Opowiem, w jakich sytuacjach stawiacie osoby trzecie:
Mój chłopak miał operację oczu w klinice oczu w Katowicach, po której
bezwzględnie musiał mu ktoś zmieniać opatrunek przez kilka dni co dwadzieścia minut.
Poszedłem do lekarza po zwolnienie lekarskie na okoliczność (przewidzianą
prawem) opieki nad chorym członkiem rodziny. Lekarka była zaskoczona (przecież
nie byliśmy małżeństwem), ale nic nie powiedziała, bo i jaki miała wybór?
1)
Albo się sprzeciwi i nie wyda mi zwolnienia, co oznaczało dla niej, że będę ją
ciągał po sądach za niedopełnienie obowiązków lekarza, wśród których na
pierwszym i jedynym miejscu stoi "pomóc".
2)
Wyda mi zwolnienie, po czym do sądu poda ją kasa chorych za przekroczenie uprawnień.
3)
Lekarka wybrała trzecie rozwiązanie: sfałszowała kartotekę, wpisując mi fikcyjną
choorobę, aby mi móc wystawić zwolnienie.
We wszystkich trzech przypadkach ja nie ryzykowałem niczego, lekarka wszystko.
To ona została ukarana za mój homoseksualizm!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.