Dodaj do ulubionych

Apropos euro. UE to sprawny mechanizm gospodarczy?

29.05.16, 06:17
Wystarczy porównać:
USA Strefa euro UE
2010 - 2,5 % wzrostu PKB 2,0 %
2011- 1,6 % 1,6 %
2012 - 2,3 % - 0,8 %
2013 - 2,2 % - 0,4 %
2014 - 2,4 % 0,8 %
Jak to dobrze, że Tusk z Rostowskim nie spełnili , szkodnicy, swojej obietnicy wprowadzenia Polski do strefy euro.
Przyczyną tego stanu rzeczy są m.in. sławne, unijne dotacje a więc spadek konkurencyjności.
Edytor zaawansowany
  • 29.05.16, 07:01
    O przyczyn poza dotacjami które są zaprzeczeniem konkurencji jest wiele miedzy innymi ratowanie bankrutującej Grecji zresztą nie tylko Grecji bo niewiele lepiej jest np. w Portugalii. Ogólne tak się kończy życie na kredyt i dokładanie przez tych co mają się dobrze do słabeuszy. W efekcie nawet Ci dobrzy też mają się gorzej bo wywalają kasę w błoto. Jeśli do tego dodamy koszty utrzymywania sztucznych struktur państwowych ponad narodowych czyli sztucznej ponad narodowej waluty, rządu, sądu parlamentu i gigantycznej rzeszy urzędników kontrolujących wszytko to nie ma się czemu dziwić. Zresztą układ gospodarczy na równych warunkach muszą tworzyć równi partnerzy inaczej jest to wszytko postawione na głowie i nie działa. Nie moze bankrut stawiać warunków krajowi z kwitnącą gospodarką i nie można z kiesy tego drugiego ratować gospodarki bankruta bo wtedy i ten rozwinięty moze mieć kłopoty. Dlatego UE nie ma żadnego sensu i powinna być zlikwidowana bo teraz to jest ona szkodliwa. A docelowo należy ją zastąpić wielostronnymi układami gospodarczymi na wzór NAFTA.
  • 29.05.16, 08:23
    Susznie towarzysz pisiak prawi.Tylko NAFTA i Będziemy żyli jak w Meksyku!

    --
    Financial Times:
    Polska pod rządami braci Kaczyńskich była pośmiewiskiem Europy.
  • 29.05.16, 07:04
    I jeszcze jedno jestem pewny iż w dłuższej perspektywie gdyby Polska wyszła z UE tylko by na tym zyskała. Owszem straciłaby dotacje ale nie musiałaby płacić składki i funkcjonowałaby za to co ma bez liczenia na dotacje co kiedyś mogą się okazać kredytem.
  • 29.05.16, 07:54
    A rynek zbytu?
  • 29.05.16, 08:02
    kfugktru23 napisał:

    > A rynek zbytu?
    Twoja myśl jest tak ulotna jak wypowiedż Petru. Napisz o co Ci konkretnie chodzi ? Śmiało !
  • 29.05.16, 08:20
    Chodzi mi o rynek zbytu w Unii. Jak myślisz, gdzie polski rolnik sprzedałby pietruszkę? Poza tym nie doceniasz dotacji. Tych autostrad nie byłoby i 100 lat jeszcze.
  • 29.05.16, 08:24
    Nie byłoby autostrad, nie byłoby inwestycji.

    --
    Financial Times:
    Polska pod rządami braci Kaczyńskich była pośmiewiskiem Europy.
  • 30.05.16, 06:55
    kfugktru23 napisał:

    > Chodzi mi o rynek zbytu w Unii. Jak myślisz, gdzie polski rolnik sprzedałby pie
    > truszkę? Poza tym nie doceniasz dotacji. Tych autostrad nie byłoby i 100 lat je
    > szcze.
    Możemy pomówić i o rynku zbytu. ale porównałem tutaj wzrost gospodarczy UE i USA w okresie, który można nazwać jak sobie radzą te strefy gospodarcze z wychodzeniem z kryzysu i UE słabo, bardzo słabo sobie radzi. Słabiej niż USA.
    Jestem za UE i uważam ten twór za potrzebny ale dzisiaj jest On politycznie chory i słaby oraz przypomina idee Trockiego.
    Ten twór trzeba zmienić. Jest oderwaną od rzeczywistości grupką biurokratów bardzo dobrze wynagradzanych, których trzeba oderwać od koryta i zdemokratyzować UE oraz zreformować ten twór od strony gospodarczej aby radził sobie w konkurencji światowej a sobie NIE RADZI.
    Ty natomiast , jak to za PRL, na zadany temat, poparty oczywistymi liczbami np. : dlaczego nie ma mieszkań odpowiadasz ale rolnikom dobrze sprzedaje się pietruszka.
  • 30.05.16, 06:58
    kfugktru23 napisał:

    > Chodzi mi o rynek zbytu w Unii. Jak myślisz, gdzie polski rolnik sprzedałby pie
    > truszkę? Poza tym nie doceniasz dotacji. Tych autostrad nie byłoby i 100 lat je
    > szcze.
    Nie byłoby też miliardów wydanych na tak znaczące przedsięwzięcia innowacyjne jak : cmentarze wirtualne, szkolenie w luksusowych hotelach i np. fotele stomatologiczne.
  • 30.05.16, 12:48
    no właśnie, rozwiń temat szkoleń w luksusowych hotelach i foteli stomatologicznych, obserwowanych z perspektywy emeryta...
  • 29.05.16, 08:25
    Jeśli sprzedawany towar / produkt będzie odpowiedniej jakości to i nabywcy się znajdą. Jeśli nie będzie sztucznych dotacji to prawo popytu i podaży samo wyreguluje sprawę. W tej chwili mamy sytuację kiedy niektóre produkty są sprzedawane poniżej wszelkich kosztów bo są dotowane. Albo dochodzi do paranoi kiedy opłaca się rolnikowi ziemię pozostawić odłogiem i żyć z dotacji. A logika i zasady gospodarki raczej nazywałby ją uprawiać lub sprzedać temu komu będzie się opłacało ją wykorzystać.
  • 29.05.16, 08:28
    Ale jak będzie droższy o cło to się nie znajdzie. Koniec kropka! I lepiej chyba brać dotacje niż ich nie brać?
  • 30.05.16, 08:34
    kfugktru23 napisał:

    > Ale jak będzie droższy o cło to się nie znajdzie. Koniec kropka! I lepiej chyba
    > brać dotacje niż ich nie brać?

    Jeżeli dają to trzeba brać. Mowa jednak o systemie. System dotacji , tak samo jak i systemy świadczeń socjalnych, osłabił konkurencyjność gospodarki.
    Unia Celna to nie to samo co międzynarodowa organizacja polityczna.
    Być może będziemy mieli unię celną w UK jeżeli dojdzie do Brexit niezależnie od UE.
  • 14.06.16, 18:18
    Bzdura! Zobacz jak jest na Ukrainie i w tym miejscu bylibysmy jakbysmy nie weszli do UE. Unia nie jest perfekcyjnym tworem, ale ma zdecydowanie wiecej plusów niz minusów.

    --
    Pozdrawiam serdecznie

    O.
    A ja latam z Rzeszowa ;)
  • 29.05.16, 08:32
    Gorsze sa unijne dyrektywy wprowdzajace tylnymi drzwiami gospodarke nakazwo-rozdzielcza. Tym razem nie w imieniu jedynej slusznej partii, ale w imieniu i dla korzysci wielkich koncernow.

    jagiellonski24.pl/2015/12/10/klimatyczny-biznes-witajcie-w-swiecie-ekonomii-30/
    Gdzies w sieci jest analiza zyskow Philipsa po wprowadzeniu zakazu sprzedazy starych zarowek edisonowych wiekszej mocy. Zyski Philips Lighting wzrosly o ca 400%.
    --
    Życzę KOD-owi jak najlepiej, więc opóźniam ten moment, kiedy się pojawię na demonstracjach KOD-u

    Bronislaw Komorowski, Kontrwywiad, RMF FM
  • 30.05.16, 06:56
    mara571 napisała:

    > Gorsze sa unijne dyrektywy wprowdzajace tylnymi drzwiami gospodarke nakazwo-roz
    > dzielcza. Tym razem nie w imieniu jedynej slusznej partii, ale w imieniu i dla
    > korzysci wielkich koncernow.
    Dlatego mamy co mamy, jedną z najsłabszych, kiedyś potężnych, stref gospodarczych świata jeżeli chodzi o konkurencyjność.
  • 29.05.16, 10:02
    I dlatego Stany mają większy wzrost gospodarczy bo oparty o dług. Podobnie robił wzrost PKB w Polsce Tusk z Rostowskim.
    pl.tradingeconomics.com/euro-area/government-debt-to-gdp
    www.tradingeconomics.com/united-states/government-debt-to-gdp
    --
    Jestem leczonym psychiatrycznie anarchistą.
    pl.wikipedia.org/wiki/Anarchokapitalizm
  • 30.05.16, 06:56
    superspec napisał:

    > I dlatego Stany mają większy wzrost gospodarczy bo oparty o dług. Podobnie robi
    > ł wzrost PKB w Polsce Tusk z Rostowskim.
    > pl.tradingeconomics.com/euro-area/government-debt-to-gdp
    > www.tradingeconomics.com/united-states/government-debt-to-gdp
    To zupełnie inny rodzaj długu.
  • 30.05.16, 08:03
    Oczywiście. Amerykański dług jest lepszy, bo amerykański. Ale tak poza tym, to na czym polega różnica?
  • 30.05.16, 08:32
    sverir napisał:

    > Oczywiście. Amerykański dług jest lepszy, bo amerykański. Ale tak poza tym, to
    > na czym polega różnica?
    Pan A ma dług 1 mln zł w banku a przychody 5000 zł miesięcznie i oszczędności w wysokości 10.000zł.
    Pan B ma dług 1 mln zł w banku a przychody 15 000 zł miesięcznie i oszczędności w wysokości 100.000zł miesięczne.
    Widzisz różnicę ?
  • 30.05.16, 08:43
    Akurat dług amerykański rzeczywiści jest trochę lepszy, ponieważ USA emitują walutę, za pomocą której są rozliczane transakcje pomiędzy krajami trzecimi, bez jakiegokolwiek udziału USA. Dzięki temu, skarb USA może "wydrukować" (a właściwie wykreować) więcej pieniędzy, niż byłoby to racjonalne z punktu widzenia samej amerykańskiej gospodarki.

    Z kolei jeśli chodzi o bezpieczeństwo zadłużenia w stosunku do PKB, to w dobrej sytuacji jest Japonia, dzięki ogromnym zasobom na kontach indywidualnych. Dług publiczny Japonii przekracza wartość rocznego PKB, ale jest ułamkiem wartości majątku w prywatnych rękach Japończyków. W Europie w podobnej sytuacji są Włochy.

    --
    Nie kłam sobie, a nikt ci nie skłamie.


    Jacek Kaczmarski
  • 30.05.16, 09:00
    Z drugiej strony okazjonalnie amerykańscy ekonomiści drżą przed scenariuszem, w którym wierzyciele - na przykład Chiny - będą chciały odzyskać odpowiedni odsetek swoich wierzytelności. Wszystkich to nie, bo przy takim scenariuszu gwałtownie spadnie kurs dolara i wierzyciele obejdą się smakiem, ale w odpowiedniej wysokości jak najbardziej.
  • 30.05.16, 10:01
    Istnieje taka hipotetyczna możliwość, ale - rozsądnie patrząc - nie po to Chińczycy inwestowali w papiery amerykańskie, żeby tracić na ich spadku wartości.

    --
    Nie kłam sobie, a nikt ci nie skłamie.


    Jacek Kaczmarski
  • 30.05.16, 12:38
    Jak można porównywać państwo z grupą państw? Porównuj jabłka do jabłek.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.