Dodaj do ulubionych

Wypowiedzenie umowy najmu przez Wspólnotę

09.10.19, 02:04
Szanowni Forumowicze,
Prosze o pomoc w uzyskaniu odpowiedzi na nurtujące mnie pytania.
Jakieś 3 miesiące temu Wspólnotawypowiedziała mi umowę najmu jaką w 2000 roku podpisałem znimi. Umowa była bezterminowa.
Z różnych powodów powstało zadłużenie w opłatach czynszowych, więc (w konsekwencji) prowadzona była egzekucja komornicza zaległości. Właśnie około 3 miesięcy temu dostałem od Wspólnoty pisemne wezwanie do spłaty pozostałej części zadłużenie i równocześnie drugie pismo ze wspomnianym wypowiedzeniem umowy, gdzie jako powód podano utratę zaufania do mnie.
Przystąpiłem do negocjacji, deklarując jednorazową i całkowitą spłatę tej wymaganej kwoty, równocześnie uzyskując od członków Zarządu ustną deklarację, że w przypadku wywiązania się w całości z długu wypowiedzenie umowy najmu zostanie anulowane.
Z pomocą prawnika sporządziłęm pismo, w którym ujęte były uzgodnienia jakie poczyniliśmy na spotkaniu, jednak po wpłacie całej wymaganej kwoty Zarząd najpierw zwlekał z podisaniem tego dokumentu, a później podpisał lecz własną wersję, gdzie nie było już mowy o wycofaniu wypowiedzenia.
Zgodziłem sie podpisać ich wersję tego dokumentu, wierząc w zapewnienia ze spotkania, że wypowiedzenie zostanie cofnięte.
Tak się nie stało, natomiast usłyszałem, że powinienem płacić więcej i w konsekwencji dostałem propozycję podwyżki o blisko 100% (jednorazowo!) równocześnie dając mi ultimatum, że jak nie podpiszę Aneksu to wypowiedzenie jest aktualne i będzie egzekwowane po 16 października.
Tutaj moje pytania:
1. Czy wypowiedzenie najmu mieści się w zakresie czynności zwykłych Zarządu, czy jednak jest wymagana uchwała Wspólnoty?
Jeżeli potrzebna jest uchwała, a takiej nie ma, czy mogę odwoływać się do Sądu o uznanie wypowiedzenia za nieważne? Czy takie odwołanie do Sądu wstrzymuje wykonanie (egzekwowanie) wypowiedzenia?
2. Czy dopuszczalne jest tak drastyczne jednorazowe podniesienie czynszu? Jeśli tak, to jaka jest (może być) podstawa prawna?
Przypomnę, że wcześniejsze uzasadnienie wypowiedzenia było motywowane utratą zaufania, a teraz (przy przedstawieniu propozycji podwyżki) już to zaufanie powraca w postaci chęci dalszego wynajmowania,(oraz cofnięcia wypowiedzenia), ale już za znacząco wyższą kwotę.
I na koniec dodaję, że mieszkanie to adaptowałem na własny koszt, a umowę wynajmu podpisałem ze Wspólnotą z powodu wejścia w życie znowelizowanej ustawy "Prawo lokalowe" z 1995 roku.
Edytor zaawansowany
  • majkowa 09.10.19, 18:27
    Po pierwsze mam pytanie:
    Czy na pewno właścicielem lokalu, który Pan wynajmuje jest Wspólnota Mieszkaniowa?
    To bardzo rzadki przypadek, bo zazwyczaj WM jest właścicielką nieruchomości wspólnej, a nie lokali mieszkalnych.
  • mirasek45 09.10.19, 22:03
    Do końca nie rozumiem co jest czym w tych bajzlach nazywanych Wspólnotami. Adaptację rozpocząłem na podstawie umowy z Urzędem Miasta w 1986 roku a skończyłem w 1994 (ciężki wypadek, rekonwalescencja, grupa inwalidzka itd.). W tym samym roku (czerwiec) zasiedliłem powstały lokal, ale odbiór techniczny tegoż nastąpił dopiero w 1999 a umowę najmu podpisałem już ze Wspólnotą, bowiem w Urzędzie powiedzieli mi, że wszystkie nie wykupione komunalne lokale znajdujące się w tym budynku przekazano Wspólnocie. Więc skrótowo okraślam moje mieszkanie jako własność wspólnoty.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka