Przeglądy gazowe i kominowe! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam! Mieszkam w bloku 3 klatkowym i na ten jeden blok jest utworzona wspólnota!Co roku każdy robi lub powinien robić przegląd pieca gazowego , ale pewności nie mam czy wszyscy robią bo wspólnota nie posiada takich informacji! Według mnie wspólnota powinna mieć dokumentację odnośnie przeprowadzonych przeglądów a nie ma! Blok ma już 3 lata i ani razu nie było przeglądu kominowego. Moje pytanie jest takie: Czy i gdzie mogę zgłosić aby wspólnota została sprawdzona z tych przeglądów?
    • Obowiązkiem własciciela nieruchomosci jest coroczne sprawdzenie instalacji kominowej i gazowej. Za brak takowych grożą kary nie tylko administracyjne. Brak przegladów, na wykonanie których powinny być sporządzone protokoły przez mistrza kominiarkiego należy zgłosić do Powiatowego Nadzoru Budowlanego. Może jednak wcześniej ustalić z zarządem przyczyny zaniedbań. A swoją drogą to za co wspólnota płaci administratorowi, którego prawdopodobnie macie i opłacacie. Jako członek wspólnoty masz prawo zarządać od zarzadu wglądu do dokumentacji budynku. O dokonanych przeglądach nie tylko kominowych ale także rocznych i pięcioletnich muszą być wpisy w Książce Obiektu, która jest prowadzona dla każdej nieruchomości.
      • Z tym prawem do wgladu do wszelkiej dokumentacji we wspolnocie to czysta teoria , problem z wyegzekwowaniem jest straszny. Jestem świadomy tego że jest takie prawo , wyrażnie pisze o tym UoWl . Natomiast KOB tez winna być na budynku a prawda jest inna.
        I przy okazji może sie dowiem jak właśnie zdobyć dokumenty , kiedy pomimo próśb zarząd te prośby lekceważy , a wręcz odpowiada na pisma członka wsp. /oczywiście nie na pismie/ że i tak on nie ma prawa do wglądu i propaguje te klamstwa celowo innym czlonkom , a oni jak stado owiec wierzą i ufają mu. Zal nam tylko tych ludzi ktorzy nieświadomi wierzą w te totalne bzdury. A może KOZ w Minist. Infr. zareaguje gdy się zwróci członek wspolnoty do niej.?Jak uważacie.
      • Czy tylko do Powiatowego Nadzoru Budowlanego? A straż ? Czy ktoś jeszcze?
    • kasta29 napisał:
      > Czy i gdzie mogę zgłosić aby wspólnota została sprawdzona z tych przeglądów?

      W PINB www.pinb.pl
      Jednak pamiętaj, że te obowiązkowe przeglądy dotyczą tylko części wspólnej, wm nie sprawdza indywidualnych piecyków gazowych
      --
      Zamość zadziwia
      • Nie mogę się w pełni zgodzić z Pani wypowiedzią, że sprawdzenie szczelności instalacji gazowej wspólnota przeprowadza tylko w części wspólnej a nie sprawdza szczelności piecyków w lokalach.
        W mojej wspólnocie mamy tylko kuchenki gazowe i nikomu nie przyszło nawet na myśl by nie sprawdzać ich szczelności w czasie sprawdzania przeglądu całej instalacji. Przecież to dla bezpieczeństwa wszystkich właścicieli jest wykrycie ewentualnych nieszczelności i nakazanie właścicielowi ich usunięcie. Jeżeli wybuchnie piecyk w wyniku ulatniania się gazu to straty poniesie nie tylko właściciel piecyka ale cała wspólnota.
        Dziwi mnie, że zarząd dopuszcza do takiej sytuacji. Zgodnie z art91a prawa budowlanego, kto nie spełnia określonego w art.61,obowiązku utrzymania obiektu budowlanego w należytym stanie technicznym, użytkuje obiekt w sposób niezgodny z przepisami lub nie zapewnia bezpieczeństwa użytkowania, podlega grzywnie nie mniejszej niż 100 stawek dziennych, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. (Dorota Gajos Rzeczposp z 30.04.2009r). We wspólnocie w której jestem jednoosobowym zarządem wybranym spośród właścicieli wręcz zachęcam do zapoznania się tak z dokumentacją jak i pracą administratora. W przypadku stwierdzenia jakiś niedoróbek przez właścicieli ułatwia to zarządowi ocenić pracę administratora, który ma pracować dla całej wspólnoty a nie dla zarządu. Najgorzej jednak jest z tą aktywnością właścicieli.
        • Stary-4 - zgadzam sie z takim stwierdzeniem . I tak ma być a zarząd i administrator który nie reaguje na to aby osoba badajaca szczelnośc inst. gazowej w całym budynku sprawdzała wszystko co jest związane z gazem t.j./poziomy,piony , kuchenki gazowe / sprowadza na mieszkanców nieszczęście. Tylko współczuć. A potem tylko przyjmuje protokół z podpisami lokatorów że jest ok , faktura do zapłaty i a/a.
        • stary-4 piszesz o zdrowym rozsądku, a ja o ustawie o własności lokali - one nie zawsze idą w parze ;)
          Robisz przegląd całej instalacji gazowej i mam zepsutą kuchenkę/piecyk. Zapłacisz za jej naprawę/wymianę z konta wm? Jak nie, to jak mnie zmusisz, żebym ten wadliwy sprzęt wyłączyła/wymieniła/naprawiła?
          Zarząd wm ma mieć podpis właściciela (gminie wysyłam zestawienie), że zapoznał się z protokołem kontroli. Reszta należy do właściciela, wspólnocie nic do tego.
          Jak wm chce robić przegląd gazowy ZA licznikiem (czyli poza częścią wspólną), to opłata za tę część indywidualną powinna być liczona od lokalu, bo płacenie za to udziałami jest nieuczciwe. Jak się jakiś właściciel dużego mieszkania kapnie, że wm go oszukuje, to w sądzie wygra w cuglach
          --
          Zamość zadziwia
          • WM ma obowiazek sprawdzenia CALEJ instalacji gazowej w budynku a nie tylko tej w czesci wspolnej.

            > Robisz przegląd całej instalacji gazowej i mam zepsutą kuchenkę/piecyk. Zapłaci
            > sz za jej naprawę/wymianę z konta wm? Jak nie, to jak mnie zmusisz, żebym ten w
            > adliwy sprzęt wyłączyła/wymieniła/naprawiła?

            Bardzo prosto.
            Osoba robiaca przeglad odcina doplyw gazu do niesprawnego urzadzenia i je plombuje. Wlasciciel podpisuje papier w ktorym zobowiazuje sie do naprawienia urzadzenia i przedstawienia protokolu z tej naprawy wykonanej przez wykwlifikowana osobe.

            > Jak wm chce robić przegląd gazowy ZA licznikiem (czyli poza częścią wspólną), t
            > o opłata za tę część indywidualną powinna być liczona od lokalu, bo płacenie za
            > to udziałami jest nieuczciwe.

            Nie ma zadnego znaczenia czy mieszkanie jest duze czy male poniewaz za przeglad placi sie od odbiornika.
            W naszej WM placimy za dwa w wiekszosci mieszkan bo maja piecyki i kuchnie.
            W mieszkaniach w ktorych jest tylko kuchnia placimy tylko za jeden odbiornik.
            • Przeglądy rozliczacie od odbiornika a nie udziałami? Hmm, to jakiś pomysł, ale chyba nie bardzo zgodny z prawem...
              --
              Zamość zadziwia
              • > Przeglądy rozliczacie od odbiornika a nie udziałami? Hmm, to jakiś pomysł, ale
                > chyba nie bardzo zgodny z prawem...

                Calosc przegladu placona jest z pieniedzy na utrzymanie nieruchomosci a wiec pieniadze sa wplacane wg udzialow.
                Koszt przegladu jest wyliczany z ilosci lokali i ich wyposazenia.

                Czy teraz rozumiesz?
            • Za przeglądy poszczególnych mieszkań w obrębie wspólnoty płaci z reguły właściciel danego mieszkania, tym bardziej za wymianę wadliwych urządzeń.

              Zupełnie mija się z prawdą, że osoba przeprowadzająca kontrolę stanu instalacji gazowej odcina dopływ gazu!!!!! Taka osoba nie ma do tego najmniejszego prawa. Sporządza się protokół okresowej kontroli, wskazując np. na nieszczelność instalacji z nakazem natychmiastowego usunięcia stwierdzonych wad instalacji (jeśli zagrażają zdrowi lub życiu). Taki protokół otrzymuje zarządca nieruchomości/ właściciel mieszkania i ich obowiązkiem - zgodnie z ustawą prawo budowlane - jest natychmiastowe usunięcie nieprawidłowości. Protokół trafia do gazowni która ściąga licznik i tyle. Do momentu naprawy instalacji nie mam mowy o wznowieniu dostawy gazu.
              • onered napisał:

                > Zupełnie mija się z prawdą, że osoba przeprowadzająca kontrolę stanu instala
                > cji gazowej odcina dopływ gazu!!!!!
                Taka osoba nie ma do tego najmniejszego
                > prawa. Sporządza się protokół okresowej kontroli, wskazując np. na nieszczelno
                > ść instalacji z nakazem natychmiastowego usunięcia stwierdzonych wad instalacji
                > (jeśli zagrażają zdrowi lub życiu).

                i zanim gazownia ruszy kuper mamy w budynku wiekie buuum a po nim nie ma juz co uszczelniac. :)

                Osoba sprawdzajaca instalacje ma OBOWIAZEK uniemozliwic wydzielanie sie gazu z nieszczelnej instalacji.
                • Proponuję lekturę ustawy Prawo budowlane, która wyraźnie i jednoznacznie określa na kim spoczywa obowiązek usunięcia usterek - na zarządcy budynku/ właścicielu mieszkania. Nie bardzo wiem, jak Pan sobie wyobraża sytuację w której osoba dokonująca przeglądu uniemożliwia dopływ gazu. Wchodzę do czyjegoś mieszkania i co? wynoszę kuchenkę gazową? ściągam licznik???? Proponuję nie wypowiadać się w tematach, o których nie ma się pojęcia.
                  • onered napisał:

                    > Nie bardzo wiem, jak Pan sobie wyobraża sytuację w której osoba dokonująca przeglądu
                    > uniemożliwia dopływ gazu. Wchodzę do czyjegoś mieszkania i co? wynoszę kuchenkę
                    > gazową? ściągam licznik???? Proponuję nie wypowiadać się w tematach, o których nie ma się
                    > pojęcia.

                    Wystarczy troche wyobrazni i wiedzy.
                    Wykonujacy przeglad robi to na zlecenie wlasciciela a wiec ma obowiazek, zgodnie z prawem, uniemozliwic urzytkowanie nieszczelnej instalacji czy wadliwego odbiornika.
                    Nie potrzeba wynosic niczego z mieszkania poniewaz wystarczy zaplombowac zawor przy odbiorniku albo zawor glowny.
                    Naprawe wykonuje wlasciciel mieszkania jesli uszkodzenie dotyczy instalacji mieszkaniowej albo wspolnota jesli dotyczy instalacji wspolnej.
                    To jest bardzo proste ale jesli masz klopoty ze zrozumiem tego to proponuję nie wypowiadać się w tematach, o których nie ma się pojęcia.
              • onered napisał:
                > Zupełnie mija się z prawdą, że osoba przeprowadzająca kontrolę stanu instalacji
                > gazowej odcina dopływ gazu!!!!!
                Taka osoba nie ma do tego najmniejszego prawa.


                Ale takie prawo ma właściciel budynku, czyli wspólnota mieszkaniowa rozumiana jako ogół właścicieli lokali. Nie tylko prawo, ale obowiązek. Podstawą prawną jest przepis rozporządzenia Ministra SWiA z dnia 16 sierpnia 1999 r. w sprawie warunków technicznych użytkowania budynków mieszkalnych:

                § 46. Do obowiązków właściciela budynku w zakresie utrzymania właściwego stanu technicznego instalacji gazowej należy:

                1) zapewnienie nadzoru nad wykonywaniem głównej próby szczelności,

                2) zapewnienie nadzoru nad realizacją robót konserwacyjnych, napraw i wymian oraz nadzoru nad wykonawstwem usług związanych z realizacją zaleceń wynikających z okresowych kontroli w lokalach,

                3) w przypadku stwierdzenia w toku kontroli okresowej występowania zagrożenia bezpieczeństwa użytkowników - wyłączenie z użytkowania instalacji lub jej części
                --
                owner
                • Dokładnie. Nawet nie prawo, a obowiązek. Inna sprawa, że ludzie to lekceważą, bo skoro do tej pory jakoś było to widocznie nie jest źle a kontrolujący pewnie specjalnie wysmarował w protokole, że są nieszczelności, żeby naciągnąć lokatorów na koszty remontu instalacji. I kończy się zawsze tak samo - śmiercią i standardowym pytaniem jak do tego doszło i czemu nikt nic z tym nie zrobił.
            • Od kiedy kominiarz ma prawo plombować instalację gazową??
    • Dobrze byłoby mieć w całym budynku jednego gospodarza. Przeglądy kominowe dotyczą całego budynku i w interesie wszystkich mieszkańców leży, by każdy lokal był sprawdzony, bowiem nieszczęścia zaczynają się zazwyczaj w pojedynczych lokalach.
      Pożary lub wybuchy wynikają z niesprawnego jednego piecyka gazowego. Dotyczy to równiez zaczadzenia.
      Prawnie jest to wszystko uregulowane.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.