Dodaj do ulubionych

Powitanie Unii w ogrodach Zamku Królewskiego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.04, 11:42
Wiem że jesteście antykościelni, ale kultura wymaga pisać "Kościoły" a
nie "kościoły"
Edytor zaawansowany
  • Gość: xxx IP: *.echostar.pl 01.05.04, 11:56
    ale wrazliwy ! Tylko nie zauwazyles, ze koscioly nie maja prawa ( zgodnie z
    Konstytucja RP ) wtracac sie do polityki.
  • Gość: ue IP: *.echostar.pl 01.05.04, 12:14
    ROzumiem, ze trzeba uczcic wejscie do Unii, ale Polska nie nalezy niestety do
    mocarstw i nie stac nas na swietowanie 2000 oficjeli na koszt naszego biednego
    budzetu. Wszystkich tam obecnych stac na celebrowanie w luksusowej restauracji
    na WLASNY a NIE na NASZ koszt !
    Za te pieniadze ( niemale ) mozna by uradowac ( >>> Oda do radosci ) wielu
    bezdomnych, dzieci w domach dziecka itp. Gdzie ta wrazliwosc spoleczna
    pani Kwasniewskiej i setek innych fundacji ???
  • Gość: nie zaproszona IP: *.proxy.aol.com 01.05.04, 12:26
    zapomniales to stara polska tradycja "postaw sie" ale ja jej nie popieram i
    masz racje piszac to wystarczyl symboliczny szampan,kawa i tez by byli wszyscy
    zadowoleni i tak wieksza polowa tej wyzerki znalazla sie w smietniku to nie
    byli zaproszeni zwykli robotnicy i bez robotni to byli ludzie co nie
    wyrazenia "glod" im jest obojetne co dostana do zjedzenia ale polak musi sie
    zawsze POSTAWIC a szczegolnie w takim dniu.
  • Gość: BESZ IP: *.mm.com.pl / *.mm.com.pl 01.05.04, 12:48
    Nie wiem czy koniecznie KOŚCIOŁY trzeba pisać wielką literą, ale POLAK - POLACY
    z całą pewnością TAK !!!
  • Gość: Gość IP: *.teleinformatica.com.pl 01.05.04, 12:28
    > Za te pieniadze ( niemale ) mozna by uradowac ( >>> Oda do radosci ) w
    > ielu
    > bezdomnych, dzieci w domach dziecka itp. Gdzie ta wrazliwosc spoleczna
    > pani Kwasniewskiej i setek innych fundacji ???

    Naprawdę wierzysz, że pieniądze za taką imprezkę są znaczącą kwotą w skali kraju?
    Bo jeśli podzielisz tę kwotę pomiędzy wszystkich wymagających wsparcia, to okaże się, że na
    każdego przypadnie grubo poniżej jednego złotego. Co można im dać za takie pieniądze?

    Zresztą, problem nie leży w tym, żeby ktoś komuś "dał" coś na zasadzie zrywu, czy
    jednorazowej akcji charytatywnej.

    Problem leży w tym, żeby Polacy wreszcie wzięli się za robotę, tak, jak robią to od lat nasi unijni
    sąsiedzi i wypracowywali tyle, aby z podatków wnoszonych do wspólnej kasy można było
    utrzymać lecznictwo na wysokim poziomie, szkoły, żłobki, szpitale itd...

    Tak to wygląda w Europie. My jesteśmy dopiero na początku tej drogi. Niemniej musimy
    przestać "politykować" i zabrać się wreszcie za pracę, za szukanie możliwości, za swój własny
    rozwój!

    Pamiętajmy, że nigdzie na świecie kasa nie rośnie na drzewach - wszędzie, gdzie ludzie są
    zamożni wynika to z ich pracy, a nie z tego, że ktoś im coś daje, albo że manna spada im z
    nieba. Postawa "dajcie mi" była dobra w PRL-u. Ale to było dawno temu i już nie wróci (na
    szczęście)
  • Gość: ups IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.04, 12:49
    Bizantyjski styl świętowania przeszedł na nasze elyty z czasów komuny - nie
    mogą się go oduczyć, bo do tego potrzeba właśnie być Europejczykiem. I nie
    chodzi o rozdawanie biednym po zaoszczędzonej złotówce, ale o dostosowanie
    swojego wizerunku do możliwości Kraju, którym sie zarządza. Prezydent urządził
    sobie w Warszawie prywatną imprezkę trwającą już tydzień - za pieniądze
    podatników, także bezrobotnych, którym co miesiąc potrąca sie zaliczkę na
    podatek dochodowy. I to jest właśnie brak dobrego smaku, żeby nie powiedzieć
    parszywa arogancja.
  • Gość: R IP: *.mm.com.pl / *.mm.com.pl 01.05.04, 12:57
    Racja, racja! Licho bierze, kiedy się czyta o tych wielkich pieniądzach
    wyrzucanych w błoto (DOSŁOWNIE!!!) kiedy taka bieda w naszym Kraju. Czy
    naprawdę nie można zmusić możnowładców, aby płacili za siebie? Te fety, te
    demnostracje "dobrej woli", to mydlenie oczu, już nam wszystkim "wychodzą
    bokiem". Wprawdzie mamy najgorszy z możliwych parlament i władzę, ale przecież
    sami ją wybraliśmy - czyż nie? Teraz warto pomyśleć jak to będzie pod rządami
    Leppera...
  • Gość: ups IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.04, 16:01
    Chodzi o to, że Polacy nie czują się współobywatelami tego kraju i miotają się
    między nędznymi kombinatorami, którzy obiecują kolejne gruszki na wierzbie.
    Zacznijmy od dołu - nie pozwalaj się urzędnikowi z pensją za twoje podatki
    traktować jak śmiecia, rozlicz wójta, burmistrza itd.. Wprowadżmy wolny rynek w
    urzędach - arogancja i niekompetencja won. Jak w sklepie - płacisz i wymagasz i
    nikt ci nie podskoczy - tylko samemu nie wolno mieć grzeszków na sumieniu, bo
    wtedy dasz sie sponiewierać, żeby tylko nie wyszły na jaw. I tak od dołu do
    góry.
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.04, 12:28
    rozrzutność i wielka pycha władców biedniutkiej i słabiutkiej, oszukiwanej i
    okradanej Rzeczypospolitej
  • Gość: ups IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.04, 12:53
    To w biznesie normalne - jak chcesz się wkręcić w nowy interesik to fundujesz
    kolacyjkę - i Prezy-dęt właśnie tak robi - a że TY stawiasz - nie szkodzi,
    stawiałeś tyle lat przebolej i teraz, może Oluś wyjedzie wraz ze swoim dworem i
    będzie kombinował gdzie indziej. Opłaci się całemu Narodowi.
  • Gość: ESmeralda IP: *.onlink.net 01.05.04, 15:24
    I slusznie nalezaloby zrobic fete przy stole nakrytym szarym papierem, ze
    sledziem otrzepanym z soli o cholewe i przy szklanicy po musztardzie.Byloby
    elegancko i po europejsku.Niech nas swiat podziwia jako dziadow i siermieznych
    prostakow.A pozniej buntujemy sie ze cywilizowane narody Europy nie doceniaja
    nas i traktuja jak przyglupawych dzikusow zza zelaznej kurtyny.My to kochamy
    miec pretensje do calego swiata. Godne przyjecie ludzi ktorzy maja jakies
    znaczenie w Europie to ponad nasz sily. Ej cymbaly,cymbaly.
  • Gość: ue IP: *.echostar.pl 01.05.04, 15:45
    Oj, Esmeraldo ( i inni podobnie odpowiadajacy ) - niczego nie zrozumialas.
    Nie jestem wcale zwolennikiem podawania smalcu w wiklinie i sledzi na gazecie
    ( co niedawno bylo bardzo " trendy " u naszych nowobogackich itp. "elyt".
    Uczcic mozna symblicznie a jednoczesnie godnie, a nie rozrzutnie, jak wlasnie
    to zrobiono. Poza tym, wsrod tych 2000 osob niewiele bylo tych, ktorzy
    przyczynili sie do rozwoju Polski i zrobili cos pozytecznego dla naszej akcesji
    do UE. Spotkali sie po prostu sami swoi, krewni i znajomi krolika ...
    A przygotowanie takiej imprezki to - jak niektorzy watpia - wcale niemala suma
    i gdyby wydac ja nawet na taki luksus jak ksiazki, odziez czy leki itp. - to
    kilka domow dziecka, szpitali ucieszyloby sie. NIKT nie mowi o dzieleniu tej
    sumy miedzy WSZYSTKICH potrzebujacych.
    Na marginesie : zgodnie z zasada "ziarnko do ziarnka..." - policzcie te
    wszystkie imprezki, codziennie swieze ogromne bukiety kwiatow w kancelarii
    Prezydenta, Premiera, w Sejmie ... x 365 dni x kolejne lata - troszeczke sie
    uzbiera, nieprawdaz ?
  • Gość: ups IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.04, 15:55
    Między śledziem na gazecie a wystawną tygodniową fetą dla kolegów prezydenta
    jest bardzo dużo miejsca na świętowanie i to z udziałem całego Narodu, bo to
    nie rząd i prezydent wstępują do UE tylko ci, co im to swoim poparciem
    umożliwili. Jesteś przykładem, jak Oluś, skrajnych zachowań i poglądów - albo
    bizancjum albo śledż, a nie o to chodzi.
  • Gość: ggg IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.05.04, 17:01
    ggg
  • Gość: Jurek IP: *.ne.client2.attbi.com 02.05.04, 21:39

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka