Co ja mam zrobić jako nauczyciel języka, jeśli mi w czytance stoi jak byk:
"Przyszedł Piotr z mężem"? Wyrwać każdemu zeszyt i poprawiać? Całą lekcję bym
tylko poprawiał i wmawiał uczniom, że widzą co inne, niż widzą. Na co drugiej
stronie mam coś o pedałach i lesbijkach... nie mam możliwości uniknięcia
homopropagandy w takich warunkach.
Pal licho czytanki, tam się roi od gejów, bo sam je sobie piszę, ale gdy uczeń
sam z siebie wypytuje, jaka jest różnica między PACSé a marié?
Mam mu kłamać? Sprawdzi. Uczeń tylko czeka, żeby mnie zagiąć.
Albo słowniki: (w nawiasie: moi uczniowie używają wyłącznie słowników
jednojęzycznych):
"marié - un individu qui a un mari ou une femme."
No i co mam zrobić? Wyrwę kartkę ze słownika, który używa słów "mężata", "mężaty"?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.