Dodaj do ulubionych

Niknie szansa na kompromis w sprawie budżetu UE

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 12:59
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Edytor zaawansowany
  • Gość: szamian IP: 212.182.82.* 17.06.05, 13:17
    Wprawdzie nie swiadczy to najlepiej o przywodcach starej "15" ale trzeba
    pamietac, ze w przypadku nie zawarcia przez nich kompromisu budzetowego nici z
    dotacji unijnych do Polski, nie beda budowane nowe drogi a remontowane stare,
    albo przynajmniej spadnie tempo tego procesu, nie bedzie doplat z Funduszu
    Spojnosci - o co najmniej pol roku opoznia sie projekty wnioskujace o dotacje na
    tej podstawie itd. itp.
  • Gość: fritz IP: *.adsl.solnet.ch 17.06.05, 14:43
    To zupelnie nie tak. Wtedy sa budzety prowisoryczne. Problem z nimi polega na
    tym, ze funkcjonuja z pewnym opoznieniem.
    Skladki sa dalej placone i musza zostac wydane.
  • Gość: baran_SLD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 08:25
    A bój to był Belki ostatni.
  • Gość: nara IP: 80.51.176.* 18.06.05, 08:58
    sugeruję bojkot wszystkiego co francuskie; usług świadczonych przez francuskie
    firmy, francuskich produktów etc.
  • Gość: antyżabojad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 09:49
    Popieram, czas olać tych tchórzy, którzy każą Polsce "siedzieć cicho",
    oskarżają nas o wspieranie hitlerowców w eksterminacji Żydów, itp., a sami tak
    dzielnie "bronili się" przed Wehrmachtem w 1939.. Że o wysłaniu kilkuset
    tysięcy żydowskich obywateli Francji przez marszałka Putaina z Vichy na zagładę
    do Auschwitz nie wspomnę. Pieprzyć tych zboczeńców, NIGDY nie kupię niczego
    pochodzącego z ich kraju.
  • piotr.kraczkowski 18.06.05, 10:43
    Gość portalu: antyżabojad napisał(a):

    > Popieram, czas olać tych tchórzy, którzy każą Polsce "siedzieć cicho",
    > oskarżają nas o wspieranie hitlerowców w eksterminacji Żydów, itp., a sami
    tak
    > dzielnie "bronili się" przed Wehrmachtem w 1939.. Że o wysłaniu kilkuset
    > tysięcy żydowskich obywateli Francji przez marszałka Putaina z Vichy na
    zagładę
    >
    > do Auschwitz nie wspomnę. Pieprzyć tych zboczeńców, NIGDY nie kupię niczego
    > pochodzącego z ich kraju.

    Jest pan syjonista, ktory sabotuje Polske.
    To ze popierajaca syjonizm, a nawet bioraca udzial
    w syjonistycznej, bezprawnej, bazujacej na klamstwie
    agresji na Irak, by ukrasc mu czesc jego ropy,
    W. Brytania domaga sie rocznie wiekszej pomocy
    niz otrzymuje ja biedna Polska, pomocy w wysokosci
    ok. 5 mrd. Euro, to panu oczywiscie nie przeszkadza.

    W. Brytania, tak jak i USA, stawiaja nie na tworzenie
    wlasnymi silami, nie na przemysl lub uslugi, lecz na
    uslugi finansowe - oba kraje sa potentatami gieldowymi
    i finansowymi, oba chca zyc na koszt innych, oba stawiaja
    na oglupianie wlasnych obywateli i na rasizm wobec innych
    narodowosci. Trzeba sobie uprzytomnic, ze Brytyjczycy
    loza na dziedziczna monarchie, czyli na zupelnie
    prozniacza klase nie podlegajaca zadnej kontroli, ktorej
    czlonkom Brytyjczycy gwarantuja, ze nie beda nigdy
    bezrobotni i od urodzenia - tak za nic - maja zapewniony
    standard zyciowy milionerow za pieniadze podatnikow.
    Do jakiego stopnia narod musi byc utrzymywany w glupocie,
    by placic podatki na "prozniakow z urodzenia"?
    No, teraz, po 300 latach grabiezy narodow skolonizowanych
    przez brytyjskie imperium, chca, by brytyjska arystokracje
    utrzymywali podatnicy z UE...
    Amerykanom zas tak odbija, ze funduja sobie prezydenta
    jako de facto krola - zeby nie szemrali, ze sa przez
    swych krolow goleni bez mydla szczuje sie ich do napasci
    na inne kraje - od 1945r. USA napadly na dziesiatki krajow
    toczac ok. 74 wojnen zaczepnych, a ostatnio okradaja Irak
    z czesci jego ropy. Zycie na koszt innych narodow organizuja
    sobie Amerykanie przez opodatkowanie swiata dolarem i zycie
    na kredyt we wlasnej walucie, w dolarze.
    USA sa de facto bankrutem bo laczne zadluzenie rodzin,
    przesiebiorstw i rzadu USA jest 3 razy wieksze niz to co
    USA wypracowuja w przeciagu trzech lat - jak mialyby USA
    te dlugi, ktore rosna rocznie o ok. 2000.000.000.000 $,
    splacic?

    Wizja UE bez W. Brytanii to wspolnota polityczna, ktora
    oznacza solidarna pomoc silniejszych dla slabszych,
    az po wyrownanie poziomu zycia. W.Brytania tego nie chce,
    lecz stawia na wolny rynek bez solidarnosci, bez pomocy
    dla biedniejszych krajow UE. Dostala te 5 mrd. rocznie
    by w miare uplywu czasu ulatwic szarym Brytyjczykom
    zblzenie z UE - niestety, Brytyjczycy sa zbyt oglupieni
    i daja sie wmanewrowac w finansowanie kasty prozniakow
    oraz wojny.

    W UE zawsze byly problemy przy podziale srodkow, ale bez
    W. Brytanii nie byly nigdy zagrozeniem dla UE. Z Francja,
    czy z Niemcami mozna w ramach UE sie mimo problemow dogadac
    bo oba kraje chca solidarnej UE. Z W. Brytania nie.

    Pomimo, ze dla Polski jako calosci bardziej oplacalna jest
    UE solidarna, bo oznacza nie tylko rynek ale i pomoc
    poza mechanizmami rynku, ludzie uprawiajacy proamerykanska
    i pro syjonistyczna propagande (np. Wprost i Michnik z
    Wyborcza) wmawiaja Polakom, ze bedzie im lepiej, jesli
    przejma model USA/W.Brytanii - zatajaja, ze Polska nie
    ma najmniejszych szans, bo Polska nie najmniejszych
    mozliwosci wymuszenia by inne narody na nia pracowaly.
    Na przejeciu modelu USA/W.Brytania skorzystac moze
    tylko waska grupa Polakow - tak jak tylko waska
    grupa korzystala z podporzadkowania Polski ZSRR.
    Byli karierowicze z PZPR usiluja odrobic pozycje
    materialne, ktore mieli dzieki swym duszom sprzedawczykow
    za czasow PZPR, w nowym systemi - tyle tylko, ze tu moga
    sie wiecej oblowic na oglupianiu, na bezczelnym oklamywaniu
    Polakow.

    Dlaczego pan nie wspomni, ze z Francji pochodzi najwiecej
    kapitalu zagranicznego w Polsce? Wg pana byloby najlepiej,
    zeby setki tysiecy Polakow stracilo niezle platna prace,
    byle tylko Francuzi wyniesli sie z Polski. Byle tylko
    mozna zorganizowac Polakom kompletne pranie mozgow, tak
    ze nekani bezrobociem i nedza z jednej strony, i urabiani
    bredniami z Wyborczej i z Wprost beda ginac za syjonistyczne,
    amerykanskie i brytyjskie interesy. W nastepnych wojnach,
    np. o rope w Afryce, tak planuje Wprost i Wyborcza, nie beda
    ginac tysiace Amerykanow, lecz tysiace Polakow.

    --
    Piotr Kraczkowski
    www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
    www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm#rob
    www.geocities.com/pkraczkowski/politik/gisrael.htm#jaz
  • Gość: mariusz IP: 195.205.3.* 18.06.05, 11:47
    W.Brytania nie kożysta z dotacji na chłopów i dlatego ma rabat .
    Tak by to wynikało z tego ,co piszą pismaki w gazetach.
    Tak więc , pokłucili się o chłopów francuskich .

  • wicurpix 18.06.05, 12:01
    Zanim nazwiesz kogoś pismakiem, skorzystaj ze słownika i nie kłóć sie!

    --
    Homo Sapiens
  • elefantino1 18.06.05, 12:37
  • wicurpix 18.06.05, 11:59
    Jest takie powiedzenie: Polaku, umiesz liczyc? Licz tylko na siebie! Ile razy historia musi wytrzaskac nas Polakow po gębie, żeby to zrozumieć??? Nie ma żadnych 'grubych' kresek pod przeszłością. Winnych stanu obecnego należy rozliczyc i ukarać - dla przykladu, dla dobra przyszłych pokoleń i niech nikt nie śmie twierdzić, że nie ma winnych lub wina jest zbiorowa bo to nieprawda. Za decyzjami stoją konkretni ludzie a nie zjawy 'my','wy','oni','tamci'.

    --
    Homo Sapiens
  • Gość: FAKLAPOLIS IP: *.fbx.proxad.net 18.06.05, 15:09
    piotr.kraczkowski napisał:
    CO NA PISAL NIE BEDE KOPIOWAL BO SIE CHLOPINA NAMACHAL!!

    taaaaaa...

    jak ktos juz pisze o eksterminacji zydow to .. wedlug piotr.kraczkowski jest
    syjonista!!!ktory sabotuje Polske!!!

    W.B.jest panstwem jak kazde inne z problemami jak kazde inne!!i w przeciwnosci
    do niektorych jak francja stara sie walczyc z tymi problemami!
    bezrobocie szalejace do niedawna zostalo praktycznie zlikwidowane dzieki komu ?
    dzieki LIBERALNEJ polityce BLAIRE'A.
    wprost przeciwnie prosocjalna polityka czyraka nigdy niemiala szans zmniejszyc
    bezrobocia we tylo go zwiekszyla do 10%!!!
    Bzdury piszesz pan ze wb i usa nie stawiaja na przemusl !!!tylko ignorant moze
    tak stwierdzic lub czlowiek ktory pisze z mysla zamaceniu w glowach glupszym od
    siebie takiego nazywa sie PROWOKATOREM!!!
    Brytyjczycy lozana monarchie tylko i wylacznie z wlasnej i nieprzymuszonej
    woli!!
    jest ona ostoja ich panstwa i kultury.placa na glowe jeden 1% podatku rocznie!
    Krolowa jest ich przedstawicielem i pierwszy minister.

    budzet wojenny jest placony ze srodkow rzadowych nie UE
    to czy WB uczestniczy w dzialaniech wojennych w iraku jest jej wewnetrzna
    sprawa tak jak i Polski
    Nie bedziesz piotr.kraczkowski rozliczal nas polakow z tego uczestnictwa!!

    Z frankami dogaduj sie sam bo kazdy wie ze mysla oni tylko o wlasnej dupie,
    czyrak pokazal cala swoja oblude rezygnujac z przyleczenia pozostalych krajow
    do UNI!!bLAIR tego nie uczynil ,jego interesuje wylacznie polityka ktora
    przynosi EFEKTY!!
    NIE MRZONKI!! doplacanbie ciezkich miliardow do rolnictwa ktore jest mniej
    oplacelne od polskiego!!!
    Oczywiscie ze francuzi zainwestowali w polsce sporo kasy (jest to zreszta
    jedyna rzecz ktora im sie w miare udala), lecz porzeciez nie za darmo !!!
    zarobili juz na tym miliardy!!!
    Polacy moga popracowac za psi pieniadz u pana francuza!!!

    na inne pana mrzonki nie odpowiadam bo jak na agitatora rosyjskiego przystalo
    sa to plugawe klamstwa !!!

    echhh....
  • akserm 18.06.05, 15:49
    .
  • agaj.agaj 18.06.05, 17:41
    Istoty rzeczy? Dawno nie czytalem takich idityzmow polanych
    pseudointelektualnym i rownie demagogicznym sosem. Glowne przeslanie jest
    takie, ze WB i USA pasozytuja na zdrowym ciele innych narodow. Az wierzyc sie
    nie chce jak sie to czyta. Pol Europy by juz nie istnialo gdyby nie te kraje -
    albo za sprawa Niemiec, albo za sprawa CCCP (a najprawdopodobniej najpierw
    bylby tam III Reich, a potem CCCP).

    Idac twym skrajnie idiotycznym tokiem rozumowania, najprostsze co mozna
    zaproponowac to odizolowac WB i USA tak by w koncu Europa i swiat mogly sie
    rozwijac na miare swych ambicji.

    Co charakteryzuje WB i USA to zdrowe fundamenty gospodarki. Jest tam miejsce
    na pomoc, ale bez bzdurnego rozdawania pieniedzy. Jak UE moze istniec, jezeli
    jedna grupa ludnosci i panstw ma placic na inne? Taki system nie dzialal w
    komunizmie, nie zadzialal w RFN/NRD i jest jasne i oczywiste, ze nie moze
    dzialac na skale wielu panstw w Europie. Jak dlugo i ile razy mozna prowadzic
    podobne eksperymenty, ktore nigdy nie byly sukcesem?

    Pozwole sobie przypomniec, ze WB jest tym panstwem, ktry otworzyl swoj rynek
    pracy dla Polakow. Jezeli ktos chce podjac wyzwanie - to ma tam szanse.

    Jaka pycha przemawia przez Polakow, ze spodziewaja sie (a nawet oczekuja!), ze
    Niemcy, Francuzi, Brytyjczycy, Holendrzy itd. beda placic za autostrady
    budowane w Polsce? Przeciez to absurd na dluzsza (tzn realna) mete. Postawcie
    sie wiec ludzie w sytuacji obywateli, ktorzy sa platnikami UE i przestancie
    wypisywac glupoty i oczekiwac manny z nieba. EWG byl bardzo dobra instytucja,
    ale UE z jej politykami, wyciaganiem reki po czyjes pieniadze, zebractwem
    jednych panstw i jamluzna innych nie ma prawa sie utrzymac.
  • Gość: faklapolis IP: *.fbx.proxad.net 18.06.05, 18:12
    Debata w sprawie płatników netto
    www.sprawymiedzynarodowe.pl/nowosci/negocjacje/kawecka.html
    64.233.183.104/search?q=cache:6WsEhGAZd-
    sJ:www.europarl.eu.int/comparl/budg/hearings_htm/20050616/554423pl.doc++p%C5%
    82atno%C5%9Bci+netto+do+bud%C5%BCetu+Unii+Europejskiej++&hl=pl&lr=lang_pl


    "(...)Jednym z najpoważniejszych zagrożeń skorzystania na przystąpieniu do
    Unii Europejskiej jest stan zadłużenia państwa. Dzisiaj wynosi ono 385 mld
    zł, a na każdego z nas przypada ok. 9400 zł. Dług sam w sobie nie jest niczym
    złym: to źródło dodatkowych pieniędzy na wzrost i rozwój. Trzeba jedynie
    wiedzieć, kiedy i z czego zostanie spłacony. Tymczasem zadłużenie kraju jest
    niebezpiecznie blisko konstytucyjnego progu - 60 proc. PKB - którego nie może
    przekroczyć. Ministerstwo Finansów przewiduje, że w roku 2006 będzie ono
    wynosiło 59,9 proc. PKB. Różnica mieści się zatem w granicach błędu
    statystycznego.

    A do spłacenia "żywą gotówką" mamy dług wobec Klubu Paryskiego - do roku 2010
    razem 87 mld zł. Najgorsze są lata 2005 - 2007, gdy płatności wyniosą
    odpowiednio 12,4 mld, 14 mld i 15,2 mld zł. W tym samym czasie musimy zgodnie
    z traktatem podpisanym z UE ponieść nakłady na ochronę środowiska, wynoszące
    ponad 12 mld rocznie (a w szczytowym roku 2006 - 14 mld). Do tego dochodzi
    składka członkowska i inne wydatki, takie jak współfinansowanie funduszy
    strukturalnych czy przygotowanie projektów, opłacane bezpośrednio z budżetu:
    14,8 mld zł w 2005 i 17,5 mld w roku 2006. Razem są to wydatki gigantyczne,
    bo 40 mld zł w 2005, 45 mld zł w 2006 i 50 mld w 2007 roku."

    (...)Czarnego obrazu dopełnia zadłużenie szpitali - około 8,5 mld zł. (...)
    Podobna sytuacja jest z długiem państwa w stosunku do ZUS; dziś to już 9,5
    mld zł. Pieniądze na jego spłatę miały pochodzić z prywatyzacji. Zostały
    zapisane w budżecie państwa jako jego przychód, który, jak planowano, miał
    być przeznaczony na wpłatę do ZUS. Pieniędzy z prywatyzacji jednak nie ma -
    jak więc i z czego spłacimy ten dług?

    (...)Do UE przystapilismy, nie rozwiązawszy problemu reprywatyzacji (koszt 40
    mld zł) i mając w perspektywie spłatę około 20 mld zł za np.samolot
    wielozadaniowy.
    Unia to twardy partner, dotrzymuje słowa i temu da więcej, kto sam więcej
    wyłoży. A my dzisiaj nie mamy pieniędzy, które można by wyłożyć. Moglibyśmy
    zaciągnąć dług i spłacać go w późniejszych, lepszych latach - ale też nie
    możemy. Już 2005 roku dług publiczny sięgnie niemal
    konstytucyjnego pułapu 60 proc. PKB. Tę ostatnią szansę, jaką jest
    zaciągnięcie długu na pokrycie pierwszych wpłat do Unii Europejskiej,
    zaprzepaścił rząd w roku 2002, zwiększając dług publiczny o ponad 50
    mld zł. Pieniądze poszły na bieżącą konsumpcję i w dużej
    mierze "skonsumowały" szansę, jaką stanowi Unia Europejska.


    (...)Co trzeba zrobić
    Budżet na rok 2006 można jeszcze przygotować, wykorzystując wszelkie rezerwy.
    Następne lata to dramat dla budżetu, stracone szanse i pieniądze z Unii
    Europejskiej. Żeby tego uniknąć, potrzeba nie liftingu, nie reformy, ale
    rewolucji w finansach publicznych. I trzeba ją przeprowadzić już dziś, a nie
    w roku 2005 czy później. Niezbędne jest przy tym jednoczesne posłużenie się
    wieloma instrumentami. Trzeba zatem:
    - Rozpocząć negocjacje w sprawie rozłożenia spłaty długu Klubu Paryskiego na
    dłuższy okres. Już nawet nie marzę o zmniejszeniu tego długu, tylko
    o "spłaszczeniu" wypłat i przesunięciu ich na lata po roku 2005. Niekorzystne
    dla Polski rozłożenie w czasie terminów spłaty długu Klubu Paryskiego
    powoduje, że gospodarka jako całość, jako organizm ekonomiczny będzie
    płatnikiem netto do Unii Europejskiej.

    (...)Innym obszarem stwarzającym zagrożenie, iż wejście do Unii Europejskiej
    nie zostanie przez Polskę wykorzystane, jest zupełnie nieprzygotowanie
    struktury rządowej do opracowania projektów współfinansowanych przez Unię.
    Tylko ten, kto nigdy nie spotkał się z procedurą pozyskiwania środków
    pomocowych, ma jasność sądu niezmąconą znajomością rzeczy. Inni są poważnie
    zatroskani.

    (...)I jest też inny wielki problem - bezrobocie. Nie łączy się ono
    bezpośrednio z wejściem do Unii Europejskiej, ale stawia nas wobec innych
    krajów kandydackich na dużo gorszej pozycji. Stopa bezrobocia w krajach UE to
    średnio 5 - 7 proc., w krajach kandydackich ok. 8 proc., a u nas 20 proc. i
    nic nie wskazuje, że szybko będzie mniejsze. Z bezrobociem musimy sobie
    zatem poradzić sami.

    (...)Unia Europejska nie jest lekiem na całe zło w naszej gospodarce, nie
    jest złotą rybką i nie da nam niczego, na co sami nie zapracujemy. Żeby
    wziąć, trzeba dać, żeby dać, trzeba mieć, żeby mieć, trzeba posprzątać we
    własnym domu. Czy w Unii, czy poza Unią musimy to zrobić sami.

    ALDONA KAMELA-SOWIŃSKA
    -----------------------------------------------------------------------------
    Autorka byla ekonomistką, w rządzie Jerzego Buzka była wiceministrem, a potem
    ministrem skarbu państwa
  • skipper_ 18.06.05, 19:05
    nastepny opetany spiskowa teoria dziejow
    "antyamerykanin" z mozgiem rozmiekczonym
    lewacka propagadna...


    piotr.kraczkowski napisał:

    > Jest pan syjonista, ktory sabotuje Polske.

    bardzo rzeczowy komentarz do niestety prawdziwych
    i skrzetnie przemilczywanych faktow francuskiej
    kolaboracji z hitlerowskimi niemcami w trakcie
    II WS...

    > To ze popierajaca syjonizm, a nawet bioraca udzial

    moze jakies przykladny?

    > w syjonistycznej, bezprawnej, bazujacej na klamstwie
    > agresji na Irak, by ukrasc mu czesc jego ropy,

    tak, tak... wszedzie syjonisci... tylko tepaku
    wyraznie nie wiesz co to jest syjonizm...

    > W. Brytania domaga sie rocznie wiekszej pomocy
    > niz otrzymuje ja biedna Polska, pomocy w wysokosci
    > ok. 5 mrd. Euro, to panu oczywiscie nie przeszkadza.

    skad te "rewelacje"? moze wskazesz jakies zrodla...
    bo narazie to UK (tak a propos, nie ma panstwa
    Wielka Brytania... jest Zjednoczone Krolestwo
    Wilekiej Brytanii i Irlandii Pln. i tutejsi
    w sktocie okreslaja swoje panstwo UK, mieszkam
    tu, wiec cos wiem o tym...)

    wracajac do tematu, UK nie domaga sie zwiekszenia
    "pomocy", tylko nie godzi sie na zwiekszanie swojego
    obciazenia...
    ja na razie, to UK jest drugim pod wzgledem wysokosci
    wplacanej skladki do budzetu UE platnikiem netto

    (dla tych, z lewoskretnymi mozgami, platnik netto,
    oznacza, ze wiecej wplaca, niz dostaje,
    skladka netto = wplata - otrzymywane dotacje)

    skaldka netto wplacana przez UK jest 2.5 RAZY WIEKSZA
    niz skladka francji... bez rabatu byloby to 15 RAZY WIECEJ

    UK otrzymuje w ramach "wspolnej" polityki rolnej
    rocznie 2 mld euro, francja 10 mld euro


    > W. Brytania, tak jak i USA, stawiaja nie na tworzenie
    > wlasnymi silami, nie na przemysl lub uslugi, lecz na
    > uslugi finansowe - oba kraje sa potentatami gieldowymi

    wiekszej bzdury, szczegolnie w odniesieniu do USA
    dawno nie slyszalem... moze podasz jakies dane
    na ten temat?

    > i finansowymi, oba chca zyc na koszt innych, oba stawiaja
    > na oglupianie wlasnych obywateli i na rasizm wobec innych

    proponuje wizyte w Londynie... zobaczysz wtedy tlumy
    rasistow... w europejskim miescie, gdzie 60% procent
    mieszkancow to biali...

    > narodowosci. Trzeba sobie uprzytomnic, ze Brytyjczycy
    > loza na dziedziczna monarchie, czyli na zupelnie

    jedyne "lozenie" to zwolnienie z opodatkowania
    majatku rodziny krolewskiej...

    > prozniacza klase nie podlegajaca zadnej kontroli, ktorej
    > czlonkom Brytyjczycy gwarantuja, ze nie beda nigdy
    > bezrobotni i od urodzenia - tak za nic - maja zapewniony
    > standard zyciowy milionerow za pieniadze podatnikow.

    kolejna bzdura... ale to nie wazne... wzne zeby klapac...
    koles, twoja "wiedza" o UK pochodzi wyraznie
    z jakis ruskich materialow propagandowych z lat 60...

    > Do jakiego stopnia narod musi byc utrzymywany w glupocie,
    > by placic podatki na "prozniakow z urodzenia"?

    tak tak... moze jeszcze podasz te "kwoty" jakie
    narod "lozy"...

    > No, teraz, po 300 latach grabiezy narodow skolonizowanych
    > przez brytyjskie imperium, chca, by brytyjska arystokracje
    > utrzymywali podatnicy z UE...

    pomijajac, ze to zupelna bzdura, to zapewne w/g ciebie
    lepiej lozyc na prozniakow we francji, gdzie
    np. tydzien pracy moze max. wynoscic 34 godziny,
    podczas gdy inni Europejczycy pracuja po 40 godzin
    (pomijajac niemcow - 36)

    > Amerykanom zas tak odbija, ze funduja sobie prezydenta
    > jako de facto krola - zeby nie szemrali, ze sa przez

    wybieranego w wolnych wyborach... na 4letnia kadencje,
    kontrolowanego przez Kongres, Senat, Sad Najwyzszy i
    jeszcze pare innych cial... ladny "krol"...

    > swych krolow goleni bez mydla szczuje sie ich do napasci

    ciekawe w jaki sposob...
    "efektywne" opodatkowanie w USA wynosi ponizej 30%,
    w Polsce ok. 45%, we francji i niemczech powyzej
    50%... i kto kogo "goli"....

    > na inne kraje - od 1945r. USA napadly na dziesiatki krajow

    moze wymienisz te "dziesiatki"?

    > toczac ok. 74 wojnen zaczepnych, a ostatnio okradaja Irak

    poprosze o liste... i zestaw ja z lista konfliktow
    w jakie uwiklany byl zsrr i inne "postepowe" kraje

    > z czesci jego ropy. Zycie na koszt innych narodow organizuja
    > sobie Amerykanie przez opodatkowanie swiata dolarem i zycie
    > na kredyt we wlasnej walucie, w dolarze.
    > USA sa de facto bankrutem bo laczne zadluzenie rodzin,
    > przesiebiorstw i rzadu USA jest 3 razy wieksze niz to co
    > USA wypracowuja w przeciagu trzech lat - jak mialyby USA
    > te dlugi, ktore rosna rocznie o ok. 2000.000.000.000 $,

    kolejna bzdura... deficyt budzetowy w USA wynosi 4%,
    a ze "kwotowo" to bardzo duza suma - nic dziwnego,
    skoro PKB USA jest najwyzszy na swiecie...
    i wzrosl w 2004r o 4.4%

    i moze wytlumaczysz jak USA "opodatkowuja" swiat
    dolarami?

    > Wizja UE bez W. Brytanii to wspolnota polityczna, ktora
    > oznacza solidarna pomoc silniejszych dla slabszych,

    hehehe raczej wspolna biede...
    z reszta warto posluchac czyraka jaki on skory do pomocy...

    > az po wyrownanie poziomu zycia. W.Brytania tego nie chce,
    > lecz stawia na wolny rynek bez solidarnosci, bez pomocy

    i slusznie... dla czego jedni maja pracowac,
    podczas, gdy inni (niemcy i francja) beda lenic sie...

    > dla biedniejszych krajow UE. Dostala te 5 mrd. rocznie

    a wiesz kretynku ile UK wplaca rocznie? bo jak na razie
    jest ciagle platnikiem netto.... wplacaja ponad 8mld
    dostaja ok. 3mld...


    > by w miare uplywu czasu ulatwic szarym Brytyjczykom
    > zblzenie z UE - niestety, Brytyjczycy sa zbyt oglupieni
    > i daja sie wmanewrowac w finansowanie kasty prozniakow
    > oraz wojny.

    niby na czym to "zblizenie" mialoby polegac i niby
    w jaki sposob Brytyjczycy sa "oddaleni" skoro trzeba
    ich "zblizac"....

    > W UE zawsze byly problemy przy podziale srodkow, ale bez
    > W. Brytanii nie byly nigdy zagrozeniem dla UE. Z Francja,
    > czy z Niemcami mozna w ramach UE sie mimo problemow dogadac
    > bo oba kraje chca solidarnej UE. Z W. Brytania nie.

    zyvze powodzenia w tym "dogadywaniu sie"...

    > Pomimo, ze dla Polski jako calosci bardziej oplacalna jest
    > UE solidarna, bo oznacza nie tylko rynek ale i pomoc
    > poza mechanizmami rynku, ludzie uprawiajacy proamerykanska

    pomoc "poza mechanizmami rynk" trenowalismy
    prze 45 lat prl... przyjzyj sie czym to sie skonczylo...

    > i pro syjonistyczna propagande (np. Wprost i Michnik z
    > Wyborcza) wmawiaja Polakom, ze bedzie im lepiej, jesli

    akurat michnik i GW wyjatkowo reklamuja UE i "social"...

    > przejma model USA/W.Brytanii - zatajaja, ze Polska nie
    > ma najmniejszych szans, bo Polska nie najmniejszych
    > mozliwosci wymuszenia by inne narody na nia pracowaly.

    no nie jest zsrr, ktory z tego zyl... ani francja,
    choc jak midac, mimo szczerych checi, czyrakowi
    nie udaje sie zalatwic "sponsoringu"...

    > Dlaczego pan nie wspomni, ze z Francji pochodzi najwiecej
    > kapitalu zagranicznego w Polsce? Wg pana byloby najlepiej,

    skad masz takie dane?
    bo z tego co mi sie wydaje, ze fancuzi sa daleko
    za niemcami w tej dziedzinie...

    w ogole proponowalby jaknajrychlejsza wizyte
    u psychiatry...
  • Gość: gloubiboulga IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 18.06.05, 16:31
    Wyslano 75.000 Zydôw do Oswiecimia.
  • Gość: Marta50 IP: *.pools.arcor-ip.net 16.05.06, 22:07
    Z braku przekonujacych argumentow wyciaga sie szabelki i wojuje historia, skad
    my to znamy? Prosta odpowiedz od rodakow z Polski.
  • Gość: trevik IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.06.05, 09:59
    To, ze Francja jest wymieniana w szeregu panstw bedacych najwiekszymi
    zwolennikami i budowniczymy Unii to kuriozum: oni zawsze i bez problemu potrafia
    sie dogadywac w sprawach, w ktorych maja swoj interes, gdy interesy Francji sa
    zagrozone, to potrafia wszystko polozyc.

    I bynajmniej nie jestem zwolennikiem rabatow dla GB, jednak w sytuacji, gdy sie
    okazuje, ze GB jest kilkakrotnie wyzszym platnikiem netto niz Francja a poziom
    stopy zyciowej obywateli maja porownywalny (a juz na pewno nie 2.5 raza wyzszy)
    to jednak w tym sporze trzeba przyznac, ze argumenty Brytyjczykow maja sens. Ale
    to i tak jeszcze nic, bo w calym oporze przeciwko polityce Francji jeszcze jest
    miejsce dla Niemcow, ktorym obecna sytuacja platnikowo/strukturalna sie srednio
    podoba: Francja ustawila sie tak, ze przy minimum wplat i prawie zerowym
    bilansie platnik/biorca budzetow unijnych maja rynki calej Europy dla siebie
    (gdyby skonczyl sie export francuskiej zywnosci na tych warunkach, ktory jest
    tam bylaby chyba druga rewolucja) a u siebie (drugi exporter zywnosci na
    swiecie) z uwagi na mentalnosc Francuzow prawie tylko to, co francuskie.

    Tyle, ze Chiraq sie na czyms takim moze bardzo przejechac: dopoki Niemcy robia
    za najwiekszego dawce finansow dla EU i siedza relatywnie cicho (wiedzac, ze to
    sie i tak oplaca a dla Niemcow zawsze wazniejszym bylo i jest zachowanie zysku
    nad jego ryzykownym zwiekszeniem) a GB realizuja swoja polityke (i tylko walcza,
    aby nie zostac wiekszym platnikiem niz Niemcy) to Francja moze sobie takie
    pierwsze skrzypce w polityce EU grac, ale ten stan bynajmniej nie musi byc
    gwarantowany.

    Gruss, T.
  • Gość: gosciu IP: *.vnn.vn 18.06.05, 13:42
    Super pomysl. Tak jak amerykanie. Nawet frytki zamienili na freedom fries (bylo french fries).
    Bojkotowac gnoi.
  • Gość: remikane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 14:58
    Jak tak dalej będzie z tą Unią to zaczniemy się przenośić do Stanów!!!
  • Gość: pemikane IP: *.telepac.pt 17.06.05, 23:06
    Ja myslę, że już możesz się przenieść
  • Gość: rysio_ochódzki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 00:57
    Nawet napis był, ale jakiś łobuz zdjął.
  • Gość: borek IP: *.cable.mindspring.com 18.06.05, 06:47
    kraje starej unii mialy zarobic na rozszerzeniu a nie stracic. nikt nie daje
    kasy za darmo!!!!!!!!!! czas zeby sie otrzasnac i zrozumiec, ze wszyscy
    wszystkich wala jesli chodzi o kase.
    POLACY czas sie obudzic. SAMI musimy sobie zrobic dobrze!!!!!!!!!!
  • elefantino1 18.06.05, 07:48
  • elefantino1 18.06.05, 08:21
  • Gość: Aneta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 08:50
  • Gość: Romek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 11:25
    "SAMI musimy sobie zrobic dobrze!!!!!!!!!!"

    To się nazywa inaczej: samogwałt.
  • Gość: Thea IP: *.arcor-ip.net 18.06.05, 11:39
    zyc na cudzy koszt kazdemu by bylo takie zycie mile.
    Cöz jedni sa do kasowania, jeczenia i nic nie robienia, drudzy maja sobie zyly
    wypröwac ku zadowoleniu tych pierwszych.
    Takiej Unii nie wyobrazalismy sobie, byl bardzo dobry pomysl ale zmarnowano go
    przed majem 2004 z braku konsekwencji w stosunku do nowej dziesiatki wprawdzie
    dziewiatki poniewaz tylko jeden kraj odrobil swoje zadania domowe.
    Teraz mamy tego konsekwencje, ktörych nie jest w stanie zaden naprawic.
  • Gość: tzetze IP: *.chello.pl 18.06.05, 12:38
    Nikt nie daje nikomu nic za darmo??? No co ty!
    To chyba oczywiste ale wazne jest aby zrozumiec ze idea integracji opiera sie na
    pewnej grze, ktora z zalozenia nie jest gra o sumie zerowej.
  • wicurpix 17.06.05, 18:47
    I bardzo dobrze, moze nareszcie Polska sie obudzi i zacznie pracować.

    --
    Homo Sapiens
  • Gość: Móóóóóóó IP: *.jjs.pl 18.06.05, 01:00
    W pełni popieram!!! W kraju chaos, powszechne oczekiwanie na mannę z nieba, a
    gospodarczo wyprzedza nas Rumunia! Trudno się dziwić, że chętnych do płacenia
    brak. Niestety wyniki sondaży, a także oferta programowa nie nastrajają
    optymistycznie...
  • tentegopolubowny 18.06.05, 01:40
    "Jeśli nowa próba kompromisu nie zakończy się szybko sukcesem, stracimy setki
    milionów euro..." -- to trochę na wyrost "strata". Dlaczego się martwić stratą
    jak nie było to jeszcze nawet przyznania kwoty? Czyli ta wirtualna strata
    miałaby jakie znaczenie? Należałoby się tym zamartwić?
  • Gość: tzetze IP: *.chello.pl 18.06.05, 12:29
    Te pieniadze byly mozliwe do utrzymania - dlatego jako koszt utraconych
    mozliwosci sa strata
  • tentegopolubowny 19.06.05, 21:49
    Ale nie były pieniędzmi realnymi. Natomaist pojęcie "strata" odnosi się do
    istniejących układów. Strata jest wynikiem, skutkiem, natomiast nie było samych
    pięniędzy a wiec przyczyny straty. To jak jakby ktoś chciał wygrać na loterii
    pieniądze ale potem się okazało że nie wygrał. Czy mógłby mówić, że poniósł stratę?
  • Gość: anty-anty-anty IP: *.onlink.net 18.06.05, 01:55
    no to gdzie tak sie pchalismy na sile? Do pograzonej w kryzysie UE? Toz to
    skandal jakich malo. Zreszta nie ma sie co dziwic. Zawsze mielismy do luftu
    przyjaciol a Anglosasi i Francuzi nigdy nam w niczym nie pomogli. Dla tego
    buhaja z wielkim cygarem bylismy tylko bolem glowy a nie krajem i nie ludzmi. O
    Francuzach tez lepiej nie mowic. Czarno widze nasza przyszlosc. Pamietajmy,
    historia lubi sie powtarzac. Ledwo weszlismy do Unii a juz mowi sie o kryzysie.
  • Gość: Mirek IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 18.06.05, 06:10
    Budżet powinien isc wylacznie na najbardziej intratne
    inwestycje przyszlosciowe jak:
    1) Badania Badawczo Rozwojowe oraz drenaz mozgow z USA zanim
    technologia zostanie calkowicie przekazana Azji.
    W tym najwazniejsze to: wodorowe zrodla energii, lekarstwa,
    nowe technologie produkcji, automatyzacja
    2) Telekomunikacja swiatlowodowa laczaca wszyskie kraje za pomoca
    10_Giga_Bit_Ethernet
    3) Promowanie produkcji europejskiej dla strategicznych galezi przemyslu
    poprzez dotowanie ubezpieczen zdrowotnych i socjalnych dla
    producentow ze strefy Euro.
    4) Podniesienie poziomu edukacji podstawowej we wszystkich krajach Euro.
    5) Rowoj Transportu w strefie Euro przez wrowadzenie najnowoczesniejszej
    sieci kolejowej na swiecie. Rozwoj polaczen lotniczych.
    Budowa nowoczesnych lotnisk oraz sieci dojazdowych.
    6) Budownictwo
    7) Opieka spoleczna z rolnictwem wlacznie.

    Powyzsze opcje to jest tak obfity material na dyskusje budgetowe
    ze moze zabraknac czasu na jakies rozwazania o rolnictwie.
    Czy politykom brakuje juz wyobrazni?

    Pozdrowienia

  • wicurpix 18.06.05, 12:10
    Wyobraznia u polskich polityków? Hahahaha...

    --
    Homo Sapiens
  • Gość: olo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.05, 09:40
    UE potrzebuje naszych rąk do opieki nad swoimi starcami i naszej ziemi do
    produkcji europejskiej żywności. Polska i Polacy - ZA URAL!!!
  • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 10:00
    Człowieku opamiętaj się. Czy my już tylko żebrać potrafimy. To co z tego, że
    nie będzie dotacji UKRE (czytaj: Unii Komunistycznych Republik Europejskich). A
    może byśmy coś zdołali zrobić sami, tak jak to już dawno robią Czesi, Chorwaci
    czy Słoweńcy.
  • Gość: ans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 10:05
    ho,ho - już widzę w jaki sposób ten problem wykorzystają wszechpolaczkiw
    wyborach -"miały być pieniądze - oszukali nas! jesteśmy zagrożeni! olaboga,
    uciekajmy stamtąd".
    choć tak naprawdę i mnie męczy to pytanie: co dalej???
  • Gość: Peer IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.05, 13:18
    Masz racje!
    problem mozna rozwiazac przywracajac Unie taka
    jak byla przed 1.05.2004.
    Zakladam sie sie to rozwiazanie mialoby ponad 70%
    popracia w krajach 15-ki.
  • Gość: dodo IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 17.06.05, 21:09
    zalamie sie teraz niz pozniej, kiedy wrogosc narosnie do tego stopnia ze skonczy sie to kolejna wojna stuletnia w Europie. Polska musi sie sama w
    ziasc w garsc i nie liczyc na jalmuzne z "ue". Miejcie troche ambicji i zdrowego rozsadku.
  • Gość: dodo IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 18.06.05, 15:22
    Bo angole to agenci waszyngtonu, stad nie chca pomoc
    nowym czlonkom UE. I prawdziwy DODO pisze z Australii a nie z
    "hame-ryki"!
  • Gość: uniowiec IP: 62.37.220.* 18.06.05, 15:37
    Milo slyszec z ust "kangura" (to slodkie powiedzenie), ze nalezy Angolow
    wywalic z Uni.
    Od dawna to mowie, ale moi rodacy opluwaja mnie, ze jestem francofilem.
    A nawet jak jestem, to sto razy wole zabojadow niz hipokrytow Angoli!!!!!
  • 2yoo4yoocorne2 17.06.05, 13:28
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Longislander IP: *.dsl.invision.com 17.06.05, 15:19
    Chodzi o drobiazgi. Biorac pod uwage, ze budzety krajowe w panstwach UE
    pochlaniaja 45-60% PKB, budzet unijny, czy to 1.07% czy to 0.85% unijnego PKB
    to drobiazg. Trzeba zdawac sobie sprawe z proporcji i nie nazywac
    Brukseli "molochem" bo to jest malenstwo w porownaniu z kwotami jakie
    przechodza przez budzety krajowe.
  • Gość: okyo IP: 213.78.236.* 17.06.05, 16:20
    Zgadzam sie z Toba, jak zwykle wszyscys szabelka i huzia na Unie bez zadnych w
    ogole wiadomosci konkretnych w glowie - wiadomo, najlatwiej krytykowac i
    wskazywac palcem opierajac sie na zaslyszanych sloganach.
    Dodam jeszcze inne porownanie - liczba wszystkich pracownikow zatrudnionych w
    Unii jest porownywalna do liczby urzednikow publicznych zatrudnionych w miescie
    i rejonie miejskim Barcelona.
    Wiec proponuje wyluzowac z krytyka, doczytac, dowiedziec sie, a potem zabierac
    glos.
  • Gość: LZ IP: *.interkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.05, 08:29
    To przecież ewidentne kłamstwo i dobrze o tym Pan wie.
  • Gość: znawca IP: 80.125.121.* 18.06.05, 15:38
    Budzet francuskiego ministerstwa edukacji narodowej to prawie 65mld euro
    rocznie. Budzet do dyspozycji UE to okolo 100mld na rok.
  • Gość: gdzie oni są? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.06.05, 16:32
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: akserm IP: 65.207.116.* 17.06.05, 16:52
  • Gość: akserm IP: 65.207.116.* 17.06.05, 17:51
    prawdziwa twarz.
  • Gość: dziędobry bardzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 02:03
    Poczytaj fritza poniżej, gościu przytacza tam "jakieś" cyferki.

    Bywają różne wymiary egoizmu...
  • Gość: mosio IP: 5.5R* / *.iad.untd.com 18.06.05, 02:56
    Zyd czeka na pieniadze z Uni aby zaczac nowe przekrty.
    A kasy jak nie ma tak nie ma.
  • smok5 17.06.05, 17:51
    Jeszcze pół roku i będziemy dopłacać do tej utopii lewackiej. Gdzie te euro?
    gdzie ten rozwój?
  • Gość: dudek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 18:02
    moze dzieki temu bedzie mniej korupcji przy rozdzielaniu funduszy pomocowych
  • Gość: Wieslaw Wwa IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.05, 18:02
    ktorzy oslabiaja Unie swym brakiem solidarnosci.
    Upor WB w sprawie budzetu, to koniec nadziej dla Polski na dodatkowe pieniadze.
    Podziekujmy Anglikom za ten kanal!!!!
  • Gość: bulbul IP: *.omi4.net / *.omi4.net 17.06.05, 18:14
    I oto wlasnie na tym polega "trojanskosc" wspolczesnego swiata: na
    zadaniu "dodatkowych" pieniedzy. Tylko ze pod ta flaga najglosniej maszeruje
    wlasnie kraj nadwislanski.
  • Gość: akserm IP: 65.207.116.* 17.06.05, 18:20
    nieprawda, chodzi tu o polityke solodarnosci , ktora tak bardzo pomogla
    Hiszpanii wywyndowac sie do gory. Na drodze Polski do otrzymania takiej pomocy
    stoi Anglia, przedmiot wzdychan polskich eurosceptykow i PiS. Juz nas Anglia
    raz sprzedala w Jalcie. Teraz, zrobila by to samo.
  • meerkat1 17.06.05, 18:29
    Nie martwcie sie spadkiem wartosci euro. Po prostu te kraje, ktore chcialy go
    przyjac nie przyjma (np. UK), a inne, w tym jego najtwardsza ostoja, Niemcy,
    juz rozwazaja poufnie (vide rozmowy min. Eichla) powrot do rodzimych walut.

    Najsilniej domagaja sie tego wlasnie Niemcy, ktorzy najbardziej stracili na
    odejsciu od DM oraz Holendrzy, ktorzy na rezygnacji z guldena stracili niewiele
    mniej.

    W przypadku Niemiec, ewentualna decyzja o powrocie do DM nastapi jednak dopiero
    po zwyciestwie wyborczym CDU/CSU, a i tez nie natychmiast.
  • Gość: Mirabella IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.05, 20:25
    poruwujac wartosc Euro, czy ilosc zamowinych w Europie Airbusow, do smieci dolarowych, gdyby Unia nie miala na pasku wyplat polowy biednej Europy, bylyby 20 lat przed UZA, ktore nie utrzymuje innych , tylko je wycycka jak Polske przez 15 lat i goodbye, robcie co chceccie
  • Gość: fritz IP: *.adsl.solnet.ch 18.06.05, 00:57
    Kochanie, on Merkat sni naprawde, ale ty marzysz tez potwornie. Zdaje sie ze
    nie masz najmniejszego pojecia o co chodzi w calej historii.
    Krotkie przypomnienie:
    1. Hollandia placi na glowe netto 180 euro; Niemcy placa na glowe netto: 70
    euro; Francuzi w 2003 roku placili netto na glowe okolo 20 euro.

    Francuzi cala swoja skladke kasowali z powrotem wlasnie na rolnictwo!!! okolo
    4% francuskich rolnikow zuzywa 25% calego budzetu rolniczego uni: troche ponad
    40 mld euro. To sie w gruncie w pale nie miesci.

    2. Anglicy wywalczyli rabatt jeszcze w czasach, kiedy byla w kryzysie,( okolo
    20 lat temu), teraz okolo 4.5 mld euro. Anglia ma niezwykle eficjentne
    rolnictwo i nie dostawala nic z powrotem.

    3. Przedmiot klotni:

    a) Holendrzy mowia, mamy dosyc placenie 3 razy tyle co Niemcy i proponuja,
    dajcie nam 25% cel ktore oddajemy uni, co da efektywne zmniejszenie wydatkow o
    okolo 1 mld i z tym mozemy zyc.

    b) Anglicy mowia: nie zgadzamy sie na likwidacje rabatu, chyba ze... Francuzi
    zaczna reformowac wlasne rolnictwo. To nie polski biedny malorolny rujnuje unie
    tylko bogaty chlop francuski, ktory kasuje wielokrotnosc tego co 6 razy wiecej
    polskich farmerow.
    Francuzi nie chca jednak reformowac rolnictwa a w tej sytuacji Blair nie chce
    rozmawiac o rabcie

    Mam nadzieje, kochana Mirabella, ze Ci pamiec troche odswiezylem.

    Co do gonienia USA: nie wiem czy slyszalas cos o "gonieniu USA" zgodnie z
    agenda Lizabonska. Unia dostaje potwornie po tylku. Jedyne kraje, ktore
    dzialaja, czy probuja w pewnym sensie dzialac zgodnie z agenda Lizabonska sa
    wlasnie.... to nowe, biedne i ubogie, ktore jednak przeprowadzaja twarde
    reformy. (nawet hydraulikow z pomoca wysylaja.... :) )
  • Gość: Mirabella IP: *.dip.t-dialin.net 18.06.05, 01:06
    a idz z tym kitem, ustepuja wszystcy, tylko wy sie obudziliscie , wielce poszkodowani, ok, spadajcie z Unii i nie blokujcie jej rozwoju, swoim skapstwem. Polska moze juz wam podziekowac, tym amerykanskim trojanom Anglikom i Holendrom.
    Mysle ze paru ludzi w kraju zrozumialo, kto dje chelb i prace , z ktorymi trzba trzymac, a kto jest rozrabiaczem.
  • Gość: regeregerege IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 01:24
  • Gość: Mirabella IP: *.dip.t-dialin.net 18.06.05, 01:42
    negocjacje upadly, czytaj osiolku kto je zablokowal: Anglia, Holandia, Dania, Wlochy bez glosu, cala piekna koalicja proamerykanska z Iraku, razumiesz o co tu chodzi??
    O kit i rozp..el w Europie, taka pomaranczowa rewolucja, cicho spokojnie, zeby ratowac trupa za oceanem.
  • Gość: regeregerege IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 01:57
    Ale milczysz coś na temat tych cyferek fritza...

    Co powiesz - to kłamstwo, manipulacja?
    Czy może pieniądze są najmniej ważne?
  • Gość: . IP: *.range81-156.btcentralplus.com 18.06.05, 09:27
    dociera: dziecie wola "DAC!!!". Dac, bo ktos inny oszczedza, ogranicza swe
    wydatki, mysli nad efektywnoscia swej pracy i tylko dlatego ten inny MA.
  • Gość: fritz IP: *.adsl.solnet.ch 18.06.05, 11:56
    Moja powyzsza post jest rowniez dla ciebie.
  • Gość: fritz IP: *.adsl.solnet.ch 18.06.05, 11:58
    Przpraszam, zle ciebie zrozumialem :)
  • Gość: regeregerege IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 12:29
    Wiem, zacząłeś stukać w klawiaturę przed zapoznaniem sie z całokształtem.
    Spoko, zdarza się najlepszym :)
  • Gość: faklapolis IP: *.fbx.proxad.net 18.06.05, 20:20

    taaa...
    nistety TROCHE NIE TAK Z TYMI CYFERKAMI


    kontrybucja na rok 2005 NA BUDZET UE TO/ W MILIARTDACH EUROS/

    NIEMCY-22 078/ NA MIESZKANCA 268 EURO NA ROK!
    FRANCJA- 16 015/ -II- 266 -II- najwiekszy beneficjent!! odzyskuje! 13 420
    dotacji na rolnictwo!!
    R.U.- 13 004 /220 -II-
    HOLANDIA - 5 500/ 312 -II- NAJWIEKSZY POSZKODOWANY

    DANE Z DZIENNIKA USTAW

    www.agriculture.gouv.fr/spip/actualites.elargissementue_a3481.html
  • Gość: faklapolis IP: *.fbx.proxad.net 18.06.05, 20:24
    taaaa.
    oczywiscie mialo byc w milionach !!! nie w miliardach blad w druku
    przepraszam
  • Gość: . IP: *.range81-156.btcentralplus.com 18.06.05, 09:25
    rebelii - starczy, ze juz utrzymuja landy wschodnie, a ty jeszcze chcesz im
    dolozyc cala France????
    Fritz mowi tu z sensem: ZMIAN WYMAGA TYP GOSPODARKI WEWNATRZ UNII. I to nie
    Brytania, Szwecja i Holandia powinny sie tu reformowac.
    A jesli chodzi o chleb i prace to po raz kolejny powtarzam: JEDYNIE Brytania i
    Irlandia traktuja Polakow jak wlasnych obywateli. I niczego im "nie daja" - po
    prostu placa jak swoim (abstrahuje tu od cynnikow obnizajacych wynagrodzenie,
    jak slaby jezyk czy brak miejscowych kwalifikacji, ale to da sie z uplywem
    czasu nadrobic) za ich prace.
  • Gość: fritz IP: *.adsl.solnet.ch 18.06.05, 11:56
    Tja, widze, ze masz powazne problemy z faktami znanymi i publikowanymi we
    wszystkich powaznych niemieckich gazetach. Z tego dwa wnioski:

    Nie czytasz powaznych gazet. Mam wrazenie Bild jest twoim zrodlem informacji.

    Nie akceptowanie oczywistych i powszechnie swiadczy o chorobie nazywanej w
    Warszawie, zajob pospolity. Przepraszam, ale nie znam innej nazwy.
  • Gość: ubu_roy IP: *.nyc.res.rr.com 18.06.05, 08:35
    Skąpiec dwa razy traci. Wredna Franca przejedzie sie na protekcjonizmie swojego
    rolictwa, chociaz to duma wielka narodowa francuzow i tradycja jest. Oj, bedzie
    sie lala gnojowka na polach elizejskich !!! Strata przyslowiowego Skąpca polega
    na tym, ze nie chce wydac wtedy kiedy powinien bo wydaje mu sie ze moze uniknac
    wydatku. Zycie i nieuchronny obrot spraw w koncu dopadaja sknere i wtedy juz
    musi zaplacic wiecej niz wydalby gdy byl na to wlasciwy czas. Odkladanie reform
    we francuskim rolnictwie jest wlasnie taka sytuacja. Jak sie zacznie w koncu
    kotlowac nad Sekwana to bede sie przygladac temu z duza satysfakcja. Pozdrawiam.
  • ugarit 18.06.05, 11:18
    Tak jest!! I by przyśpieszyć ten moment we francji należy ignorować
    jakiekolwiek francuskie produkty.
    Widząc np; jak jakiś gamoń w hipermarkecie wiezie w koszyku danonki należy mu
    przypierniczyć (przez "zagapienie się" oczywiście) własnym koszykiem. Jak
    będziemy wszyscy konsekwentni to "gamoń z francuskimi zakupami" będzie miał
    wiecznie obitą dupę i w końcu się nauczy. Ba proponuję więcej; gamoń wsiada do
    Peugota czy innego Renaulta ?? Jak wyżej - drzwi mu obetrzeć czy lekko
    gwoździem aytograf zostawić na masce!!
    Wtedy gnojówka na polach popłynie w czasie najbliższego sylwestra...
  • Gość: . IP: *.range81-156.btcentralplus.com 18.06.05, 09:17
    zdjeciu rabatow Brytania wplacalaby do kasy Unii PIETNASCIE RAZY TYLE ILE
    FRANCJA przy o max.30% wiekszej liczbie ludnosci, czyli praktycznie...wzielaby
    sobie France na utrzymanie. Taka sprawiedliwosc o dupe potluc i NIE O POLAKOW
    TU CHODZI - poki co, to tylko UK traktuje Polakow JAK PELNOPRAWNYCH OBYWATELI
    UNII(ci co zaczeli pracowac legalnie rok temu juz maja pelnie brytyjskich praw
    socjalnych). Mysle, ze w czasie przewodnictwa UK znajda sie rozwiazania, dajace
    szmal tym, ktorzy chca go z sensem inwestowac, i odcinajace od szmalu tych,
    ktorzy chca go tylko przezerac:))))))))))))
  • ugarit 18.06.05, 11:03
    z tą Holandią to jednak przesadziłeś. Rzeczywiście, różnica jest spora ale to
    dlatego, że po zniesieniu ceł "robią" za magazynierów Europy. Dzięki portom w
    Rotterdamie i Amsterdamie. Pobierją po prostu cła od sprowadzanych do europy
    towarów. I fakt, że przekazują później te pobrane podatki do wspólnej kasy jest
    uczciwe. Czy uczciwe jest (ze strony Holandii) natomiast doliczanie
    do "własnych dochodów" - dochodów całej Unii? Te dochody to m.in. i z tego co
    my importujemy do kraju. Jeśli by przywrócić cła to okazałoby się, że płacą
    trzy mniej niż Niemcy
  • Gość: babe IP: *.fbx.proxad.net 18.06.05, 17:01
    Gość portalu: fritz napisał(a):

    > a) Holendrzy mowia, mamy dosyc placenie 3 razy tyle co Niemcy i proponuja,
    > dajcie nam 25% cel ktore oddajemy uni, co da efektywne zmniejszenie wydatkow o
    >
    > okolo 1 mld i z tym mozemy zyc.

    Bardzo ladny przyklad niedoinformowania.

    No to lopatologicznie : od Maastrichtu jest wolny przeplyw towarow w Unii. Tzn
    granice Unii sa jednoczesnie granicami clowymi kazdego z jej krajow. Cla za 20
    stopowy kontener z ciuchami wyprodukowanymi w Maroku dla odbiorcy na poludniu
    Niemiec nie placi sie w Niemczech tylko w porcie wyladunku (Marsylia, Genua).

    Caly figiel polega na tym, ze Rotterdam to najwiekszy port europejski, jesli
    chodzi o import volume, wiec logicznie, gdy doliczyc co przeplywa przez
    Amsterdam (ropa), cla tez sa proporcjonalnie wieksze, ale to sa cla za towary
    takze dla Niemiec, Belgii, Czech, Polski. Wiec Holendrzy tylko pozornie placa
    do kasy wiecej niz inni, bo w tym sa cla innych krajow europejskich. Tak samo
    jest w Marsylii, Barcelonie, czy Pireusie, roznica polega na ilosci.

    A little knowledge is a dangerous thing...
  • Gość: edek IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.05, 20:59
    wlasnie, co ten azbest tu piszczy???? twoja kasa?? no to spadaj liczyc tanie dolarki
  • werrka 18.06.05, 14:17
    Fiasko! Europa utopiona w La Manche?
    Ale dramatyczny tytul!!! Swiat sie zawali!!! Pamietam, ze stara unia miala juz w swojej historii kilkanascie trudnych momentow, a jednak szla do przodu. Nawet jak Unia bedzie robic trzy kroki do przodu i dwa do tylu to i tak bedzie posuwa sie do przodu. A Polakom, wymadrzajacym sie na dzialania unijne, zadam pytanie: gdzie byliscie ze swoja madroscia przez ostatnie 15 lat i dlaczego tacy madrzy dopusciliscie do takiej sytuacji: "Pośród 10 najbiedniejszych regionów w UE znalazło się aż 6 polskich województw - lubelskie (najbiedniejsze) i dalej kolejno: podkarpackie, warmińsko-mazurskie, podlaskie, świętokrzyskie, (6. "czarne" miejsce - węgierski Észak Magyaroszág), opolskie." To dane Eurostatu tuz przed wejsciem do Unii, tego samego zdania jest UNICEF (choc patrzy tylko poprzez pryzmat sytuacji dzieci). 6(!!!) wojwodztw to ok. 40% kraju.
    Zatrzeciowione komentarze na tym forum przypominaja mi sytuacje ucznia, ktory wiekszosc roku spedzil na wagarach a potem jest zdumiomy, ze ma zle oceny i nie ma zadnej pozycji w klasie.
  • Gość: unijny IP: 62.37.220.* 18.06.05, 15:40
    Dziekuje, podpisuje sie pod Twoja bardzo rozsadna analiza.
    Jestem pewien, ze nie odwaza sie odwpowiedziec na Twoje pytania.

    Na to potrzeba duzo odwagi, a my Polacy jestesmy SILNI TYLKO W PYSKU!!!!
  • Gość: faklapolis IP: *.fbx.proxad.net 18.06.05, 20:54
    taaaaaa...
    poczytalabys werruniu, np.sytuacje gospodarcza takich panstw jak hiszpania
    portugalia ,grecja....bieda!przed wejsciem do UNI!
    lecz dostali pomoc gospodarcza hiszpanie -sto miliardow!!! tylesamo grecy i
    portugalczycy!
    Nas jednak traktuje sie jak ubogich wiesniakow zebrajacych o kazdy grosz!!
    gdybysmy mogli otrzymac tyle samo co inne kraje to napewna za jakis czas nie
    byloby mowy o biedocie i nedzey.
    Na hiszpanow tez kiedys mowiona ze wzgarda"p'tit espaniol" ,od paru lat jednak
    sytuacja sie zmienila hiszpania jest juz bogatym krajem to ona przyjmuje
    obcokrajowcow do pracy ,nikt z niej nie wyjerzdza za chlebem!! z malego
    hiszpanka zrobil sie 'grand espaniol"
  • Gość: bulbul IP: *.omi4.net / *.omi4.net 17.06.05, 18:32
    Solidarnosc to bardzo bardzo ladne pojecie, na pewno jedna z najpiekniejszych
    wartosci. Tylko ze mimo wszystko nie polega na tym, ze ten, kto cos zbudowal,
    teraz natychmiast ma swoj majatek wesolo rozdawac tym, co dopiero przybyli i
    tylko wyciagaja reke i oskarzaja.
    Pozdrawiam!
  • Gość: akserm IP: 65.207.116.* 17.06.05, 18:39
    na pewno masz racje, ze za okazanie solidarnosci i w tym przypadku pomoc
    finansowa, oczekuje sie pewnej lojalnosci. Pozdrawiam.
  • 77qwerty 17.06.05, 18:50
  • 77qwerty 17.06.05, 18:54
    popatrzcie jak my ciezko pracujemy jak bronimy waszych interesów
    Tak chca nam powiedziec unijni biurokraci
    A z góry wiadomo ze i tak sie dogadaja
    tylko musza nam wczesniej udowodnic ze
    ich praca jest pozyteczna

  • Gość: . IP: *.range81-156.btcentralplus.com 18.06.05, 09:30
  • robert4321 18.06.05, 12:33
  • Gość: adalbert IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.05, 20:44
    Anglia dobrze wie, o co tu chodzi. Po przystąpieniu w połowie lat 70-tych
    bardzo szybko się okazało, że na tym członkowstwie źle wychodzi. Składka
    wysoka, a nagle bilans handlu zagranicznego z innymi krajami ówczesnej unii
    ujemny, chociaż Anglia nie należy bynajmniej do gospodarczych słabeuszy.
    Margaret Thatcher postawiła na swoim i składka została obniżona. Przy okazji
    tworzenia budżetu zawsze toczyły się mniejsze lub większe walki. Płonęły opony
    zapalane przez francuskich rolników, bo Niemcy chcieli obniżyć absurdalne w
    obecnej chwili dodacje. Po protestach wszystko wracało do normy. I tak do
    następnego budżetu.
  • stek22 18.06.05, 07:34
    Wiedział co robi dwa razy odrzucając prośbę Anglii o członkostwo w ówczesnej
    EWG! Tzw. rabat brytyński (pomniejszający ich składkę) na rolnictwo angielskie
    został przyznany za jakoby cześniej wpłacone pieniądze do EWG! Pieniądze,
    których nikt nie potrafił znaleźć w budżecie EWG.
    Anglia za przeproszeniem p.....li kontynent. Do spóły z Francuzami już
    zapomnieli po co jest UE! Czarno to widzę. Takie ciągnięcie tego zastawu
    europejskiego sukna skończy się destabilizacją polityczną Europy. Narodami,
    które nic się nie nauczyły z historii są Francja, a zwłaszcza Anglia. Przy tym
    co może się dziać to ludzie będą z rozrzewniem wspominać 50 lat spokoju w
    Europie. Nic nie ma za darmo. Przecież dzięki czemu mamy spokój w Europie? Za
    bezpieczeństwo trzeba płacić. Angolom się wydaje że to co może się dziać w
    Europie ich nie dotyczy. Pojedyńcze kraje w obecnej dobie mogą sobie poskakać
    (ale przez skakankę) i Anglii też to dotyczy. Chciwe dranie, chciwe
    niesłychanie.
  • Gość: . IP: *.range81-156.btcentralplus.com 18.06.05, 09:36
    nie przewiduje inwazji amerykanskiej na Wyspy ;) To apropos twoich
    wyswiechtanych sloganow na temat "50 lat pokoju w Europie"
  • Gość: dziędobry bardzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 10:10
  • Gość: poprawny IP: 62.37.220.* 18.06.05, 10:33
    Do stek22 - masz racje, ze zacytowales de Gaulla.
    Anglia, jest jednym z najegostyczniejszych krajow w Uni, jest tez koniem
    trojanskim v/s USA.

    Zanim zaczniemy nalatywac na Francje, nalezy bardzo solidnie zastanowic sie nad
    kwestia Brytyjska (nie mowie Angielska, bo Anglikow to juz nie wiele w tym
    kraju).
    1. Sa krajem, ktory nigdy nie zaakceptowal EURO
    2. Sa okiem i uchem Ameryki w Uni
    3. Nie maja zadnych praw socjalnych
    4. Dominuja caly swiat j.angielskim
    5. sa jednymi z najbezpieczniejszymi holiganami
    6. sa krajem, gdzie bez ograniczen publikuje sie wszystkie brudne skandale
    7. sa monarchia operetkowa - patrz Charles i Camila

    Uwazam, ze Brytyjczycy nie powinni byc w Uni - i wtedy byloby o wiele lepiej.

    Francja i Francuzi - problem jest , ze przez 20 lat "dali sie" zdominowac przez
    komunistow, trockistows - REZULTATY SA WIDOCZNE.
    Francja - bogaty kraj, rozklada sie na czesci z wiadomych powodow:

    1. 35 godzinny tydzien pracy
    2. Przeolbrzymione "prawa socjalne"
    3. asystacja wszystkim komunistycznym warcholom (RMI, kontrakty specjalne, etc)
    4. kraj z najsilniejszymi zwiazkami zawodowymi
    5. kraj z wielka emigracja Afryki Polnocnej (Magreb)
    6. Pseudo "prawa czlowieka"
    7. kraj, w ktorym LUD scial glowe krola i wytepil arystokracje
    8. kraj, ktory otwarcie kooperowal z Hitlerem, mimo tzw teorii "praw czlowieka",

    Ale , jedno jest pewne - NIE SA KONIEM TROJANSKIM, dzialaja otwarcie, choc
    wiadamo o co chodzi.
    CZEGO NIE MOZNA POWIEDZIEC O BRYTYJCZYKACH.
    "Albion, perfidny Albion"

    Osobiscie, nie zgadzam sie, ze niektorzy Polacy nawoluja do bojkotu "wszystko
    co Francuskie" - wlacznie z kultura!!!!
    Kiedys, poeta Niemiecki Heinrich Heine powiedzial "gdzie sie pali ksiazki,
    dojdzie w koncu do palenia ludzi".

    Bardzo nierozsadne - powinnismy korzystac, ze Francuzi chca inwestowac w
    Polsce, dawac nam miejsca pracy - BLOGOSLAWIC kazdego inwestora.
    Najwazniejsze, abysmy my Polacy mieli prace, godna miesieczna pensje, wlasne
    mieszkanie, samochod i pare groszy oszczednosci na koncie bankowym.

    Przeciez o to glownie chodzi.!!!!!!!!!!!!

    A kwestie Anglo-Francuskie, zostawcie im, NIECH SIE ZRA - a my POLACY
    KORZYSTAJMY!!!!!
  • Gość: dziędobry bardzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 11:43
    > Osobiscie, nie zgadzam sie, ze niektorzy Polacy nawoluja do bojkotu "wszystko
    > co Francuskie" - wlacznie z kultura!!!!
    A według mnie to całkiem pożyteczne - nie zaszkodzi nam, jeśli pozbędziemy się
    złudzeń i uświadomimy sobie, że
    DLA FRANCJI POLSKA ZAWSZE BYŁA TYLKO JEDNYM Z WIELU KLIENTÓW FRANCJI.
    I uświadomimy sobie, co dla nich samych warta jest ta ich (zresztą wewnętrznie
    sprzeczna) triada L-E-F.
    Nic tak nie ułatwia życia jak wyjćie ze świata iluzji.


    > Kiedys, poeta Niemiecki Heinrich Heine powiedzial "gdzie sie pali ksiazki,
    > dojdzie w koncu do palenia ludzi".
    Pisał to już PO TYM, jak tu i ówdzie (a gdzie - niech zgadnę: mniejsza o
    to?...), np. przy okazji wojen religijnych, palono ludzi (żywych!) na całkiem
    niemałą skalę.
    (Poza tym wyraz "niemiecki" powinieneś był napisać małą literą. I nie myśl, że
    jestem małostkowy - to Ty masz się za obrońcę kultury, a obrońca kultury
    powinien dbać o takie rzeczy jak ortografia.To jeden z takich szczegółów, które
    decydują.)

    > Bardzo nierozsadne - powinnismy korzystac, ze Francuzi chca inwestowac w
    > Polsce, dawac nam miejsca pracy - BLOGOSLAWIC kazdego inwestora.
    Tu się zgadzam - tak przyjemnie patrzeć, jak France Telecom, korzystając z
    błogosławieństwa, dniem i nocą daje miejsca pracy w Telekomunikacji Polskiej...
    Nie, nie - na głowę nie upadłem, tepsy nie bronię. Ale tak się jakoś składa, że
    pomimo ciągłej redukcji zatrudnienia tepsa nie staje się raczej tańsza dla
    klientów. Ale dziwnym trafem FT nie zwalnia ludzi we Francji...

    > Najwazniejsze, abysmy my Polacy mieli prace, godna miesieczna pensje, wlasne
    > mieszkanie, samochod i pare groszy oszczednosci na koncie bankowym.
    Na razie tak się składa, że w Polsce nie ma zbyt wiele pracy.
    I w tej niełatwej dla nas sytuacji nie kto inny, ale Brytyjczycy i Irlandczycy
    w swoich krajach traktują nas jak ludzi.
    Bez komentarza.
  • Gość: Żak Czyrak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 11:51
    . Sa krajem, ktory nigdy nie zaakceptowal EURO
    2. Sa okiem i uchem Ameryki w Uni
    3. Nie maja zadnych praw socjalnych
    4. Dominuja caly swiat j.angielskim
    5. sa jednymi z najbezpieczniejszymi holiganami
    6. sa krajem, gdzie bez ograniczen publikuje sie wszystkie brudne skandale
    7. sa monarchia operetkowa - patrz Charles i Camila


    Kurcze, jak ja bym chciał aby Polska była choć troche podobnym krajem do Anglii
    :) Same zalety wymieniłeś...
  • Gość: . IP: *.range81-156.btcentralplus.com 18.06.05, 09:08
    wykonczyc wlasny kraj? Tys sie z logika nawet przez sciane nie macal!!!
    Brytania bedzie doplacac, a Francja bedzie przezerac i utrzymywac niewydolne
    rolnictwo? Brytania bedzie doplacac, a Polacy roztrwonia miliardy "na
    autostrady", by im paru kolesi sie wzbogacilo. A pocalujcie wy nas w tylek
    przez niedoszla unijna Konstytucje! I moze w koncu ktos UK w sprawach
    gospodarczych poslucha;)
  • wicurpix 18.06.05, 12:22
    Obwiniasz Anglie za polskie nieudacznictwo? Dlaczego w Polsce nie ma polityków z 'jajami'?! Odpowiedz jest prosta w stylu angielskim: garbage in - garbage out! Po polsku: ze śmieci biora sie śmieci. Kiszka napchana podrobami nigdy nie bedzie suchą krakowską kielbasą ( jaką była znana na całym świecie ).Ergo: śmieci nalezy wyrzucić na śmietnik.

    --
    Homo Sapiens
  • coitusik 17.06.05, 19:08
    jak tu chodzi tylko,
    o kase,
  • Gość: Longislander IP: *.dsl.invision.com 17.06.05, 20:06
    A jednak Unia funkcjonuje bo lepiej gdy szefowie rzadow spedza pare dni na
    ustalaniu szczegolow budzetu niz gdy narody wypuszczaja na siebie chmury Sarinu
    i Iperytu albo wydzieraja sobie kawalki terytorium.
  • Gość: DODO IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 17.06.05, 21:15
    twor zwany UE. Reakcja rozkladu bedzie przebiegala podobnie jak rozpad Jugoslawii. Lepiej gdy ten wrzod peknie teraz.
  • Gość: faklapolis IP: *.fbx.proxad.net 18.06.05, 20:40
    Gość portalu: Longislander napisał(a):

    > A jednak Unia funkcjonuje bo lepiej gdy szefowie rzadow spedza pare dni na
    > ustalaniu szczegolow budzetu niz gdy narody wypuszczaja na siebie chmury
    Sarinu
    >
    > i Iperytu albo wydzieraja sobie kawalki terytorium.

    taaa...

    szczegolnie jak to powiedzial pierwszy minister francuskiego rzadu ze...

    DWA TYGODNIE DZIALAN WOJENNYCH w europie ,kosztowaly by tyle co...
    trzyletni fundusz europejski!!!!
    huehuehuhe!!!
    ehhhhh...
  • smok5 17.06.05, 20:54
    Na lotnisku zapytany o klęskę na szczycie możemy się spodziewac odzywek
    typu, " co opozycji do tego", "do roboty","spytajcie j lopez". Słowem kultura i
    fachowość tego donosiciela pełną gębą.
  • obywatelpiszczyk 17.06.05, 21:25
    Nie ma sie z czego cieszyc.

    Włąściwie to należałoby kibicować Blairowi. Jego stanowisko jest jasne - UK
    jest w stanie płacić więcej do budżetu UE, jeśli pieniądze te nie będą
    marnotrawione przez eurokratów. A takim właśnie marnotrawieniem jest wysyłanie
    tej kasy rolnikom.

    Pieniądze UE powinny być wydawane na inwestycje kreujące największe efekty
    mnożnikowe (czyli najszybciej zwiekszające bogactwo). A obszary takich
    inwestycji to: nauka i badania, infrastruktura, handel.

    Rolnictwo jest gdzieś na szarym końcu - to tylko 2% mieszkańców UE, a dostają
    40% budżetu! A naszym rolnikom będzie się na pewno lepiej powodziło gdy UE
    przestanie dotować swoich leniwych farmerów.

    Jak słyszę smutne pieprzenie bauerów, że gdyby nie dopłaty to by zbankrutowali,
    to chce mi się śmiać i płakać zarazem. To znaczy, że co?? Ludzie przestaną
    jeść???

    Uważam, że w interesie Polski, należałoby się sprzymierzyć z UK i udupić całą
    politykę rolną UE. Jeszcze pare państw (głównie Holendrzy i Skandynawowie) na
    pewno by to poparli. Możliwe by było również zdobycie poparcia nowych krajów
    członkowskich. Przypomnę, że ich rolnictwo dostaje jeszcze mniejsze dopłaty niż
    Polacy.
  • Gość: obserwator2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 23:43
    obywatelpiszczyk napisał:
    > Jak słyszę smutne pieprzenie bauerów, że gdyby nie dopłaty to by
    zbankrutowali,
    >
    > to chce mi się śmiać i płakać zarazem. To znaczy, że co?? Ludzie przestaną
    > jeść???

    Myślę, że nie kumasz o co chodzi.
    Jeść Europejczycy nie przestaną, ale uzależnią się całkowicie od importu, z
    Argentyny, Australii, z krajów 3-go świata, a obszary wiejskie Francji,
    Niemiec - wyludnią się. Bez dopłat rolnik w krajach Zachodu nie zarobi
    porównywalnie ze swoim kuzynem co poszedł do miasta. Więc i on pójdzie. Nie za
    miesiąc, czy dwa. Ale w dłuższej perspektywie.
    A jak już pola zarosną lasem, dostawcy żywności podniosą drastycznie ceny i
    złapią Europę za gardło.
  • Gość: obserwator2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 23:52
    Można też - jak w Japoni - obłożyć import kilkusetprocentowym cłem i pozwolić
    rosnąć niebotycznie cenom żywności. To jest gorsze rozwiązanie niż dopłaty.

    Dziwi mnie jak prostaki polskie - bez żadnej refleksji, że widocznie jest jakiś
    problem, przyjmują bez wahania, iż Zachodnia Europa to głupcy, dający się
    wodzić za nos swoim "bauerom" w liczbie 2%.
    Polactwo obrzydłe tracicie okazję by milczeć!!!!!!!!!
  • fervex.adult 18.06.05, 01:40
    "prostaki polskie", "polactwo obrzydle", to brzmi troche jak francuskie
    argumenty :) Po dlugich refleksjach dochodze do wniosku, ze racje ma UK obstajac
    przy swoim. Nawet po uwzglednieniu rabatu wplaca wiecej do unijnej kasy niz
    Francuzi. Poza tym UK zaproponowala kompromis, czego nie zrobila Francja. A nie
    zrobila, bo problem doplat do rolnikow ja przerasta, jest bezradna wobec tego
    euroabsurdu. Smiem podejrzewac, ze z owej bezradnosci bierze sie rowniez Twoja
    nieusprawiedliwiona agresja, Ty betonie!!! Przeczytaj uwaznie artykul to moze
    zrodzi sie w Tobie refleksja ze kompromis francuski ucieszy tez inne panstwa.
    Stan refleksji, ktorego rzekomo brakuje "prostakom" polskim.
  • obywatelpiszczyk 18.06.05, 10:12
    Widzisz misiu, to ty nic nie rozumiesz.

    Słyszałeś o tzw. przewagach komparatywnych? Poszukaj sobie na necie i poczytaj.

    Zasada przewag komparatywnych tłumaczy dlaczego zawsze wolny handel jest
    obopólnie korzystny dla dowolnych państw (niezależnie od zaawansowania i
    wydajności produkcji).
    Tłumaczy też dlaczego globalizacja jest czymś ogromnie pożytecznym.

    Europa posiada wydajny przemysł, dobrą bazę naukowo-techniczną, jedne z
    najlepszych na świecie szkolnictwo i ofromne dziedzictwo kulturalne.

    Jeśli cała Europejska żywność zacznie być produkowana na Ukrainie i Płd.
    Ameryce, to Europa zacznie im sprzedawać więcej drogich technologii, samochody,
    samoloty, oprogramowaie itp. Zacznie przyjmować do swoich drogich i elitarnych
    szkół studentów z tamtych krajów.

    Bogaci Ukraińscy i Argentyńscy farmerzy będą przyjeżdżali na wakację do Rzymu,
    Pragi i Krakowa.

    A jeśli Europejskie pola porośnie dziewicza puszcza, to może będziemy
    organizowali safari na wilki dla farmerów z afryki. ;-).

    Ale tak na serio, to produkcja żywności w Europie pozostanie, niezależnie od
    likwidacji dopłat. Może zmieni się struktura produkcji ale na pewno zwiększenie
    konkurencyji w rolnictwie nie jest głupim pomysłem.
  • Gość: Glos z UK IP: *.range81-132.btcentralplus.com 18.06.05, 11:02
    Popieram obywatelpiszczyk'a i stanowisko UK. Wspolna polityka rolna (CAP) jest
    jedna z przyczyn braku rozwoju UE. 40% budzetu unii - pieniadze te przeznaczone
    na infrastrukture i nauke przyniosa duzo lepszy efekt. CAP jest rowniez b.
    szkodliwy dla 3 swiata, uniemozliwiajac rozwoj gospodarek afrykanskich. Nie
    tylko Francuzi maja prawo do dobrobytu. Bardzo zaklamany narod - z jednej
    strony idealy wolnosci i rownosci z drugiej b. cyniczna polityka gospodarcza z
    powodu ktorej w skrajnej nedzy zyja miliony polodniowych sasiadow UE. W calym
    konflikcie nie chodzi o Polske. Mozecie uwierzyc albo nie, ale w okresie
    ostatnich wyborow w UK jedna z trzech najwazniejszych dla obywateli kraju
    kwestii bylo ubostwo krajow 3go swiata. Blair realizuje teraz z konsekwencja
    program wyborczy - zmusil Busha i reszte G7 do zlikwidowania dlugow
    najbiedniejszych krajow a teraz planuje ograniczenie CAP stosujac upust jako
    jednoczesnie kij i marchewke.
    Jestem w UK od dwoch lat. Widze szacunek dla obywateli nowych krajow unijnych i
    respekt dla ciezkiej pracy Polakow. Nie spotkalem sie z zadna forma gorszego
    traktowania i po poczatkowym ciezkim okresie adaptacji zarowno ja i moja
    dziewczyna zarabiamy powyzej lokalnej sredniej krajowej.
    Postawe obywateli tego kraju zarowno w stosunku do Polakow jak i problemow 3go
    swiata oceniam jako mozliwie najlepsza a i Anglicy o Polakach maja podobna
    opinie. Nikt tutaj nie boi sie ciezko pracujacych hydraulikow. Zapraszam do
    przeczytania:
    news.bbc.co.uk/1/hi/magazine/4087408.stm
  • winetou74 18.06.05, 00:02
    obywatelpiszczyk Masz świętą rację!! Mądrze gadasz! zgadzam się z Tobą w
    100% !!!
    Wszystko było by ok gdyby nie te socjalistyczne pomysły zwłaszcza żabojadów i
    Niemców na marnotrawienie kasy przez rolników.
    Naszemu rolnictwu Europy Wschodniej byłoby łatwiej konkurować z tymi
    dopłacanymi gó..litami z Zachodu, a i konkurencyjność na rynku przyniosłaby
    korzyści nam klientom i kasa na biedne kraje by się znalazła! Upindolić wraz z
    GB i krajami biedniejszymi Francuzów i Niemców chamów i sknerów!
  • Gość: tidudidu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 01:50
    Chcesz konkurencyjności? - produkcja żywności w Europie środkowej i północnej
    to ekonomiczny nonsens.
    A choćby ukraiński czarnoziem wyżywi Ukrainę i wszystko, co jest na zachód od
    Ukrainy aż do Atlantyku. I jeszcze mnóstwo rybek w Morzu Czarnym (coś będą
    musieli robić z nadwyżkami, a jeszcze przez jakiś czas nie będzie ich stać na
    dopłacanie do eksportu).
    I to naprawdę tanio.

    Brzydzisz się socjalistycznymi wymysłami - znajdź jakieś zajęcie dla kilku
    milionów mieszkańców polskiej wsi, którzy nadają się wyłącznie do pracy na
    roli. Ale to, co są w stanie wyprodukować stanie się nikomu niepotrzebne.
    Poza tym, kiedy ostatnio byłeś na wsi w Polsce? Wiesz jak zaczynają kląć na
    unijne wymagania jakościowe, które są warunkiem otrzymywania dopłat, czy wręcz
    odbioru produkcji rolnej? Polska wieś zaczyna sobie uświadamiać, że nadchodzi
    jej koniec, że nie da się wyżyć z 3 ha, co więcej - tym małym w przyszłości
    będzie tylko gorzej.

    Że status quo UE to działanie na krótką metę? Racja.
    Dlatego proponuje, abyś znalazł jakieś lepsze wyjście, zaczynając od
    zagospodarowania tej armii ledwo piśmiennych.

    Powodzenia...
  • pan.to.nima 18.06.05, 04:18
    W ostatecznosci da się wyżyć z 3 ha.
    Jokbysik chto uporł i kcioł furom co nidzile
    do koscioła jezdzic i na wisne kuniem oroć.
    Jach to mówiom "bottom line".

    Masz tez racje (serio) z tą "armią ledwo piśmiennych".
    Znikąd pomocy. Unia cisnie, ksiadz zajęty,
    a dzieci w miescie spanikowane perspektywą lustracji.

    Toki, dejmy na to, Jasiek Słoma.
    Nie, nie wiejski przyglup, z ktorym wom sie to nozwisko kojorzy,
    tylko Foreign Secretary of UK, znaczy się ichnijsy minister MSZta.
    Popotscie sie na te gymbe, chocby
    us.cnn.com/2005/WORLD/europe/06/17/eu.summit/index.html
    (pirsy z liywo).
    -Let's face it, ta armijo nosyk Jaskow Słomow nie byńdzie zagospodarowono
    przez nastepnyk pińcet lot.

    Ni byz kozyry jo wom tyn link majluje,
    zamiost pluć przyglupy (cimnoto poslko) w postach na 'forum kraj'
    ucto sie jenzyka (language) i
    cytojta chocby si-en-ena.
    Uni tom pisom, ze te ełrodyputowane majom jesce coły rok
    casu zeby sie dogodoc co do budzetu 2007-2013, cytujem:

    "Swedish Prime Minister Goran Persson said Friday he doubted EU leaders could reach a deal on the bloc's 2007-13 budget and suggested they take another year to sort it out.

    "I'm still very pessimistic, and I think we shall not rush into a deal today," he said. "We have time to continue to negotiate on a better budget and on better distribution in the budget.

    "We are quite many who are disappointed about the structure. ... It's better to take a year more and continue to negotiate.""

    Jokby language znoli i si-en-ena cytoli toby tutek rozem z wybiorcom nie panikowali.

    Z wyrozomi socunku
    Wos
    Primier
    Morek Bylko
    -z Bruksyli

    P.S.
    Posdrowienia dla lokalnego polskiego
    zasrańca kropekuk.whatever
  • Gość: tidudidu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 02:48
    "Wyprodukowanie tony pszenicy rolnika w Argentynie kosztuje 30 euro, w
    Australii - 78, we Francji już 170 euro, a w Polsce blisko 100 euro. Różnice
    biorą się głównie z wielkości gospodarstw. Te pozaeuropejskie są znacznie
    większe, a w rolnictwie na całym świecie obowiązuje ta sama zasada - im większa
    powierzchnia upraw, tym taniej można produkować. Skoro więc przeciętne
    gospodarstwo rolne w Argentynie ma 2700 ha, w Australii 3500 ha, w Polsce ok.
    10 ha, a we Francji, unijnym liderze rolniczym, tylko 150 ha, to oznacza, że na
    światowym rynku zboże z Unii musi przegrywać konkurencję cenową."

    To krótki cytat z dłuższego tekstu. Szczerze polecam całość.
    Całość to krytyka socjalizmu.
    Ale zwróć uwagę, w którym miejscu w systemie (a raczej: po której stronie
    barykady) znajduje się Polska. I o Ukrainie też tam jest...
    gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,2768247.html
  • winetou74 18.06.05, 08:46
    Nie zgadzam się tu z Tobą bo zawsze przychodzi czas lepszy i gorszy i w
    momentach słabszych brakuje kasy tym co mają dopłacać a po drugie nerwy
    puszczają na tych egoistów którzy stale tylko rządają a nic nie robią aby
    doprowadzić bądź do konkurencyjności (co raczej jak sam widzisz w Europie nie
    możliwe) bądź do likwidacji nierentownych gospodarstw rolniczych.
    Poza tym bezustanne litowanie się nad Europejskim rolnictwem i tłumaczenie to
    sobie tym "a wymyśl ty coś dla nich" to czysta głupota a nie wolny rynek!!!
    A do durnia Belki, Chiraca i Schroedera to powiem tak : To wy panowie jesteście
    Egoiści a nie Wielka Brytania!!!! To wam jesteśmy wdzięczni za fiasko tej
    konferencji!!!!!
  • obywatelpiszczyk 18.06.05, 10:26
    A ile kosztuje w Argentynie, Ukrainie i gdzieś tam jeszcze wyprodukowanie
    Airbusa, Mercedesa czy chociażby czołgu T72????
    A ile kosztuje tam wykształcenie dziecka na poziomie Oxfordu czy Jagiellonki?
    A ile tam kosztuje wyprodukowanie i wysłanie w kosmos satelity
    telekomunikacyjnego???

    Zastanawiałeś się nad tym?

    Europejscy rolnicy muszą się w końcu wziąść do pracy i nauki. I g..o mnie
    obchodzi, że francuscy rolnicy chcą zachować swój tradycyjny styl życia. Ja też
    bym pare rzeczy chciał i co z tego?
  • Gość: tidudidu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 11:16
    > A ile kosztuje w Argentynie, Ukrainie i gdzieś tam jeszcze wyprodukowanie
    > Airbusa, Mercedesa czy chociażby czołgu T72???
    A350 pali 20% więcej niż B787.
    Jeśli LOT wybierze Airbusa zamiast Boeinga, padnie.

    > A ile kosztuje tam wykształcenie dziecka na poziomie Oxfordu czy Jagiellonki?
    A ile w Polsce kosztuje wykształcenie dziecka na poziomie Oxfordu?

    > A ile tam kosztuje wyprodukowanie i wysłanie w kosmos satelity
    > telekomunikacyjnego???
    A nad tym jak lata (czy raczej dostarcza fajerwerków na prawdziwie imponującą
    skalę) Ariane spuśćmy - miłosiernie - zasłonę milczenia.

    > Europejscy rolnicy muszą się w końcu wziąść do pracy i nauki.
    Tylko po co?
    Blair ogłosił: naszym celem jest, aby 40% (chyba - w każdym razie coś koło
    tego) Brytyjczyków zdobywało dyplomy college'u. Ale dlaczego 40, a nie 72%?
    Albo 97%?
    I po co - czy od przybytku absolwentów college'u przybędzie pracy dla
    absolwentów college'u?
    (Na stronie: wybaczcie, obywatelu, ale wygłaszając takie maksymy należy chyba
    zadbać o ortografię...)

    > I g..o mnie
    > obchodzi, że francuscy rolnicy chcą zachować swój tradycyjny styl życia.
    Ale naszym problemem są też polscy rolnicy. A oni też chcą zachować swój
    tradycyjny styl życia. Najlepiej taki jaki był za Gierka.
    A wraz z zachowaniem "stylu" pragną też przywrócenia całej organizacji życia
    społecznego takiej jaka była za Gierka.


    Darz bór!
  • sawa.com 18.06.05, 16:02
    obywatelpiszczyk napisał:

    > A ile kosztuje w Argentynie, Ukrainie i gdzieś tam jeszcze wyprodukowanie
    > Airbusa, Mercedesa czy chociażby czołgu T72????
    > A ile kosztuje tam wykształcenie dziecka na poziomie Oxfordu czy Jagiellonki?
    > A ile tam kosztuje wyprodukowanie i wysłanie w kosmos satelity
    > telekomunikacyjnego???
    >
    > Zastanawiałeś się nad tym?
    >
    > Europejscy rolnicy muszą się w końcu wziąść do pracy i nauki. I g..o mnie
    > obchodzi, że francuscy rolnicy chcą zachować swój tradycyjny styl życia. Ja
    też
    >
    > bym pare rzeczy chciał i co z tego?

    Dobrze kumie gadacie. Dobrze!
  • Gość: tidudidu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 10:36
    To naturalna sekwencja. Naczynia połączone.

    Czytałeś wspomnienia Kropiwnickiego (prawicowca wedle polskich kryteriów) o
    tym, jak to kiedyś mieli wspólnie z Belką napisać jakiś artykuł naukowy?
    Kropiwnicki wspomina, że bardzo szybko doszli obaj do wniosku, że nic z tego
    nie będzie - tak bardzo on, Kropiwnicki, jest prosocjalny, a Belka prorynkowy.

    > Poza tym bezustanne litowanie się nad Europejskim rolnictwem i tłumaczenie to
    > sobie tym "a wymyśl ty coś dla nich" to czysta głupota a nie wolny rynek!!!

    Otwierasz granice celne i masz wolny rynek.
    A rok poźniej masz już w Europie miliony "zbędnych".
    PRZEDE WSZYSTKIM W POLSCE. Nie dość, że u nas ich najwięcej, to jeszcze
    najbiedniejszych i w najbiedniejszym kraju.

    Wodzu, co zrobisz z tym motłochem? Coś trzeba z nim zrobić.
    Korzyści długookresowe to piękna rzecz, ale trzeba ich doczekać. A motłoch
    wyp***doli Ci wszystko w kosmos.

    Ktoś, kto rządzi, nie może tego "nie zauważać".
    Niezależnie od tego, czy nam się to podoba, czy nie i czy zgodne jest z
    teoriami, które przynoszą proste oraz - w naszym mniemaniu - skuteczne recepty
    na szczęście.


    EOT
  • obywatelpiszczyk 18.06.05, 12:33
    Cóż - w polityce czasami trzeba wybrać mniejsze zło. A takim właśnie mniejszym
    złem jest zwiększenie konkurencji na rynku rolnym i -co za tym idzie -
    bankructwo części unijnych farmerów.

    Jednak zaręczam Ci - nie wszyscy zbankrutują. Zostaną najlepsi, najobrotniejsi
    i najlepiej przystosowani. Reszta będzie musiała sobie poszukać innej pracy.
    Chociażby u tych lepiej przystosowanych...
  • Gość: tidudidu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 13:21
    Ja nie kwestionuję pryncypiów.

    Piszecie: "trzeba wybrać mniejsze zło", ale ja pytam "jak to zrobić?"

    Wiem, że nie wszyscy zbankrutują. Ale wśród celów zmian jest też zmniejszenie
    zatrudnienia. Czyli nie może być tak, że wszyscy znajdą zatrudnienie w
    rolnictwie.
    A to towarzystwo naprawdę nie nadaje się do niczego innego. Szczególnie u nas,
    w Polsce.

    A świadomość zbiorowa w wolnym świecie jest kształtowana przez wolne media. A
    wolna konkurencja na rynku mediów sprawia, że najbardziej wpływowe są brukowce.
    Te drukowane i te elektroniczne.

    I problem w tym, że wyborcy chrzanią makroekonomię, długi okres czasu, idealne
    byty, wskaźniki zagregowane etc.
    I powiedzą: dzisiaj chłopi na bruk, a jutro my - dybią na nas Chiny, Indie,
    Polska, etc.

    Powtarzam: "jak"?


  • Gość: FORTIS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 23:01
    Owsiaka /Jurka oczywiście/ dopuścić do negocjacji. Ten to zamuli, zakręci i
    wyjdzie na swoje.
  • Gość: per IP: *.wroclaw.mm.pl 17.06.05, 23:07
    Politycy rozwi+-zuj+- problemy, które sami stworzyli
  • Gość: jhgfhgf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 23:12
    j.w.
  • kupsztajn 17.06.05, 23:29
    okołomichnikowa tuba le figaro?
  • Gość: przedszkolak IP: *.dip.t-dialin.net 18.06.05, 00:00
    "Po obiedzie Chirac, Schröder, Belka i wielu innych opuściło szczyt i pojechali
    do swych hoteli."
  • Gość: wic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 00:02
  • Gość: Mirabillis IP: *.dip.t-dialin.net 18.06.05, 00:34
    pomgalismy w Iraku, stalismy w Europie po stronie Wielkiej Brytanii i Holandii, ci teraz nie mylslei o Polsce , ktora w imie ich nardodwych interesow straci miliardy Euro, straci miejsca pracy, straci szanse dogonienia ich dobrobytu.
    Trudno, znowu gorzko smakuje czara goryczy i zdrady. Podziekujmy bylej koalicji irackiej, podziekujmy naszemu rzadowi, ktory wtloczyl nas w bagno klotni i nienawisci z sasiadami. Wyrzadzilismy w Iraku duzo zla, z ktore los pomalu nam odplaca. Cofnijmy sie jaknajszybciej z tej wojny, regulujmy przyjazne stosunki z sasiadami, regulujmy stosunki w kraju i miedzysoba. Zaczyna siedziac bardzo zle.
  • Gość: Jacek-t IP: *.chello.pl 18.06.05, 01:40
    "stalismy w Europie po stronie Wielkiej Brytanii i Holandii, ci teraz nie
    mylslei o Polsce"

    Po pierwsze to co ma piernik do wiatraka. Po drugie to Anglicy akurat o nas
    pomyśleli bo zaoferowali by Polska i inne nowe kraje Unii nie ponosiły
    ciężaru "Angielskiego rabatu". Można oczywiście wierdzić, że to tylko chytra
    taktyka negocjacyjna alefakt pozostaje faktem.
  • Gość: akserm IP: *.narlington.nj.comcast.net 18.06.05, 04:27
    exactyl, specjalnoscia annglosasow jest operowanie w bialych rekawiczkach i
    wbijanie noza w plecy ze znieczuleniem
  • Gość: Zbyszek IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 18.06.05, 00:42
    'To raz jeszcze proszę powtórzyc, bo zapomniałem, miało być jasne czy ciemne?
    No jasne, że ciemne! I jak będzie schłodzone, to obiecuje że zadbamy o
    wygładzenie teczki Gaucka"....
    Yawohl!
  • Gość: jaw erupie IP: *.versanet.de 18.06.05, 00:45
    ale czego można było się spodziewiać...po francuzach i brytyjczykach ... ciekawe
    do czego to wszystko doprowadzi...bogaci beda bogatsi a biedni biedniejsi.
  • Gość: finkelstein IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 00:57
    to moze rozpocznijmy procedure wystapienia z unii jewropejskiej...
  • Gość: sir_lancelot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 01:06
    muszę Cię zmartwić - nie istnieje coś takiego jak procedura wyjścia z Unii.
    Wystąpienia z UE nie przewidują ani Traktaty założycielskie, ani prawo wtórne
    tzn. m.in. rozporządzenia, dyrektywy.A oparcie się na prawie międzynarowym w tej
    kwestii (np. na prawie traktatów) jest dyskusyjne. Więc, jak widzisz, to wcale
    nie takie proste.
  • Gość: Studenci GWSH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 01:02
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • aby 18.06.05, 01:30
    Kiedy uchwalano brytyjski rabat w 1984 roku, gospodarka brytyjska przechodziła
    bardzo trudny okres, a Wielka Brytania plasowała się w końcówce państw EWG ze
    względu na wskaźnik dochodu narodowego per capita. Obecnie zajmuje w tej tabeli
    pozycję czwartą, za Luksemburgiem, Danią i Austrią.
    W 1984 roku wydatki na polityke rolną (CAP) sięgały 70% eurobudżetu, od tego
    czasu spadły do ok. 40% (obecnie).
    W czasie gdy wydatki na dopłaty dla rolnictwa relatywnie kurczyły się, wysokość
    brytyjskiego rabatu rosła, obecnie do poziomu 3 mld funtów, a w perspektywie
    budżetu 2007-2013 do ok. 4.7 mld funtów.
    Można wątpić, by inne państwa (nie tylko Francja, ale Holandia, Szwecja, itd.)
    zaakceptowały taką taryfę ulgową, i to z odsetkami, dla GB. Tu tkwi jądro problemu.
    Nie rozumiem, jaki miałaby interes Polska w popieraniu GB.
  • Gość: xxx IP: *.ramtel.com.pl 18.06.05, 01:46
    Wielka Brytania z rabatem czy bez placi do UE wiecej niz Francja, ktora jest glownym beneficjentem doplat dla rolnictwa (Polska proponowala ich zniesienie w CALEJ unii )

    news.bbc.co.uk/1/hi/business/4094652.stm
  • Gość: . IP: *.range81-156.btcentralplus.com 18.06.05, 09:46
  • Gość: akserm IP: *.narlington.nj.comcast.net 18.06.05, 04:28

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka