Rzymscy notable w fazie rozkwitu w historii cesarstwa tez przebywali czesto
w roznych kurortach, poniewaz tam czuli sie bezpieczniej, a i latwiej bylo sie
ochronic przed niezadowoleniem ludu rzymskiego.
No i tak nie cuchnelo jak w miescie.
Wyzerka byla dobra, nowe tancerki-niewolnice przy fontannie, i pare innych rozrywek.
Ostia, Pompeje, Herkulanum,...
Dzisiaj zostalo tylko Davos, zwykla narciarska miescina.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.