Uwazaj troche z tym czego sie nauczyles. Autorka jakis straszny metlik zrobila
definiujac pojecie milosci na przestrzeni wiekow (sam poczatek artykulu). Jak
czytamy, np. w wikipedii w starozytnej Grecji istnialo kilka pojec
okreslajacych rozne rodzaje milosci: Agape (pasuje do tego cytat z artykulu: "W
czasach wiktoriańskich - czyste, aseksualne uczucie matki do dziecka"), Philia,
Eros ("Miłość w czasach romantyzmu to była wielka pasja"), Seksus, Narcyzm.
Autorka wrzuca te rozne rodzaje milosci do jednego worka i jest wielkie
zdziwienie. A przeciez juz starozytni byli swiadomi owych roznic.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.