Dodaj do ulubionych

End alias Gabriela Casey, czyli DNO ODPADŁO !

17.05.03, 20:39
Już średno inteligentna małpa zorientuje się, że to jedna i ta sama osoba.
Sprawa jest jasna :
- TO SAME BEZGRANICZNE CHAMSTWO
- TEN SAM BRAK ARGUMENTÓW MERYTORYCZNYCH ZASTĘPOWANYCH TYLKO DOCINKAMI
- TA SAMA TOTALNA POGARDA DLA INACZEJ MYŚLĄCYCH
- TO SAMO WMAWIANIE BZDUR
- TO SAMO WCIĄGANIE DO PYSKÓWEK
- TO SAMO STOSOWANIE ZASADY GOEBBELSA : "RZUCAJCIE BŁOTEM, NAPEWNO COŚ SIĘ
PRZYKLEI"

I najgorsze jest to, że to nie jest żaden szaleniec,
tylko ciężko pracujący koleś.

CEL JEST JASNY JAK SŁOŃCE : ROZWALENIE NA AMEN TEGO FORUM
PRZEZ ZROBIENIE Z NIEGO RYNSZTOKA !

Do tej pory mieliśmy w zasadzie spokój jeżeli chodzi o własne wątki
forumowiczów ( szczekanie etatowych propaganystów rado-heimer-kimmjiki i
tomasz-kai było do zniesienia ), ale teraz ( 3 tygodnie do referendum )
chłopaki przeszły do OFENSYWY NA CAŁYM FRONCIE !
Edytor zaawansowany
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 20:53
    Korzystam z okazji i pozdrawiam Gabi.
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 20:55
    Pogarda tak, ale dla glupoty, a nie dla inaczej myslacych.
    I mysle, ze Gabriela by sie pod tym podpisala.
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 21:02
    Tutaj na tym forum jest duzo naszych powaznych dyskusji na rozne tematy, takze
    z przeciwnikami EU.
    Ale, wybacz z bezmozgami nie dyskutujemy, bo nie ma takiej mozliwosci.
    I to, ze tobie nie raz glupota twojego rozumowania zostala wytknieta, to
    ciebie boli.
    Ale jak nie masz podstaw, zeby sie na jakis temat wypowiadac to nie rob tego,
    bo tylko sie osmieszasz.
    A w te wasze sekciarskie watki zazwyczaj nie wchodzimy bo tam smierdzi glupota
    z Radyja.
    Ale dzisiaj zrobilem wyjatek, zeby was troche rozruszac.
    Bo im wiecej nadajecie tym lepiej. Niech wszyscy zobacza na co was stac.
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 21:04
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 21:18
    Sorry, beboczku ale musze troche popodbijac swoja reklamowke.
    Jeszcze raz dzieki.
    Pa,
  • heimer 17.05.03, 21:39
    Skad ja to znam.

    Ty koles masz manie przesladowcza.
    Uznajesz spiskowa teorie dziejow.

    Jak nie potrafisz intelektualnie komus dotrzymac pola, to
    on od razu jest platnym najemnikiem na tym forum. Ma 5
    tysiecy nickow. I naturalnie rozwala forum.

    A to Ty po prostu nie siegasz poziomu.
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 21:55
    I mysli, ze mozna rownolegle nadawac z Warszawy i z UK.
  • heimer 17.05.03, 22:14
    Gość portalu: end napisał(a):

    > I mysli, ze mozna rownolegle nadawac z Warszawy i z UK.

    Przeciez w przedszkolu nie bylo geografi!
    A hobbysta to on nie jest!
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 22:15
    Z checia poslucham o tym jak sobie wyobrazasz Polske poza EU?
  • Gość: , IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 17.05.03, 22:20
    Popodbijaj troche ten watek, popodbijaj, he he he.
    Wsciekles sie czy co?
    Do rana jak co do czego przyjdzie to to bedzie najdluzszy watek na forum, end.
    Ile zamierzasz postow do tego dopisac?
    100?
    A moze 1000?

    He he he.
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 22:43
    Milo mi.
    Beboczek tez o tobie kiedys utworze watek, naprawde obiecuje.
    Ale nie wiem czy bedziesz sie cieszyl wtedy.
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 23:59
    Prosimy o info. na temat cen w EU!
    Moze byc pod innym nickiem, przeciez ma Pani ich wiele.
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 00:03
    Gdzie jestes Gabrielo!
    To jest nasz wspolny kacik na tym forum.
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 00:11
    ten wytwor bebokka.
    A moze Jan z amerykanskiej Kilonii mi pomoze?
    Co tam Panie Janie w Kilonii?
    Jaka pogoda?
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 00:20
    A gdzie UBecka dobranocka z Australii?
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 00:48
    Wszystkich Was lubie, jestescie najwiekszym argumentem za wejsciem do EU!
  • Gość: lord cox IP: *.medwln01.nj.comcast.net 18.05.03, 00:50
    Posty Gabrieli sa jednymi z nielicznych, ktore oprocz zaciecia polemicznego
    maja duze poparcie erudycja i orientowaniem sie w temacie. Pisze to
    obiektywnie, nie znam Gabi.
    WIdze ze nie znosisz inteligentnego dyskutanta z ostrym jezykiem. Pojdz sobie
    na innestrony.pl, tam znajdziesz dobrych kompanow do dyskusji.
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 00:56
    Sorry Lordzie,
    Nie jestem GC, ale moge tylko za nia powtorzyc, ze prymitywy boja sie
    madrzejszych od siebie.
    A to na tym forum dobrze jest widoczne.
    Pozdrawiam,
    end
    Ps. Mysle, ze Gabi doceni Twoja opinie.
  • Gość: lord cox IP: *.medwln01.nj.comcast.net 18.05.03, 00:59
    cala przyjemnosc po mojej stronie. Pozdrawiam i do uslyszenia na forum.
  • Gość: lord cox IP: *.medwln01.nj.comcast.net 18.05.03, 01:24
    End, moja opinie o GC rozciagam i na twoje posty i posty ludzi , ktorzy mysla
    i nie daja sie oniesmielic agresywna i chamska retoryka bebokkow i innych
    fanatykow. Z Polski beda ludzie bo bebokkow jest mniejszosc. Z moich rozmow
    zauwazam jedna prawidlowosc. Za Europa sa ludzie , ktorzy w Polske wierza.
    Przeciwko Europie sa ludzie ktorzy albo maja kompleksy albo skrycie lub
    podswiadomie Polski nie cenia.
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 01:42
    Ale dlaczego ta wiekszosc ma cierpiec, z tego powodu ze oni mysla, ze sobie
    nie poradza i nie wierza w siebie.
    A i Polonia nie wiem, czy zauwazyles ogluoiona przez rydzyka najbardziej
    krzyczy.
    Ale, na ten temat byla swietna analiza Gabi.
    I ten watek dzisiaj wypuscili, bo nie wytrzymali nerwowo jak im ta analize
    przytoczylem.
    Ale ten watek ich zdyskredytuje do konca.
    Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie.
    Ale one za glupie i same sie wystawiaja.
    Pozdrawiam,
  • Gość: K.J. IP: 144.138.225.* 18.05.03, 13:16
    Gość portalu: lord cox napisał(a):

    > Posty Gabrieli sa jednymi z nielicznych, ktore oprocz zaciecia polemicznego
    > maja duze poparcie erudycja i orientowaniem sie w temacie. Pisze to
    > obiektywnie, nie znam Gabi.
    > WIdze ze nie znosisz inteligentnego dyskutanta z ostrym jezykiem. Pojdz sobie
    > na innestrony.pl, tam znajdziesz dobrych kompanow do dyskusji.

    A ja tą Gabi (jak ją tak pieszczotliwie lubicie nazywać, mnie się zupełnie inne
    przezwiska na klawiaturę cisną) raczej dobrze poznałem.

    Tak, tak, świetna polemistka, a jej erudycja nie wychodzi poza 2-3 zdania,
    jeżeli tylko możliwe pełne nienawiści i pogardy dla Polaków.

    Nawet w komentarzu do artykułu, w którym wzmianka o Polsce i Polakach była
    całkowicie neutralna, zamieściła 2 posty o treści niezwykle dla nas obraźliwej.
    Ona nawet tej pogardy nie usiłuje ukryć. Żeby nie być gołosłownym:

    You ARE and..don't irritate me:Poles have no brain
    Przeczytaj komentowany artykuł »
    Autor: gabrielacasey@NOSPAM.gazeta.pl
    Data: 11-05-2003 17:20

    Dla osób które nie znają angielskiego:

    “You ARE and..don't irritate me:Poles have no brain”

    co znaczy:

    Wy jesteście i… nie denerwuj mnie: Polacy nie mają mózgu.

    Kogo? Bezunijnego Polack? Obywatele UK wjezdzaja -
    gabrielacasey, 11-05-2003 17:24

    Czy wiecie jak obraźliwym jest w ustach obcokrajowca
    słowo „Polack”? Czy wiecie jaki jest tego podtekst?




  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 14:22
    Podaj linka do calej dyskusji, z ktorej te posty przywolales.
    Niech wszyscy sie dowiedza, czym byly spowodowane te wypowiedzi.
  • Gość: K.J. IP: 144.138.225.* 18.05.03, 14:33
    Gość portalu: end napisał(a):

    > Podaj linka do calej dyskusji, z ktorej te posty przywolales.

    Podałem daty i tytuły postów. Zainteresowani sami sobie mogą to znaleźć.

    > Niech wszyscy sie dowiedza, czym byly spowodowane te wypowiedzi.

    Aha, to znaczy że może sobie dowoli obrażać wszystkich Polaków. A co by się
    stało, gdybym np. ja, zamieścił post o podobnej treści, ale dotyczący np.
    Żydów? Reszta tej dyskusji mnie nie interesuje. Wiem co napisała, mam to
    zapamiętane, w odpowiednich momentach będę tego używał.

    Ale nie to ważne. Gdzie jest ten bilans strat i korzyści integracji Polski z
    UE? Taki prosty, łatwy bilansik. Od Unii otrzymamy tyle a tyle, żeby to
    otrzymać musimy wyłożyć tyle a tyle, hura, jesteśmy na plusie. Świetna okazja
    żeby udowodnić jak bardzo się ci wredni eurosceptycy mylą.


  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 14:53
    Gość portalu: K.J. napisał(a):

    > Gość portalu: end napisał(a):
    >
    > > Podaj linka do calej dyskusji, z ktorej te posty przywolales.
    >
    > Podałem daty i tytuły postów. Zainteresowani sami sobie mogą to znaleźć.
    --------------------------------------------------------
    To ja znajde i podam. Wiem czego sie boisz, wiem!

    >
    > > Niech wszyscy sie dowiedza, czym byly spowodowane te wypowiedzi.
    >
    > Aha, to znaczy że może sobie dowoli obrażać wszystkich Polaków.
    ---------------------------------------------------------------
    Sorry, ale obawiam, sie ze tylko pewne srodowisko, do ktorego bylo to
    adresowane poczulo sie obrazone, i to was boli.

    A co by się
    > stało, gdybym np. ja, zamieścił post o podobnej treści, ale dotyczący np.
    > Żydów?
    -----------------------------------------------------
    Ty moze nie, ale twoi koledzy z Radyja zamieszczali tutaj ciekawe kawalki o
    Zydach, takze juz chyba ich nie przebijesz?
    Ale znajac was, kto wie....


    Reszta tej dyskusji mnie nie interesuje. Wiem co napisała, mam to
    > zapamiętane, w odpowiednich momentach będę tego używał.
    ------------------------------------------------------------
    Uzywaj, ciekawe co z tego wyniknie.

    >
    > Ale nie to ważne. Gdzie jest ten bilans strat i korzyści integracji Polski z
    > UE? Taki prosty, łatwy bilansik. Od Unii otrzymamy tyle a tyle, żeby to
    > otrzymać musimy wyłożyć tyle a tyle, hura, jesteśmy na plusie. Świetna
    okazja
    > żeby udowodnić jak bardzo się ci wredni eurosceptycy mylą.
    >
    >
    -------------------------------------------------------------
    "Latwe bilansiki" domoroslych tzw. ekonomistow sa na antenie Radyja.
    I wiem przyzwyczailes sie. Ale to nie moj problem.
    Juz ci pisalem, ze wedlug dokladnych wyliczen juz przy stopie 48%
    wykorzystania srodkow pomocowych i strukturalnych jestesmy na plusie.
    A srednia wykorzystania tych srodkow to ponad 70%.
    Licze na dalsze podtrzymywanie mojego watku.
    I z gory dziekuje.
  • Gość: lord cox IP: *.medwln01.nj.comcast.net 18.05.03, 19:54
    End ma racje. Przytocz kontekst.
    Pozatym, jestem Polakiem i zyje w USA. Mnei samemu cisna sie czasem na usta
    sformulowania, ktore o Polakach cytujesz, zwlaszcza jak czytam niektore (nie
    twoje) wypowiedzi na tym forum.
    Mysle, ze jako Polak i dyskutujac wsrod Polakow, mam prawo je uzyc gdybym
    chcial, zostaje to w rodzinie. Inna sprawa to uzywanie takich skrotow
    myslowych czy epitetow w srodowisku nie polskim. Nie masz jednak dowodu ze
    Gabi i inni to robia. Nie sadze bo uwazam ze kazdy tutaj dyskutujacy na tym
    forum, w tym Gabi, ty, end i ja ma na mysli interes i dobro Polski, ze jest w
    to zaangazowany zadajac sonbie trud dyskusji (obiektywnie ta dzialalnosc moze
    Polsce szkodzic ale subiektywnie, wedlug piszacego, jest w interesie Polski).
    Nie badz wiec przewrazliwiony bo wtedy stajesz sie celem Polish Jokes ze
    strony amerykanow (wiem to po sobie).
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 01:23
    Gdzie on jest kochane rydzyki?
    Brakuje mi go.
    On jest taki fajny.
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 02:02
    Co z nim, tez podpisal ten apel NIE dla EU?
    Przeciez to jest duzy autorytet moralny, nie mozecie go zmarnowac.
    A jaks nowe opracowanie naukowe wydal?
    Jestem bardzo ciekawy.
    Bo wy rydzyki macie wspaniale autorytety.
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 02:12
    Gdzie jestescie?
    To wyscie utworzyli ten watek!
  • Gość: krzysztofsf IP: 213.155.166.* 18.05.03, 02:17
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 02:27
    A tu jest taki jeden na forum i to w dodatku z Gdanska, z Komunistycznej
    Partii Polski, tak, tak takie okazy tez sa.
    Ale to ta sama choroba co w przypadku rydzykow, trzeba podpowiedziec,
    przepisac i bron Panie Boze nie dyskutowac.
    I jak juz jest dyskusja, to najlepiej zmienic temat.
    O, jak ja was juz dobrze znam, komunisci czerwoni i czarni.
    Stalin wiecznie zywy, i dziadek Lenin tez, a i ojciec dyrektor.
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 02:21
    Ze was nie ma tak wielu, tylko duzo nickow uzywacie.
    I nie starczy niestety na cala noc.
    A jest jeszcze jasiu, ale o nim to cisza bo on jest najlepszy z was
    wszystkich, niech pracuje dalej....
    Kolorowe jarmarki, ......
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 04:25
    Tez wierny wyznawca ojca dyrektora.
    Wielokrotnie powtarzal, ze poslanka Begger to przyklad polskiej kobiety.
    Opowiadal rowniez, ze marzy o tym, zeby w polskiej strefie okupacyjnej w Iraku
    urodzilo sie duzo dzieci o niebieskich, slowianskich oczach i o samogonie z
    lajna.
    Tez wzorcowy produkt torunskiej hodowli.
  • bebokk 18.05.03, 07:06
    To nie jest normalne, że ktoś ( end ) pisze sam do siebie.
    Jeżeli jeszcze dodatkowo sam do siebie mówi,
    to ma duży problem sam ze sobą.



  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 12:10
    Trzeba podtrzymywac ten twoj wynalazek.
    Sam tego chciales.
  • Gość: JWZ IP: *.szklarska-poreba.sdi.tpnet.pl 18.05.03, 12:45
    Do zgromadzonych w tym watku anty-eurosceptyków.
    Widzę, że się bardzo nudzicie i macie wielką przyjemność chlapać się w bagnie,
    obojętne skąd by ono nie było. Proponuję dla urozmaicenia trochę się
    dokształcić, inaczej mówiąc poszerzyć co nieco swoje horyzonty.
    PAP w dzisiejszym komunikacie donosi
    euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=0&ID=44986
    Ponieważ moglibyście mieć niejakie kłopoty z "wejściem" na stronę PAP, poniżej
    wklejam treść depeszy.

    "Antczak/ Nie będzie istotnych zmian po przystąpieniu do UE


    18.05.2003 Warszawa (PAP) - Przystąpienie do UE nie doprowadzi do istotnej
    poprawy w gospodarce, zaś przedsiębiorcy będą musieli ponieść koszty
    certyfikatów i restrukturyzacji - uważa Rafał Antczak z CASE. Jednak
    nieprzystąpienie do UE może spowodować kryzys finansowy i wycofanie
    zagranicznych inwestorów.

    "Samo wejście do UE nie doprowadzi do żadnej jakościowej zmiany" - powiedział
    PAP Antczak. Według niego, konieczne jest szybkie przeprowadzenie reformy
    finansów publicznych oraz nowe rozwiązania administracyjne.

    "Zyski długoterminowe z przystąpienia Polski do UE, chociażby w kwestii
    zmniejszenia bezrobocia, będą niewielkie" - ocenił. Według jego danych, do 2007
    r. powstanie do 300 tys. nowych miejsc pracy, ale pokryje się to z trendami
    demograficznymi. Unia narzuci przy tym wiele ograniczeń dla firm, jak np.
    konieczność uzyskania certyfikatów, norm spożywczych i przemysłowych, oraz
    narzuci restrukturyzację.

    Polska po wejściu do UE będzie miała - według ekonomisty - "dwie ścieżki
    wyboru". Pierwsza to dokończenie reform strukturalnych i makroekonomicznych
    oraz wykorzystanie funduszy UE do rozpędzenia gospodarki. Możliwa jest też
    jednak stagnacja, którą dodatkowo pogłębią koszty związane z dostosowaniem do
    unijnych norm.

    "Na razie nie ma odpowiedzi na pytanie, którą drogą pójdziemy. Jest kwestia
    określenia reformy finansów publicznych na następne 3-4 lata, której obecnie
    nie ma" - powiedział.

    Według Antczaka, wszystko wskazuje na to, że Polska wejdzie do strefy euro w
    2008 r. Do tego czasu - według zagranicznych ekonomistów - będzie miała dużo
    problemów na poziomie makro- i mikroekonomicznym, nie ma podstaw sądzić, że
    sytuacja ulegnie do tego czasu zdecydowanej poprawie.

    Kraje, które nie będą spełniały kryteriów z Maastricht i nie wejdą do strefy
    euro, będą miały duże problemy makroekonomiczne chociażby z deficytem
    budżetowym, będą narażone na silne przepływy kapitału. Taka sytuacja będzie
    sprzyjać dużym wahaniom kursu złotego.

    Wahania kursu mogą być bardzo kosztowne dla firm. Antczak przypomniał, że na
    koniec 2002 r. poziom zadłużenia firm prywatnych w Polsce wyniósł 39 mld USD.
    Sektor państwowy jest zadłużony na 36 mld USD. Antczak uważa, że nie ma
    pewności, "że te firmy, które teraz dobrze sobie radzą, będą w stanie dalej
    sobie radzić przy takich kłopotach na poziomie makroekonomicznym".

    W jego opinii, ograniczeniem dla firm, które będą chciały funkcjonować na rynku
    europejskim, będzie kwestia certyfikatów. Mimo że 60 proc. kosztów uzyskania
    certyfikatu refinansuje UE, pierwsze wydatki muszą ponieść zainteresowane
    firmy. Wiele firm będzie musiało udać się po certyfikat do krajów UE, a to jest
    kosztowne i długotrwałe.

    Zdaniem ekonomisty, obok rozwiązywania problemów makroekonomicznych, rząd musi
    znaleźć nowe rozwiązania administracyjne na poziomie mikro. Należy utworzyć w
    Polsce centra certyfikacyjne, które umożliwią uzyskanie certyfikatów UE.
    Tymczasem przybywa problemów do rozwiązania i nie ma postępu w reformie
    finansów publicznych.

    Jednak - jak podkreślił - większe problemy czekają nas, jeśli nie wejdziemy do
    UE. Byłaby to duża niespodzianka dla inwestorów, którzy zaczęliby wycofywać się
    z Polski.

    Jeśli nie przystąpimy do UE, nie będzie wahań, ale zdecydowane osłabienie kursu
    złotego. Tymczasem 63 proc. kredytów hipotecznych w Polsce na kupno mieszkania
    dla osób fizycznych była brana w walutach zagranicznych. Zarówno osoby
    fizyczne, jak też firmy będą miały znaczne problemy ze spłatą swoich
    zobowiązań.

    Sytuacja firm i osób fizycznych będzie rzutować na sektor bankowy. Istnieje
    poważne ryzyko kryzysu walutowego i ekonomicznego.

    Antczak uważa, że po wstąpieniu do UE powinny wzrosnąć zarobki, co będzie
    wynikiem aprecjacji złotego. W Irlandii, Hiszpanii i Portugalii aprecjacja po
    wstąpieniu do UE osiągała nawet 40 proc. w okresie 3 lat po wstąpieniu do UE."
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 12:54
    I dziekuje, zapraszam do mojego skromnego kacika.
    Trzeba go pielegnowac, bo jeszcze sie przyda.
  • Gość: JWZ IP: *.szklarska-poreba.sdi.tpnet.pl 18.05.03, 12:59
    Co masz na myśli?
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 13:18
  • Gość: JWZ IP: *.szklarska-poreba.sdi.tpnet.pl 18.05.03, 14:09
    Może coś więcej. Żadna agencja nic o tym nie pisała. Wybacz, ja z prowincji.

  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 14:19
    Wybaczam.
  • Gość: JWZ IP: *.szklarska-poreba.sdi.tpnet.pl 18.05.03, 14:28
    Czekam.
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 14:55
    Licze na dalsze posty w celu podtrzymania tego ciekawego tworu,
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 13:06
    Gość portalu: JWZ napisał(a):

    > Do zgromadzonych w tym watku anty-eurosceptyków.
    > Widzę, że się bardzo nudzicie i macie wielką przyjemność chlapać się w
    bagnie,
    > obojętne skąd by ono nie było. Proponuję dla urozmaicenia trochę się
    > dokształcić, inaczej mówiąc poszerzyć co nieco swoje horyzonty.
    > PAP w dzisiejszym komunikacie donosi
    > euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=0&ID=44986
    > Ponieważ moglibyście mieć niejakie kłopoty z "wejściem" na stronę PAP,
    poniżej
    > wklejam treść depeszy.
    >
    > "Antczak/ Nie będzie istotnych zmian po przystąpieniu do UE
    >
    >
    > 18.05.2003 Warszawa (PAP) - Przystąpienie do UE nie doprowadzi do istotnej
    > poprawy w gospodarce, zaś przedsiębiorcy będą musieli ponieść koszty
    > certyfikatów i restrukturyzacji - uważa Rafał Antczak z CASE. Jednak
    > nieprzystąpienie do UE może spowodować kryzys finansowy i wycofanie
    > zagranicznych inwestorów.
    >
    > "Samo wejście do UE nie doprowadzi do żadnej jakościowej zmiany" -
    powiedział
    > PAP Antczak. Według niego, konieczne jest szybkie przeprowadzenie reformy
    > finansów publicznych oraz nowe rozwiązania administracyjne.
    >
    > "Zyski długoterminowe z przystąpienia Polski do UE, chociażby w kwestii
    > zmniejszenia bezrobocia, będą niewielkie" - ocenił. Według jego danych, do
    2007
    >
    > r. powstanie do 300 tys. nowych miejsc pracy, ale pokryje się to z trendami
    > demograficznymi. Unia narzuci przy tym wiele ograniczeń dla firm, jak np.
    > konieczność uzyskania certyfikatów, norm spożywczych i przemysłowych, oraz
    > narzuci restrukturyzację.
    >
    > Polska po wejściu do UE będzie miała - według ekonomisty - "dwie ścieżki
    > wyboru". Pierwsza to dokończenie reform strukturalnych i makroekonomicznych
    > oraz wykorzystanie funduszy UE do rozpędzenia gospodarki. Możliwa jest też
    > jednak stagnacja, którą dodatkowo pogłębią koszty związane z dostosowaniem
    do
    > unijnych norm.
    >
    > "Na razie nie ma odpowiedzi na pytanie, którą drogą pójdziemy. Jest kwestia
    > określenia reformy finansów publicznych na następne 3-4 lata, której obecnie
    > nie ma" - powiedział.
    >
    > Według Antczaka, wszystko wskazuje na to, że Polska wejdzie do strefy euro w
    > 2008 r. Do tego czasu - według zagranicznych ekonomistów - będzie miała dużo
    > problemów na poziomie makro- i mikroekonomicznym, nie ma podstaw sądzić, że
    > sytuacja ulegnie do tego czasu zdecydowanej poprawie.
    >
    > Kraje, które nie będą spełniały kryteriów z Maastricht i nie wejdą do strefy
    > euro, będą miały duże problemy makroekonomiczne chociażby z deficytem
    > budżetowym, będą narażone na silne przepływy kapitału. Taka sytuacja będzie
    > sprzyjać dużym wahaniom kursu złotego.
    >
    > Wahania kursu mogą być bardzo kosztowne dla firm. Antczak przypomniał, że na
    > koniec 2002 r. poziom zadłużenia firm prywatnych w Polsce wyniósł 39 mld
    USD.
    > Sektor państwowy jest zadłużony na 36 mld USD. Antczak uważa, że nie ma
    > pewności, "że te firmy, które teraz dobrze sobie radzą, będą w stanie dalej
    > sobie radzić przy takich kłopotach na poziomie makroekonomicznym".
    >
    > W jego opinii, ograniczeniem dla firm, które będą chciały funkcjonować na
    rynku
    >
    > europejskim, będzie kwestia certyfikatów. Mimo że 60 proc. kosztów uzyskania
    > certyfikatu refinansuje UE, pierwsze wydatki muszą ponieść zainteresowane
    > firmy. Wiele firm będzie musiało udać się po certyfikat do krajów UE, a to
    jest
    >
    > kosztowne i długotrwałe.
    >
    > Zdaniem ekonomisty, obok rozwiązywania problemów makroekonomicznych, rząd
    musi
    > znaleźć nowe rozwiązania administracyjne na poziomie mikro. Należy utworzyć
    w
    > Polsce centra certyfikacyjne, które umożliwią uzyskanie certyfikatów UE.
    > Tymczasem przybywa problemów do rozwiązania i nie ma postępu w reformie
    > finansów publicznych.
    >
    > Jednak - jak podkreślił - większe problemy czekają nas, jeśli nie wejdziemy
    do
    > UE. Byłaby to duża niespodzianka dla inwestorów, którzy zaczęliby wycofywać
    się
    >
    > z Polski.
    >
    > Jeśli nie przystąpimy do UE, nie będzie wahań, ale zdecydowane osłabienie
    kursu
    >
    > złotego. Tymczasem 63 proc. kredytów hipotecznych w Polsce na kupno
    mieszkania
    > dla osób fizycznych była brana w walutach zagranicznych. Zarówno osoby
    > fizyczne, jak też firmy będą miały znaczne problemy ze spłatą swoich
    > zobowiązań.
    >
    > Sytuacja firm i osób fizycznych będzie rzutować na sektor bankowy. Istnieje
    > poważne ryzyko kryzysu walutowego i ekonomicznego.
    >
    > Antczak uważa, że po wstąpieniu do UE powinny wzrosnąć zarobki, co będzie
    > wynikiem aprecjacji złotego. W Irlandii, Hiszpanii i Portugalii aprecjacja
    po
    > wstąpieniu do UE osiągała nawet 40 proc. w okresie 3 lat po wstąpieniu do
    UE."
    ----------------------------------------------------------------
    Wy dalej nie jestescie w stanie zrozumiec tekstow, ktorymi sie zachwycacie.
    Na tym forum, ale w watkach pod artykulami caly czas mowie, ze EU jest tylko
    szansa, a jak z niej mozna skorzystac pokazuja przyklady Irlandii i Grecji.
    A z tego artykulu wynika dla was cos znacznie gorszego:
    Ze, nie mamy zadnych szans jezeli nie tylko nie wejdziemy do EU, ale rowniez
    do strefy EURO.
    Tak to jest jak sie wszystko chce nagiac do swojej jedynej slusznej prawdy.
  • Gość: JWZ IP: *.szklarska-poreba.sdi.tpnet.pl 18.05.03, 16:33
    Gość portalu: end napisał(a):

    > Wy dalej nie jestescie w stanie zrozumiec tekstow, ktorymi sie zachwycacie.

    W którym miejscu zauważyłeś mój zachwyt?
    Bardziej odpowiednie, biorąc pod uwagę, co się wokół dzieje, byłoby mówienie o
    przerażeniu.
    Rzeczywisty obraz naszej (tzn. wszystkich mieszkańców Polski z wyłączeniem
    tzw."elyt") sytuacji po wstąpieniu do UE przedstawia się gorzej niż źle.
    Nie dlatego, że jest b. dużo wątpliwości co do skutków akcesji. Mam tu na myśli
    liczne wypowiedzi przedstawicieli różnych organizacji, w tym również rządowych.
    Dla ilustracji podaję garść linków do depesz agencyjnych PAP:
    euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=0&ID=44986
    euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=0&ID=44949
    euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=0&ID=44917
    euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=1&ID=44910
    euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=1&ID=44902
    euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=1&ID=44768
    euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=0&ID=44767
    euro.pap.com.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=1&ID=44792
    euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=0&ID=44639
    euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=0&ID=44615
    euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=0&ID=44595
    euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=1&ID=44541
    euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=2&ID=44514
    euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=2&ID=44478
    euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=4&ID=44320
    euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=5&ID=44300
    euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=5&ID=44295
    euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=6&ID=44134
    euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=6&ID=44138
    euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=6&ID=44113
    euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=6&ID=44111
    euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&ID=43682
    euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&ID=36470
    euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&ID=35298
    euro.pap.pl/cgi-bin/wapp.pl?grupa=12&ID=35317
    euro.pap.pl/cgi-bin/wapp.pl?grupa=12&ID=35309
    euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&ID=33020
    euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&ID=15969
    euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&ID=7190
    euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&ID=2199
    I nawet nie chodzi o to, że zawarte tam informacje budzą niepokój. Przerażające
    jest to, że najwyższe władze państwowe zachowują się tak, jakby nie było
    żadnych wątpliwości i przedstawiają społeczeństwu obraz jaki obserwujemy na
    spotach reklamujących piwo, czy krem przeciwzmarszczkowy. Nawet się nie
    zająknęły na tematy poruszane na stronach PAP-u. Do tego dochodzi polityka
    informacyjna, która umożliwia "trzymanie" społeczeństwa z dala od informacji
    niewygodnej dla władzy. Wcześniej mieliśmy do czynienia z cenzurą
    instytucjonalną, a obecnie z widocznym porozumieniem pomiędzy władzą a mediami
    prywatnymi. Bo czym wytłumaczyć fakt, że informacje przytoczone powyżej nie
    zostały "upublicznione" społeczeństwu. Świadomość tych faktów posiada w Polsce
    bardzo wąska grupa ludzi, w tym zapewne cała klasa polityczna zarówno rządząca,
    jak i ta będąca w opozycji oraz wszyscy kierujący mediami w Polsce. Na nich to,
    bez wyjątku, spadnie pełna i wyłączna odpowiedzialność za skutki przystąpienia
    do UE. Nie bądą mogli zrzucić odpowiedzialności na społeczeństwo, ponieważ nie
    zostało ono celowo doinformowane o możliwych następstwach akcesji do UE.
    Jeżeli szczerze pragniesz dobra wspólnego, to, nie wątpię, że zgodzisz sie z
    moimi wnioskami. W przeciwnym wypadku dowiedziesz, że pracujesz dla tych, co
    chcą trzymać społeczeństwo w nieświadomości.
    Nie wiemy jeszcze jaki jest cel tej polityki informacyjnej. Podobno, jak nie
    wiadomo o co chodzi, to na pewno chodzi o...
    Poczekamy, zobaczymy. Niedługo.


  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 17:08
    Gość portalu: JWZ napisał(a):

    ) Gość portalu: end napisał(a):
    )
    ) ) Wy dalej nie jestescie w stanie zrozumiec tekstow, ktorymi sie zachwycacie
    ) .
    )
    ) W którym miejscu zauważyłeś mój zachwyt?
    ) Bardziej odpowiednie, biorąc pod uwagę, co się wokół dzieje, byłoby mówienie
    o
    ) przerażeniu.
    --------------------------------------------------
    Czym? Ta wielkoscia jablka czy dlugoscia banana?
    Pozwolilem sobie przejzec kilka z tych linkow, i powiem ci ze nie ma tam
    zadnych rewelacji. Wiecej niektore z nich byly podawane na tym portalu i byly
    do nich dyskusje, w ktorych tez bralem udzial.

    ) Rzeczywisty obraz naszej (tzn. wszystkich mieszkańców Polski z wyłączeniem
    ) tzw."elyt") sytuacji po wstąpieniu do UE przedstawia się gorzej niż źle.
    ) Nie dlatego, że jest b. dużo wątpliwości co do skutków akcesji. Mam tu na
    myśli
    )
    ) liczne wypowiedzi przedstawicieli różnych organizacji, w tym również
    rządowych.
    )
    ) Dla ilustracji podaję garść linków do depesz agencyjnych PAP:
    ) (a href="http://euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=0&ID=44986"target="_blank")euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=0&ID=44986(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=0&ID=44949"target="_blank")euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=0&ID=44949(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=0&ID=44917"target="_blank")euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=0&ID=44917(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=1&ID=44910"target="_blank")euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=1&ID=44910(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=1&ID=44902"target="_blank")euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=1&ID=44902(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=1&ID=44768"target="_blank")euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=1&ID=44768(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=0&ID=44767"target="_blank")euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=0&ID=44767(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.com.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=1&ID=44792"target="_blank")euro.pap.com.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=1&ID=44792(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=0&ID=44639"target="_blank")euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=0&ID=44639(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=0&ID=44615"target="_blank")euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=0&ID=44615(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=0&ID=44595"target="_blank")euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=0&ID=44595(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=1&ID=44541"target="_blank")euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=1&ID=44541(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=2&ID=44514"target="_blank")euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=2&ID=44514(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=2&ID=44478"target="_blank")euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=2&ID=44478(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=4&ID=44320"target="_blank")euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=4&ID=44320(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=5&ID=44300"target="_blank")euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=5&ID=44300(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=5&ID=44295"target="_blank")euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=5&ID=44295(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=6&ID=44134"target="_blank")euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=6&ID=44134(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=6&ID=44138"target="_blank")euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=6&ID=44138(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=6&ID=44113"target="_blank")euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=6&ID=44113(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=6&ID=44111"target="_blank")euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&dzien=6&ID=44111(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&ID=43682"target="_blank")euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&ID=43682(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&ID=36470"target="_blank")euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&ID=36470(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&ID=35298"target="_blank")euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&ID=35298(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.pl/cgi-bin/wapp.pl?
    grupa=12&ID=35317"target="_blank")euro.pap.pl/cgi-bin/wapp.pl?
    grupa=12&ID=35317(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.pl/cgi-bin/wapp.pl?
    grupa=12&ID=35309"target="_blank")euro.pap.pl/cgi-bin/wapp.pl?
    grupa=12&ID=35309(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&ID=33020"target="_blank")euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&ID=33020(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&ID=15969"target="_blank")euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&ID=15969(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&ID=7190"target="_blank")euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&ID=7190(/a)
    ) (a href="http://euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&ID=2199"target="_blank")euro.pap.pl/cgi-bin/europap.pl?
    grupa=1&ID=2199(/a)
    ) I nawet nie chodzi o to, że zawarte tam informacje budzą niepokój.
    Przerażające
    )
    ) jest to, że najwyższe władze państwowe zachowują się tak, jakby nie było
    ) żadnych wątpliwości i przedstawiają społeczeństwu obraz jaki obserwujemy na
    ) spotach reklamujących piwo, czy krem przeciwzmarszczkowy. Nawet się nie
    ) zająknęły na tematy poruszane na stronach PAP-u.
    ----------------------------------------------------------------
    Wiele z tych infromacji jest w mediach i to tych najbardziej masowych.
    Ale mam wrazenie, ze ty tutaj chciales stworzyc wrazenie wielosci tych
    argumentow, zarzucajac linkami z nadzieja, ze nie kazdy bedzie chcial i mial
    czas aby to poczytac.
    Czy ty naprawde sie boisz norm dotyczacych np. wielkosci jablka?
    I nie pytam sie cynicznie, bo rzeczywiscie niektore sa kompletna bzdura.


    Do tego dochodzi polityka
    ) informacyjna, która umożliwia "trzymanie" społeczeństwa z dala od informacji
    ) niewygodnej dla władzy. Wcześniej mieliśmy do czynienia z cenzurą
    ) instytucjonalną, a obecnie z widocznym porozumieniem pomiędzy władzą a
    mediami
    ) prywatnymi. Bo czym wytłumaczyć fakt, że informacje przytoczone powyżej nie
    ) zostały "upublicznione" społeczeństwu.
    ------------------------------------------------------
    Juz o tym pisalem, ze wiele z tych infromacji bylo szczegolowo omawianych w
    mediach. A kpiny z wielkosci banana to staly chyba punkt drwin w prasie
    codziennej.


    Świadomość tych faktów posiada w Polsce
    ) bardzo wąska grupa ludzi, w tym zapewne cała klasa polityczna zarówno
    rządząca,
    )
    ) jak i ta będąca w opozycji oraz wszyscy kierujący mediami w Polsce. Na nich
    to,
    )
    ) bez wyjątku, spadnie pełna i wyłączna odpowiedzialność za skutki
    przystąpienia
    ) do UE. Nie bądą mogli zrzucić odpowiedzialności na społeczeństwo, ponieważ
    nie
    ) zostało ono celowo doinformowane o możliwych następstwach akcesji do UE.
    ) Jeżeli szczerze pragniesz dobra wspólnego, to, nie wątpię, że zgodzisz sie z
    ) moimi wnioskami.
    -------------------------------------------------
    Nie jestem w stanie sie zgodzic z tymi wnioskami.
    Te twoje informacje sa powszechnie dostepne, a przypomne Ci ze korzystales z
    linkow PANSTWOWEJ AGENCJI PRASOWEJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    W przeciwnym wypadku dowiedziesz, że pracujesz dla tych, co
    ) chcą trzymać społeczeństwo w nieświadomości.
    ------
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 17:37
    I zapewniam, ze wywolywanie poczucia strachu i niepewnosci z prawda ma
    niewiele wspolnego.
    Bo to co zrobiles do tego tylko i wylacznie sie sprowadza.
    Przeciez znowu zasypujac linkami nie chodzilo ci o dyskusje, tylko o wywolanie
    odpowiedniego wrazenia.
    Nawet nie odniosles sie do pierwszego linku i mojego do niego komentarza.
    Bo nie pasowal do tezy, ktora chciales nam przedstawic.
    A tak apropo to wiekszosc tych linkow na tych radiomaryjnych watkach juz byla
    przywolywana.
  • Gość: JWZ IP: *.szklarska-poreba.sdi.tpnet.pl 18.05.03, 18:11
    Czy Ty zawsze wszystkie dyskusje sprowadzasz tylko do "wielkości banana" i
    okazywania wrogości pomieszanej z nienawiścia do wszystkich, którzy mają inne
    zdanie niż "jaśnienamoświecony" towarzysz? Czy Ty nie chcesz, a może nie
    potrafisz zrozumieć istotę rzeczy? Posługujesz sie wyłącznie komunałami, jak "z
    dobrej stalinowskiej szkoły". Większość dawno już zarzuciła tę skompromitowaną
    metodę. Pora wyciągnąć wnioski. "Wybacz", że nie odniosę się szczegółowo do
    Twoich wypowiedzi, gdyż są niemerytoryczne. Do tematu mogę powrócić, jeżeli
    będziemy rozmawiać o istocie rzeczy, a nie o pobożnych życzeniach i
    propagandowych sloganach.
    Pozdrawiam.
    JWZ
  • Gość: K.J. IP: 144.138.225.* 18.05.03, 18:24
    Gość portalu: JWZ napisał(a):

    "Wybacz", że nie odniosę się szczegółowo do
    > Twoich wypowiedzi, gdyż są niemerytoryczne. Do tematu mogę powrócić, jeżeli
    > będziemy rozmawiać o istocie rzeczy, a nie o pobożnych życzeniach i
    > propagandowych sloganach.

    He, he..., to długo jeszcze p. będzie na to czekał. A śmiem twierdzić, że się
    nie doczeka. Ja już z trzema próbowałem i nic z tego nie wyszło. Zaraz będzie
    następna wiązka sloganów.
  • Gość: JWZ IP: *.szklarska-poreba.sdi.tpnet.pl 18.05.03, 18:31
    Trzeba mieć nadzieję.
    Pozdrawiam serdecznie
    JWZ
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 18:34
    To calkiem mozliwe, ze tak.
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 18:41
    Przeciez dostal komentarz do pierwszego maila i jego odpowiedzia bylo
    kilkadziesiat nastepnych linkow np. o normach dot. wielkosci banana.
    I twierdzil, ze takie informacje sa ukrywane przed ludem.
    Oj robaczki, robaczki.
    Chcecie dalszej zabawy?
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 18:33
    Link nr 3 bodajze.
    Nie zgadza sie?
  • Gość: JWZ IP: *.szklarska-poreba.sdi.tpnet.pl 18.05.03, 18:40
    Spokojnie. Po co się denerwować. Przypominam, że moja wypowiedź nie dotyczyła
    treści zawartych w depeszach PAP-u, a jedynie tego, że nie są one dostępne dla
    przeciętnego zjadacza chleba w Polsce. I wokół tej sprawy oczekuję dyskusji.
    Pozdrawiam.
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 18:44
    Bo jezeli juz tak skrupulatnie przywolales te linki to mam taka mala nadzieje,
    ze wiesz czego one dotyczyly?
    Bo chyba mi nie powiesz, ze normy dot. bananow sa ukrywane przed
    spoleczenstwem.
  • Gość: , IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 18.05.03, 19:32
    "Antczak uważa, że po wstąpieniu do UE powinny wzrosnąć zarobki, co będzie
    wynikiem aprecjacji złotego. W Irlandii, Hiszpanii i Portugalii aprecjacja po
    wstąpieniu do UE osiągała nawet 40 proc. w okresie 3 lat po wstąpieniu do UE."

    I Antczak sie myli.

    Ludzie, przeciez bedziemy platnikiem netto. Czyli bilans przeplywow finansowych
    z tytulu wymiany bedzie powodowal oslabianie zlotego, a nie wzmacnianie.

    Cholera czy wy naprawde wierzycie w te inwestycje?
    Moze offset zrownowazy odplyw skladki, a moze nie.
    Jest to problem, poniewaz offset jest wiekszy, ale rozlozony na wiecej lat.
    I nie bedzie zadnej aprecjacji PLN. Zdumiewajace. Co wy tam z ekonomia
    wyprawiacie. Ekonomia to nie guma.

    Hiszpania i reszta mieli wynegocjowane swietne warunki, byly wielkie inwestycje
    w produkcje. Budowali np. fabryki samochodow. EEeee, po prostu juz rece opadaja,
    Panie Antczak, kto Panu zapowiedzial wzmocnienie sie zlotego po akcesji?

    Ludzie, myslcie w przerwach na pisanie postow.
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 19:57
    masz podobne zdanie?
    Bo on mysli, ze swietny material zapodal!
    Juz dwa zostaly omowione, ten wlasnie i ten o bananach.
    Jeszcze pozostalo tylko kilkadziesiat.
    Licze na celne spostrzezenia.
    Bo mi szkoda czasu, na te gotowce przepisane z jakiejs strony internetowej dla
    ograniczonych eurosceptykow.
    Zapraszam do mojego kacika.
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 15:37
    A jezeli ktos mial jeszcze watpliwosci, ze to zorganizowane towarzysto ze
    specjalna misja dziejowa do zbawienia nas maluczkich to prosze:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=6053548&a=6079486
    Nawet instrukcji sobie udzielaja po nocach.
  • bebokk 18.05.03, 16:00
    Jeszcze zapewne NIE, bo jeszcze nie wszyscy inaczej myślący uciekli.
    Ale wkrótce uciekną, bo nie są masochistami,
    a ty oprócz CHAMSTWA i ciągłego obrażania NIC NIE POTRAFISZ.
    OCZYWIŚCIE OBRAŻASZ CELEWO. Dobrze wiesz !

    Dostaniesz premię, a kai-Tomasz opieprz, bo byli za delikatni.

    Tak wygląda w waszym wydaniu demokracja.

  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 16:17
    Dzisiaj napisalem wiele merytorycznych uwag do waszych tekstow w roznych
    watkach, i niestety nie ma na nie odpowiedzi, tak jak nie bylo poprzednio.
    A jak poprzednio sie zdazaly, to polegaly na tym, ze rzucaliscie jakis cytat
    nie na temat. Ba byly, lepsze sytuacje, jedna z waszych kolezanek przytaczala
    powycinane fragmenty opracowania pewnego instytutu.
    Ale jak to udowodnilem, to inny wasz kolega stwierdzil ze to opracowanie jest
    na zamowienie millera.
    i to jest wasza generalna metoda.
    To albo jestesmy powazni, albo nie.
    Albo uprawiamy nedzna agitke, albo dyskutujemy.
    Ja tu mowilem, ze w te wasze watki nie wchodzilem wczesniej, bo dla mnie to
    byl taki rezerwat. Ale widzac niektore wypowiedzi, np. o 4-krotnym
    podwyzszeniu cen w Grecji po wprowadzeniu euro po prostu nie wytrzymalem.

  • Gość: rafal IP: *.proxy.aol.com 18.05.03, 17:30
    Gość portalu: end napisał(a):

    > Dzisiaj napisalem wiele merytorycznych uwag do waszych tekstow w roznych
    > watkach, i niestety nie ma na nie odpowiedzi, tak jak nie bylo poprzednio.
    > A jak poprzednio sie zdazaly, to polegaly na tym, ze rzucaliscie jakis cytat
    > nie na temat. Ba byly, lepsze sytuacje, jedna z waszych kolezanek przytaczala
    > powycinane fragmenty opracowania pewnego instytutu.
    > Ale jak to udowodnilem, to inny wasz kolega stwierdzil ze to opracowanie jest
    > na zamowienie millera.
    > i to jest wasza generalna metoda.
    > To albo jestesmy powazni, albo nie.
    > Albo uprawiamy nedzna agitke, albo dyskutujemy.
    > Ja tu mowilem, ze w te wasze watki nie wchodzilem wczesniej, bo dla mnie to
    > byl taki rezerwat. Ale widzac niektore wypowiedzi, np. o 4-krotnym
    > podwyzszeniu cen w Grecji po wprowadzeniu euro po prostu nie wytrzymalem.
    >


    Raczej, dales popis agresywnego lajdactwa poslugujacego sie insynuacjami i
    pomowieniami. Rodowod nieznany, ale kiedys ceniony.
    Myslalem niestety, ze juz wymarly
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 17:47
    Tym, ze sie wydalo, ze te wasze dyskusje ze spontanicznoscia nie maja nic
    wspolnego?
    O, to sorry.
  • Gość: K.J. IP: 144.138.225.* 18.05.03, 17:49
    Gość portalu: end napisał(a):

    > Dzisiaj napisalem wiele merytorycznych uwag do waszych tekstow w roznych
    > watkach, i niestety nie ma na nie odpowiedzi, tak jak nie bylo poprzednio.

    Wiele merytorycznych uwag??? Niektórzy mają ciekawy sposób rozumienia słowa
    merytoryczny. Czy to jest merytorycznie? „Juz trzy razy otrzymales odpowiedz.
    Wiec nie rob tu wrazenia na tym forum, ze nikt ci nie odpowiada. Nastepna
    odpowiedz Panie Ekonomisto z Radyja masz w moim kaciku. Prosze go pielegnowac.”

    Nie Stwórco, to było merytorycznie:

    Przeczytał, przeczytał.
    Autor: Gość: K.J. IP: 144.138.225.*
    Data: 17-05-2003 21:55 + odpowiedz na list

    + odpowiedz cytując


    --------------------------------------------------------------------------------
    Gość portalu: end napisał(a):

    ) Wiem za trudne!
    ) I nie interesuje mnie jakis wycinek artykulu.
    ) Ja chce podyskutowac o opracowaniu szacownego instytutu na ktory powoluje sie
    ) nika.
    ) A tys nawet sie do tego nie odniosl.

    Ponieważ nie traktowałem tego artykułu jako prawdziwego bilansu strat i zysków,
    więc się do niego nie odniosłem, ponieważ liczyłem że przedstawisz mi swoje
    własne wyliczenia. Ale trudno, będziemy o artykule i raporcie.

    A to jest bilans jak nie ma bilansu.

    A więc po kolei.

    Co to znaczy „nie interesuje mnie jakiś wycinek artykułu”? Przecież sam się na
    ten artykuł powołałeś, a teraz Cię nie interesuje? To jak ja mam ten artykuł
    analizować? Zresztą nie ma tam wiele do analizowania. Można jedynie powiedzieć,
    że raport jest nader optymistyczny. Tak optymistyczny, że aż strach.

    Ale zacznijmy od początku, oczywiście zakładam, że GW jako pismo popierające
    integrację cytuje ten raport bez przeinaczeń.

    „47 mld złotych - aż o tyle trzeba ściąć wydatki (albo zwiększyć dochody)
    budżetowe, jeśli Polska chce do 2007 r. spełnić kryteria przyjęcia euro, a
    jednocześnie w maksymalnym stopniu wykorzystać unijne fundusze strukturalne. -
    Reforma finansów publicznych musi więc rozpocząć się teraz, w tych tygodniach -
    alarmują ekonomiści Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową „

    Ciekawe stwierdzenie: „ściąć wydatki, albo zwiększyć dochody”. 47 mld, to suma
    niebagatelna, prawie 11 mld euro. Dochody do budżetu (rok 2003) mają wynieść
    155, 677 mld. Deficyt budżetowy ma wynieść 38,7 mld. Stanowi to ¼ dochodu, albo
    więcej niż cały deficyt. No i fajnie. Jak państwo może „zwiększyć dochody”? A
    no, przez podniesienie podatków. I podatki będą podniesione, np. VAT, podatek
    katastralny, akcyza, itp. Również nastąpią, i to drastyczne, cięcia świadczeń
    socjalnych. Fajnie, społeczeństwo, które ledwie zipie, zapłaci za marzenia
    euroentuzjastyczne. Podnoszenie podatków jest również niezwykle ciekawym
    sposobem na zwiększenie wzrostu gospodarczego. W tym celu wszystkie gospodarki
    rynkowe podatki zmniejszają, a nie zwiększają. Jesteśmy krajem naprawdę
    biednym, budżet z roku na rok ledwie się dopina, a więc w efekcie wyduszenie z
    niego 47 mld zł jest właściwie niemożliwe. Niech już będzie, ale będą to sumy,
    w stosunku do potrzeb, doprawdy niewielkie.

    „Skonstruowanie budżetu będzie bowiem nie lada łamigłówką. Będzie on obciążony
    składką unijną (w sumie 29 mld zł przez trzy lata), a jednocześnie: straci
    część dochodów z ceł;...”

    To prawda, ale ładnie się podaje że „straci część dochodów z ceł”. Ale ile
    ta „część dochodów” wyniesie? Tego się oczywiście nie podaje.

    Samo przyjęcie przez Polskę zewnętrznej taryfy celnej Unii Europejskiej oznacza
    obniżenie stopnia ochrony polskiego rynku towarów przemysłowych w handlu z
    krajami trzecimi o ok. 6%, a więc również spadek dochodów do budżetu państwa.
    Jak wynika bowiem z zobowiązań Unii Europejskiej w ramach WTO (Światowa
    Organizacja Handlu), średni poziom ochrony celnej w handlu towarami
    przemysłowymi ulega zmniejszeniu z 5,7% do 3,6%, natomiast z zobowiązań Polski
    w stosunku do WTO wynika że taryfa celna ulega obniżeniu średnio z poziomu 16%
    do 9,9%. Obniżenie stopnia ochrony rynku również przyniesie dalsze straty w i
    tak ogromnym deficycie handlowym. Należy także podkreślić, że wszelkie opłaty
    celne (te które jeszcze są) z krajami „15” ulegnie zniesieniu. Będzie to suma
    niebagatelna. Żeby pokusić się o stworzenie jakiegoś bilansu strat i zysków,
    trzeba jakoś tą sumę określić. Źródła prawicowe (N. Cz!), a także Karl
    Beddermann podają około 1 mld euro. Inne źródła (z tego co ja wiem) wysokości
    tej sumy nie określają, a więc muszę przyjąć ten 1 mld euro. Jeżeli dysponujesz
    innymi danymi, chętnie je wezmę pod uwagę. Jednakże są to koszty akcesji i nie
    można ich lekceważyć w ogólnym rozrachunku.

    Dalej następuje właściwy euroentuzjastom optymizm, zaiste godny ekonomistów:

    „Jeżeli reforma finansów publicznych nastąpi, a Polska wykorzysta w latach 2004-
    06 wszystkie zapisane dla niej fundusze strukturalne - Polska w rozliczeniu z
    UE będzie "na plusie" o 22 mld zł.”

    A jeżeli ta reforma (na co wskazują wszelkie znaki na niebie i ziemi) nie
    nastąpi, czyli nie będzie skąd tego szmalu wycisnąć? Wszystkie fundusze
    strukturalne? To jest również nader optymistyczne, biorąc pod uwagę, że żaden
    kraj członkowski 100% kwoty przeznaczonej na fundusze strukturalne nie
    wykorzystuje i nie myślę aby Polska miałaby być pierwsza. Zresztą pisze na ten
    temat sama GW w dalszej części artykułu, co też skomentuje, kiedy do tego
    miejsca dojdziemy. Ale po kolei.

    „Ale uwaga! Tylko część tych dochodów będzie spływać do budżetu państwa.
    Transfery unijne to także pieniądze, które wylądują w kasach gmin, na kontach
    rolników itp.”

    Święta prawda. Jakby sam o. Rydzyk to powiedział a ND i NP zacytowały. Część
    pieniędzy wpłynie do różnych odbiorców, ale koszty pokryje budżet państwa,
    czyli my wszyscy za pomocą zwiększonych podatków i utraty świadczeń socjalnych.
    A więc czy wszystkie te transfery można tak przeliczać? Z kasy państwa wypłynie
    o wiele więcej niż do niej wpłynie, ponieważ „wypłyną” z niej takie koszty jak
    cła, unijna składka, koszty administracyjne unijnych „reform”, itp, wpłynie



  • Gość: K.J. IP: 144.138.225.* 18.05.03, 17:56
    Z kasy państwa wypłynie o wiele więcej niż do niej wpłynie, ponieważ „wypłyną”
    z niej takie koszty jak cła, unijna składka, koszty administracyjne
    unijnych „reform”, itp, wpłynie prawdopodobnie jedynie 1 mld euro kompensaty
    budżetowej.

    Dalej:

    „- Jeżeli nie uruchomimy reformy, to budżet na 2004 r., obciążony składką do
    UE, będzie miał deficyt przekraczający 5 proc. PKB - ostrzega Misiąg.

    Istnieje więc - jego zdaniem - ryzyko, że rząd mógłby świadomie redukować
    wykorzystanie funduszy strukturalnych, byle tylko nie dawać wkładu własnego i
    nie prefinansować inwestycji (zanim uzyska się pieniądze z Unii, trzeba je
    najpierw wyłożyć samemu). Zmniejszyłoby to bezpośrednie obciążenie budżetu, ale
    oznaczałoby, że nie wykorzystamy jednej z największych szans, jakie daje nam
    wejście do UE.”

    A więc, jak to mówią Anglicy, catch 22, albo „przeklęty będziesz jak to zrobisz
    i przeklęty będziesz jak tego nie zrobisz”. A o tym uruchomieniu reformy już
    pisałem. Jak na razie p. Kołodko uruchomił, ale podwyżki podatków i wprowadził
    nowe.

    „Co będzie, jeśli nie wykorzystamy 100 proc. funduszy strukturalnych? Czy
    wejście do Unii nadal będzie opłacalne? Na to pytanie nie odpowiadały
    wcześniejsze raporty ekonomistów. A przecież średni stopień wykorzystania
    funduszy strukturalnych przez obecnych członków UE (np. Hiszpanii) waha się w
    granicach 70-80 procent...”

    He, he, he... Sam o tym kiedyś pisałem, a wtedy jakiś entuzjasta zapytał skąd
    to wiem. A tu sama GW podaje. Dziękuję GW. Ale wróćmy do tych 70-80%. Wszak
    Hiszpania jest już w UE od 16 (podkreślam, 16!!!) lat i jest krajem od nas
    bogatszym. Należy również nadmienić, że według danych pochodzących z samej
    Unii, żadne państwo „15” nie wykorzystuje tych funduszy w 100%, a są to kraje o
    wiele od nas bogatsze, z rozbudowana i przystosowana do unijnych wymogów
    biurokracją. Górnym pułapem, a nie średnim, podawanym zresztą przez
    Beddermanna, jest 80%. To co, Polska, biedna, do wymogów unijnej administracji
    nie przystosowana, ma nagle wykorzystać 70%? Jakim cudem? Oj, optymistyczni ci
    autorzy tego raportu, optymistyczni. Coś tam na początku bajdurzyli nawet o
    maksymalnym stopniu wykorzystania. Bzdura. Jeżeli już powoływać się na
    Hiszpanię, to do tych 70% dojdziemy dopiero gdzieś w roku 2020, i to jak dobrze
    pójdzie i nic się w CAP (WPR) nie zmieni. Bo jak się zmieni (a wszelkie znaki
    wskazują na to że tak), to po 2007 może nie być ani funduszy strukturalnych
    (albo znacznie obniżone), ani dopłat bezpośrednich. I co wtedy??? Albo nas
    przedtem szlag trafi i nic nie zostanie, ponieważ przy takich obciążeniach
    wszystko się może zawalić.

    „Z raportu IBnGR wynika jednak, że nawet przy założeniu, że uplasujemy się w
    unijnej średniej, Polska będzie nadal na plusie w sensie kasowym (czyli, jako
    cały kraj, więcej dostanie niż będzie musiała dać). „

    Średniej? Jeżeli ich „średnią” jest owe 70%, to mogą o tym zapomnieć. Jeżeli to
    ma być średnią, to znaczy, że niektóre państwa absorbują te unijne fundusze
    jedynie w minimalnym stopniu. A jak już powiedziałem, są to wszystko kraje
    znacznie od nas bogatsze i z co najmniej, kilkuletnim unijnym stażem.

    „Według naszych obliczeń progiem jest 48-proc. wykorzystanie funduszy. Wówczas
    Polska finansowo wychodzi na zero - powiedział "Gazecie" Misiąg.”

    A czy aby wszystkie koszty podliczyli? Ale o tym będzie później.

    „Przyjmując, że 100-proc. wykorzystanie funduszy oznacza transfer do Polski
    58,5 mld zł w latach 2004-06, (...)

    O, i to jest niezwykle ważne stwierdzenie. A jak tam „Prezydent Wszystkich
    Polaków”, Aleksander Magister, zwany również Kłamliwym i jego 19 mld euro?
    Przecież te 58,5 mld zł, to jedynie 13,5 mld euro. To mu jeszcze 6 mld euro
    manka się zrobiło. Tak to jest z ich „wyliczeniami”. Ale ta kwota jest tu
    niezwykle ważna z innych też powodów. 13,5 mld to rocznie 4,5 mld, a będzie nam
    to potrzebne do końcowego obrachunku.

    „- Jestem przekonany, że Polska w dużym stopniu skorzysta z funduszy
    strukturalnych. Era PHARE [pomocy przedakcesyjnej - red.] dużo nam dała. Mamy
    dużo kadry, która nie płoszy się na widok unijnych procedur - mówi Misiąg. I
    dodaje: - Ta kadra to większa wartość niż cała suma pomocy PHARE.”

    Tak, niezwykle dużo. Wszystkie przedakcesyjne fundusze (SAPARD, PHARE i ISPA),
    zliczone do kupy przyniosły nam astronomiczne wręcz korzyści w wysokości 357
    mln euro rocznie. Nie mówiąc o stratach gospodarczych, jakie Umowa
    Stowarzyszeniowa nam przyniosła, a które 10-krotnie przewyższyły te dochody.

    W drugiej części artykułu, GW, opierając się na owym raporcie, usiłuje
    przeprowadzić coś w rodzaju bilansu. Ciekawy to jednak bilans, w którym nie
    podaje się kwot związanych z poszczególnymi pozycjami.

    A więc:

    „Czynniki wpływające na bilans przepływu gotówki:

    składka członkowska;

    transfery unijne dla Polski (fundusze, dotacja budżetowa, dotacja na granice);

    wydatki ponoszone w kraju w związku z programami unijnymi (prefinansowanie oraz
    tzw. wkład własny);

    wydatki krajowe niepodlegające unijnej refundacji (do 5 proc. wartości
    projektów);

    zmiany w dochodach budżetowych wynikające z odjęcia dochodów z ceł.”

    Nie dość, że nie ma podanych sum dotyczących poszczególnych pozycji, to jeszcze
    nie wymieniają wszystkich kosztów, które poniesiemy w związku z integracją, jak
    np. koszty dostosowania do unijnej administracji czy koszty związane z ochroną
    środowiska naturalnego.

    Spróbujmy więc tak (obliczenia w euro):

    Składka do Unijnej kasy - 2,4 mld.

    Straty spowodowane utratą granic celnych - około 1 mld. O czym już pisałem na
    początku mojego komentarza.

    Dostosowanie polskiej administracji do wymogów unijnych, kolczyki i paszporty
    dla krów, personel itp. - około 1,5 mld.

    Takie transfery jak wpłaty do Europejskiego Banku Inwestycyjnego i
    Europejskiego Banku Centralnego - około 0,5 mld.

    Koszty dostosowania do unijnych wymogów ochrony środowiska naturalnego - około
    2 mld. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska obliczył, że przez najbliższe 5 lat
    będziemy musieli wydać na ten cel około 58.5 mld zł z czego około 25% będą
    pokrywały fundusze unijne, a resztę musimy wyłożyć z własnej kieszeni. Czyli
    daje nam to sumę około 8,75 mld zł rocznie.

    Razem ta akcesja będzie kosztować nas około 6,4 mld rocznie. Są to obliczenia
    nader konserwatywne.

    Z budżetu Unii, jak podaje artykuł GW, mamy otrzymać maksimum 58,5 mld zł, co w
    przeliczeniu stanowi 13,5 mld euro, czyli rocznie 4,5 mld euro.

    Jeszcze raz: uzyskanie tego 4,5 mld euro, będzie nas kosztować 6,4 mld euro.

    Te 4,5 mld euro jest kwotą, którą maksymalnie możemy od Unii otrzymać. Jeżeli
    uwierzymy GW i raportowi, i osiągniemy 70% stopień absorpcji, tak jak
    Hiszpania, co jest w zasadzie niemożliwością, o czym mówiłem powyżej, to ten
    bilans przedstawia się jeszcze gorzej. A co się stanie, jeżeli będziemy w
    stanie wykorzystać jedynie 30%? A 20%?

    I gdzie te złote góry? Chyba dla budżetu Unii.

    > Ps. A nie ublizaj mi,ze jakis prymityw, ktory tylko przedruki potrafi
    > skopiowac udzielil odp .

    A Ty sam? Podałeś mi jedynie link do artykułu, a więc nawet go nie skopiowałeś.
    A gdzie Twoje własne przemyślenia? Czy to Ty pisałeś ten artykuł, albo raport?




  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 18:29
    Prosiles o wyliczenia dotyczace bilansu naszego wejscia do EU.
    Wiec podalem Ci linka, do raportu ktory wedlug mojej skromnej osoby jest
    najbardziej rzetelny.
    I ja bym tez wolal abys przywolywal linki a nie przekopiowywal jakies teksty,
    tak jest wygodniej bo latwo mozna znalesc odnosniki.
    I jak widze sam jestes pozytywnie zdziwiony niektorymi danymi, ktore tam
    znalazles.
    Pisalem tutaj na tym forum, ze z IBnGR mialem kiedys "kontakty" znam niektore
    osoby i dlatego szanuje ich raporty i opracowania.
    Rowniez potwierdzalem w przypadku innych tzw. raportow ze sa zwykla agitka.
    I chyba o to tutaj chodzi, a nie ustawianie wszystkiego pod jedynie sluszna
    prawde.
    A z moich wypowiedzi przy innych watkach mozesz znalesc rozne moje wlasne
    przemyslenia i watpliwosci, ktorych mi nie brakowalo.
    Bo tylko czlowiek ktory nie mysli ich nie ma.
    Pozdrawiam,
  • Gość: K.J. IP: 144.138.225.* 19.05.03, 18:57
    Gość portalu: end napisał(a):

    > Prosiles o wyliczenia dotyczace bilansu naszego wejscia do EU.

    Tak.

    > Wiec podalem Ci linka, do raportu ktory wedlug mojej skromnej osoby jest
    > najbardziej rzetelny.

    Prawda, podałeś. Rzetelny w Twojej opinii, w mojej nie, ponieważ nie podaje
    wyliczenia kosztów akcesji, a jeżeli podaje niektóre, to niedokładnie, bez
    podania kwot dotyczących wyszczególnionych pozycji.

    Np. pozycja „zmiany w dochodach budżetowych wynikające z odjęcia dochodów z
    ceł.”. Ale ile nas to będzie kosztować??? Ile wyniesie np. ta „zmiana w
    dochodach budżetowych wynikające z odjęcia dochodów z ceł”. Nie dość. że nie ma
    podanych sum dotyczących poszczególnych pozycji, to jeszcze nie wymieniają
    wszystkich kosztów, które poniesiemy w związku z integracją, jak np. koszty
    dostosowania do unijnej administracji czy koszty związane z ochroną środowiska
    naturalnego. Itd. Nie można więc tego określić bilansem, a już z całą
    pewnością, nie można tego określić pełnym bilansem zysków i strat akcesji.

    Przykład drugi:

    „W latach 2004-06 Polska może otrzymać z budżetu UE maksymalnie 58,5 mld zł,
    podczas gdy łączna wysokość składek, jakie będziemy musieli zapłacić, wyniesie
    w tym czasie 29,7 mld zł.”

    Skąd ta liczba? Co oznacza zwrot „łączna wysokość składek”? Czy ma to oznaczać,
    że za jedyny koszt akcesji uważają oni naszą składkę członkowską? Czy to sobie
    jedynie wydumał autor artykułu? Na podstawie czego jest ta kwota 29,7 mld zł
    obliczona? Możemy tu jedynie zgadywać: 29,7 mld zł to 6,8 euro. Nasza składka
    członkowska ma wynieść 2,4 mld euro rocznie, z tym że w pierwszym roku wyniesie
    ona odpowiednio mniej z powodu niepełnego roku członkostwa. Wygląda więc na to,
    że jako koszt integracji policzono samą składkę członkowską i z tego to powodu
    wyliczenie nie jest prawdziwe.

    Przy obliczaniu tego typu bilansów należy brać pod uwagę wszystkie koszty
    transakcji, ponieważ akcesja Polski do Unii jest taką właśnie transakcją
    polityczno-gospodarczą i rozpatrywanie jej w jakimś innym aspekcie nie ma
    większego sensu. Jeżeli ma nam to nie przynieść jakichś wymiernych korzyści
    polityczno-gospodarczych, akcesja nie ma żadnego sensu.

    I Ty się do mojej analizy tego podanego przez Ciebie artykułu nie odniosłeś,
    tylko bzdurzysz o Rydzykowie. Obal stwierdzenia, które ja zawarłem w swoim
    komentarzu, tak jak ja obaliłem dane zawarte w podanym przez Ciebie artykule. I
    na tym polega dyskusja. Przecież Ty się wcale nie odniosłeś do tego co
    napisałem w odpowiedzi na ten artykuł. Jeżeli ten artykuł, do którego podałeś
    mi link, wiernie podaje co zawarte jest w tym raporcie, to jest to śmiechu
    warte i niestety nie podzielam Twojego szacunku w stosunku do tych ludzi z
    IBnGR (znasz ich czy nie). Jak można pisać raport na temat korzyści i strat,
    bez dokładnego wyliczenia tych drugich. Pewnie, że jeżeli wyliczyć jedynie
    korzyści akcesji to jesteśmy na plusie. Ale będzie to obraz z gruntu fałszywy,
    ponieważ nie obliczymy również strat. Oj, ładnie bym ja wyglądał, gdybym
    prowadził swój biznes według zasad przez was wyznawanych. Chyba że Wyborcza coś
    sknociła.

    > I ja bym tez wolal abys przywolywal linki a nie przekopiowywal jakies teksty,
    > tak jest wygodniej bo latwo mozna znalesc odnosniki.

    Ja bardzo rzadko kopiuję, a już na pewno nie w tym przypadku (ponieważ trudno
    nazwać to dyskusją).

    Jak ja Ci mam podawać linki, kiedy to co piszę to moje własne przemyślenia? Do
    czego Ci podam link, do mojego komputera? Poza tym, jeżeli mamy przerzucać się
    linkami, to nie jet to żadną dyskusją. Staje się to dyskusją dopiero wtedy,
    kiedy wyrażamy własne opinie o przeczytanym materiale. Tak jak ja to zrobiłem,
    po przeczytaniu podanego przez Ciebie artykułu. Jeżeli będziemy jedynie podawać
    linki, to nie ma to najmniejszego sensu, ponieważ Ty będziesz podawał Wyborczą,
    a ja N Cz! czy ND. I co z tego wyniknie? Czy można to nazwać jakąś dyskusją
    pomiędzy nami? Nie, to będą dyskutowali autorzy artykułów.

    Prawdziwa dyskusja powinna polegać na tym, że Ty występujesz z jakimś
    stwierdzeniem (lub cytujesz jakiś artykuł) a ja staram się udowodnić że nie
    masz racji, czyli sami bronimy własnych przekonań.






    > I jak widze sam jestes pozytywnie zdziwiony niektorymi danymi, ktore tam
    > znalazles.
    > Pisalem tutaj na tym forum, ze z IBnGR mialem kiedys "kontakty" znam niektore
    > osoby i dlatego szanuje ich raporty i opracowania.
    > Rowniez potwierdzalem w przypadku innych tzw. raportow ze sa zwykla agitka.
    > I chyba o to tutaj chodzi, a nie ustawianie wszystkiego pod jedynie sluszna
    > prawde.
    > A z moich wypowiedzi przy innych watkach mozesz znalesc rozne moje wlasne
    > przemyslenia i watpliwosci, ktorych mi nie brakowalo.
    > Bo tylko czlowiek ktory nie mysli ich nie ma.
    > Pozdrawiam,
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 19:50
    Odpowiem, ze z ludzmi, ktorzy powoluja sie na sekte (Radyjo, Nasz Dziennik)nie
    dyskutuje.
    Ot i co.
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 19:36
    Koledzy z Radyja,
    Po co wam strony internetowe z gotowcami dotyczacymi odpowiedzi na
    potencjalne pytania?
    Po co wam spisy linkow na ktore macie sie powolywac?
    Po co wam wskazowki, kiedy i jak macie sie zachowywac w trakcie dyskusji (np.
    zmienic temat na inny itp.)
    Czyzby wasi "opiekunowie" watpili w wasze zdolnosci intelektualne?
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 21:36
  • bebokk 18.05.03, 22:38
    Nie wytrzymujesz kondycyjnie ?

    Uważaj, bo cię towarzysze opieprzą !
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 22:46
    Cos mi nie wyszlo, rzeczywiscie.
    Ale sie poprawie.
    I sprawdzaj czy twoich wypowiedzi tam nie ma!
    Bo kacik jest popularny!
  • bebokk 18.05.03, 22:56
    Nie jesteśmy, nie byliśmy
    i nie będziemy kolegami !

  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 22:58
    Ale, nie wiedzialem ze ty taki delikatny.
    Poprawie sie, naprawde.
  • Gość: krzysztofsf IP: 213.155.166.* 18.05.03, 23:37
    bebokk napisał:

    > Nie jesteśmy, nie byliśmy
    > i nie będziemy kolegami !

    Spoko.......on jest skutkiem....zastanow sie nad przyczyna:)


    pzdr
    Krzysztof
    >
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 23:40
    Bez komentarza tym razem.
    Pozdrawiam,
  • Gość: krzysztofsf IP: 213.155.166.* 18.05.03, 23:42
    Gość portalu: end napisał(a):

    > Bez komentarza tym razem.
    > Pozdrawiam,

    widzialem wielu na listach dyskusyjnych :)

    Kudy ci do Eksperta :)
  • Gość: krzysztofsf IP: 213.155.166.* 18.05.03, 23:55
    Trolle sieciowe to niesamowita i coraz powszechniejsza grupa istot
    występujących w Usenecie. Ich wpływ na życie społeczności internetowej
    rośnie każdego dnia, stąd konieczne wydaje się dokładne ich opisanie.
    Stosując wieloletnie obserwacje oraz metodyczne przetwarzanie zebranych
    danych, dokonaliśmy podziału trolli na szereg gatunków, a także opisalismy
    ich zachowanie. Przedstawiamy również możliwe zastosowania trolla w życiu
    codziennym.


    Wstęp

    Trolle sieciowe (Trollae) stanowią dużą i rosnącą część populacji
    użytkowników usług oferowanych w sieci globalnej, w tym Usenetu. Jak podają
    [1], [2] i [3], ich udział w całkowitym ruchu wacha się od sześćdziesięciu
    ([2]) do osiemdziesięciu ([3]) procent całkowitego ruchu w Usenecie,
    liczonego objętością tekstu ([2],[3]) lub liczbą nagłówków ([1],[2]). Ich
    dotychczasowa działalność jest powszechnie uważana za szkodliwą, z czym
    autorzy niniejszego opracowania nie mogą się zgodzić. Uważamy bowiem, że ich
    zachowanie jest wynikiem źle rozładowywanej frustracji, tak jak to
    przedstawiają nieliczne zapiski samych trolli, np. [4] i [5]. Celem
    niniejszego opracowania jest zaproponowanie podziału trolli na gatunki na
    podstawie różnic w ich zachowaniu oraz wskazanie potencjalnych zastosowań,
    metod udomawiania oraz technik hodowlanych.

    Niniejsza praca została podzielona następująco. W części 1 prezentujemy
    metodologię naszego podziału. W części 2 przedstawiamy proponowany podział
    gatunkowy. W części 3 opisujemy potencjalne możliwości udomawiania trolli i
    płynące z tego korzyści. Część 4 zawiera podsumowanie.


    Metodologia

    Nasze badania oparliśmy na rowinięciu Metody Wniosków Arbitralnych
    zaproponoweanej w [6] i zastosowanej z powodzeniem w [1]. Zgromadziliśmy
    wstępnie 234 876 postów z 45 grup dyskusyjnych z hierarchii pl, następnie
    skompresowaliśmy wszystkie dane w formacie JPEG, po czym rozpakowaliśmy i z
    uzyskanej liczby 387 093 postów wybraliśmy 10% naszym zdaniem
    najciekawszych. Porównywaliśmy je z grupą kontrolną, złożoną z postów
    wysłanych na grupy dyskusyjne: alt.jacek, alt.pl.gry.pirackie,
    soc.culture.polish oraz alt.binaries.erotica.sex.in.the.morning. Zwracamy
    uwagę na wątpliwości co do poprawności metody, nasuwające się po lekturze
    [7] oraz na pracę [8], która rozwiewa te wątpliwości.


    Podział Gatunkowy

    Na podstawie obserwacji i wniosków poczynionych we własnym zakresie,
    wyodrębniliśmy następujące gatunki trolli sieciowych.


    TROLL ZWYCZAJNY (obscenicus vulgaris). Najprostszy z istniejących gatunków
    trolla. Charakteryzują go prymitywne formy wypowiedzi, zawierające na ogół
    nieskładne złożenia przypadkowo dobranych wyrazów. Wynika stąd, że troll
    zwyczajny nie umie czytać ani pisać, a słowa wpisuje za niego
    najprawdopodobniej schwytany siłą człowiek (stres spowodowany niewolą
    tłumaczy wielką liczbę błędów ortograficznych obecnych w tych
    wypowiedziach). Troll zwyczajny wyraźnie preferuje słowa zaczynającie się na
    głoski k, ch oraz p, rzadziej d oraz j. Prawdopodobnie wynika to z brzmienia
    tych głosek, które jest przyjemne dla ucha trolla. Podejrzewamy, że dźwięki
    te mogą mieć również istotne znaczenie w obrzędach godowych.

    Najinteligentniejsze osobniki z tego gatunku potrafią wyrażać proste
    potrzeby, takie jak dostęp do środków odurzających i prymitywnych rozrywek.
    Stąd posty dotyczące zdobywania (zwanego przez trolle "ściąganiem" i
    "zasysaniem") tak zwanych cracków, a także pirackich gier komputerowych i
    nagrań muzycznych. Zachowania te zostały zręcznie opisane w [9].


    TROLL ZAGRODOWY (macho netiquettivorus). Gatunek ten wywodzi się w prostej
    linii z trolla zwyczajnego. Niektórzy uczeni sugerują, że oba gatunki mogą
    mieć wspólne potomstwo ([2], [3], [9]), a nawet, że jest to w istocie ten
    sam gatunek ([10]). Różnice w zachowaniu są nieznaczne, ale wyraźne. Otóż po
    pierwsze troll zagrodowy nie atakuje kogo popadnie, a jedynie osoby pasujące
    do określonego wzorca, a po drugie - spontanicznie wykazuje pewne oznaki
    udomowienia! W większości przypadków troll zagrodowy atakuje osoby, które
    wchodzą nieproszone na teren grupy dyskusyjnej i łamią zasady tak zwanej
    Netykiety, opisanej na przykład w [11]. Mogą być to wręcz inne trolle! Troll
    zagrodowy charakteryzuje się umiejętnością stosowania skrótowców, takich jak
    "NTG" i "RTFFAQ" oraz konstruowania prostych zawołań, takich jak "PLONK
    pajacu" czy "tnij posty, do ciężkiej cholery!" (proszę zwrócić uwagę na
    obowiązkową obecność w tych zawołaniach słów zaczynających się od głosek p i
    ch - jest to atawistyczna pozostałość po przodku, trollu zwyczajnym). Są to
    oczywiście umiejętności nabyte drogą naśladownictwa (podobnie jak u papugi),
    jednak świadczą one o tym, że troll zagrodowy potrafi odróżniać jedne
    komunikaty od innych, a więc nadaje się do tresury.

    Trolle zagrodowe byłyby mało groźne, gdyby nie ich brutalne zachowanie.
    Największe zniszczenia sieją pojedynki trolli zagrodowych z wygłodniałymi
    trollami zwyczajnymi ([18]). Ponadto troll zagrodowy na ogół nie rozumie
    Netykiety, którą się żywi, co prowadzi do groźnych w skutkach nieporozumień.
    Podany ostatnio do wiadomości publicznej raport na temat pogryzień człowieka
    przez trolla ([12]), zawiera również opisy tragedii, w które zamieszane były
    trolle zagrodowe.

    Na uwagę zasługuje niebywała zdolność niektórych osobników do wchodzenia w
    związki symbiotyczne z innymi zwierzętami, w szczególności z pingwinami.
    Symbioza zachodzi najczęściej między trollem a Debianem Królewskim (Debian
    Rex) lub Kapelusznikiem Czerwonym Większym (Das Grosse RottKaeppchen).


    TROLL MANIAKALNY (antilocalisatora propirata). Gatunek ten jest wyjątkowo
    niebezpieczny, po pierwsze ze względu na swoją agresję, którą przewyższa
    inne trolle, po drugie ze względu na zdolność do niemal natychmiastowej
    regeneracji (raz ubity troll maniakalny rychło wraca na grupę), a po trzecie
    ze względu na przywiązanie do haseł, których zdecydował się "bronić".

    Na podstawie wieloletnich obserwacji doszliśmy do wniosku, że mechanizm
    uwewnętrzniania hasła, tak typowy dla trolla maniakalnego, zbliżony jest
    działaniem do sposobu, w jaki troll zagrodowy przyswaja sobie Netykietę.
    Troll maniakalny, zasłyszawszy w otoczeniu przypadkowe zdanie (na przykład
    "Quake jest lepszy od Unreala", "Światem rządzą Żydzi", "Macintosh rulez!"),
    zaczyna utożsamiać je z samym sobą. Sądzimy, że trolle maniakalne traktują
    te zdania jak swoje imiona. Jakakolwiek polemika z wybranym zdaniem jest
    podeptaniem imienia trolla, a więc wyzwaniem go na śmiertelny bój. Proszę
    jednak zauważyć, że troll maniakalny nie jest tak inteligentny jak troll
    zagrodowy, ponieważ w przeciwieństwie do niego nie może zostać przyuczony do
    niewygłaszania uwewnętrznionego hasła ani do jego zmiany.

    Liczne doświadczenia, podparte obserwacjami zaczerpniętymi z [3], [9] i
    [10], każą nam sądzić, że troll maniakalny, który generuje w Usenecie bardzo
    długie wątki angażujące liczne osoby postronne, nie rozumie słów swoich
    wrogów. Mimo usilnych prób, nie tylko naszych ([13]), nie udało nam się
    znaleźć jakichkolwiek związków skojarzeniowych między wypowiedziami ludzi, a
    odpowiedziami udzielanymi im przez trolle maniakalne. Ponadto troll
    maniakalny bardzo często spontanicznie atakuje przypadkowe osoby, które w
    jego mniemaniu podeptały jego imię. Takie sytuacje zdarzają się znacznie
    częściej, gdy w jednym miejscu spotka się kilka osobników trolla
    maniakalnego o różnych imionach. O tym, jak straszliwe mogą być tego skutki,
    świadczą chociażby [14], [15] i [16].


    TROLL SAMOPOWTARZALNY (nudziarus dilletantus). Troll samopowtarzalny jest
    trollem unikalnym, gdyż charakteryzuje się bardzo niewielką dawką agresji.
    Zamiast tego, cierpi z powodu słowotoku - tym dłuższego, im mniej rozumie z
    wypowiedzi, do której się odnosi (zob. [10], [17]). Przejawia też skłonność
    do używania skomplikowanych słów, których oczywiśc
  • Gość: krzysztofsf IP: 213.155.166.* 18.05.03, 23:57
    TROLL SAMOPOWTARZALNY (nudziarus dilletantus). Troll samopowtarzalny jest
    trollem unikalnym, gdyż charakteryzuje się bardzo niewielką dawką agresji.
    Zamiast tego, cierpi z powodu słowotoku - tym dłuższego, im mniej rozumie z
    wypowiedzi, do której się odnosi (zob. [10], [17]). Przejawia też skłonność
    do używania skomplikowanych słów, których oczywiście nie rozumie, a którymi
    zapewne chce zadziwić innych. Jeden z trolli odkrytych na grupie pl.rec.gry.
    komputerowe.rpg lubował się na przykład używaniu takich słów jak "konotacja"
    i "deklinacja" (zauważmy, że jedno zaczyna się na k, a drugie - na d).
    Istnieje hipoteza mówiąca, że troll samopowtarzalny lubi wsłuchiwać się w
    dźwięk własnego głosu, toteż pisanie listów mobilizuje go do dopisywania
    dalszego ciągu (nie wiemy jeszcze, na jakiej zasadzie następuje zakończenie
    pisania posta - prawdopodobnie ciągłe czytanie na głos prowadzi po pewnym
    czasie do ochrypnięcia).


    TROLL DYGRESYJNY (nudziarus offtopicus). Gatunek ten jest bliskim kuzynem
    trolla samopowtarzalnego, jednak zbiór jego zaineresowań jest znacznie
    węższy i koncentruje się wokół życia intymnego danego osobnika oraz jego
    prywatnych kontaktów z innymi użytkownikami Usenetu. Bardzo rzadko zdarza
    się, by troll dygresyjny wypowiadał się w wątku związanym z tematyką danej
    grupy. Trolle dygresyjne najchętniej przebywają w towarzystwie innych
    osobników tego samego gatunku, spotykają się nawet "na żywo" na tak zwanych
    "zjazdach grupowych". Żaden człowiek nie był nigdy świadkiem takiego zjazdu,
    ale zachodzi uzasadnione podejrzenie, że trolle dygresyjne odbywają je w
    celu rozmnażania się.


    Hodowla


    Do tej pory uważano, że za wyjątkiem pojedynczych egzemplarzy troll jest
    zbyt dziki, by go hodować. My jednak jesteśmy innego zdania. Troll to
    zwierzę spontaniczne i bezpretensjonalnie szczere w swojej żywiołowości. Te
    cechy możemy wykorzystać na naszą korzyść. Poniżej przedstawiamy wskazówki
    dotyczące każdego z omówionych wcześniej gatunków.

    Troll zwyczajny niestety jest zbyt nieufny i nadpobudliwy, by trzymać go w
    domu. Możemy jednak wykorzystać go do rozrywki, podkarmiając niewielkimi
    ilościami małych postów i obserwując, jak w figlarny sposób dopada te kąski
    (nie możemy jednak przesadzać z karmieniem, gdyż troll mógłby zbytnio
    przybrać na wadze i grupa dyskusyjna mogłaby zapaść się pod jego ciężarem).
    Istnieją również militarne zastosowania trolla zwyczajnego: otóż solidnie
    podkarmiając go i wabiąc na grupę dyskusyjną nieprzyjaciela, wprowadzamy
    zamęt w szeregi wroga i wiążemy jego siły. Można to traktować jako wielce
    skuteczny atak typu Denial of Service.

    Troll zagrodowy, jako zwierzę przejawiające skłonność do udomowienia, może
    zostać wytresowany do obrony obejścia. Jeśli nauczymy go ograniczać liczbę
    wysyłanych postów do rozsądnych rozmiarów, zyskujemy znakomitego wojownika
    gotowego oddać życie za naszą grupę, a przy tym stosującego się do naszej
    wykładni Netykiety. Należy jednak powstrzymywać trolla zagrodowego przed
    zaczepianiem innych trolli, gdyż inaczej oba zwierzęta mogłyby wdać się w
    walkę, w której nasz troll mógłby odnieść rany. Pamiętajmy też, że
    conajmniej 60% populacji dzikich trolli to nosiciele wścieklizny ([19]), a
    nie chcemy, by nasz pupil zaraził się jakimś paskudstwem.

    Troll maniakalny jest niestety bezużyteczny, gdyż jego umiejętności
    komunikacji z człowiekiem są prawie zerowe. Nauka okazuje się bezradna wobec
    tak daleko posuniętego zdziczenia. Ze względu na wysoki stopień agresji i
    ekspansywność niemożliwe jest także izolowanie go. Uważamy, że jakakolwiek
    hodowla trolla maniakalnego powinna być prawnie zakazana.

    Troll samopowtarzalny to przede wszystkim osobnik niegroźny i
    samowystarczalny. Nie musimy nawet odpowiadać na jego posty, gdyż nie
    oczekuje on tego od nas. Możemy za to wykorzystać go do zabawaiania
    niechcianych gości, których nie chcemy z hukiem wyrzucać. Nie dość, że troll
    samopowtarzalny przegada każdego adwersarza, to może nawet wystraszy go
    rozmiarem i zawiłością generowanych wypowiedzi.

    Jak dotąd nie znaleźliśmy zastosowań dla trolla dygresyjnego, ale prowadzimy
    intensywne badania pod tym kątem. Prawdopodobnie najwygodniej byłoby
    utworzyć dla niego jakiś rezerwat, gdzie mógłby bez końca oddawać się
    pogaduszkom z innymi trollami, odciążając grupy dyskusyjne od swojej
    obecności. Sądzimy, że skarb państwa mógłby sfinansować projekt wyłapania
    wszystkich trolli dygresyjnych i przetransportowania ich na kanały IRCowe
    lub fora dyskusyjne na stronach WWW. Według obliczeń wykonanych w [20] taka
    inwestycja zwróciła by się w ciągu czterech lat.


    Podsumowanie


    W niniejszym opracowaniu przedstawiliśmy ktrótki przegląd gatunków i
    zastosowań trolla sieciowego. Liczymy na to, że nasza praca zapoczątkuje
    nową erę w postrzeganiu trolla jako nieodłącznego składnika sieciowego
    ekosystemu. Jego wpływ na nasze środowisko naturalne jest przeogromy.
    Wierzymy, że przy odrobinie wysiłku wpływ ten może okazać się także
    korzystny.

  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 00:10
    Troll samopowtarzalny jest czestym zjawiskiem tutaj!
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 23:58
    Musze to przyswoic.
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 00:07
    To jestem zagrodowy!
  • Gość: krzysztofsf IP: 213.155.166.* 19.05.03, 00:11
    TROLL MANIAKALNY (antilocalisatora propirata). Gatunek ten jest wyjątkowo
    niebezpieczny, po pierwsze ze względu na swoją agresję, którą przewyższa
    inne trolle, po drugie ze względu na zdolność do niemal natychmiastowej
    regeneracji (raz ubity troll maniakalny rychło wraca na grupę), a po trzecie
    ze względu na przywiązanie do haseł, których zdecydował się "bronić".

    Na podstawie wieloletnich obserwacji doszliśmy do wniosku, że mechanizm
    uwewnętrzniania hasła, tak typowy dla trolla maniakalnego, zbliżony jest
    działaniem do sposobu, w jaki troll zagrodowy przyswaja sobie Netykietę.
    Troll maniakalny, zasłyszawszy w otoczeniu przypadkowe zdanie (na przykład
    "Quake jest lepszy od Unreala", "Światem rządzą Żydzi", "Macintosh rulez!"),
    zaczyna utożsamiać je z samym sobą. Sądzimy, że trolle maniakalne traktują
    te zdania jak swoje imiona. Jakakolwiek polemika z wybranym zdaniem jest
    podeptaniem imienia trolla, a więc wyzwaniem go na śmiertelny bój. Proszę
    jednak zauważyć, że troll maniakalny nie jest tak inteligentny jak troll
    zagrodowy, ponieważ w przeciwieństwie do niego nie może zostać przyuczony do
    niewygłaszania uwewnętrznionego hasła ani do jego zmiany.

    Liczne doświadczenia, podparte obserwacjami zaczerpniętymi z [3], [9] i
    [10], każą nam sądzić, że troll maniakalny, który generuje w Usenecie bardzo
    długie wątki angażujące liczne osoby postronne, nie rozumie słów swoich
    wrogów. Mimo usilnych prób, nie tylko naszych ([13]), nie udało nam się
    znaleźć jakichkolwiek związków skojarzeniowych między wypowiedziami ludzi, a
    odpowiedziami udzielanymi im przez trolle maniakalne. Ponadto troll
    maniakalny bardzo często spontanicznie atakuje przypadkowe osoby, które w
    jego mniemaniu podeptały jego imię. Takie sytuacje zdarzają się znacznie
    częściej, gdy w jednym miejscu spotka się kilka osobników trolla
    maniakalnego o różnych imionach. O tym, jak straszliwe mogą być tego skutki,
    świadczą chociażby [14], [15] i [16].
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 00:30
    Jeden przyklad rydzyka, to sie posmieje.
  • Gość: krzysztofsf IP: 213.155.166.* 19.05.03, 00:49
  • Gość: krzysztofsf IP: 213.155.166.* 19.05.03, 00:53
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 02:28
    Ale, to mozna leczyc Krzysiu!
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.03, 00:56
    Krzysiu, michale i cos tam jeszcze?
    Prezesie jestes thebesciak!
    Ale gdzie ty wlasciwie jestes?
    Powiedz mi co sie stalo dzisiaj, ze ty porzuciles to swoje bieganie po necie?

  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 02:26
  • Gość: krzysztofsf IP: 213.155.166.* 19.05.03, 10:34
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 23:56
    Ten moj kochany kacik (dziekuje Bebokkowi, nie spoufalam sie, o nie!)
    bedzie istnial, jak beda tego przyczyny jak Ty to nazwales.
    I widze, ze niektorzy sie chamuja (szkoda, ze tylko niektorzy) w swoich
    wypowiedziach.
    Ale tu wszyscy sprawdzaja czy nie ma ich na czarnej liscie.
    Jestem tego pewny.
    I po referendum wszyscy bedziemy mieszkac w jednym kraju (wbrew temu, co mowia
    oszolomki) i ja sie z tym pogodzilem.
    A czy wszyscy zdaja sobie z tego sprawe, watpie.
    Pozdrawiam,
    Ps. Wbrew pozorom nie jestem taki cyniczny, ale nie lubie glupoty i chamstwa.

  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.03, 00:52
    Krzysiu gdzie jestes?
    Gdzie sie schowales?
    W toruniu?
    A co sie stalo takiego, ze sie ukrywasz?
    Wstydzisz sie?
    Pozwolisz, ze nie zmienie komentarza w tytule(:
    Pozdrawiam:)
    Pa, pa:)))))
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 23:16
    Jeszcz nic nie mowilas o: Szwecji, Danii (o tam drogo, mozesz sie rozwinac),
    Niemcach, UK, Irlandii, Belgii, Holandii, Luxemburgu, Francji, Austrii,
    Finlandii(tez nie najtaniej, to duzy wyklad moze byc).
    Czekamy i wierzymy, ze nas nie zawiedziesz.
    Moze jakies watki sie pojawia dzisiaj w rozmowach niedokonczonych na ten
    temat......
  • Gość: rafal IP: *.proxy.aol.com 19.05.03, 02:53
    Gość portalu: end napisał(a):

    > Jeszcz nic nie mowilas o: Szwecji, Danii (o tam drogo, mozesz sie rozwinac),
    > Niemcach, UK, Irlandii, Belgii, Holandii, Luxemburgu, Francji, Austrii,
    > Finlandii(tez nie najtaniej, to duzy wyklad moze byc).
    > Czekamy i wierzymy, ze nas nie zawiedziesz.
    > Moze jakies watki sie pojawia dzisiaj w rozmowach niedokonczonych na ten
    > temat......

    Idz do lozeczka , zmierz temperature, jak sie wykurujesz serdecznie witamy.
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 03:32
    Jakie wskazowki dla wesolej trzodki na dzisiaj?
  • Gość: rafal IP: *.proxy.aol.com 19.05.03, 04:09
    Gość portalu: end napisał(a):

    > Jakie wskazowki dla wesolej trzodki na dzisiaj?


    Dla ciebie siusiu, paciorek, troche poczytaj na jutro i poloz sie spac
  • Gość: oxygen IP: 195.94.196.* 19.05.03, 11:32
    To powazny kacik im. Tadzia Rydzyka, Zbawiciela Narodu
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 19:18
    Gdzie jestescie?
    Ktos dzisiaj dobrze powiedzial, ze ktos wam zeby powybijal!
    Co z wami?
    Martwie sie.
    Wasz wierny end.
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 19:23
    Jeszcze przyjezdza Bush i tez bedzie przemawial.
    I bynajmniej nie bedzie nas zapraszal do NAFTA!!!!!!!!
    Bedzie mowil do wszystkich pogrobowcow UPR gdzie jest nasze miejsce na swiecie.
    Cieszycie sie?
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 19:32
    I dla rydzykowego lpr i dla nieboszki upr
    Pozdrowionka dla ojca demiurga.
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 19:37
    Dales mi takie forum.
    Tu kazdy zaglada z ciekawosci aby zobaczyc co sie dzieje w Rydzykowie Gornym.
    Wasz Trolik
    Ps. Pozdrowienia dla Krzyska, Michala i cos tam jeszcze
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 19:45
    Jeszcze prawie trzy tygodnie, zanim wyjedziecie w gescie rozpaczy na Bialorus.
    Takze odwiedzajcie mnie.
    Mam nadzieje, ze to bedzie 8 czerwca najwiekszy kacik na tym forum.
    Jeszcze raz Pozdrawiam,
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 19:54
    Tys gwiazda forum, wszechstronna w przepisywaniu linkow dla ograniczonych
    eurofobow.
    Co z tymi cenami w EU?
    Dawno nie bylo raportu nowego!
  • Gość: end IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 19:59
    Dlaczego JPII nie wdal sie w inteligentna dyskusje dzisiaj z Tadziem?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka