Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Publicystyka   Duży Format   Re: Skąd się bierze m...

Komentarze do artykułu

Skąd się bierze miłość

Według poradników istnieje miłość, którą trzeba leczyć jak nałóg. Rozmowa z socjolożką Anną Ziółkowską

Re: Skąd się bierze miłość

Autor: nikodem123 20.07.06, 00:28
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
>Bierzesz ślub nie po to żeby coś zyskać, ale po to żeby coś dać tej drugiej
> osobie.

Wchodzę w związek, aby dać. Ktoś wchodzi w związek ze mną, aby dać. Dwie strony
wchodzą w związek, aby dawać. Zachodzi więc proste pytanie: kto w tym związku
daje więcej? A kto bierze / korzysta więcej? Proste pytanie: gdzie jest
symetria?

> Jeśli podchodzisz do tego licząc swój zysk (np. emocjonalny), to masz
> prawktycznie gwarancję że będzie to bardzo smutne i nietrwałe małżeństwo. Cały
> czas będziesz pilnować czy twój bilans jest dodatni czy ujemny.

Udany związek właśnie polega na tym, że jest zachowana symetria w dawaniu i
braniu. Udany związek to właśnie ten stan, że nie trzeba kalkulować: co się
dało a co się wzamian otrzymało. Bo ten stan jest oczywisty.

To przecież takie proste.

> Dopiero jeśli
> jesteś na tyle bogaty wewnętrznie, że stać Cię na poświęcenie - i taki wysiłek
> nie przekroczy twoich sił, możesz przysiąc komuś to co się zwykle przysięga
> przed ołtarzem.

Związek oparty na wiecznym poświęceniu się dla drugiego partnera?! Związek ma
być szczęściem, a nie poświęcaniem się!!
Kto Cię takich bzdur nauczył?!
Związek musi być SYMETRYCZY!! Właśnie na tym polega "bogactwo życia
wewnętrznego", że człowiek potrafi odrzucić związek, gdzie panuje asymetria:
gdzie ktoś musi poświęcać się dla swojego partnera bez uzyskania wzajemności.
To jest dopiero nieszczęście.

> jesteś na tyle bogaty wewnętrznie, że stać Cię na poświęcenie - i taki wysiłek
> nie przekroczy twoich sił, możesz przysiąc komuś to co się zwykle przysięga
> przed ołtarzem.

Małżenstwo nie musi być "poświęceniem się". Wiem co mówię, bo jestem w związku
od 6 lat. Chętnie bym ślubował przed ołtarzem, bo będzie to ślubowanie oparte
na wspólnych korzyściach, a nie "bezgranicznym poświęcaniu się".





Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.