Dodaj do ulubionych

z Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego

14.07.05, 06:04
19 lipca 2005 r. o godz. 12.30 Trybunał Konstytucyjny rozpozna skargę
konstytucyjną Elżbiety H dotyczącą zwiększenia kosztów budowy lokalu
spółdzielczego. Trybunał Konstytucyjny orzeknie w sprawie zgodności art. 226
ustawy z 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze z art. 2, art. 32 ust. 1,
art. 64 ust. 2 Konstytucji.
Elżbieta H. zawarła ze spółdzielnią mieszkaniową umowę w sprawie zasad i
warunków nabycia spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego. Umowa
przewidywała dokonywanie wpłat na poczet kosztów budowy i określała
maksymalną wysokość wkładu budowlanego. Po wybudowaniu lokalu spółdzielnia
zawiadomiła Elżbietę H. o konieczności dopłaty. Kiedy odmówiła, spółdzielnia
nie przyjęła jej na członka spółdzielni i nie przydzieliła lokalu. Sąd
Okręgowy, do którego się zwróciła, uznał, że skarżąca wykonała swoje
zobowiązanie, i może domagać się od spółdzielni świadczenia wzajemnego.
Uzyskała więc członkowstwo i wtedy spółdzielnia wytoczyła przeciw niej
powództwo o zasądzenie dopłaty do wkładu budowlanego. Powództwo to zostało w
całości uwzględnione, bo zaskarżony przepis zobowiązuje członka spółdzielni
do uiszczenia wkładu budowlanego odpowiadającego kosztom rzeczywiście
poniesionym na budowę lokalu. Dla zobowiązań członków spółdzielni nie mają
też znaczenia żadne oświadczenia spółdzielni, bo zaskarżony przepis jest
bezwzględnie obowiązujący. Zdaniem skarżącej zakres jego obowiązywania jest
zbyt szeroki, co prowadzi do niezgodności z Konstytucją. Ograniczenie
skuteczności umowy wzajemnej oznacza upośledzenie nabywcy praw do lokalu i
narusza konstytucyjną zasadę równej ochrony praw majątkowych. Została też
naruszona zasada równego traktowania pomiędzy skarżącą a spółdzielnią
mieszkaniową. Stosowanie kwestionowanego przepisu prowadzi do sytuacji, w
której obowiązujące prawo nie gwarantuje możliwości określenia swoich
zobowiązań w drodze umowy.

Edytor zaawansowany
  • serafin666 14.07.05, 06:22
    Uchwała SN III CZP 92/03 - z dnia 2 grudnia 2003 r. w składzie 3 sędziów na
    pytanie prawne Sądu Okręgowego w Krakowie
    Nieprawomocny nakaz zapłaty wydany w postępowaniu nakazowym może być podstawą
    wpisu hipoteki przymusowej kaucyjnej, bez nadania mu klauzuli wykonalności.

    I CKN 471/01 - wyrok SN z dnia 4 czerwca 2003 r.
    Artykuł 100 § 1 k.p.a. nie przyznaje organowi administracji publicznej ani
    zdolności sądowej (art. 64 k.p.c.), ani uprawnienia (legitymacji procesowej) do
    wystąpienia do sądu w sprawie, która dotyczy strony prowadzonego przez ten
    organ postępowania.

    III CKN 80/01 - wyrok SN z dnia 17 czerwca 2003 r.
    Niewykonanie umowy w rozumieniu art. 394 § 1 k.c. może także polegać na
    świadczeniu rzeczy niewłaściwej jakości.
  • serafin666 14.07.05, 19:13
    III CZP 35/05 – z dnia 23 czerwca 2005 r. w składzie 3 sędziów na pytanie
    prawne Sądu Okręgowego w Szczecinie
    W sprawie z powództwa spółdzielni mieszkaniowej o eksmisję pozwany-wykluczony
    członek spółdzielni może skutecznie powołać się na przysługujące mu wobec tej
    spółdzielni spółdzielcze własno-ściowe prawo do lokalu także wówczas, gdy
    wykluczenie nastąpiło przed wejściem w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z
    dnia 30 marca 2004 r., sygn. akt K 32/03 (Dz. U. Nr 63, poz. 591).

  • serafin666 16.07.05, 05:03
    1999.04.14 wyrok NSA w Warszawie IV SA 175/97

    1. Zlikwidowanie okien na jednej ścianie, wybicie otworów okiennych i
    zamurowanie okien na ścianie innej - stanowi niewątpliwie przebudowę
    nieruchomości.}
    Zważywszy na treść art. 3 ustawy o własności lokali nie ma znaczenia, że
    przebudowa dotyczy lokali nie stanowiących przedmiotu odrębnej własności. Dla
    dokonania tych czynności budowlanych organ winien uzyskać zgodę Wspólnoty
    Mieszkaniowej w myśl art. 22 ust. 2 i 3 p. 5 cyt. ustawy.
    Błędne jest stanowisko organu, iż przeniesienie okien z jednej elewacji na
    drugą nie stanowi czynności przekraczającej zwykły zarząd rzeczą wspólną.
    2. Decyzja zatwierdzająca projekt budowlany i stanowiąca też zezwolenie na
    budowę w pkt 2 tego zezwolenia stwierdza, iż projekt budowlany stanowi
    integralną część decyzji.
    Takie stwierdzenie zawarte w treści decyzji wywiera ten skutek, iż decyzja
    stanowi nierozerwalną całość tylko z projektem. Doręczenie więc stronie decyzji
    bez projektu budowlanego nie może być w ocenie Sądu uznane za doręczenie
    skuteczne w znaczeniu art. 109 § 1 kpa, bowiem strona uzyskała tylko część
    decyzji. Uznanie więc przez organ, że od doręczenia stronie części decyzji
    należy liczyć początek biegu terminu do wniesienia odwołania stanowiłoby rażące
    naruszenie interesu prawnego strony.
  • serafin666 16.07.05, 07:48
    2002.09.11 wyrok SN V CKN 1152/00
    Możność bezwarunkowego rozwiązania umowy zlecenia przez obydwie strony dotyczy
    tylko umów zawartych pod tytułem darmym, natomiast w przypadku, gdy przyjmujący
    zlecenie zobowiąże się wykonać czynność za wynagrodzeniem, rozwiązanie umowy
    przez wolę stron może nastąpić tylko z ważnych przyczyn. Jeżeli zdarzy się, że
    umowa zostanie rozwiązana bez ważnego powodu, wówczas stosunek prawny wprawdzie
    wygasa, a więc takie rozwiązanie jest skuteczne, ale strona, która od umowy
    odstąpiła bez ważnego powodu, jest zobowiązana dać drugiej odszkodowanie za
    straty, wynikłe z rozwiązania umowy (art. 746 § 1 in fine i § 2 in fine).}
  • serafin666 16.07.05, 10:27
    2001.10.24 wyrok TK SK 22/01 OTK 2001/7/216
    Art. 216 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.
    U. z 2000 r. Nr 46, poz. 543):
    1) w zakresie, w jakim wyklucza odpowiednie stosowanie przepisów rozdziału 6
    działu III tejże ustawy do nieruchomości przejętych na rzecz Skarbu Państwa na
    podstawie art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia
    Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z
    1945 r. Nr 3, poz. 13; zm.: z 1946 r. Nr 49, poz. 279; z 1957 r. Nr 39, poz.
    172; z 1958 r. Nr 17, poz. 71 i 72; z 1968 r. Nr 3, poz. 6) jest zgodny z art.
    32 i art. 64 ust. 2 w związku z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej;
    2) w zakresie, w jakim wyklucza odpowiednie stosowanie przepisów rozdziału 6
    działu III tejże ustawy do nieruchomości przejętych lub nabytych na rzecz
    Skarbu Państwa na podstawie art. 5 i art. 13 ustawy z dnia 25 czerwca 1948 r. o
    podziale nieruchomości na obszarach miast i niektórych osiedli (Dz. U. z 1948
    r. Nr 35, poz. 240; zm.: z 1957 r. Nr 39, poz. 172) jest niezgodny z art. 32 i
    art. 64 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

    2003.02.19 postanow. SN V CK 278/02
    Podstawę prawną wieczystoksięgowego podziału nieruchomości można dostrzec w
    regulacji zamieszczonej w art. 21 ukwh; skoro z woli właściciela dochodzi do
    połączenia nieruchomości, to może również dojść do ich rozłączenia (a
    contrario).

    2003.02.07 wyrok SN III CKN 1386/00
    1. Przed zniesieniem współwłasności powództwo o eksmisję współwłaściciela nie
    jest w zasadzie dopuszczalne. Sytuacja taka jest możliwa wówczas, gdy dokonany
    został podział nieruchomości do użytkowania (art. 206 k.c.), a jeden ze
    współwłaścicieli zajmuje jakąś jej część sprzecznie z umową. Pozostali
    współwłaściciele mogą w takiej sytuacji żądać wydania tej części.
    2. Sąd drugiej instancji nie jest związany oceną prawną wyrażoną przez ten sąd
    przy okazji rozpoznawania zażalenia na incydentalne postanowienie.

    2000.05.26 postanow. SN I CZ 66/00
    Sprawami dotyczącymi zarządu związanego ze współwłasnością lub użytkowaniem są
    wszystkie sprawy rozpoznawane w postępowaniu nieprocesowym na podstawie art.
    611-616 kpc, a wśród nich sprawy, których podstawę materialnoprawną stanowi
    art. 201 kc. W konsekwencji w sprawach o podział nieruchomości do korzystania
    (quoad usum) kasacja nie przysługuje.
  • serafin666 16.07.05, 12:05
    Uchwała SN z 14 lipca 2005 r. (sygn. akt III CZP 43/05).
    Współwłaściciel samodzielnych lokali niewyodrębnionych jest legitymowany do
    wytoczenia powództwa przewidzianego w art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca
    1994 r. o własności lokali (jedn. tekst:Dz.U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 ze zm.)
  • serafin666 21.07.05, 00:01
    Wspólnota kontra deweloper - nowy lokal w budynku W budynku wybudowanym
    przez dewelopera w pierwotnym planie budynku znalazło się pomieszczenie
    gospodarcze. Nabywcy poszczególnych mieszkań spodziewali się, że będzie to
    część nieruchomości wspólnej do wspólnego użytku. Tymczasem deweloper najpierw
    przeznaczył je na lokal handlowo-usługowy, potem na jeszcze jedno mieszkanie.
    Po uzyskaniu stosownie do art. 3 ust. 3 ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności
    lokali (Dz. U. z 200 r. nr 80, poz. 903 ze zm.) zaświadczenia, że pomieszczenie
    spełnia wymagania samodzielnego lokalu mieszkalnego, oraz pozwolenia na zmianę
    przeznaczenia pomieszczenia z usługowo-handlowego na mieszkalne sprzedał lokal
    o powierzchni 46 mkw. Wspólnota wystąpiła do sądu o unieważnienie aktu
    notarialnego sprzedaży przekonując, że sprzedany lokal został wyodrębniony
    wbrew przepisom ustawy o własności lokali. Nie jest bowiem lokalem
    samodzielnym, stanowi współwłasność członków wspólnoty, a zmiana jego funkcji
    nastąpiła bez zgody współwłaścicieli. Co więcej, decyzja w sprawie zmiany
    przeznaczenia została uchylona. Sąd I instancji oddalił żądanie wspólnoty, a
    sąd II instancji uznał ten werdykt za słuszny. Sądy oparły się na opinii
    biegłego, który na podstawie wyliczeń udziałów procentowych lokali w
    nieruchomości wspólnej stwierdził, iż sporny lokal nie należał do nieruchomości
    wspólnej ani nie był pomieszczeniem przynależnym. Niezależnie od tego sąd II
    instancji uznał, że wspólnota w ogóle nie mogła wszcząć tej sprawy z braku
    legitymacji czynnej. W kasacji wspólnota zarzucała naruszenie przepisów ustawy
    z 1994 r. o własności lokali, a także przepisów proceduralnych. Sąd Najwyższy
    kasację oddalił. Także i w jego ocenie nie było podstaw do unieważnienia aktu
    notarialnego umowy sprzedaży. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w sprawie tej
    istotne są realia istniejące w chwili zawierania umowy jeśli udziały procentowe
    właścicieli poszczególnych lokali w nieruchomości wspólnej dają jedność, trudno
    podważyć umowę sprzedaży, nawet jeśli popełnione zostały przy wyodrębnianiu
    jakieś błędy czy nieprawidłowości. Wyrok SN z 02.02.2005

    Wyrok sądu a wpis do księgi wieczystej Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 19
    czerwca 2002 r (II CKN 997/00) stwierdził, że prawomocny wyrok zobowiązujący
    pozwanego do zawarcia z powodami umowy przenoszącej na nich prawo własności
    nieruchomości, zgodnie z żądaniem pozwu, stanowi podstawę wpisu tego prawa w
    księdze wieczystej.
  • xxxll 21.07.05, 18:01
    TO NIE TA STRONA TU SIE ZAŁATWIA SPRAWY
    WSPÓLNOT MIESZKANIOWYCH

    BASTA!!!
  • serafin666 15.08.05, 21:34
    Pojęcie zarządu w ustawie o własności lokali
    Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 2004-01-14, I CK 108/03
    Teza:
    1. Analiza treści ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (jedn.
    tekst: Dz.U. z 2000 r., Nr 80, poz. 903 ze zm.) prowadzi do wniosku, że pojęcie
    zarządu, którym posłużył się w niej ustawodawca, występuje w dwóch różnych
    znaczeniach, mianowicie w znaczeniu funkcjonalnym oraz w znaczeniu podmiotowym.
    2. Przewidziany w art. 18 ust. 2a WłLokU obowiązek zaprotokołowania uchwały
    przez notariusza dotyczy wyłącznie uchwały właścicieli lokali o zmianie
    ustalonego sposobu zarządu nieruchomością wspólną. Nie dotyczy natomiast
    uchwały o wyborze jednoosobowego lub kilkuosobowego zarządu, będącego organem
    wspólnoty mieszkaniowej.
    z uzasadnienia: Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
    Sąd Okręgowy nie dostrzegł różnicy między pojęciem zarządu w ujęciu art. 18
    WłLokU i w ujęciu art. 20 WłLokU. Analiza treści ustawy z dnia 24 czerwca 1994
    r. o własności lokali (jedn. tekst: Dz.U. z 2000 r., Nr 80, poz. 903 ze zm.)
    prowadzi do wniosku, że pojęcie zarządu, którym posłużył się w niej
    ustawodawca, występuje w dwóch różnych znaczeniach, mianowicie w znaczeniu
    funkcjonalnym oraz w znaczeniu podmiotowym. Zgodnie z art. 18 ust. 1 WłLokU,
    właściciele lokali mogą w umowie o ustanowieniu odrębnej własności lokali albo
    w umowie zawartej później w formie aktu notarialnego określić sposób zarządu
    nieruchomością wspólną, a w szczególności mogą powierzyć zarząd osobie
    fizycznej albo prawnej, którą ustawodawca w innym miejscu nazywa zarządcą (np.
    art. 14 pkt 5, art. 24, art. 29, art. 30, art. 31, art. 32 czy art. 32a
    WłLokU). W przepisie tym jest mowa o zarządzie w znaczeniu funkcjonalnym,
    bowiem chodzi w nim o zarządzanie nieruchomością wspólną, czyli podejmowanie
    czynności faktycznych i prawnych koniecznych dla utrzymania tej nieruchomości.
    Zarządca jest przy tym osobą trzecią, a więc podmiotem odrębnym od samej
    wspólnoty. Pojęcie zarządu w znaczeniu funkcjonalnym występuje w licznych
    innych przepisach ustawy, w tym w art. 13 ust. 1, art. 14, art. 15, art. 22,
    art. 27, art. 30 ust. 2 pkt 1 czy w art. 33 WłLokU.
    Według art. 20 WłLokU, jeżeli lokali wyodrębnionych, wraz z lokalami nie
    wyodrębnionymi, jest więcej niż siedem, właściciele lokali są obowiązani podjąć
    uchwałę o wyborze jednoosobowego lub kilkuosobowego zarządu. Członkiem zarządu
    może być wyłącznie osoba fizyczna wybrana spośród właścicieli lokali lub spoza
    ich grona (ust. 1); zarząd lub poszczególni jego członkowie mogą być w każdej
    chwili na mocy uchwały właścicieli lokali zawieszeni w czynnościach lub
    odwołani (ust. 2). Zarząd - jak wynika z art. 21 ust. 1 WłLokU - kieruje
    sprawami wspólnoty mieszkaniowej i reprezentuje ją na zewnątrz oraz w
    stosunkach między wspólnotą a poszczególnymi właścicielami lokali. W
    przytoczonych przepisach jest mowa o zarządzie w znaczeniu podmiotowym, bowiem
    chodzi w nich o organ wspólnoty mieszkaniowej, która - jak wynika z art. 6 zd.
    drugie WłLokU - może nabywać prawa i zaciągać zobowiązania, pozywać i być
    pozywana. Zarząd, który jest wybierany w trybie art. 20 ust. 1 WłLokU, nie jest
    podmiotem odrębnym od wspólnoty, lecz organem wchodzącym w skład jej struktury
    organizacyjnej, a działanie tego zarządu jest w istocie działaniem samej
    wspólnoty. Pojęcie zarządu w znaczeniu podmiotowym występuje w licznych innych
    przepisach ustawy, w tym w art. 13 ust. 2, art. 22, art. 23 ust. 1, art. 24,
    art. 26, art. 28, art. 29, art. 30, art. 31, art. 32 czy w art. 32a WłLokU.
    Przewidziany w art. 18 ust. 2a WłLokU obowiązek zaprotokołowania uchwały przez
    notariusza dotyczy wyłącznie uchwały właścicieli lokali o zmianie ustalonego
    sposobu zarządu nieruchomością wspólną. Nie dotyczy natomiast uchwały o wyborze
    jednoosobowego lub kilkuosobowego zarządu, będącego organem wspólnoty
    mieszkaniowej.
  • mrozik.jarek 15.08.05, 21:45
    serafin666 napisał:

    ...
    > Przewidziany w art. 18 ust. 2a WłLokU obowiązek zaprotokołowania uchwały
    przez notariusza dotyczy wyłącznie uchwały właścicieli lokali o zmianie
    ustalonego sposobu zarządu nieruchomością wspólną. Nie dotyczy natomiast
    uchwały o wyborze jednoosobowego lub kilkuosobowego zarządu, będącego organem
    wspólnoty mieszkaniowej.

    Dzięki za owocną uchwałę.
  • serafin666 15.08.05, 22:02
    Uchwała Sądu Najwyższego z 1992-11-26, III CZP 147/92
    Teza:
    Współwłaścicielowi nie sprawującemu zarządu rzeczą wspólną służy powództwo o
    złożenie rachunku z zarządu.



  • serafin666 16.08.05, 19:32
    może się przydać przy perswadowaniu niepłacącym właścicielom :

    Zarząd nieruchomością wspólną wyrok SN z 2003-07-25 V CK 141/02
    Na podstawie art. 207 KC współwłaściciele ponoszą wydatki i ciężary związane z
    rzeczą wspólną, pokryte chociażby przez jednego ze współwłaścicieli, a zatem
    współwłaścicielowi, który je poniósł służy roszczenie o zapłatę (o refundację)
    w stosunku do pozostałych. Na tej podstawie współwłaściciele ponoszą wydatki
    uzgodnione według wymagań reżimu prawnego zarządu rzeczą wspólną, a więc według
    zasad art. 201 KC, a wypadku czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu
    według zasad art. 199 KC.
  • serafin666 17.08.05, 19:33
    SN , 2005-02-25, I KZP 33/04
    Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów zważył, co następuje:
    Na wstępie należy podnieść, że zgodnie z art. 60 § 1 ustawy o Sądzie
    Najwyższym, w wypadku gdy w orzecznictwie sądów powszechnych, sądów wojskowych
    lub Sądu Najwyższego "ujawnią się rozbieżności w wykładni prawa", Pierwszy
    Prezes Sądu Najwyższego może przedstawić wniosek o ich rozstrzygnięcie Sądowi
    Najwyższemu w składzie siedmiu sędziów lub innym odpowiednim składzie.
    Pytania abstrakcyjne (quaestiones in abstracto) są środkami nadzoru
    judykacyjnego Sądu Najwyższego sprawowanego nad wszystkimi sądami. Wyjaśnienie
    przepisów prawnych w tym trybie nie jest dokonywane w związku z konkretną
    sprawą, lecz in abstracto i ma głównie na celu ujednolicenie orzecznictwa, w
    tym także orzecznictwa Sądu Najwyższego. Chociaż dokonywana w tym trybie
    wykładnia nie ma zakotwiczenia w konkretnej sprawie, niemniej Sąd Najwyższy
    podejmuje ją dlatego, że ujawniły się rozbieżności w orzecznictwie.
    Podstawową przesłanką przedmiotową zadania tzw. abstrakcyjnego pytania prawnego
    nie jest sama rozbieżność w orzecznictwie, a zwłaszcza rozbieżność wynikająca z
    odmiennego stosowania prawa, lecz rozbieżność wynikająca z odmiennej wykładni
    prawa.
    Stosowanie prawa polega na "ustalaniu skutków prawnych" pewnego stanu
    faktycznego, jeżeli owe ustalenia rozumie się jako określoną czynność
    konwencjonalną upoważnionego do tego organu ( A. Redelbach, Sł. Wronkowska, Z.
    Ziembiński, Zarys teorii państwa i prawa, Warszawa 1994, s.253). Treść decyzji
    stosowania prawa zawiera kwalifikację stanu faktycznego z punktu widzenia
    obowiązującej normy sankcjonowanej oraz ustalenie konsekwencji prawnych tej
    kwalifikacji z punktu widzenia obowiązującej normy sankcjonującej (L.
    Leszczyński, Zagadnienia teorii stosowania prawa. Doktryna i tezy orzecznictwa,
    Kraków 2001, s. 17). Wykładnią prawa nazywamy zaś zespół czynności
    zmierzających do ustalenia prawidłowego znaczenia przepisów prawa. Jest to tzw.
    pragmatyczne rozumienie tego pojęcia. W sensie apragmatycznym wykładnia prawa
    to po prostu rezultat tego procesu (por. L. Morawski, Wstęp do prawoznawstwa,
    Toruń 2002, s. 157, M. Zieliński, Wykładnia prawa. Zasady. Reguły. Wskazówki,
    Warszawa 2002, s. 45).
    Jednolita wykładnia prawa dokonywana przez sądy - nawet jeżeli zdaniem podmiotu
    uprawnionego jest błędna - skutecznie uniemożliwia więc skorzystanie z
    instytucji abstrakcyjnego pytania prawnego.

    SN , 2002-10-16 , IV CKN 1351/00
    z uzasadnienia:
    Z art. 23 ust. 1 WłLokU wynika, że uchwały właścicieli lokali są podejmowane
    bądź na zebraniu, bądź w drodze indywidualnego zbierania głosów przez zarząd;
    uchwała może być również wynikiem głosów oddanych częściowo na zebraniu,
    częściowo w drodze indywidualnego ich zbierania.
    W takim przypadku powstają wątpliwości, jakie znaczenie należy przypisać treści
    protokołu głosowania na zebraniu, wadliwością zawiadomienia o zebraniu, a nawet
    według jakich kryteriów określać datę uchwały.
    Rozpoczynając od ostatniej kwestii trzeba zwrócić uwagę na charakter zmiany
    art. 32 WłLokU, który według powodów został naruszony. Według pierwotnego
    brzmienia obowiązującego do 25.9.1997 r. o terminie i proponowanym porządku
    zebrania ogółu właścicieli właściciele powinni być powiadomieni na piśmie. Po
    wskazanej dacie powiadomienie powinno być dokonane przynajmniej na tydzień
    przed terminem zebrania, a w zawiadomieniu należy podać czas, miejsce i
    porządek obrad.
    Trzeba stwierdzić, że uchwały wynikającej z zastosowania trybu mieszanego nie
    można - wbrew faktom - uważać za podjętą na zebraniu, ponieważ głosy oddane na
    zebraniu oraz zebrane indywidualnie mają takie same znaczenie, a uchwała jest
    podjęta po złożeniu ostatniego głosu i dopiero wówczas można przystąpić do
    ustalania woli większości
    W świetle art. 32 nie ulega wątpliwości obowiązek zarządu (zarządcy)
    powiadomienia wszystkich właścicieli lokali o zebraniu wspólnoty. Jednak ustawa
    nie wskazuje sankcji za naruszenie tego obowiązku, a treść art. 25 ust. 1 nie
    daje podstaw do wykładni, według której w każdym przypadku niepowiadomienia
    uprawnionych uchwała powinna być uchylona. Przepisy proceduralne o zasadniczym
    znaczeniu dla praw i wolności jednostki wprowadzające sankcje za pozbawienie
    możności obrony swych praw (np. art. 379 pkt 5 KPC) określają szczegółowo
    sposoby doręczenia. Jest oczywiste, że ustawa o własności lokali takich
    unormowań nie zawiera i nie ma potrzeby ich wprowadzania. W takim razie
    wyprowadzanie z art. 32 w zw. z art. 25 ust. 1 WłLokU bezwzględnej podstawy
    uchylenia uchwały z powodu wadliwego zawiadomienia członka wspólnoty jest
    nieuzasadnione, a nawet mogłoby źle służyć wspólnotom mieszkaniowym w razie
    konfliktu interesów, uniemożliwiając im sprawne zarządzanie nieruchomością
    wspólną. Ustawodawca dał temu wyraz odnosząc naruszenie prawa do uchwały, a nie
    do postępowania poprzedzającego jej zawarcie.
    Uchwała podjęta w trybie mieszanym stwarza ponadto możliwości naprawienia
    uchybień w zakresie powiadamiania o zebraniu. Reasumując należy stwierdzić, że
    brak powiadomienia o zebraniu właścicieli może stanowić podstawę uchylenia
    uchwały wspólnoty wówczas, gdy zostanie wykazane, że nieobecność członka mogła
    mieć wpływ na jej treść, w zakresie objętym art. 25 ust. 1 WłLokU. Umożliwienie
    pominiętym oddania głosu w trybie zbierania podpisów z reguły wykluczy
    istnienie takiego wpływu.
  • serafin666 18.08.05, 05:51
    dla mnie nie wszystko jest jasne :

    Dostęp do wody odcięli bezprawnie
    Wspólnota mieszkaniowa nie ma prawa odciąć dostępu do wody swojemu członkowi
    zalegającemu z opłatami.
    Tak orzekł Sąd Okręgowy w Lublinie, rozstrzygając spór między szóstką członków
    tzw. małej wspólnoty mieszkaniowej w Lublinie a Mirosławą G. Konflikt dotyczył
    instalacji wodomierza. Początkowo znajdował się on w garażu kobiety. Ponieważ
    pracownicy przedsiębiorstwa wodociągowego mieli utrudniony dostęp do odczytów,
    wspólnota na własny koszt przeniosła wodomierz w inne miejsce. Mirosława G. nie
    chciała jednak partycypować w kosztach inwestycji. Argumentowała, że wykonano
    ją niezgodnie z dokumentacją techniczną. Gdy zwlekała z zapłatą,członkowie
    wspólnoty zamknęli jej na ponad 3 miesiące dopływ wody. Przywrócił go dopiero
    wyrok sądu rejonowego. Przed Sądem Okręgowym w Lublinie Mirosława G. domagała
    się od członków wspólnoty łącznie 30 tys. zł odszkodowania (m.in. za to, że
    musiała wynająć mężczyznę do noszenia wody) i zadośćuczynienia (za to, że przez
    kilka miesięcy znajdowała się w upokarzającej sytuacji, która uniemożliwiała
    jej normalne funkcjonowanie).Pozwani członkowie wspólnoty nie uznali powództwa.
    Argumentowali, że skoro Mirosława G. nie płaciła rachunków za bieżącą wodę ani
    za przeniesienie wodomierza, to zgodnie z regulaminem wspólnoty mogli odciąć
    jej dopływ wody.SO uznał, że uniemożliwienie dostępu do wody nie mieściło się w
    ustawowych kompetencjach wspólnoty i było sprzeczne z zasadami współżycia
    społecznego. Według sądu wspólnota nie jest wyłącznym dysponentem wody. Dostęp
    do niej stanowi bowiem wartość konstytucyjnie chronioną. Według sądu wspólnota,
    chcąc wyegzekwować należności, powinna skierować sprawę na drogę postępowania
    sądowego. SO uznał więc, że pozwani naruszyli dobra osobiste Mirosławy G.
    Dlatego mają solidarnie zapłacić jej 2 tys. zł zadośćuczynienia i
    odszkodowania. Sąd nie uwzględnił niektórych wydatków poniesionych przez
    powódkę. Uznał również, że swoim zachowaniem przyczyniła się do decyzji
    członków wspólnoty. Wyrok nie jest prawomocny
  • serafin666 18.08.05, 21:42
    Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 2003-12-16, II CK 328/02
    Teza:
    Stosowanie retroaktywne prawa nie może być wyprowadzone w drodze interpretacji
    a musi być jasno wypowiedziane w samej ustawie.
    z uzasadnienia: Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
    Zasada lex retro non agit wywiedziona z fundamentalnej zasady konstytucyjnej
    (art. 2) należy - do kanonu podstawowych dyrektyw państwa prawnego.


    ZASADA PRAWNA : Uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z 1977-02-19,
    III CZP 64/76
    Teza:
    Do wartości przedmiotu współwłasności w rozumieniu par. 29 rozporządzenia Rady
    Ministrów z dnia 13 czerwca 1967 r. w sprawie określenia wysokości wpisów w
    sprawach cywilnych (tj. Dz.U. 1973 Nr 21 poz. 127) wlicza się wartość części
    składowych rzeczy (art. 47 par. 2 KC) także wtedy, gdy nakłady na rzecz zostały
    poczynione odrębnie przez poszczególnych współwłaścicieli. / uwaga : to może
    być groźne przy
    procedurach katastralnych – serafin /


    niedopuszczalność kasacji w postępowaniu nieprocesowym
    Postanowienie Sądu Najwyższego z 1997-01-08, I CZ 32/96
    Teza:
    1.Artykuł 393 KPC określający sprawy, w których kasacja nie przysługuje, ma
    zastosowanie wyłącznie do spraw rozpoznawanych w procesie. W postępowaniu
    nieprocesowym zagadnienie to reguluje art. 519(1) KPC.
    2.Sprawami dotyczącymi zarządu związanego ze współwłasnością lub użytkowaniem,
    w których stosownie do pkt 1 art. 519(1) par. 2 KPC kasacja nie przysługuje, są
    wszystkie sprawy rozpoznawane w postępowaniu nieprocesowym na podstawie art.
    611-616 KPC, a wśród nich sprawy, których podstawę materialno-prawną stanowi
    art. 199 KC.


    Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 1995-11-21, I ACr 592/95
    Teza:
    W przypadku zobowiązań terminowych, jeżeli dłużnik nie realizuje w terminie
    swych obowiązków wynikających z treści zobowiązania, to opóźnia się ze
    spełnieniem świadczenia. W takim przypadku data wymagalności roszczenia stanowi
    jednocześnie datę, od której dłużnik się spóźnia ze świadczeniem. Z mocy art.
    481 KC uzasadnia to roszczenie o odsetki.
    W przypadku zobowiązań bezterminowych, mimo wcześniejszej wymagalności
    roszczenia, opóźnienie nastąpi dopiero w przypadku niedostosowania się do
    wezwania wierzyciela, chyba, że obowiązek spełnienia konkretnego świadczenia
    wynika z właściwości zobowiązania (art. 455 KC).
  • serafin666 19.08.05, 13:18
    III CZP 84/05 Wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich przedstawiony do rozpoznania
    przez skład Całej Izby Sądu Najwyższego:
    „Czy dziesięcioletni okres przedawnienia, o którym mowa w art. 442 § 1 zdanie
    drugie k.c., zawsze powinien być liczony od dnia zdarzenia wyrządzającego
    szkodę, bez względu na datę ujawnienia tej szkody?”

    III CZP 40/05 – uchwała SN z dnia 6 lipca 2005 r. w składzie 3 sędziów na
    pytanie prawne Sądu Apelacyjnego w Gdańsku
    Stwierdzenie wierzytelności pismem w rozumieniu art. 514 k.c. może nastąpić
    także w wyniku wystawienia przez wierzyciela dokumentu (np. faktury)
    potwierdzającego wykonanie zobowiązania i akceptowanego przez dłużnika.

    III CK 367/04 – wyrok SN z dnia 28 kwietnia 2005 r.
    Zaniechanie podjęcia przez władzę publiczną działań zapewniających uprawnionej
    osobie realizację jej praw podmiotowych jest bezprawne wówczas, gdy narusza
    skonkretyzowany w przepisach prawa obowiązek, którego wykonanie wyłączyłoby
    powstanie szkody.
  • serafin666 22.08.05, 22:34
    Wyroki SN do art. 209 Kodeksu Cywilnego

    Uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 14 czerwca 1965 r., III
    CO 20/65 (OSPiKA 1966, z. 12, poz. 272). Wyrażono tam mianowicie pogląd,
    że „współwłaściciel, który zarządza rzeczą stanowiącą przedmiot współwłasności,
    jest uprawniony do dochodzenia całej należności z tytułu czynszu najmu, chyba
    że inny współwłaściciel sprzeciwi się temu albo wytoczy także powództwo o
    czynsz za ten sam okres";
    Teza wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 czerwca 1971 r., III CRN 137/71 (GSiP
    1972, nr 3, s. 2), według której „na podstawie art. 209 k.c. jeden ze
    współwłaścicieli może dochodzić roszczeń wymienionych w tym przepisie nie tylko
    przeciwko osobom trzecim, lecz także przeciwko współwłaścicielom, przy czym
    właściwą pozostaje droga procesu. Udział w procesie dalszych współwłaścicieli
    nie jest konieczny";
    Teza wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 października 1971 r., I CR 427/71 (OSNCP
    1972, z. 5, poz. 88), według której „przepis art. 209 k.c. ma na względzie
    czynności zmierzające do zachowania wspólnego prawa własności, nie może
    natomiast dotyczyć roszczenia o odszkodowanie za utraconą własność.
    Współwłaściciel może skutecznie dochodzić tylko należnego jemu odszkodowania";
    Teza wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 1974 r., III CRN 294/74
    (OSPiKA 1975, z. 10, poz. 215) wyrażająca pogląd, że „wykładnia, według której
    jeden ze współwłaścicieli nie może z powołaniem się na art. 209 k.c. realizować
    wbrew woli innego współwłaściciela roszczenia windykacyjnego, nie ma
    zastosowania w sytuacji, gdy jeden ze współmałżonków wbrew sprzeciwowi drugiego
    dochodzi roszczenia o wydanie nieruchomości wchodzącej w skład wspólności
    majątkowej";
    Teza wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 października 1975 r., III CRN 288/75
    (OSNCP 1976, z. 10, poz. 211), według której „w wypadku, gdy roszczenie zmierza
    do zachowania wspólnego prawa współwłaścicieli (art. 209 k.c.), po stronie
    powodów nie zachodzi współuczestnictwo konieczne";
    Teza uchwały Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca 1985 r., III CZP 35/85 (OSNCP
    1986, z. 4, poz. 47), według której „sprzeciw współwłaścicieli reprezentujących
    większość udziałów we współwłasności nieruchomości wyłącza możliwość uznania,
    że współwłaściciel występujący z wnioskiem o ustanowienie służebności drogowej
    wykonuje czynności zmierzające do zachowania wspólnego prawa (art. 209 k.c.)";
    Teza wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 1998 r., II CKN 792/97 (OSNC
    1999, z. 1, poz. 15) poglądu, że „współwłaściciel nieruchomości, który nią
    zarządza może na podstawie art. 209 k.c. dochodzić zasądzenia na swoją rzecz
    całego odszkodowania pieniężnego za wyrządzoną czynem niedozwolonym szkodę,
    polegającą na wycięciu drzew rosnących na nieruchomości” ;
    Teza postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 9 września 1999 r., II CKN 460/98
    (OSNC 2000, z. 3, poz. 55), według której „po ustaniu wspólności majątkowej
    małżeńskiej każdy ze współmałżonków może samodzielnie dochodzić przypadającej
    mu części wierzytelności, jeżeli świadczenie dłużnika ma charakter podzielny.
    Jeżeli świadczenie jest niepodzielne, każdy z małżonków może dochodzić
    wierzytelności stanowiącej przedmiot wspólności tylko wtedy, gdy realizuje
    czynność zachowawczą w rozumieniu art. 209 k.c.";
    2002.09.24 wyrok s.apel. w Katowicach I ACa 276/02
    Wystąpienie przez jednego ze współwłaścicieli w imieniu własnym o zapłatę
    odszkodowania odpowiadającego jego udziałowi we współwłasności nie jest
    czynnością, której celem jest ochrona wspólnego prawa do współwłasności. Jest
    to samodzielne uprawnienie współwłaściciela. Stąd opisane wyżej wystąpienie
    przez jednego ze współwłaścicieli o odszkodowanie za uszkodzenie rzeczy nie
    powoduje przerwy biegu przedawnienia roszczeń pozostałych współwłaścicieli o
    naprawienie szkody wyrządzonej tym samym zdarzeniem;
  • serafin666 23.08.05, 13:01
    dla tych wszystkich , którzy usiłują znaleźć w przepisach prawa to , co im się
    wydaje - nie widząc i rozumiejąc tego , co jest zapisane :

    z uzasadnienia uchwały pełnego składu Izby Cywilnej z dnia 14 października 2004
    r., III CZP 37/04 :

    W doktrynie i w orzecznictwie trafnie akcentuje się prymat wykładni językowej
    nad pozostałymi rodzajami wykładni, tj. systemową i celowościową. Jednocześnie
    przyjmuje się słusznie, że w wyjątkowych sytuacjach wolno odstąpić od
    literalnego znaczenia przepisu. Może to mieć miejsce, gdy wykładnia językowa
    pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią innych norm, prowadzi do
    absurdalnych z punktu widzenia społecznego lub ekonomicznego konsekwencji,
    rażąco niesprawiedliwych rozstrzygnięć lub pozostaje w oczywistej sprzeczności
    z powszechnie akceptowanymi normami moralnymi (por. np. wyrok Trybunału
    Konstytucyjnego dnia 28 czerwca 2000 r. K 25/99, OTK 2000, nr 5 poz. 141 oraz
    wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 1993 r., III ARN 84/92, OSNC 1993, nr
    10, poz. 183, z dnia 8 maja 1998 r., I CKN 664/97, OSNC 1999, nr 1, poz. 7,
    uchwały z dnia 3 listopada 1997 r., III ZP 38/97, OSNAP 1998, nr 8, poz. 234,
    z dnia 8 lutego 2000 r., I KZP 50/99, OSNKW 2000, nr 3-4, poz. 24 i uchwała
    składu siedmiu sędziów z dnia 25 kwietnia 2003 r., III CZP 8/03, OSNC 2004, nr
    1, poz. 1).
  • ktob8080 23.08.05, 13:33
    serafin666 napisał:

    > dla tych wszystkich , którzy usiłują znaleźć w przepisach prawa to , co im się
    > wydaje - nie widząc i rozumiejąc tego , co jest zapisane :

    taaak, może przyda się bohdanowi/serafinowi, kiedy będzie czytał niewygodne dla
    siebie ustawy;
    dziękuję w jego imieniu
  • serafin666 23.08.05, 20:27
    wyrok SN z 2000-10-18 III KKN 200/98
    Wyraźnie podkreślić też trzeba, że istotnie, prawo karne nie powinno nadmiernie
    wkraczać w sferę stosunków cywilnoprawnych, ale za taką ingerencję nie może być
    uznane sankcjonowanie samowoli pozbawiającej współwłaścicieli możliwości
    decydowania o sposobie korzystania z rzeczy i o jej charakterze.
  • dobud 23.08.05, 22:42
    to tak wyrwane z kontekstu, nie wiadomo, o co chodziło w sprawie...
  • serafin666 24.08.05, 13:02
    wyrok SN z 2002-01-10 II CKN 382/99 Legalis //
    Przepisy ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz.U. nr 85, poz.
    388 ze zm.) nie mają zastosowania w sytuacji, w której właścicielowi jednego z
    wyodrębnionych lokali nie przysługuje udział w nieruchomości wspólnej w
    rozumieniu przepisu art. 3 ust. 1 ustawy, a jedynie prawo użytkowania
    wieczystego gruntu w ułamkowej części.
  • dobud 24.08.05, 20:24
    Teraz to ja Ci napiszę: GŁUPOTA.
    Jest nowszy wyrok mówiący co innego, ale to TY jestes specjalistą od wyroków.
    Tu się właśnie sprawdza teza, że można orzecznictwem udowodnić każdę stanowisko
    strony, choćby zgoła odmienne.
  • dobud 24.08.05, 20:32
    ZNALAZŁEM ! -:) Śmiem przypuszczać, że skopiowałem to od Ciebie - z tego
    forum ;-)
    PRAWO MIESZKANIOWE Dwa rodzaje uprawnień do gruntu
    Kiedy powstaje wspólnota
    Wspólnota mieszkaniowa powstaje, gdy właściciel nieruchomości sukcesywnie
    wyodrębnia lokale i jednocześnie oddaje w użytkowanie wieczyste część gruntu,
    choćby niektóre lokale pozostały niewyodrębnione.
    Takie wyjaśnienie zawiera uchwała Sądu Najwyższego z 9 czerwca 2005 r.
    podjęta dla wyjaśnienia wątpliwości prawnych, powstałych na tle sprawy
    wniesionej przez Zenona R. przeciwko wspólnocie mieszkaniowej. Domagał się on
    uchylenia uchwały tej wspólnoty o udzieleniu jej zarządowi absolutorium za
    2002 r.
    Sąd odrzucił pozew jako niedopuszczalny ze względów formalnych, a mianowicie
    dlatego, że pozwana wspólnota nie istnieje, a ustawa z 24 czerwca 1994 r. o
    własności lokali (Dz. U. z 2000 r. nr 80, poz. 903 ze zm.) nie ma tu
    zastosowania. Nie doszło bowiem w ogóle do powstania wspólnoty. Sytuacja jest
    bowiem taka, że część mieszkań w budynku została przez gminę wyodrębniona i
    sprzedana z jednoczesnym oddaniem w użytkowanie wieczyste udziałów wgruncie
    przypadających na te lokale, a część jest nadal jej własnością. Uprawnienia
    więc do gruntu, na którym posadowiony jest budynek, są niejednolite: własność
    i udziały w użytkowaniu wieczystym. Takiej sytuacji zdaniem sądu ustawa o
    własności lokali nie przewiduje. Wymaga ona - argumentował sąd - by sytuacja
    prawna gruntu wchodzącego w skład nieruchomości wspólnej była jednolita.
    Dlatego wspólnota, której uchwałę zaskarżył Zenon R., nigdy nie powstała i
    nie istnieje.

    Zenon R. złożył zażalenie na postanowienie o odrzuceniu pozwu.

    Sąd II instancji ustalił, że powodem tak niejednolitych uprawnień do gruntu
    (prawo własności i udziały w użytkowaniu wieczystym) było to, że w momencie
    nabycia przez gminę w 1991 r. od skarbu państwa własności nieruchomości w
    drodze tzw. komunalizacji część mieszkań w budynku była już wyodrębniona i
    sprzedana wraz z udziałem w części użytkowania wieczystego działki. Po
    wejściu w życie wspomnianej ustawy zarząd nieruchomością sprawowany przez
    gminę został zastąpionyzarządem własnym wspólnoty mieszkaniowej. Wspólnot
    takich jak ta, której dotyczy sprawa, jest bardzo dużo.

    Sąd II instancji zwrócił się o wyjaśnienie do Sądu Najwyższego, czy ogół
    mieszkańców tworzy wspólnotę mieszkaniową w rozumieniu art. 6 ustawy z 1994
    r. również w sytuacji, gdy w nieruchomości nadal nie jest wyodrębniona część
    lokali należących do gminy, której przysługuje prawo własności gruntu, a
    właścicielom mieszkań wyodrębnionych przysługują udziały we współużytkowaniu
    wieczystym.

    Sąd Najwyższy uznał, że wystarczającą odpowiedzią na to pytanie będzie
    stwierdzenie przytoczone na wstępie. Słowem, nie ma on wątpliwości, że
    wspólnota mieszkaniowa powstaje i istnieje mimo tak niejednolitych uprawnień
    do gruntu - gminy i właścicieli lokali stanowiących odrębne nieruchomości.

  • serafin666 24.08.05, 21:20
    dobud - wyciągnąłeś pochopne wnioski co do wyroku II CKN 382/99 ; sprawa jest
    kuriozalna ( chyba z Łodzi ) ; daj adres mailowy - to wyślę pełny plik
    uzasadnienia SN
  • dobud 24.08.05, 22:53
    OK. Tylko skoro Serafinku - znawco orzecznictwa - cytujes takie "cuś" BEZ
    KOMENTARZA,to ci, którzy w Ciebiee wierzą ;-), skłonni są uwierzyć, że to
    prawda :-).
    dobud@poczta.onet.pl
  • ktob8080 25.08.05, 08:29
    dobud napisał:

    > OK. Tylko skoro Serafinku - znawco orzecznictwa - cytujes takie "cuś" BEZ
    > KOMENTARZA,to ci, którzy w Ciebiee wierzą ;-), skłonni są uwierzyć, że to
    > prawda :-).

    jak trzeba będzie to z pomocą orzecznictwa serafin udowodni, że jest wielbłądem;
    i też znajdą się tacy, co mu uwierzą :)

  • ola19801 25.08.05, 12:20
    Witam.
    Dobud czy potrafisz na podstawie przykładów udowodnić że Serafin ( prawdziwy)
    pisze niezgodnie ( zmienia ) z tym co faktycznie jest w orzecznictwie. Jeżeli
    tak to wal z grubej rury a my korzystający z porad Serafina ustosunkujemy się.
  • dobud 25.08.05, 13:00
    Ja nie twierdzę, ze on fałszuje orzecznictwo, tylko dajac je bez komentarza
    sugeruje rozwiązania niezgodne z prawem ! - jak w powyższym przykładzie.

    Orzecznictwo SN w polskim prawie nie jest wiążące dla sądów - dotyczy
    konkretnej sprawy. Sądy mogą się nim posiłkować, ale nie musza (poza uchwałami
    w pełnym składzie - są niezawisłe.
    TO NIE AMERYKA !!!, tzn. wyroki sądu nie opieraja się na precedensach.
  • serafin666 02.09.05, 19:43
    Pobyt stały w danym lokalu oznacza zamieszkiwanie w określonej miejscowości pod
    oznaczonym adresem z zamiarem stałego lub długotrwałego przebywania, z wolą
    koncentracji w danym miejscu swoich spraw życiowych, w tym założenia ośrodka
    osobistych i majątkowych interesów . wyrok NSA z dnia 14 maja 2005 r., sygn.
    aktV SA 496/00, niepublikowany

    Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 30.10.2003 r. sygn.akt IV CK 114/02
    stwierdził, że księga wieczysta jest czynnikiem wyodrębniającym nieruchomość w
    rozumieniu kodeksu cywilnego. Pozwala ona ustalić, kto jest właścicielem
    wydzielonego obszaru. Przy czym dwie graniczące z sobą działki gruntu, należące
    do tego samego właściciela, dla których prowadzone są oddzielne księgi
    wieczyste, stanowią dwie odrębne nieruchomości gruntowe w rozumieniu kodeksu
    cywilnego. Ponadto jeśli grunt będący własnością Skarbu Państwa lub jednostki
    samorządu terytorialnego zostaje oddany w użytkowanie wieczyste, przedmiot tego
    prawa musi pokrywać się z przedmiotem własności objętym księgą wieczystą.
    Użytkowanie wieczyste jest bowiem prawem, które obciąża nieruchomość gruntową.
    Stąd oddanie w użytkowanie wieczyste jednej lub kilku działek objętych jedną
    księgą wieczystą powoduje konieczność odłączenia tej działki z dotychczasowej
    księgi i założenia dla niej nowej. Jeśli właściciel zamierza połączyć
    graniczące ze sobą działki, z których tylko jedna z nich jest obciążona prawem
    użytkowania wieczystego, musi uzyskać uprzednią zgodę wieczystego użytkownika.

    W wyroku o sygn. akt III SA2850/02 NSA stwierdził, iż jeżeli tylko jeden z
    małżonków prowadzi działalność gospodarczą to nieruchomość będąca
    współwłasnością małżeństwa nie może zostać obciążona podwyższoną stawką podatku
    od nieruchomości. Sąd stwierdził ponadto, iż organy powinny sprawdzić, czy dane
    nieruchomości są wciągnięte do ewidencji środków trwałych. Tylko w takiej
    sytuacji spełnione będą bowiem warunki konieczne do zastosowania art. 5 ust. 1
    ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz.U. z
    2002 r., nr 9, poz. 84) i tym samym będzie możliwe nałożenie wyższych stawek

    W dniu 26.08.2004 r. (sygn. I CK 106/04) Sąd Najwyższy wydał wyrok, z którego
    wynika, że gruntem niezbędnym do prawidłowego korzystania z budynku jest
    również teren potrzebny na parking dla mieszkańców tego domu. Standardy
    współczesnej cywilizacji wymagają, by mieli zapewniony dojazd do miejsca
    zamieszkania własnymi samochodami.
    Jak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 lipca 2004 r. sygn. Akt V CK
    676/03 spółdzielnia nie mogła przydzielić członkowi mieszkania w budynku, który
    nie był jej własnością. Wyrok ten ma fundamentalne znaczenie dla osób, którym
    przyznano mieszkania w budynkach o nieuregulowanym stanie prawnym taki stan
    dotyczy ok. 1/3 budynków spółdzielczych.

    W budynku wybudowanym przez dewelopera w pierwotnym planie budynku znalazło się
    pomieszczenie gospodarcze. Nabywcy poszczególnych mieszkań spodziewali się, że
    będzie to część nieruchomości wspólnej do wspólnego użytku. Tymczasem deweloper
    najpierw przeznaczył je na lokal handlowo-usługowy, potem na jeszcze jedno
    mieszkanie. Po uzyskaniu stosownie do art. 3 ust. 3 ustawy z 24 czerwca 1994 r.
    o własności lokali (Dz. U. z 200 r. nr 80, poz. 903 ze zm.) zaświadczenia, że
    pomieszczenie spełnia wymagania samodzielnego lokalu mieszkalnego, oraz
    pozwolenia na zmianę przeznaczenia pomieszczenia z usługowo-handlowego na
    mieszkalne sprzedał lokal o powierzchni 46 mkw. Wspólnota wystąpiła do sądu o
    unieważnienie aktu notarialnego sprzedaży przekonując, że sprzedany lokal
    został wyodrębniony wbrew przepisom ustawy o własności lokali. Nie jest bowiem
    lokalem samodzielnym, stanowi współwłasność członków wspólnoty, a zmiana jego
    funkcji nastąpiła bez zgody współwłaścicieli. Co więcej, decyzja w sprawie
    zmiany przeznaczenia została uchylona. Sąd I instancji oddalił żądanie
    wspólnoty, a sąd II instancji uznał ten werdykt za słuszny. Sądy oparły się na
    opinii biegłego, który na podstawie wyliczeń udziałów procentowych lokali w
    nieruchomości wspólnej stwierdził, iż sporny lokal nie należał do nieruchomości
    wspólnej ani nie był pomieszczeniem przynależnym. Niezależnie od tego sąd II
    instancji uznał, że wspólnota w ogóle nie mogła wszcząć tej sprawy z braku
    legitymacji czynnej. W kasacji wspólnota zarzucała naruszenie przepisów ustawy
    z 1994 r. o własności lokali, a także przepisów proceduralnych. Sąd Najwyższy
    kasację oddalił. Także i w jego ocenie nie było podstaw do unieważnienia aktu
    notarialnego umowy sprzedaży. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w sprawie tej
    istotne są realia istniejące w chwili zawierania umowy jeśli udziały procentowe
    właścicieli poszczególnych lokali w nieruchomości wspólnej dają jedność, trudno
    podważyć umowę sprzedaży, nawet jeśli popełnione zostały przy wyodrębnianiu
    jakieś błędy czy nieprawidłowości.
    Wyrok Sądu Najwyższego z 2 lutego 2005 r. (sygn. IV 474/0).
  • serafin666 04.09.05, 18:52
    W orzeczeniu w sprawie o sygnaturze I CK 106/04 Sąd Najwyższy stwierdził, iż
    jeśli po zawarciu umowy przedwstępnej strona zobowiązana do zawarcia umowy
    przyrzeczonej podejmowała w tej sprawie jakieś kroki, nawet wyznaczyła termin
    uzgodnień warunków aktu notarialnego, to takie czynności każdorazowo przerywały
    bieg przedawnienia.
    Definiując pojęcie prawne "samodzielnego lokalu mieszkalnego", ustawodawca
    czyni wyraźne rozróżnienie pomiędzy pojęciem "pomieszczenia pomocniczego" (art.
    2 ust. 2 ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali), tj. pomieszczeniem,
    które wraz z "izbą lub zespołem izb przeznaczonych na stały pobyt ludzi"
    bezpośrednio "służy zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych", oraz
    pojęciem "pomieszczenia przynależnego", które w sensie prawnym stanowi
    wprawdzie część składową lokalu mieszkalnego, jednakże w sensie funkcjonalnym
    nie jest "przestrzenią" przeznaczoną dla bezpośredniego
    zaspokajania "mieszkaniowych" potrzeb ludzi, natomiast służy
    zaspokajaniu "innych potrzeb" tych osób, które korzystają z "samodzielnego
    lokalu mieszkalnego" (art. 2 ust. 4 ustawy o własności lokali). Wyrok z
    dnia 07.03.2003 roku SN III RN 29/02

    Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10.06.2003 r. (I CKN 414/01) uznał, że umowa o
    pośrednictwo w obrocie nieruchomościami jest umową o świadczenie usług i mają
    do niej zastosowanie przepisy o umowie zlecenia (art. 750 k.c.).

    Najemca niegdyś wywłaszczonej nieruchomości, o której odzyskanie ubiega się
    właściciel, ma prawny interes w uczestniczeniu w sprawie o jej zwrot. Jednak
    interes ten ma charakter formalny, procesowy. Interesu tego nie można
    przeciwstawić prawu byłego właściciela do zwrotu wywłaszczonej nieruchomości.
    Interes właściciela jest więc ważniejszy niż najemcy i nie może niweczyć jego
    prawa do zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. - wyrok Sądu Najwyższego z
    13.12.2002r; sygn. III RN 1280 129-02

    Darczyńca lub jego spadkobierca nie może odwołać darowizny po śmierci
    obdarowanego, nawet jeżeli termin określony w art. 899 par. 3 k.c. jeszcze nie
    upłynął. Przyczyną odwołania darowizny może być rażąca niewdzięczność
    obdarowanego, a nie jego spadkobierców – tak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku
    z dnia 7 listopada 2002 r., II CKN 1395/00
  • serafin666 05.09.05, 20:57
    Rok na żądanie zwrotu nakładów
    Zdarza się, że po odzyskaniu bezprawnie odebranych nieruchomości właściciele
    lub ich spadkobiercy wynajmują te obiekty instytucjom, które z nich dotychczas
    korzystały. Na tym tle doszło do wydania przez Sąd Najwyższy uchwały w której
    Sąd wyjaśnił, iż w takiej sytuacji dotychczasowy posiadacz ma tylko rok na
    zażądanie zwrotu poniesionych nakładów od właściciela. Termin ten obowiązuje
    także wówczas, gdy po decyzji powodującej przywrócenie własności właściciel
    wynajął nieruchomość dotychczasowemu jej posiadaczowi.
    (Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 22 lipca 2005 r sygn. III CZP 47/05)
  • serafin666 14.09.05, 13:59
    być może się powtarzam , ale to istotne wytyczne SN :

    V CK 433/03 – wyrok SN z dnia 20 kwietnia 2004 r.
    W umowie o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o
    wypowiedzeniu zlecenia, dopuszczalne jest określenie przez strony terminu jej
    wypowiedzenia także z ważnych powodów.

    I CK 39/03 – postanowienie SN z dnia 8 stycznia 2004 r.
    Sporządzona za granicą w formie przewidzianej przez prawo miejscowe umowa
    sprzedaży nieruchomości położonej w Polsce stanowi podstawę wpisu przeniesienia
    prawa własności w księdze wieczystej.

    III CZP 12/04 – uchwała SN z dnia 2 kwietnia 2004 r.
    Zbycie nieruchomości przez dłużnika po złożeniu wniosku o wpis o wszczęciu
    egzekucji nie jest przeszkodą do dokonania wpisu w księdze wieczystej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.