a dlaczego tak ci zależy na tym, żeby związek dwóch facetów nazywać
"małżeństwem" ? Ja jestem przeciwny takiem stawianiu sprawy. Na szczęście nie
jesteśmy w Holandii, takie słowa, jak "mąż", "żona", "małżeństwo" mają ściśle i
\precyzyjnie zdefiniowane znaczenia. Jestem za tym, żeby zalegalizować związki
homoseksualne ale żeby taki związek był nazwany inaczej niż małżeństwo, np.
niech się nazywa "związkiem partnerskim". A jego uczestnikami niech będą
partnerzy. (skoro żyjemy w wolnym kraju wolnych ludzi, mających takie same
prawa, to po cóż akcentować, który pan w związku homoseksualnym gra rolę męską a
który żeńską ?) Niech uczestnicy związków partnerskich tworzą wspólnotę
majątkową ze wszystkimi konsekwencjami, niech placówki służby zdrowia mają
obowiązek informowania o stanie zdrowia partnera, itd. Adopcja dzieci -
zdecydowanie nie. Czy to nie jest to o co chodzi homoseksualistom ? I będzie
spokój. A może to polityka małych kroków: dziś nazwijcie nasz związek
małżeństwem, a jutro sięgniemy po dzieci... czy ja się mylę czy nie ?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.