Chociaż przyznajesz się, że dla Ciebie słowo "dyskusja" to trudne słowo, a
wyraz "tolerancja" jest jeszcze trudniejszy, to postaram się wyjaśnić na czym
polega łamanie w Polsce praw człowieka osób homoseksualnych.
Zrobię to tym chętniej, gdyż, jak sam na tym forum przyznałeś, nie znasz osób
homoseksualnych i nie chcesz ich poznać - jesteś homofobem jak można
podejrzewać z powodu swojej niewiedzy. Co zresztą nie przeszkadza Ci wypowiadać
się na temat osób homoseksualnych.
Ale do rzeczy.
1. Osoby homoseksualne nie mogą w Polsce zawierać związków chronionych prawnie
przez pańśtwo.
Oczywiście część spraw można uregulować umowami cywilno-prawnymi: na przykład
testament. Ale nie wszystkie.
Na przykład. W wypadku śmierci współmałżonka pracodawca musi udzielić urlopu.
Otóż w przypadku osób homoseksualnych w wypadku śmierci partnera nie musi, a
nawet nie może, gdyż nie ma żadnej podstawy prawnej.
Wyobraźmy sobie osobę homoseksulaną, któremu umiera partner w godzinach
wieczornych. Nie może rozpocząć załatwiania procedur pogrzebowych od ręki, bo
jest wieczór. Nie może następnego dnia, bo musi iść do pracy. Kolejny dzień też
jest w pracy. I kolejnego dnia też będzie w pracy. W weekend też nie załatwi
pochówku, gdyż urzędy są zazwyczaj nieczynne. To jest właśnie łamanie praw
człowieka: pochówek swojego partnera może organizować po południu, wieczorami,
po pracy.
Oczywiście jeśli ma urlop wypoczynkowy, to może z niego skorzystać i wypoczywać
sobie grzebiąc swojego partnera.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.