Komentarze do artykułu

17 VII 1918. Egzekucja rodziny carskiej

Wybiła północ. Do trzech pokoi zajmowanych przez cara Mikołaja II i jego rodzinę w zamienionym na carskie więzienie domu kupca Ipatjewa w Jekaterynburgu wchodzi komisarz Czeka Jurowski.

17 VII 1918. Egzekucja rodziny carskiej Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Straszny i okrutny to był mord.Ludzie ludziom ....
  • Gość: basia IP: *.kolmet.com.pl 19.07.03, 12:44
    ruscy to dzikusy... nadal
  • Jakie to ludzkie.
  • Gość: Marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.03, 16:20
    Po zabiciu rodziny carskiej Jurowski szzczycił się tym aż do
    śmierci.Syn jego również.To Lenin osobiście wydał rozkaz o
    egzakucji.Swierdłow był wóczas figurantem.Zwłoki rodziny
    carskiej zostały podobno wydobyte z szybu przez samych
    bolszewików i zakopane w leśnej jamie wypełnionej błotem.Inna
    wersja mówi,że nigdy nie dojechały do szybu.Z powodu zepsucia
    się ciężąrówki od razu znalazły się w leśnym bagienku.Kiedy
    strzelano do księżniczek kule odbijały się od ich ubrań gdzie
    ukryte były kosztowności.To dlatego dziewczęta zostały dobite
    bagnetami.Zrabowane rodzinie carskiej kosztowności Jurowski
    spisał i przekazał zwierzchnikom.Jeden z węgierskich żołnierzy-
    jńców miał uczestniczyć aktywnie w egzekucji.Nazywał się Imre
    Nagy.Buntowniczy premierWęgier z1956roku ma w swej biografii
    udział wWojnie Domowej w Rosji.Ale czy to właśnie on był w
    grupie egzekucyjnej, trudno powiedzieć.NazwiskoNagy i imięImre
    są popularne naWęgrzech.Borys Jelcyn będąc I-szym sekretarzem
    komitetu obwodowego w Swierdłowsku(Jekatierinburgu) kazał
    rozebrać willę kupcaIpatjewa.Już wtedy szerzył się bowiem
    potajemnie kult zamordowanego przez bolszewików cara.Kiedy
    biali weszli doJekatierinburga prowadzili śledztwo w sprawie
    zabicia rodziny carskiej.Wtedy powstał mit o cudownie ocalonym
    carewiczu Aleksieju(odnalazł się nawet po latach człowiek
    twierdzący,że nim własnie jest) i ocalonej szczęśliwie
    księżniczce Anastazji.Mit pochodzący z XVII wieku po
    śmierciIwana Groźnego, kiedy to "odnalazł się", zamordowany
    przez stronnikow Godunowa, aż dwa razy carewiczDimitrRurykowicz
    (task zwany "Łżedymitr" - za pierwszym razem prawdopodobnie był
    to zakonnikOtriepiew wylansowany przez wojewodę sandomierskiego
    na tron moskiewski).
  • Gość: Marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.03, 16:21

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.