ten epitet nie był dla Ciebie lecz był to rewanż. Jeżeli tak to odebrałeś to
przepraszam.
Trzymajmy się polskiej definicji małżeństwa. Dlaczego tak Ci zależy na tym, żeby
związek homoseksualny był nazwany małżeństewm ? Dlaczego nie chcesz zgodzić się
na termin "związek partnerski" ?
Ten słownik, który mam dzięki GW to były trzy krążki, 80 tys haseł. Nie musisz
mnie uczyć, że język żyje i się zmienia. O ile nawet mogę zaakceptować słowo
"gej", zostaw mi prawo do użycia słowa "pederasta". Jeżeli rozwój języka to
naturalny proces to tu nie można nic zadekretować. Zgodzę się z Tobą, ze "pedał"
ma wydźwięk pejoratywny. Nie uzywam tego słowa. nie chciałbym jednoczesnie
ulegać jakiejś manii, jakiemuś współczesnemu dogmatyzmowi, który nakazuje używać
jedynego i słusznego terminu "gej". Sorry, religia o nazwie political
correctness to nie moje wyznanie, nadal więc mówię (bez żadnych negatywnych
konotacji: "pederasta", "Murzyn", "Cygan". Nie dajmy się zwariować. nie wszystko
co dzieje się na zachodzie jest dobre.
Co do małżeństwa: nie ważne czy mężczyzna dwudziestoletni a kobieta
osiemnastoletnia, ważne, że KOBIETA i MĘŻCZYZNA. Koniec. Kropka.
Czy jesteś mężem ? Jeżeli masz żonę to tak.
Nie będę sprawdzał co znaczy pyrsk.
Poka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.