• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Kalkstein Dodaj do ulubionych

  • 24.02.09, 09:21
    Świetna historia. Nadaje się na film.
    Edytor zaawansowany
    • 24.02.09, 14:08

      Czytalem z zapartym tchem!
      • 24.02.09, 14:16
        Fakt, pasjonujace, ale troche dziwie sie ze nie udalo sie dojsc
        czy "bohater" zyje. Jesli dysponuje sie nazwiskiem i danymi
        paszportu z ktorytm wyjechal, to administracja francuska powinna
        bezproblermowo odnalezc go.
        --
        Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
        • 24.02.09, 16:31
          • 28.02.09, 08:00
            to nioe szmatłwa ksiżka, gdzie narkomanowi-autorowi mylą sie daty i kolejność
            zdrzeń. Bełkot
            • 28.02.09, 09:23
              Guzik prawda. Reportaż pisze się od punktu kulminacyjnego albo od końca. Tak
              przynajmniej stwierdził Wańkowicz w "Zielu na kraterze"...
    • 24.02.09, 16:32
      (...)"..Kiedy staje w drzwiach mieszkania Blanki, dopiero po długiej chwili
      dociera do niej, że to zmartwychwstały Ludwik.

      Wyznaje jej, że jest Konradem Wallenrodem w gestapo: chce dostać się do
      kwatery Hitlera, zabić go i zmienić losy wojny. Prosi, aby mu w tym pomogła.
      Tej samej nocy oszołomiona Blanka przyjmuje jego oświadczyny. Biorą ślub w
      Radości, która jest wtedy nur für Deutsche."...
      ==========================================================

      A to nie jest czasem pierwowzór dla "Bolka" Wałęsy??
      - Dziwnie znajome "nutki" w tym pobrzmiewają..

      Dokładnie jakbym słyszał "Bolka" "lasującego" idiotom mózgi w stylu a'la
      "Kalkstein"..
      • 24.02.09, 17:07
        Tylko, że wg polonica.net prawdziwe nazwisko Kaczyńskich to Kalkstain właśnie i historia "Bolka" przy historii ich rodziny blednie
        • 24.02.09, 20:24
          kalkstain napisał:

          > Tylko, że wg polonica.net prawdziwe nazwisko Kaczyńskich to
          > Kalkstain właśnie i historia "Bolka" przy historii ich rodziny blednie
          ----------------------------------------------------------

          "Tylko, że".. - mnie manie i maniacy nie obchodzą..

          Macie obsesje? - Wasz problemm.. nie moj..

          - Wyślijcie tych straszliwych "Kaczorów" na księżyc - który chyba zwrócili jeśli
          świeci? - albo pogońcie ich w diabli, bo już rzygać się chce wszędzie widząc i
          słysząc nawiedzonych maniaków którzy wszędzie i we wszystkim widza jedno: -
          Kaczorów.. Kalkstainow.. Kaczorów.. Kaczorów..

          Ja pisze o tym, ze dziwnie znajomo mi brzmi "argumentacja" KalkstEina - gdyż
          akurat w tym stylu i rodzaju "argumentować" potrafi "BOLEK" - i nie ma to nic
          wspólnego z waszą obsesją i manią, czyli z "Kaczorami"..
          • 24.02.09, 20:34
            nie, zeby mnie to jakos specjalnie obchodzilo, ale poki co to ty masz jakas
            manie i obsesje w temacie "Bolka", ktorym Walesa nie byl.
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5329771,Sad__Autorzy_ksiazki_pisza_nieprawde_o_lustracji_Walesy.html

            --
            miecz przeznaczenia ma dwa ostrza... scyzoryk przeznaczenia ma dwa ostrza,
            korkociag, srubokret i otwieracz do konserw.
            • 28.02.09, 11:44
              Nie był "Bolkiem' bo w wybiórczej tak napisali. ROTFL na maksa

              Jeśli ktokolwiek twierdzi że przed 1989 rokiem SB fałszowała akta TW to jest
              ignorantem gloryfikującym fałszywych bohaterów ze styropianu.
              • 28.02.09, 13:02
                > Jeśli ktokolwiek twierdzi że przed 1989 rokiem SB fałszowała akta TW to jest
                > ignorantem gloryfikującym fałszywych bohaterów ze styropianu.

                nie fałszowała, bo astr72 tak napisał na forum GW. ROTFL na maksa.
              • 01.03.09, 17:57
                a więc lojalka jarosława k. też nie była sfałszowana?
        • 24.12.10, 09:59
          Żydzi wywodzący się z Niemiec,z niemieckobrzmiącymi nazwiskami,którzy zaczeli z tamtąd uciekać do ZSRR i Polski po kryształowej nocy, to n ie przodkowie Kaczyńskich. Kaczyńscy pochodzą z Krymu i są rosyjskimi żydami z koniugacjami polskimi.Część rodziny zamieszkała w okolicach Łodzi.Bardzo dobrze znali sie z ministrem w rządzie lubelskim Mincem pochodzącym z Kazimierza Dolnego.To właśnie Minc ustawił Kaczyńskiego ,a następnie Kaczyński zdradził dobrodzieja,gdy ten zaczął tonąć.Fałsz i zdrada w rodzie kaczyńskich jest starsze od samj rodziny.Ojciec Rajmunda kolejarz,również był wplątany w aferę na placówce-stacji kolejowej w Brześciu Litewskim.Jak by łem małym chłopcem dziadk Jędrzejczyk opowiadał mi tą historię ,obecnie nie bardzo pamiętam .Dlatego nie przytaczam tego.Prawdopodobnie wiele rodzin polskich zostało wywiezionych na Sybir przez NKWD, przez tych ludzi.
    • 24.02.09, 17:13


      To byloby wspaniale ukoronowanie tej kariery szczurzej, majtniecie
      nogami po raz ostatni gdzies na Mokotowie lub Montelupich, w
      zatechlej piwnicy....
      • 24.02.09, 21:59
        mendzie udalo sie przeżyć a patrioci byli wieszani.
        --
        Chleba i igrzysk!
      • 25.02.09, 00:40
        Tak to historia kołem się toczy. Testosteron domaga się zemsty - więc nagle
        "stoją tam,gdzie dawniej ZOMO" - trawestuję: IPN stoi tam, gdzie dawniej SB
        • 25.02.09, 14:55
          www.geocities.com/epjacobs4/biskupiae.htm
        • 25.02.09, 15:24
          zemsta to wylaczna sprawa estrogenów. rozejrzyj się dokładnie
          dokoła a będziesz wiedział(a) skąd się bierze agresja na świecie.

          testosteron to najspokojniejszy z hormonów.
          dopiero estrogeny potrafią pchnąć do agresji i zemsty.
          • 28.02.09, 18:59
            to sobie zazyj vitriol w zastrzylach przyjacielu

            funstein napisał:

            > zemsta to wylaczna sprawa estrogenów. rozejrzyj się dokładnie
            > dokoła a będziesz wiedział(a) skąd się bierze agresja na świecie.
            >
            > testosteron to najspokojniejszy z hormonów.
            > dopiero estrogeny potrafią pchnąć do agresji i zemsty.
          • 02.03.09, 02:45
            zacznij regularnie biegać, pływać, na rower wsiądź, różne suplementy też szybko
            rozhuśtuja metabolizm, ale nie polecam. ogólnie uruchom wysiłek fizyczny a
            zacznie ci stawać, staniesz się bardziej impulsywny, imprezowy i kobieciarz i
            nie będziesz miał już tyle czasu ani cierpliwości na pisanie komenarzy na
            forach. tak to działa mniej więcej.
        • 28.02.09, 16:00
          Tu nie o zemste chodzi, a o unieszkodliwienie ewidentnego zagrozenia.
      • 28.02.09, 09:29
        Szuja. Zwykła szuja bez sumienia...
        --
        Last.fm
        Wypociny
    • 24.02.09, 21:16
      Przecież wszyscy (a przynajmniej ci, którzy grali w "Wiedzmina") wiedzą, że
      Kalkstein to słynny alchemik z Wyzimy Klasztornej :)

      A tak troche powazniej, rzeczywiście fascynująca historia i dobry materiał na
      scenariusz filmowy.

      Jak tylko zaczęłem czytać artykuł, nasunęło mi się porównanie z "Czarnymi
      chmurami" ... a tu, proszę - ścisłe powiązanie.

      --
      "Albo sa z nami, albo ich nie ma!" - Nadszyszkownik Kilkujadek
    • 24.02.09, 21:21
      o lelum polelum... koniec świata
      • 27.02.09, 19:47
        Dlaczego nie ? póżniej sprzedał sie Gomułce, i Kaczynscy żyli i żyją
        nadal dostatnio...Na Żolibożu...
      • 28.02.09, 12:03
        Przepraszam

        a gdzie jest ...junkier?
    • 25.02.09, 20:59
      Pomyslcie co by bylo gdyby zyl Rowecki...
      Warszawa byc moze nie bylaby zburzona i bylaby jedna z perelek
      europy jak Praga czy Budapeszt
      • 27.02.09, 19:26
        boże !, pieprzynij w niego!
      • 28.02.09, 14:29
        To miłe ale naiwne. Nawet jeśli gen. Grot-Rowecki by ocalał w żaden sposób nie
        zmieniło by to losu Warszawy.
    • 26.02.09, 10:18
      Wbrew temu co pisze autor artykułu na portalu filmpolski można przeczytać, że
      Ryszard Pietruski był jedna autorem kilku scenariuszy filmowych.
      Postawa Kalksteina w czasie wojny była wysoce naganna. Przeszedł na stronę wroga
      i wydał setki Polaków. Być może mógł się wycofać z tej współpracy... Zastanawia
      mnie jednak łatwość ferowania ocen ludzi łamanych w śledztwie. Czy faktycznie
      każdy z nas byłby tak niezłomny w obliczu tortur?
      • 27.02.09, 20:10
        Wiekszosc bylaby zdolna. Do wszystkiego...eksperyment znany
        przypominam / wiezniowie i klawisze "darzacy" ich pradem.Wiekszosc -
        bez wlasciwosci.Wlasnie wszedl film o Popieluszczce. Polecam ksiazke
        o perfidii.I zainteresujcie sie Panstwo II zona Jasienicy.Psychopaci
        byli,sa, beda.
      • 28.02.09, 10:27
        Pewnie większość by się złamała, ale też złamany człowiek często próbował tylko
        markować współpracę, a choćby jej skutki minimalizować i nie wydał by naczelnego
        dowódcy. Był to typ bardzo pokręcony i zły bo bez żadnych zasad. Jego kręciło
        manipulowanie ludźmi, udawanie kogoś innego. Życie traktował jak teatr.
        • 28.02.09, 13:54
          nie broniac - chce zauwazyc, ze AK wykazala sie dyletanctwem - skoro nie
          zmieniono kontaktow juz nastepnego dnia. Winni sa ci dyletanci - moj dziadek byl
          w AK i jak go dorwali w poniedzialek rano, dostal gryps ze ma zaczac sypac od
          srody - do srody mial wytrzymac, a od srody wszystkie dane jakie mial byly juz
          nieaktualne, choc bylo widac, ze to co mowil - bylo prawda, tyle ze przeszla.
          Jesli K. wytrzymal z sypaniem 48h lub wiecej - to winni sa ci, ktorzy nie
          zatarli sladow.
          --
          Serdecznie pozdrawiam i zycze milego dnia :-)
          *www*HuGoW
          • 28.02.09, 14:15
            Dość podobna historia z moim dziadkiem. Opowiadał iż w dowództwie ustalali na
            wypadek wpadki ile mieli wytrzymać aby w tym czasie wszystkie punkty które znał
            można było zwinąć. Natomiast zdradą było podawanie personaliów no chyba że
            konfabulacja.
    • 26.02.09, 13:38
      Panie Włodzimierzu Kalicki!
      Larum grają!
      Konkurencyją hodują. I to w dużym formacie dziennikarskim!

      Oto Adam Zadworny ante portas.
      A Ty się nie sprężasz, Włodzimierzu K. ?

      * * *

      Chyba czas zmienić swego idola w Dużym Formacie.
      Warunek:
      Powtarzalność, Panie Adamie Zadworny!
      Dorównać Mistrzowi Kalickiemu nie będzie łatwo...

      Mam zamiar panaadamowy artykulik przekazać wiekowemu sąsiadowi do
      wglądu. To też, jak sam twierdzi, były agent podziemnych struktur
      polskiej okupacyjnej partyzantki.
      Ale zrezygnuję chyba, z przyczyny zawiłości dziejów kalksztajnowych
      i jego wielości oblicza. Co ma się mój sąsiad pogubić w czytaniu i
      po nocach przez to nie spać...

      _ _ _

      Jednego, czego brak w artykule, jeśli by go brać miarą gazety rytu
      faktoidalnego, to wywiadu z JESZCZE żyjącym odtwórcą filmowej roli
      Dowgirda. Jego filmowa wybranka serca to wręcz drugie wcielenie
      Blanki z atykułu...
      :-)
    • 26.02.09, 18:59
      Christian Ludwig von Kalckstein... Dowgird???!!!
      --
      Salonprzemyslal sprawe. To i ja przemysle.
      • 27.02.09, 19:27
    • 26.02.09, 19:14
      a to takie... oczywiste
      --
      Salonprzemyslal sprawe. To i ja przemysle.
    • 26.02.09, 23:57
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 27.02.09, 20:22
      kolejny zydowski zyciorys,bolek tez probowal, ale czasy byly inne
    • 27.02.09, 21:04
      ci ktorzy mieli pecha sie z nim spotkac.
      Troche zbyt w stylu "Czarnych chmur".
      Smierdzi caly czas ta sama nasza poblazliwoscia dla zdrajcow.
      Musial to miec we krwi: nawet w naszym wiezieniu kontynuowal swoj "Wallenrodyzm"

      "Bilans dzialalności L. Kalkstaina w okresie 1942-1943 to ponad 500[1]
      aresztowanych dowódców i współpracowników wywiadu Armii Krajowej (który okresowo
      został rozbity w Warszawie)."

      pl.wikipedia.org/wiki/Ludwik_Kalkstein

      Kalkstein
    • 27.02.09, 21:22
      Ludzie, przeca to już od zarania wiadomo, że Kaczyńskie to
      Kalksztajny som. O co więc idzie sprawa, bom nietutejszy, ino z dala?
    • 28.02.09, 07:53
      i nie ma żadnych donos w jego teczce,prawie jak u Bolka i innych.
      Przypomnijcie, kto pierwszy zaglądał po 89 do archiwum UBi SB?
      --
      www.kaczystan.blox.pl
      www.gazetawybiorcza.blox.pl
    • 28.02.09, 08:57
      świetny tekst..brawurowy :-)
    • 28.02.09, 09:32
      Przeczytałam i nagle myśli zaczęły mi się kłębić w głowie:
      Kim był ojciec braci Kaczyńskich? Był b. przystojny, pracował w AK a
      po wojnie od władzy Ludowej dostał duże mieszkanie w dobrej
      dzielnicy !!. W tym czasie AKowcy gnili w więzieniach a ich dzieci
      nie występowały w filmie tylko wegetowały w Domu Dziecka. Ludzie "
      nie zasłużeni dla PRLu" mieszkali w kilka rodzin w jednym mieszkaniu
      z wspólną kuchnia i kiblem na klatce schodowej!
      W wywiadzie p. Maria Kaczyńska powiedziała, że w latach 50 tych
      przywiozła swoim synkom kurteczki z Londynu.Kim ona była!? Przecież
      wtedy za dostanie listu z zza granicy ludzie byli wzywani na UB, a
      bywało , że stamtąd nie wracali.
      • 28.02.09, 10:29
        dokladnie mam te same watpliwosci co ty.

        pozdrowka
      • 28.02.09, 11:31
        synkowie. Chociaż o zmarłych nie mówi się źle.
        • 28.02.09, 14:03
          AAAAAAAAAAA

          gdzie jest junkier?
      • 28.02.09, 14:33
        Ojciec braci Kaczyńskich był bardzo przystojny ? Skąd takie informacje ?
        Faktycznie dziwna ta historia z ich ojcem ale chyba popadasz trochę w paranoje.
        • 02.03.09, 02:59
          taki skrót myślowy
    • 28.02.09, 09:42
      ...i wiecej pisac nie trzeba....
    • 28.02.09, 10:05
      Trudno oceniać ludzi i ich działania teraz,gdy śmierc nie zaglada w
      oczy.Jednych los stawia w sytuacji bez wyjścia,innym bez powodu
      funduje dostatnie życie i honory bez konieczności podejmowania
      drastycznych decyzji.W sumie bardzo interesujący artykuł.
    • 28.02.09, 10:23
      nazwiskiem zmienionym na polskie
    • 28.02.09, 10:32
    • 28.02.09, 10:36
      portal poleca ten artykul tytulem 'Super agent gestapo i bohater AK
      w jednym'. To typowa dla tego GWna manipulacja. Powinno byc 'Super
      agent gestapo i ZDRAJCA AK'
    • 28.02.09, 10:38
      czenstwa namierzył Kalksteina i wyrazy uznania za tę akcję?
      Chamstwo autora na to nie pozwoliło.
    • 28.02.09, 10:50
      Mi w sumie trochę go szkoda, co nie zmienia faktu, że AK powinno go wtedy
      zlikwidować. Nie ma jednak takiej osoby, której nie dałoby się złamać torturami.
      Po prostu kwestia umiejętności oprawcy i czasu jaki ma. Naziści mieli go dużo.
      Tutaj doszły też cierpienia bliskich. Trudno ocenić to zero jedynkowo.
      • 28.02.09, 11:18
        I po to jest ten relatywizm, po to wiele wymiarów. Żebyś się zaczął zastanawiać
        nad biednym zdrajcą...Postawa Kalksteina jest promowana przez środowisko GW,
        gdyż w końcu otworzą archiwa moskiewskie i dowiemy się prawdy. Trzeba naród
        przygotować.

        Ps. Kalkstein siedziałby już w 45 roku ale jego współpraca z czerwonymi jak
        widać zaczęła się wcześniej.
        • 28.02.09, 11:35
          Wiesz taki jesteś pewny siebie a nie wiadomo kiedy zacząłbyś sypać, po 5
          minutach, godzinie, miesiąc, pół roku?

          > nad biednym zdrajcą...Postawa Kalksteina jest promowana przez środowisko GW,
          > gdyż w końcu otworzą archiwa moskiewskie i dowiemy się prawdy. Trzeba naród
          > przygotować.
          To już jakieś majaczenia.

          Przykład z dzisiejszych czasów Guantanamo. Sporo ludzi je popiera. Zauważ, że
          tamci ludzie, którzy tam siedzą to fanatycy. Zdrada dla nich to coś o czym w
          życiu by nie pomyśleli. Istny psychiczny armagedon. Tymczasem baza zdawała swój
          egzamin. Cenne informacje z sukcesem wydobyto. Jakie stosowano tortury trudno
          powiedzieć podobno całkiem skuteczne jest podtapianie, słyszałem też o rażeniu
          prądem. Podobno ludzie po takich sesjach szybko miękną. '
      • 28.02.09, 12:37
        Słyszałeś/aś kiedyś o Kazimierzu Moczarskim? Jeśli tak, to odśwież sobie jego biografię, jeśli nie, koniecznie przeczytaj...
        • 28.02.09, 13:21
          Tyle, że jego torturowali komuniści, metody inne. Nie wiem też czy chcieli od
          niego coś wydobyć, czy raczej wynikało to z sadyzmu. Poczytam o tej osobie.

          Pozdrawiam
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.