Dodaj do ulubionych

sprawa sądowa przeciw wspólnocie

21.08.10, 18:59
Czy Zarząd wspólnoty ma prawo wynająć prawnika jeśli sprawę kieruje przeciwko
nim członek wspólnoty?Czy koszty pokrywa wspólnota.Jeśli tak to czy ja mogę
wynająć prawnika na koszt wspólnoty.Czy musi być zgoda członków wspólnoty na
pojęcie takiej decyzji.(duża wspólnota).
Edytor zaawansowany
  • koziorozka 21.08.10, 20:08
    Sprawa przeciwko członkom zarządu a nie o uchylenie uchwały?
    Jak o uchylenie uchwały, to zarząd wm zatrudnia prawnika, by tej uchwały bronił,
    bo większość właścicieli za nią głosowała. Z logiki mi to wyszło, ale pewna nie
    jestem.
    Napisz konkretnie, czego dotyczą zarzuty
    --
    Zamość zadziwia
  • collinsowa 21.08.10, 20:15
    Wynajęcie prawnika wykracza poza ustawowy zakres dzałania
    zarządu wspólnoty (art. 1 ust.1).
    Do procesu przystępujesz (wytaczasz proces) jako właściciel we
    wspólnocie a nie jako członek wspólnoty - który byłby jej organem,
    którym nie jesteś tak jak zarząd wspólnoty. Niestety, można
    powiedzieć że finansujesz swojego prawnika i prawnika pozwanej
    wspólnoty chyba że wytaczasz proces imiennie, prywatnie danemu
    członkowi zarządu. Pozwu też nie możesz kierować przeciwko
    zarządowi
    jako całości tylko przeciwko wspólnocie
    reprezentoqwanej przez zarząd.
    Oto pomocne orzecznictwo:
    „…Podnieść trzeba, że wspólnota wystąpiła z powództwem przeciwko
    właścicielom wchodzącym w jej skład, co dodatkowo przemawia za
    stanowiskiem, że była to czynność przekraczająca zakres zwykłego
    zarządu…
    Brak odpowiedniej uchwały właścicieli powoduje brak
    legitymacji do wytoczenia powództwa wobec czego podlegało ono, z
    tych tylko przyczyn, oddaleniu
    (...) wytoczenie powództwa,
    zwłaszcza przeciwko właścicielowi jest czynnością przekraczającą
    zakres zwykłego zarządu,
    a skoro nie została podjęta uchwała
    właścicieli o udzieleniu zarządowi pełnomocnictwa do wytoczenia
    powództwa, to zarząd wspólnoty nie mógł sam dokonać takiej
    czynności, ani też udzielić w tym celu pełnomocnictwa innej osobie.
    Tymczasem pełnomocnik powódki, który wniósł pozew i reprezentował
    wspólnotę w toku procesu, legitymował się pełnomocnictwem procesowym
    udzielonym przez przewodniczącego i wiceprzewodniczącego zarządu
    wspólnoty. Ponieważ występowanie w rozpoznawanej sprawie w
    charakterze pełnomocnika powódki osoby, która nie mogła i nie może
    być pełnomocnikiem, oznacza brak należytego umocowania stwierdzić
    trzeba, że postępowanie w sprawie dotknięte jest nieważnością (art.
    379 pkt 2 k.p.c.), a uchybienie to nie może być usunięte w drodze
    zatwierdzenia przez stronę czynności dokonanych przez tę osobę (por.
    uchwałę SN z 28 lipca 2004 r., III CZP 32/04, OSNC z 2006 r., z. 1,
    poz. 2).Wydanie wyroku z wyżej wskazanych przyczyn stało się
    natomiast niedopuszczalne w związku z czym Sąd Apelacyjny z mocy
    art. 386 § 3 k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok i umorzył postępowanie
    w sprawie, a tym samym nie zachodziła potrzeba odnoszenia się do
    zarzutów zawartych w apelacji…
    ” - Sąd Apelacyjny w Katowicach
    postanowienie z dnia 15. 02. 2008 r. (sygn. akt: I ACa 898/07).

    "...Wobec tego z kolei, że udzielenie pełnomocnictwa procesowego
    należy, wedle dominującego w literaturze poglądu, do czynności
    przekraczających zakres zwykłego zarządu, winno być uzyskane w
    trybie przewidzianym w art. 22 ust. 2 UoWL
    …" - Postanowienie z
    dnia 31 maja 2006 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I ACa 290/06.

    „…do podjęcia przez zarząd czynności przekraczającej zakres
    zwykłego zarządu potrzebna jest uchwała właścicieli lokali
    wyrażająca zgodę na dokonanie czynności oraz udzielająca
    pełnomocnictwa do zawierania umów stanowiących czynności
    przekraczające zakres zwykłego zarządu w formie prawem
    przewidzianej. Jak to bowiem wyjaśnił Sąd Najwyższy w powołanej
    uchwale składu siedmiu sędziów III CZP 65/07, interpretacja tego
    przepisu powinna mieć na względzie, że wspólnota mieszkaniowa jest
    osobą ustawową, do której należy stosować odpowiednio przepisy
    dotyczące osób prawnych (art. 331 k.c.), w związku z czym zarząd
    wspólnoty powinien być postrzegany jako odpowiednik organu osoby
    prawnej. Organ osoby prawnej często musi zaś uzyskać zgodę na
    dokonanie określonych czynności prawnych (por. np. art. 230 k.s.h.),
    co nie oznacza, że czynność dokonywana jest potem na rzecz podmiotu
    udzielającego zgody. Należy dodać, że skoro właściciele lokali
    podejmują uchwałę o wyrażeniu zgody na dokonanie czynności
    przekraczającej zwykły zarząd, to logicznym jest też, przewidziany w
    art. 22 ust. 2 uwl, wymóg wskazania, kto takiej czynności może
    dokonać. Dlatego też wymienionych w tym przepisie zgody na dokonanie
    czynności oraz pełnomocnictwa do jej podjęcia nie należy rozpatrywać
    jako oddzielnych instytucji, ale łącznie, jako złożenie przez
    właścicieli lokali tworzących wspólnotę mieszkaniową oświadczenia
    woli nie tylko co do rodzaju konkretnej czynności, których zarząd
    tej wspólnoty może dokonać, ale także co do tego, czy nabyte
    skutkiem tej czynności prawo wejdzie do majątku wspólnoty, czy do
    majątków właścicieli. Umożliwia to tym właścicielom bezpośredni
    wpływ nie tylko na samą treść czynności, ale i na oznaczenie
    beneficjenta płynących z niej uprawnień majątkowych, zapewniając tym
    samym zachowanie nadrzędnej pozycji w stosunku do zarządu wspólnoty
    mieszkaniowej
    …” - Uchwała SN z dnia 16 października 2008 r.
    sygn. akt III CZP 91/08.
  • xxxll 21.08.10, 22:37
    zbigszuk napisał:

    > Czy Zarząd wspólnoty ma prawo wynająć prawnika jeśli sprawę
    > kieruje przeciwko nim członek wspólnoty?

    TAK może to zrobić.

    > Czy koszty pokrywa wspólnota.

    TAK pokrywa wspólnota.

    > Jeśli tak to czy ja mogę wynająć prawnika na koszt wspólnoty.

    NIE nie możesz wynająć prawnika na koszt wspólnoty. Możesz w pozwie wnioskować o zwrot kosztów na prawnika.

    --
    ----------------------------------------------------------------
    Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
    www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
  • ola19801 22.08.10, 10:30
    Witam.
    A jak jest w przypadku zastosowania przez zarząd art. 15 Uwl.Czy też
    potrzebna jest uchwała?. A co się dzieje, gdy ten, przeciw któremu
    zostanie skierowany pozew złoży sprzeciw od nakazu zapłaty w
    postepowaniu upominawczym? Wg mojej wiedzy rozpoczyna się „normalny”
    proces i czy należy obowiązkowo pod rygorem nieważności procesu
    podjąć uchwałę o zatrudnieniu pełnomocnika i wydatkowania określonej
    kwoty na ten cel.
  • collinsowa 22.08.10, 11:38
    Zatrudnienie pełnomocnika - jeżeli zarząd nie chce sam,z mocy ustawy
    reprezentować właścicieli (art. 21 UoWL), (obojętnie z jakiego
    paragrafu składany jest pozew) skutkuje wydatkowaniem pieniędzy
    właścicieli a tymi żaden zarząd bez zgody właścicieli nie może
    rozporządzać (pomijając sytuacje awaryjne a taką nie jest przecież
    pozew przeciwko właścicielowi). Jeżeli taki wydatek nie był
    zaplanowany w planie finansowo-gospodarczym na dany rok to zarząd
    nie może samowolnie zmieniać ustaleń takiego planu zatwierdzonego
    uchwałą.
    W poprzednim poście wykazałam (na podstawie orzecznictwa), że
    wniesienie pozwu przeciwko właścicielowi jest czynnością
    przekraczająca zarząd zwykły
    więc wymagana jest uchwała
    właścicieli wyrażająca ich zgodę na złożenie pozwu przeciwko
    konkretnemu właścicielowi a także pełnomocnictwo dla zarządu do
    dokonania danej czynności procesowej.
    Na podstawie k.p.c.
    "...Art. 89. § 1. (67) Pełnomocnik obowiązany jest przy
    pierwszej czynności procesowej
    dołączyć do akt sprawy
    pełnomocnictwo z podpisem mocodawcy lub wierzytelny odpis
    pełnomocnictwa
    ..."

    Mocodawcą pełnomocnika jest wspólnota a nie zarząd -
    wspólnota (właściciele) decyzje podejmują uchwałami.
    Pomocne orzecznictwo:
    "…Zgodnie z treścią art. 89 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. dokument
    pełnomocnictwa musi być podpisany przez stronę (mocodawcę). To
    istotne wymaganie może być spełnione jedynie w ten sposób, że podpis
    na pełnomocnictwie złożony zostanie przez osoby będące członkami jej
    właściwego organu. Odnosi się to również do wspólnoty mieszkaniowej,
    za którą, albo w imieniu której, działać mogą osoby ustanowione
    zgodnie z przepisami ustawy o własności lokali. Również w doktrynie
    przyjmuje się, że przewodniczący przy badaniu pozwu pod względem
    formalnym nie może zadowolić się dołączeniem do niego dowolnego
    pełnomocnictwa, ale musi przestrzegać by dołączone było niewadliwe
    pełnomocnictwo upoważniające do działania w imieniu powoda w danej
    sprawie…" - Uchwała SN z dnia 27 listopada 2003 r., III CZP 74/03
    "...Według utrwalonego stanowiska, wykazanie przez pełnomocnika
    umocowania do reprezentowania strony będącej osobą prawną wymaga
    złożenia nie tylko dokumentu pełnomocnictwa, podpisanego przez osoby
    działające w imieniu tej osoby prawnej, ale także dokumentu
    potwierdzającego umocowanie tych osób do działania (zob. uchwały
    Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2008 r., III CZP 126/07 i z dnia
    30 marca 2006 r., III CZP 14/06, OSNC 2006, nr 10, poz. 165,
    postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 2006 r., I CZ 8/06,
    OSP 2006, nr 12, poz. 141 i z dnia 16 maja 2006 r., II SZ 2/06, nie
    publ., oraz wyrok z Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2006 r., I PK
    124/06, OSNP 2008, nr 3-4, poz. 27).(...) Skoro dokument
    pełnomocnictwa musi być podpisany przez mocodawcę, przewidziany w
    art. 89 § 1 k.p.c. obowiązek wykazania umocowania pełnomocnika
    obejmuje także konieczność wykazania źródła umocowania osoby
    udzielającej pełnomocnictwa. Jak podniesiono w uchwale Sądu
    Najwyższego z dnia 30 marca 2006 r., III CZP 14/06, w sytuacji, w
    której mocodawca jest osobą prawną działającą przez swoje organy,
    wykazanie umocowania jedynie za pomocą dokumentu pełnomocnictwa nie
    jest możliwe. W takich wypadkach wykazanie umocowania musi nastąpić
    tylko przez jednoczesne przedstawienie dokumentu pełnomocnictwa oraz
    innych stosownych dokumentów potwierdzających, że osoba udzielająca
    pełnomocnictwa jest uprawniona do działania za mocodawcę. Te inne
    dokumenty stają się zatem koniecznym elementem pełnomocnictwa
    procesowego, jego częścią składową(...) Skoro zaś wynikający z
    art. 89 § 1 k.p.c. obowiązek wykazania umocowania pełnomocnika
    obejmuje w rozważanych sytuacjach także konieczność wykazania
    źródła tego umocowania sięgającego do osoby mocodawcy, należy
    konsekwentnie przyjąć, że obowiązek załączenia do pisma
    procesowego pełnomocnictwa obejmuje wszystkie dokumenty
    potwierdzające umocowanie pełnomocnika. Jak podkreślił Sąd
    Najwyższy w uchwale z dnia 27 listopada 2003 r., III CZP 74/03 (OSNC
    2005, nr 1, poz. 6) pojęcie pełnomocnictwa ma dwojakie znaczenie; z
    jednej strony oznacza pochodzące od mocodawcy umocowanie
    pełnomocnika do działania w imieniu mocodawcy, z drugiej natomiast -
    dokument obejmujący (potwierdzający) to umocowanie. Tylko złożenie
    takiego dokumentu pełnomocnictwa może być ocenione jako dochowanie
    warunku formalnego przewidzianego w art. 126 § 3 k.p.c. Kontroli,
    czy pełnomocnik został należycie umocowany, dokonuje się w ramach
    badania zachowania wymagań formalnych pisma procesowego (zob.
    uchwała Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2003 r., III CZP 74/03,
    OSNC 2005, nr 1, poz. 1186). W przypadku pism procesowych, takich
    jak sprzeciw od wyroku zaocznego, zarzuty od nakazu zapłaty a także
    sprzeciw od nakazu zapłaty, które zostały wniesione przez
    profesjonalnego pełnomocnika, ustawodawca wykluczył możliwość
    uzupełnienia braków po wszczęciu postępowania...- Uchwała SN z dnia
    2 kwietnia 2008 r., III CZP 20/08


    „…Niedochowanie wymagań co do dokumentu pełnomocnictwa stanowi o
    niezachowaniu warunków formalnych w odniesieniu do całego pisma
    procesowego według art.130 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. (por. np.
    uzasadnienie uchwały SN z dnia 14 grudnia 2001 r., III CZP 67/01…” -
    "Prokuratura i Prawo. Orzecznictwo" 2002, nr 6, poz. 38).


    "...Ustawodawca nie zawarł wprawdzie w KPC definicji legalnej
    nieważności postępowania, jednakże w art. 379 przedmiotowego aktu
    wyszczególnił katalog przesłanek, których ziszczenie się stanowi
    podstawę nieważności postępowania.
    Zgodnie z powszechnie przyjętym stanowiskiem doktryny owe
    taksatywnie wymienione w przytoczonym przepisie przyczyny
    nieważności postępowania zaliczyć należy do katalogu uchybień
    mających charakter procesowy, tzw. errores in procedendo. Dyferencja
    pomiędzy powyższymi przesłankami a innymi naruszeniami prawa
    procesowego przejawia się przede wszystkim w sferze skutków, w
    szczególności w tym, że przyczyny objęte hipotezą art. 379 KPC
    zawsze wywołują skutek w postaci nieważności, bez względu na
    istnienie pomiędzy tymi uchybieniami a wynikiem sprawy związku
    przyczynowo-skutkowego.." - A. Zielińskiego (red.), Komentarz, op.
    cit., s. 576. (Monitor prawniczy nr. 11{110} 2009
    r.)

    p.s. teoretycy i praktycy prawa, znani na tym forum będą mieć
    napewno inne zdanie - proszę o udokumentowanie takich komentarzy.
  • xxxll 22.08.10, 12:12
    bzdury interpretacyjne... jak zawsze, cytujemy wyroki, bo użyto tam słów o
    które pytamy

    --
    ----------------------------------------------------------------
    Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla
    osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
    www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
  • highrise 22.08.10, 20:41

    Wątek dotyczy podstawowej wiedzy. Proponuję wszystkim opornym
    wydrukować ten post Collinsowej i powiesić nad łóżkiem i czytać rano
    i wieczorem. Może wtedy coś wejdzie do głowy. SJ
  • xxxll 22.08.10, 11:57


    Art. 15.
    1. Na pokrycie kosztów zarządu właściciele lokali uiszczają zaliczki w formie bieżących opłat, płatne z góry do dnia 10 każdego miesiąca.
    2. Należności z tytułu kosztów zarządu mogą być dochodzone w postępowaniu upominawczym, bez względu na ich wysokość.

    ola19801 napisała:

    > A jak jest w przypadku zastosowania przez zarząd art. 15 Uwl.
    > Czy też potrzebna jest uchwała?.


    Nie. Uchwała nie jest potrzebna ta czynności jest zaliczana do czynności zwykłego zarządu, tu wspólnota się broni przed "zapaścią finansową" :), wynika to charakteru działalności wspólnoty mieszkaniowej- zapewnienie należnych wspólnocie środków finansowych z zaliczek od właścicieli lokali.

    Inaczej jest, gdy wspólnota wytacza proces np: usługodawcy, właścicielowi który wyrządził szkodę wspólnocie. W tym przypadku Zarząd jest zobligowany uzyskać uchwalę.


    --
    ----------------------------------------------------------------
    Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
    www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
  • cherubinowska 22.08.10, 21:16
    Z uwagą przeczytałam Pani posty wraz z orzecznictwem.

    Czy uważa Pani jednoznacznie, że wytoczenie powództwa przeciwko członkowi
    wspólnoty przez pełnomocnika wymaga od zarządu:
    1. pełnomocnictwa opłaconego-(bezsporne),
    2.uchwały podjętej przez członków wspólnoty mieszkaniowej udzielającej zgody
    członkom zarządu wm do udzielenia pełnomocnictwa adwokatowi do wniesienia
    powództwa przeciwko członkowi wspólnoty mieszkaniowej.
    Czy do wniesienia skutecznego powództwa wystarczy pełnomocnictwo dla adwokata
    udzielone przez zarząd wm i uchwała potwierdzająca wybór zarządu.

    Sądy w swojej praktyce wymagają pełnomocnictwo od zarządu wm dla adwokata i
    uchwały (oryginał) potwierdzającej wybór zarządu wm.
    Czy uchwała wszystkich właścicieli udzielająca zgody na ustanowienie
    pełnomocnika procesowego dotyczy tylko spraw zakreślonych w uwl jako czynności
    przekraczające zakres zwykłego zarządu (np. nadbudowa strychu, zmiana udziałów,
    eksmisja). Czy dotyczy wszystkich spraw jak np. postępowanie upominawcze dot
    zaliczek na koszty zarządu.
  • cherubinowska 22.08.10, 21:49
    Z wyroku Sądu Apelacyjnego I aca 898/07 wynika, że powództwo wytoczone
    właścicielowi przez pełnomocnika procesowego dot. zapłaty kosztów
    zarządu mieści się w granicach zwykłego zarządu - zatem w tym przypadku
    nie jest wymagana uchwała właścicieli udzielająca zgody na wytoczenie
    powództwa przez pełnomocnika procesowego- jak ty to rozumiesz
  • collinsowa 22.08.10, 23:16

    Nieprawda - to tylko pani Anna Kondrasiuk w
    komentarzu tak uważa natomiast wyrok ten potwierdza to o czym
    pisałam:

    "...Sąd Apelacyjny w Katowicach postanowieniem z dnia 15.02.2008
    roku (sygn. akt: I ACa 898/07) umorzył postępowanie w sprawie
    wytoczonej przez wspólnotę jej członkom
    . Sąd ten bowiem stanął
    na stanowisku, że wytoczenie powództwa to czynność
    przekraczająca zakres zwykłego zarządu
    , szczególnie, gdy
    pozwanym jest właściciel. Dlatego też należało najpierw
    podjąć uchwałę wyrażającą zgodę na dokonanie tej czynności oraz
    udzielającą zarządowi pełnomocnictwa w formie prawem przewidzianej
    do wniesienia pozwu. Ponieważ w stanie faktycznym sprawy
    rozpoznawanej przez ten Sąd brak było uchwały, to zaprezentowany
    pogląd prowadził do następującej konstatacji: „ Skoro zatem nie
    został podjęta uchwała właścicieli o udzieleniu zarządowi
    pełnomocnictwa do wytoczenia powództwa, to zarząd wspólnoty nie
    mógł sam zdziałać takiej czynności, ani też udzielić w tym celu
    pełnomocnictwa innej osobie
    ". W rezultacie przyjęcia takiego
    stanowiska Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, że dotychczasowe
    postępowanie prowadzone w sprawie dotknięte jest nieważnością
    Innymi słowy zdaniem Sądu Apelacyjnego wobec braku uchwały
    postępowanie w rozpoznawanej sprawie dotknięte było nieważnością...
  • collinsowa 22.08.10, 22:13
    Do reprezentowania właścicieli jest zarząd wspólnoty.
    Zarząd wspólnoty jako organ wybierany (o takim mówię, inna sprawa z
    powierzonym jest chociaż podobna) nie ma uprawnień do samodzielnego
    wydawania dalszego pełnomocnictwa - tak jak - cytat: "... żaden
    poseł nie może udzielić pełnomocnictwa teściowej do występowania w
    jego imieniu..
    ."
    "...Pełnomocnik może ustanowić dla mocodawcy innych pełnomocników
    tylko wtedy, gdy umocowanie takie wynika z treści pełnomocnictwa, z
    ustawy lub ze stosunku prawnego będącego podstawą
    pełnomocnictwa..." - art. 106 k.c
    .
    Skoro pełnomocnik ma reprezentować właścicieli (a nie zarząd) to
    oczywistym jest, że takiego pełnomocnictwa muszą udzielić
    właściciele.
    Ja osobiscie nie znam wszystkich sądów i ich wymagań. Z praktyki
    wiemy, że w takiej samej sprawie sądy w Polsce potrafią wydać dwa
    przeciwstawne wyroki.
    Gdybym nie widziała na własne oczy jednego z uzasadnień wyroku, że
    zatrudniony przez zarząd administrator pełni funkcje zarządu bo ma
    licencje i w związku z tym może wykonywać wszystkie czynności tak
    samo jak zarząd - to bym miała szacunek do kwalifikacji sędziów
    zwłaszcza na prowincji. Taki d.... wyrok jednej gł..... sędziny
    wyklucza wiarę we właściwy osąd nawet oczywistych zapisów ustawowych
    przez tę grupę zawodową.
    Kilka pomocnych jeszcze cytatów i orzeczeń:

    "...Zarząd wspólnoty traktowany jest jako jej organ, do którego
    stosuje się odpowiednio przepisy o organach osoby prawnej (art. 331
    k.c.). Z mocy ustawy o zarządzie nieruchomością wspólną (art. 21
    ust. 1) jest on upoważniony do kierowania sprawami wspólnoty i
    reprezentowania jej na zewnątrz oraz w stosunkach między wspólnotą a
    właścicielami lokali. Dotyczy to spraw zwykłego zarządu.
    Oświadczenia woli za wspólnotę składa zarząd jednoosobowy bądź dwaj
    jego członkowie przy zarządzie wieloosobowym. W tych ramach zarząd
    wspólnoty może udzielić pełnomocnictwa, jak też zawrzeć umowę o
    administrowanie z osobą trzecią (art. 22 ust. 1).
    W sprawach czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu –
    zgodnie z art. 22 ust. 2 u.z.n.w. – zarząd wspólnoty musi uzyskać
    zgodę właścicieli lokalu wyrażoną w formie uchwały oraz
    pełnomocnictwo do zawarcia umów stanowiących czynności
    przekraczające zakres zwykłego zarządu, przy czym pełnomocnictwo
    winno być udzielone w takiej samej formie, jakiej wymaga umowa.
    Jak wynika z brzmienia art. 21 ust. 1 i 2 ustawy, zarząd wspólnoty
    posiada ustawowe umocowanie do działania na rzecz i ze skutkiem dla
    wspólnoty mieszkaniowej. Należy jednak podkreślić, że umocowanie
    ustawowe jest wystarczające tylko dla ważnego podejmowania czynności
    zwykłego zarządu. Natomiast dla dokonania przez zarząd wspólnoty
    czynności, które zakres zwykłego zarządu przekraczają, umocowanie
    ustawowe nie wystarcza do podejmowania ważnych działań na rzecz i ze
    skutkiem dla wspólnoty. Niezbędna jest wówczas uchwała właścicieli
    lokali wyrażająca zgodę na dokonanie czynności przekraczającej
    zakres zwykłego zarządu oraz udzielająca zarządowi pełnomocnictwa do
    zawierania umów stanowiących czynności przekraczające zakres
    zwykłego zarządu w formie przewidzianej prawem (art. 22 ust. 2
    ustawy). Brak zgody właścicieli lokali wyrażonej w formie uchwały
    oznacza, że zarząd nie posiada umocowania do dokonania czynności
    prawnej, a zatem czynność prawna dokonana bez tej zgody jest
    nieważna.
    W doktrynie prawa podkreśla się, że jako ogólną wskazówkę
    kwalifikowania sprawy, jako przekraczającej lub nieprzekraczającej
    zwykłego zarządu przyjąć należy doniosłość konkretnej sprawy z
    punktu widzenia interesów majątkowych i osobistych właścicieli lokali
    (...) Podsumowując należy raz jeszcze podkreślić, że umowa zawarta
    przez zarząd w celu realizacji spraw wyliczonych w artykule 22 ust.
    3 i innych stanowiących czynności przekraczające zakres zwykłego
    zarządu, zawarta bez stosownej zgody właścicieli, jest nieważna
    ..." - "Rejent" rok 16 * nr 10(186) październik 2006 r nr 11
    (187) listopad 2006 r. Gerard Bieniek
    "...W prawie cywilnym zarówno samo pojęcie zarządu, jak i pojęcia
    czynności zwykłego zarządu i przekraczających zwykły zarząd, nie
    zostały zdefiniowane. Ustawa o własności lokali w art. 22 ust. 3 i 4
    wymienia przykładowo czynności podejmowane przez zarząd wspólnoty,
    które przekraczają zakres zwykłego zarządu rzeczą wspólną. W
    piśmiennictwie dotyczącym wykładni wymienionych pojęć, występujących
    np. w art. 98 i 201 kc, art. 36 kro oraz art. 935 kpc przyjmuje się -
    co podziela Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym kasację - że
    zarząd rzeczą wspólną polega na podejmowaniu wszelkich decyzji i
    dokonywaniu wszelkiego rodzaju czynności dotyczących przedmiotu
    wspólnego prawa. Dał temu wyraz również Sąd Najwyższy przyjmując, że
    zarząd obejmuje całokształt czynności prawnych i faktycznych
    dotyczących majątku wspólnego, a wśród nich czynności, których
    treścią jest zarówno zobowiązanie się do zbycia prawa majątkowego,
    stanowiącego składnik majątku wspólnego, jak i do przeniesienia tego
    prawa na inną osobę (uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 10
    kwietnia 1991 r. III CZP 76/90 OSNCP 1991/10-12 poz. 117), oraz że
    zarząd majątkiem wspólnym to całokształt okoliczności faktycznych i
    prawnych, które dotyczą tego majątku bezpośrednio lub pośrednio
    przez osiągnięty skutek gospodarczy (uzasadnienie uchwały składu
    siedmiu sędziów z dnia 25 marca 1994 r. III CZP 182/93 OSNCP 1994/7-
    8 poz. 146).
    Przyjmuje się również, że czynnościami zwykłego zarządu rzeczą
    wspólną jest załatwianie bieżących spraw związanych z eksploatacją
    rzeczy i utrzymaniem jej w stanie niepogorszonym w ramach jej
    aktualnego przeznaczenia. Pozostałe czynności, nie mieszczące się w
    tych granicach, należą do kategorii czynności przekraczających
    zwykły zarząd rzeczą wspólną. Jednocześnie podkreśla się, że
    rozróżnienie tych czynności należy ustalać in casu (por.
    uzasadnienia uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 25 marca 1994 r.
    III CZP 182/93 OSNCP 1994/7-8 poz. 146) oraz wyrok z dnia 8
    października 1997 r. II CKN 362/97 OSNCP 1998/2 poz. 33
    ). .." -
    Wyrok SN z dnia 15 października 2002 r., II CKN 1479/00.
    „…[i]do podjęcia przez zarząd czynności przekraczającej zakres
    zwykłego zarządu potrzebna jest uchwała właścicieli lokali
    wyrażająca zgodę na dokonanie czynności oraz udzielająca
    pełnomocnictwa do zawierania umów stanowiących czynności
    przekraczające zakres zwykłego zarządu w formie prawem
    przewidzianej. Jak to bowiem wyjaśnił Sąd Najwyższy w powołanej
    uchwale składu siedmiu sędziów III CZP 65/07, interpretacja tego
    przepisu powinna mieć na względzie, że wspólnota mieszkaniowa jest
    osobą ustawową, do której należy stosować odpowiednio przepisy
    dotyczące osób prawnych (art. 331 k.c.), w związku z czym zarząd
    wspólnoty powinien być postrzegany jako odpowiednik organu osoby
    prawnej. Organ osoby prawnej często musi zaś uzyskać zgodę na
    dokonanie określonych czynności prawnych (por. np. art. 230 k.s.h.),
    co nie oznacza, że czynność dokonywana jest potem na rzecz podmiotu
    udzielającego zgody. Należy dodać, że skoro właściciele lokali
    podejmują uchwałę o wyrażeniu zgody na dokonanie czynności
    przekraczającej zwykły zarząd, to logicznym jest też, przewidziany w
    art. 22 ust. 2 uwl, wymóg wskazania, kto takiej czynności może
    dokonać. Dlatego też wymienionych w tym przepisie zgody na dokonanie
    czynności oraz pełnomocnictwa do jej podjęcia nie należy rozpatrywać
    jako oddzielnych instytucji, ale łącznie, jako złożenie przez
    właścicieli lokali tworzących wspólnotę mieszkaniową oświadczenia
    woli nie tylko co do rodzaju konkretnej czynności, których zarząd
    tej wspólnoty może dokonać, ale także co do tego, czy nabyte
    skutkiem tej czynności prawo wejdzie do majątku wspólnoty, czy do
    majątków właścicieli. Umożliwia to tym właścicielom bezpośredni
    wpływ nie tylko na samą treś
  • collinsowa 22.08.10, 22:14
    c.d. ...czynności, ale i na oznaczenie beneficjenta płynących z
    niej uprawnień majątkowych, zapewniając tym samym zachowanie
    nadrzędnej pozycji w stosunku do zarządu wspólnoty mieszkaniowej…”
    - Uchwała SN z dnia 16 października 2008 r. sygn. akt III CZP
    91/08.

    "…W doktrynie prawniczej trwa spór, czy uchwałą właścicieli może
    być udzielone pełnomocnictwo także w innych sprawach niż wymienione
    w art. 22 ust. 3 pkt 5, art. 22 ust. 3 pkt 5a, art. 22 ust. 3 pkt 6
    UoWL. Głos w tej sprawie zabrał Sąd Najwyższy, który odpowiadał na
    pytanie prawne: czy wspólnota mieszkaniowa może udzielić zarządowi
    pełnomocnictwa do złożenia oświadczenia woli w celu wykonania
    uchwały w innej sprawie, niż wymieniona w art. 21 ust. 3. Zgodnie ze
    stanowiskiem SN wspólnota mieszkaniowa nie może udzielić zarządowi
    pełnomocnictwa do złożenia oświadczenia w innej sprawie, niż
    wymieniona w art. 21 ust. 3
    …" - Uchwała Sądu Najwyższego z 5
    lutego 2010 r.(sygn. akt III CZP 127/09).
  • collinsowa 22.08.10, 23:09
    Co do praktyki.
    Sądy w swojej praktyce akceptowały również potwierdzanie
    autentyczności wszelkich dokumentów pozwu przez radców prawnych. Do
    dnia 1 stycznia 2010 roku było to niezgodne z prawem bo tylko w
    postępowaniu nakazowym (uproszczonym już np. nie) radca mógł
    poświadczać za zgodność.
    Prawo wymagało aby wszelkie poświadczenia zgodności z oryginałem
    dokonywał notariusz.
    I co? Nie słyszałam żeby jakiś sąd "przyczepił " się do takiego
    bezprawia - czy to znaczy że było to prawidłowe?
  • zbigszuk 22.08.10, 21:38
    Moi drodzy to ja jako współwłaściciel gruntów należących do wspólnoty,kieruję
    sprawę do sądu.Na gruncie wspólnoty stawiane są garaże najemców lokali nie
    należących do wspólnoty.Nie mają na to zgody od wspólnoty.Nie płacą żadnych
    pożytków na konto wspólnoty.Od 2-lat tak się dzieje.Na zebraniach wspólnoty to
    się ignoruje.Przecież Ci lokatorzy nie mają żadnego udziału w tych
    gruntach.Właśnie w takiej sprawie Zarząd wynajmuje prawnika przeciwko
    współwłaścicielowi gruntów trwoniąc pieniądze wspólnoty.Dlaczego nie zrobią tego
    przeciwko tym którzy łamią prawo.
  • haneczka_wm 22.08.10, 22:14
    zbigszuk napisał:
    > Moi drodzy to ja jako współwłaściciel gruntów należących do
    > wspólnoty,kieruję sprawę do sądu.

    Nie jest istotne to, że to Ty pozywasz wspólnotę do sądu, ale fakt,
    że to wspólnota zostaje pozwana.
    To zmienia sytuację w kwestii uprawnień zarządu. Broniąc
    interesów wspólnoty jej zarząd
    (pomijam tutaj Twoją sprawę i w
    ogólę istotę tego, kto ma rację) - ma prawo w ramach czynności
    zarządu zwykłego powołać pełnomocnika procesowego.


    zbigszuk napisał:
    > Na gruncie wspólnoty stawiane są garaże najemców
    > lokali nie należących do wspólnoty.Nie mają na to zgody od
    > wspólnoty.Nie płacą żadnych pożytków na konto wspólnoty.Od 2-lat
    > tak się dzieje.

    Masz szansę wygrać tę sprawę, o ile wykażesz naruszenie zasad
    prawiłowego gospodarowania nieruchomością wspólną, działanie na
    szkodę wspólnoty i naruszenie Twoich interesów jako współwłaściciela.
    Przede wszystkim wiedzę tutaj brak decyzji współwłaścicieli w formie
    uchwały o zmianie przeznaczenia części nieruchomości wspólnej.
    Samowolna decyzja zarządu przekracza w tej materi uprawnienia
    wynikające z zarządu zwykłego.
    To właściciele powinni podjąć uchwałę odnośnie wysokości pobierania
    opłat za dzierżawę gruntu osobom spoza wspólnoty, wcześniej
    udzielając zgody i pełnomocnictwa do dokonania tej czynności
    zarządowi wspólnoty, a więc znowu brak w tej materii brak uchwały.

    Jeśli kierujesz sprawę do sądu, to w pozwie zwróć się o zwrot
    kosztów swojego zastępstwa procesowego, o ile wynająłeś jakiegoś
    prawnika.
  • zbigszuk 22.08.10, 22:34
    Jak można brać pieniądze za coś co jest postawione nielegalnie bez zgody
    wspólnoty.Lokatorzy Ci lamią prawo własności.Pobierając od nich opłaty za
    dzierżawę,to tak jakbyśmy się zgadzali z takim stanem jaki jest w tej chwili.
  • collinsowa 22.08.10, 22:56
    Podzielając Twoje słuszne oburzenie na ewidentne łamanie prawa,
    musisz mieć na uwadze, że w sprawach cywilnych nie wygrywa ten kto
    ma rację i po którego stronie jest prawo.
    To jest nieważne.
    Ważne jest kto przekona sędziego (jednoosobowe orzekanie) do swoich
    racji.
    Przekonywanie to przybiera różne formy:
    - fałszowanie dokumentów (wspólnoty) pozwu
    - fałszywe (ustawione) zeznania popleczników
    - kłamstwa, oszustwa i oszczerstwa składane w majestacie prawa na
    sali sądowej, mające zasadnicze znaczenie, prawda się nie liczy
    - znajomość z lat szkolnych ze środowiskiem sędziowskim
    - znajomość z racji np. miejsca zamieszkania, pracy rodziców czy
    wogóle kogoś z rodziny
    - powiązania biznesowo-handlowe rodziny sędziego z rodziną któreś ze
    stron (gdy brak, należy je znaleźć)
    - powiązania biznesowo-zawodowe z którymś pełnomocnikiem
    (najczęstszy wariant)
    - z poprzednim wariantem ściśle związane przekonywanie czysto
    matematyczno-finansowe
    - czasami zwykła znajomość z "panią Krysią " z sekretariatu
    - i wiele wiele innych w zależności od miejscowych układów
    środowiskowych, sędziowskich, adwokackich, radcowskich,
    prokuratorskich.

    Jak wynika z powyższego brakuje argumentów merytorycznych - nie
    przytoczyłam ich specjalnie bo nie odgrywają praktycznie żadnej -
    powtarzam to z całą odpowiedzialnością - żadnej roli w ostatecznym
    wyroku.
    Co z tego że jest łamane twoje prawo własności, nie masz siły
    przebicia - nie masz racji bo w danej sytuacji tak należało orzec.
    Czasami zdarzają się nieporozumienia i pomyłki po stronie prawniczej
    i można trafić (jak w totku) szóstkę i wygrać akurat swoją sprawę.
    Jest to tylko wyjątek potwierdzający regułę albo odwrotnie.
  • gosiakz 23.08.10, 10:50
    Takie właśnie mamy państwo prawa, wyłącznie w zapisach Konstytucji
  • haneczka_wm 22.08.10, 23:00
    zbigszuk napisał:
    > Jak można brać pieniądze za coś co jest postawione nielegalnie bez
    > zgody wspólnoty.Lokatorzy Ci lamią prawo własności.

    A gdzie jest zarząd wspólnoty? Smacznie śpi????

    Moim zdaniem powinien już dawno podjąć działania w interesie
    właścicieli, dlaczego nie reagował od początku?
    Mógł, między innymi działaniami, natychmiast nałożyć opłatę (na
    podstawie uchwały właścicieli) dla lokatorów, którzy pozwolili sobie
    postawić owe garaże na terenie należącym do wspólnoty - w takiej
    wysokości, aby szybciutko ruszyli do rozbiórki tych garaży.
    Ewentualnie iterwencja w PINB za samowolne postawienie garaży na
    nieswoim gruncie, a więc bez zgody właściciela nieruchomości.

    zbigszuk napisał:
    > Pobierając od nich opłaty za dzierżawę,to tak jakbyśmy się
    > zgadzali z takim stanem jaki jest w tej chwili.

    Wcale nie, ponieważ lokatorzy nie posiadają zgody wspólnoty na
    postawienie tych garaży (!), a Wy jako właściciele nieruchomości
    mimo wszystko możecie żądać opłaty za nieuprawnione korzystanie z
    Waszego gruntu i bez Waszej zgody - pewna forma zadośćuczynienia z
    racji korzystania z cudzej własności.
  • ola19801 23.08.10, 10:44
    Witam.
    Po raz kolejny są dwie wersje odpowiedzi ja się skłaniam do zdania i
    wypowiedzi colinsowej, ale co zrobi Sąd po przedstawieniu mu tych
    wszystkich argumentów trudno odpowiedzieć.
  • haneczka_wm 23.08.10, 11:33
    ola19801 napisała:
    > Po raz kolejny są dwie wersje odpowiedzi ja się skłaniam
    >
    do zdania wypowiedzi colinsowej,

    Nie ma dwóch różnych wersji odpowiedzi - są dwie różne
    sytuacje
    , a to jest różnica. Jak się dokładnie przyjrzysz i
    przemyślisz, to może zechcesz zauważyć.....????

    To, że skłaniasz się do wypowiedzi collinsowej również mnie
    nie dziwi. W końcu nie ma to jak damska (kobieca!) solidarność.
    :-))))
    Niezbadane są jednak ścieżki skłaniania się, bo.... ja nie jestem
    mężczyzną. :)

  • koziorozka 23.08.10, 14:03
    zbigszuk napisał:
    > Jak można brać pieniądze za coś co jest postawione nielegalnie bez zgody wspólnoty

    Oczywiście, że można. To co robią u ciebie lokatorzy to się nazywa "bezumowne
    korzystanie". Wpisz w google albo choć tu poczytaj
    animatek.w.interia.pl/bezumowne.html
    Zarząd wm powinien egzekwować takie opłaty na waszym terenie.
    Teraz ty wchodzisz w spór z sąsiadami/właścicielami a dzicy lokatorzy śpią
    spokojnie. Nie tędy droga
    --
    Zamość zadziwia
  • monikar26 31.08.10, 07:49
    Jeżeli te garaże są budowane, to czy jest to samowola budowlana, czy też ktoś dał im na to pozwolenie na budowę? Samowole chyba są ścigane z urzędu...
  • cherubinowska 23.08.10, 13:47
    Przepraszam szczególnie inicjatora wątku podstawowego, że nie odnoszę się
    do jego konkretnej sytuacji.
    Pogląd wraz ze stosownym orzecznictwem jaki przedstawiła collinsowa jest
    piorunujący.
    Może zostać podważonych wiele nawet prawomocnych wyroków sądów.
    Powszechna praktyka orzekania jest taka, że Sądy nie wymagają do złożonych
    pełnomocnictw na rzecz adwokatów (radców prawnych)innych dokumentów poza
    uchwałą powołującą zarząd wm.
    W świetle przywołanego orzecznictwa (collinsowa)jeżeli adwokat (radca
    prawny) składa pozew przeciwko właścicielowi np. o zapłatę z tytułu
    kosztów zarządu i nie ma uchwały upoważniającej zarząd wm do udzielenia
    pełnomocnictwa na rzecz adwokata (radcy prawnego)to całe postępowanie w
    sprawie przed sądem jest nieważne. Złożony i opłacony pozew jest
    nieskuteczny.
    Zgadzam się w pełni, że mocodawcą sprawy przed sądem np. o zapłatę z
    tytułu kosztów zarządu jest wspólnota mieszkaniowa - a nie zarząd
    wspólnoty mieszkaniowej. Art.106 kc oraz przywołane orzecznictwo
    (collinsowa) jest jednoznaczne.
    Szanowna, mądra collinsowo oraz inni szanowni forumowicze może się
    zakręcić w tym naszym kraju.
  • cherubinowska 23.08.10, 14:11
    Jednym z częstych wątków na tym forum jest sprawa nieuzasadnionych kosztów we
    wm- np. wątek "dojenie właścicieli". Często na ten temat pisała też collinsowa
    i inni przywołując przykłady robienia właścicieli w głupców. Np. profesor
    prawa jest bezsilny w dochodzeniu swoich racji nt nieuzasadnionych kosztów
    wobec cwaniactwa niedouczonych administratorów i zarządców.
    Ostatnio w prasie była informacja że koszty pochówku w Polsce są najwyższe na
    świecie gdyż zasiłki pogrzebowe jakie wypłaca państwo są astronomiczne.
    Zatem biedni są nie tylko właściciele (dojenie właścicieli) którzy do stanu
    własności doszli ciężką pracą i licznymi wyrzeczeniami ale również i zmarli.
    Zmienmy to w końcu. Przecież jest wielu mądrych ludzi.
  • highrise 23.08.10, 22:16
    cherubinowska napisała:
    (...)

    > Zmienmy to w końcu. Przecież jest wielu mądrych ludzi.

    Na tym forum internetowym przedstawiłem poważny problem w wątku
    "Wspólnota garażowa". W tej kwestii merytorycznie wypowiedziała się
    tylko pani Majkowa.
    "Zmieńmy to w końcu..." A kto ma to zmienić, jeżeli znakomitej
    większości jest tak dobrze.
    Pozdrawiam SJ







  • serafin666 23.08.10, 15:26
    "W świetle przywołanego orzecznictwa (collinsowa)jeżeli adwokat
    (radca prawny) składa pozew przeciwko właścicielowi np. o zapłatę z
    tytułu kosztów zarządu i nie ma uchwały upoważniającej zarząd wm do
    udzielenia pełnomocnictwa na rzecz adwokata (radcy prawnego)to całe
    postępowanie w sprawie przed sądem jest nieważne. Złożony i opłacony
    pozew jest nieskuteczny."

    krótko mówiąc - piszesz bzdury...
  • cherubinowska 23.08.10, 16:16
    Serafin - jak piszesz bzdura to napisz dlaczego tak uważasz. Problem
    jest rzeczywiście bardzo poważny.
    zarząd wm ma prawo sam osobiście złozyć pozew przeciwko właścicielowi
    ale w świetle art.106 kc i cytowanego orzecznictwa udzielenie
    pełnomocnictwa adwokatowi na złożenie pozwu w imieniu wm jest to
    czynność przekraczająca zwykły zarząd. Do udzielenia takiego
    pełnomocnictwa winna byc dołaczona uchwała uprawniająca adwokata do
    składnia pozwu w imieniu wszystkich członków wspólnoty m.
    Skoro takiej uchwały nie ma to pełnomocnictwo wydane adwokatowi przez
    zarząd wm jest nieważne.
    ja tak to rozumiem
  • zbigszuk 23.08.10, 19:11
    Proszę państwa jutro ma być ogłoszony wyrok.Poinformuję o wyniku mojej 2-letniej
    walce z łamaniem prawa własności.
  • serafin666 24.08.10, 19:47
    odpowiadam skrótowo - wspólnota jest traktowana wg art. 33(1) k.c.;
    zarząd jest jej organem ustawowym, etc... TO ABECADŁO...
  • zbigszuk 24.08.10, 17:31
    Przegrałem.Sąd uznał że źle był napisany pozew.Mam też zapłacić 18000zł za
    prawnika.Pozew pisał prawnik.Mam pytanie.Czy zatrudnienie prawnika przekracza
    zakres działania zwykłego Zarządu.czy mam szanse przy odwołaniu się do sądu
    jeśli chodzi o 1800zł.Zgody wspólnoty na zatrudnienie prawnika nie było.Nic nie
    dało że udowadniałem na sprawie o łamaniu praw własności.Szkoda że prawnik który
    pisał pozew dążył do tego żeby z powodu łamania prawa , domagam się zebrania
    wspólnoty nie mając odpowiedniej ilości udziałów.Jestem załamany chciałem
    dobrze ,a wszedłem w zobowiązania na rzecz wspólnoty.Łamanie prawa zwyciężyło.
  • collinsowa 24.08.10, 17:49
    Przykro mi z powodu przegranej.
    Źle napisany pozew jest tylko wymyślonym pretekstem.
    Popełniłeś błąd - wybacz - naiwności sądząc, że sądy nasze mają
    cokolwiek wspólnego ze sprawiedliwością i jak przedstawisz swoje
    racje to wyrok będzie tylko jeden.
    Przestrzegałam, że w Polsce prawa własności właściciela się nie
    liczą, są nieważne.
    Polecam mój wpis w tym samym wątku z: 22.08.10, 22:56 .
    Swoją drogą pozwu nie powinien podpisywać (chociaż go opracowuje)
    prawnik tylko Ty - wtedy wszelkie błędy formalne nie mogą być
    podstawą odrzucenia - w tym miejscu prawnik popełnił "błąd".
    Zmień prawnika, ale wypytaj się o takiego co ma układy i jest w
    stanie załatwić apelację - inaczej znowu przegrasz i koszty wzrosną.
  • cherubinowska 24.08.10, 17:59
    collinsowa co ty piszesz Prawnik ma mieć układy i jeszcze załatwić
    apelację. To przeraża jeśli to ma cokolwiek wspólnego z
    rzeczywistością.
    Lepiej chyba mieszkać na księżycu- jako lokator oczywiście a nie jako
    właściciel,
  • collinsowa 24.08.10, 18:11
    Ja od kilkudzisięciu lat mieszkam na prowincji i doskonale wiem jak
    to funkcjonuje. W dużych miastach być może jest inaczej.
  • zbigszuk 24.08.10, 18:53
    A jeśli Zarząd nie ma zgody wspólnoty na zatrudnienie prawnika
  • collinsowa 24.08.10, 19:21
    Brak uchwały właścicieli i zgody na zatrudnienie prawnika możesz
    podnosić w apelacji (niewłaściwe umocowanie pełnomocnika), natomiast
    ważny jest główny zarzut(y) pozwu.
    Domyślam się, że coś związane z brakiem zgody współwłaścicieli i
    samowolną decyzją zarządu na zgodę budowy garaży przez najemców na
    gruncie będącym własnością (współwłasnością) wspólnoty.
  • collinsowa 24.08.10, 18:09
    Ze względów o których już pisałam sprawa jest praktycznie nie do
    wygrania na normalnych zasadach.
    Zarząd przedstawi sfałszowaną uchwałę że właściciele 50,01% głosów
    udzielili zgody na zatrudnienie prawnika.
    Podobnie mogą zrobić z zezwoleniem na budowę tych garaży. Nie
    zapominaj, że stałeś się wrogiem nr 1 (patrzysz na ręce, domagasz
    się przestrzegania jakiegoś prawa itd.) i zrobią wszystko aby Cię
    udupić.
    Podaj chociaż dokładnie tu na forum zarzuty swojego pozwu i czego
    sie domagałeś. Forum okupowane jest przez zaprawionych w bojach
    zarządców i właścicieli a także różnych teoretyków - może coś
    wymyślą i doradzimy Ci co i jak masz i możesz robić dalej.
  • zbigszuk 24.08.10, 18:42
    Pozew pisał prawnik ale w moim imieniu.W pozwie on nie istnieje.Pisałem od
    2008r w wielu pismach skierowanych do Zarządcy,Zarządu,Dyrekcji Wspólnoty że na
    gruntach wspólnoty postawione są bez niczyjej zgody garaże, gołębniki.Dokumenty
    te przedstawiłem w sądzie.Na ostatnim zebraniu nikogo to nie interesowało.Na
    poprzednim zebraniu zarząd zobowiązał się do złagodzenia konfliktu między mną a
    najemcą który ma 2 garaże.Do tej pory nic nie zrobili.Z tego wynika że najemca
    ma większe prawa jak właściciel.Zresztą o czym tu dyskutować.Jakie prawa ma
    najemca na gruntach wspólnoty? Co dziwne na sprawie nikt z Zarządu się nie
    pojawił .
  • haneczka_wm 24.08.10, 21:53
    zbigszuk napisał:
    > Pozew pisał prawnik ale w moim imieniu. W pozwie on nie
    istnieje.

    Czegoś tutaj nie rozumiem.
    W takim razie, czy on nie był Twoim pełnomocnikiem procesowym? Nie
    udzieliłeś mu pełnomocnictwa procesowego na piśmie, a jego rola
    ograniczyła się jedynie do napisania pozwu?
    Czy posiadasz rachunek od prawnika za napisanie pozwu?

    zbigszuk napisał:
    > Jestem załamany chciałem dobrze ,a wszedłem w zobowiązania na
    > rzecz wspólnoty

    Wiem, że jesteś rozżalony i masz ogromne poczucie
    niesprawiedliwości, ale spróbuj nie poddawać się i o ile możesz,
    chcesz i masz jeszcze wolę walki - POWALCZ dalej.

    Przede wszystkim, natychmiast wystąp o uzasadnienie wyroku na
    piśmie. Nie zwlekaj, masz na to tylko 7 dni od chwili jego
    ogłoszenia.
    A następnie udaj się do dobrego prawnika po poradę, w kwestii
    możliwości odwołania się od poniesienia kosztów zastępstwa
    procesowego wspólnoty - może jeszcze da się coś z tym zrobić????
    A jednocześnie, w sprawie ewentualnych szans odwołania się od wyroku.

    zbigszuk napisał:
    > A jeśli Zarząd nie ma zgody wspólnoty na zatrudnienie prawnika

    Tłumaczyłam już wcześniej, że w tym wypadku nie musi mieć, bo to
    wspólnota została pozwana i robi to (zatrudnia prawnika) w ramach
    czynności zarządu zwykłego, ma prawo.
    Gdyby jednak to wspólnota pozywała w jakiejkolwiek sprawie, to tutaj
    musi mieć zgodę i pełnomocnictwo właścicieli na zatrudnienie
    prawnika, a przede wszystkim na wytoczenie sprawy w sądzie.



  • serafin666 25.08.10, 21:18
    "Gdyby jednak to wspólnota pozywała w jakiejkolwiek sprawie, to
    tutaj musi mieć zgodę i pełnomocnictwo właścicieli na zatrudnienie
    prawnika, a przede wszystkim na wytoczenie sprawy w sądzie."

    błądzisz; w wypadku czynności zwykłego zarządu (zarządu wspólnoty
    mieszkaniowej) to nie jest prawda;
    "do zwyklego zarządu nieruchomością należą czynności potrzebne do
    PRAWIDŁOWEGO i korzystnego użytkowania, do pobierania z niej
    pożytków i prowadzenia spraw, które przy wykonywaniu zarządu okażą
    się potrzebne" - ja tego nie wymyśliłem - tak to zdefiniował Sąd
    Najwyższy ( 3 CR 1063/54 )
  • collinsowa 25.08.10, 22:00

    Powyższy wyrok z 1954 roku dotyczył trochę innej sprawy - chociaż
    nie zmienia to faktu potwierdzonego o wiele świeższymi wyrokami SN
    określającymi czynności zwykłego zarządu.

    "...SN w wyroku z 01.04.1955 ( III CR 1063/54 ) zaliczył „czynności
    potrzebne do prawidłowego i korzystnego użytkowania , do pobierania
    z niej pożytków i prowadzenia spraw , które przy wykonywaniu zarządu
    okażą się potrzebne , do zakresu zwykłego zarządzania
    nieruchomością . ..Zarządca budynku nie ma wobec osób trzecich
    uprawnień samoistnych i wytaczając powództwo w związku z zarządem
    budynkiem
    powinien ujawnić swego mocodawcę i domagać się
    określonych świadczeń w jego imieniu jako jego pełnomocnik. (III CR
    1063/54 z dn. 1. 4. 1955 r., OSN 11/56, poz. 37). 890f..."
    ==============================
    „…zakres przysługującej wspólnocie mieszkaniowej zdolności do
    czynności prawnych jest ograniczony do praw i obowiązków związanych
    z zarządzaniem (administrowaniem) nieruchomością wspólną.
    Kierując się tym stanowiskiem, mającym rangę zasady prawnej, oraz
    odwołując się do treści art. 65 k.p.c., należy stwierdzić, że zakres
    zdolności procesowej wspólnoty mieszkaniowej wyznaczony jest przez
    zakres przysługującej jej zdolności do czynności prawnych
    …” –
    Uchwała SN z dnia 16 października 2008 r. sygn. akt III CZP 91/08.

    "...W prawie cywilnym pozytywnym zarówno samo pojęcie zarządu,
    jak i pojęcia czynności zwykłego zarządu i przekraczających zwykły
    zarząd nie zostały zdefiniowane. Ustawa o własności lokali w art. 22
    ust. 3 i 4 wymienia przykładowo
    czynności podejmowane przez zarząd wspólnoty, które przekraczają
    zakres zwykłego zarządu rzeczą wspólną. W piśmiennictwie dotyczącym
    wykładni wymienionych pojęć, występujących np. w art. 98 i 201 k.c.,
    art. 36 k.r.o. oraz art. 935 k.p.c. przyjmuje się - co podziela Sąd
    Najwyższy w składzie rozpoznającym - że zarząd rzeczą wspólną polega
    na podejmowaniu wszelkich decyzji i dokonywaniu wszelkiego rodzaju
    czynności dotyczących przedmiotu wspólnego prawa. W literaturze
    przyjął się podział czynności zarządu na: czynności faktyczne,
    czynności prawne z zakresu prawa materialnego i
    czynności ,,procesowe", polegające na załatwianiu spraw urzędowych,
    dotyczących rzeczy wspólnych, przed sądami, władzami i urzędami.
    W doktrynie przyjmuje się, że czynnościami zwykłego zarządu rzeczą
    wspólną jest załatwianie bieżących spraw związanych z eksploatacją
    rzeczy i utrzymaniem jej w stanie niepogorszonym w ramach jej
    aktualnego przeznaczenia. Pozostałe czynności, nie mieszczące się
    w tych granicach
    , należą do kategorii czynności przekraczających
    zwykły zarząd rzeczą wspólną. Jednocześnie podkreśla się, że
    rozróżnienie tych czynności należy ustalać in casu, dla
    poszczególnych wypadków odrębnie. Tak też Sąd Najwyższy w
    uzasadnieniu powołanej uchwały III CZP 182/93 oraz w uzasadnieniu
    wyroku z dnia 8 października 1997 r., II CKN 362/97 (OSNC 1998, nr
    2, poz. 33)
    …” - Wyrok SN z dnia 15 października 2002 r., II CKN
    1479/00.
    ===============================
    Z przytaczanych tutaj orzeczeń i materiałów prawniczych wynika
    jednoznacznie, że wytoczenie powództwa a tym samym zatrudnienie
    pełnomocnika do złożenia pozwu przeciwko właścicielowi we
    wspólnocie - judykatura nie zalicza do normalnych codziennych,
    bieżących czynności związanych z nieruchomością wspólną tzw.
    zwykłego zarządu. Jest to oczywiste i zrozumiałe. Skoro tak to:
    "... Wobec tego z kolei, że udzielenie pełnomocnictwa procesowego
    należy, wedle dominującego w literaturze poglądu, do czynności
    przekraczających zakres zwykłego zarządu
    , winno być uzyskane w
    trybie przewidzianym w art. 22 ust. 2 UoWL…"
    -
    Postanowienie z dnia 31 maja 2006 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I
    ACa 290/06.
  • serafin666 26.08.10, 15:02
    SAdaruj sobie SA w Katowicach - to ten sąd, który orzekł, że przy
    podejmowaniu uchwały przez wspólnotę MUSZĄ głosować wszyscy
    właściciele...
  • gossart 24.08.10, 18:22
    zbigszuk napisał:
    > Mam też zapłacić 18000 zł za prawnika (...) czy mam
    szanse przy odwołaniu się do sądu jeśli chodzi o 1800 zł (...)


    To ile w końcu kosztuje ten prawnik ! jeżeli 1800,00 zł to masz 16
    200,00 zł w kieszeni :-)
  • koziorozka 24.08.10, 18:22
    zbigszuk napisał:
    > Przegrałem.Sąd uznał że źle był napisany pozew.Mam też zapłacić 18000zł za
    prawnika.Pozew pisał prawnik

    Współczuję. Rozumiem, że masz zwrócić koszty procesowe wm. Prawnikowi, który cię
    reprezentował nie zapłaciłabym ani grosza i jeszcze do izby adwokackiej bym
    skargę na niego napisała. Nie powinien się podejmować sprawy, w której nawet
    prawidłowo pozwu sformułować nie umiał. Naraził cię na koszty i stratę czasu a
    sąd nawet nie miał szansy rozpatrzyć czy nie jesteś poszkodowany.
    --
    Zamość zadziwia
  • collinsowa 24.08.10, 19:15
    Koziorożka - może w pięknym Zamościu wszystko jest tak jak w
    książkach pisze ale w życiu jest inaczej.
    Po co ma pisać skargi na prawnika? Co mu to da? Straci nerwy i
    zdrowie, zachlapie sobie "papiery" wśród prawników i.... nie wiem
    czy przeprowadzka do innego miasta mu wtedy pomoże.
  • zbigszuk 24.08.10, 19:29
    Przeczytaj co napisałem o 18.42.A przy okazji.Co będzie jeśli Zarząd nie miał
    zgody wspólnoty na zatrudnienie prawnika.
  • highrise 24.08.10, 20:45
    zbigszuk napisał:

    > Przeczytaj co napisałem o 18.42.A przy okazji.Co będzie jeśli
    Zarząd nie miał
    > zgody wspólnoty na zatrudnienie prawnika.


    Wiele osób ci współczuje, a ja uważam, że jestem trollem. To co
    wszystko napisałeś jest nieprawdą. Wciągasz ludzi w temat, bo nie
    wiedżą w którym miejscu kłamiesz.
  • xxxll 24.08.10, 21:01
    highrise napisał:

    > Wiele osób ci współczuje, a ja uważam, że jestem trollem.

    No, no pełny szacun Stasiu , tego się po Tobie nie spodziewałem, że się przyznasz za kogo robisz na tym i nie tylko na tym forum. Pełny szacun. :)
    --
    ----------------------------------------------------------------
    Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
    www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
  • highrise 24.08.10, 21:25

    "...tego się po Tobie nie spodziewałem, że się przyznasz
    za kogo robisz na tym i nie tylko na tym forum. Pełny szacun. :)"

    Nie rozumiem tego stwierdzenia. Nie mam najmniejszego powodu aby
    cokolwiek ukrywać na tym lub innym forum. Niestety nie mam duzo
    czasu na wchodzenie na inne fora. Tutaj zaglądam już od kilku lat.
    Pamiętam znakomite posty Pana sdkfiz.
    Pozdrawiam SJ

  • zbigszuk 24.08.10, 21:37
    To pewne że jesteś nie tylko trollem.Ja piszę co mnie spotkało dzisiaj na sali
    sądowej.Jeśli nie jesteś tym zainteresowany to chociaż uszanuj innych których to
    interesuje.Na złożenie apelacji mam tylko 7-dni.Dlatego liczę na dobre porady.W
    uzasadnieniu wyroku sędzia zasugerował mi że mam szanse odwołać się od
    obciążenia za wynajętego prawnika.
  • collinsowa 24.08.10, 22:14
    7-dni masz na złożenie pisemnego wniosku o sporządzenie
    uzasadnienia wyroku.
    Sędzia będzie pisał 2-3 tygodnie uzasadnienie i od momentu
    otrzymania uzasadnienia masz 14 dni na złożenie apelacji
    .
    Spoko - jest dużo czasu aby się zastanowić i obmyśleć właściwą
    strategię.
  • collinsowa 24.08.10, 22:21
    W momencie złożenia wniosku o uzasadnienie(zaznaczasz że w celu
    złożenia apelacji), sprawa jest niezakończona, toczy się dalej
    (dwuinstancyjność) - wyrok nie staje się prawomocny.
  • collinsowa 24.08.10, 22:31
    Serdeczna prośba do wszystkich bywalców forum.
    Pomóżcie >zbigszuk<-owi.
    Walczy o swoje prawa, prawa właściciela, które jak widać są
    ewidentnie łamane w jego wspólnocie.
    Doradźcie mu jeżeli możecie na podstawie swojej wiedzy i praktyki -
    on tu wśród nas szuka ratunku.
    Nie zostawiajmy go samego sobie. On nic nie zawinił.
    Ja nie jestem prawnikiem - jemu by się przydała konkretna, fachowa i
    profesjonalna pomoc prawna. Dla dobrego prawnika cywilisty nie
    powinno to być problemem. Publicznie tu na forum lub na priva.
    Jeszcze raz serdecznie apeluję. Zamiast tłuc "inwektywami" w
    klawiaturę skoncentrujmy się na jego problemie i pomóżmy!
  • zbigszuk 25.08.10, 06:27
    Bardzo jestem wdzięczny za ten apel >collinsowej<.Przypominam że sędzia sam
    zasugerował mi o możliwości odwołania się od punktu dotyczącego zwrotu kosztu
    zatrudnienia prawnika.Jeśli mogę prosić to napiszcie jak mam to zrobić i czy
    jest to związane z kosztami?Czy odwołanie pisać do tego samego sądu podając
    Nr.sprawy?Jak to uzasadnić?Nie stać mnie na prawnika,jestem na rencie(570zł).Mój
    pozew przeciwko wspólnocie pisała Pani prawnik z opieki społecznej.Szkoda mi tej
    Pani.Niestety zrobiła mi niedźwiedzią przysługę Czy mogę domagać się od Zarządu
    o pokazanie mi dokumentu w jaki sposób upoważniono pełnomocnika do
    reprezentowania Wspólnoty w sądzie.
  • haneczka_wm 25.08.10, 11:31
    zbigszuk napisał:
    > Czy mogę domagać się od Zarządu o pokazanie mi dokumentu w jaki
    > sposób upoważniono pełnomocnika do reprezentowania Wspólnoty w
    > sądzie.

    Oryginału dokumentu nie możesz się domagać, ale wglądu do niego tak.
    Możesz poprosić o ksero, albo zrobić jego zdjęcie.
    Pełnomocnika upoważniono standardowo, czyli popisano odpowiedni
    dokument - pełnomocnictwo, który prawnik ma u siebie oraz jest on
    dołączonyw do dokumentacji sądowej sprawy.
    Zarząd powinien mieć ksero, ale nie musi.
    Dodatkowo w dokumentach wspólnoty powinna być faktura wystawiona
    przez prawnika za wykonywaną usługę.






  • zbigszuk 25.08.10, 16:00
    Dzisiaj byłem w wspólnocie i rozmawiałem z administratorem wspólnoty.Oświadczył
    mi że zarząd podpisał pełnomocnictwo prawnikowi który ma umowę z administracją
    wspólnoty.Na pytanie moje:czy nie przekroczyli zakresu swoich
    uprawnień-oświadczył że działali zgodnie z prawem.Przeczytał mi że zarząd
    reprezentuje wspólnotę wewnątrz jak i na zewnątrz.Moje pytanie jest :czy
    przekroczyli swoje uprawnienia czy nie?Co by się stało gdyby nie odpowiedzialny
    zarząd przegrał sprawę o 1milion zł.Spalibyśmy pod mostem. Od wspólnoty zarząd
    nie otrzymał żadnych przywilejów dotyczących ich działalności.
  • gosiakz 25.08.10, 20:31
    Czy może jakaś jednostka organizacyjna gminy ?
  • zbigszuk 25.08.10, 22:12
    Administracja powstała z byłych pracowników WAM-u,gdzie wcześniej należeliśmy
    jako najemcy. Proszę jeśli jest ktoś biegły w prawie dotyczących wspólnot
    mieszkaniowych niech mi pomorze.Czy zarząd mógł bez zgody wspólnoty powołać
    biegłego czy przekroczył swoje uprawnienia?Od tego zależy czy mogę złożyć
    apelację do sądu.Jak powiedział mi sędzia mam na to 7-dni.
  • collinsowa 25.08.10, 22:52
    Pisaliśmy już o tym w tym wątku, że 7 dni masz na złożenie w sądzie
    wniosku o dostarczenie uzasadnienia wyroku celem złożenia apelacji.
    Po otrzymaniu uzasadnienia (2-3 tygodnie) masz 14 dni na złożenie w
    sądzie apelacji w której będziesz podnosił sprawę ewentualnego
    niewłaściwego umocowania pełnomocnika i nieważność postępowania. Ze
    względu na dość ścisłe rygory przy składaniu samej apelacji jak też
    i formę podnoszonych zarzutów (kpc określa dokładnie co można i jak
    podnosić w apelacji) musisz mieć profesjonalnego prawnika (adwokat
    lub radca) - sam temu nie podołasz, wierz mi.
    Natomiast jeżeli idzie o to czy miał zarząd prawo samodzielnie
    zatrudnić pełnomocnika, jak się zdążyłeś zorientować - według
    orzecznictwa nie mógł. Według stosowanej praktyki sądy nie
    przywiązują do tego wagi i przechodzą nad tym do porządku uznając że
    to czynność zwykłego zarządu. Rolą prawnika (Twojego) będzie
    udowodnienie i przekonanie sądu apelacyjnego, że w tej konkretnej
    sprawie do ważności pełnomocnictwa wymagana była uchwała
    właścicieli. Pisałam już o tym, od czego zależy korzystny wyrok w
    prawie każdej sprawie cywilnej.
    p.s. nie wiem ale administracje wywodzące się z dawnych WAM chociaż
    nie zawsze zorientowane w przepisach to jednak zawsze skłonne są do
    polubownego załatwiania spornych spraw, starając sie iść na rękę
    właścicielom.
  • zbigszuk 26.08.10, 01:46
    Masz rację administracja się starała,tylko zarząd nie dążył do tego.Wszystko o
    czym pisałem do tej pory wynika z braku kompetencji zarządu.Tylko zastanawiam
    się dlaczego przez takich nieudaczników traci moja osoba, jak również cała
    wspólnota.Gdzie są pożytki za nielegalne garaże za bezprawne użytkowanie gruntów
    przez najemców lokali.Rocznie to jest kilka tysięcy zł.Kto ponosi za to
    odpowiedzialność.Dziwne że chcąc to udowodnić w sądzie stracę razem 2200zł.i
    wyszedłem na idiotę.Moim zdaniem jest to przestępstwo i działanie na szkodę
    wspólnoty.Jeśli sądy nie będą zwracały uwagę no to co się mówi i na dostarczone
    dokumenty-unikajmy ich z daleka. Sąd stwierdził że nie może żądać od zarządu
    zwołania zebrania.Zignorował to co najważniejsze (bo nie było tego w pozwie).Nie
    stać mnie było na zawodowego prawnika.Uważałem że sędziowie to też ludzie z tego
    świata i rozumieją co się do nich mówi i wyciągają jakieś wnioski.Dziękuję
    wszystkim za pomoc jaką mi okazaliście.Do sądu już nie pójdę,nie stać mnie.Teraz
    będzie śmieszne jak napisze do wspólnoty o rozłożenie zobowiązania na raty.(za
    kolesia prawnika).
  • ola19801 27.08.10, 15:04
    Witam.

    Sygn. akt III CZP 127/09 UCHWAŁA Dnia 5 lutego 2010 r.
    Ustawa o własności lokali regulując zarząd nieruchomością wspólną
    preferuje umowny tryb określenia sposobu zarządzania (art. 18 ust. 1
    u.w.l.).
    Rozwiązania tej ustawy wchodzą w rachubę dopiero wówczas, gdy
    właściciele
    lokali nie zawarli stosownych postanowień w umowie, a liczba lokali
    jest większa
    niż siedem (art. 19 u.w.l.). Ustawowe regulacje obejmują m.in.
    rozróżnienie
    czynności zwykłego zarządu i przekraczające zwykły zarząd (art. 22
    u.w.l.).
    Z mocy ustawy art. 21 ust. 1 u.w.l. zarząd kieruje sprawami wspólnoty
    i reprezentuje ją na zewnątrz oraz w stosunkach między wspólnotą a
    właścicielami
    lokali. Dotyczy to spraw zwykłego zarządu. Oświadczenia woli za
    wspólnotę składa
    zarząd jednoosobowy bądź przynajmniej dwaj jego członkowie przy
    zarządzie
    wieloosobowym (art. 21 ust. 2 u.w.l.). W tych ramach zarząd
    wspólnoty może
    udzielić pełnomocnictwa, jak też zawrzeć umowę o administrowanie z
    osobą trzecią
    (art. 22 ust. 1 u.w.l.). W sprawach czynności przekraczających
    zakres zwykłego
    zarządu - zgodnie z art. 22 ust. 2 ustawy - zarząd wspólnoty musi
    uzyskać zgodę
    właścicieli lokalu wyrażoną w formie uchwały oraz pełnomocnictwo do
    zawarcia
    umów stanowiących czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu,
    przy
    czym pełnomocnictwo powinno być udzielone w takiej samej formie,
    jakiej wymaga
    umowa. Z art. 22 ust. 2 u.w.l. wiąże się art. 21 ust. 3 tej ustawy,
    który stanowi,
    że zarząd na podstawie pełnomocnictwa, o którym stanowi art. 22 ust.
    2 u.w.l.,
    składa oświadczenia w celu wykonania uchwał w sprawach, o których
    mowa w art.
    22 ust. 3 pkt 5, 5a i 6 u.w.l., ze skutkiem w stosunku do
    właścicieli wszystkich lokali.
    Chodzi o wykonanie uchwał w sprawach udzielenia zgody na nadbudowę
    lub
    przebudowę nieruchomości wspólnej, na ustanowienie odrębnej
    własności lokalu
    powstałego w następstwie nadbudowy lub przebudowy i rozporządzenie
    tym
    lokalem oraz na zmianę wysokości udziałów w następstwie powstania
    odrębnej
    własności lokalu nadbudowanego lub przebudowanego (art. 22 ust 3 pkt
    5 u.w.l.),
    a także udzielenia zgody na zmianę wysokości udziałów we
    współwłasności
    nieruchomości wspólnej (art. 22 ust 3 pkt 5a u.w.l.) i dokonania
    podziału
    nieruchomości wspólnej (art. 22 ust 3 pkt 6 u.w.l.). Uregulowanie
    takie umożliwia
    załatwienie wyliczonych spraw bez konieczności udziału wszystkich
    właścicieli
    lokali w kolejnych wymaganych prawem etapach decyzyjnych. Wystarczy,
    że na
    zebraniu właściciele lokali podejmą w tych sprawach uchwałę i
    udzielą zarządowi
    pełnomocnictwo do jej wykonania, by zarząd sam, reprezentując całą
    wspólnotę,
    złożył stosowne oświadczenie w celu jej wykonania.
    Przepis art. 21 ust. 3 u.w.l. zawiera wyliczenie taksatywne w
    zakresie
    udzielenia pełnomocnictwa, co oznacza, że w trybie w tym przepisie
    przewidzianym nie może być udzielone pełnomocnictwo do złożenia
    przez zarząd
    oświadczenia w celu wykonania innych uchwał niż w nim wymienionych.
    Złożenie oświadczenia o ustanowieniu służebności drogowej (drogi
    koniecznej) na nieruchomości wspólnej należy niewątpliwe do czynności
    przekraczających zakres zwykłego zarządu. Czynność ta, prowadząca do
    obciążenia nieruchomości wspólnej tą służebnością, nie została
    wymieniona w
    katalogu zawartym w art. 21 ust. 3 u.w.l. Oznacza to, że na
    podstawie tego
    przepisu wspólnota mieszkaniowa nie może udzielić zarządowi
    pełnomocnictwa do
    złożenia oświadczenia o ustanowieniu służebności drogowej.
    W tym stanie rzeczy należało orzec, jak na wstępie.
    /tp/

  • tess36 27.08.10, 22:26
    przegrania sprawy w sądzie.



  • cherubinowska 28.08.10, 14:22
    napisz dlaczego tak uważasz. Napisz konkretnie jakie masz zarzuty
  • tess36 28.08.10, 15:27
    Czy Zarząd wspólnoty ma prawo wynająć prawnika jeśli sprawę kieruje przeciwko nim członek wspólnoty? - TAK

    Czy koszty pokrywa wspólnota. - TAK

    Jeśli tak to czy ja mogę wynająć prawnika na koszt wspólnoty. - NIE

    Czy musi być zgoda członków wspólnoty na pojęcie takiej decyzji.(duża wspólnota). - NIE

    Uzasadnienie: Gdyby ustanowienie pełnomocnika procesowego było czynnością przekraczającą zakres zwykłego zarządu i wymagało podjęcia uchwały właścicieli lokali - to takich uchwał powszechnie żądałyby sądy przy rozpatrywaniu spraw z udziałem pełnomocników wspólnot mieszkaniowych, a wszelkie wyroki wydane w odmiennej sytuacji byłyby nieważne (art. 379 pkt 2 kpc).

    Niżej wymienione poglądy są więc bzdurne:

    "Wynajęcie prawnika wykracza poza ustawowy zakres dzałania zarządu wspólnoty" i cała reszta postów tego autora: collinsowa

    "Wątek dotyczy podstawowej wiedzy. Proponuję wszystkim opornym wydrukować ten post Collinsowej i powiesić nad łóżkiem i czytać rano i wieczorem. Może wtedy coś wejdzie do głowy." - popieranie bzdury, czyli bzdura - autor: highrise

    "Inaczej jest, gdy wspólnota wytacza proces np: usługodawcy, właścicielowi który wyrządził szkodę wspólnocie. W tym przypadku Zarząd jest zobligowany uzyskać uchwalę." - autor: xxxll

    "zarząd wm ma prawo sam osobiście złozyć pozew przeciwko właścicielowi ale w świetle art.106 kc i cytowanego orzecznictwa udzielenie pełnomocnictwa adwokatowi na złożenie pozwu w imieniu wm jest to czynność przekraczająca zwykły zarząd. Do udzielenia takiego pełnomocnictwa winna byc dołaczona uchwała uprawniająca adwokata do składnia pozwu w imieniu wszystkich członków wspólnoty m. Skoro takiej uchwały nie ma to pełnomocnictwo wydane adwokatowi przez zarząd wm jest nieważne." - autorka: cherubinowska

    Bezsensowne jest również to stwierdzenie: "Masz szansę wygrać tę sprawę, o ile wykażesz naruszenie zasad prawiłowego gospodarowania nieruchomością wspólną, działanie na szkodę wspólnoty i naruszenie Twoich interesów jako współwłaściciela." - autorka: haneczka_wm bowiem tu nie chodziło o uchylenie uchwały wspólnoty.

    Tacy z was prawnicy jak z koziej du.py trąba więc lepiej zajmijcie się tym na czym się znacie zamiast narażać takich jak zbigszuk na przegrywanie procesów i ponoszenie ogromnych kosztów sądowych.
  • haneczka_wm 28.08.10, 16:09
    tess36 napisała:
    > Tacy z was prawnicy jak z koziej du.py trąba więc lepiej zajmijcie
    > się tym na czym się znacie zamiast narażać takich jak zbigszuk
    >
    na przegrywanie proce sów i ponoszenie ogromnych kosztów
    > sądowych.

    Dużo napisałaś: co mogłaś i co zobaczyłaś, a zobaczyłaś to - co
    chciałaś....
    Patrzyłaś i patrzyłaś, no i odtrąbiłaś, nie zauważając wcale, że
    to nie jest forum prawników
    .

    Poza tym, nie wczytałaś się chyba zbyt dokładnie we wszytkie
    odpowiedzi, ale za to szybko, wręcz fanfarystycznie wyciągnęłaś
    swoje nieomylne wnioski - przez co, wszyscy rozumiemy, że jesteś
    Pierwszym Prawnikiem Naszej Rzeczpospolitej.
    W konsekwencji padamy na kolana, prosząc o łaskę wybaczenia i
    podanie tego właściwego adresu forum gdzie ślepi nie pomagają
    kulawym, a wszyscy którzy tam się znajdą mają wzrok sokoli, są
    sprawni i szczęśliwie błogosławią zbłąkanych i poszukjących prawdy.

    tess36 napisała:
    > zamiast narażać takich jak zbigszuk na
    > przegrywanie procesów i ponoszenie ogromnych kosztów sądowych.

    W swojej przenikliwości, nie zauważyłaś, że to zbigszuksam
    się już naraził wcześniej, zanim przyszedł tutaj o cokolwiek w
    swojej sytuacji pytać.

    tess36 napisała:
    > Bezsensowne jest również to stwierdzenie: "Masz szansę wygrać tę
    > sprawę, o ile wykażesz naruszenie zasad prawiłowego gospodarowania
    > nieruchomością wspólną, działanie na szkodę wspólnoty i naruszenie
    > Twoich interesów jako współwłaściciela." - autorka: haneczka_wm
    >
    bowiem tu nie chodziło o uchylenie uchwały wspólnoty.

    No, skoro już zostałam osobiście wywołana, to powiem, że swojego
    zdania w tej sprawie nie zmieniam. Ale zaznaczam, abyś skupiła swoją
    uwagę na słowie "sprawie", bo tutaj racja jest niewątpliwie
    po stronie zbigszuk, a to, że pozew był inaczej
    skonstruowany, to już inna bajka - więc radzę, uważnie przeczytać,
    spokojnie pomyśleć i przemyśleć, a potem.....podsumowywać,
    wyciągając właściwe wnioski.

  • tess36 28.08.10, 16:26
    haneczka_wm napisała:
    > No, skoro już zostałam osobiście wywołana, to powiem, że swojego
    > zdania w tej sprawie nie zmieniam. Ale zaznaczam, abyś skupiła swoją
    > uwagę na słowie "sprawie", bo tutaj racja jest niewątpliwie
    > po stronie zbigszuk, a to, że pozew był inaczej
    > skonstruowany, to już inna bajka

    Doprawdy? A jak twoim zdaniem należałoby sformułować pozew aby wygrać tą sprawę? Piszesz dyrdymały i afiszujesz się swoją niewiedzą. To nie jest śmieszne - to jest żałosne.
  • haneczka_wm 28.08.10, 16:41
    tess36 napisała:
    > Piszesz dyrdymały i afiszujesz się swoją niewiedzą. To nie jest
    > śmieszne - to jest żałosne.

    Doprawdy????
    No, to idziemy sobie popłakać.....
    Spróbuję się trochę pocieszyć tym, że przynajmniej nie jestem
    Kozuchą Kłamczuchą.

    A tak w ogóle, to ubóstwiam kozy! Co niewątpliwie potwierdza fakt,
    że "swój do swego ciągnie"......

  • tess36 28.08.10, 18:51
    Nadepnęłam ci na raciczkę i dumę uraziłam? Teraz ze złości zbigszuk nie pomożesz sformułować pozwu tak aby mógł wygrać sprawę? Olśnij nas swoją wiedzą i pokaż jak wygrywa się przegrane sprawy!
  • haneczka_wm 28.08.10, 19:54
    tess36 napisała:
    > Nadepnęłam ci na raciczkę i dumę uraziłam? Teraz ze złości
    > zbigszuk
    nie pomożesz sformułować pozwu tak aby mógł wygrać
    > sprawę
    ? Olśnij nas swoją wiedzą i pokaż jak wygrywa się
    > przegrane sprawy!

    Włściwie, to...... to nie mogę zrozumieć, dlaczego się tak
    miotasz i atakujesz????

    Ale właśnie dokańczam ostatni kęs mojego rozumu, więc sprawa jakby
    nie miała już dalej żadnego znaczenia...... Nirwana.

    Wystarczy, jak trochę jeszcze pogrzeję się w blasku Twojej wiedzy....
    Jeśli oczywiście będziesz tak dobra i pozwolisz?
    Oczywiście?
    Oczy wiście???? Aha, oczy wiście jeszcze trochę przed komputerem....
    No, ale co z tego, jak już ośrodki wzroku zeżarte!

    Jest coś do popicia???
  • highrise 28.08.10, 20:57
    tess36 napisała:

    > Czy Zarząd wspólnoty ma prawo wynająć prawnika jeśli sprawę
    kieruje przeciwko n
    > im członek wspólnoty? - TAK

    Jeżeli nawet przyjmiemy założenie , że wynajęcie prawnika
    (uzyskanie pomocy prawnej) jest czynnością zwykłego zarządu, to
    prawnik ten nie może reprezentować wspólnoty mieszkaniowej na
    zewnątrz ( w sądzie ) bez właściwej uchwały właścicieli lokali (art
    21 ust. 1 uowl).


    > Czy koszty pokrywa wspólnota. - TAK

    Za błędne decyzje zarządu koszty pokrywa wspólnota mieszkaniowa
    (art 17 uowl)
    >

    > Jeśli tak to czy ja mogę wynająć prawnika na koszt wspólnoty. - NIE

    Zgoda

    > Czy musi być zgoda członków wspólnoty na pojęcie takiej decyzji.
    (duża wspólnota
    > ). - NIE

    > Uzasadnienie: Gdyby ustanowienie pełnomocnika procesowego było
    czynnością przek
    > raczającą zakres zwykłego zarządu i wymagało podjęcia uchwały
    właścicieli lokal
    > i - to takich uchwał powszechnie żądałyby sądy przy rozpatrywaniu
    spraw z udzia
    > łem pełnomocników wspólnot mieszkaniowych, a wszelkie wyroki
    wydane w odmiennej
    > sytuacji byłyby nieważne (art. 379 pkt 2 kpc).

    W jednej z administrowanych przeze mnie wspólnot mieszkaniowych
    sprawę w sądzie prowadziła kancelaria z Częstochowy. Wcześniej
    właściciele lokali podjęli uchwałę upoważniającą mnie do podpisania
    właściwej umowy z kancelarią o prowadzenie sprawy w sądzie oraz
    udzielili właścicielowi kancelarii pełnomocnictwa do reprezentowania
    w sądzie wspólnoty mieszkaniowej. Takie działanie jest
    prawidłowe.
    Wynika z tego, że trzeba być dobrym zarządcą aby
    o tym wiedzieć.

    Proszę zapamiętać raz na zawsze, że czynności przekraczające zwykły
    zarząd dotyczą działalności wspólnoty mieszkaniowej i to jest jej
    wewnętrzna sprawa.
    Jeżeli zarząd wspólnoty mieszkaniowej zawiera
    umowy bez umocowania (właściwej uchwały), to konsekwencje finansowe
    ponosi wspólnota mieszkaniowa. Sąd może sprawdzić, czy zarząd miał
    pełnomocnictwo do zawarcia umowy z kancelarią adwokacką ale nie
    musi, jeżeli nie żąda tego druga strona w postępowaniu
    sądowym.


    ----------------------
    www.highrise.pl

  • collinsowa 28.08.10, 21:35
    Brawo.
    Całkowicie się zgadzam z >highrise<
    Dokładnie tak powinno być.
    Pisałam, że nie wszystkie sądy to respektują dlatego są te wyroki
    WSA i SN które przytaczałam.
    W jednej ze spraw w której byłam świadkiem sędzia dał dwa tygodnie
    wspólnocie na uzupełnienie pozwu poprzez dołączenie uchwały
    właścicieli o zgodzie na pełnomocnictwo - chcociaż nie powinien bo
    brak właściwego umocowania unieważnia cały proces i nie można takiej
    wady - jak to fachowo nazywają prawnicy sanować.
    Ważne jest właśnie to aby druga strona podnosiła fakt niewłaściwego
    umocowania pełnomocnika i dokładnie to wyjaśniła bo przecież nie
    każdy sędzia zna dokładnie (niestety częste przypadki) UoWL.
  • tess36 28.08.10, 22:51
    Piszecie bzdury, a osobnik reklamujący się w stopce jako firma „Zarządzanie Nieruchomościami High Rise Stanisław Jaszczuk” ma blade pojęcie o wspólnotach mieszkaniowych i jeszcze każe sobie za to płacić. Przeczytajcie i spróbujcie zrozumieć art. 67 §1, art. 68 oraz art. 86 kodeksu postępowania cywilnego i przestańcie wypisywać głupoty, bo po prostu się kompromitujecie. Wasze wywody "prawne" może zrobią wrażenie na równie jak wy przemądrowatych kozach, ale studentów drugiego roku prawa będą tylko śmieszyły.

  • highrise 28.08.10, 23:18
    tess36 napisała:

    > Piszecie bzdury, a osobnik reklamujący się w stopce jako
    firma „Zarządzan
    > ie Nieruchomościami High Rise Stanisław Jaszczuk” ma blade pojęcie
    o wspó
    > lnotach mieszkaniowych i jeszcze każe sobie za to płacić.
    Przeczytajcie i sprób
    > ujcie zrozumieć art. 67 §1,

    zapis w w/w art. nie jest sprzeczny z tym co napisałem.
    art. 68

    zapis w art. 68 tez nie jest sprzeczny z tym co napisałem

    oraz art. 86 kodeksu postępowania cywilnego

    zapis w art. 86 tez nie jest sprzeczny z tym co napisałem

    Ja jestem "osobnikiem" znanym i mam swoje osiągnięcia w pracy
    zawodowej. A pan jest dla wielu osób zwykłym trollem, który potrafi
    tylko dobrze innych obrażać.

    -------------------------------
    www.highrise.pl

  • collinsowa 28.08.10, 23:34
    Dokładnie właśnie o tym piszemy:
    art. 67 par. 1 - że wspólnota działa poprzez zarząd (organ)
    lub upoważnionego zarządcę (na mocy art. 18 ust.1)
    art. 68 - oczywista oczywistość że zarząd musi przedstawić
    uchwałę o swoim wyborze.
    art. 86 - oczywista oczywistość że mogą działać samodzielnie
    lub przez pełnomocników
    =============
    Nie te artykuły są problemem.
    Problemem jest kwestia czy w sytuacji gdy zarząd nie chce działać
    samodzielnie przed sądem do czego ma prawo (art. 67 kpc), (wytaczać
    powództwa) może samodzielnie zawrzeć umowę z podmiotem zewnętrznym
    w kwestii reprezentowania wszystkich właścicieli, czyli mówiąc
    językiem UoWL może wykonywać czynności przekraczające zarząd zwykły
    ("...wytoczenie powództwa, zwłaszcza przeciwko właścicielowi jest
    czynnością przekraczającą zakres zwykłego zarządu..." - wyroki SA i
    SN
    ).
    W związku z powyższym potrzebna jest do takiej czynności uchwała
    właścicieli.
    Nie wiem na którym roku uczą studentów o tym ale wiem że napewno
    uczą (przynajmniej kiedyś uczyli):
    "...W doktrynie prawa podkreśla się, że jako ogólną wskazówkę
    kwalifikowania sprawy, jako przekraczającej lub nieprzekraczającej
    zwykłego zarządu przyjąć należy doniosłość konkretnej sprawy z
    punktu widzenia interesów majątkowych i osobistych właścicieli
    lokali
    (...) Podsumowując należy raz jeszcze podkreślić, że umowa zawarta
    przez zarząd w celu realizacji spraw wyliczonych w artykule 22 ust.
    3 i innych stanowiących czynności przekraczające zakres zwykłego
    zarządu, zawarta bez stosownej zgody właścicieli, jest nieważna
    ..." - "Rejent" rok 16 * nr 10(186) październik 2006 r nr 11
    (187) listopad 2006 r. Gerard Bieniek
  • kondominium.net.twa 29.08.10, 11:02
    collinsowa napisała:
    > Problemem jest kwestia czy w sytuacji gdy zarząd nie chce działać
    > samodzielnie przed sądem do czego ma prawo (art. 67 kpc), (wytaczać
    > powództwa) może samodzielnie zawrzeć umowę z podmiotem zewnętrznym
    > w kwestii reprezentowania wszystkich właścicieli, czyli mówiąc
    > językiem UoWL może wykonywać czynności przekraczające zarząd zwykły
    > ("...wytoczenie powództwa, zwłaszcza przeciwko właścicielowi jest
    > czynnością przekraczającą zakres zwykłego zarządu..
    ." - wyroki SA i
    > SN
    ).

    Ten zapis dotyczy przede wszystkim sprzedaży lokalu za długi lub łamanie Regulaminu porządku domowego w sposób uporczywy art.16 UoWL.

    Jeżeli powództwo jest z zakresu czynności, które zarząd WM może wykonywać samodzielnie (zarząd zwykły) uchwała właścicieli lokali do wytoczenia powództwa nie jest potrzebna - wyroki SA i SN
  • atezag56 29.08.10, 14:00
    tess36 jeśli jesteś studentem drugiego roku prawa to się nie kompromituj
    wchodząc na forum dla ludzi normalnych,bez wiedzy prawniczej,szukających porady
    i jeśli nie chcesz takowej udzielić.Idź na forum dla takich mądralińskich jak
    ty.Miej chociaż szacunek dla siebie i "nie poniżaj się".Bardzo nie lubię
    brzydkich słów ale opowiedz sobie bajkę o wężu
    :ssssssssssss........................j i idź się opalaj bo jesteś jeszcze
    bledszy w stosunku do manier.
  • tess36 29.08.10, 15:29
    Art. 86 kodeksu postępowania cywilnego: Strony i ich organy lub przedstawiciele ustawowi mogą działać przed sądem osobiście lub przez pełnomocników.

    Dla kóz i matołków: Stroną w procesie jest wspólnota mieszkaniowa, a jej organem (przedstawicielem ustawowy) jest zarząd wspólnoty. Na podstawie art. 86 kpc zarząd wspólnoty może działać przed sądem przez pełnomocnika procesowego. Pewnie tego nie zrozumiecie ale to wasz problem i tych którzy skorzystają z waszych porad.
  • atezag56 29.08.10, 16:12
    a ty tess 36 do jakiego rodzaju bydła się zaliczasz ?? Takie "wiśnie" jak ty nie
    miały by pracy ani racji bytu , żeby nie te " kozy i matołki".Ale "wiśnia"
    pozostanie "wiśnią" a matołek może się dokształcić.
  • tess36 29.08.10, 16:30
    atezag56 napisała:
    > a matołek może się dokształcić.

    Chyba przeceniasz swoje talenty.


  • atezag56 29.08.10, 18:06
    nie wiem o jakich talentach mówisz, bo żadnych tu nie ujawniałam .Wiem tylko ,
    że taka"wisienka" jak skończy to prawo to będzie w......m.I utwierdzasz mnie w
    teorii ,że ludzie twojego pokroju są bez kultury.A przy małym zasobie
    słownictwa, przy braku słów kulturalnych, używają wulgaryzmów.
  • highrise 29.08.10, 22:45
    tess36 napisała:

    > Art. 86 kodeksu postępowania cywilnego: Strony i ich organy lub
    przedstawiciele
    > ustawowi mogą działać przed sądem osobiście lub przez
    pełnomocników.
    ). Przykładowo: przedstawicielem ustawowym małoletnich dzieci są ich
    rodzice.
    > Dla kóz i matołków: Stroną w procesie jest wspólnota
    mieszkaniowa, a jej
    > organem (przedstawicielem ustawowy) jest zarząd wspólnoty. Na
    podstawie art. 8
    > 6 kpc zarząd wspólnoty może działać przed sądem przez pełnomocnika
    procesowego.
    > Pewnie tego nie zrozumiecie ale to wasz problem i tych którzy
    skorzystają z wa
    > szych porad.


    Stroną w postępowaniu sądowym może być wspólnota mieszkaniowa,
    reprezentowana przez jej organ (zarząd) w sprawach z zakresu
    czynności zwykłego zarządu w postępowaniu upominawczym. Zarząd może
    również reprezentować w sądzie wspólnotę mieszkaniową w sprawach
    przekraczających zwykły zarząd, na podstawie właściwej uchwały,
    podjętej przez właścicieli lokali.

    Ustawa z 16.09.1982r. z poźn. zm. Prawo spółdzielcze daje szerokie
    prawo zarządom spółdzielni do ustanawiania pełnomocników (art.
    54,55). W związku z tym nie ma przeszkód prawnych, bo istnieje
    przyzwolenie ustawodawcy, aby zarząd spółdzielni mieszkaniowej lub
    jej pełnomocnik zawarł umowę z kancelarią adwokacką o prowadzenie
    sprawy spółdzielni w sądzie. Ustawodawca w ustawie o własności
    lokali z 24 czerwca 1994r, w porównaniu do ustawy prawo
    spółdzielcze, nie nadaje praw zarządowi wspólnoty mieszkaniowej do
    ustanawiana pełnomocników.
    Jeżeli przyjmiemy, że zarząd nieruchomością wspólną jest wykonywany
    w sposób ustawowy, a ustawodawca nie daje ustawowego prawa
    zarządowi do ustanawiania pełnomocników, to zawarcie umowy z
    kancelarią adwokacką o prowadzenie sprawy w sądzie jest czynnością
    przekraczającą zwykły zarząd.

    Innym ważnym argumentem przemawiającym za tym, że ustanowienie
    pełnomocnika procesowego przez wspólnotę mieszkaniową jest
    czynnością przekraczającą zwykły zarząd są dosyć wysokie koszty
    tego rodzaju usług. Właściciele lokali powinni wyrazić zgodę na
    poniesienie tego rodzaju kosztów i wyboru właściwej kancelarii
    adwokackiej. Jeżeli nawet sprawa dotyczy zapłaty przeterminowanych
    należności, to tym bardziej właściciele lokali powinni wiedzieć,
    przy ustanawianiu pełnomocnika procesowego , w jaki sposób była
    prowadzona przez zarząd/ administratora windykacja należności oraz
    mieć możliwość sprawdzenia, czy nie doszło do działań
    patologicznych - hodowania długów.

    Na corocznych zebraniach właścicieli lokali omawiane są sprawy
    zadłużenia właścicieli lokali i wówczas można w planie gospodarczym
    określić w przybliżeniu koszty adwokackie oraz można udzielić
    zarządowi wspólnoty mieszkaniowej pełnomocnictwa do zawarcia umowy z
    wybraną przez zarząd kancelarią adwokacką do prowadzenia sprawy
    wspólnoty w sądzie. Ten kierunek działania jest chyba słuszny, bo
    przy omawianiu na zebraniu tego rodzaju spraw, właściciele lokali
    mogą ocenić skuteczność działania zarządu/ administratora w zakresie
    windykacji należności. Mogą odwołać zarząd, zmienić administratora,
    podjąć inne działania. Pomniejszanie praw właścicieli lokali w
    kontroli ściągania długów może w skrajnych sytuacjach doprowadzić
    do utraty płynności finansowej wspólnoty.


    -----------------------------------------
    www.highrise.pl
  • tess36 30.08.10, 11:50
    highrise napisał:

    - same bzdury.


    Skoro art. 86 kpc pozwala, aby organ wspólnoty ustanowił pełnomocnika procesowego, to zarząd może tego dokonać samodzielnie. Bez względu na bezsensowne wywody o samopoczuciu członków wspólnoty.

    Mam nadzieję, że firma „Zarządzanie Nieruchomościami High Rise Stanisław Jaszczuk” nie oferuje wspólnotom mieszkaniowym usług bardziej skomplikowanych niż zamiatanie nieruchomości.



  • highrise 30.08.10, 17:57
    tess36 napisała:

    > highrise napisał:
    >
    > - same bzdury.
    >
    >
    > Skoro art. 86 kpc pozwala, aby organ wspólnoty ustanowił
    pełnomocnika procesowe
    > go, to zarząd może tego dokonać samodzielnie. Bez względu na
    bezsensowne wywody
    > o samopoczuciu członków wspólnoty.
    >
    > Mam nadzieję, że firma „Zarządzanie Nieruchomościami High Rise
    Stanisław
    > Jaszczuk” nie oferuje wspólnotom mieszkaniowym usług bardziej
    skomplikowa
    > nych niż zamiatanie nieruchomości.

    Proszę przeczytać pogląd w tej sprawie Pana Seweryna Chwałka
    z Wrocławia - licencjonowanego zarządcę.

    Pozdrawiam

    Stanisław Jaszczuk


    www.rp.pl/artykul/90580,294306_Czy_zarzad_wspolnoty_moze_obcia
    zyc_wlascicieli_za_wynajecie_adwokata_.html


    --
    Dobre gospodarowanie finansami wspólnot mieszkaniowych
    www.highrise.pl
  • highrise 30.08.10, 18:10
    highrise napisał:

    > tess36 napisała:
    >
    > > highrise napisał:
    > >
    > > - same bzdury.
    > >
    > >
    > > Skoro art. 86 kpc pozwala, aby organ wspólnoty ustanowił
    > pełnomocnika procesowe
    > > go, to zarząd może tego dokonać samodzielnie. Bez względu na
    > bezsensowne wywody
    > > o samopoczuciu członków wspólnoty.
    > >
    > > Mam nadzieję, że firma „Zarządzanie Nieruchomościami High Rise
    > Stanisław
    > > Jaszczuk” nie oferuje wspólnotom mieszkaniowym usług bardziej
    > skomplikowa
    > > nych niż zamiatanie nieruchomości.
    >
    > Proszę przeczytać pogląd w tej sprawie Pana Seweryna Chwałka
    > z Wrocławia - licencjonowanego zarządcę.
    >
    > Pozdrawiam
    >
    > Stanisław Jaszczuk
    >
    >
    > www.rp.pl/artykul/90580,294306_Czy_zarzad_wspolnoty_moze_obcia
    > zyc_wlascicieli_za_wynajecie_adwokata_.html

    Proszę wkleić poniższy tytuł do wyszukiwarki Google.
    Mam problem z wklejeniem linka. Przepraszam.

    Czy zarząd wspólnoty może obciążyć właścicieli za wynajęcie adwokata?


    --
    Dobre gospodarowanie finansami wspólnot mieszkaniowych,
    e-mail: biuro.highrise@gmail.com
  • tess36 30.08.10, 19:58
    highrise napisał:
    > Czy zarząd wspólnoty może obciążyć właścicieli za wynajęcie adwokata?

    Dwóch licencjonowanych zarządców nie zna treści art. 17 ustawy o własności lokali? Za zobowiązania zaciągnięte przez zarząd odpowiadają właściciele lokali. Wspólnota musi zapłacić adwokatowi i ewentualnie może żądać od członków zarządu naprawienia szkody, gdy zawinione spowodowanie szkody udowodni im w procesie cywilnym.

    Dajcie już spokój z tym ględzeniem tylko przeczytajcie ustawę o własności lokali.
  • serafin666 30.08.10, 20:54
    "Dwóch licencjonowanych zarządców nie zna treści art. 17 ustawy o
    własności lokali? Za zobowiązania zaciągnięte przez zarząd..."

    Źle cytujesz ustawę - Art. 17. Za zobowiązania dotyczące
    nieruchomości wspólnej odpowiada wspólnota mieszkaniowa bez
    ograniczeń, a każdy właściciel lokalu - w części odpowiadającej jego
    udziałowi w tej nieruchomości.

    a poza tym cała dyskusja jest bez sensu...
  • tess36 30.08.10, 21:23
    serafin666 napisał:
    > Źle cytujesz ustawę - Art. 17.

    Ja nie cytuję treści przepisu, bo matołki przepisów nie rozumieją. Ja im próbuję wyjaśnić sens tego artykułu.

    > a poza tym cała dyskusja jest bez sensu...

    Niestety jesteś jednym z nielicznych dyskutantów w tym temacie, który rozumie to co czyta i pisze.
  • zbigszuk 29.08.10, 17:11
    To znaczy że podczas rozprawy mogłem zażądać od prawnika który reprezentował
    Wspólnotę, zgodę wspólnoty?.Napisałem do sądu o uzasadnienie wyroku.Chcę żeby
    sąd jeszcze raz ocenił fakt zapłaty za prawnika.Jeśli mogę cię prosić to mi
    napisz podstawy prawne jakimi mogę się posłużyć .Jaki jest koszt takiego
    postępowania i czy bierze w tym udział ten nieszczęsny prawnik.(czy będę po raz
    drugi za niego płacił)
  • haneczka_wm 29.08.10, 18:46
    zbigszuk napisał:
    > To znaczy że podczas rozprawy mogłem zażądać od prawnika który
    > reprezentował Wspólnotę, zgodę wspólnoty?

    W czasie rozprawy rozmawiasz tylko z sądem.
    Sąd uznaje pełnomocnictwo strony na na podstawie dokumentu -
    pisemnego pełnomocnitwa udzielonego przez zarząd współnoty
    prawnikowi, dołączonego do akt sprawy.

    zbigszuk napisał:
    > Chcę żeby sąd jeszcze raz ocenił fakt zapłaty za prawnika.

    Sąd nie będzie tego oceniał, bo to nie było przedmiotem toczącej się
    sprawy.
    Co do zapłaty to wynajęty prawnik, jako jej pełnomocnik, ustala
    swoje koszty w porozumieniu z zarządem. Może być tyle, na ile się
    dogadają i wtedy wystawi wspólnocie fakturę.

    zbigszuk napisał:
    > Jaki jest koszt takiego postępowania i czy bierze w tym udział ten
    > nieszczęsny prawnik.(czy będę po raz drugi za niego płacił)

    Koszty postępowania zależą od miejsca w kraju i klasy prawnika.
    W moim rejonie jest to około 2.000,- zł, a przy apelacji połowa
    tego, co w pierwszej instancji.
    Nie wiem, czemu uparłeś się tak na walkę o prawnika. Mam wrażenie,
    że wcale nie czytałeś postów, które wcześniej napisałam
    lub............ najzwyczajniej nakręcasz dyskusję, w swoim
    przemyślanym planie. :)

    Przypomnę Tobie fragment postu, który napisałam 22.08.2010 r. o 22:14
    Broniąc interesów wspólnoty jej zarząd (pomijam tutaj
    Twoją sprawę i w ogóle istotę tego, kto ma rację) - ma prawo w
    ramach czynności zarządu zwykłego powołać pełnomocnika procesowego.


    Twój pozew dotyczył, jak sam napisałeś:
    Nic nie dało że udowadniałem na sprawie o łamaniu praw
    własności. Szkoda że prawnik który pisał pozew dążył do tego żeby
    z powodu łamania prawa , domagam się zebrania wspólnoty nie mając
    odpowiedniej ilości udziałów.

    Więc, może napisz jaśniej, czego dokładnie dotyczył Twój pozew?
    Składać apelację możesz tylko w tej sprawie, której dotyczył wyrok.

    Jeśli złożysz apelację, to będziesz płacił za prawnika wspólnoty - w
    przypadku przegranej, ale możesz próbować zwrócić się do sądu o
    zwolnienie z kosztów z powodu trudnej sytuacji materialnej.
  • zbigszuk 29.08.10, 20:00
    Ja chcę złożyć apelację w sprawie przysądzenia mi kosztów ich prawnika.Czy
    bierze w tym udział ich prawnik.Proszę mi wytłumaczyć ,gdyby przegrali pierwszą
    sprawę to kto pokryłby koszty tego prawnika.Jeśli wspólnota to wydaje mi się że
    byłaby afera.Według twojej wypowiedzi Zarząd może bez zgody wspólnoty dysponować
    ich finansami.Dlatego Zarząd zwykły ma pewne ograniczenia.Co będzie jak będą
    mieli kolesia prawnika który wszystkie sprawy przegra, a forsą się podzielą.Nic
    nie nakręcam.Po prostu czuję się pokrzywdzony i nie chciałbym płacić temu kogo
    nie zapraszałem do sądu.Co to znaczy że sędzia podpowiedział mi że sprawę o
    zapłatę mogę zaskarżyć,a z resztą wyroku ,mam dać se spokój. mówił mi jak mam po
    kolei to robić .Kazał najpierw pisać o uzasadnienie.Tak zrobiłem.Wiem że coś
    mówił o zażaleniu.Nic więcej nie pamiętam.Byłem wściekły.
  • collinsowa 29.08.10, 20:45
    Jak zdążyłeś się przekonać, gotowej recepty na forum nie znajdziesz,
    możesz co najwyżej posiłkować się niektórymi stwierdzeniami i
    przytoczonymi orzeczeniami.
    Czas do otrzymania uzasadnienia wykorzystaj na poszukanie prawnika
    (radcy prawnego) z którym będziesz mógł dokładnie porozmawiać i
    przedstawić mu swoje argumenty - te według których uważasz że
    zostałeś poszkodowany. Jego rolą będzie "ubrać" to w odpowiednie
    paragrafy. Pamiętaj że w procesie cywilnym Ty musisz udowodnić swoje
    racje - prawda nie zawsze zwycięża.
    Według nowelizacji kpc sąd apelacyjny nie jest związany zarzutami
    pozwu (według orzeczenia SN jest to dalszy ciąg procesu
    dwuinstancyjnego orzekania), a więc możesz również w apelacji
    podnosić nowe argumenty uzasadniając dlaczego wcześniej nie
    przytaczałeś ich. Prawnik Ci to powie, musisz z nim o wszystkim
    porozmawiać - bez tego się nie obejdzie.
    Jeżeli napisałeś wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku i złożyłeś go
    w sądzie to teraz musisz czekać aż otrzymasz to uzasadnienie.
    Od daty jego otrzymania (za dwa-trzy tygodnie) będziesz miał 14
    dni na złożenie w sądzie apelacji
    od wyroku (tego który zapadł)
    lub 7 dni na złożenie samego zażalenia na przysądzone koszty
    .
    Tu masz trochę wiecej an ten temat:

    "...Jeśli nie chcemy kwestionować sentencji wyroku (lub
    postanowienia), a nie zgadzamy się jedynie z przyznanymi stronie
    kosztami sądowymi (w tym kosztami zastępstwa prawnego)- nie musimy
    składać apelacji – wystarczy zażalenie.
    Złożoność wyroku
    Czystym składnikiem wyroku jest rozstrzygnięcie sporu (np. zasądza
    na rzecz X kwotę Y od Z) – kwestia kosztów (zarówno wpisu jak i tzw.
    kosztów zastępstwa prawnego)- jest de facto
    postanowieniem „włączonym” do wyroku. Kwestionując samą wysokość
    kosztów nie musimy podważać rozstrzygnięcia sprawy- co oznacza, że
    nie składamy apelacji od wyroku.
    Zażalenie na postanowienie o kosztach sądowych
    Termin na złożenie zażalenia na koszty sądowe biegnie od dnia
    ogłoszenia wyroku (jeśli był ogłoszony na rozprawie – a nie np. jest
    to wyrok zaoczny, lub nakaz zapłaty) i wynosi 7 dni. Jeśli strona
    wniosła o doręczenie wyroku – np. z uzasadnieniem, termin biegnie od
    daty doręczenia. Zażalenie musi odpowiadać warunkom pisma
    procesowego, a także przedstawiać przedmiot zaskarżenia i zwięzłe
    uzasadnienie. Zażalenie musi być opłacone- opłata wynosi 1% wartości
    przedmiotu sporu (wysokości kosztów).
    Co ważne zażalenie samego postanowienia o kosztach (inkorporowanego
    w orzeczeniu) nie wstrzymuje uprawomocnienia się samego orzeczenia
    co do istoty sprawy. Zażalenie wnosi się do sądu II instancji za
    pośrednictwem sądu, który wydał orzeczenie (wniosek złożony
    bezpośrednio do sądu II instancji będzie podlegał odrzuceniu).

    Kiedy można skarżyć postanowienie o kosztach
    Przyczyny skarżenia postanowienia o kosztach są zazwyczaj prozaiczne:
    •błędna kwota kosztów zastępstwa procesowego (zastosowanie zbyt
    niskiej/ wysokiej kwoty)- generalnie orzeczenie niezgodnie z
    odpowiednim rozporządzeniem,
    •złe rozłożenie kosztów pomiędzy stronami o strona pozwana nie dała
    podstaw do wytoczenia powództwa (np. nie zostało wystosowane
    wezwanie do zapłaty) i dokonała spłaty przy pierwszej czynności
    procesowej (po otrzymaniu powództwa).
    W takich okolicznościach mimo formalnie przegranej sprawy nie
    powinna być zgodnie z kodeksem postępowania cywilnego obciążana
    kosztami. Jeśli stało się inaczej, może postanowienie skarżyć.
    •nieuwzględnienie wszystkich zgłoszonych przez stronę kosztów
    postępowania (jeśli mieszczą się w ustalonych ustawowo widełkach-
    odpowiadających zryczałtowanym kosztom zastępstwa prawnego adwokata
    lub radcy prawnego)
    Jakie są skutki zażalenia
    Jeśli pomyłka sądu jest w miarę oczywista (i jest np. błędem
    rachunkowym)- warto złożyć wniosek o rozpoznanie zażalenia w trybie
    art. 395 §2 kpc. Zastosowanie tego przepisu pozwala sądowi pierwszej
    instancji na uchylenie postanowienia i wydanie nowego, bez potrzeby
    przekazywania sprawy do sądu II instancji. Znacznie przyspiesza to
    procedurę.
    Jeśli zażalenie nie jest jednoznaczne - sprawę rozpoznaje sąd II
    instancji, należy jednak pamiętać, że jeśli nie zostało zaskarżone
    samo orzeczenie, można (po jego uprawomocnieniu i nadaniu mu
    klauzuli wykonalności) prowadzić z niego egzekucję. W zakresie
    samych kosztów jednak- będzie to możliwe po rozpoznaniu zażalenia...
    " - artykuł z dnia: 2010-05-14,
    przedsiebiorca-w-sadzie.wieszjak.pl/po-
    wyroku/226246,Zazalenie-na-koszty-sadowe-zawarte-w-wyroku.html
  • zbigszuk 29.08.10, 21:28
    Jutro ostatni dzień na złożenie zażalenia.Wyrok był odczytany 19-08.Chciałbym
    napisać zażalenie sam.Czy to ma dotyczyć kosztów pełnomocnika wspólnoty.Jeśli
    tak,to jak to uzasadnić.Czy ważne jest to że jestem na rencie. (570zł).
  • haneczka_wm 29.08.10, 23:38
    zbigszuk napisał:
    > Jutro ostatni dzień na złożenie zażalenia.Wyrok był odczytany 19-
    > 08.

    Trochę zeznania Ci się mylą. :) Wcześniej informowałeś, że wyrok
    został ogłoszony 24.08.2010 r.

    zbigszuk napisał:
    > Czy to ma dotyczyć kosztów pełnomocnika wspólnoty.Jeśli tak,to jak
    > to uzasadnić.Czy ważne jest to że jestem na rencie. (570zł).

    Na pewno jest to zalażenie na koszty, którymi zostałeś obciążony w
    wyroku sądowym i na pewno jest ważne to, że jesteś rencistą i nie
    jesteś w stanie takich kosztów strony przeciwnej ponieść.
    Myślę, że również powinieneś odnieść się do samej sprawy, z której
    wniknął spór ze wspólnotą przed sądem.

    Mam nadzieję, że collinsowa (lepiej zorientowana w
    procedurach sądowych) będzie mogła bardziej szczegółowo Tobie pomóc.

    Poszukaj też w googlach wpisując np. zażalenie na koszty
    - tam znajdziesz sporo informacji i wzory/druki pism sądowych.
  • tess36 30.08.10, 11:56
    haneczka_wm napisała:

    > na pewno jest ważne to, że jesteś rencistą i nie
    > jesteś w stanie takich kosztów strony przeciwnej ponieść.

    Nad tym trzeba się zastanowić zanim się wniesie pozew. Dlaczego to niesłusznie pozwany ma ponosić koszty procesowe?

  • zbigszuk 29.08.10, 21:45
    To znaczy jeśli mi przysądzono 1800zł kosztów za ich prawnika to za zażalenie
    zapłacę 18zł?
  • highrise 29.08.10, 22:54
    zbigszuk napisał:

    > To znaczy że podczas rozprawy mogłem zażądać od prawnika który
    reprezentował
    > Wspólnotę, zgodę wspólnoty?.Napisałem do sądu o uzasadnienie
    wyroku.Chcę żeby
    > sąd jeszcze raz ocenił fakt zapłaty za prawnika.Jeśli mogę cię
    prosić to mi
    > napisz podstawy prawne jakimi mogę się posłużyć .Jaki jest koszt
    takiego
    > postępowania i czy bierze w tym udział ten nieszczęsny prawnik.
    (czy będę po raz
    > drugi za niego płacił)

    Nie znam pana dokumentów, a więc trudno jest radzić.
    Nie przedstawił pan chyba na tym forum podstawowych zarzutów z
    pozwu sądowego.SJ
  • zbigszuk 30.08.10, 08:36
    W pozwie jest:1-zobowiązanie wspólnoty do zebrania którego tematem będzie
    podjęcie uchwały nakazującej rozbiórkę garaży położonych bez tytułu prawnego na
    nieruchomościach wspólnoty. 2-zarządzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów
    procesu według norm przypisanych.W uzasadnieniu jest napisane że od 2008r
    informuję zarząd w wielu pismach o nieprawidłowościach.Przez ten okres zarząd
    nie poczynił nic . Z tego co się dowiedziałem , właściciel garaży
    przynajmniej od 8-miesięcy ma pismo od zarządu o nakazie rozebrania ich.Ten
    powiedział że nie rozbierze. To był powód pozwu przeciwko wspólnocie.Przeciwko
    mnie zaangażowali prawnika i przegrałem.Źle napisany pozew.
  • haneczka_wm 30.08.10, 14:04
    zbigszuk napisał:
    > W pozwie jest:1-zobowiązanie wspólnoty do zebrania którego
    > tematem będzie podjęcie uchwały nakazującej rozbiórkę garaży
    > położonych bez tytułu prawnego na nieruchomościach wspólnoty.

    Myślę, że nie warto składać apelacji od tej sprawy, ponieważ
    rzeczywiście ten pozew został źle sformułowany, o czym warto byłoby
    porozmawiać z prawnikiem, który go napisał.
    Żadan sąd nie może nakazać wspólnocie zorganizowania zebrania - to
    leży jedynie w kompetencjach zarządu oraz właścicieli, wynikających
    z ustawy o własności lokali.
    Są nawet jakieś wyroki w podobnych sprawach.....

    zbigszuk napisał:
    > 2-zarządzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów
    > procesu według norm przypisanych.

    Skup się na napisaniu zażalenia na koszty, bo to jest teraz dla
    Ciebie najważniejsze. Może ten prawnik - w ramach rekompensaty -
    trochę zechce Tobie pomóc w tej sprawie?

    Powołaj się na to, co masz mniej więcej w uzasadnieniu pozwu, że
    interesujesz się sprawami wspólnoty, że zauważasz wiele
    nieprawidłowości w działaniu zarządu i, że jako właściciel nie
    godzisz się z tym, a nie byłeś w stanie przekonać innych właścicieli
    do zainteresowania problemem. W związku z powyższym skierowałeś
    sprawę do sądu. Poinformuj, że nie pisałeś sam pozwu, a zdałeś się
    na pomoc osoby kompetentnej - prawnika, że działałeś w dobrej
    wierze, nie tylko dla ochrony własnych interesów jako właściciela,
    ale również dla ochrony dobra wspólnego i przestrzegania ustawy o
    własności lokali.
    Poinformuj też o swojej trudnej sytuacji materialnej.

    zbigszuk napisał:
    > Z tego co się dowiedziałem , właściciel garaży przynajmniej od 8-
    > miesięcy ma pismo od zarządu o nakazie rozebrania ich.Ten
    > powiedział że nie rozbierze.

    Może owe garaże są samowolą budowlaną?
    Poinformuj inspektorat nadzoru budowlanego i poproś o wyjaśnienie
    sprawy. Jeśli garaże zostały postawione na gruncie wspólnoty, to w
    dokumentacji powinna być zgoda właściciela nieruchomości, a temu kto
    je budował powinno być wydane zezwolenie.
    Spróbuj pójść tą drogą, tutaj nie będziesz ponosił większych
    kosztów, poza kosztami korespondencji, a jako właściciel masz prawo
    działać w tej sprawie.

    Pozdrawiam.






  • zbigszuk 30.08.10, 14:20
    Skupię się na napisaniu zażalenia na koszty.Będę pisał sam.Prawnik która mi to
    pisała była z opieki społecznej.Dam sobie z nią spokój.Trochę dziwne że tak
    napisała.Była to starsza kobieta.Garaże stoją na dziko.Czy w zażaleniu mogę
    napisać że zarząd działał bez zgody wspólnoty.
  • tess36 30.08.10, 17:12
    Twoje dobre intencje oraz stan majątkowy nie mają żadnego znaczenia przy ustalaniu kosztów zastępstwa procesowego strony przeciwnej. To reguluje rozporządzenie ministra sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (lub rozporządzenie z tego samego dnia w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu) - w następujący sposób:

    § 6. Stawki minimalne wynoszą przy wartości przedmiotu sprawy:
    1) do 500 zł - 60 zł;
    2) powyżej 500 zł do 1.500 zł - 180 zł;
    3) powyżej 1.500 zł do 5.000 zł - 600 zł;
    4) powyżej 5.000 zł do 10.000 zł - 1.200 zł;
    5) powyżej 10.000 zł do 50.000 zł - 2.400 zł;
    6) powyżej 50.000 zł do 200.000 zł - 3.600 zł;
    7) powyżej 200.000 zł - 7.200 zł.

    Jeżeli zasądzone koszty rażąco nie odbiegają od ww. stawek minimalnych, to nie masz co liczyć na ich zmniejszenie.

    Na tym forum możesz najwyżej dostać wrzodów żołądka, a nie poradę prawną.
  • zbigszuk 30.08.10, 21:33
    Przed sprawą otrzymałem pismo z sądu o przybliżoną kwotę sporu.Napisałem
    8500zł.Chodziło o 2-garaże (blaszaki).Mieszczę się w zakresie 5000-10000zł.Mam
    zapłacić 1800zł.Czy mogę składać zażalenie i jakie będą koszty?
  • tess36 31.08.10, 13:12
    Zażalenie na postanowienie o kosztach zawarte w wyroku możesz złożyć w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia wyroku, a jeżeli zażądałeś doręczenia uzasadnienia - w terminie 7 dni od jego doręczenia. Nie licz na obniżenie kosztów zastępstwa procesowego poniżej 1200 zł. Jeżeli w tej sprawie odbyło się kilka posiedzeń sądu to kwota 1800 zł też będzie trudna do zakwestionowania. Sąd nie będzie badał słuszności twoich merytorycznych zarzutów i twojego stanu majątkowego (trzeba było w pozwie wnosić o zwolnienie od opłat sądowych), a wyłącznie zarzuty do prawidłowości ustalenia wysokości zasądzonych kosztów.

    Opłata sądowa od zażalenia wyniesie 1/5 opłaty stosunkowej, czyli 1% wartości przedmiotu zaskarżenia - należy ją opłacić wraz z wniesieniem zażalenia. Przedmiotem zaskarżenia będą zasądzone koszty w wysokości 1800 zł - opłata od zażalenia wyniesie 18 zł.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka