• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

17 VII 1918. Egzekucja rodziny carskiej

  • IP: 212.160.130.* 18.07.03, 12:23
    Straszny i okrutny to był mord.Ludzie ludziom ....
    Edytor zaawansowany
    • Gość: basia IP: *.kolmet.com.pl 19.07.03, 12:44
      ruscy to dzikusy... nadal
      • Gość: Marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.03, 16:21
    • 19.07.03, 21:40
      Jakie to ludzkie.
    • Gość: Marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.03, 16:20
      Po zabiciu rodziny carskiej Jurowski szzczycił się tym aż do
      śmierci.Syn jego również.To Lenin osobiście wydał rozkaz o
      egzakucji.Swierdłow był wóczas figurantem.Zwłoki rodziny
      carskiej zostały podobno wydobyte z szybu przez samych
      bolszewików i zakopane w leśnej jamie wypełnionej błotem.Inna
      wersja mówi,że nigdy nie dojechały do szybu.Z powodu zepsucia
      się ciężąrówki od razu znalazły się w leśnym bagienku.Kiedy
      strzelano do księżniczek kule odbijały się od ich ubrań gdzie
      ukryte były kosztowności.To dlatego dziewczęta zostały dobite
      bagnetami.Zrabowane rodzinie carskiej kosztowności Jurowski
      spisał i przekazał zwierzchnikom.Jeden z węgierskich żołnierzy-
      jńców miał uczestniczyć aktywnie w egzekucji.Nazywał się Imre
      Nagy.Buntowniczy premierWęgier z1956roku ma w swej biografii
      udział wWojnie Domowej w Rosji.Ale czy to właśnie on był w
      grupie egzekucyjnej, trudno powiedzieć.NazwiskoNagy i imięImre
      są popularne naWęgrzech.Borys Jelcyn będąc I-szym sekretarzem
      komitetu obwodowego w Swierdłowsku(Jekatierinburgu) kazał
      rozebrać willę kupcaIpatjewa.Już wtedy szerzył się bowiem
      potajemnie kult zamordowanego przez bolszewików cara.Kiedy
      biali weszli doJekatierinburga prowadzili śledztwo w sprawie
      zabicia rodziny carskiej.Wtedy powstał mit o cudownie ocalonym
      carewiczu Aleksieju(odnalazł się nawet po latach człowiek
      twierdzący,że nim własnie jest) i ocalonej szczęśliwie
      księżniczce Anastazji.Mit pochodzący z XVII wieku po
      śmierciIwana Groźnego, kiedy to "odnalazł się", zamordowany
      przez stronnikow Godunowa, aż dwa razy carewiczDimitrRurykowicz
      (task zwany "Łżedymitr" - za pierwszym razem prawdopodobnie był
      to zakonnikOtriepiew wylansowany przez wojewodę sandomierskiego
      na tron moskiewski).
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.