Dodaj do ulubionych

zadłużenie i nadpłata za byłego własciciela

03.04.05, 21:17
Kupiłem w styczniu mieszkanie, w marcu przyszło rozliczenie za CO i okazuje
się ze jest nadpłata. Czy zwrot tej nadpłaty należy do mnie czy do byłego
właściciela, bo zarządca wspólnoty nie chce mi jej wypłacić. W styczniu nie
było nic wiadomo co do rozliczenia za CO. W akcie notarialnym na ten temat
nic nie jest ujęte. Żadne oświadczenie nie było spisywane w tej sprawie. W
lutym po rozliczenui roku powstała mała niedopłata za byłego właścicela,
która uzupełniłem - czy musiałem.Co na ten temat mówi prawo.
Pozdrawiam Mariusz
Obserwuj wątek
    • serafin666 Re: zadłużenie i nadpłata za byłego własciciela 03.04.05, 23:16
      to oczywiste , ale ;
      rozliczenie powinno być jedno - za wszystkie elementy kosztowe roku
      rozliczeniowego ( 1 styczeń - 31 grudzień ) ; ostatnie faktury niezbędne do
      wykonania rozliczenia wspólnota otrzymuje nie później , niż do 15 stycznia ;
      rozliczenie musi byc oparte o stany urządzeń pomiarowych ( budynku ) na dzień
      31 grudnia ( prąd , woda , c.o. ) ; uprzejmie też pozdrawiam
    • dozorca1 Re: zadłużenie i nadpłata za byłego własciciela 04.04.05, 10:05
      Nowy właściciel kupuje mieszkanie z prawami do niego przynależnymi, a więc
      zarówno z ewentualnym zadłużeniem lub z ew. nadpłatą. Bez względu na to, czy
      powstała ona w okresie własności poprzedniego właściciela, czy jeszcze
      wcześniej. Należy więc ona do aktualnego właściciela mieszkania.

      Co robić z ewentualną nadpłatą/niedopłatą ? Biorąc pod uwagę fakt, że na koniec
      roku, po podliczeniu rzeczywistych rocznych kosztów na koncie danego lokalu
      może wystąpić nadpłata/niedopłata, ja zawsze radzę mieszkańcom (wystawiając im
      zaświadczenie dla notariusza ze stanem rozliczeń na dany moment sprzedaży
      lokalu), żeby wpisali w akt notarialny lub w osobną umowę co się dziać będzie z
      tym saldem całorocznym. W zależności od tego, w którym miesiącu roku nastąpiła
      sprzedaż/kupno mieszkania, proponuję w tych samych proporcjach rozliczyć między
      sobą to saldo (nowy właściciel jest od maja, więc ma 8/12 wyniku rocznego,
      4/12 – poprzednik). Zaliczka i frem ma być wpłacone wszystko do końca (a jeśli
      nie, to o odpowiednie kwoty powinna być zmniejszona cena mieszkania). Mówię o
      zmianie tego wyniku po rocznym rozliczeniu kosztów. Ale to jest wewnętrzna
      sprawa między poprzednim a aktualnym właścicielem mieszkania, dla mnie ten
      wynik (dodatni lub ujemny) ciąży na aktualnym właścicielu mieszkania.
      Czy prawnicy zgadzają się z takim podejściem ?

      --
      Pozdrawiam
      dozorca

      dozorca1@o2.pl
        • dozorca1 Re: zadłużenie i nadpłata za byłego własciciela 04.04.05, 16:48
          sdkfz1 napisał:

          > > Czy prawnicy zgadzają się z takim podejściem ?
          >
          > Nie (art. 519 i 523 KC), ale pomysł z regulowaniem tego w umowie jest dobry -
          > nie bedzie niejsności i niedomówień. + zgoda wspólnoty nazmianę dłużnika.
          >
          > pzdr.
          > sdkfz1



          Jest Pan pewien, że to właściwa podstawa ? W obu artykułach kc jest mowa o
          bezpośrednim przejęciu długu od dłużnika. A mówimy o kupnie mieszkania albo
          zadłużonego, albo wprost przeciwnie. To nie jest przejęcie długu "wprost". Ktoś
          świadomie kupił lokal obciążony długiem, albo taki, w którym może na koniec
          roku wystąpić dług lub nadpłata i został o tym poinformowany w momencie kupna
          (przez administratora, w stosownym zaświadczeniu dla notariusza). Ja zawsze
          piszę, że na dany moment mieszkanie jest/nie jest zadłużone na określoną
          kwotę, ale kwota ta może ulec zmianie na koniec roku, po rozliczeniu rocznych
          kosztów.
          --
          Pozdrawiam
          dozorca

          dozorca1@o2.pl
          • dozorca1 Re: zadłużenie i nadpłata za byłego własciciela 04.04.05, 16:55
            Poza tym trudno powiedzieć, że ktoś kupuje mieszkanie zadłużone. Zaliczka i
            frem są - powiedzmy - uregulowane na zero, a o wyniku dodatnim lub ujemnym
            dowiadujemy się dopiero po zakończeniu roku, gdy można podsumować roczne
            koszty. Nie da się tego ustalić wcześniej.
            Czyli ktoś kupił w trakcie roku mieszkanie niezadłużone, tyle, że został
            poinformowany, że za parę miesięcy może okazać się, że wynik jest różny od
            zera, na plus lub na minus. Czyli to nie jest kupownaie świadome rzeczy
            obciążonej długiem. I żana trzecia strona nie kupuje długu.
            --
            Pozdrawiam
            dozorca

            dozorca1@o2.pl
            • michalm9000 Re: zadłużenie i nadpłata za byłego własciciela 04.04.05, 17:29
              Szanowy Panie Lechu,

              Moim zdaniem ani zarząd wspólnoty, ani zarządca nie mają wpływu na to w jaki
              sposób jest sformułowany akt sprzedaży mieszkania. Nie mają także wpływu na
              wybór notariusza, który stawia określone (i sugerowane przez wspólnotę lub
              zarządcę) wymagania stronom umowy kupna-sprzedaży mieszkania. Skutkiem czego
              musi się kiedyś pojawić formalne niedoprecyzowanie zasad partycypacji obu
              właścicieli w rozliczeniu świadczeń za okresy minione - sprzed daty kupna
              mieszkania, które to rozliczenia nie są nawet znane w chwili kupna, a tym samym
              potrzeba późniejszego poszukiwania rozwiązań na gruncie innych ustaw (na
              przykład KC).

              Czy zatem nie jest bardziej skutecznym sposobem pokonania tego problemu
              podjęcie uchwały przez wspólnotę, w której określone zostałyby te reguły. Z
              praktyki moich klientów wnioskuję, że podobne rozwiązania gdzie niegdzie
              funkcjonują i np. nowy właściciel jest zobowiązany samodzielnie rozliczyć się z
              poprzednikiem. Oczywiście podstawą takich rozwiązań jest umocowanie prawne
              dodatkowych regulacji wzajemnych rozliczeń we wspólnocie. Czy można takie
              regulacje wprowadzić? Chociaż to raczej pytanie do prawników.

              Formułuję taką odpowiedź, bowiem z lektury forum wynika, że czasem są tutaj
              pytania nowych właścicieli dotyczących zbioru przepisów, ustaw, itp., z którymi
              powinni się oni zapoznać przed zakupem mieszkania (pomysł przedni, nie wiem czy
              stosowany zawsze i wszędzie).

              Uważam jednak, że sprawa jest warta zastanowienia - przecież zawsze będą
              niesnaski, w zależności od tego kto komu ma dopłacić. Dodam pikanterii - jeśli
              z roliczeń wynikną zwroty dla poprzedniego właściciela, z którym nie będzie już
              kontaktu, ani jego indywidualnej decyzji o tym gdzie i jak przekazać jego
              nadpłatę to co wtedy zrobi wspólnota? Gdzie te pieniądze będą ulokowane? Czy
              taki były właściciel po kilku latach może wrócić i domagać się odsetek od
              lokaty? Może niepotrzebnie wkładam kij w mrowisko? Ale z drugiej strony
              świadomość istnienia sądów i prawników w naszym społeczeństwie rośnie, warto
              więc zadziałać profilaktycznie by ukrócić przyszłe zbędne utarczki.


              Pozostaję z szacunkiem,

              Michał Mieszczanin
              www.mieszczanin.com.pl
              • sdkfz1 Re: zadłużenie i nadpłata za byłego własciciela 05.04.05, 08:16
                > Czy zatem nie jest bardziej skutecznym sposobem pokonania tego problemu
                > podjęcie uchwały przez wspólnotę, w której określone zostałyby te reguły. Z
                > praktyki moich klientów wnioskuję, że podobne rozwiązania gdzie niegdzie
                > funkcjonują i np. nowy właściciel jest zobowiązany samodzielnie rozliczyć się
                z
                >
                > poprzednikiem. Oczywiście podstawą takich rozwiązań jest umocowanie prawne
                > dodatkowych regulacji wzajemnych rozliczeń we wspólnocie. Czy można takie
                > regulacje wprowadzić? Chociaż to raczej pytanie do prawników.

                Moim zdanie nie może wspólnota podjąć chwały o takiej treści ponieważ wykracza
                w ten sposób poza zarządzanie nieruchomością wspólną, a wkracza w stosunki
                umowne pomiędzy zbywcą i nabwcą lokalu.

                sdkfz1
        • dozorca1 Re: zadłużenie i nadpłata za byłego własciciela 04.04.05, 17:18
          Coś ze starej dyskusji na ten temat:

          • Re: sprzedaż mieszkania
          mieszkanie.i.wspolnota 19-08-2003 16:33 odpowiedz na list odpowiedz
          cytując



          Wspólnota rozlicza się wyłącznie z aktualnym właścicielem, ktokolwiek nim
          jest.
          Jeżeli właścicielowi lokalu należy się 350 zł, to trzeba je wypłacić
          aktualnemu
          właścicielowi. Nb. te pieniądze pozostaną przypuszczalnie przy nowym
          właścicielu. Stary - jeśli nie zastrzegł w umowie sprzedaży lokalu, że
          należą
          mu się jakieś pieniądze - nie ma szansy na ich zwrot, chyba że Nowy okaże
          się
          altruistą.

          --
          Witold Kalinowski
          --
          Pozdrawiam
          dozorca

          dozorca1@o2.pl
      • dozorca1 Re: zadłużenie i nadpłata za byłego własciciela 04.04.05, 19:07
        Panie Michale,

        1) Obawiam się, że uchwałą wspólnoty czy odpowiedni zapis w jej statucie
        może nie mieć mocy prawnej jako sprzeczny z aktami prawnymi wyższego rzędu.
        2) Ja informuję obie strony, że zarówno nadwyżkę jak i dług przypisuję
        aktualnemu właścicielowi i że odpowiednie regresowe rozliczenia (w jedną lub w
        drugą stronę) muszą załatwiać między sobą, ewentualnie zawrzeć to w umowie
        pomiędzy nimi. Może powinienem to dawać na piśmie, z podpisami obu stron ? Ale
        wydaje mi się, że jest to rola notariusza (może się mylę ?)
        3) Artykuł ks mówiący o tym, że kupujący kupuje z ewentualnymi
        obciążeniami jest dla mnie jednoznaczny. Może być tylko kwestia poinformowania
        obu stron na piśmie. Aczkolwiek nie można zasłaniać się nieznajomością prawa….
        4) To jest kwestia oczywiście dla prawników, ale dla mnie jest to zupełnie
        logiczne. Jedynie ta kwestia poinformowania, na kim ona ciąży ?

        --
        Pozdrawiam
        dozorca

        dozorca1@o2.pl
        • kwima Re: zadłużenie i nadpłata za byłego własciciela 04.04.05, 19:25
          Dzięki za odpowiedzi w mojej sprawie.
          Poczytałem sobie troche wczesniejszych postów z tym tematem i nic. Każdy ma
          inną interpretację. Ale gdzie jest ta włściwa.
          Np.Art. 548 kc. § 1. mówi, że z chwilą wydania rzeczy sprzedanej przechodzą na
          kupującego korzyści i ciężary związane z rzeczą ....(ale czy cięzary i korzyści
          od momentu przekazania rzeczy czy też poprzednie przed momentem- i tu widzę
          rozbiezności w interpretacji).Znalzłem wątek nr 3601,w którym serfin666 podaje
          jakiś wyrok SN: III CRN 56/71 czy ktos z szanownych forumowiczów moze podac
          link do tego wyroku.
          A moze jakies wyrok SN w tych sprawach juz zapadł?
    • dozorca1 Re: zadłużenie i nadpłata za byłego własciciela 04.04.05, 18:42
      To może jeszcze raz mój punkt widzenia z prośbą o ewentualną krytykę:

      1) Umowa kupna-sprzedaży lokalu następuje w trakcie roku (przed jego
      zakończeniem), a więc gdy nie wiadomo czy na lokalu ciąży jakiś dług z tytułu
      kosztów czy nie. Ja, jako administrator daję zaświadczenie sprzedającemu, że
      np. na lokalu nie ciążą długi z tytułu zaliczki i/lub frem, ale dodaję
      klauzulę, że na koniec roku, po jego rozliczeniu, może być dług lub nadwyżka z
      tytułu wyższych od planowanych kosztów rzeczywistych lub – odpowiednio – z
      tytułu oszczędności na kosztach. I na tym moja rola się kończy. Jednak nigdy
      nie widziałem, żeby notariusz wstawił dokładnie taki sam tekst do umowy
      notarialnej kupna/sprzedaży nieruchomości. Pisze on zwykle tylko pierwszą część
      zaświadczenia, tzn. że lokal jest niezadłużony. Może coś mówi lub pisze poza
      aktem not., ale tego już nie wiem. Czyli ja wykonuję swoją część czynności
      związaną ze zmianą właściciela.
      2) Art. 548 kc mówi, że korzyści i ciężary związane z kupnem przechodzą na
      kupującego.
      3) Art. 510, że wierzytelności są przenoszone na nabywcę (z chwilą
      wydania rzeczy…)
      4) Na podst. Art. 471 kc regres ma wierzyciel do dłużnika. Czyli rzecz
      rozgrywa się wyłącznie między kupującym a sprzedającym.
      5) Art. 572 – kupujący może dochodzić uprawnień od sprzedającego za wady
      prawne.

      Podsumowując: kupujący lokal kupił go z „ciężarami”, a ewentualne zadłużenie
      lokalu to sprawa między kupującym a sprzedającym (regres). Wspólnota
      jest „osobą” trzecią. Zastanawiam się tylko, czy nie trzeba do zaświadczenia o
      zadłużeniu dodać tekstu, że kupujący zapoznał się z tym zaświadczeniem i
      przyjmuje do wiadomości, że saldo rozliczenia kosztów zaliczane jest jemu i czy
      przyszły nabywca nie powinien tego podpisać. Ale jeśli sprzedający sprzeda
      lokal komuś innemu, to wtedy ten inny nabywca może tłumaczyć się, że nie został
      poinformowany o ewentualnościach przyszłego długu.
      Dodam jeszcze, że wspólnota praktycznie nie ma możliwości ściągnięcia długu z
      byłego właściciela nie wiedząc gdzie on się wyprowadził (zresztą nie ma on
      obowiązku złożenia takiej informacji).

      --
      Pozdrawiam
      dozorca

      dozorca1@o2.pl
      • sdkfz1 Re: zadłużenie i nadpłata za byłego własciciela 05.04.05, 09:10
        >2) Art. 548 kc mówi, że korzyści i ciężary związane z kupnem przechodzą na
        > kupującego.

        Zgadza się, ale są to ciężary związane z rzeczą a nie zadłużeniem porzedniego
        właściciela. Długów nie robi mieszkanie tylko człowiek. "Przypisanie" długu do
        mieszkania to np. przez hipotekę można, co zresztą nie zwalnia od osobistej
        odpowiedzialności dłużnika.

        > 3) Art. 510, że wierzytelności są przenoszone na nabywcę (z chwilą
        > wydania rzeczy…)


        Proszę podawać pełną treść przepisu: art. 510 § 1 Umowa sprzedaży, zamiany,
        darowizny lub inna umowa zobowiązująca do przeniesienia wierzytelności przenosi
        wierzytelność na nabywcę, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej albo że
        strony inaczej postanowiły.
        Przpis ten mówi o zbyciu wierzytelności a nie rzeczy.
        Zresztą jest to przepis w dziale o zmianie wierzyciela a nie dłużnika. Dotyczy
        to np. sprzedaży wierzytelności wspólnoty mieskzaniowej w stosunku do
        właściciela lokalu.

        > 4) Na podst. Art. 471 kc regres ma wierzyciel do dłużnika. Czyli rzecz
        > rozgrywa się wyłącznie między kupującym a sprzedającym.

        Przepis nic nie stanowi o regresie. Dotyczy tzw. odpowiedzialności
        kontraktowej. Czyli np. sytuacji gdy nabywca zobowiązał się zapłacić za
        dłużnika i tego nie zrobił, więc dłużnik musiał sam uiścić naleznść.


        5) Art. 572 – kupujący może dochodzić uprawnień od sprzedającego za wady
        > prawne.

        Jeśli chodzi o ścisłość 572[1] KC – dot. możliwości dochodzenia rękojmi z tyt.
        wad prawnych nawet jeżeli os. trzecia nie wystąpiła z roszczeniami.

        O wadach prawnych stanowi art. 556 § 2 KC: Sprzedawca jest odpowiedzialny
        względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana stanowi własność osoby trzeciej
        albo jeżeli jest obciążona prawem osoby trzeciej; w razie sprzedaży praw
        sprzedawca jest odpowiedzialny także za istnienie praw (rękojmia za wady
        prawne).
        Przepis jasno określa, że wada prawna to to, że rzecz:
        - jest cudzą własnością,
        - jest obciążona prawem osoby trzeciej.
        Przy drugim elemencie wracamy do kwestii czy zadłużenie obciąża rzecz czy też
        dłużnika. Dłużnika, więc przepis nie dotyczy naszej sytuacji

        sdkfz1
    • michalm9000 Re: zadłużenie i nadpłata za byłego własciciela 04.04.05, 19:25
      dozorca1 napisał:

      >
      > Zastanawiam się tylko, czy nie trzeba do zaświadczenia o
      > zadłużeniu dodać tekstu, że kupujący zapoznał się z tym zaświadczeniem i
      > przyjmuje do wiadomości, że saldo rozliczenia kosztów zaliczane
      > jest jemu i czy przyszły nabywca nie powinien tego podpisać.
      >

      Szanowny Panie Lechu,

      Uważam, że złożenie takiego podpisu w pewnym stopniu wyraża wolę nabywcy
      mieszkania do pokrycia tych potencjalnych zobowiązań, a z treści
      Pańskiego "zaświadczenia" wynika, iż mogą to być także potencjalne korzyści.
      Zatem nie jest to próba oszukania nowego właściciela (z tym oczekiwaniem na
      jego podpis).

      Jestem zdecydowanym zwolennikiem działań profilaktycznych, stąd i mój udział w
      tym wątku z propozycją jawnych rozwiązań z chwilą zakupu mieszkania, na długo
      zanim dojdzie do podsumowania roku czy innego okresu rozliczenia (jeśli opłaty
      media rozliczane są częściej).

      Pozostaję z szacunkiem,
      Michał Mieszczanin

      www.mieszczanin.com.pl
    • dozorca1 Re: zadłużenie i nadpłata za byłego własciciela 04.04.05, 20:05
      Może jeszcze dla uściślenia, może wtedy znikną rozbieżności:
      1) sprzedaż jest np. w maju. Na moment sprzedaży sprzedający powinien
      zlikwidować wszelkie zadłużenia (lub umówić się z kupującym, że kupujący je
      przejmuje, płacąc odpowiednio mniej za mieszkanie). To jest poza dyskusją.
      2) Ja mówię tylko o jednym elemencie rozliczenia: na koniec roku, w którym
      nastąpiła sprzedaż i tylko z tytułu rocznego rozliczenia kosztów. Parę miesięcy
      po momencie sprzedaży, gdy pojawia się nadwyżka lub dług wynikające z
      rozliczenia rocznego kosztów.

      --
      Pozdrawiam
      dozorca

      dozorca1@o2.pl
    • kwima Re: zadłużenie i nadpłata za byłego własciciela 04.04.05, 21:28
      znalazłem wreście pełny tekst
      Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna
      z dnia 14 kwietnia 1971 r.
      III CRN 56/71
      Art. 548 kc odnosi się do tych tylko ciężarów i korzyści, jakie powstały po
      wydaniu rzeczy, gdy tymczasem w sprawie chodzi o odszkodowanie dotyczące zbytej
      nieruchomości przypadające za okres wcześniejszy. Mogłoby ono przejść na
      nabywcę tylko na podstawie szczególnej umowy. Nie zmienia sytuacji okoliczność,
      że w myśl art. 43 i 45 prawa
      górniczego (Dz. U. 1961 r. Nr 23 poz. 113) naprawienie szkody górniczej polega
      przede wszystkim na przywróceniu nieruchomości do stanu poprzedniego, a dopiero
      w dalszej kolejności na zapłacie odszkodowania pieniężnego. Przepisy te nie
      zmieniają bowiem fundamentalnej zasady prawa cywilnego, że odszkodowanie
      przysługuje poszkodowanemu, a poszkodowanymi byli powodowie jako właściciele
      nieruchomości w chwili powstania szkód górniczych.

      SN chyba jasno określa,że art.548 kc odnosi się do tych tylko ciężarów i
      korzyści, jakie powstały po wydaniu rzeczy. A rozliczenie roczne za CO i
      nadpłata za nie powstało dopiero, (czyli korzyść dla mnie) po wydaniu rzeczy.

      Pozdrawiam Mariusz
      • kaja99 Re: zadłużenie i nadpłata za byłego własciciela 05.04.05, 09:59
        kwima napisała:
        > fundamentalnej zasady prawa cywilnego, że odszkodowanie
        > przysługuje poszkodowanemu, a poszkodowanymi byli powodowie jako właściciele
        > nieruchomości w chwili powstania szkód górniczych.

        WŁAŚCICIELOWI - W CHWILI POWSTANIA (a nie wypłaty czy wyliczenia)


        > A rozliczenie roczne za CO i
        > nadpłata za nie powstało dopiero, (czyli korzyść dla mnie) po wydaniu rzeczy.
        >
        > Pozdrawiam Mariusz
        • kwima Re: zadłużenie i nadpłata za byłego własciciela 05.04.05, 10:34
          kaja99 napisała:

          > kwima napisała:
          > > fundamentalnej zasady prawa cywilnego, że odszkodowanie
          > > przysługuje poszkodowanemu, a poszkodowanymi byli powodowie jako właścici
          > ele
          > > nieruchomości w chwili powstania szkód górniczych.
          >
          > WŁAŚCICIELOWI - W CHWILI POWSTANIA (a nie wypłaty czy wyliczenia)


          Podczas płacenia zaliczek na CO nie wiadomo, ze powstanie czy to nadpłata czy
          to niedopłata. Rozliczenie roczne to ukazuje i to jest "W CHWILI POWSTANIA". A
          przed rozliczeniem nastapiła zmiana właściciela.
          • kaja99 Re: zadłużenie i nadpłata za byłego własciciela 05.04.05, 11:33
            > kwima napisała:
            >
            > Podczas płacenia zaliczek na CO nie wiadomo, ze powstanie czy to nadpłata czy
            > to niedopłata.

            W chwili sprzedaży jest już nadpłata/niedopłata brakuje jedynie rozliczenia
            (uznania/obciążenia). Widać to wyrażnie przy indywidulnym opomiarowaniu CO;
            wystarczy zerknąć na stan ciepłomierza. Nie zmienia to faktu, że najlepiej takie
            sprawy unormować w umowie.



            • kwima Re: zadłużenie i nadpłata za byłego własciciela 05.04.05, 11:59
              kaja99 napisała:

              > > kwima napisała:
              > >
              > > Podczas płacenia zaliczek na CO nie wiadomo, ze powstanie czy to nadpłata
              > czy
              > > to niedopłata.
              >
              > W chwili sprzedaży jest już nadpłata/niedopłata brakuje jedynie rozliczenia
              > (uznania/obciążenia). Widać to wyrażnie przy indywidulnym opomiarowaniu CO;
              > wystarczy zerknąć na stan ciepłomierza. Nie zmienia to faktu, że najlepiej
              taki
              > e
              > sprawy unormować w umowie.
              >
              >
              Nie zostały unormowane te fekty w umowie i stan zaistniał taki jaki jesti
              chodzi o jego rozwiązanie w świetle prawa.
              A zerkniecie na stan ciepłomierza(parownika)nie sugeruje nadpłaty ani
              dopłaty.To dopiero wychodzi po bilansie całego budynku.
              Chyba zeby na ciepłomierzu zabrakło skali to mozna przypuszczac, że bedzie
              nidopłata, lub 0 nadpłata.
              pozdrawiam
              No chyba zeby były mocno rażącej np w przełożeniu na zł 100
              • kaja99 Re: zadłużenie i nadpłata za byłego własciciela 05.04.05, 12:29
                kwima napisała:
                > chodzi o jego rozwiązanie w świetle prawa

                W świetle prawa (obowiązujących ustaw) sprawa jest jednoznacznie rozwiązana (co
                najwyżej może być trudna fizycznie do zrealizowania)

                > Chyba zeby na ciepłomierzu zabrakło skali to mozna przypuszczac, że bedzie
                > nidopłata, lub 0 nadpłata.
                > No chyba zeby były mocno rażącej np w przełożeniu na zł 100

                ???

                Zużycie co (analogicznie powstanie szkody)- za poprzedniego właściciela
                Rozliczenie - dot. poprzedniego właściciela.

                Z barku innych postanowień - zwrot nadpłaty nie należy się nowemu
                właścicielowi, ale temu, kto fizycznie zużył mniej co (a zliczkował więcej)

    • krzysztog Re: zadłużenie i nadpłata za byłego własciciela 05.04.05, 12:37
      Na kilkoro Babka wróżyła.

      Jeżeli Zarządca /Wspólnota/ uznali w swojej łaskawości że TY (aktualny
      Właściciel) masz dopłacić za rozliczenie z zeszłego roku i to wyegzekwowali, to
      wydaje się oczywistym /:-]/, że tym samym uznali Twoje prawo do udziału we
      wszystkich kolejnych rozliczeniach /nadpłatach czy niedopłatach/.

      Pozdrowienia
      KG

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka