Dodaj do ulubionych

spółdzielnia mieszkaniowa - kto ma prawo być na WZ

26.06.10, 21:59
Witam,

wprawdzie temat forum to wspólnoty mieszkaniowe, ale mam nadzieje,
że mój pokrewny wątek nie zostanie bez odpowiedzi...:-)

Mam takie krótkie pytanie - czy na Walnym Zgomadzeniu członków
spółdzielni mieszkaniowej mają prawo być lokatorzy zameldowani, ale
nie będący członkami spółdzielni (np. małżonkowie członków
spółdzielni, osoby które dopiero ubiegają się o członkowstwo itp.).
Oczywiście bez prawa głosowania.

Jaki przepis prawa spółdzielczego to reguluje?

Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź, bo w naszej spółdzielni dzieją
się dosłownie "cyrki", żeby nie wpuścić na WZ lokatorów
zameldowanych, ale nie będących członkami spółdzielni (płatna
ochrona itp.).
Edytor zaawansowany
  • highrise 26.06.10, 22:33
    september_77 napisała:

    > Jaki przepis prawa spółdzielczego to reguluje?

    Przepisy prawa spółdzielczego określają prawa członków spółdzielni,
    a nie innych osób. Nie jest potrzebny pani żaden przepis prawny.
    Zasady dobrego wychowania powinny pani wystarczyć.
    SJ
  • wprost5 27.06.10, 10:52
    Kolejny raz "wiem, nie wiem ale głos zabiorę"!
    Odpowiedzi na zadane pytanie udziela art. 36 par.2a Prawa
    spółdzielczego:
    Art. 36.
    § 2a. Członek ma prawo korzystania na własny koszt z pomocy prawnej
    lub pomocy eksperta. Osoby, z których pomocy korzysta członek, nie są
    uprawnione do zabierania głosu.

    Wystarczy zatem, że członek spółdzielni uczestniczący w walnym
    zgromadzeniu oświadczy, że osoba mu towarzysząca jest jego ekspertem.
    A tak w ogole to zamykanie drzwi przez zarząd przed osobami chcącymi
    wiedzieć, co się dzieje w spółdzielni(bez względu na ich status) to
    nic innego jak najpewniej chęć ukrycia czegoś.
  • september_77 27.06.10, 21:57
    Wprost - bardzo dziekuje! Jestem poczatkujacym czlonkiem RN malej
    spoldzielni, ktory powoli uczy sie tematu...:-)
  • wprost5 28.06.10, 07:07
    September_77, nie ma za co dziękować!

    Zachęcam do odwiedzin strony Krajowego Związku Lokatorów i
    Spółdzielców: www.kzlis.konin.pl a zwłaszca jego forum.
    Warto również nawiązać wymianę informacji i myśli z innymi
    spółdzielcami próbującymi walczyć ze spółdzilczą patologią.
  • owner_wm 28.06.10, 08:53
    september_77 napisała:
    > Jestem poczatkujacym czlonkiem RN malej spoldzielni, ktory powoli
    > uczy sie tematu...:-)

    Chyba zbyt powoli.
    Jesteś nie tylko aktywnym spółdzielcą, ale członkiem Rady Nadzorczej i nie
    przeczytałaś ustawy Prawo spółdzielcze?!

    Nie dziwię się, że spółdzielczość mieszkaniowa jest, jaka jest.

    -----
    owner
  • highrise 28.06.10, 07:11
    wprost5 napisał:

    > Kolejny raz "wiem, nie wiem ale głos zabiorę"!
    > Odpowiedzi na zadane pytanie udziela art. 36 par.2a Prawa
    > spółdzielczego:
    > Art. 36.
    > § 2a. Członek ma prawo korzystania na własny koszt z pomocy
    prawnej
    > lub pomocy eksperta. Osoby, z których pomocy korzysta członek, nie

    > uprawnione do zabierania głosu.
    >
    > Wystarczy zatem, że członek spółdzielni uczestniczący w walnym
    > zgromadzeniu oświadczy, że osoba mu towarzysząca jest jego
    ekspertem.
    > A tak w ogole to zamykanie drzwi przez zarząd przed osobami
    chcącymi
    > wiedzieć, co się dzieje w spółdzielni(bez względu na ich status)
    to
    > nic innego jak najpewniej chęć ukrycia czegoś.

    Z tego co pan napisał wynika, że żona członka spółdzielni
    mieszkaniowej, wykonująca np. zawód fryzjerki, może być ekspertem na
    walnym zgromadzeniu członków. W związku z tym zarząd spółdzielni
    może nie wyrazic zgody na uczestniczenie "experta" w zebraniu
    członków spółdzielni.
    SJ
  • wprost5 28.06.10, 08:30
    To nie ja wymyśliłem zacytowany zapis!
    Ma Pan rację, z niego wynika, że gdyby September_77 zechciała
    zaprosić Pana jako eksperta na swoje walne zgromadzenie, to nawet
    gdy nie ma Pan pojęcia o spółdzielczości, to zarządowi spółdzielni
    nic do tego!
    To właśnie mówi zacytowany z Prawa spółdzielczego zapis.

    Proszę się nie obrażać i szukać na siłę żalosnych argumentów jeśli
    czyni się błędy.
  • highrise 30.06.10, 23:23
    wprost5 napisał:

    > To nie ja wymyśliłem zacytowany zapis!
    > Ma Pan rację, z niego wynika, że gdyby September_77 zechciała
    > zaprosić Pana jako eksperta na swoje walne zgromadzenie, to nawet
    > gdy nie ma Pan pojęcia o spółdzielczości, to zarządowi spółdzielni
    > nic do tego!

    Ma Pan rację nie jestem ekspertem i nie próbowałbym wchodzić
    na walne zgromadzenie, bo nie lubie kłamać. Twierdzi pan, że nie mam
    pojęcia o spółdzielczości, to się pan myli.

    > Proszę się nie obrażać i szukać na siłę żalosnych argumentów jeśli
    > czyni się błędy.

    Na pana się nie obrażam... Czytam pana posty już od kilku lat...
  • owner_wm 28.06.10, 08:48
    wprost5 napisał:
    > Kolejny raz "wiem, nie wiem ale głos zabiorę"!


    Odpowiedź highrise była ze wszech miar prawidłowa.
    Jeżeli ktoś chce uczestniczyć w życiu spółdzielni, może do niej wstąpić.

    Nie mylmy praw członków danej społeczności z prawami osób postronnych. Na
    zebrania wspólnot mieszkaniowych też nie może wejść każdy chętny, ponieważ są
    tam omawiane sprawy dotyczące wyłącznie członków wspólnoty - w tym ich
    zadłużenie, sprawy sądowe, rozkładanie spłat zadłużonych właścicieli na raty ze
    względu na ich sytuację materialną lub osobistą itp. Takie informacje wspólnota
    może przekazywać wyłącznie współwłaścicielom nieruchomości wspólnej. To jest
    kwestia dóbr osobistych i ochrony danych osobowych właścicieli.

    Jeżeli zarząd wspólnoty (czy spółdzielni) chce "ukryć" te informacje przed
    osobami postronnymi, to postępuje słusznie, zgodnie z prawem i w sposób godny
    pochwały. Jeżeli ktoś chce ujawniać swoje zadłużenie osobom spoza wspólnoty czy
    spółdzielni, ma do tego prawo. Zarząd wspólnoty (spółdzielni) takiego prawa nie ma.

    -----
    owner
  • wprost5 28.06.10, 10:06
    Ownerze_wm - ja tylko czytam obowiązujący zapis Prawa spółdzielczego
    i nie znalazłem tam jakichkolwiek wyłączeń uczestniczenia w walnycn
    zgromadzeniu dowolnej osoby byle tylko członek społdzielni nazwał
    ją "ekspertem".

    Twoja argumentacja przypomina mi argumentację wielu zarządów i rad
    nadzorczych, że nie można udzielać informacji członkom spółdzielni
    przewiodzainych prawem, bo gdyby wszyscy członkowie tak chcieli, to
    spóldzielnia zostałaby sparaliżowana!

    Dlatego uważam, że dopóki nie zmieni się obowiazujące prawo, to
    dyskusja na ten temat jest bezcelowa.
  • babczyk 28.06.10, 10:35
    wprost5 napisał:

    >
    > Twoja argumentacja przypomina mi argumentację wielu zarządów i rad
    > nadzorczych, że nie można udzielać informacji członkom spółdzielni
    > przewiodzainych prawem, bo gdyby wszyscy członkowie tak chcieli,
    to
    > spóldzielnia zostałaby sparaliżowana!
    >

    W zupełności zgadzam się z ta wypowiedzią gdyż te argumenty są
    nagminnie stosowane we wspólnotach w tym i mojej.

    To, że nikt lub prawie nikt nie interesuje sie swa własnością jest
    faktem, co widać po wypowiedziach forumowiczów ale nie przeszkadza
    to zarządom wspólnot i nie tylko powoływać sie na zasadę.........
    co by było, gdyby.
  • babczyk 28.06.10, 10:59
    Dodam, że najwięcej pyszczą ci, co nie robią nic. Są to członkowie
    zarządów właścicielskich, za których całą czarną robotę odwala
    wynajęty i opłacany przez mieszkańców wspólnoty administrator czy
    zarządca art.18, który od czarnej roboty ma zatrudniony odpowiedni
    personel, któremu płaci z pieniędzy zarobionych na wspólnocie.

    Więc nasuwa się pytanie…..kto tu, komu robi łaskę.
  • owner_wm 28.06.10, 11:40
    wprost5 napisał:
    > Twoja argumentacja przypomina mi argumentację wielu zarządów i rad
    > nadzorczych, że nie można udzielać informacji członkom spółdzielni
    > przewiodzainych prawem, bo gdyby wszyscy członkowie tak chcieli,
    > to spóldzielnia zostałaby sparaliżowana!


    Nie odpowiadam za to, co z czym Ci się kojarzy, ale czytasz nieuważnie - ja
    pisałem o czymś zupełnie innym.

    Członkom wspólnoty czy spółdzielni nie tylko można, ale należy udostępniać
    wszelkie informacje dotyczące wspólnoty / spółdzielni.

    Jednak zarząd nie tylko nie powinien, ale nie ma prawa udostępniać informacji o
    finansach wspólnoty / spółdzielni osobom nieuprawnionym.


    -----
    owner
  • wprost5 28.06.10, 18:29
    Ownerze_wm, czy nie lepiej, gdy nie ma się wiedzy w jakiejś sprawie,
    po prostu na siłę nie dorabiać teorii i nie wprowadzać innych w błąd?
    Skąd u licha czerpiesz wiedzę i autorytatywnie stwierdzasz(bo
    piszesz tłustym drukiem), że"zarząd nie tylko nie powinien, ale nie
    ma prawa udostępniać informacji o finansach wspólnoty / spółdzielni
    osobom nieuprawnionym".
    Nie wiem, jak jest w przypadku wspólnot ale w przypadku spółdzielni
    nie masz absolutnie racji. Zarząd nie robi żadnej łaski, musi czy
    chce czy nie udostępnić wiedze o finansach spółdzielni KAŻDEMU
    zainteresowanemu - nawet największemu wrogowi spółdzielni. A bierze
    się to stąd, że spółdzielnia musi publicznie ogłaszać swoje roczne
    sprawozdanie finansowe w Monitorzez spółdzielczym i przesłać je do
    sądu rejestrowego. A tam każdy może się zapoznać z tym dokumentem.

    Kolejny raz z pytania o obecność na walnym zgromadzeniu
    wylądowaliśmy w dyskusji o jawności dokumentów finansowych
    spółdzielni.

  • owner_wm 29.06.10, 09:42
    wprost5 napisał:
    > Nie wiem, jak jest w przypadku wspólnot ale w przypadku
    > spółdzielni nie masz absolutnie racji.


    OK, co do sprawozdania finansowego SM masz rację - sorry.
    Jednak nie co do informacji o imiennym zadłużeniu spółdzielców, postępowaniach sądowych lub komorniczych przeciwko konkretnym dłużnikom itp. - tu już wkraczamy w obszar ochrony danych osobowych. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wielokrotnie zajmował stanowisko w tych sprawach.

    Co do udziału lokatorów w Walnym Zgromadzeniu członków spółdzielni - jeżeli statut spółdzielni nie przewiduje takiego udziału, to ustawa Prawo spółdzielcze tu nie pomoże.

    -----
    owner
  • wprost5 29.06.10, 23:37
    Ownerze_wm, skoro September_77 szuka tu jako członkinii rady
    nadzorczej podstawowych informacji o spóldzielczości, to nie
    wprowadzajmy jej stale w błąd!

    Statut, wbrew powszechnemu mniemaniu, nie jest źródlem prawa - jeśli
    jakieś jego zapisy są niezgodne z ustawami - mam tu na myśli przede
    wszystkim Prawo spółdzielcze i ustawę o spółdzielniach
    mieszkaniowych, to te zapisy nie obowiazują! To trzeba wiedzieć, tak
    stanowią wyroki sądu najwyższego.
  • owner_wm 30.06.10, 16:54
    wprost5 napisał:
    > Ownerze_wm, skoro September_77 szuka tu jako członkinii rady
    > nadzorczej podstawowych informacji o spóldzielczości, to nie
    > wprowadzajmy jej stale w błąd!


    wprościepiąty, weź swoją uwagę do siebie i nie wprowadzaj w błąd, że każdy lokator może być uznany za eksperta.
    Na marginesie: członek Rady Nadzorczej powinien szukać podstawowej wiedzy w ustawach i statucie spółdzielni, a nie na forach internetowych.

    wprost5 napisał:
    > Statut, wbrew powszechnemu mniemaniu, nie jest źródlem prawa -
    > jeśli jakieś jego zapisy są niezgodne z ustawami - mam tu na myśli
    > przede wszystkim Prawo spółdzielcze i ustawę o spółdzielniach
    > mieszkaniowych, to te zapisy nie obowiazują! To trzeba wiedzieć,
    > tak stanowią wyroki sądu najwyższego.


    A gdzie widzisz sprzeczność z ustawą w tym, co napisałem?
    -----
    owner
  • gg15031961 03.05.15, 18:58
    czy na Walnym Zgomadzeniu członków
    > spółdzielni mieszkaniowej mają prawo być lokatorzy , ale
    > nie będący członkami spółdzielni (np. małżonkowie członków)
    i jak to się odnosi do zadawania pytań do kandydatów

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka