Dodaj do ulubionych

przekazanie strychu nieodpłatnie dla gminy

28.10.09, 10:41
mam takie pytanie i licze na waszzaq pomoc.mam lokal we wspolnoci
mieszkaniowej 9-mieszkan kazdy ma wykupiony czesc strychu, teraz
urzad gminy chce nieodpłatnie przejac od nas ten strych zeby go
podwyzszyc i zrobic tam kolejne pietro z 3-ma mieszkaniami ktore
beda w zasobach gminy pytania moje brzmia:)
1.czy musze wyrazic na to zgode , czy jezeli tylko ja bede "przeciw"
to i tak beda mogli pozostali lokatorzy mnie przeglosowac
wiekszoscia czy potrzebna jest jednomyslnosc i 100 % glosow
2 ja za ten kawalek strychu zaplacilem pieniadze czy moge ubiegac
sie od gminy np: o jakas rekompensate?
gmina oferuje nam za przejecie tego strychu tylko ocieplenie budynku
jak myslicie czy mozna ugrac cos wiecej??
z gory dziekuje za pomoc.
Edytor zaawansowany
  • majkowa 28.10.09, 13:10
    Adaptacja strychu za zgodą wspólnoty
    Izabela Lewandowska 29-10-2008, ostatnia aktualizacja 29-10-2008
    07:00
    Osoba, która zgodnie z prawem zaadaptowała strych na mieszkanie,
    może przed sądem domagać się ustanowienia jego odrębnej własności i
    sprzedaży

    Sąd Najwyższy w uchwale (sygn. III CZP 91/08)uznał, że pozwanym
    w takiej sprawie jest wspólnota mieszkaniowa, a nie właściciele
    poszczególnych mieszkań.


    Wyjaśniła ona wątpliwość prawną powstałą na tle sprawy wniesionej
    przez Joannę O.-M. przeciwko 11 członkom jednej ze wspólnot
    mieszkaniowych w Sopocie.


    Remont dachu

    Udzielenie zgody na nadbudowę lub przebudowę nieruchomości wspólnej,
    na ustanowienie odrębnej własności powstałego w ten sposób lokalu
    czy lokali oraz na zmianę w następstwie przebudowy lub nadbudowy
    wysokości udziałów w nieruchomości wspólnej należy do czynności
    przekraczających zakres zwykłego zarządu.

    W art. 22 ust. 3 pkt 5 ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności
    lokali zapisano, że na jej udzielenie potrzebna jest uchwała
    właścicieli lokali.

    Taką uchwałę, zaprotokołowaną przez notariusza, podjęli
    jednomyślnie w 2002 r. członkowie owej wspólnoty
    . W uchwale
    przyjęto swoistą opcję zerową – o wzajemnym niedopłacaniu różnic
    między kosztem budowy mieszkań poniesionym przez przyszłą
    właścicielkę a ich wartością rynkową. Na jej podstawie Joanna O.-M.
    zawarła ze wspólnotą umowę przedwstępną ustanowienia odrębnej
    własności i sprzedaży lokali o łącznej pow. 152 mkw. liczonej na
    poziomie podłogi. W umowie tej zobowiązała się m.in. do ich
    wybudowania i remontu kapitalnego dachu.
    Ustalono w niej, że
    umowa definitywna będzie podpisana do 31 grudnia 2003 r.

    Jednakże 1 grudnia 2003 r. wspólnota podjęła uchwałę o uchyleniu się
    od skutków swego oświadczenia woli złożonego w umowie przedwstępnej
    wskutek niedochowania przez Joannę O.-M. terminów wykonania
    poszczególnych prac oraz innych warunków dotyczących inwestycji.

    Joanna M.-O., wskazując jako podstawę art. 390 § 2 kodeksu
    cywilnego, wystąpiła do sądu z żądaniem zobowiązania do złożenia
    oświadczenia woli, czyli zawarcia umowy definitywnej, przyrzeczonej
    w umowie przedwstępnej. Jako pozwanych wskazała właścicieli
    poszczególnych lokali.

    Sąd I instancji uwzględnił jej żądanie. Uznał, że uchylenie się
    przez wspólnotę od skutków oświadczenia zawartego w uchwale z 2002
    r. było bezskuteczne, bo oświadczenie to nie zawierało wad.

    Ponieważ jednak Joanna M.-O. wyremontowała dach, ale nie zamontowała
    w nim ławy kamieniarskiej i nie wykonała na większej powierzchni
    wybudowanych mieszkań izolacji akustycznej, zobowiązał ją w wyroku
    do wykonania tych prac.


    Sąd przyznał odszkodowanie

    Zasądził też od niej na rzecz wspólnoty prawie 42 tys. zł z
    odsetkami. Miało to być odszkodowanie za zmniejszenie się udziałów
    właścicieli w nieruchomości wspólnej ponad ustalenia zawarte w
    uchwale wyrażającej zgodę na przebudowę strychu.

    Okazało się bowiem, że łączna powierzchnia lokali wynosi 165,4 mkw.
    i jest większa o 13,4 m od wskazanej w umowie przedwstępnej. To
    spowodowało odpowiednie zmniejszenie udziałów poszczególnych
    właścicieli w nieruchomości wspólnej. Sąd wyliczył to odszkodowanie,
    przyjmując ustalony przez biegłego koszt wybudowania 1 mkw. lokalu
    (13,4 mkw. x 3132 = 41 968,8 zł).


    Kogo należało pozwać

    W apelacji od tego wyroku Joanna M.-O. zakwestionowała obciążenie
    jej wypłatą odszkodowania. Apelację wniosła także właścicielka
    jednego z mieszkań. Twierdziła, że odszkodowanie powinno być wyższe,
    bo powierzchnia lokali powstałych w wyniku przebudowy liczona na
    poziomie podłogi wynosi 236,5 mkw., a poza tym sąd nie uwzględnił
    przy jego ustalaniu 70-proc. wzrostu wartości nieruchomości, jaki
    nastąpił w latach 2006 – 2007.

    Sąd II instancji przed merytorycznym rozpatrzeniem apelacji powziął
    wątpliwość natury zasadniczej, a mianowicie, czy właściwie wskazana
    została w tej sprawie strona pozwana. Pozew bowiem w świetle art.
    390 § 2 kodeksu cywilnego może być skierowany tylko przeciwko temu,
    kto był stroną umowy przedwstępnej i uchyla się od zawarcia umowy
    przyrzeczonej. Ponieważ przepisy ustawy z 1994 r. nie dają też
    jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy stroną takich umów jest
    wspólnota czy jej poszczególni członkowie, sąd II instancji zwrócił
    się z pytaniem prawnym do SN.

    Sąd Najwyższy w uchwale podjętej w odpowiedzi na nie stwierdził, że
    w sprawie takiej pozwanym jest wspólnota mieszkaniowa (jej
    przysługuje legitymacja bierna).

    Błąd w postaci pozwania właścicieli poszczególnych mieszkań może być
    naprawiony przez każdą ze stron przez złożenie, na podstawie art.
    194 kodeksu postępowania cywilnego, wniosku o wezwanie wspólnoty do
    udziału w sprawie.

    Rzeczpospolita
    www.rp.pl/artykul/211388.html
  • majkowa 28.10.09, 13:15
    Zwróć uwagę na to:

    Sąd przyznał odszkodowanie.
    Zasądził też od niej na rzecz wspólnoty prawie 42 tys. zł z
    odsetkami. Miało to być odszkodowanie za zmniejszenie się
    udziałów właścicieli ]w nieruchomości wspólnej
    ponad ustalenia
    zawarte w uchwale wyrażającej zgodę na przebudowę strychu.

    ... i to:


    Apelację wniosła także właścicielka jednego z mieszkań. Twierdziła,
    że odszkodowanie powinno być wyższe, bo powierzchnia lokali
    powstałych w wyniku przebudowy liczona na poziomie podłogi wynosi
    236,5 mkw., a poza tym sąd nie uwzględnił przy jego ustalaniu 70-
    proc. wzrostu wartości nieruchomości, jaki nastąpił w latach 2006 –
    2007
  • bykira 29.10.09, 07:52
    --
    Forum wspólnot mieszkaniowych - wspolnoty.net.pl

    No właśnie, dlaczego sąd zasądził odszkodowanie dla wspólnoty a nie
    dla włascicieli poszczególnych lokali. Przecież to oni sa
    włascicielami udziałów, a nie wspólnota !
  • wprost5 29.10.09, 09:23
    Wydaje mi się, że pytania zostały sformułowane dość jasno i jak
    zwykle, nie padają na nie odpowiedzi wprost ale chyba pośrednie i do
    tego w oparciu o wyroki sądu też dotyczące jakiegoś strychu ale w
    moim przekonaniu jednak innych spraw.

    Piszę o tym kolejny raz, bo nie mogę zrozumieć wpisów, które nie
    odpowiadają na zadane pytania i praktycznie nie posuwają bardzo
    ważnych dla niektórych z nas spraw do przodu

    Jeśli chodzi o odpowiedź na pytania marhana77 to uważam, że (choć
    mogę się mylić):
    1. Marhan 77 powinien wyrazić swoją zgodę na zaanektowanie strych
    przez gminę, bo jest on w jakiejś części jego własnością.
    2. Marhan77 ma jak najbardziej prawo żądać od gminy rekompensaty
    finansowej. Może koszt ocieplenia budynku oferowanego przez gminę
    będzie taki, że będzie równy temu, co zapłacił marhan77 za
    należący do niego fragment strychu ale może też być inaczej i
    wtedy ma prawo żądania pokrycia przez gminę różnicy chyba, że
    marhan77 jeszcze na tym „zarobi”.

    Zdaje się, że pytanie bykiry idzie właśnie w tym kierunku – dlaczego
    to wspólnota ma otrzymać odszkodowanie a nie jej członkowie!
  • ag2697 30.10.09, 15:41
    wprost5 napisał:
    > Zdaje się, że pytanie bykiry idzie właśnie w tym kierunku – dlaczego
    > to wspólnota ma otrzymać odszkodowanie a nie jej członkowie!
    Art.122. Pożytki i inne przychody z nieruchomości wspólnej służą pokrywaniu wydatków związanych z jej utrzymaniem, a w części przekraczającej te potrzeby przypadają właścicielom lokali w stosunku do ich udziałów. Co za różni komu sąd zasądził odszkodowanie?
  • wprost5 30.10.09, 17:24
    Ag2697 - róznica jest zasadnicza komu sąd przysądzi odszkodowanie!

    Jeśli wspólnocie, to o jego wykorzystaniu będzie decydował często w
    sposob sprzeczny z interesem poszczególnych członków wspólnoyty
    kilkuosobowy zarząd albo ci jego członkowie, którzy mają w nim
    większość.

    Jeśli natomiast poszczególnym członkom, to będą to moje pieniądze i
    to ja będę decydować na co je wydam!
  • andrzej.sawa 06.11.09, 13:56
    Ciekawa sytuacja.Gmina chce od was część Waszej własności za darmo.
  • marhan77 09.11.09, 10:04
    no wiesz nie tak do konca za darmo bo chca zrobic za to elewacje
    budynku i poprawic dach ale sila rzeczy skoro dobuduja pietro to i
    tak musza przeciez czyms je zadaszyc przeciez starego nie poloza:))
  • andrzej.sawa 10.11.09, 13:52
    No własnie ciekawi mnie kalkulacja.A nie lepiej żeby wspólnota,czyli
    współwłaciciele nieruchomości zarobili na tym biznesie.
  • rafalcio1989 13.11.09, 16:26
    Jakby mi gmina zaproponowała ocieplenie budynku w zamian za oddanie
    strychu to dobrowolnie wyrazilbym zgodę. Czlowieku wiesz ile bedzie
    was kosztowac ocieplenie bloku? Lepiej zebys niewiedzial i lepiej
    aby wykonała to za was gmina:) Niech sobie dobuduja troszke strychu
    i zrobią lokale i wynajmują. Musisz wziąść pod uwagę to że koszta z
    tym związane gminie zwrocą sie dopiero po 10-15 latach. A wy w
    zamian bedzie mieli za darmo ocieplony blok. I nadal bedziecie mogli
    odkladac pieniądze na funduszu remontowym. Wydajac je tylko co jakis
    czas na drobne naprawy i konserwacje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka