Gej i lesbijka uczą dzieci twoje
Homofobia to nie mój problem!!!
Każdy wie, co przeżywa nastolatek, którego seksualność dopiero się kształtuje.
Spotkałem się z różnymi reakcjami uczniów na fakt, że uczy ich pedał: zazwyczaj
nie było żadnej reakcji.
Czasem były śmichy chichy za moimi plecami na temat mojego zachowania, gestów i
sposobu mówienia, które cichły raptem, gdy się okazało, że nie tylko słyszę, ale
im to mogę przetłumaczyć na francuski i kazać wkuć z podziałem na sylaby z
odpowiednimi junkcjami. Zapewniam, że wymóg respektowania junkcji przy
sylabizowaniu eliminuje wszelkie docinki, jeśli nie od razu, to po jakimś czasie
z pewnością, ponieważ zdolność koncentracji ucznia na jakimkolwiek zagadnieniu
jest ograniczona.
Inna reakcja, na szczęście rzadka, to rozterka ucznia, któremu rodzice wmówili,
że pedał jest "be". Wiecie, co oznacza w przypadku ucznia wychowanego w
homofobii, że nagle przychodzi do niego na lekcje praktykant - pedał?
Nie dość, że jest sfrustrowany, to na dodatek za nim siedzi pani metodystka albo
nawet dyrektorka, więc nawet nie może dać upustu swoim uczuciom. Toż to tortura!
On również jest niewinnie karany za mój homoseksualizm, nie ja!