Sa tez imprezy gdzie przychodza ludzie w ciuchach z lumpeksu a nie D&G , czesto
bez metek, a tez (czy raczej zwlaszcza) ubrani z pomyslem. I jedza chleb z
pasztetem zamiast warzyw maczanych we wlasnorecznie robionych dipach. I sluchaja
PJ Harvey, nie majac pojecia ze istnieje taki zespol jak Arktyczne Malpy. A
zamiast sokow z dzbankow, pija wino z butelek.
Na takie wlasnie chadzam.
--
moje chlopaky
img502.imageshack.us/img502/669/kschlopaky8on.jpg
nie moje chlopaky (i dobrze) <a
href="
img48.imageshack.us/img48/8764/kibice5jj9ql.jpg"
target="_blank">img48.imageshack.us/img48/8764/kibice5jj9ql.jpg</a>