Gej i lesbijka uczą dzieci twoje
Dla mnie nie ma żadnego problemu, gdy nauczyciele są homoseksualistami. Nie jest
niebezpieczna orientacja, tylko zachowanie, a to już zależy od poziomu człowieka
jako takiego. Przykład: będąc w podstawówce miałam nauczyciela, który w
kontaktach z uczennicami zachowywał się delikatnie mówiąc niestosownie,
dotykając, łaskocząc i obłapując je przy wielu okazjach. Teraz wybuchłby
skandal o molestowanie, kiedyś na to nikt nie zwracał uwagi. No i ten facet był
hetero, a był niebezpieczny w szkole.
Nie znam homoseksualistów, a raczej pewnie znam, ale się nie przyznają do tego,
lecz nie mam wątpliwości, że mogą wykonywać normalnie swoją pracę i być takimi
samymi członkami społeczeństwa, jak faworyzowani hetero.Wprowadzanie podziału
jest sztuczne, piętnowanie-chore. Tak jak w domu, w szkole młodzież i dzieci-
oprócz rzeczy wynikających z materiału- powinny uczyć się szacunku do drugiego
człowieka, poszerzać horyzonty i dowiadywać, że różnice w poglądach i trybie
życia nie są powodem do polowania na czarownice. Szkodliwe jest uczenie braku
myślenia, propagowanie nietolerancji i jedynie słusznych tez narzuconych z góry,
bez argumentów, lub popartych kłamstwami.
Dlatego nigdy pochopnie nie osądzajmy ludzi i nie dajmy sie wpuścić w kanał :)))