Ujawnianie wrazliwych danych osób trzecich. Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Podczas przeglądania dokumentów wspólnoty przez właścicieli lokali niebędących członkami zarządu pojawia się problem ujawniania danych osób trzecich (zarówno osób fizycznych, jak i firm). Przykładowo, o ile właściciel lokalu ma prawo znać dane osobowe innych właścicieli lokali w danej nieryuchomości, to literalnie ustawa o ochronie danych osobowych nie upoważnia do ujawniania danych innych osób fizycznych (jak zleceniobiorców usług, czy nawet członków zarządu nie będących właścicielami lokalu w danej wspólnocie) czy prawnych (jak tajemnica handlowa umów). Przykład takich danych wrażliwych to rachunki bankowe czy deklaracje PIT. Szczególnie co do rachunków to nie mam przekonania, że nawet sąsiad miałby prawo znać szczegóły rachunku bankowego innego sąsiada, wyłącznie na podstawie ustawy o własnosci lokali. Przyjdzie później taki pan Kowalski czy pani Malinowska z awanturą (moim zdaniem uzasadnioną) do zarządu, że wspólnota ujawniła jej dane chronione tajemnicą bankową!
    Co myślicie?
    • To bardzo ciekawy temat. Niestety moda na "ochronę danych osobowych" spowodowała wiecej złego niż dobrego. Staliśmy się społeczeństwem zamkniętym, anonimowym co w życiu WM przynosi tylko problemy. Przedstawię swoje stanowisko, i z góry wiem ,że znajdę oponentow. Ja nie rozumiem dlaczego wlaściciele mają przeglądać dokumenty Wspólnoty, z nudów, dla dowartościowania się, pokazania zarządowi jaki to ja jestem ważny. To jest nadinterpretacja prawa wlasciciela do kontroli zarządu. Na czym to prawo polega, jest wiele teorii. Dla mnie sprawującego od kilku lat jednoosobowo Zarząd , to prawo polega na koniecznośći zlożenia sprawozdania ze swej pracy. Dla innych to bezwzględne prawo do kontroli wszystkich dokumentow WM, a jak zarząd odmówi to co? A jakie to są te dokumenty Wspolnoty?
      Jak ja to robię u siebie? Każdy wlasciciel ma prawo dowiedzieć się o stan swojego rozliczenia finansowego, i tylko. Próba żądania wglądu do rozliczeń innych spotkalaby się z moją odmową.
      Jakiekolwiek inne "prośby" musialbym jednoosobowo weryfikować. Rozumiem potrzebę wglądu czy ksero planów swojego mieszkania, a nie planów lokali sąsiadów. Przede wszystkim doradzalbym logikę i konsekwencję, oraz przeciwdzialanie ewentualnym probom "pieniactwa". Jeżeli problem kontroli dokumentow bylby we WM jakimś wiekszym problemem proponuję przedyskutować projekt uchwaly w tym zakresie, z opisaniem zasad, procedur, odplatności, zakresu itp.
      • mire_k56 napisał(a):
        > Ja nie rozumiem dlaczego wlaściciele mają przeglądać dokumenty Wspólnoty,
        > z nudów, dla dowartościowania się, pokazania zarządowi jak i to ja jestem ważny.

        Po pierwsze.
        Właściciele nie mają obowiązku tłumaczyć Tobie powodów swojego zainteresowania - mają takie prawo wynikające z uowl i już.

        Po drugie.
        Nie musisz rozumieć, dlaczego to robią - tak jak nie musisz rozumieć, dlaczego człowiek oddycha, choć odpowiedź jest prosta.

        Po trzecie.
        Na razie udaję, że Cię nie poznałam.

        mire_k56 napisał(a):
        > Jak ja to robię u siebie? Każdy wlasciciel ma prawo dowiedzieć się o stan swoje
        > go rozliczenia finansowego, i tylko.

        Ty wyznaczasz to prawo, jako Ty i... Ty to prawo ograniczasz, zawężąjąc je do wybranych przez Ciebie dokumentów?

        mire_k56 napisał(a):
        > Na czym to prawo polega, jest wiele teorii. Dla mnie sprawującego od kilku lat
        > jednoosobowo Zarząd , to prawo polega na koniecznośći zlożenia sprawozd
        > ania ze swej pracy.

        Teorie w tej sprawie raczej i też wymyślasz Ty.
        Natomiast są wyroki sądowe, które w pełni potwierdzają prawo właściciela do kontroli całej dokumentacji wspólnoty, a nawet mówią o prawie do uzyskiwania kserokopii tej dokumentacji -na życzenie właściciela.

        Mając obowiązek złożenia sprawozdania z zarządu, masz również obowiązek złożenia sprawozdania finansowego WM.
        Jeśli zabraniasz właścicielom wglądu do wszystkich rozliczeń i dokmentacji źródłowej, to jednocześnie ograniczasz im możliwość wyłapania Twoich błędów i udowodnienia, iż sprawozdanie finansowe sporządzone przez Ciebie jest błędne, a taka możliwość zawsze istnieje. Postępując w ten sposób działasz tylko i wyłącznie w swoim interesie i dla jego ochrony.

        mire_k56 napisał(a):
        > Próba żądania wglądu do rozliczeń innych spotkalaby się z moją odmową.

        Czy przypadkiem to Ty się nie dowartościowujesz w tej sytuacji, budując własny mit o swojej potędze - że trzymasz wszystkich właścicieli w garści i za pysk?
        Z nudów albo... dla frajdy nieanonimowo ograniczasz im dostęp i prawo kontroli całej dokumentacji wspólnoty. Ona nie jest Twoją własnością i Ty - jako taki doświadczony praktyk - jeszcze tego nie wiesz???? Zastanawiające...









      • "8. Komentowany przepis, w ust. 2 i 3, reguluje także sprawowanie kontroli przez właścicieli lokali nad działalnością zarządu wspólnoty (zarządcy, któremu zarząd powierzono; art. 18 ust. 1). Po pierwsze, jako zasadę przyjąć należy regułę jawności działania zarządu wobec właścicieli; wyrazem tego był przepis art. 29 ust. 2 w pierwotnym brzmieniu, który stanowił, że na żądanie właściciela lokalu zarząd jest obowiązany udzielić mu stosownych informacji; obecnie na podstawie art. 29 ust. 3 wyjaśnień od zarządu domagać się może każdy właściciel lokalu. Po drugie, zebranie właścicieli dokonuje każdego roku oceny pracy zarządu i wypowiada się co do absolutorium. Zwołanie tego zebrania - zwanego przez ustawę "corocznym", jest obowiązkowe (art. 30 ust. 1). W piśmiennictwie wypowiedziano pogląd, z którym należy się zgodzić, że treść art. 29 ust. 3, który prawo kontroli zarządu przyznaje każdemu właścicielowi lokalu, nie może być odczytywana w oderwaniu od innych przepisów. Oznacza to, że wspomniany przepis, wprowadzając ogólne prawo właścicieli lokali do kontroli działania zarządu, nie zawiera postanowień dotyczących innego prowadzenia tej kontroli niż wspólne (zob. art. 27) działania właścicieli, takie jak uregulowane w przepisach art. 30 ust. 2 pkt 3, art. 18 ust. 1 i 2a, art. 20 ust. 2, art. 26 ust. 1 i innych. Z komentowanego przepisu wynika natomiast, że tych uprawnień kontrolnych nie można żadnego z właścicieli lokali pozbawić, np. na podstawie uchwały właścicieli lokali. Por. Bończak-Kucharczyk, Własność, s. 159-160."
        Komentarz do ustawy o własności lokali, fragment pozycji: Prawo mieszkaniowe. Komentarz,
        Adam Doliwa, C.H.Beck.
        • "7. Zgodnie z art. 29 ust. 3 WłLokU każdemu właścicielowi lokalu służy prawo kontroli zarządu. Na podstawie tego przepisu każdy członek wspólnoty może wystąpić do zarządu z żądaniem udzielenia informacji dotyczących spraw wspólnoty mieszkaniowej lub wyjaśnień związanych z zarządem nieruchomością wspólną. Uprawnienie to może być realizowane w każdym czasie, a nie tylko przy okazji corocznych zebrań właścicieli lokali. Niedopuszczalne byłoby zatem pozbawienie właścicieli lokali prawa kontroli działalności zarządu w drodze uchwały wspólnoty mieszkaniowej lub umowy określającej zarząd nieruchomością wspólną (art. 18 ust. 1 WłLokU). W kontekście obowiązywania OchrDanychU trzeba wskazać, że zakres danych i informacji udostępnianych właścicielom lokali powinien być adekwatny do ich potrzeb związanych ze zgodnym z prawem celem udostępniania. Jak stanowi art. 26 ust. 1 pkt 3 OchrDanychU, administrator danych osobowych powinien dołożyć szczególnej staranności w celu ochrony interesów osób, których dane dotyczą, a w szczególności zobowiązany jest zapewnić, aby dane były merytorycznie poprawne i adekwatne w stosunku do celów, w jakich są przetwarzane. Zatem niedopuszczalne jest udostępnianie członkom wspólnoty danych, których przetwarzanie nie jest niezbędne do współdziałania w zarządzie nieruchomością wspólną oraz do sprawowania kontroli działalności zarządu. Danymi, które niewątpliwe mogą być udostępnianie przez zarząd, jest wykaz zaległości we wnoszeniu opłat, o których mowa w art. 14 WłLokU.
          Zarząd wspólnoty mieszkaniowej nie powinien wyłączać lub ograniczać właścicielowi lokalu uprawnienia do kontroli. W razie sporów na tym tle rozstrzygnięcie należeć będzie do sądu, który może nakazać wspólnocie mieszkaniowej podjęcie określonych działań, w szczególności udostępnienia jej członkowi dokumentacji dotyczącej nieruchomości wspólnej. W post. SN z 5.10.2006 r. (IV CSK 110/06, Legalis) wyjaśniono, że żądanie nakazania wspólnocie mieszkaniowej udostępnienia całości dokumentacji związanej z zarządem nieruchomością wspólną ma wymiar majątkowy. Zdaniem SN z samego przedmiotu żądania, mianowicie nakazania wydania dokumentu, nie wynika w sposób jednoznaczny niemajątkowy charakter sprawy. Nawet bowiem gdyby dostrzegać w tym uprawnieniu określone elementy niemajątkowe, np. dotyczące równego traktowania współwłaścicieli czy zapewnienia im możliwości kontroli poczynań zarządu lub zarządcy, to trudno pominąć okoliczność, że żądanie dostępu do dokumentacji wspólnoty mieszkaniowej ma również wymiar majątkowy. Żądanie powoda nie dotyczy bowiem skonkretyzowanego dokumentu, ale całości dokumentacji dotyczącej nieruchomości wspólnej, co sprawia, że w sprawie niewątpliwie dominują elementy ochrony interesów majątkowych powoda.
          W wyr. z 26.6.2008 r. (I ACa 1382/07, Apel. W-wa 2009, Nr 1, poz. 1) SA w Warszawie wyraził stanowisko, że przepisy WłLokU nie dają podstawy do całkowitego i bezwarunkowego pozbawienia członka wspólnoty prawa do otrzymania kserokopii dokumentacji związanej ze sprawowaniem zarządu nieruchomością wspólną. Dopuszczalne jest jednak wprowadzenie określonych rozwiązań organizacyjnych związanych z technicznymi aspektami realizacji uprawnień kontrolnych przez członka wspólnoty."
          Własność lokali. Komentarz, dr Ryszard Strzelczyk, Aleksander Turlej, C.H.Beck.
    • j666 napisał:
      > Przykład takich danych wrażliwych to rachunki bankowe czy deklaracje PIT.

      W jaki sposób ta wrażliwość się przejawia lub mogłby się przejawić?

      j666 napisał:
      > Szczególnie co do rachunków to nie mam przekonania, że nawet sąsiad miałby
      > prawo znać szczegóły rachunku bankowego innego sąsiada, wyłącznie na podstawie
      > ustawy o własnosci lokali.

      A to dlaczego?
      W jaki sposób sąsiad może poznać szczególy r-ku bankowego innego sąsiada przeglądając dokumentację wspólnoty?

      • Z wyciągów bankowych, z zestawień programu F-K.
        Przy czym nie chodzi o dane rachunków bankowych zalegających z zaliczkami właścicieli, ale tych, którzy wszystko opłacają w terminie, jak i osób trzecich niebędących właścicielami (zleceniobiorcy, członkowie zarządu nie muszą byc właścicielami).

        Wiesz, wrażliwość jednostki może się różnie przejawiać. Ja mam w głębokim poważaniu, czy ktoś pozna moją dokumentację medyczną, czy nie, i mogłaby sobie wisieć w internecie, ale od moich rachunków bankowych wara - tak dla przykładu.
        A "uprzejme donosy" na swoją osobę przeżywam regularnie - znów tak dla przykładu.

        -----
        > W jaki sposób sąsiad może poznać szczególy r-ku bankowego innego sąsiada przeglądając dokumentację wspólnoty?
        • Niektórzy nie potrafią żyć bez forum społecznościowych i wszędzie szukają oponetow. haneczce nie wystarczą już "polemiki słowne rodem z magla" z KubąP, więc szuka wrogów dookoła. bratek05 nbienawidzi bratka 06 i chce ,żeby cala Polska o tym wiedziala. Ja wchodzę na forum ,żeby wyrazić swoją opinię i doradzić potrzebującym, kierując się przede wszystkim doświadczeniem w tych sprawach. Nie moglem tu się zarejestrować pod swoim ulubionym nickiem, ze względów technicznych, nic ponadto. Ad rem.
          Nie ma żadnej podstawy prawnej na twierdzenie ,że wlaściciel może kontrolować wszystkie dokumenty WM. To nadinterpretacja prawa do kontroli Zarządu. Jeżeli więc Zarząd przekazal protokolarnie dokumentację administratorowi to ten przepis nadal funkcjonuje? Zapewne tak. Po raz kolejny argumentuje się to "rzekome prawo" orzeczeniem sądowym. To jest manipulacja. Sądy w Polsce nie tworzą prawa, one "rzekomo" stają na straży jego przestrzegania. Ten wyrok dotyczyl zaskarżenia uchwaly WM, która zakazała kserowania dokumentow. Nie ich wglądu ale powielania.I ten wyrok uchylił te zasady, nic ponadto. Sąd nie mial prawa narzucić takiego rozwiązania WM, mógł zasugerować. Rownie dobrze być może istnieje gdzieś orzeczenie odwrotne na uchwalę nakazującą zarządowi na żadanie każdego właściciela kserowania dokumentow, z argumentacją o nadużyciu swoich uprawnień ponad potrzebę, paraliżowania prac zarządu i lamanie zasady samodzielności decyzji Zarządu przy czynnośćiach zarządu zwyklego. Argument ,że wlaściciel nie musi się tlumaczyć z swej woli przeglądu dokumentów jest mialki. Takie postawy zazwyczaj doprowadzają do konfliktów, właściciel mówi że ma taką wolę a zarząd mówi ,że ma też taką wolę odmówić. Dokumentacja WM nie jest wlasnością zarządu, może to i prawda. Więc czyją jest własnością? Wspólnoty, czyli wszystkich czlonków. To wspolwlasność, więc mają tu zastosowanie przepisy kc - polecam art. 199 kc. Ja wyczuwam jakąś zawiść niektorych ,ktorzy chcieliby sprawować zarząd w swojej WM, a nie mogą i wyladowują swoje frustracje na forum. Niech się więcej starają, przekonywują ludzi, przekupywują albo zastraszają. To ciężki kawałek chleba. U siebie na początku dzialalności WM wpisalem w Statut, krotką informację o prawie do pisemnego zglaszania wnioskow,pytań i obowiązku zarządu odpowiedzi w 3 dni na pismo. To jest wg mnie zrealizowanie tego prawa wlasciciela do kontroli. A że odpowiedź może nie zadawalać pytającego? Obowiązują zasady demokracji, mniejszość nie ma racji.
          • mire_k56 napisał(a):
            > Obowiązują zasady demokracji, mniejszość nie ma racji.

            Miruś, Dziubasku, masz blade pojęcie o demokracji, zresztą takie samo, jak o swojej racji.
            Im więcej słów - tym większe przekonanie, że racja jest po Twojej stronie i świat nie ma wyboru - musi uwierzyć tylko Tobie.

            Demokracja to nie jest prawo większej pięści - to wola większości z poszanowaniem praw mniejszości.
            To tak na marginesie, ale... nie mam pewności, czy to do Ciebie ma szanse dotrzeć.

            Co do reszty Twojej wypowiedzi - może odniosę się później.
            Może, bo teraz nie wiem, czy mam na to ochotę... Czy warto w ogóle tracić na to czas?
          • mire_k56 napisał(a):

            > Niektórzy nie potrafią żyć bez forum społecznościowych i wszędzie szukają opone
            > tow. haneczce nie wystarczą już "polemiki słowne rodem z magla" z KubąP, więc s
            > zuka wrogów dookoła. bratek05 nbienawidzi bratka 06 i chce ,żeby cala Polska o
            > tym wiedziala.

            Haneczka pisze najładniej z nas wszystkich.


    • > Podczas przeglądania dokumentów wspólnoty przez właścicieli lokali niebędących
      > członkami zarządu pojawia się problem ujawniania danych osób trzecich (zarówno
      > osób fizycznych, jak i firm).
      Zgodnie z art. 6 ust.1 Ustawy o ochronie danych osobowych W rozumieniu ustawy za dane osobowe uważa się wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej.
      Nie ma więc czegoś takiego jak "dane osobowe firm".

      > Przykładowo, o ile właściciel lokalu ma prawo zna
      > ć dane osobowe innych właścicieli lokali w danej nieryuchomości, to literalnie
      > ustawa o ochronie danych osobowych nie upoważnia do ujawniania danych innych os
      > ób fizycznych (jak zleceniobiorców usług, czy nawet członków zarządu nie będący
      > ch właścicielami lokalu w danej wspólnocie) czy prawnych (jak tajemnica handlow
      > a umów).
      Podmioty zawierające umowy ze wspólnotą są profesjonalistami i powinny mieć świadomość, że ich dane osobowe czy tajemnice handlowe mogą być ujawniane właścicielom, bo wynika to z wymogów ustawy. Podobnie, w przypadku np. spółki akcyjnej wszystkie informacje (w tym dane osobowe czy tajemnice handlowe) mogą być ujawniane członkom rady nadzorczej, czy biegłym rewidentom.

      > Przykład takich danych wrażliwych to rachunki bankowe czy deklaracje P
      > IT. Szczególnie co do rachunków to nie mam przekonania, że nawet sąsiad miałby
      > prawo znać szczegóły rachunku bankowego innego sąsiada, wyłącznie na podstawie
      > ustawy o własnosci lokali.

      Rachunek bankowy nie jest daną osobową (sam numer rachunku), ponieważ na jego podstawie nie da się zidentyfikować osoby.
      Zresztą myślę że akurat tutaj problem jest wydumany - czy w jakichkolwiek dokumentach wspólnoty znajduje się informacja o saldach czy obrotach rachunku bankowego którego posiadaczem jest Kowalski będący jednocześnie właścicielem mieszkania? Jedynymi informacjami są wpłaty comiesięcznych zaliczek (ew. ugody, odsetki ustawowe, itp.).

      Przyjdzie później taki pan Kowalski czy pani Malinow
      > ska z awanturą (moim zdaniem uzasadnioną) do zarządu, że wspólnota ujawniła jej
      > dane chronione tajemnicą bankową!

      Wspólnota nie ujawni, ponieważ takowych nie posiada.
      > Co myślicie?

      Problem z danymi osobowymi jest tak naprawdę w zupełnie innym miejscu - w przypadku zainstalowania monitoringu. Do tego dochodzi jeszcze ochrona dóbr osobistych.
      Czy wspólnota ma prawo przechowywać obraz z monitoringu (który jak w pysk strzelił jest daną osobową), czyli przetwarzać dane osobowe w rozumieniu ustawy? Czy udostępnianie właścicielom zapisów z monitoringu mieści się w zakresie kontroli działalności zarządu? Co z osobami które uchwyciła kamera, a nie są właścicielami?
      I tu jest prawdziwe ryzyko - bo kompletnie nie jest to uregulowane ustawowo.
      • Wreszcie merytoryczny glos w dyskusji.
        Oczywiście problem jest czysto akademicki. Ale mówmy o praktyce dnia codziennego. Wszystko zależy od WM i od ludzi. Nie epatujmy się tutaj prawem właścicieli do "bezwzględnej kontroli Zarządu", ponieważ zaraz podyskutujemy na temat "bezwzględnego obowiązku czlonka WM do uczestniczenia w zarządzaniu". poprzez np. nakaz uczestniczenia w zebraniach pod rygorem nałożenia kary finansowej. Ja nie jestem przeciwnikiem aktywności kontrolnej wlaścicieli, ale to prawo musi być umotywowane okolicznościami. W ciągu mojej "6-letniej kariery" ani razu nie spotkalem się z przypadkiem nadużycia tego prawa w postaci żądania okazania jakiegoś dokumentu nie dotyczącego bezpośrednio właściciela. To jest logiczne i sensowne. Mniej demagogii ,więcej zdrowego rozsądku. Jeżeli wlasciciel chce znać nazwisko sąsiada to niech zapuka do jego drzwi i się go zapyta. We WM , ktore planują poważne przedsięwzięcia remontowe o wysokim budżecie, najważniejszą sprawą jest podjęcie "mądrej uchwaly", ustalającej zasady realizacji remontu. Ja nie wyobrażam sobie ,żeby przyszedl do mnie jakiś wlasciciel i zażądal faktur z wymiany klamek i wybitej szyby. Dlaczego? Bo znam ludzi, zaraz bylaby dyskusja przy trzepaku ,że jego szwagier zrobilby to dwa razy taniej. I otrzymalby odpowiedź odmowną ,na piśmie, że nie ma on prawa do kwestionowania uprawnień Zarządu w zakresie czynności zwyklego zarządu. I mialby prawo na najbliższym zebraniu żadać odwolania starego zarządu i powolania nowego.
        lesher - co do monitoringu? Jeżeli właściciele podejmą taką uchwałę o montażu, powinni również zdawać sobie sprawę z konsekwencji. Zresztą to też "wydumany" temat. WM nie są potrzebne video z korytarzy dla celów publikacji. Będą potrzebne policji w przypadku wykroczenia lub przestępstwa. Poglądy ,że narusza to dane osobowe ludzi są dobre wśród cywilizacji Aborygenow i pierwotych szczepów Afryki.
        • > Jeżeli wlasciciel chce znać nazwi
          > sko sąsiada to niech zapuka do jego drzwi i się go zapyta.

          Nie musi. Wystarczy, że zaglądnie do publicznie dostępnych ksiąg wieczystych (nr. księgi gruntowej dla "swojego" budynku na pewno zna, albo z łatwością go zdobędzie).
          Będzie znał nazwisko i PESEL właściciela, powierzchnię mieszkania, a nawet wysokość jego kredytu hipotecznego i bank który mu go udzielił.

          > brażam sobie ,żeby przyszedl do mnie jakiś wlasciciel i zażądal faktur z wymian
          > y klamek i wybitej szyby. Dlaczego? Bo znam ludzi, zaraz bylaby dyskusja przy t
          > rzepaku ,że jego szwagier zrobilby to dwa razy taniej.
          No i? To niech da namiary do szwagra! U mnie zawsze na takie coś odpowiadam - zapraszam do złożenia oferty.

          > WM nie są potrzebne video z korytarzy dla celów publikacji. Będą potrzebn
          > e policji w przypadku wykroczenia lub przestępstwa. Poglądy ,że narusza to dane
          > osobowe ludzi są dobre wśród cywilizacji Aborygenow i pierwotych szczepów Afry
          > ki.
          Tu nie chodzi o publikację, tylko po pierwsze o ich udostępnianie właścicielom (na ich żądanie), a po drugie o przetwarzanie danych osobowych przez wspólnotę (nie sądzę żeby którakolwiek wspólnota miała oprogramowanie spełniające wymogi ustawy o ochronie danych osobowych w zakresie przetwarzania danych osobowych).
      • Nie chcę kierować dyskusji na boczne tory, ale firmę (czy to w sensie przedsiębiorcy, czy w sensie spółki osobowej, czy w sensie spółki kapitałowej) reprezentują osoby (swoją drogą kuriozalne odmówienie mi przez urząd dzielnicy wglądu w złożone dla uzyskanego pozwolenia na budowę (na mojej działce!!!) oświadczenie o dysponowaniu nieruchomością (moją!!!) na cele budowlane, gdzie urząd podpiera się ... ochroną danych osobowych).
        Skoro banki chronią sam fakt posiadania przez kogoś w danym banku rachunku, to dlaczego jako zarządca miałbym dowolnemu właścicielowi ujawniać nie tylko nazwę banku, ale i numery rachunków wszystkich kontrahentów (w tym osób fizycznych) wspólnoty? Przykładowo: czy numery rachunków, na które przelewane są wynagrodzenia (zelceniobiorców, członków zarządu) są niezbędne i adekwatne dla prawidłowego zarządzania nieruchomością?
        • j666 - u siebie autorytatywnie wprowadzilem zasadę badania zasadności ewentualnych żądań właścicieli co do dokumentow, Ty jako zarządca powinieneś przygotować projekt uchwaly w tym zakresie. Niech wlaściciele określą na co zezwalają a na co nie. Traktujmy literalny przepis o prawie do kontroli jako prawo do rzetelnej informacji o stanie nieruchomości. Mam jednego dlużnika we WM, i tą informację przekazalem na zebraniu, ale z jednym wyjątkiem, nie podałem nikomu nazwiska dlużnika . A po co ta informacja sąsiadom, żeby ich sklócić. Dowiedzą się jak moje starania windykacji nie powiodą się. To jest real.
        • > Skoro banki chronią sam fakt posiadania przez kogoś w danym banku rachunku, to
          > dlaczego jako zarządca miałbym dowolnemu właścicielowi ujawniać nie tylko nazwę
          > banku, ale i numery rachunków wszystkich kontrahentów (w tym osób fizycznych)
          > wspólnoty? Przykładowo: czy numery rachunków, na które przelewane są wynagrodze
          > nia (zelceniobiorców, członków zarządu) są niezbędne i adekwatne dla prawidłowe
          > go zarządzania nieruchomością?

          Banki podlegają dodatkowym przepisom zawartym w prawie bankowym (ochrona tajemnicy bankowej), którym nie podlegają inne podmioty. Niejednokrotnie zdarza się że bank nie może ujawnić informacji, które spokojnie może udostępnić np. zwykła spółka akcyjna.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.