Gazeta.pl Forum Aktualności i Media Publicystyka Duży Format 1 lutego 1944 r. Kilk...
Na bezprzykładny terror rozpętany przed czterema miesiącami przez okupanta Kierownictwo Walki Podziemnej odpowiedziało wyrokiem śmierci na jego autora - nowego dowódcę SS i policji na dystrykt warszawski. Kłopot w tym, że KWP nie wiedziało, na kogo wydało wyrok. Niemcy utajnili nazwisko szefa SS i policji. Na ulicznych plakatach informujących o masowych egzekucjach widniało jedynie jego stanowisko służbowe. Zdekonspirował go przed dwoma miesiącami oficer wywiadu "Pegaza". Ustalił, że mieszka on w kamienicy w alei Róż nr 2, nazywa się Franz Kutschera, ma stopień SS-Brigadeführera i jest dowódcą SS i policji