że moje empatyczne słowa wzbudzają w Tobie taki potok pretensji i niemiłych słów
pod moim adresem.... nawet moje współczucie odrzucasz...nazywasz mnie
hipokrytką, zarzucasz mi "rzekomą tolerancję", a nawet "wysyłanie cię na rzeź".
Twoje żarliwe, ale i niesprawiedliwe zarzuty każą mi wątpić w Twoją dojrzałość
emocjonalną - na pewno nie jesteś człowiekiem, którego chciałabym znać w realu i
np. stale się tłumaczyć, że nie jestem niedźwiedziem, kiedy nie dość żarliwie
bronię Wielkiej Sprawy Kochających Inaczej.
W sumie potwierdzasz moją diagnozę, że wielu z Was cierpi na syndrom oblężonej
twierdzy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.