rozliczenie wody - bardzo duże różnice Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam, prosze o pomoc. Kwartalne rozliczenia wody we wspólnocie
    mieszkaniowej ( 22 mieszkania) wykazują różnicę z liczników
    idywidualnych i głównego sięgająca 40 % do 60%. Np.indywidualne
    wskazania 600m3 , licznik główny 1000m3 i tak od dłuższego czasu.
    Jak walczyć z zarządzającym Wspólnota o potraktowanie serio tych
    odczytów, zamiast przysyłania horendalnych niedopłat do zapłaty.?
    Nie chodzi mi o sosób rozliczenia niedopłatym to juz inna bajka, ale
    co moga zrobic właściciele, aby zmusić zarządcę do odpowiedzialego
    działania? Różnice odczytów są zbyt duże aby przejść nad tym
    spokojnie
    • Praktycznie przy różnicy do 10% nie robiłbym nic. Przy większej różnicy proponuję przyjrzeć się najmniejszemu zużyciu. Zużycie mniejsze niż 1,5m3/osobę na miesiąc zaczyna być niezgodne z normami sanitarnymi. Niektóre wspólnoty podejmują uchwały, że minimalne zużycie nie może być mniejsze niż.......Czy to zgodne z prawem to inna sprawa. Dalej należy sprawdzić plomby na wodomierzach i daty od ostatniej legalizacji czy wymiany na nowe (to powinno być w dokumentacji wspólnoty). Jeśli niczego nie znajdziemy to dalsze działania podejmujemy w porozumieniu z dostawcą wody. Bywa tak, że woda wycieka między wodomierzem głównym a pionami w budynku. Można się zastanowić nad wymianą wodomierzy na odporne na działanie magnesów neodymowych, nie są dużo droższe od tych "zwykłych".
      • Więc teoria : wodomierze zalegalizowane we wszystkich lokalach, sieć
        sprawdzona ( wg mnie to jakaś bzdura), żużycie u niektórych 1 m3
        przez kwartał - wiem że to bzdura. Zarządca umywa ręcę twierdząc, że
        nic nie da się zrobić, a dla mnie wręcz nieetyczne jest wysyłanie
        tak absurdalnych rachunków do właścicieli licząc, że zapłacą byc
        może wyrównując w ten sposób jakieś inne braki finansow ????
        • > Więc teoria : wodomierze zalegalizowane we wszystkich
          > lokalach, sieć sprawdzona ( wg mnie to jakaś bzdura)...

          W naszym budynku okazalo sie ze do naszej instalacji wodnej bylo podlaczone (za wodomierzem glownym) przedszkole stojace obok. Przedszkole mialo swoj licznik ale rozliczalo sie za wode z innym budynkiem. Wiec moze sprawdzenie instalacji to nie taka bzdura.

          > żużycie u niektórych 1 m3 przez kwartał - wiem że to bzdura.

          Jesli mieszka tam choc jedna osoba to jest to z pewnoscia bzdura.
          W tych przypadkach proponuje wymienic licznik na taki ktory jest odporny na magnes neodymowy. Jesli zuzycie sie zwiekszy zgloszenie do prokuratury moze byc na miejscu.

          > Zarządca umywa ręcę twierdząc, że nic nie da się zrobić...

          Zarzadca czy zarzad?
          Jesli macie zarzad to po takiej odpowiedzi pora go zmienic.
          • przepraszam za mało precyzyjna odpowiedź, bzdurą jest dla mnie
            sprawdzenie sieci , wodomierzy i STWIERDZENIE , że wszystko jest OK
            Przy tak dużych różnicach powiniśmy miec albo staw w piwnicy albo
            lodowisko
            . A NASZ ZARZĄDCA TYLKO RĘCE ROZKŁADA :)
            Wspólnotą zarządza zarząca na wniosek wpólnoty w praktyce jest to
            były adm i tu upatruje problemu. Styl pracy na państwowej ( bez
            obrazy) posadzie.
            • > Wspólnotą zarządza zarząca na wniosek wpólnoty w praktyce jest to
              > były adm i tu upatruje problemu. Styl pracy na państwowej ( bez
              > obrazy) posadzie.

              Czy zarzad zostal przekazany mu notarialnie?
              • tego o niestety nie wiem, miszkanie kupiłam jak zarządzał juz
                wspólnota ADM, który przekształcił się w Zarząd Wspólnot
                Mieszkaniowych.
                • W Twoim i w zasadzie wszystkich właścicieli interesie jest sprawdzić, czy zarząd został mu przekazany notarialnie, czy też zarządza na podstawie umowy z Zarządem przez Was wybranym. Mnie to "pachnie" zarządzaniem siłą rozpędu z jakimiś tam przedstawicielami wspólnoty lub innymi pomysłami nie z tej epoki.
                  • wg mnie działa to siłą rozpędu :(
                    ale dalej jest pytanie jakie można podjąć czynności może prawne
                    celem wyeliminowania absurdlanie dużych różnić , kwartalnie ubywa
                    300-400 m3, to jest olbrzymia ilość wody i nawet na złodziejstwo
                    jest tego trochę dużo. najłatwiej jest obciążyć właścicieli, ale już
                    zmęczyło mnie dopłacanie co kwartał prawie 200 zł tytułem
                    tych "różnic". Prosiłabym o wypowiedź EKSPERTA lub doświadczonych
                    właścicieli, którzy spotkali się z takim precedensem
                    • > ale dalej jest pytanie jakie można podjąć czynności może prawne
                      > celem wyeliminowania absurdlanie dużych różnić
                      To jest zadanie dla zarzadu wlascicielskiego.
                      Jesli ten ktory macie nic w tym kierunku nie robi to pora go zmienic.
                    • Najprostsza odpowiedź na pytanie jak sobie dać radę z bardzo dużymi
                      różnicami w zużyciu wody pomiędzy wskazaniami wodomierza głównego
                      oraz sumą wskazań wodomierzy indywidualnych to wyrzucić
                      dotychczasowego zarządcę czy administratora, który nie daje sobie
                      rady z tym problemem!
                      Odpowiedź maja jest bardzo ogólna i w zasadzie nie rozwiązuje sprawy
                      ale opiera się na moich dotychczasowych doświadczeniach. Bo
                      najprościej zarządcy (administratorom) rozkładać bezradnie ręce i
                      traktować opisane zjawisko jako dopust boży, którego konsekwencje
                      mają ponieść jedynie członkowie wspólnoty. Musimy sobie wreszcie
                      zdać sprawę, za co płacimy tym ludziom – oni SA od rozwiązywania
                      problemów a nie rozkładania rąk. Wychodzę z założenia, że jeśli ktoś
                      nie chce rozwiązać tego problemu, to nie powinien brać się za
                      zarządzanie nieruchomościami! Bardzo często jest to również wina
                      zarządów wspólnot i samych ich członków, którzy nie zwracają uwagi
                      na te sprawy albo traktuje je marginalnie, często jak tzw.
                      upierdliwość niektórych z nas. Podobnie jest i w mojej wspólnocie –
                      wielu moich sąsiadów po prostu potulnie i bez szemrania godzi się
                      płacić za te różnice. Gdy poruszam to na kolejnym zebraniu, to widzę
                      na twarzach wielu moich sąsiadów zniecierpliwienie i słyszę uwagi,
                      ze warto już pójść do domu. Przy takim nastawieniu ani zarządu ani
                      administratora nie można zmusić do rozwiązania problemu.
                      Tyle moich uwag natury ogólnej.
                      Jeśli chodzi o szczegóły, to temat był tyle razy już poruszany, sam
                      tyle razy o tym pisałem, ze nie będę tego czynił powtórnie wracając
                      do przyczyn samego zjawiska i jak ewentualnie jemu zapobiegać.
                      Poszukajcie informacji na ten temat w necie, bo bez zrozumienia
                      mechanizmu zjawiska nie widzę szans wyprostowania sprawy. Ale
                      pierwszą przesłanką jest zmiana mentalności większości z nas i chęć
                      zmiany sytuacji.
                      Proszę ewentualnie anofi o maila na wprost5@gazeta .pl i podanie
                      szczegółów takich jak sposób odczytów wodomierzy, ich częstotliwość,
                      sposób rozliczania w regulaminie itp.
                      • dziękuję za wszelkie sugestie. Wczoraj udałam się do Zarządcy aby
                        obejrzeć odczyty liczników, i są ciekawostki : 0 m3, 3m3 za 4
                        miesiące !! Zostawiłam odwołanie :) Udałam się tez do wodociągów i
                        tam obejrzałam prezentacje ile może wyciec wody z 1 cieknącego przez
                        24 godziny kranu i jak przekłamuje wodomierz w zależności od
                        sposobu instalacji.
                        Okazało się , że cieknący kran nie uruchamia wogóle wodomierza
                        zainstalowanego pionowo i misięcznie przecieka nawet 25 m3.
                        Wróciłam do domu zrobiłam taki sam test na wodomierzu zainstalowanym
                        pionowo i okazało się, że ten skubaniec uruchomił sie od razu i
                        jest wystarczająco czuły aby odnotować to żużycie
                        . Nie będę tego
                        komentować.
                        Pracownik wodociągów "uświadomił mnie również" że ubytek 60% to nie
                        problem i on by się z tego cieszył. Więc HURRA cieszmy się razem.
                        Zamierzam również wnioskowac o zmianę sposobu rozliczania wody (
                        obecnie proporcjonalnie do żużycia - czyli jak do 0 m3 dodam 60% to
                        chyba złodziej dalej zapłaci 0 zł, a ja mam dopłacic 160 zeta.
                        • Trochę dziwia mnie eksperymenty demonstrowane przez pracownika
                          wodociągów, bo sposob zainstalowania wodomierza ma oczywiście wpływ
                          na jego wskazania ale zależy to tez bardzo od klasy wodomierza oraz
                          wielkości wycieku z kranu. W każdym razie zapewniam Cie, bo sam to
                          sprawdzałem, że zawsze tak mozna ustawić otwarcie kranu, że
                          wodomierz nic nie wskaże. Może są tacy, co w ten sposób łapią wodę
                          ale tylko zimną. Z ciepłą taki numer się nie uda, bo zanim nałapie
                          się odpowiednią ilość, to zgromadzona woda po prostu wystygnie. Poza
                          tym wmawianie przez kolesia z wodociągów, że 60% różnica to
                          normalka, to po prostu brednie kretyna!

                          Ale po tych eksperymentach masz chociaż wiedzę, że rozliczanie
                          wspomnianej różnicy wody proporcjonalnie do zużycia w danym lokalu
                          to czysty idiotyzm i jak sama zauważyłaś, premiowanie złodziejstwa!
                          I z tego względu trzeba walczyć, aby ową różnice rozliczać
                          proporcjonalnie do ilości lokali - wtedy i złodziej zostanie nią
                          obciążony!
                          Ale to zarząd i administarcja powinny kombinować, jak owe różnice
                          sprowadzić do minimuma a nie beztrosko przerzucać cały ciężar opłat
                          na członków wm.
    • Po pierwsze:
      Zarząd wspólnoty powinien przeprowadzić analizę odczytów
      wodomierzy
      i rozliczeń wody za ostatnie np. 3 lata i sprawdzić,
      czy różnice narastały stopniowo, proporcjonalnie, czy jednorazowo,
      skokowo.

      Często przyczyną różnic jest uszkodzenie wodomierza głównego.
      Przykładowo, zaczyna przeskakiwać trybik na 2-3 miejscu przed
      przecinkiem. Radzę złożyć wniosek do zakładu wodociągów o wymianę
      wodomierza głównego na nowy i skierowanie obecnego do laboratorium
      w celu zbadania specjalistycznego.
      Koszt ekspertyzy (400-500 zł) w przypadku niesprawności wodomierza
      pokryje zakład wodociągów, a w razie sprawności - wspólnota.

      Po drugie:
      Zakupić nieusuwalne naklejki antymagnetyczne na wodomierze
      (ok. 1 zł sztuka), które wraz z numerem naklejki (w celu
      uniemożliwienia podmiany) należy umieścić na każdym wodomierzu w
      lokalach.

      Po trzecie:
      Nigdy nie zatrudniać w charakterze administratora: ani firm
      przekształconych z administracji gminnych, ani żadnych osób kiedyś w
      nich pracujących.


      --
      sites.google.com/site/megapolcorp/
      • Zamiast wieszać psy na administratorze proponuję:
        - sprawdzić regulamin rozliczania wody we Wspólnocie...
        Może się bowiem okazać, że różnica powstała między licznikiem głównym a
        licznikami w lokalach jest rozliczana proporcjonalnie na wszystkich członków
        Wspólnoty... W mojej wspólnocie jest tak, że powstała różnica rozliczana jest na
        lokale, gdzie nie dokonano odczytów.
        Należy sprawdzić jak rozliczana jest woda w lokalach gdzie nie udostępniono
        mieszkania podczas odczytów.
        Jeśli podajecie Państwo np. odczyty telefonicznie, może raz na jakiś czas
        powinniście zorganizować fizyczne odczyty wraz ze sprawdzaniem plomb.
        Trzeba sprawdzić jak uregulowana jest kwestia legalizacji liczników, bo jeśli
        każdy ma to robić we własnym zakresie, to żadna to wina administratora, że
        mieszkańcy "oszczędzają".
        Proszę zatem sprawdzić regulamin i ewentualnie zaproponować podjęcie stosownych
        poprawek do podjęcia uchwałą na spotkaniu Wspólnoty.
        Następnie trzeba sprawdzić instalację wodną, poszczególne liczniki we
        wspólnocie, plomby i poprawność ich działania (sprawdzić legalizację, zrobić
        analizę poprzednich zużyć) i ewentualnie wychwycić nieprawidłowości... Nie mamy
        co ukrywać, że koszty takiego przeglądu poniesie Wspólnota a jeśli ktoś stosuje
        magnesy itd, to wykrycie tego procederu jest raczej trudne... Trudne jest także
        udowodnienie sąsiadowi, że powinien zużywać więcej wody... Dlatego też jeszcze
        raz wracam do regulaminu rozliczeń, bo jeśli instalacja jest w porządku, może
        być on skutecznym batem na nieprawidłowości...
        • dom.i.nika napisała:

          > Zamiast wieszać psy na administratorze proponuję:
          > - sprawdzić regulamin rozliczania wody we Wspólnocie...
          > Może się bowiem okazać, że różnica powstała między licznikiem
          głównym a
          > licznikami w lokalach jest rozliczana proporcjonalnie na
          wszystkich członków
          > Wspólnoty... W mojej wspólnocie jest tak, że powstała różnica
          rozliczana jest n
          > a
          > lokale, gdzie nie dokonano odczytów.



          a u nas różnicę np 60% dodaje się do żużycia lokali, jeśli
          moje mieszkanie zużywa 60m3 to zapłacę za 96m3, a jeśli ktoś zużywa
          0m3 to ile zapłaci ??

          przykro to przyznać, ale wieszanie psów na tym konkretnym
          administratorze jest umowywowane niestety doświadczeniem
      • Po trzecie:
        > Nigdy nie zatrudniać w charakterze administratora: ani firm
        > przekształconych z administracji gminnych, ani żadnych osób kiedyś
        w
        > nich pracujących.

        Oj świętę słowa , ale to za chwilę.

        Jeśli chodzi o ekspertyze wodomierza głównego, to mamy nowiutki, a
        problem starutki :) nawet jęsłi wodomierz główny nie jest super
        precyzyjny to błąd jest wielkości 2-3 % a nie 40-60%.

        Jeśli chodzi o analizę odczytów to wydaję się to wręcz oczywiste,
        ale łatwiej jest różnicami obciążyć właścicieli niż szukać i
        sprawdzać :) W ten sposób pani od rozliczeń ma spokoją pracę, i 0
        stressu, bo to nie jej pieniądze .

        Jeśli chodzi o regulamim rozliczania to zamierzamy go zmienić, tak
        aby koszty dzieliły się równomiernie na wszystkie lokalne, teraz "
        złodziej " nie płaci. I to tyle tej smutnej rzeczywistości, ci co
        oszukują będą trwać przy swoich działaniach i bronić byc może
        istniejącego regulaminu, a ja zamierzam walczyć
      • to ważne, to duzo wyjaśni
    • Dwuprogowy wskaźnik pola magnetycznego MFI-4 oraz jednoprogowy
      wskaźnik MFI-3 przeznaczony jest do trwałej rejestracji obecności
      pola magnetycznego. Między innymi może służyć do identyfikacji próby
      zadziałania silnym magnesem neodymowym na urządzenia pomiarowe,
      których, poprawność funkcjonowania, a tym samym dokładność pomiaru
      zużywanego medium, jest zakłócana przez zewnętrzne pole magnetyczne.

      www.bmeters.pl/woda_produkty_prezenter-wyposazenie.php?id=16&gclid=CNPn5dWewZ0CFRyFzAodDThhtg
      • Pomijamy w dyskusji pewne zjawisko zwane uderzeniem wodnym. Na tej zasadzie działa taran wodny. Nagłe zamknięcie drogi przepływu dla strumienia cieczy powoduje falę zwrotną. Czytając dokładnie prospekty producentów wodomierzy można coś na ten temat wyczytać. Zamknięcie w zbliżonym przedziale czasowym kilku kranów w mieszkaniach spowoduje różnicę we wskazaniach wodomierza głównego i sumy wskazań wodomierzy w mieszkaniach oczywiście nie po jednej takiej czynności, ale w okresie kilku miesięcy różnica będzie zauważalna. Zaproponowałem kiedyś w MPWiK, że założymy w odpowiednich miejscach zawory zwrotne, niestety przepisy zabraniają bo powodują błąd odczytu.
    • Jesli posiadacie zarządce od gminy...to po pierwsze wspolczuje wam a
      po drugie idzcie z tymi odczytami do prezesa zarządu jesli to nic
      nie da sprawdzcie czy w kamienicy nie ma osob zadlużających ją.
      Krotko muwiac dzikich lokatorow. Jesli takowi są to na początek
      zrobcie z nimi natychmiast porzadek. Idzcie ze sprawa do urzedu
      miasta poproscie o spotkanie z prezydentem miasta. Powiedzcie i
      przedstawcie mu sytuacje jaka ma miejsce w waszej kamienicy a potem
      zobaczcie co zdecyduje prezydent. Mysle ze tak bedzie najlepiej.
      Jesli zas macie zarządce obcego i to obcy zarządca robi wam takie
      numery z rozliczaniem wody to go poprostu zmiencie:) i to jak
      najszybciej.
    • a kto jest waszym administratorem ?
      • Swego czasu dość dokładnie wczytywałem się w informacje np. Metronu na temat
        różnic w odczytach ...i znalazłem dość ciekawe spostrzeżenia autora
        tekstu,.Okazuje się, że różnica wskazań w zasadzie nie powinna przekroczyć 5%
        tak mówi producent, ale jest jedna bardzo istotna sprawa, na którą mało kto
        zwraca uwagę, nawet zakład wodociągów, otóż bardzo ważne jest , oprócz sposobu
        zamontowania wodomierza głównego jego odpowiedni dobór jeśli chodzi o parametry,
        tzn głównie przepustowość. Okazuje się mianowicie, że można tak dobrać wodomierz
        główny , że zamiast różnic na "-" będziemy wychodzili na "0" lub nawet w druga
        stronę tzn "+" , co praktycznie nie powinno być możliwe....Wiem, że np. w mojej
        miejscowości są wspólnoty , które mają właśnie takie odczyty, albo "0" albo na
        "+", chociaż w większości są to jednak nieduże niedobory, wynikają one głównie
        z małej dokładności wodomierzy.Polecam lekturę na stronach producentów
        wodomierzy. i koniecznie zwrócenie uwagi na właściwy dobór wodomierza
        głównego(raczej nie liczcie na fachowość pracowników wodociągów, bo oni tylko
        patrzą, aby się przekrój rury zgadzał i tyle). Bardzo istotne przy doborze
        wodomierza głównego jest dobowe zużycie wody..i od tego powinno się
        zacząć....Jest to bardzo rozległy temat, ale wiedza fachowa potrafi nieco sprawę
        "rozjaśnić', okazuje się bowiem, że tym może być większa różnica im więcej jest
        pod liczników...bo każdy ma jakieś przekłamania w odczycie..... Nie jest na
        pewno możliwe , że by np 300 m3 ktoś ukradł i zużył....to jest małe
        jezioro...większość z tej różnicy to niestety niedoskonałe wodomierze i
        niewłaściwy ich dobór...Pozdrawiam i życzę powodzenia...w drążeniu jakże
        "mokrego ' tematu, być może moje sugestie wskażą właściwą drogę poszukiwań...
        • agentmk napisał:

          > jest jedna bardzo istotna sprawa, na którą mało kto
          > zwraca uwagę, nawet zakład wodociągów,
          > otóż bardzo ważne jest , oprócz sposobu
          > zamontowania wodomierza głównego jego odpowiedni dobór
          > jeśli chodzi o parametry tzn głównie przepustowość.

          > raczej nie liczcie na fachowość pracowników wodociągów,
          > bo oni tylko patrzą, aby się przekrój rury zgadzał i tyle

          Wypisujesz bzdury - że zacytuję klasyka - i niepotrzebnie zaśmiecasz serwer Agory takimi "przemyśleniami". Wygląda to tak, jakbyś do spółki z przywołanym przez siebie "autorem" odkrył/a Amerykę, ale jakąś nową Amerykę.

          Wszyscy, którzy mają z tymi zagadnieniami do czynienia, zwracają uwagę na przepływ nominalny, ponieważ jest to podstawowy parametr przy doborze wodomierza. Średnica nominalna, czy średnica montażowa, to są rzeczy wtórne. Czego, jak czego, ale okradania przez odbiorców, to wodociągi nie lubią i układ pomiarowy raczej traktują szczególnie.

          A żeby się o tym przekonać, to spróbuj uzgodnić zbyt duży wodomierz przy podpisaniu umowy o dostawę wody. A poza tym, nie studiuj wypocin wątpliwej jakości na stronach producentów wodomierzy, tylko zajmij się czymś pożytecznym.

          Natomiast to, co ludzie sobie montują poza wodomierzem głównym, to już nie jest sprawa wodociągów.

          --
          Z techniczno-budowlanego punktu widzenia

          Wspólnoty Mieszkaniowe - Forum Właścicieli Lokali

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.