Dodaj do ulubionych

Federacja Europejska - czemu nie?

04.07.06, 12:14
Federacja Europejska - czemu nie?
jezeli na poziomie krajowym (stanow)
bylby jezyk narodowy jako urzedowy to nie grozi wynarodowieniem.

Spodziewam sie ataku ale co tam. :)

W dobie globalizacji i wzrostu sil Chin i panstw islamskich
to chyba JEDYNA MOZLIWOSC.

Czekam na kontrargumenty.



Edytor zaawansowany
  • m.skrzetlewski 04.07.06, 14:13
    Żeby domagac się kontrargumentów, wypadałoby podać jakiekolwiek argumenty, a
    tego akurat nie zrobiłeś.
  • woluwe 04.07.06, 14:46
    owszem podalem :)
    nieskutecznosc malych panstw narodowych
    w rywalizacji z USA, Chinami czy Indiami
    na roznych plaszczyznach, np. gospodarczej czy militarnej.

    prosze o jeden rzeczywisty kontrargument.
    Najczesciej na tego typu pytania
    pojawiajace sie odpowiedzi to - ty pacholku brukseli, masonie
    ale zadnych kontrargumentow.

    W czym 5 milionowa Slowacja czy nawet 40 milionowa Polska
    jest lepsza (jako podmiot prawa miedzynarodowego bo wyzszosc Polski
    generalnie znam) od 460 milionowego mocarstwa???
  • 1tomasz1 04.07.06, 14:54
    A utrata suwerenności?
  • snajper55 04.07.06, 16:42
    1tomasz1 napisał:

    > A utrata suwerenności?

    A czy mieszkasz w suwerennym miescie ? Suwerenność od dawna była przenoszona na
    coraz wyższy szczebel. Z suwerennego plemienia na suwerenne księstewka, które
    łączyły się w suwerenne państwa, w coraz większe organizmy polityczne

    S.
    --
    J.Kaczyński: Samoobrona jest tworem byłych oficerów SB. Mój brat dostał raport,
    z którego wynikało, że grupa byłych oficerów SB założyła związek zawodowy
    Samoobrona.
  • 1tomasz1 05.07.06, 09:31
    snajper55 napisał:

    > 1tomasz1 napisał:
    >
    > > A utrata suwerenności?
    >
    > A czy mieszkasz w suwerennym miescie ? Suwerenność od dawna była przenoszona na
    >
    > coraz wyższy szczebel. Z suwerennego plemienia na suwerenne księstewka, które
    > łączyły się w suwerenne państwa, w coraz większe organizmy polityczne
    >
    > S.
    Własnie przed tym, by te organizmy były jeszcze największe jest opór pewnej
    części społeczeństwa.
  • snajper55 05.07.06, 10:43
    1tomasz1 napisał:

    > Własnie przed tym, by te organizmy były jeszcze największe jest opór pewnej
    > części społeczeństwa.

    To chyba normalne. W XIII wieku też byli przeciwnicy scalania księstewek
    dzielnicowych w jeden organizm państwowy. Co prawda wtedy robiono to całkiem
    innymi metodami. ;) Opór przed zmianami jest zawsze.

    S.
    --
    J.Kaczyński: Samoobrona jest tworem byłych oficerów SB. Mój brat dostał raport,
    z którego wynikało, że grupa byłych oficerów SB założyła związek zawodowy
    Samoobrona.
  • 1tomasz1 05.07.06, 11:39
    snajper55 napisał:

    > 1tomasz1 napisał:
    >
    > > Własnie przed tym, by te organizmy były jeszcze największe jest opór pewn
    > ej
    > > części społeczeństwa.
    >
    > To chyba normalne. W XIII wieku też byli przeciwnicy scalania księstewek
    > dzielnicowych w jeden organizm państwowy. Co prawda wtedy robiono to całkiem
    > innymi metodami. ;) Opór przed zmianami jest zawsze.
    >
    > S.
    Co nie znaczy, że nie należy szanować ich zdania. Inaczej będziemy mieli do
    czyniania z formą totalitaryzmu.
  • snajper55 05.07.06, 12:34
    1tomasz1 napisał:

    > Co nie znaczy, że nie należy szanować ich zdania. Inaczej będziemy mieli do
    > czyniania z formą totalitaryzmu.

    Oczywiście. Dlatego przyjmowanie ważnych uregulowań (np Konstytucja UE)
    przeprowadza się zwykle w drodze referendum. Choć ja bym wolał jedno referendum
    europejskie od iluś referendów krajowych. To tak jakby referendum konstytucyjne
    przeprowadzać w województwach i gdy jedno województwo konstytucję RP odrzuci,
    to konstytucja nie wchodzi w życie.

    S.
    --
    J.Kaczyński: Samoobrona jest tworem byłych oficerów SB. Mój brat dostał raport,
    z którego wynikało, że grupa byłych oficerów SB założyła związek zawodowy
    Samoobrona.
  • 1tomasz1 05.07.06, 13:23
    Jedno referendum będzie można robić jak powstanie federacja europejska.
  • Gość: ZM IP: *.tpnet.pl 11.10.06, 18:06
    "były jeszcze największe" - LOL. Naucz się stopniowania i dopiero potem możemy
    pogadać.
  • Gość: ZM IP: *.tpnet.pl 11.10.06, 18:05
    Może mieszka w suwerennej dzielnicy miasta? ;)
  • woluwe 04.07.06, 14:55
    Europa jako panstwo federalne to:

    - wykluczenie np. niemiecko-rosyjskiego rurociagu
    - wieksza solidarnosc europejska i wsparcie ubogich regionow
    - silna europejska policja (takie euro-FBI) to wieksze bezpieczenstwo

    Polska jako czlonek takiej federacji wyklucza odwieczne zagrozenia RP
    Niemcy nie zaatakuja Polski - tak jak Mazowsze nie zaatakuje Slaska

    Rosja nie zaatakuje Europy.

    nastepnym razem napisze pewne zestawienie jakie znalazlem w sieci
  • woluwe 04.07.06, 14:58
    jakiej suwerennosci?
    Suwerennosc przeciez zachowamy
    jako czesc suwerennosci europejskiej.

    Gdyby nie Unia (a rowniez Federacja)
    Polska wczesniej czy pozniej stalaby sie
    kolonia Rosji, Niemiec lub USA
    znacie przeciez nasza smutna historie.

    A tak stworzymy cos nowego.

    Niemcy nas nie zdominuja bo nie dominuja w Europie
    (w Unii to 80 milionow z 460 a wiec 17 %)

    z punktu widzenia historii tak naprawde to
    JEDYNA SZANSA NA ZACHOWANIE SUWERENNOSCI

  • 1tomasz1 05.07.06, 09:29
    woluwe napisał:

    > jakiej suwerennosci?
    > Suwerennosc przeciez zachowamy
    > jako czesc suwerennosci europejskiej.
    >
    > Gdyby nie Unia (a rowniez Federacja)
    > Polska wczesniej czy pozniej stalaby sie
    > kolonia Rosji, Niemiec lub USA
    > znacie przeciez nasza smutna historie.
    >
    > A tak stworzymy cos nowego.
    >
    > Niemcy nas nie zdominuja bo nie dominuja w Europie
    > (w Unii to 80 milionow z 460 a wiec 17 %)
    >
    > z punktu widzenia historii tak naprawde to
    > JEDYNA SZANSA NA ZACHOWANIE SUWERENNOSCI
    >
    Są jednak tacy, którzy myślą, że jedynym gwarantem suwerenności jest państwo
    narodowe z nikim nie powiązane w żaden sposób.
  • snajper55 05.07.06, 10:43
    1tomasz1 napisał:

    > Są jednak tacy, którzy myślą, że jedynym gwarantem suwerenności jest państwo
    > narodowe z nikim nie powiązane w żaden sposób.

    Nie istnieją takie państwa.

    S.
    --
    J.Kaczyński: Samoobrona jest tworem byłych oficerów SB. Mój brat dostał raport,
    z którego wynikało, że grupa byłych oficerów SB założyła związek zawodowy
    Samoobrona.
  • woluwe 05.07.06, 11:29
    Tez slyszalem jak Korwin-Mucha poparl w tv PiS
    i powiedzial, ze moze jesc z glodu (przez Socjalizm PiS) trawe
    byle tylko PiS wprowadzil rzady autorytarne.
  • woluwe 05.07.06, 11:35

    > - wykluczenie np. niemiecko-rosyjskiego rurociagu

    na jakiej podstawie tak twierdzisz?

    ----- JAKIE PANSTWO POZWOLILOBY ABY JEDNA PROWINCJA
    OMIJALA RUROCIAGIEM DRUGA? TO ZWIEKSZA KOSZTY TRANSPORTU

    > - wieksza solidarnosc europejska i wsparcie ubogich regionow

    propagandowe pie***lolo dla ubogich duchem

    ---- PANSTWO NIE POZWOLI NA NEDZE JEDNEJ PROWINCJI BO
    TO PROWADZI DO ZMASOWANEJ MIGRACJI I JEST NIEOPLACALNE;

    POZA TYM USREDNIONA PENSJA MINIMALNA POCIAGNIE W GORE
    TZN. W POLSCE ZWIEKSZY SIE W NIEMCZECH ZMNIEJSZY

    > - silna europejska policja (takie euro-FBI) to wieksze bezpieczenstwo

    Chcesz jeszcze większej kontroli urzędasów? Też się boisz 'terrorystów'?
    Oglądaj mniej TV.

    ---- WALKA Z MAFIA I ZLODZIEJSTWEM TEZ JEST WAZNA
    NASZA ZALOSNA POLICJA NIE RADZI SOBIE
  • woluwe 05.07.06, 11:36
    TANDEM NIEMCY-FRANCJA A UNIA

  • woluwe 05.07.06, 11:37
    Niemcy to 18% obecnej Unii (a po rozszerzeniu o np. Ukraine jeszcze mniej)
    Francja to 12%
    w zwiazku z tynm - 30 % to ZA MALO ZEBY RZADZIC.

    Dodatkowo pamietajcie o podzialach politycxznych w tych krajach !!!

  • woluwe 05.07.06, 11:40
    JAKA FEDERACJA SRODKOWO-EUROPEJSKA???
    Z Litwa, Czechami i Slowacji
    (oni woleliby nawet dominacje Niemiec niz Polski)


    Z Ukraina?

    UKRAINA by nas ZDOMINOWALA !!!! :(((



    NIE CHCIALBYM FEDERACJI POLSKA-NIEMCY

    ALE FEDERACJA 25 panstw TO NOWA JAKOSC !!!
  • woluwe 05.07.06, 11:41
    A szanujesz zdanie Narodowosci Slaskiej???
  • 1tomasz1 05.07.06, 13:24
    woluwe napisał:

    > A szanujesz zdanie Narodowosci Slaskiej???
    A jest takowa?
  • Gość: shocking truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 21:50
    woluwe napisał:

    > Niemcy to 18% obecnej Unii (a po rozszerzeniu o np. Ukraine jeszcze mniej)
    > Francja to 12%
    > w zwiazku z tynm - 30 % to ZA MALO ZEBY RZADZIC

    Kurcze, co ty wypisujesz?
    Czasami potencjał demograficzny jest ważny, czasem nie. Dyskutujemy tu i teraz.
    Usiłuje się nam narzucic konstytucję kołchozu, która wzmacnia Niemcy i Francję,
    a co najważniejsze zwiększa zakres głosowania większościowego! W kołchozie jest
    sporo mniejszych kraików, które będą kombinowac z potentatami (zresztą już
    teraz taki handel wymienny jest bardzo popularny). I często może się okazac, że
    w bardzo ważnych niekorzystnych dla nas sprawach, będziemy przegłosowani. Po to
    jest ta szopka z 'federacją'. Niemcy chcą miec więcej swobody w kołchozie.
  • snajper55 05.07.06, 12:38
    woluwe napisał:

    > ----- JAKIE PANSTWO POZWOLILOBY ABY JEDNA PROWINCJA
    > OMIJALA RUROCIAGIEM DRUGA? TO ZWIEKSZA KOSZTY TRANSPORTU

    To nie prowincje budują gazociąg, tylko firmy i to one decydują, którędy chcą
    go zbudować.

    S.
    --
    J.Kaczyński: Samoobrona jest tworem byłych oficerów SB. Mój brat dostał raport,
    z którego wynikało, że grupa byłych oficerów SB założyła związek zawodowy
    Samoobrona.
  • Gość: shocking truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 21:44
    woluwe napisał:

    > ----- JAKIE PANSTWO POZWOLILOBY ABY JEDNA PROWINCJA
    > OMIJALA RUROCIAGIEM DRUGA? TO ZWIEKSZA KOSZTY TRANSPORTU

    Dziecinada. Niezależnie od politycznych dekoracji liczą się: siła i interesy.
    Naiwne założenie, że jakaś bezosobowa 'federacja' 'zniszczy potęgę Niemiec'
    :-)))))))))))))

    > ---- PANSTWO NIE POZWOLI NA NEDZE JEDNEJ PROWINCJI BO
    > TO PROWADZI DO ZMASOWANEJ MIGRACJI I JEST NIEOPLACALNE

    Znowu: skąd ta wiara w bezosobową, nie mającą własnych interesów 'federację'?
    Poza tym nie trzeba 'pozwalac na nędzę'. Wystarczy (przez agentów i zewnętrzne
    naciski) blokowac rozwój gospodarczy w Polsce.

    > POZA TYM USREDNIONA PENSJA MINIMALNA POCIAGNIE W GORE
    > TZN. W POLSCE ZWIEKSZY SIE W NIEMCZECH ZMNIEJSZY

    :-) Czy ty cokolwiek wiesz o prawie popytu i podaży, o mechanizmie rynkowym, o
    rynku pracy?

    > ---- WALKA Z MAFIA I ZLODZIEJSTWEM TEZ JEST WAZNA
    > NASZA ZALOSNA POLICJA NIE RADZI SOBIE

    Albo nawiedzony niedouczony licealista, albo nasłany. Wytłumacz jakim cudem
    większa państwowa struktura ma byc efektywniejsza od mniejszej? Będzie jedynie
    jeszcze większa inwigilacja ludzi.
  • la_bourse 05.07.06, 22:18
    Gość portalu: shocking truth napisał(a):


    > Albo nawiedzony niedouczony licealista, albo nasłany.

    Naslany! Eurobiurokrata a to tlumaczy lek o stolek: jak nie Unia, to Federacja
    (oczywiscie unijna), byle z posadki nie ruszyli.
  • Gość: ZM IP: *.tpnet.pl 11.10.06, 18:03
    Rzadko się z tobą zgadzam, ale tym razem powiem tylko jedno słowo: Amen.
  • Gość: shocking truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 21:27
    woluwe napisał:

    > Europa jako panstwo federalne to:
    >
    > - wykluczenie np. niemiecko-rosyjskiego rurociagu

    na jakiej podstawie tak twierdzisz?

    > - wieksza solidarnosc europejska i wsparcie ubogich regionow

    propagandowe pie***lolo dla ubogich duchem

    > - silna europejska policja (takie euro-FBI) to wieksze bezpieczenstwo

    Chcesz jeszcze większej kontroli urzędasów? Też się boisz 'terrorystów'?
    Oglądaj mniej TV.

    Taka pisanina wynika albo ze złej woli (nie będę dalej dociekał), albo
    delikatnie mówiąc z niewiedzy i braku wyobraźni. Zjednoczonym kołchozem będzie
    rządził najsilniejszy (Niemcy z poparciem Francji) chociaż oczywiście
    demoliberalne dekoracje zostaną zachowane (dla takich jak woluwe). Wyobraź
    sobie chociaż konsekwencje tego stanu rzeczy gdy powstanie rząd zjednoczonego
    kołchozu który będzie prowadzic kołchozową politykę podatkową. Chyba nie
    wierzysz w to, że będzie to polityka korzystna dla Polski (Niemcy już zadbają,
    żeby nadwiślańska prowincja kołchozu nie groziła im 'dumpingiem socjalnym')?

    Polska nie ma żadnego interesu, żeby w obecnej sytuacji geopolitycznej w to
    wchodzic. Można się nad tym zastanowic za 10-20 lat, pod warunkiem że przez ten
    czas w Polsce prowadziłoby się politykę gospodarczą a'la UPR (co jest w chwili
    obecnej nierealne). Wtedy możemy zabrac się za jednoczenie Europy (co najmniej
    środkowej) pod kierownictwem Polski. TO BYŁOBY W NASZYM INTERESIE.

    Uwaga do jajcarza55:
    tak się zaklinałeś, że euro nie ma żadnego związku z wspólnym rządem
    eurokołchozu i ostatecznym pozbawieniem jakichkolwiek kompetencji państw
    członkowskich, wyszło szydło z worka...
  • 1tomasz1 05.07.06, 08:54
    Gość portalu: shocking truth napisał(a):

    > Polska nie ma żadnego interesu, żeby w obecnej sytuacji geopolitycznej w to
    > wchodzic. Można się nad tym zastanowic za 10-20 lat, pod warunkiem że przez ten
    >
    > czas w Polsce prowadziłoby się politykę gospodarczą a'la UPR (co jest w chwili
    > obecnej nierealne).

    A jest coś takiego jak polityka gospodarcza UPR? Z tego co wiem Mikke poparł
    socjalistyczny PiS. Możesz mi to wyjaśnić?

    > Wtedy możemy zabrac się za jednoczenie Europy (co najmniej
    > środkowej) pod kierownictwem Polski. TO BYŁOBY W NASZYM INTERESIE.

    Hehe, pod naszym kierownictwem. Dobre, naprawdę pyszne. Czy mogę się do Ciebie
    zwracać per Kali? ;)
    A poważnie mówiąc, patrząc na jakość rządów w III, ups IV RP mam wrażenie, że
    nie byłoby to ani w naszym interesie ani europejskim interesie.
  • m.skrzetlewski 05.07.06, 10:21
    > A jest coś takiego jak polityka gospodarcza UPR? Z tego co wiem Mikke poparł
    > socjalistyczny PiS. Możesz mi to wyjaśnić?

    Kiedy Korwin poparł socjalistyczny PIS - możesz mi to wyjaśnić ?
    Co do polityki gospodarczej UPR, to wystaczy zajrzeć na ich strony, natomiast
    sądzę, ze przedpiścy chodziło o liberalną gospodarkę w stylu Misesa lub Friedmanna .
  • woluwe 05.07.06, 11:43
    Panstwo narodowe jako gwarant suwerennosci??

    W takim sasiedztwie - Rosja czy Niemcy

    jak dlugo Panstwo Polskie potrwa.?

    znacie hisorie.

    EUROPEJSKA FEDERACJA
    to jedyna mozliwosc zniszczenia potegi Niemiec
    i przeciwstawienie sie Rosji !!!!!!!
  • Gość: shocking truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 21:34
    Po pierwsze, niewinne pytanko: czy masz z tym coś wspólnego?

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=44693989&a=44732151

    > EUROPEJSKA FEDERACJA
    > to jedyna mozliwosc zniszczenia potegi Niemiec

    Przecież to jest dziecinada. 'zniszczenie potęgi' :-))))) Jedź do Berlina, może
    poradzą ci jak to zrobic ;-)
    W polityce liczy się przede wszystkim SIŁA. Rozumiesz? Przeliterowac?
    Brukselskie urzędasy mają oczywiście swoje ambicje stworzenia silniejszego
    ośrodka władzy, ale jak na razie to Niemcy rozdają karty w kołchozie. W obecnej
    sytuacji szopka pod nazwą 'federacja' to propagandowe przedstawienie dla
    gawiedzi, żeby się nie zorientowała, że znowu Niemcy rządzą Europą.
  • 1tomasz1 05.07.06, 11:51
    m.skrzetlewski napisał:

    > > A jest coś takiego jak polityka gospodarcza UPR? Z tego co wiem Mikke pop
    > arł
    > > socjalistyczny PiS. Możesz mi to wyjaśnić?
    >
    > Kiedy Korwin poparł socjalistyczny PIS - możesz mi to wyjaśnić ?

    Osobiście słyszałem jak przed II turą przekazywał swoje głosy (ile by ich tam
    nie miał) Lechowi. Potem jak dziecko cieszył się z wygranej PiS.

    > Co do polityki gospodarczej UPR, to wystaczy zajrzeć na ich strony, natomiast
    > sądzę, ze przedpiścy chodziło o liberalną gospodarkę w stylu Misesa lub Friedma
    > nna .
    A dlaczego nie napiszesz wprost, że sam jesteś tym przedpiścą? ;)
    Nie przyszło Ci do głowy, że to utopia?
  • m.skrzetlewski 05.07.06, 13:06
    > A dlaczego nie napiszesz wprost, że sam jesteś tym przedpiścą? ;)

    Wybacz, ale nie będę dyskutował z twoimi wyobrażeniami.

    > Nie przyszło Ci do głowy, że to utopia?

    Liberalna gospodarka to utopia ?, Ludwik von Mises i Milton Friedmann to utopiści ?
    Podkręć jasność wypowiedzi.
  • 1tomasz1 05.07.06, 13:26
    m.skrzetlewski napisał:

    > > A dlaczego nie napiszesz wprost, że sam jesteś tym przedpiścą? ;)
    >
    > Wybacz, ale nie będę dyskutował z twoimi wyobrażeniami.

    Niekt tego nie wymaga. Dyskutujesz wszak ze mną. Więc? Tak/nie.

    >
    > > Nie przyszło Ci do głowy, że to utopia?
    >
    > Liberalna gospodarka to utopia ?, Ludwik von Mises i Milton Friedmann to utopiś
    > ci ?
    > Podkręć jasność wypowiedzi.

    Gdzie działa liberalna gospodarka?
    Dalej nie rozumiem jak liberał Mikke mógł popierać socjalistę Kaczyńskiego.
  • m.skrzetlewski 05.07.06, 14:47
    > > > A dlaczego nie napiszesz wprost, że sam jesteś tym przedpiścą? ;)
    > >
    > > Wybacz, ale nie będę dyskutował z twoimi wyobrażeniami.
    >
    > Niekt tego nie wymaga. Dyskutujesz wszak ze mną. Więc? Tak/nie.

    Spróbuj zadać zamknięte pytanie, to ci na nie odpowiem.

    > Gdzie działa liberalna gospodarka?

    Przynam że cię nie rozumiem - czy według ciebie teorie ekonomiczne głoszone
    przez von Misesa i Friedmanna są utopią, czy też miałeś na myśli coś innego ?
    tak BTW - znowu zbaczamy z głównego tematu wątku, czyli kolejnego etapu
    tworzenia ZSRE ...

  • woluwe 05.07.06, 14:55
    "rurociag buduja firmy"
    owszem buduja, ale tam gdzie Panstwa karza.
    Pamietacie porownanie min. Sikorskiego
    porozumienia Niemcy-Rosja w spr. rurociagu
    do Paktu Ribbentrop-Molotow

    To byla decyzja panstw !



    "Narodowosc slaska - jest takowa?"

    Mozna polemizowac, ale 170 tys. osob w Polsce
    taka zadeklarowala - i nikt nie poszanowal ich decyzji
    bo MSWiA nie uznaje ich za narodowosc.
    Gdzie demokracja?

    Mozna powiedziec, ze decyduje wiekszosc, ale
    gdyby Rosjanie przed 1914 nie uznawali Polakow.


    Ja uwazam, ze narodowosci slaskiej nie ma
    ale nie jestesm Slazakiem wiec nie moj poglad.


  • snajper55 05.07.06, 17:32
    woluwe napisał:

    > "rurociag buduja firmy"
    > owszem buduja, ale tam gdzie Panstwa karza.

    Które państwa ?

    > Pamietacie porownanie min. Sikorskiego
    > porozumienia Niemcy-Rosja w spr. rurociagu
    > do Paktu Ribbentrop-Molotow
    >
    > To byla decyzja panstw !

    Porównanie bez sensu. O przebiegu gazociągu decydują jego właściciele.

    S.
    --
    J.Kaczyński: Samoobrona jest tworem byłych oficerów SB. Mój brat dostał raport,
    z którego wynikało, że grupa byłych oficerów SB założyła związek zawodowy
    Samoobrona.
  • 1tomasz1 05.07.06, 14:59
    Jak nie masz ochoty dyskutować to to po prostu napisz. Po co się tak wić? ;)
    m.skrzetlewski napisał:

    > > > > A dlaczego nie napiszesz wprost, że sam jesteś tym przedpiścą
    > ? ;)
    > > >
    > > > Wybacz, ale nie będę dyskutował z twoimi wyobrażeniami.
    > >
    > > Niekt tego nie wymaga. Dyskutujesz wszak ze mną. Więc? Tak/nie.
    >
    > Spróbuj zadać zamknięte pytanie, to ci na nie odpowiem.

    Czy piszesz tu pod dwoma nickami?

    >
    > > Gdzie działa liberalna gospodarka?
    >
    > Przynam że cię nie rozumiem - czy według ciebie teorie ekonomiczne głoszone
    > przez von Misesa i Friedmanna są utopią, czy też miałeś na myśli coś innego ?

    Pytam gdzie została wdrożona idea skrajnie liberlnej gospodarki? Czyli coś
    takiego co postuluje Mikke.

    > tak BTW - znowu zbaczamy z głównego tematu wątku, czyli kolejnego etapu
    > tworzenia ZSRE ...
    >
    Teraz rozumiem dlaczego PiS nawrócił się na Unię... ;)
  • m.skrzetlewski 05.07.06, 15:40
    > Czy piszesz tu pod dwoma nickami?

    Nie, ja i shocking_truth to dwie różne osoby - jeżeli o to ci chodziło

    > > tak BTW - znowu zbaczamy z głównego tematu wątku, czyli kolejnego etapu
    > > tworzenia ZSRE ...
    > >
    > Teraz rozumiem dlaczego PiS nawrócił się na Unię... ;)

    Ano fakt, PiS ma ciągotki lewostronne, ale raczej w dziedzinie gospodarki. W
    kwestii budowy wielkiej socjalistycznej ojczyzny europejczyków, są raczej kontra.
  • woluwe 05.07.06, 15:50
    Milo mnie zaskoczyliscie
    Jest tu sporo zwolennikow Federacji
    I malo agresji przeciwnikow

    KWESTIA DRUGA

    - - - C A L K O W I T Y B R A K K O N T R A R G U M E N T O W - - -


  • Gość: shocking truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 22:08
    woluwe napisał:

    > Milo mnie zaskoczyliscie
    > Jest tu sporo zwolennikow Federacji
    > I malo agresji przeciwnikow
    >
    > KWESTIA DRUGA
    >
    > - - - C A L K O W I T Y B R A K K O N T R A R G U M E N T O W - - -

    Niemcy mogliby się postarac i wynając profesjonalistów od propagandy, pardon,
    public relations. A nie jakichś dzieciaków, którzy każdym kolejnym postem się
    kompromitują.

    Kołchoz piszemy już z dużej litery? :-)
  • snajper55 05.07.06, 17:34
    m.skrzetlewski napisał:

    > > Czy piszesz tu pod dwoma nickami?
    >
    > Nie, ja i shocking_truth to dwie różne osoby - jeżeli o to ci chodziło

    No ja bym się obraził z powodu takiego przypuszczenia. ;))))

    > Ano fakt, PiS ma ciągotki lewostronne, ale raczej w dziedzinie gospodarki. W
    > kwestii budowy wielkiej socjalistycznej ojczyzny europejczyków, są raczej kon
    > tra.

    Może dlatego, że ta ojczyzna wcale nie ma być socjalistyczna.

    S.
    --
    J.Kaczyński: Samoobrona jest tworem byłych oficerów SB. Mój brat dostał raport,
    z którego wynikało, że grupa byłych oficerów SB założyła związek zawodowy
    Samoobrona.
  • woluwe 05.07.06, 18:05
    Snajper - skoro nie wiesz jakie panstwa juz pisze:

    "Przedstawiciele rosyjskiego Gazpromu oraz niemieckich firm E.ON-Ruhrgas i BASF
    podpisali we wrzesniu 2005 r. w Berlinie umowę o budowie Gazociągu Północnego
    przez Bałtyk o wartości ponad 4 mld euro. Umowę podpisano w obecności kanclerza
    Niemiec Gerharda Schroedera i prezydenta Rosji Władimira Putina.

    Magistrala Griazowiec-Wyborg będzie liczyć 917 km i przebiegać przez obwody
    wołogdzki oraz leningradzki, wzdłuż istniejącego już gazociągu.
    Morski odcinek Gazociągu Północnego o długości 1189 km będzie się zaczynać od
    tłoczni gazu na brzegu zatoki Portowaja koło Wyborga, w pobliżu Petersburga, a
    kończyć - w Greifswaldzie, w pobliżu granicy niemiecko-polskiej".

  • snajper55 06.07.06, 12:01
    woluwe napisał:

    > Snajper - skoro nie wiesz jakie panstwa juz pisze:
    >
    > "Przedstawiciele rosyjskiego Gazpromu oraz niemieckich firm E.ON-Ruhrgas i
    > BASF podpisali we wrzesniu 2005 r. w Berlinie umowę o budowie Gazociągu

    No to już wiem co to za państwa. Państwo Gazprom i państwo BASF. A wiesz jakie
    jest najbrzydsze państwo na świecie ? ;))

    S.
    --
    J.Kaczyński: Samoobrona jest tworem byłych oficerów SB. Mój brat dostał raport,
    z którego wynikało, że grupa byłych oficerów SB założyła związek zawodowy
    Samoobrona.
  • woluwe 06.07.06, 12:41
    Owszem firmy ale ze wsparciem rzadow
    i zwiawkach na tyle wyraznych, ze Schroeder
    dostal posadke.
    pozdrawiam

    TR
  • snajper55 06.07.06, 21:08
    woluwe napisał:

    > Owszem firmy ale ze wsparciem rzadow
    > i zwiawkach na tyle wyraznych, ze Schroeder
    > dostal posadke.

    Trudno, żeby państwa nie interesowały się taką inwestycją w takim sektorze. Co
    nie znaczy, że to one decyzje podejmują. Może jakiś kredyt zagwaratują, zgodzą
    się na jakąś ulgę, ale to chyba oczywiste.

    S.
    --
    Ciemno w tym państwie, gdzie łotry na świeczniku. S.J.Lec
  • woluwe 07.07.06, 10:14
    W skrocie bo mam duzo pracy.

    • ograniczenie ryzyka kursowego (zwłaszcza jak już szef NBP będzie z
    Samoobrony ;)
    • zmniejszenie kosztow transakcyjnych
    • obniżenie kosztów prowadzenia biznesu w tym obszarze (np. w marketingu i
    dystrybucji)
    • wieksza przejrzystość cen

  • 1tomasz1 06.07.06, 09:23
    m.skrzetlewski napisał:

    > > Czy piszesz tu pod dwoma nickami?
    >
    > Nie, ja i shocking_truth to dwie różne osoby - jeżeli o to ci chodziło

    O to.

    >
    > > > tak BTW - znowu zbaczamy z głównego tematu wątku, czyli kolejnego e
    > tapu
    > > > tworzenia ZSRE ...
    > > >
    > > Teraz rozumiem dlaczego PiS nawrócił się na Unię... ;)
    >
    > Ano fakt, PiS ma ciągotki lewostronne, ale raczej w dziedzinie gospodarki.

    I o gospodarce rozmawiamy.
    Pytam po raz kolejny, jak przełknąłeś popracie Mikkego udzielone Kaczyńskim?
    Oczywiście "ciągotki lewostronne" to eufemizm.

    > W
    > kwestii budowy wielkiej socjalistycznej ojczyzny europejczyków, są raczej kontr
    > a.
    Raczej...
    Jeszcze wczoraj byli przeciwko wstąpieniu Polski do UE w ogóle o ile pamiętam.
    Teraz z naszego członkostwa cieszą się jak dzieci.

    Nie pomijaj tendencyjnie niektórych kwestii. ;)
    Pytałem, gdzie wdrożoną idee liberalnej gospodarki?
  • Gość: shocking truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 22:03
    1tomasz1 napisał:

    > A jest coś takiego jak polityka gospodarcza UPR?

    a la UPR. Potrafisz napisac coś bez manipulacji?

    > Z tego co wiem Mikke poparł socjalistyczny PiS.

    Manipulacja nr 2: polityka obejmuje gospodarkę i inne sprawy. Sugerujesz tutaj
    że JKM poparł program gospodarczy PiS. Ośmieszasz się.

    > Hehe, pod naszym kierownictwem. Dobre, naprawdę pyszne. Czy mogę się do Ciebie
    > zwracać per Kali? ;)

    Cholera, elementarz realnej polityki. DYPLOMACJA TO SZTUKA UKRYWANIA
    PRAWDZIWYCH INTENCJI ZA PARAWANEM SLOGANÓW. Obecne przedsięwzięcie 'jednoczenia
    Europy' nie jest w naszym INTERESIE, bo mamy mały potencjał gospodarczy (a to
    jest baza do prowadzenia polityki) i grozi nam trwałe ugrzęźnięcie w strukturze
    rządzonej przez Niemcy. Po 10-20 latach dobrych rządów możemy wrócic do tematu.

    Ty naprawdę wierzysz w to całe propagandowe 'jednoczenie Europy'??? Zadziwiasz
    mnie.
  • 1tomasz1 06.07.06, 09:35
    Gość portalu: shocking truth napisał(a):

    > 1tomasz1 napisał:
    >
    > > A jest coś takiego jak polityka gospodarcza UPR?
    >
    > a la UPR. Potrafisz napisac coś bez manipulacji?

    jaka ala? ;)
    Potrafisz pisać po "Polskiemu"? ;)

    >
    > > Z tego co wiem Mikke poparł socjalistyczny PiS.
    >
    > Manipulacja nr 2: polityka obejmuje gospodarkę i inne sprawy. Sugerujesz tutaj
    > że JKM poparł program gospodarczy PiS. Ośmieszasz się.

    Mikke poparł PiS w całości. Polityka obejmuje gospodarkę i sprawy, powiedzmy,
    społeczne. Nie da się więc być tylko trochę w ciąży. Czy możesz pisać bez epitetów?

    >
    > > Hehe, pod naszym kierownictwem. Dobre, naprawdę pyszne. Czy mogę się do C
    > iebie
    > > zwracać per Kali? ;)
    >
    > Cholera, elementarz realnej polityki. DYPLOMACJA TO SZTUKA UKRYWANIA
    > PRAWDZIWYCH INTENCJI ZA PARAWANEM SLOGANÓW. Obecne przedsięwzięcie 'jednoczenia
    >
    > Europy' nie jest w naszym INTERESIE, bo mamy mały potencjał gospodarczy (a to
    > jest baza do prowadzenia polityki) i grozi nam trwałe ugrzęźnięcie w strukturze
    >
    > rządzonej przez Niemcy.

    Rozumiem...
    Strach przed dominacją.
    Oczywiście uzależnienie (tym razem realne) od Rosji już Cię tak nie przeraża?

    > Po 10-20 latach dobrych rządów możemy wrócic do tematu.

    Mieliśmy 15 lat od 89. Był to własnie czas na "dobre rządy".

    >
    > Ty naprawdę wierzysz w to całe propagandowe 'jednoczenie Europy'??? Zadziwiasz
    > mnie.

    Ty naprawdę nie wierzysz w to całe propagandowe "jednoczenie Europy"???
    Zadziwiasz mnie.
    Ty naprawdę wierzysz, że możemy przed 10-20 lat liczyć na dobre rządy, kóre:
    - zadbają o rozwój gospodarczy,
    - zadbają o niezależność polityczną i ekonomiczną,
    - wypracują taki model państwowości, że będziemy przyjmowani do "Federacji" z
    otwartymi ramionami.
    ... itd, itp.
    Naprawdę mnie zadziwiasz swą bezgraniczną wiarą.
  • Gość: shocking truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 12:48
    Kilka razy w realu rozmawiałem z takimi osobami, które w jednym zdaniu kilka
    razy potrafiły zmienic temat. Potrafiły powiedziec coś co przeczyło ich opiniom
    sprzed dosłownie kilku chwil. Nieziemskie doświadczenie, przypomniało mi się
    kiedy czytałem ten wątek.

    1tomasz1 napisał:

    > jaka ala? ;)

    Skoro udajesz głupiego, tłumaczę: coś w rodzaju.

    > Mikke poparł PiS w całości. Polityka obejmuje gospodarkę i sprawy, powiedzmy,
    > społeczne. Nie da się więc być tylko trochę w ciąży.

    Z pewnością znasz publicystykę JKM na tyle, że jesteś świadomy jego
    pryncypialności w sprawach ekonomii. Mógł poprzec ogólnie PiS w kategoriach
    mniejszego zła CO OZNACZA, ŻE UZNAŁ IŻ POSUNIĘCIA PIS W SPRAWACH
    POZAGOSPODARCZYCH SĄ WARTE NAWET EWENTUALNEGO NIEWIELKIEGO POGORSZENIA W
    SPRAWACH GOSPODARCZYCH, z pewnością nie pochwalał programu gospodarczego PIS -
    on fizycznie byłby do tego niezdolny :-)

    > Rozumiem...
    > Strach przed dominacją.
    > Oczywiście uzależnienie (tym razem realne) od Rosji już Cię tak nie przeraża?

    Tu i teraz można się oprzec o USA. Chociaż jutro można zmienic sojusze. Poza
    dyskusją pozostaje podjęcie wszelkich działań, żeby nie ugrzęznąc w
    zdominowanym przez Niemcy kołchozie.
    Rozumiem, że 'dominacja' niemiecka ('nierealna' :-) jest z definicji lepsza
    od 'dominacji' rosyjskiej ('realnej')?

    > Mieliśmy 15 lat od 89. Był to własnie czas na "dobre rządy".

    I nie mamy wyjścia, musimy iśc pod niemiecki but. Taka 'koniecznośc
    historyczna' :-)

    > Ty naprawdę wierzysz, że możemy przed 10-20 lat liczyć na dobre rządy,

    Przecież przed chwilą napisałem, że to jest scenariusz nierealny na dziś. Ty
    sobie resetujesz pamięc?
    Cała lub prawie cała wiara w kołchoz opiera się na frajerskiej nadziei, że obcy
    będą mieli interes, żeby zrobic u nas porządek, a w każdym razie, że sobie z
    tym lepiej poradzą niż my sami.
  • 1tomasz1 06.07.06, 14:15
    Gość portalu: shocking truth napisał(a):

    > Kilka razy w realu rozmawiałem z takimi osobami, które w jednym zdaniu kilka
    > razy potrafiły zmienic temat. Potrafiły powiedziec coś co przeczyło ich opiniom
    >
    > sprzed dosłownie kilku chwil. Nieziemskie doświadczenie, przypomniało mi się
    > kiedy czytałem ten wątek.

    Mam nadzieję, że zaraz zasypiesz mnie cytatami, które potwierdzą postawioną
    przez siebie tezę.

    >
    > 1tomasz1 napisał:
    >
    > > jaka ala? ;)
    >
    > Skoro udajesz głupiego, tłumaczę: coś w rodzaju.

    Acha. To dlaczego używasz słów pochodzenia... francuzkiego?

    >
    > > Mikke poparł PiS w całości. Polityka obejmuje gospodarkę i sprawy, powied
    > zmy,
    > > społeczne. Nie da się więc być tylko trochę w ciąży.
    >
    > Z pewnością znasz publicystykę JKM na tyle, że jesteś świadomy jego
    > pryncypialności w sprawach ekonomii. Mógł poprzec ogólnie PiS w kategoriach
    > mniejszego zła CO OZNACZA, ŻE UZNAŁ IŻ POSUNIĘCIA PIS W SPRAWACH
    > POZAGOSPODARCZYCH SĄ WARTE NAWET EWENTUALNEGO NIEWIELKIEGO POGORSZENIA W
    > SPRAWACH GOSPODARCZYCH, z pewnością nie pochwalał programu gospodarczego PIS -
    > on fizycznie byłby do tego niezdolny :-)

    Żarty sobie ze mnie stroisz?
    Ale dobrze, jak chcesz to brnijmy w to dalej. W jakim obszarze Mikke poprał PiS?
    Ja osobiście widziałm podczas debaty, jak przekazywał swoje głosy Kaczyńskiemu.
    A ten ostatni jak wiadomo, jest socjalistą z krwi i kości. Nie słyszałem
    natomiast by mówił, że udziela popracia w ograniczonym zakresie. Głos to głos, nie?

    >
    > > Rozumiem...
    > > Strach przed dominacją.
    > > Oczywiście uzależnienie (tym razem realne) od Rosji już Cię tak nie przer
    > aża?
    >
    > Tu i teraz można się oprzec o USA.

    ???? Znów to mityczne USA? Niech najpierw zniosą nam wizy, to uwierzę w tę ich
    zdolnośc do sojuszu z Polską. Z tego co widziałem USA kombinuje coś tam z
    Putinem w sprawie złóż ropy i gazu... zresztą szkoda gadać.

    > Chociaż jutro można zmienic sojusze. Poza
    > dyskusją pozostaje podjęcie wszelkich działań, żeby nie ugrzęznąc w
    > zdominowanym przez Niemcy kołchozie.

    Za to lepiej ugrząźć z zdominowanej przez Rosję Europie Wschodniej. Może i masz
    rację. Zależy jednak dla kogo lepiej.

    > Rozumiem, że 'dominacja' niemiecka ('nierealna' :-) jest z definicji lepsza
    > od 'dominacji' rosyjskiej ('realnej')?

    Na czym polega dominacja Niemiec w UE?

    >
    > > Mieliśmy 15 lat od 89. Był to własnie czas na "dobre rządy".
    >
    > I nie mamy wyjścia, musimy iśc pod niemiecki but. Taka 'koniecznośc
    > historyczna' :-)

    Co to znaczy być pod niemieckim butem?

    >
    > > Ty naprawdę wierzysz, że możemy przed 10-20 lat liczyć na dobre rządy,
    >
    > Przecież przed chwilą napisałem, że to jest scenariusz nierealny na dziś. Ty
    > sobie resetujesz pamięc?

    Po co więc piszesz o nierealnych scenariuszach. To tak jak ja bym napisał, że za
    5 lat być może odkryjemy największe złoża ropy na świecie w Karlinie. Tyle, że z
    tego nic nie wynika. Piszmy o realnych możliwościach.

    > Cała lub prawie cała wiara w kołchoz opiera się na frajerskiej nadziei, że obcy
    >
    > będą mieli interes, żeby zrobic u nas porządek, a w każdym razie, że sobie z
    > tym lepiej poradzą niż my sami.

    Moja wiara polega na tym, że łatwiej będzie można robić z "obcymi" interesy. Bo
    nie będą to już tacy obcy jak jeszcze 10 lat temu.
  • woluwe 06.07.06, 14:44
    OBCY BEDA MIELI ochote zrobic u nas porzadek?

    - A czy my nie walczymy o porzadek na Bialorusi i Ukrainie?

    OPARCIE W STANACH?

    - O czym Ty mowisz? Na prawde jestes tak naiwny, ze gdyby
    Rosja nas jutro zaatakowala USA wyslaly by armie w celu
    obrony Polski?
    Dobry dowcip!

  • Gość: shocking truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 20:51
    > Ale dobrze, jak chcesz to brnijmy w to dalej. W jakim obszarze Mikke poprał
    PiS
    > ?
    > Ja osobiście widziałm podczas debaty, jak przekazywał swoje głosy
    Kaczyńskiemu.
    > A ten ostatni jak wiadomo, jest socjalistą z krwi i kości. Nie słyszałem
    > natomiast by mówił, że udziela popracia w ograniczonym zakresie. Głos to
    głos,
    > nie?

    Dla ludzi inteligentnych rzecz jest oczywista. Uznał, że postawa Kaczyńskiego w
    sprawach pozagospodarczych będzie lepsza dla Polski niż łżeliberalizm,
    patologiczna uniofilia i germanofilia Tuska. Jeśli tego nie rozumiesz to twój
    problem. Ale pisz dalej o Korwinie socjaliście, ja bajki tak lubię ogromnie...

    Niech najpierw zniosą nam wizy, to uwierzę w tę ich
    > zdolnośc do sojuszu z Polską.

    Jeśli po naszej stronie mamy zdrajców, agentów i d**owłazów, to trudno żeby
    Stany za nic ustępowały w tej sprawie. Bo po co? To co dostaliśmy za
    zaangażowanie się w Iraku, czyli g***o, najlepiej obrazuje, że u nas polityką
    zajmują się zdrajcy, agenci i d**owłazy.
    Kosmicznym skandalem jest już samo traktowanie przez amerykańską ambasadę
    Polaków ubiegających się o wizy...

    > Na czym polega dominacja Niemiec w UE?

    Na parciu do federacji (pardon, Federacji :-), do takiego przekształcenia
    struktur kołchozu, które dałyby im więcej władzy i kontrolę nad całością. W
    tych dniach uaktywnili się medialnie finansowani z Berlina i Brukseli
    jurgieltnicy, którzy znowu stręczą Polakom konstytucję i walutę kołchozu.

    > Co to znaczy być pod niemieckim butem?

    Jeśli po wprowadzeniu euro powstanie rząd kołchozu i w głosowaniach
    większościowych Niemcy z mniejszymi kraikami będą nas non stop przegłosowywac.
    Ale wtedy będzie za późno na refleksję.

    > Po co więc piszesz o nierealnych scenariuszach. To tak jak ja bym napisał, że
    z
    > a
    > 5 lat być może odkryjemy największe złoża ropy na świecie w Karlinie.

    Najpierw napisałem, że do rozmów o 'jednoczeniu' Europy moglibyśmy ewentualnie
    wrócic po 10-20 latach rządów inspirowanych programem UPR, zastrzegając, że
    jest to na dziś scenariusz nierealny. Napisałem tak tylko dlatego, żeby
    pokazac, że w naszym interesie ani dziś ani w przewidywalnej przyszłości nie
    jest przyłączanie się do 'jednoczącego się' kołchozu, ponieważ nie mamy
    potencjału, by zając tam dobrą pozycję. Tylko dlatego. Jeśli tego nie
    zrozumiałeś, przeczytaj jeszcze raz. Nie załamuj się ;-)

    > Moja wiara polega na tym, że łatwiej będzie można robić z "obcymi" interesy.
    Bo
    > nie będą to już tacy obcy jak jeszcze 10 lat temu.

    Tu nie chodzi o 'robienie interesów' ale o pozbycie się suwerenności wynikające
    z naiwnego przekonania, że można unieważnic odwieczne prawa polityki, tylko
    dlatego że uważamy je za mało estetyczne. W zasadzie nic nowego, w
    polskich 'elitach' już od wieków polityczny realizm nie jest w modzie.
    Nie zauważyłeś, że największe nagłośnienie medialne mają najgorsze szmaty i
    jurgieltnicy, którzy wpełzają Brukseli i Berlinowi bez wazeliny?
  • 1tomasz1 10.07.06, 10:06
    Cytaty? Chyba nie rzucasz słów na wiatr? ;))))))

    Gość portalu: shocking truth napisał(a):

    > > Ale dobrze, jak chcesz to brnijmy w to dalej. W jakim obszarze Mikke popr
    > ał
    > PiS
    > > ?
    > > Ja osobiście widziałm podczas debaty, jak przekazywał swoje głosy
    > Kaczyńskiemu.
    > > A ten ostatni jak wiadomo, jest socjalistą z krwi i kości. Nie słyszałem
    > > natomiast by mówił, że udziela popracia w ograniczonym zakresie. Głos to
    > głos,
    > > nie?
    >
    > Dla ludzi inteligentnych rzecz jest oczywista. Uznał, że postawa Kaczyńskiego w
    >
    > sprawach pozagospodarczych będzie lepsza dla Polski niż łżeliberalizm,

    wow! To Mikkemu już się liberalizm nie podoba? Pamiętam jak mówił, że lepsze
    skorumpowane do cna, a liberalne państwo niż socjalizm. Zmienił zdanie?
    Poza tym Mikke twierdzi, że 90% wyborów nie ma nic wspólnego z inteligentnymi
    odruchami. Dlatego jest przeciw demokracji.

    > patologiczna uniofilia i germanofilia Tuska.

    aa. Jesteś germanofobem do tego?
    I pewnie jeszcze rusofilem... ;)

    > Jeśli tego nie rozumiesz to twój
    > problem. Ale pisz dalej o Korwinie socjaliście, ja bajki tak lubię ogromnie...
    >

    A gdzie ja napisałem, że Mikke to socjalista? Ja jedynie tweirdzę, że
    impulsywnie i berefleksyjnie (czego teraz żałuje) przekazał PiS-owi swoje głosy.

    >> Niech najpierw zniosą nam wizy, to uwierzę w tę ich
    > > zdolnośc do sojuszu z Polską.
    >
    > Jeśli po naszej stronie mamy zdrajców, agentów i d**owłazów, to trudno żeby
    > Stany za nic ustępowały w tej sprawie. Bo po co? To co dostaliśmy za
    > zaangażowanie się w Iraku, czyli g***o, najlepiej obrazuje, że u nas polityką
    > zajmują się zdrajcy, agenci i d**owłazy.
    > Kosmicznym skandalem jest już samo traktowanie przez amerykańską ambasadę
    > Polaków ubiegających się o wizy...

    :))))) I wszystko jasne. Przypominam, że prawie od roku polityką zagraniczną
    zajmuje się popierany przez Mikkego PiS. To też są agenci????
    Czy po prostu zwykli nieudacznicy? Ostatnio słyszałem, jak Kaczyński mówił, że w
    PiS nie ma kompetentnych ludzi, bo wszyscy kompetentni są w "układzie". :)))))

    >
    > > Na czym polega dominacja Niemiec w UE?
    >
    > Na parciu do federacji (pardon, Federacji :-), do takiego przekształcenia
    > struktur kołchozu, które dałyby im więcej władzy i kontrolę nad całością.

    Ja nie pytam o przyszłość, nie wiem czy zauważyłeś.
    Pytanie brzmi - na czym dzisiaj polega dominacja Niemiec?

    > W
    > tych dniach uaktywnili się medialnie finansowani z Berlina i Brukseli
    > jurgieltnicy, którzy znowu stręczą Polakom konstytucję i walutę kołchozu.

    :)))) Ok. :))))

    >
    > > Co to znaczy być pod niemieckim butem?
    >
    > Jeśli po wprowadzeniu euro powstanie rząd kołchozu i w głosowaniach
    > większościowych Niemcy z mniejszymi kraikami będą nas non stop przegłosowywac.
    > Ale wtedy będzie za późno na refleksję.

    Czyli dzisiaj nie jesteśmy pod niemieckim butem?
    Jak odbywają się głosowania w UE (dające specjalne Niemcom przywileje)?

    >
    > > Po co więc piszesz o nierealnych scenariuszach. To tak jak ja bym napisał
    > , że
    > z
    > > a
    > > 5 lat być może odkryjemy największe złoża ropy na świecie w Karlinie.
    >
    > Najpierw napisałem, że do rozmów o 'jednoczeniu' Europy moglibyśmy ewentualnie
    > wrócic po 10-20 latach rządów inspirowanych programem UPR,

    :)))))))))))))))))))))))
    Na czym ten program polega?

    > zastrzegając, że
    > jest to na dziś scenariusz nierealny.

    Czyli UPR (istnieje jeszcze?) powinna zmienić nazwę na UPnR (Unia Polityki
    nieRelanej)?

    > Napisałem tak tylko dlatego, żeby
    > pokazac, że w naszym interesie ani dziś ani w przewidywalnej przyszłości nie
    > jest przyłączanie się do 'jednoczącego się' kołchozu, ponieważ nie mamy
    > potencjału, by zając tam dobrą pozycję. Tylko dlatego. Jeśli tego nie
    > zrozumiałeś, przeczytaj jeszcze raz. Nie załamuj się ;-)

    Piszesz bardzo prosto, wszystko rozumiem. ;)
    A'propos potencjału, nasze PKB wzrosło od 1989 r. o jakieś prawie 40%...

    >
    > > Moja wiara polega na tym, że łatwiej będzie można robić z "obcymi" intere
    > sy.
    > Bo
    > > nie będą to już tacy obcy jak jeszcze 10 lat temu.
    >
    > Tu nie chodzi o 'robienie interesów' ale o pozbycie się suwerenności wynikające
    >
    > z naiwnego przekonania, że można unieważnic odwieczne prawa polityki, tylko
    > dlatego że uważamy je za mało estetyczne.

    Co mi daje TAKIE pojęcie suwerenności?
    Znam takich co twierdzili - "nie ważne czy polska będzie biedna czy bogata,
    ważne by była katolicka".

    > W zasadzie nic nowego, w
    > polskich 'elitach' już od wieków polityczny realizm nie jest w modzie.
    > Nie zauważyłeś, że największe nagłośnienie medialne mają najgorsze szmaty i
    > jurgieltnicy, którzy wpełzają Brukseli i Berlinowi bez wazeliny?

    Zauważyłem, że nalepszy od lat PR ma były już premier z PiS (namaszczonego przez
    Mikkego), niejaki Marcinkiewicz.
  • m.skrzetlewski 11.07.06, 15:58
    > wow! To Mikkemu już się liberalizm nie podoba? Pamiętam jak mówił, że lepsze
    > skorumpowane do cna, a liberalne państwo niż socjalizm. Zmienił zdanie?
    > Poza tym Mikke twierdzi, że 90% wyborów nie ma nic wspólnego z inteligentnymi
    > odruchami. Dlatego jest przeciw demokracji.

    Są dwa oblicza liberalizmu: jeden bazujący na definicji klasyków ekonomicznych,
    mało państwa, niskie podatki, wolność gospodarcza.
    Druga definicja liberalizmu została wymyślona przez tzw środowiska postępowe -
    liberalizm to małżeństwa gejów, parytety płci w zatrudnieniu, polityczna poprawność.
    Jak łatwo się zorientować, Korwin popiera liberałów według pierwszej definicji.

    > A gdzie ja napisałem, że Mikke to socjalista? Ja jedynie tweirdzę, że
    > impulsywnie i berefleksyjnie (czego teraz żałuje) przekazał PiS-owi swoje >głosy

    To "przekazanie" odbyło się wyborach prezydenckich czy parlamentarnych ?
    Jeżeli przeczytałbyś, co Korwin pisze na temat PiS znalazłbyś zupełnie inne
    rzeczy niż twierdzisz.

    > Ja nie pytam o przyszłość, nie wiem czy zauważyłeś.
    > Pytanie brzmi - na czym dzisiaj polega dominacja Niemiec?

    Jeden przykład - czy kiedykolwiek Niemcy zapłaciły kary wynikające z rozmiaru
    deficytu budżetowego ? Jakoś sobie nie przypominam ....



  • woluwe 11.07.06, 16:09
    A czy Grecja zaplacila kare
    za falszowanie statystyk (dzieki czemu ma euro)??

    Jakos sobie nie przypominam

    coz dominacja Grekow :)
  • m.skrzetlewski 11.07.06, 16:32
    A czy były ustalone kary za fałszowanie statystyk ?
    Bo za przekraczanie wyskości dopuszczalnego deficytu budżetowego i owszem.
  • Gość: Komisionaer IP: *.cec.eu.int 11.07.06, 16:45
    Ja, ja sehr gut !
    Das ist eine sehr gute Initiative !!!

  • kapucynka9 07.08.06, 23:35
    np Szwajcaria i Norwegia a i dalej by się znalazło jak choćby cała Ameryka
    Południowa. To kontargument na ten argument.
  • la_bourse 05.07.06, 20:45
    woluwe napisał:

    > Czekam na kontrargumenty.

    Juz dosyc eurourzedasow w Brukseli, plujacych na jej mieszkancow, wypychajacych
    ich z miasta i ograbiajacych podatkami na pensje i i inny socjal (z rodzicami i
    ciociami w Polsce wlacznie). Unia sie sypie i taki stan rzeczy trzeba
    zaakceptowac!
  • 1tomasz1 06.07.06, 09:40
    la_bourse napisała:

    > woluwe napisał:
    >
    > > Czekam na kontrargumenty.
    >
    > Juz dosyc eurourzedasow w Brukseli, plujacych na jej mieszkancow, wypychajacych
    > ich z miasta i ograbiajacych podatkami na pensje i i inny socjal (z rodzicami i
    > ciociami w Polsce wlacznie).

    Skoro twierdzisz, że podatki idą na eurosocjal, to musisz też dostrzegać, że
    oznacza to ni mniej ni więcej, że wracają one do obywateli. ;)

    > Unia sie sypie i taki stan rzeczy trzeba
    > zaakceptowac!
    Skoro się sypie, to tym bardzie nie wolno takiego stanu akceptować! :)))
    Jakaś aberracja Cię dotknęła, czy co? ;
  • woluwe 06.07.06, 10:23
    Do 1tomek1 – tak trzymac !!!!

    Do shocking_true la bourse:

    "dosyc eurourzedasow w Brukseli ograbiajacych podatkami"
    - Jakby wczesniej nie było podatkow (o ile pamiętam po wejściu do UE raczej nie
    wzrosly)

    "Po pierwsze, niewinne pytanko: czy masz z tym coś wspólnego?"
    - Nie, nie mam. To moja wlasna inicjatywa, bo wierze, ze to jedyna szansa dla
    Polakow.


    " Niemcy rozdają karty w kołchozie".
    - Poki co tak, tym bardziej trzeba zabrac kompetencje Berlina na rzecz Brukseli.

    "bezosobowa 'federacja' 'zniszczy potęgę Niemiec'"
    - Dlatego musimy walczyc o federacje prawdziwa i dobrze zorganiwana.


    " Wystarczy (przez agentów i zewnętrzne naciski) blokowac rozwój gospodarczy w
    Polsce".

    - Spisek, spisek, spisek. ;))
    A Wielkopolska niszczy Podkarpacie??


    "pensja minimalna" oraz "Czy ty wiesz o prawie popytu i podaży"
    - A co ma pensja minimalna to popytu i podazy. To jest decyzja państwowa.


    " jakim cudem większa państwowa struktura ma byc efektywniejsza od mniejszej?"
    - Pytanie bez sensu. Przykład FBI jest bardziej efektywna od policji stanowej.

    " narzucic konstytucję kołchozu, która wzmacnia Niemcy i Francję"
    - Znam traktat konstytucyjny i nie wiem skad ten pomysl.
    (pamiętaj, ze to Francja go odrzucila)

    "mamy mały potencjał gospodarczy"
    - Dlatego trzeba to zmienic. Potencjal ogólnoeuropejski jest znacznie wiekszy.


    "shocking true" i "kołchoz"
    - Lubisz to określenie 'kolchoz'. Chyba lezka w oku Ci się kreci za PRLem ;))


    W dalszym ciagu widze tylko proby walki z moimiu argumentami,
    Ale proszę o rzeczywiste KONTRARGUMENTY.
    Co by Polacy stracili na tym?






  • 1tomasz1 06.07.06, 11:22
    Ja tam nie wiem czy tak należy trzymać. Staram się mieć wyważone stanowisko. Jak
    każda tego typu impreze, uczestnictwo w UE ma swoje złe i dobre strony.
    Stracić możemy (i to sporo), gdy zbyt szybko przyjmiemy euro, nie będąc do tego
    przygotowani.
    Na dłuższą metę utrzymywanie WPR, także nie jest korzystne.
    Generalnie, nie zawsze to (cały system prawny) co jest dobre dla krajów
    rozwiniętych, musi być dobre dla rozwijających się (Polska).
  • woluwe 06.07.06, 11:29
    zagadzam sie z przedmowca.
    Zbyt szybkie przyjecie euro moze sie zle skonczyc.
    Ale generalnie kiedys nalezy to zrobic.
    Wspolna Polityka Rolna to kamien u nogi UE.

    Natomiast uwazam, ze Polska powinna wejsc szybko do SchengeN.

    A calej UE potrzebna jest naprawne wspolna polityka zagraniczna.


  • 1tomasz1 06.07.06, 11:50
    Dodam jeszcze, że porządek należy zacząć robić od siebie.
    Reforma podatkowa aż się prosi. Proste, łatwe liniowe podatki bez możliwości
    (nad)interpretacji przez US-y.
    Obniżenie kosztów pracy i liberalizacja prawa pracy - sprawa zapowiadana od lat;
    kuleje.
    Tworzenie społeczeństwa obywatelskiego - JOW + powszechne wybory starostów i
    marszałków woj. itd, itp.
  • Gość: shocking truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 20:56
    > Zbyt szybkie przyjecie euro moze sie zle skonczyc.
    > Ale generalnie kiedys nalezy to zrobic

    To się nazywa POWALAJĄCA MOC ARGUMENTU.

    Niemcy zrobili pierwszy błąd zlecając gościowi propagandę na forum, drugi błąd -
    chyba płacą od ilości postów
    :-)))))))))))))))))
  • woluwe 10.07.06, 10:48
    Shocking_true dziwnie zamilkl !
    chyba "argumenty" sie skonczyly ;)

    1tomasz1 nie zgadzamy sie w wielu kwestiach
    ale doceniam Twoje argumenty !
  • Gość: shocking truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 23:14
    woluwe napisał:

    > Shocking_true dziwnie zamilkl !

    Ja pracuję w realu. Bywam zajęty. Są też jednak tacy, którzy zarabiają na chleb
    pracami zleconymi na forum.

    > chyba "argumenty" sie skonczyly

    Nie będę po raz kolejny wchodził w 'dyskusję' o euro, w której uniofile nie
    mają żadnych konkretnych argumentów. Pogrzeb sobie w archiwum. Jedyna rzecz
    warta tutaj wspomnienia to fakt, że podczas tych 'dyskusji' uniofile zaklinali
    się na wszystkie świętości, że wprowadzenie euro nie pociągnie za sobą
    powołania wspólnego rządu eurokołchozu i wspólnej polityki (budżetowej,
    fiskalnej, zagranicznej...). A w niedawnym wątku okazało się że nie mają nic
    przeciwko temu.
  • 1tomasz1 11.07.06, 09:58
    Gość portalu: shocking truth napisał(a):

    > woluwe napisał:
    >
    > > Shocking_true dziwnie zamilkl !
    >
    > Ja pracuję w realu. Bywam zajęty. Są też jednak tacy, którzy zarabiają na chleb
    >
    > pracami zleconymi na forum.
    >
    Mam nadzieję, że jesteś to w stanie udowodnić?
    Co do euro... no cóż w USA wspólna waluta wychodzi im na zdrowie, nie?
    Zastanów się także nad tym w jakim stopniu USA prowadzi wspólną politykę fiskalną.
  • snajper55 11.07.06, 15:22
    1tomasz1 napisał:

    > Gość portalu: shocking truth napisał(a):
    >
    > > Są też jednak tacy, którzy zarabiają na chleb pracami zleconymi na forum.
    > >
    > Mam nadzieję, że jesteś to w stanie udowodnić?

    Pokaże Ci przelewy jakie dostaje. Przecież ktoś darmo by takich bredni wstydził
    się pisać.

    S.
    --
    Ciemno w tym państwie, gdzie łotry na świeczniku. S.J.Lec
  • 1tomasz1 12.07.06, 09:07
    snajper55 napisał:

    > 1tomasz1 napisał:
    >
    > > Gość portalu: shocking truth napisał(a):
    > >
    > > > Są też jednak tacy, którzy zarabiają na chleb pracami zleconymi na
    > forum.
    > > >
    > > Mam nadzieję, że jesteś to w stanie udowodnić?
    >
    > Pokaże Ci przelewy jakie dostaje. Przecież ktoś darmo by takich bredni wstydził
    >
    > się pisać.
    >
    > S.
    A jeżeli on w to rzeczywiście wierzy?
  • snajper55 12.07.06, 16:26
    1tomasz1 napisał:

    > A jeżeli on w to rzeczywiście wierzy?

    To należy mu współczuć. Jak kazdemu, kto nic nie rozumie z otaczającej go
    rzeczywistości.

    S.
    --
    Ciemno w tym państwie, gdzie łotry na świeczniku. S.J.Lec
  • woluwe 14.07.06, 16:16
    KONIEC TEMATU !

    Dziekuje za wszystkie wypowiedzi.
    Utwierdzily mnie w moim federalizmie.

    Do zobaczenia w naszym nowym wielkim
    Panstwie Europejskim !!!

    Milego weekendu !
  • Gość: shocking truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 17:06
    woluwe napisał:

    > Dziekuje za wszystkie wypowiedzi.
    > Utwierdzily mnie w moim federalizmie

    W końcu zlecenie nie przewidywało innego scenariusza ;-)

    > Do zobaczenia w naszym nowym wielkim
    > Panstwie Europejskim !!!

    To Bruksela rezygnuje z nazwy: Związek Socjalistycznych Republik Europejskich?
    Kurcze, szkoda! Może jeszcze da się to odkręcic?
  • woluwe 14.07.06, 17:21
    ZSRE
    to wymysl takich miernych nieudacznikow
    jak Korwin i Stanislaw Michalkiewicz
    Nigdy nie bylo takiej propozycji

    Pomysl watku byl moj wlasny
    nikt mi zlotowki czy euro
    ani nawet szekla czy rubla
    ani innej waluty nie dal.

    Ale sie ciesze, ze go rozpoczalem
    bo potwierdzilo moja teze,
    ze przeciwnicy federacji
    NIE MAJA ZADNYCH RACJONALNYCH ARGUMENTOW.

    Pozdrawiam

    Polak (czyli Europejczyk)

  • Gość: shocking truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 17:29
    woluwe napisał:

    > ZSRE
    > Nigdy nie bylo takiej propozycji

    To oczywiście żart przeciwników kołchozu. A uniofil traktował to poważnie :-)

    > ze przeciwnicy federacji
    > NIE MAJA ZADNYCH RACJONALNYCH ARGUMENTOW

    A jednak zlecenie rzeczywiście nie przewidywało innego scenariusza. Trzeba było
    napisac tak na początku ;-)
  • Gość: shocking truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 17:33
    woluwe napisał:

    > ZSRE
    > to wymysl takich miernych nieudacznikow
    > jak Korwin i Stanislaw Michalkiewicz

    Ciebie żadną miarą nie można nazwac 'nieudacznikiem'. Należysz do gatunku tych,
    którym może Bóg poskąpił rozumu, ale nie na tyle, żebyś nie potrafił wyczuc
    kierunku wiatru historii. Masz facet pecha, bo gdybyś urodził się jakieś 70 lat
    wcześniej, miałbyś okazję współuczestniczyc w jednej z pierwszych prób
    jednoczenia kontynentu. Pomógłbyś facetowi z charakterystycznym wąsikiem. Może
    przeważyłbyś szalę ;-)
  • woluwe 14.07.06, 17:36
    I tylko to Shocking potrafisz?
    obrazac i ublizac?
    zadnych argumentow.
    Ja nie jestem pod prad
    chocby z tego powodu, ze juz
    kolejna ekipe rzadowa krytykuje,
    gdzie tylko moge.

    Nieudacznikiem tez raczej nie jestem.
    Mam kochajaca rodzine i dobra pozycje
    zawodowa. Do czegod doszedlem.

    Ale coz Ty wolisz atakaowac.

    Milego weekendu.

  • Gość: shocking truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 21:32
    woluwe napisał:

    "dosyc eurourzedasow w Brukseli ograbiajacych podatkami"
    - Jakby wczesniej nie było podatkow (o ile pamiętam po wejściu do UE raczej nie
    wzrosly)

    Raczej. Raczej robi wieeeeeeeeelką różnicę ;-)

    " Niemcy rozdają karty w kołchozie".
    - Poki co tak, tym bardziej trzeba zabrac kompetencje Berlina na rzecz Brukseli.

    A Niemcy wzruszą się i oddadzą. To jest jakiś pomysł na politykę ;-) A za kilka
    lat frajerstwo po raz 187.346-ty obudzi się z ręką w nocniku, kiedy się
    zorientuje, że polityczne dekoracje i slogany mają niewielki związek z
    rzeczywistością.

    "bezosobowa 'federacja' 'zniszczy potęgę Niemiec'"
    - Dlatego musimy walczyc o federacje prawdziwa i dobrze zorganiwana.

    Powiedz to Niemcom. Wzruszą się i oddadzą władzę 'federacji prawdziwej i dobrze
    zorganizowanej'. Skąd się biorą tacy naiwniacy?

    " Wystarczy (przez agentów i zewnętrzne naciski) blokowac rozwój gospodarczy w
    Polsce". - Spisek, spisek, spisek. ;))

    Stara polityczna zasada: silny jest ten, kto ma słabych sąsiadów. Ale nasi
    sąsiedzi posłuchali żądań uniofila i nie uciekają się do nieczystych zagrań :-)
    Zresztą kilka lat temu Andrzej 'must' Olechowski pisał w rzepie, że tradycyjne
    postrzeganie polityki (silny jest ten, kto ma...) jest w kołchozie
    anachroniczne. Trzeba mu wierzyc ;-) Aha, więzi amerykańskich związków
    zawodowych z mafią to też 'spiskowa teoria dziejów', nieprawdaż?

    "pensja minimalna" oraz "Czy ty wiesz o prawie popytu i podaży"
    - A co ma pensja minimalna to popytu i podazy. To jest decyzja państwowa.

    Przebij Leppera. Startuj w wyborach z żądaniem pensji minimalnej na poziomie
    10000 złotych. Przecież wysokośc p.m. nie ma nic wspólnego z prawem popytu i
    podaży na rynku pracy ;-)

    " jakim cudem większa państwowa struktura ma byc efektywniejsza od mniejszej?"
    - Pytanie bez sensu. Przykład FBI jest bardziej efektywna od policji stanowej.

    Nie znam się na tych strukturach z USA, ale wiem, że FBI ma jakby inne
    kompetencje niż policja stanowa. Poza tym jestem prawie pewien, że przekonanie
    o 'efektywności' FBI wyniosłeś z filmów fabularnych ;-))))))
    A POZA TYM CHYBA NIGDY NIE WIDZIAŁEŚ Z BLISKA INERCJI I DEGENERACJI DUŻYCH
    STRUKTUR PAŃSTWOWYCH.

    " narzucic konstytucję kołchozu, która wzmacnia Niemcy i Francję"
    - Znam traktat konstytucyjny i nie wiem skad ten pomysl.
    (pamiętaj, ze to Francja go odrzucila)

    To znaczy że go nie znasz. System liczenia głosów OBIEKTYWNIE POGARSZA sytuację
    Polski. System liczenia głosów OBIEKTYWNIE WZMACNIA pozycję Niemiec. JEDYNY
    WNIOSEK: POLSKA POWINNA ODRZUCIC TEGO GNIOTA. A żabojady odrzuciły to w
    referendum, bo traktowały go (bezzasadnie) jako zamach na swój kuriozalny
    system socjalu.

    "mamy mały potencjał gospodarczy"
    - Dlatego trzeba to zmienic. Potencjal ogólnoeuropejski jest znacznie wiekszy.

    Co ma piernik do wiatraka? Znowu to cholerne magiczne myślenie o polityce.

    "shocking true" i "kołchoz"
    - Lubisz to określenie 'kolchoz'. Chyba lezka w oku Ci się kreci za PRLem ;))

    Tylko twoją ignorancją, nieznajomością moich dotychczasowych postów tłumaczę,
    że się tak błaźnisz tymi swoimi prostackimi schematami pseudomyślowymi.

    > Ale proszę o rzeczywiste KONTRARGUMENTY.

    Ostatni raz piszę: zlecenie nie przewidywało chyba takiego scenariusza.
    Cokolwiek napiszę, dostanę odpowiedź, że nie mam 'rzeczywistych
    kontrargumentów'. Ale miło, że przypominasz o tym, że w polskim otoczeniu
    politycznym pełno jest frajerów traktujących politykę w kategoriach magicznych
    (im trzeba odebrac; kompetencje trzeba przekazac Brukseli; oni nam nie szkodzą,
    bo tak jest nieładnie).
    Obawiam się, że jeśli chodzi o czynnych polityków to częściej jednak są agenci
    nie frajerzy. I dlatego jest jak jest.
  • Gość: g IP: *.217.154.69.coditel.net 16.07.06, 08:46
    nie do konca rozumiem twoja postawe shocking_truth, zolc wylewa ci sie na unie
    uszami, krytykujesz, odrzucasz, ale z przedstawionych w ostatnim poscie (i
    innych) opinii dla mnie wynika, ze jestes przeciw unii takiej jaka w twoim
    postrzeganiu teraz istnieje i dokad zmierza. byc moze pisales o tym wczesniej,
    nie czytam wszystkich postow po kolei, ale dlaczego zamiast WYLACZNIE atakowac
    i krytykowac, nie przyjmiesz bardziej KONSTRUKTYWNEJ postawy. byc moze mnie
    zjedziesz za naiwnosc i hurra optymizm, ale jesli twoje pomysly i opinie
    koncza swoj zywot na tym forum, to wiele chyba z nih pozytku nie ma?...
    zorganizuj wokol siebie ludzi o podobnych pogladach (a bedzie to wiekszosc tzw
    uniofilow) i sprobuj cos zrobic. jesli masz ochote poczytac o osobie prywatnej,
    ktora swoim zaangazowaniem wplywa dosc skutecznie na los legislacji w pewnej
    dziedzinie, to zgoogluj Floriana Müller'a. znam goscia dosc dobrze, mimo ze
    akurat znajduje sie zawsze dokladnie po drugiej stronie barykady... ;)

    pozdro od eurourzedasa :)
  • woluwe 16.07.06, 11:26
    eurourzedas czyli szpieg
    pozdrtoz luksa :)
  • Gość: shocking truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 14:43
    dlaczego zamiast WYLACZNIE atakowac
    > i krytykowac, nie przyjmiesz bardziej KONSTRUKTYWNEJ postawy.

    Konstruktywne jest odrzucenie anschlussu i kołchozu.
    Destruktywne jest pchanie Polski w to bagno.

    > zorganizuj wokol siebie ludzi o podobnych pogladach (a bedzie to wiekszosc
    tzw
    > uniofilow) i sprobuj cos zrobic.

    Skąd wiesz co robię, a czego nie robię?

    Jednak obiektywnie patrząc: w chwili obecnej nie ma takiej możliwości, żeby
    jakaś spontaniczna oddolna inicjatywa doprowadziła do wyprowadzenia Polski z
    kołchozu lub cokolwiek istotnego zmieniła w warunkach naszego funkcjonowania w
    tej strukturze. Byc może znaczące pogorszenie sytuacji w kołchozie (na tle
    gospodarczym i demograficzno-religijnym) nastąpi za jakiś czas, wtedy...

    A drażnienie uniofilów na forum sprawia mi perwersyjną przyjemnośc.
  • woluwe 16.07.06, 16:16
    "
    > A drażnienie uniofilów na forum sprawia mi perwersyjną przyjemnośc. "

    wiedzialem, ze z Twoja psychika cos nie tak.

    A mnie to nie smieszytylko smuci
    Zal mi Ciebie :(((
  • Gość: shocking truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 18:40
    I zamiast 'kontrargumentów' uniofil wydał z siebie żałosny pisk.

    Tak, perwersyjna przyjemnośc. W tv widzę kłamliwą uniofilską propagandę, na tv
    nie mam wpływu. W prasie widzę kłamliwą uniofilską propagandę, na prasę nie mam
    wpływu. A na tym forum widzę, jak w bezpośrednim starciu uniofile wiją się z
    braku argumentów. I mnie to cieszy. Coż poradzic ;-)
  • woluwe 17.07.06, 10:12
    a dlaczego klamliwa
    podaj mi jeden przyklad,
    gdzi TV klamie na temat UE
    prosze
  • Gość: shocking truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 10:39
    Jeśli w entuzjastycznym tonie podaje się co chwilę informacje o tym, że kołchoz
    rzucił kilka milionów na remont jakiejś drogi, a unika informowania o wielkości
    składki kołchozowej i innych kosztach anschlussu, to jest to FAŁSZOWANIE
    RZECZYWISTOŚCI.

    Jeśli w pseudodyskusji o kołchozowej konstytucji nagłaśnia się jurgieltników
    finansowanych m.in. z Berlina bez wyraźnego zaznaczenia że jest to dokument
    niekorzystny dla Polski (zmniejszający siłę głosu) oraz, że najgłośniej
    nawołują za tym gniotem sprzedajne k**** finansowane jurgieltem, to jest to
    FAŁSZOWANIE RZECZYWISTOŚCI.

    Podałbym więcej przykładów, ale mało oglądam telewizji...

    Oczywiście sytuacja w merdiach przed anschlussem jest POZA DYSKUSJĄ.
  • Gość: g IP: *.cec.eu.int 18.07.06, 09:45
    tylko niepewnych i nieprzekonanych mozesz draznic...

    nie zgadzam sie z twoja definicja "konstruktywnosci", bo owszem, mozna
    argumentowac, ze odrzucajac pewien stan rzeczy tworzylbys inny, twoim zdaniem
    lepszy, ale ty odrzucajac jeden, nie proponujesz nic na miejsce, a czyms
    powstala dziure przydaloby sie zapelnic.

    co do drugiej obiekcji, nie mam pojecia co robisz i czym sie zajmujesz, a moj
    post takowej wiedzy nie sugerowal. jedyna sugestia byla pytaniem dotyczacym
    podjecia dzialan w celu szerszego propagowania twoich opinii i przelozenia
    pustych slow na cos konkretnego.

    kazdy ma prawo do swoich opinii...

    pozdro
  • woluwe 18.07.06, 10:03
    to do mnie czy do Shocking True
  • Gość: shocking truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 13:38
    Gość portalu: g napisał(a):

    ale ty odrzucajac jeden, nie proponujesz nic na miejsce, a czyms
    > powstala dziure przydaloby sie zapelnic.

    Jaką dziurę? Zniknięcie kołchozu zauważyłyby urzędasy, pismactwo i pasożyty
    krążące wokół 'funduszy'. Nikomu do niczego nie jest potrzebna żadna
    struktura 'wspierająca przedsiębiorczośc' 'wspierająca rozwój nauki' 'dbająca o
    konkurencję' etc. WYSTARCZY POZWOLIC LUDZIOM ZARABIAC PIENIĄDZE.

    pytaniem dotyczacym
    > podjecia dzialan w celu szerszego propagowania twoich opinii i przelozenia
    > pustych slow na cos konkretnego.

    Tak jak napisałem: w chwili obecnej nie ma warunków dla skutecznej oddolnej
    inicjatywy wyprowadzenia Polski z kołchozu. Chociaż nie wykluczam stworzenia
    strony internetowej propagującej logikę i zdrowy rozsądek (czyli z definicji
    antykołchozowej :-)
  • Gość: woluwe IP: *.cec.eu.int 25.07.06, 15:11
    Czy g to g z euro forum?
  • kontraktowiec 07.08.06, 12:17
    POPIERAM
    NIECH ZYJE FEDERACJA EUROPEJSKA!

    Kolega Woluwe ma racje !!!!

    --
    WALKA O PANSTWO EUROPEJSKIE - POLSKIM PATRIOTYZMEM !!!
  • Gość: shocking truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 21:50
    kontraktowiec napisał:

    > POPIERAM
    > NIECH ZYJE FEDERACJA EUROPEJSKA!

    Moja diagnoza była prawidłowa. Kołchoz popierają urzędasy, pismactwo i pasożyty
    krążące wokół funduszy. No i całe bataliony odmóżdżonych useful idiots
    oczywiście ;-)
  • 1tomasz1 08.08.06, 09:41
    > Moja diagnoza była prawidłowa. Kołchoz popierają urzędasy, pismactwo i pasożyty
    >
    > krążące wokół funduszy. No i całe bataliony odmóżdżonych useful idiots
    > oczywiście ;-)

    A do której grupy zaliczyłbyś braci Kaczyńskich?
  • Gość: shocking truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 21:14
    > A do której grupy zaliczyłbyś braci Kaczyńskich?

    To jest odrębna kategoria. Z jednej strony przyzwoitośc nie pozwala im poprzec
    konstytucji kołchozu (bo jednak wiedzą jakie będą jej skutki) ani euro. Z
    drugiej strony brak im wiedzy, wiary we własne siły, determinacji i odwagi,
    żeby pójśc na pełną konfrontację z kołchozowym lewactwem (KS i parę innych
    rzeczy).
    Jednocześnie należy pochwalic czyszczenie MSZ z różnego tałatajstwa. Lustracja
    dopełni dzieła w tej dziedzinie ;-)
  • kontraktowiec 09.08.06, 11:31
    Oczyszczenie MSZ?

    Tak wyrzucili ekspertow
    a wstawili globow bez znajomosci jezykow
    i nie majacych bladego pojecia o dyplomacji
    i stosunkach miedzynarodowych.
  • snajper55 09.08.06, 12:32
    kontraktowiec napisał:

    > Oczyszczenie MSZ?
    >
    > Tak wyrzucili ekspertow
    > a wstawili globow bez znajomosci jezykow
    > i nie majacych bladego pojecia o dyplomacji
    > i stosunkach miedzynarodowych.

    Bo wszyscy fachowcy należą do Układu. A jak jeszcze taki zna jakiś język obcy,
    to jest na pewno na usługach obcego mocarstwa. Bo po co inaczej by się języka
    uczył ???

    S.
    --
    Ciemno w tym państwie, gdzie łotry na świeczniku. S.J.Lec
  • Gość: shocking truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 12:57
    kontraktowiec napisał:

    > Oczyszczenie MSZ?
    > Tak wyrzucili ekspertow a wstawili globow bez znajomosci jezykow i nie
    majacych bladego pojecia o dyplomacji i stosunkach miedzynarodowych.

    Histeria tałatajstwa wskazuje że wszystko jest na najlepszej drodze. W
    OSTATECZNOŚCI WOLĘ 'GŁĄBA' KTÓRY NIE ZNA JĘZYKÓW (SĄ TŁUMACZE!) ALE BĘDZIE
    WALCZYŁ O POLSKI INTERES OD 'EKSPERTA' - AGENTA LUB JURGIELTNIKA, KTÓRY POLSKI
    INTERES MA W GŁĘBOKIM POWAŻANIU BO NP. MARZY O POSADCE PRZY BRUKSELSKIM KORYCIE.
    Obrońcom ubekistańskiego tałatajstwa raz jeszcze polecam lekturę (no i
    krytyczną refleksję, o ile ich oczywiście stac):
    www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=2478&token=

    Ponadto od obrońców tałatajstwa oczekuję jasnej deklaracji: może warto wpisac
    do konstytucji, że goje nie mają wstępu do MSZ - żeby uniknąc w przyszłości
    tych problemów z 'ekspertami' i 'głąbami'???
  • kontraktowiec 10.08.06, 09:49
    Ale dyplomata NIE MOZE NIE ZNAC JEZYKOW
    a glabow i tak mamy
  • kontraktowiec 11.08.06, 15:11
    Unia w obecnym ksztalcie
    nie ma sensu - stoimy w rozkroku.
    Trzeba pojsc na przod i przeskoczyc przepasc.
    po drugiej stronie bedzie lepiej :)

    Panstwo Europejskie z 500 milionami mieszkancow
    i najwyzszym PKB na swiecie (oczywiscie nie na mieszkanca).

    Porownanie z Indiami jest sluszne.
    Ba miedzy polnoca a poludnia sa tam wieksze roznice niz w UE.


    Unia Europejska Bharatija Ganaradźja (Indie)

    powierzchnia 3 287 590 km² 3,976,372 km²

    ludnosc 457 mln 1,1 mld

    jezyki urzedowe 20 22

    liczba podjednostek 25 28
    (panstw lub stanow - czyli tak czy siak "states" ;))


    --
    WALKA O PANSTWO EUROPEJSKIE - POLSKIM PATRIOTYZMEM !!!
  • Gość: shocking truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 20:27
    kontraktowiec napisał:

    > Unia w obecnym ksztalcie
    > nie ma sensu - stoimy w rozkroku.
    > Trzeba pojsc na przod i przeskoczyc przepasc.
    > po drugiej stronie bedzie lepiej :)

    Zdefiniuj: 'obecny kształt', 'rozkrok', 'przepaśc', 'druga strona'.
    Prawdopodobnie chodzi o jeden scentralizowany kołchoz ze wspólnym rządem,
    wspólną polityką podatkową i zagraniczną - w nowych dekoracjach Niemcy rządzą
    prawie całym kontynentem. Dziękuję, postoję.
    Tak się przypadkowo składa, że to co proponujesz leży w twoim interesie,
    urzędasie. Na drzewo!
  • Gość: shocking truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 21:15
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3544910.html
    Prawie jedna trzecia pracowników zatrudnianych przez Departament Stanu USA w
    placówkach dyplomatycznych za granicą nie posiada odpowiednich umiejętności
    językowych - donosi raport biura kontroli rządu (Government Accountability
    Office).

    A do której grupy zaliczycie neoko(h)nserwatystów? Do 'ekspertów' czy
    do 'głąbów'??? Bo wiadomo, że od dłuższego czasu stanowiska w amerykańskiej
    dyplomacji obsadza się według klucza 'etnicznego'. Nie napisali tego wprost, bo
    to byłby 'antysemityzm' (czyli spostrzegawczośc :)
    ;-))))))))
  • Gość: kontraktowiec IP: *.dial.scarlet.be 11.08.06, 22:58
    dwie rzeczy

    po pierwsze po co dajesz mi dane o USA
    (polski to nie angielski a USA nie maja zbyt dobrej dyplomacji - to nie wzor)

    po drugie coto rozkrok - generalnie Unia - bo czym jest Unia?

    organizacja miedzynarodowa?
    federacja?
    konfederacja?

    otoz prawidlowa odpowiedz brzmi - wszystkim po trochu.

    A tak nie moze byc !!! trzeba sie zdecydowac co jest celem.

    A jak tak jak woluwe jestemzwolennikiem federacji.

    Widze,ze nasze poglady ma wielu z tu obecnych.
  • Gość: shocking truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 23:34
    Gość portalu: kontraktowiec napisał(a):

    > po pierwsze po co dajesz mi dane o USA
    Dyskutujemy o 'ekpertach' i 'głąbach' w dyplomacji. Info jak najbardziej w
    temacie. Jestem ciekawy, czy neoko(h)nserwatyści to 'głąby' czy 'ekperci'?

    > USA nie maja zbyt dobrej dyplomacji - to nie wzor)
    Rozumiem - 'głąby'. Udzielasz pośredniej odpowiedzi, żeby nie byc oskarżonym
    o 'antysemityzm' ;-)

    > po drugie coto rozkrok - generalnie Unia - bo czym jest Unia?
    >
    > organizacja miedzynarodowa?
    > federacja?
    > konfederacja?
    A co mnie to obchodzi? Dlaczego tego nie przesądzono przed anschlussem??? Nie
    sugeruj, że wszyscy głosujący za anschlussem nie wiedzieli co popierają.
    Pardon, wiedzieli, że nie chcą 'do Władywostoku' - jak mawiał krajowy
    duszpasterz konfidentów ;-)

    > A tak nie moze byc !!! trzeba sie zdecydowac co jest celem.
    >
    > A jak tak jak woluwe jestemzwolennikiem federacji.
    To jest oczywiste. Nie wyobrażam sobie, żeby urzędasy żerujące na kołchozie nie
    były za ściślejszą integracją. Koryto musi byc większe, bez dwóch zdań ;-)

    > Widze,ze nasze poglady ma wielu z tu obecnych.
    Wielu? Całe szczęście, że niezbyt dużo osób zagląda na to forum. I jakby ustał
    dopływ jurgieltu, bo w merdiach jakoś słabo poruszają temat konstytucji
    kołchozu i 'ściślejszej integracji'.
  • kontraktowiec 12.08.06, 15:18
    "Jestem ciekawy, czy neoko(h)nserwatyści to 'głąby' czy 'ekperci'?"?

    oczywiscie, ze sa to glaby. Kazdy ekspert od stosunkow miedzynarodowych
    to potwierdzi. I nie wszyscy neokonserwatysci to Zydzi a tym bardziej
    nie wszyscy Zydzi to neokonserwtysci.


    "sugeruj, że wszyscy głosujący za anschlussem nie wiedzieli co popierają."

    swiadomi wiedzieli o Konwencie i dyskusji o przyszlosci


    "> A jak tak jak woluwe jestem zwolennikiem federacji.
    To jest oczywiste. Nie wyobrażam sobie, żeby urzędasy żerujące na kołchozie nie
    były za ściślejszą integracją. Koryto musi byc większe, bez dwóch zdań ;-)"

    do mnie bijesz? jesli tak to dlaczego?




  • Gość: shocking truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 23:21
    kontraktowiec napisał:

    > oczywiscie, ze sa to glaby. Kazdy ekspert od stosunkow miedzynarodowych
    > to potwierdzi.
    Każdy? Nie widzę, nie słyszę. Ludzie boją się oskarżeń o antysemityzm ;-)

    I nie wszyscy neokonserwatysci to Zydzi a tym bardziej
    > nie wszyscy Zydzi to neokonserwtysci.
    Oczywiście. Czasami mam wrażenie, że dyskusja publiczna w USA toczy się między
    Semitami od neoko(h)nserwatystów, a Semitami od internacjonalistycznej lewicy
    (demokraci i okolice). Zastrzegam: czasami ;-)

    > swiadomi wiedzieli o Konwencie i dyskusji o przyszlosci
    Ilu ich było? 1 proc? 0,1 proc? Lepiej jednak żeby takie kwestie były
    rozstrzygnięte przed anschlussem. Bo na przykład korzystny dla Polski układ
    głosów z Nicei był JEDNYM Z PODSTAWOWYCH ARGUMENTÓW uniofilskiej propagandy. A
    po anschlussie okazało się, że to pic na wodę.

    > do mnie bijesz? jesli tak to dlaczego?
    'bijesz' czy 'pijesz'? :-) Po lekturze dotychczasowych wątków doszedłem do
    wniosku, że mam do czynienia z kolejnym urzędnikiem, który na forum zabija nudę
    w pracy.
  • 1tomasz1 11.07.06, 10:05
    woluwe napisał:

    > Shocking_true dziwnie zamilkl !
    > chyba "argumenty" sie skonczyly ;)
    >
    > 1tomasz1 nie zgadzamy sie w wielu kwestiach
    > ale doceniam Twoje argumenty !
    W czym się nie zgadzamy?
  • klip-klap 09.08.06, 11:31
    To oderwanie od rzeczywistosci, bo zeby tworzyc taki organizm musi byc do tego
    rzeczywista chec. Nie w glowach politykow, ale w glowach ludzi musi zaistniec
    wspolna idea, wartosci, cos co ich pociagnie. Przy
    promowaniu "wielokulturowosci" i dogmatu, ze wszystkie poglady sa tyle samo
    warte nie ma szans na taka federacje. Europa nie ma wartosci, rzeczywistych
    wartosci, chocby religijnych.
    --
    Polityka i Gospodarka
  • kontraktowiec 11.08.06, 15:13
    Nie ma checi
    bo nie ma swiadomosci i silnej poczucia tozsamosci europejskiej.

    Co mozna zrobic?

    promowac

    jak?

    ano np. tak:


    - wprowadzenie dnia 9 maja jako dnia wolnego od pracy w całej Unii Europejskiej

    (w tym dniu festyny proeuropejskie i orędzie do Narodów Europy przyszłego
    przewodniczącego Rady Europejskiej),


    - wprowadzenie jednolitego obszaru pocztowego i telekomunikacyjnego

    (ukrajowienie” rozmów telefonicznych na terenie UE, likwidacja opłat za
    roaming)

    - obniżenie opłat wewnątrz-unijnych do krajowych (przelewy bankowe, korzystanie
    z bankomatów),

    - upowszechnienie przedmiotu „edukacja europejska” (również w „starej” UE),



  • m.skrzetlewski 13.08.06, 00:33
    > Nie ma checi
    > bo nie ma swiadomosci i silnej poczucia tozsamosci europejskiej.
    >
    > Co mozna zrobic?
    >
    > promowac

    Dobrowolnie zbierz pieniądze od ludzi o takich samych pogladach jak twoje i
    sobie promujcie do woli.

    > - wprowadzenie dnia 9 maja jako dnia wolnego od pracy w całej Unii Europejskiej

    Najlepiej z obowiązkowym uczestnikiem w pochodzie i festynach.

    > - upowszechnienie przedmiotu „edukacja europejska” (również w ̶
    > 2;starej” UE),

    Proponuję nazwać ten nowy przedmiot Propedeutyką wiedzy o społeczeństwie UE i
    wprowadzić go obowiązkowo na maturach i wszystkich egzaminach po drodze do matury.
  • Gość: kontraktowiec IP: *.dial.scarlet.be 13.08.06, 22:07
    sam jak tylko moge za wlasne srodki i czas promuje idee federacji,
    nic nie chce ze srodkow publicznych.

    'Najlepiej z obowiązkowym uczestnikiem w pochodzie i festynach.'
    jestem przecwnikiem tego typu obowiazkow
    a niestety w Polsce juz to ma miejsce
    vide - obowiazkowe msze swiete dla uczniow i nauczycieli
    w warszawskich szkolach.


  • woluwe 14.08.06, 10:14
    Czepiacie sie chlopaka.

    Kontraktowiec - TAK TRZYMAC !!!!

    I nie daj sie roznym lamagom, ktorych tu pelno

    Pozdrawiam

    Woluwe
  • m.skrzetlewski 14.08.06, 12:34
    > sam jak tylko moge za wlasne srodki i czas promuje idee federacji,
    > nic nie chce ze srodkow publicznych.

    Chwali ci się to, cieszę się że zgadzasz się, ze promowanie takich idei za
    publiczne pieniadze jest nadużycie. Ciekawe czy myślałeś tak samo podczas
    kampanii referendalnej przed przłączeniem Polski do UE ?


  • kontraktowiec 14.08.06, 13:36
    "Ciekawe czy myślałeś tak samo podczas
    kampanii referendalnej przed przłączeniem Polski do UE ?"

    Ja tez sie zgadzam z Wami, ze nie powinno byc to finansowane ze srodkow
    publicznych. W kampanii przdereferendalnej bralem udzial i staralem sie
    wydaje mi sie jak najobiektywniej przedstawiac racje obu stron
    i rzetelnie odpowiadac na zadane mi pytania.

    Ale Drogi Panie Michale S. czy sugerujesz, ze lepiej bylo
    nie przeprowadzac kampanii wogole albo nawet referendum?

    I czy teraz tez sie sprzceiwiasz ezentualmnemu referendum LPRu
    nt przywrocenia kary smierci??
  • kontraktowiec 14.08.06, 13:39
    Acha i jeszcze jedno
    sprzeciwiales sie tez referendum w spr. uwlaszczenia
    i konstytucji RP?
  • m.skrzetlewski 14.08.06, 17:25
    Nie.
    Hint: referendum <> kampania reklamowa finansowana
  • 1tomasz1 14.08.06, 13:59
    A ja w przeciwieństwie, uważam, że nie ma nic złego w promowaniu tej czy innej
    idei za publiczne pieniądze.

    Był to (akcesja) po prostu jeden z punktów strategii kolejnych rządów III RP.
    Jak zapewne zauważyłeś rząd w różnoraki sposób promuje różne swoje pomysły
    (patrz wyczyny Ziobry). Tak było z konstytucją czy wejściem do NATO, a wcześniej
    z zerwaniem z PRL-em. Sprawa była jasna i czytelna - szereg partii politycznych
    w swoim programie napisało: jesteśmy za wejściem do UE. Dziwnym trafem te
    antyunijne zbyt dużej ilości głosów nie zebrały.
    Byłoby więc marnowaniem publicznych pieniędzy, gdyby rząd promował strategię czy
    ideę, której nie wyznaje, prawda?
  • m.skrzetlewski 14.08.06, 17:24
    Załóżmy, że rząd przyjmie strategię połączenia z Białorusią i rozpocznie w tej
    sprawie kampanię za pieniądze podatników, oczywiście odcinając od funduszy osoby
    sprzeciwiające się białoruskiemu modelow państwa. Czy też będziesz wtedy bronił
    prawa rządu do robienia propagandy za państwowe pieniądze ?
  • 1tomasz1 15.08.06, 12:19
    m.skrzetlewski napisał:

    > Załóżmy, że rząd przyjmie strategię połączenia z Białorusią i rozpocznie w tej
    > sprawie kampanię za pieniądze podatników, oczywiście odcinając od funduszy osob
    > y
    > sprzeciwiające się białoruskiemu modelow państwa. Czy też będziesz wtedy bronił
    > prawa rządu do robienia propagandy za państwowe pieniądze ?
    Nie zrozumiałeś?
    Rząd pracuje za publiczne pieniądze. Wszystko to co robi, to za powierzone mu
    przez podatnika pieniądze.

    Odnośnie UE, wszystkie kolejne zwycięskie partie sprawiały przed wyborami sprawę
    jasno - jesteśmy za integracją. Kwestią dyskusji były warunki akcesji oraz jest
    dalszy kształ UE.
    Kwestia wejścia do UE była poddana publicznej debacie po 89 roku. Debata ta trwa
    właściwie do dzisiaj. Dlatego też przykład z Białorusią uważam za nieadekwatny.

    Czy wyobrażasz sobie by Mikke, gdyby dorwał się do władzy, zaczął nagle promować
    także ideę państwa solidarnego, opiekuńczego, socjalnego? :)
  • m.skrzetlewski 15.08.06, 21:39
    Nie odpowiedziałeś na pytanie, niewygodne, prawda ?
    Tak się składa, że w momencie rozpoczynania kampanii na temat przyłączenia
    Polski do UE, społeczeństwo nie było przekonane do konieczności akcesji, dopiero
    wielomiesięczna kampania reklamowa zapewniła sukces. Czy organizowanie tego typu
    akcji za publiczne pieniądze przy dodatkowym wsparciu rządów obcych państw jest
    w porzadku ? Dla mnie nie.
  • 1tomasz1 16.08.06, 07:35
    m.skrzetlewski napisał:

    > Nie odpowiedziałeś na pytanie, niewygodne, prawda ?

    Powiem szczerze, pytanie wydało mi się głupie, oderwane od rzeczywistości.
    Gdyby nagle rząd, załóżmy PiS, zaczął za pieniędze publiczne zachęcać do
    integracji z Białorusią czy Rosją, były to gwóźdź do trumny dla tego rządu.
    Osobiście byłbym przeciw marnowaniu publicznych pieniędzy.

    > Tak się składa, że w momencie rozpoczynania kampanii na temat przyłączenia
    > Polski do UE, społeczeństwo nie było przekonane do konieczności akcesji, dopier
    > o
    > wielomiesięczna kampania reklamowa zapewniła sukces. Czy organizowanie tego typ
    > u
    > akcji za publiczne pieniądze przy dodatkowym wsparciu rządów obcych państw jest
    > w porzadku ? Dla mnie nie.

    Nie wiem czy pamiętasz, ale gdy na początku lat 90-tych trwała debata nad
    przyszłym miejscem Polski w Europie, SdRP zaproponowała jako alternatywę wejście
    do odtwarzanej właśnie WNP. Miało to być oczywiście na innych, partnerskich
    zasadach itd. A były to czasy, gdy stacjonowała jeszcze w Polsce armia
    rosyjska... Nie pisz mi więc, że dyskusji nie było, a wszystkiemu winne jest
    zmanipulowane referendum. Powtarzam - debata trwa od 89 roku, a partie, które
    były przeciw integracji, albo znacznie traciły na popraciu, albo znikały w
    ogóle. Popatrz co stało się z UPR. Kiedyś mieli nawet reprezentację w Sejmie...
  • kontraktowiec 16.08.06, 15:47
    Nie zapominajcie, ze organizacje anty-unijne mialy bezplatny
    dostep do mediow, w tym TV, w ktorym mogli przedstawiac szoje "argumenty".

    Nie zapomne przegiecie Macierewicza, ktory przy pomocy aktora,
    mowiacego w sposob podobny do Hitlera, "cytowal" wystapienie Schroedera,
    lktore okazalo sie kilkoma wycietymi z kontekstu opiniami.

  • woluwe 22.08.06, 20:59
    W porzo koles z Ciebie kontraktowiec
    i wydaje mi sie ze obaj jestesmy z jednego miasta
    pozdrawiam tym bardziej
  • m.skrzetlewski 22.08.06, 23:07
    > Nie zapominajcie, ze organizacje anty-unijne mialy bezplatny
    > dostep do mediow, w tym TV, w ktorym mogli przedstawiac szoje "argumenty".

    Ile owego bezpłatnego czasu w mediach publicznych było poświęcone na propagandę
    prounijną a ile uniosceptyczną - pamiętasz ?
  • kontraktowiec 23.08.06, 09:27
    Tyle bylo czasu ile organizacji sie zglosilo
    anty pro lub posrodku.
    Z tego co wiem nie bylo oficjalnych rzadowych spotow za
    moze sie myle?
  • Gość: shocking truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 09:35
    kontraktowiec napisał:

    > Tyle bylo czasu ile organizacji sie zglosilo
    > anty pro lub posrodku
    Szedł jurgielt szeroką falą to i 'organizacji pro' było jakby więcej. Sprawdź
    ile z tych organizacji jeszcze żyje, kiedy jurgielt ustał.
    > Z tego co wiem nie bylo oficjalnych rzadowych spotow za
    > moze sie myle?
    Oczywiście Wołoszański to znany rusofil i przeciwnik anschlussu. Brał pieniądze
    od Rosji, żeby zniechęcic Polaków do brukselskiego kołchozu ;-))))))))))
  • m.skrzetlewski 23.08.06, 10:28
    > Tyle bylo czasu ile organizacji sie zglosilo
    > anty pro lub posrodku.

    Mijasz się z prawdą - osobiście pamiętam szereg dyskusji na tym formu, w których
    uniofani twierdzili, że odcięcie urganizacji uniosceptycznych jest w jak
    największym porządku.
  • klip-klap 15.08.06, 12:57
    >
    > - wprowadzenie dnia 9 maja jako dnia wolnego od pracy w całej Unii
    Europejskiej
    >
    > (w tym dniu festyny proeuropejskie i orędzie do Narodów Europy przyszłego
    > przewodniczącego Rady Europejskiej),
    >
    >
    > - upowszechnienie przedmiotu „edukacja europejska” (również w ̶
    > 2;starej” UE),


    Najlepsze komunistyczne wzorce. Sztuczne i glupie. Plus interwencjonizm.

    --
    Polityka i Gospodarka
  • xs550 15.08.06, 02:46
    Uwazam, ze Europa powinna byc bardziej scentralizowana niz pozwalalaby na to
    federacja. Federacja moze jest i dobra w Ameryce Polnocnej, ze wzgledu na
    roznice kulturowe, ale w Europie musimy dazyc do silnego super-panstwa opartego
    na wladzy centralnej.
  • Gość: kontraktowiec IP: 62.235.208.* 15.08.06, 08:46
    Uwazam, ze panstwo zcentralizowane nie byloby
    najlepszym pomyslem,chociazby na roznice miedzy panstwami,
    to nie sa regiony ale kraje z gleboka tozsamosci.

  • Gość: shocking truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 22:19
    o to chodzi?
  • Gość: Zibi Mazurak IP: *.tpnet.pl 12.10.06, 16:05
    Nie, chodzi o to:

    Keine Grenzen!
  • Gość: GUEST IP: *.rainbownet.pl 16.09.07, 21:37
    POLSKA I EUROPA
    www.domagent.pl
  • poglodzio 17.09.07, 18:34
    dlaczego mamy tracić suwerenność o którą walczyli nasi dziadowie??
    --
    poglodek.salon24.pl"
  • tornson 17.09.07, 23:06
    Dla Polaków o wiele lepsi są ci Brukseli, od tych gnoi z Warszawy! Bruksela
    kładzie nacisk na wolność, demokrację, na zasoby ludzkie. Dla dupków z Warszawy
    liczy się tylko oligarchia, korporacje, kato-kler, interes narodowy Stanów
    Zjednoczonych. Zasoby ludzkie to, w rozumieniucw..i z Warszawy, tania
    półniewolnicza siła robocza.
    Dlatego tylko Eurofederacja jest dla Polaków nadzieją!!
  • poglodzio 18.09.07, 16:25
    na wolność,demokrację,zasoby ludzkie?? gdzie i kiedy??
    --
    poglodek.salon24.pl"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka