Re: Obraz społeczeństwa
Autor:
naels
27.03.07, 16:15
> Skoro nauczyciel był gotowy swoje sprawy prywatne, jakie by one nie
> były, rozpowszechniać, to źle by to świadczyło o jego dojrzałości i
> odpowiedzialności.
Alez Norymberga, zrozum, ze tu nie chodzi o "rozpowszechnianie" swoich spraw
prywatnych, ani tez o "reklamowanie", "propagowanie", czy jak jeszcze zechcesz,
za ministrem Orzechowskim, okreslic zjawiska ze styku zycia prywatnego i
zawodowego. Tu chodzi o normalne zycie - normalne w sensie bez klamstwa,
falszu, udawania, kuriozalnych podchodów. Czy jesli nauczycielka mowi
uczniom: "W pczwartek bedziecie mieli zastepstwo, bo moje dziecko jest chore i
musze isc zwolnienie", to jest "nieodpowiedzialna", bo "rozpowszechnia" swoje
sprawy prywatne? Czy jesli po pana od wuefu przyjezdza po pracy zona i jada
razem na zakupy, a dzieci to widza, to tez powiesz, ze jest "niedojrzaly"
i "nachalnie afiszuje sie ze swoja prywatnoscia"? Czy ma sie wobec tego z tym
kryc i przemykac na zakupy chylkiem i po ciemku?
Wyobraz sobie, ze jestes homoseksualna nauczycielka. Twoi uczniowie wreczaja ci
zaproszenie na studniowke, na ktorym stoi jak byk "z osoba towarzyszaca". Co im
odpowiesz? Bedziesz klamac, ze jestes sama, do konca isc w zaparte, mimo, ze
uczniowie widzieli cie, jak w supermarkecie regularnie kupujesz jedzenie dla
dwojga? Czy sprowadzisz na gwalt jakiegos kuzyna z drugiego konca Polski i
bedziecie udawac zakochana pare? Odmowisz w ogole pojscia na studniowke? Czy
moze sklamiesz: "Niestety, moj 'narzeczony' nie moze przyjsc"?
> Co jest afiszowaniem
> się, a co byciem po prostu sobą, to sprawa wyczucia, kultury oraz środowiska,
> w którym się obracamy.
To prawda, tylko ze to samo, co dla osob heteroseksualnych jest "byciem po
prostu soba", na przyklad zakupy z narzeczonym, to dla osob homoseksualnych
nagle staje sie karygodnym "afiszowaniem". Te podwojne normy sprawiaja, ze dla
osob homoseksualnych normalne zycie to sprowadzone do granic absurdu pieklo
wiecznego udawania, i wlasnie o tym byl artykul, a nie o
jakims "rozpowszechnianiu zycia prywatnego".
--
- In their language, the word for married is the same word as for poison. This
probably could explain the high divorce rate.