Dodaj do ulubionych

Dotacja do wszystkiego są chore. Przykład.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 22:19
Jestem na praktyce w biurze rachunkowym i ostatnio dla pewnej firmy został
kupiony komputer do prowadzanie pełnej księgowości (czyli firma jest duża i ma
jakiś wiekszy kapitał) za 3000zł (jednostka +lcd+ oprogramowanie). Znajomego
matka, która całe dnie spędzała przed TV postanowiła że założy działalność
gospodarczą – firma budowlana. Poszła do urzędu pracy po dotacje (...) i
dostała 11 tys. na otwarcie interesu. Z tych 11 tys. 5 tys. poszło na komputer
– do worda i google kupiła najlepszy z oferty komputer, offica za 900zł (jak
by do pisania nie wystarczył sam word lub open office) i monitor 20 cali lcd.
Czyli przepłaciła 2000 tys. złotych, 2000 pieniędzy podatników poszło w błoto
(w sumie to 11 bo wątpie że firma przetrwa, ewentualnie będzie się sztucznie
utrzymywać przez rok aby nie musieć oddac tych 11 tys.). ps. JAKI Z TEGO
MORAŁ ?? PIENIĄDZE KTÓRE DOSTAJE SIĘ ZA NIC – SIĘ NIE SZANUJE. Tracą na tym
wszyscy – podatnicy i „nie doszli” biznesmeni którzy uczą się tak
niegospodarności.
Obserwuj wątek
      • snajper55 Re: Dotacja do wszystkiego są chore. Przykład. 24.03.06, 08:56
        klip-klap napisał:

        > Unia bohatersko zwalcza problemy nieznane w innych systemach.

        Co ma do tego Unia ??? Tobie się wszystko z Unią kojarzy, tak jak innym z...

        S.
        --
        W czasie kampanii wyborczej dziennikarka pyta Lecha Kaczyńskiego, z którym z
        niemieckich polityków utrzymuje bliskie kontakty. - Z żadnym i jestem z tego
        dumny - odpalił kandydat na prezydenta.
          • snajper55 Re: to trudny problem 24.03.06, 16:59
            klip-klap napisał:

            > No wlasnie, co wspolnego z dotacjami UE ma UE ?

            Dotacje dla bezrobotnych są unijne ? To jest polityka społeczna państwa
            wypłacana (niestety) z naszych podatków.

            S.
            --
            W czasie kampanii wyborczej dziennikarka pyta Lecha Kaczyńskiego, z którym z
            niemieckich polityków utrzymuje bliskie kontakty. - Z żadnym i jestem z tego
            dumny - odpalił kandydat na prezydenta.
                • shocking_truth Re: to trudny problem 28.03.06, 19:00
                  Dotacje sa ok, jak maja racjonalny umiar. A powiedz mi, skoro nie podobaja ci
                  sie dotacje, to moze wolal bys jesc truskawki za 50zl za kg? A moze 50zl za kg
                  ziemniakow?

                  One sa po to, zeby ludzie, ktorzy to produkuja/uprawiaja mieli godne
                  wynagrodzenia za to co robia.

                  Ot cala filozofia dotacji.
                • Gość: klip Re: to trudny problem IP: *.dolsat.pl 28.03.06, 19:24
                  Cala idea jest do pupy. Wzmacnia kretynskie podejscie do gospodarki i postawy
                  roszczeniowe, oslabia UE. Rozmawialem ostatnio z rolnikiem, ktory narzekal, ze
                  dostaje za malo pieniedzy z unijnych dotacji. Gdyby dostal dwa razy tyle tez by
                  narzekal. Zreszta np. takie kwoty mleczne powoduja, ze nadprodukcje mleka
                  najbardziej oplaca mu sie wylac po prostu.
                  UE bohatersko walczy z problemami ktore sama tworzy.
                  • snajper55 Re: to trudny problem 28.03.06, 21:11
                    Gość portalu: klip napisał(a):

                    > UE bohatersko walczy z problemami ktore sama tworzy.

                    Prędzej zamienia jedne problemy na inne. Czy łatwiejsze do rozwiązania ? To
                    sprawa dyskusyjna. ;)

                    S.
                    --
                    W czasie kampanii wyborczej dziennikarka pyta Lecha Kaczyńskiego, z którym z
                    niemieckich polityków utrzymuje bliskie kontakty. - Z żadnym i jestem z tego
                    dumny - odpalił kandydat na prezydenta.
          • Gość: g Re: to trudny problem IP: *.cec.eu.int 24.03.06, 17:11
            nie, pytanie troche w inny sposob:

            co wspolnego ma UE z dotacjami, ktore w ogolnej puli przyznaje na rozwoj
            przedsiebiorczosci w krajach niedorozwinietych (rowniez umyslowo, co widac po
            tym forum...), a ktore same ustalaja zasady dysponowania na koncu lancucha i
            zasady kontroli jak sie je wykorzystuje (UE ma jedynie wytyczne, jakich nalezy
            przestrzegac). Wybacz, za malo jest nas urzedasow darmozjadow w brukseli, zeby
            za wszystkich odwalac robote... ale przytoczony tu przyklad pokazuje, ze nie
            nalezy dawac polsce pieniedzy, bo sie je marnuje!!!!
              • Gość: g Re: to trudny problem IP: *.217.145.47.coditel.net 25.03.06, 10:36
                tak, i takie problemy byly rowniez we francji etc. wielu rolnikow zwracalo
                doplaty i placilo odszkodowania za zawyzanie arealow, ale znow wracamy do
                ^punktu nr jeden, czy myslisz, ze wyplaty z bxl ida bezposrednio na konta
                rolnikow?... obarczacie unie przekretami dokonywanymi na poziomie panstw
                czlonkowskich... zalosne
                • Gość: shocking truth Re: to trudny problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 14:50
                  Gość portalu: g napisał(a):

                  obarczacie unie przekretami dokonywanymi na poziomie panstw
                  > czlonkowskich... zalosne

                  Po pierwsze, centrala kołchozu powinna wytłumaczyc się z utrzymywania od lat
                  całkowicie niewiarygodnego systemu księgowego, który UNIEMOŻLIWIA RZECZYWISTĄ
                  KONTROLĘ wydatkowania pieniędzy z budżetu kołchozu.
                  Po drugie, KAŻDA redystrybucja pieniędzy przez urzędasów ZAWSZE daje takie
                  skutki.
                  Po trzecie, w centrali kołchozu przynajmniej częśc urzędasów jest na tyle
                  inteligentna, żeby to wiedziec.
                  Dlatego są za to odpowiedzialni.

                  Dewizą urzędników (w centrali i w regionach kołchozu) powinno byc: KRADNIJ I
                  DAJ KRAŚC INNYM.
                  • Gość: g Re: to trudny problem IP: *.217.145.47.coditel.net 25.03.06, 15:14
                    > Po trzecie, w centrali kołchozu przynajmniej częśc urzędasów jest na tyle
                    > inteligentna, żeby to wiedziec.
                    > Dlatego są za to odpowiedzialni.

                    troche pokretna logika, w stylu PiS'owskiego podjescia do prawa...
                    zgadzam sie, ze kazda redystrybucja przez urzednikow jest polem do popisu dla
                    przekretow, tym wiekszych im mniejsza kultura i poszanowanie dla dobr
                    wspolnych. dlaczego w krajach skandynawskich ten problem jest duzo mniejszy, a
                    u nas czy w "poludniowej" europie kazdy kombinuje jak i co ukrasc...

                    a przy okazji, nie pien sie tak, bo wrzodow dostaniesz... ;-)
                    • Gość: shocking truth Re: to trudny problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 16:01
                      Gość portalu: g napisał(a):

                      dlaczego w krajach skandynawskich ten problem jest duzo mniejszy, a
                      > u nas czy w "poludniowej" europie kazdy kombinuje jak i co ukrasc...

                      A może do nas po prostu nie docierają wiadomości z tego kierunku? Ile firm
                      szwedzkich przeniosło swoje centrale abroad? Ilu zamożnych Szwedów 'mieszka'
                      (tzn. rozlicza się podatkowo) abroad? Socjalizm demoralizuje wszędzie, chociaż
                      wychowanie i określona kultura sprawiły, że w Skandynawii idzie to trochę
                      wolniej.
                      • Gość: g Re: to trudny problem IP: *.217.145.47.coditel.net 25.03.06, 17:20
                        > A może do nas po prostu nie docierają wiadomości z tego kierunku? Ile firm
                        > szwedzkich przeniosło swoje centrale abroad? Ilu zamożnych Szwedów 'mieszka'
                        > (tzn. rozlicza się podatkowo) abroad? Socjalizm demoralizuje wszędzie,
                        chociaż
                        > wychowanie i określona kultura sprawiły, że w Skandynawii idzie to trochę
                        > wolniej.

                        byc moze, alfa i omega nie jestem. ale problem jest. nie jestem pewna, ze
                        europa w tej chwili moze sobie pozwolic na "odsocjalizowanie"... ja bym nie
                        miala nic przeciwko, jestem w grupie ludzi, ktorzy jedynie by na tym zyskali...
                        ale co zrobisz z tlumami nieprzystosowanych do konkurencji?... zmiany nalezy
                        zaczac od zmian w szkolnictwie, zachecac do studiow scislych, a nie produkowac
                        nie wiadomo ilu absolwentow nikomu nieprzydatnych kierunkow "humanistycznych",
                        zaczac powoli odzwyczajac ludzi od "opiekunczej roli panstwa", ale na to
                        potrzeba wizji, checi zmiany, a to trudno sprzedawalny towar w dzisiejszej
                        europie. mam nadzieje, ze nie dojdzie u nas nigdy do takiej paranoi jaka panuje
                        we francji...
                        • Gość: shocking truth Re: to trudny problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 18:36
                          Gość portalu: g napisał(a):

                          > ale co zrobisz z tlumami nieprzystosowanych do konkurencji?

                          Każdy kolejny dzień trwania kołchozu powiększa te tłumy i upewnia je, że
                          im 'się należy'.

                          zmiany nalezy
                          > zaczac od zmian w szkolnictwie, zachecac do studiow scislych, a nie
                          produkowac
                          > nie wiadomo ilu absolwentow nikomu nieprzydatnych
                          kierunkow "humanistycznych",
                          > zaczac powoli odzwyczajac ludzi od "opiekunczej roli panstwa",

                          W takich momentach JKM mawia, że 'powoli' to jak zmienic ruch z lewostronnego
                          na prawostronny od samych ciężarówek ;-) Z tego wynika, że wyjście z socjalizmu
                          wiedzie jedynie przez jego całkowite bankructwo i katastrofę.
                          Chyba, że znalazłby się jakiś generał z jajami będący w dobrych stosunkach z
                          imperium americanum (ciężko jednak byłoby to sprzedac propagandowo postępakom
                          rządzącym kołchozem).
                  • snajper55 Re: to trudny problem 25.03.06, 16:43
                    andrzej.sawa napisał:

                    > Nie problem,tylko głupota unijna.Koniec z dotacjami!

                    Powiedz to rolnikom, górnikom, kolejarzom, hutnikom, stocznowcom. A potem nam
                    zrelacjonujesz ich reakcję i "argumenty". Jak już wydobrzejesz, oczywiście. ;)

                    S.
                    --
                    W czasie kampanii wyborczej dziennikarka pyta Lecha Kaczyńskiego, z którym z
                    niemieckich polityków utrzymuje bliskie kontakty. - Z żadnym i jestem z tego
                    dumny - odpalił kandydat na prezydenta.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka