terence - mannaznieba4 słusznie pisze że na wszystkim trzeba sie znać a jak ona
nie umie pływac to co też ma skoczyć?
Co ratownik to ratownik bez dwóch zdań wolałbym sie topić przy ratowniku
niż w obecności kogoś kto sie nie zna na ratowaniu i nie umie pływać jeszxcze
miałbym gościa na sumieniu!
Jak czytam te posty to dochodzę do wniosku ,że skakanie do wody bez
umiejętności pływania i ratowania tonących (ukrywania i ratowania żydów) jest
bez sensu .Nie można w sposób odpowiedzialny podejmować sie zadań kórych nie
jesteśmy w stanie wypełnić bo sie na nich nie znamy.
Polacy którzy ratowali żydów nie będących ich krewnymi i narażali przez to
swoje rodziny na śmierć swoich sąsiadów i znajomych byli ludżmi
nieodpowiedzialnymi i lekkomyślnymi .
Nie na darmo istnieje przysłowie: "mierz siły na zamiary" .
Głupi ci polacy byli bo z artykułu wynika ,że tego żałują i dobrze ,że ludzie
choć z wiekiem mądrzeją .Jak sobie piszą nawet prezydenci na ścianach gabinetów:
"Gospodarka (gescheft) idioto przede wszystkim" i maja rację !!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.