Gej i lesbijka uczą dzieci twoje
Jestem nauczycielem od piętnastu lat. Uczę języków, wcześniej także matematyki.
Na codzień prowadzę homoagitację, ponieważ nie mam wyboru, zmusza mnie do tego
znaczenie słów i samo życie, które odzwierciedlają czytanki.
Zdarzają się takie sytuacje:
Mamy w tekście słowa kawaler, marié, sposato, mężaty, mężata itp. (uczę czterech
języków).
Uczeń: - "Paul est marié" - to znaczy, że jest żonaty.
Nauczyciel, czyli ja: - Nie, przeczytaj uważnie, przecież nie jest napisane, że
jest żonaty.
U: - No ale on jest marié, no to czym jest, jak nie żonaty?
N: - Pomyśl trochę. Marié znaczy, że ktoś ma męża lub żonę, przy czym nie
wiadomo, które. Wiemy tylko, że marié jest rodzaju męskiego.
U: - No to jest żonaty!!
N: - Gdzie to masz? On jest marié. Są faceci stanu wolnego, żonaci, mężaci. Ja
na przykład mam męża. No to Paweł jest żonaty czy nie?
U: - Nie wiadomo. No to jak mam przetłumaczyć?
N: - Postaraj się tak przetłumaczyć, żeby wyszło, że jest albo mężaty, albo żonaty.
U: - ???
N: - No to napisz, że "żyje w związku małżeńskim", tylko mi nie wykręcaj znaczeń
słów, bo ci postawię jedynkę.
Albo przy redagowaniu ogłoszeń matrymonialnych: nie mam prawa narzucać młodzieży
takiej czy innej orientacji, więc podaję wzór ogłoszenia, z którego nie wynika,
czy osoba szuka kobiety, czy mężczyzny. Gdy któryś nadinterpretuje, to go
cierpliwie poprawiam, ponieważ wiem, że nastolatek nie wie jeszcze wszystkiego o
świecie.
Ale pod koniec roku już wiedzą, że po świecie chodzą mężczyźni żonaci i mężaci.