Dodaj do ulubionych

Część wspólna, ratunku!

29.10.05, 12:40
Witam, zarząd wspólnoty odebrał mi piwnicę. Bez żadnej uchwały, decyzji,
powołania się na jakiekolwiek przepisy. Od 2000 r. jesteśmy we wspólnocie,
częściowo jeszcze są w bloku mieszkania należące do gmny. Czy nawet jeśli
piwnica jest częścią wspólną to tak normalnie może mi być odebrana? Jeśli
tak, to na podstawie jakich przepisów i jakie muszą zaistnieć powody? W
dodatku rodzina dostała to mieszkanie z przydziału w 1950 r., a wykupiła je w
1989. W akcie notarialnym niestety nie ma piwnicy, ale od chwili przyznania
mieszkania (1950 r.) była ona użytkowana przez nas i nawet na jej drzwiach
zawsze był nasz nr lokalu. Pewnie były wtedy jakieś przepisy regulujące
sprawę lokali i piwnic, ale jakie?
Obserwuj wątek
    • xxxll Re: Część wspólna, ratunku! 29.10.05, 12:53
      piszesz jak przez mgłę. To mi coś cuchnie!

      Akt notarialny to rzecz świeta ,jak tam nie ma to nie jest twoja i stanowi
      nieruchomośc wspólną. O przeznaczeniu - wykorzystaniu jej decydują właściciele
      lokali podejmujac stosowna uchwałę.

      Mozesz (jak WM się zgodzi) ją wynajać od wspólnoty odpłatnie.
      • 2dingo jejku, tyle to i ja wiem 29.10.05, 13:54
        Tylko że w latach pięćdziesiątych były inne przepisy, które w międzyczasie się
        zmieniały. Piszę przecież, że akt notarialny jest z 89 r. Wiesz, że obecna
        ustawa obowiązuje od 1995 r.? No daj spokój, aleś mi poradził. A jak chcesz
        wiedzieć, to żadnej uchwały właścicieli o przeznaczeniu piwnic nie było i do
        tej pory nie ma. Nik nie zrobił także nowego rozdziału piwnic, każdy ma tę,
        którą zawsze miał. No i co? Pan Bzibziński z panią Iksińską z zarządu odbiera
        mi piwnicę tak sobie, bo chce?
    • miro_mx Re: Część wspólna, ratunku! 29.10.05, 13:37
      Nie znam prawidłowej odpowiedzi ale powiem Ci jak jest zemną.
      Ja też nie mam w akcie notarialnym piwnicy a ją posiadam.
      gdy w 1994r wykapowałem mieszkanie na własność obowiązywały inne prawa
      (przepisy) w których ta cześć należała do mnie, natomiast dziś jest inaczej.
      Wszystko powinno się znajdować w akcie. Może ktoś z forum będzie to znał i coś
      ci podpowie. Bądź dobrej myśli w najgorszym przypadku daj zarobić Mecenasowi a
      on za kasę będzie wiedział co z tym zrobić.
      Pozd.
      Miro
    • serafin666 Re: Część wspólna, ratunku! 29.10.05, 14:25
      mam też nadzieję, że chodzi o odebranie Ci jedynej posiadanej piwnicy ; jeżeli
      miałeś wiecej niż jedną ( a ktoś nie miał żadnej ) lub potrzebne było
      pomieszczenie piwniczne dla celów wspólnych - to Twój post jest poważnym
      nadużyciem dobrej woli uczestników tego forum
      • 2dingo Chodzi o moją jedną, jedyną piwnicę. 29.10.05, 14:55
        Nie mam żadnej innej piwnicy, każdy w moim bloku ma 1 piwnicę. I nikt z tych co
        wykupili mieszkania nie ma wpisanej piwnicy w akcie notarialnym. Mi nie chodzi
        o to, by ktoś mi powiedział: to twoja piwnica, bo możliwe, że nie jest moja.
        Chodzi mi o to: na podstawie czego zarząd może mi ją odebrać? Założyli mi
        kłódkę, nawet nie mogę tam wejść! Przecież ja tego nie wiem, a oni w piśmie nie
        powołali się na żadne przepisy.
    • serafin666 Re: Część wspólna, ratunku! 29.10.05, 14:33
      2003.03.07 wyrok SN III RN 29/02 Prz.Podat. 2003/7/62
      1. Definiując pojęcie prawne "samodzielnego lokalu mieszkalnego", ustawodawca
      czyni wyraźne rozróżnienie pomiędzy pojęciem "pomieszczenia pomocniczego" (art.
      2 ust. 2 ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali), tj. pomieszczeniem,
      które wraz z "izbą lub zespołem izb przeznaczonych na stały pobyt ludzi"
      bezpośrednio "służy zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych", oraz
      pojęciem "pomieszczenia przynależnego", które w sensie prawnym stanowi
      wprawdzie część składową lokalu mieszkalnego, jednakże w sensie funkcjonalnym
      nie jest "przestrzenią" przeznaczoną dla bezpośredniego
      zaspokajania "mieszkaniowych" potrzeb ludzi, natomiast służy
      zaspokajaniu "innych potrzeb" tych osób, które korzystają z "samodzielnego
      lokalu mieszkalnego" (art. 2 ust. 4 ustawy o własności lokali).}

    • mieszkanie.i.wspolnota Nielegalne działanie zarządu 29.10.05, 23:21
      2dingo napisała:
      > Witam, zarząd wspólnoty odebrał mi piwnicę. Bez żadnej uchwały, decyzji,
      > powołania się na jakiekolwiek przepisy. Czy nawet jeśli piwnica jest częścią
      > wspólną to tak normalnie może mi być odebrana?

      NIE.
      O przeznaczeniu części nieruchomości wspólnej decyduje uchwała wspólnoty. *
      Uchwały nie było.
      Działanie zarządu jest nielegalne.
      ---
      * Uchwała też nie jest wyrokiem ostatecznym. Można się od niej odwołać.
      Do sądu, 6 tygodni. Art.25 ustawy o własności lokali.

      --
      Witold Kalinowski, tel. 0501 514 786
      "Mieszkanie i Wspólnota", www.miwspolnota.waw.pl
      Por. także forum: spółdzielnia i wspólnota
        • dobud Re: Dziękuję, trochę mi lepiej. 29.10.05, 23:59
          Nie zapomnij cofnać zegarka......będziesz miał godzinę więcej bezsenności ! :-)

          Nie odpowiedziałeś na pytanie: czy Ci się włamali, czy sam im otworzyleś?

          Kiedy to było? Jeśli niedawno, to odetnij ich kłódkę i załóż swoją w ramach
          samoobrony posiadania.

          Poczytaj o posiadaniu, naruszeniu i odzyskiwaniu posiadania w Kodeksie
          cywilnym ......
      • wiseman1 Re: Nielegalne działanie zarządu 18.11.05, 00:13
        mieszkanie.i.wspolnota napisał:

        > 2dingo napisała:
        > > Witam, zarząd wspólnoty odebrał mi piwnicę. Bez żadnej uchwały, decyzji,
        > > powołania się na jakiekolwiek przepisy. Czy nawet jeśli piwnica jest częś
        > cią
        > > wspólną to tak normalnie może mi być odebrana?
        >
        > NIE.
        > O przeznaczeniu części nieruchomości wspólnej decyduje uchwała wspólnoty. *
        > Uchwały nie było.
        > Działanie zarządu jest nielegalne.

        A skad jest Pan pewien ze uchwaly nie bylo?
        A jesli wspolnota uchwalila regulamin w ktorym sa opisane zasady korzystania z czesci wspolnej, w tym
        przypadu piwnicy. Jesli w tym regulaminie jest napisane czego nie wolno robic a dana osoba lamie ten
        regulamin. To co wtedy?
        • mieszkanie.i.wspolnota Re: Nielegalne działanie zarządu 18.11.05, 00:37
          wiseman1 napisał:
          > A skad jest Pan pewien ze uchwaly nie bylo?

          MądryczłowiekuPierwszy.
          Kiedyś (to już kilkadziesiąt lat) nauczyłem się czytać.
          Dzięki temu teraz przeczytałem, co napisała 2dingo.
          A napisała m.in.:
          "Bez żadnej uchwały, decyzji, powołania się na jakiekolwiek przepisy"

          Zacytowałem tę wypowiedź; Ty, Mądryczłowieku1, też:

          > mieszkanie.i.wspolnota napisał:
          >
          > > 2dingo napisała:
          > > > Witam, zarząd wspólnoty odebrał mi piwnicę. Bez żadnej uchwały, decyzji,
          > > > powołania się na jakiekolwiek przepisy. ...

          --
          Witold Kalinowski, tel. 0501 514 786 skype: witold.kalinowski
          "Mieszkanie i Wspólnota", www.miwspolnota.waw.pl
          Por. także forum: spółdzielnia i wspólnota
          • wiseman1 Re: Nielegalne działanie zarządu 18.11.05, 10:36
            mieszkanie.i.wspolnota napisał:

            > wiseman1 napisał:
            > > A skad jest Pan pewien ze uchwaly nie bylo?
            >
            > MądryczłowiekuPierwszy.
            > Kiedyś (to już kilkadziesiąt lat) nauczyłem się czytać.
            > Dzięki temu teraz przeczytałem, co napisała 2dingo.
            > A napisała m.in.:
            > "Bez żadnej uchwały, decyzji, powołania się na jakiekolwiek przepisy"
            >
            > Zacytowałem tę wypowiedź; Ty, Mądryczłowieku1, też:
            >
            > > mieszkanie.i.wspolnota napisał:
            > >
            > > > 2dingo napisała:
            > > > > Witam, zarząd wspólnoty odebrał mi piwnicę. Bez żadnej uchwał
            > y, decyzji,
            > > > > powołania się na jakiekolwiek przepisy. ...

            Drogi PanieMieszkanieiwspolnota
            Raz 2dingo napisal(a) ze nie dostal(a) zadnego powiadomienia a innym razem ze dostal(a).
            Pan udziela rad ktore mogo doprowadzic forumowicza do sadu jako oskarzonego o wykroczenie nie
            znajac calej sprawy.
            • mieszkanie.i.wspolnota Nie straszyć! 18.11.05, 12:49
              Pan udziela rad ktore mogo doprowadzic forumowicza do sadu jako oskarzonego o
              wykroczenie

              Istotnie, "mogo doprowadzić", tyle że najpierw musi nastąpić sekwencja zdarzeń:
              1. pieniacz wspólnotowy NIELEGALNIE zakłada kłódkę, na drzwiach piwnicy
              LEGALNIE używanej przez 2dingo;
              2. zdesperowany (albo podpuszczony przeze mnie, albo zwyczajnie zgłodniały, bo
              w piwnicy trzyma konfitury) 2dingo przepiłowuje kłódkę;
              3. pieniacz wzywa policję, spisuje protokół, składa pozew do sądu;
              4. sąd nie oddala sprawy; rozpatruje ją i przyznaje rację pieniaczowi, mimo że
              to pieniacz działał NIELEGALNIE;
              5. sąd orzeka zwrot kosztu kłódki i nakładów pracy pieniacza, także zwrot
              kosztów sądu i policji, a nadto nawiązkę w wysokości 1000 zł na Wielką
              Orkiestrę Świątecznej Pomocy. *
              Mimo znacznej ilości pieniaczy w Narodzie, prawdopodobieństwo takiej
              sekwencji zdarzeń wydaje mi się bliskie zera.
              Dlatego radzę przeciąć kłódkę i z głupim nie gadać.
              *
              Taki wyrok Sądu może pieniacza bardzo zdenerwować, bo Jurek Owsiak
              konsekwentnie promuje hasło "Róbta co chceta", czyli "nie przejmujta się
              pieniaczami". Po takim wyroku pieniacz na pewno będzie dalej rozrabiał, może
              nawet złoży skargę na Sąd, więc ten powinien się dobrze zastanowić. Z drugiej
              strony pieniacza może trafić apopleksja, więc nie ma tego złego, co by na dobre
              nie wyszło.

              --
              Witold Kalinowski, tel. 0501 514 786 skype: witold.kalinowski
              "Mieszkanie i Wspólnota", www.miwspolnota.waw.pl
              Por. także forum: spółdzielnia i wspólnota
              • wiseman1 Re: Nie straszyć! 18.11.05, 14:46
                2dingo zapomnial w swoim opisie sytauacji napisac ze sam wlasnorecznie napisal oswiadczenie w
                ktorym rezygnuje z uzytkowania tej piwnicy na rzecz kotow podworkowych.
                Koty nie sa czlonkiem wspolnoty Mieszkaniowej wiec nie moga byc uzytkownikiem piwnicy.
                2dingo zapomnial rowniez napisac ze do "swojej" piwnicy nie zagladal od dziesiatkow lat poniewaz byl
                tam straszliwy brud, smrod, robaki i pchly od kotow ktore tam byly wpuszczane przez dzialaczki
                organizacji SOS dla zwierzat. Panie te notorycznie wybilaly szyby w oknach piwnicznych aby koty mogly
                tam wejsc.
                Owczesny zarzad (ktorego jedynym aktywnym czlonkiem byl nasz "kochany" 2dingo) na zadanie
                mieszkancow doprowadzil do wyprowadzenia kotow z piwnic i na koszt WM (ponad 2000zl) oczyscil
                rzeczone piwnice. Piwnica 2dingo zostala juz wczesniej oczyszczona na koszt WM (500zl)
                Zalozono wtedy rowniez kraty na okna piwniczne za cene ok 800zl aby uniemozliwic wybijanie okien w
                piwnicach.
                Wczesniejsze koszty poniesione przez WM na odrobaczanie i odpchlanie przekroczyly 9000zl w ciagh 3
                lat.
                Kilkanascie miesiecy temu zmienil sie zarzad.
                Nowy zarzad zwolnil dotychczasowego administratora i nakazal nowemu administratorowi sprawdzenie
                dzialalnosci finasowej porzedniego zarzadu i administratora.
                Do dzisiaj nie mozna znalezc dokumentacji wydatkow na sume ponad 50000zl i dlatego sprawa jest w
                prokuraturze.
                2dingo, teraz kiedy piwnice zostaly posprzatane przypomnial sobie o swojej milosci do kotow i wbrew
                regulaminowi WM dal dostep do piwnicy aktywistkom od kotow a one zniszczyly okienko w piwnicy
                oraz krate ja zabezpieczajaca.
                Pani aktywistka ma dzisiaj postawione zarzuty o popelnienie przestepstwa zniszczenia mienia WM za
                sume wieksza niz 250zl.
                Po tych wszystkich dzialaniach naszego 2dingo zarzad zdecydowal o zalorzeniu dodatkowej klodki na
                piwnice aby uniemozliwic dalsze niszczenie mienia WM do czasu wyjasnienia sprawy przez prokurature.
                2dingo nie umrze z glodu z powodu braku konfitur poniewaz piwnica jest pusta.

                Niech sie Pan wiec teraz zastanowi kogo nazywa pieniaczem.
                • mieszkanie.i.wspolnota Re: Nie straszyć! 18.11.05, 15:36
                  wiseman1 napisał:
                  > 2dingo zapomnial w swoim opisie ... (itd, w sumie 1754 znaki pisarskie, nie
                  licząc spacji)

                  Przyjmijmy, że to wszystko prawda (choć mógłbym, jak Jacek Kurski, pytać o
                  kwity dowodzące tej prawdy).
                  Ma Pan rozległą wiedzę w tej sprawie, Panie wiseman1. Dlaczego nie podzielił
                  sią Pan z nami wcześniej tą wiedzą? Trzeba było napisać, żę jest Pan sąsiadem
                  2dingo, członkiem zarządu w tej wspólnocie, i że osobiście instalował Pan tę
                  kłódkę. Wtedy pewnie co najmniej połowa uczestników tego forum uznałaby, że to
                  sprawa między dwoma pieniaczami, i zajęłaby się czymś pożyteczniejszym.
                  Lenił się Pan, panie wiseman1, i tym lenistwem naraził Pan nas na stratę czasu
                  a tym samym pieniędzy (czas to pieniądz).
                  Chyba pójdę z tym do sądu. Mogę prosić o personalia? Jak Pan sam nie poda,
                  obciążę Pana dodatkowo kosztami kwerendy.
                  silentman1

                  --
                  Witold Kalinowski, tel. 0501 514 786 skype: witold.kalinowski
                  "Mieszkanie i Wspólnota", www.miwspolnota.waw.pl
                  Por. także forum: spółdzielnia i wspólnota
                  • wiseman1 Re: Nie straszyć! 18.11.05, 16:57
                    > Przyjmijmy, że to wszystko prawda (choć mógłbym, jak Jacek Kurski, pytać o
                    > kwity dowodzące tej prawdy).

                    Jakos wczesniej nie prosil pan o kwity od 2dingo a doradzal mu pan bardzo drastyczne zachowanie.

                    > Lenił się Pan, panie wiseman1, i tym lenistwem naraził Pan nas na stratę czasu
                    > a tym samym pieniędzy (czas to pieniądz).

                    Sam sie pan lenil i nie zadal podstawowych pytan

                    Niech sie pan zastanowi co pan tutaj robi i po co.
                • 2dingo No, no...ciekawostki przyrodnicze... 18.11.05, 23:30
                  Jak świat światem nie napisałem nigdy w życiu oświadczenia o tej treści (1
                  zdanie wypowiedzi wiseman1), a co do reszty to już nawet nie chce mi się
                  komentować, bo to jakaś paranoja. Wydłubię z forum trochę dobrych rad, kończę
                  ten temat, zanim ktoś w swoich zapędach sięgnie zenitu. No, może jeszcze
                  przyznam się do czegoś brzydkiego, Panie/Pani wiseman1 - otóż jestem kobietą,
                  więc trochę mnie rozśmieszyło, że za którymś razem zosałam ochrzczona Michałem
                  (chyba w drugim wątku). A dlaczego wypowiadam się jako facet? Bo tak łatwiej,
                  kobiety na forum zbyt często są zbywane w dyskusjach. Dobranoc, żegnam,
                  wszystkim dziękuję - już tu nie wrócę.
                  • wiseman1 Re: No, no...ciekawostki przyrodnicze... 19.11.05, 09:45
                    > Jak świat światem nie napisałem nigdy w życiu oświadczenia o tej treści

                    To prawda poniewaz to oswiadczenie napisal Pani maz Michal

                    >Panie/Pani wiseman1 - otóż jestem kobietą,
                    > więc trochę mnie rozśmieszyło, że za którymś razem zosałam ochrzczona Michałem

                    Przestawila sie Pani jako wlasciciel mieszkania a wlascicielem jest Pani maz Michal.

                    >A dlaczego wypowiadam się jako facet? Bo tak łatwiej,
                    > kobiety na forum zbyt często są zbywane w dyskusjach.

                    Ciekawa teorie sobie Pani wymyslila aby ukryc oszukiwanie tutejszych forumowiczow.
    • serafin666 Re: Część wspólna, ratunku! 30.10.05, 01:46
      kodeks postępowania cywilnego:
      Art. 478. W sprawach o naruszenie posiadania sąd bada jedynie ostatni stan
      posiadania i fakt jego naruszenia, nie rozpoznając samego prawa ani dobrej
      wiary pozwanego.
      kodeks cywilny:
      Art. 344. § 1. Przeciwko temu, kto samowolnie naruszył posiadanie, jak również
      przeciwko temu, na czyją korzyść naruszenie nastąpiło, przysługuje posiadaczowi
      roszczenie o przywrócenie stanu poprzedniego i o zaniechanie naruszeń.
      Roszczenie to nie jest zależne od dobrej wiary posiadacza ani od zgodności
      posiadania ze stanem prawnym, chyba że prawomocne orzeczenie sądu lub innego
      powołanego do rozpoznawania spraw tego rodzaju organu państwowego stwierdziło,
      że stan posiadania powstały na skutek naruszenia jest zgodny z prawem.
      § 2. Roszczenie wygasa, jeżeli nie będzie dochodzone w ciągu roku od chwili
      naruszenia.
      • dobud Re: Część wspólna, ratunku! 30.10.05, 15:19
        Art. 336. [Posiadacz samoistny i zależny] Posiadaczem rzeczy jest zarówno ten,
        kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto
        nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający
        inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz
        zależny).
        Art. 339. [Domniemanie posiadania samoistnego] Domniemywa się, że ten, kto
        rzeczą faktycznie włada, jest posiadaczem samoistnym.
        Art. 340. [Domniemanie ciągłości posiadania] Domniemywa się ciągłość
        posiadania. Niemożność posiadania wywołana przez przeszkodę przemijającą nie
        przerywa posiadania.
        Art. 342. [Ochrona posiadania] Nie wolno naruszać samowolnie posiadania,
        chociażby posiadacz był w złej wierze.

        Art. 343. [Obrona konieczna, samopomoc] § 1. Posiadacz może zastosować obronę
        konieczną, ażeby odeprzeć samowolne naruszenie posiadania.

        § 2. Posiadacz nieruchomości może niezwłocznie po samowolnym naruszeniu
        posiadania przywrócić własnym działaniem stan poprzedni; nie wolno mu jednak
        stosować przy tym przemocy względem osób.
        Art. 3431. [Ochrona władania lokalem] Do ochrony władania lokalem stosuje się
        odpowiednio przepisy o ochronie posiadania.




        • aga725 Re: Część wspólna, ratunku! 30.10.05, 16:05
          Podejmując wątek części wspólnych - mieszkam w Wysokiej koło Wrocławia. Zarząd
          sprawuje trzech ludków, którym władza totalnie odbiła. Są tu dwie bramy
          wjazdowe na teren osiedla, które od niedawna są zamykane pilotem (szlaban).
          Zarząd zadecydował, że z uwagi na porządek inny pilot obsługuje jedną bramę a
          inny drugą i przyporządkował mieszkańców określonych bram do danych wjazdów.
          Skutek jest taki, że po jednej stronie osiedla wolnego miejsca jest sporo a po
          drugiej - tłok. często zdarza mi się parkować przy ulicy bo nie ma szans na
          osiedlu. Prosiłam zarząd o sprzedanie mi pilota do tego drugiego wjazu ale
          odmówiono bo według ich porządku ja nie mam prawa wjeżdżać tamtym wjazdem. Czy
          to nie jest ograniczanie dostępu do części wspólnych? poradźcie, co robić?!
          • dobud Re: Część wspólna, ratunku! 30.10.05, 17:19
            1. Wezwać pisemnie do udostępnienia swojej współwłasnosci.
            2. Jesień wyborów - zrobić wybory nowego zarządu
            3. Problem: w POlsce wszystkim, którzy dochodzą do władzy odbija palma..........
          • 2dingo ej, życie... 30.10.05, 21:41
            Jak widać zarządowi odbija nie tylko u mnie. Nie wiem co Ci poradzić, sam się w
            tym wszystkim gubię. Tak na zdrowy rozsądek, to powinna być jakaś uchwała w tej
            sprawie, którą muszą podpisać właściciele. Jeszcze długo naszym zarządom będzie
            się myliło zarządzanie z rządzeniem. Życzę wytrwałości.
    • kamakm Re: Część wspólna, ratunku! 31.10.05, 23:45
      Piwnica, jeżeli nie została wpisana w akcie notarialnym przy zakupie
      mieszkania, jest własnością gminy. nie jest częścią wspólną nieruchomości. Moim
      zdaniem zarząd wspólnoty nie ma żadnego prawa samodzielnie decydować o zabraniu
      Ci piwnicy, chyba, że działa na podstawie upoważnienia właściciela. Moim
      zdaniem zdejmij kłódkę Zarzadu i poczekaj co bedzie się działo dalej. Poproś o
      podanie podstawy prawnej ich decyzji i złóż pisemny protest na działanie
      zarzadu, który wykracza poza zakres swoich uprawnień.
      Pozdrawiam KAMA
      • dobud Re: Część wspólna, ratunku! 01.11.05, 00:11
        kamakm napisał:
        > Piwnica, jeżeli nie została wpisana w akcie notarialnym przy zakupie
        > mieszkania, jest własnością gminy. nie jest częścią wspólną nieruchomości.

        Skad Ci to przyszło do głowy?
        Jeśli piwnica nie była liczona w sumie poweirzchni lokali wraz z
        pomieszczeniami przynależnymi, tzn. że została potraktowana jako część wspólna,
        tyle tylko, że zwyczajowo służy do indywidualnego uzytku właściciela tego
        lokalu.
        Osobną kwestia jest, czy wszyscy nie majacy piwnicy jako pomieszczeniaa
        przynależnego maja za nią płacić?
        Formalnie wspólnota ma takie prawo, alee działa tu prawo zwyczajowe. Gdy
        natomiast płacimy, to i tak nic nie tracimy, gdyż środki te jako pożytki
        wspolnoty wracają do nas.
    • kamakm Re: Część wspólna, ratunku! 03.11.05, 00:19
      Mam chęć odpisać niejakiemu serafinowi, który nie tylko, że jest debilem, to
      jeszcze pisze głupoty na temat cytowania Rz. i eksperta tego forum.
      Jeżeli ktoś chce się popisywać, że piwnica jest częścią wspólną, to niech
      powyjmuje drzwi i zdejmie kłódki. Prawo zwyczajowe chyba w twojej wspólnocie
      obowiązuje. Naucz się mądralo trochę myśleć, jeżeli właściciel ( gmina )
      sprzedał mieszkanie bez piwnicy to jest jej właścicielem tak długo jak długo
      nie przekaże jej urzytkownikowi.
      Kama
    • wiseman1 Re: Część wspólna, ratunku! 18.11.05, 00:09
      2dingo napisała:

      > Witam, zarząd wspólnoty odebrał mi piwnicę. Bez żadnej uchwały, decyzji,
      > powołania się na jakiekolwiek przepisy. Od 2000 r. jesteśmy we wspólnocie,
      > częściowo jeszcze są w bloku mieszkania należące do gmny. Czy nawet jeśli
      > piwnica jest częścią wspólną to tak normalnie może mi być odebrana? Jeśli
      > tak, to na podstawie jakich przepisów i jakie muszą zaistnieć powody? W
      > dodatku rodzina dostała to mieszkanie z przydziału w 1950 r., a wykupiła je w
      > 1989. W akcie notarialnym niestety nie ma piwnicy, ale od chwili przyznania
      > mieszkania (1950 r.) była ona użytkowana przez nas i nawet na jej drzwiach
      > zawsze był nasz nr lokalu. Pewnie były wtedy jakieś przepisy regulujące
      > sprawę lokali i piwnic, ale jakie?

      Czy ta wspolnota ma regulamin?
      Czy w tym regulaminie jest napisane za co mozna odebrac mozliwosc urzytkowania czesci wspolnej
      (piwnicy)?
      Czy zarzad poinformowal dlaczego odbiera ta piwnice?

      Jedynie ci ktorzy maja cos na sumieniu twierdza ze inni dzialaja bez powodu.

      Pozdrowienia.

    • miro_mx Re: Część wspólna, ratunku! 18.11.05, 14:09
      2dingo – ustalmy coś.
      Lokal został wykupiony 1989 przez byłych właścicieli. Ty odkupiłeś go w 2000r a
      w Akcie Notarialnym nie masz zapisu o piwnicy.
      Moje pytanie brzmi:
      Czy były właściciel, pierwszy wykupił lokal od Gminy?
      Zgodnie z UWL Art.3.7. kiedy „nastąpiło wyodrębnienie własności co najmniej
      jednego lokalu i ustalenie wysokości udziałów w nieruchomości wspólnej bez
      uwzględnienia powierzchni pomieszczeń przynależnych lub w sposób inny niż
      określony w ust. 3, a przy wyodrębnianiu kolejnych lokali ustalano wysokość
      udziałów w nieruchomości wspólnej w taki sam sposób”.
      To mogłoby oznaczać, że Gmina popełniła błąd przy wyodrębnianiu następnych
      lokali – co się często im zdarza. Początkowa Gminy nie wpisywały piwnic do AN a
      później coś ich natchnęło i zaczęli to czynić nie bacząc na zapis UWL.
      Pytanie drugie:
      Czy wasze udziały zamykają się w – jedynce?
      Pozd.
      Miro

    • marylalysiak Re: Część wspólna, ratunku! 18.11.05, 15:33
      Przedewszystkim Ustawa o Własnosci lokali powstała w 1994r i zmocy prawa juz do
      niej nalezałas, a nie jak piszesz ze jestes we wspolnocie od 2000roku.To ,ze
      czesc lokali jest komunalnych nie ma najmniejszego znaczenia,bo maja
      własciciela.
      Wracajac do piwnicy to macie chyba zarząd pt "TERAZ JA RZADZE",albo "MY WAS
      URZADZIMY",po prostu niektorym woda sodowa do głowy uderza.
      Zarzad jest organem wykonawczym wspolnoty mieszkaniowej,co oznacza,ze jest
      bezposrednim wykonawca UCHWAŁ podjetych przez wlascicieli lokali i tu powstaje
      pytanie: Czy tylko Tobie zabrali piwnice i dlaczego?
      W nastepstwie wyodrebnienia lokali powstała miedzy wlascicielami
      wspolwlasnosc.Wspolwlasnosc taka nie moze pomijac wzajemnych zaleznosci,jakie
      wynikaja z faktu zamieszkania w jednym domu i z tego faktu nalozyl na
      wlascicieli lokali obowiazek powstrzymania sie od dzialan, ktore uniemozliwiaja
      lub utrudniaja pozostalym wlascicielom korzystanie z czesci wspolnej,miedzy
      innymi z piwnic.
      • wiseman1 Re: Część wspólna, ratunku! 18.11.05, 17:00
        sugeruje zapoznac sie z ponizszym zanim zajmie Pani jakies stanowisko.

        2dingo zapomnial w swoim opisie sytauacji napisac ze sam wlasnorecznie napisal oswiadczenie w
        ktorym rezygnuje z uzytkowania tej piwnicy na rzecz kotow podworkowych.
        Koty nie sa czlonkiem wspolnoty Mieszkaniowej wiec nie moga byc uzytkownikiem piwnicy.
        2dingo zapomnial rowniez napisac ze do "swojej" piwnicy nie zagladal od dziesiatkow lat poniewaz byl
        tam straszliwy brud, smrod, robaki i pchly od kotow ktore tam byly wpuszczane przez dzialaczki
        organizacji SOS dla zwierzat. Panie te notorycznie wybilaly szyby w oknach piwnicznych aby koty mogly
        tam wejsc.
        Owczesny zarzad (ktorego jedynym aktywnym czlonkiem byl nasz "kochany" 2dingo) na zadanie
        mieszkancow doprowadzil do wyprowadzenia kotow z piwnic i na koszt WM (ponad 2000zl) oczyscil
        rzeczone piwnice. Piwnica 2dingo zostala juz wczesniej oczyszczona na koszt WM (500zl)
        Zalozono wtedy rowniez kraty na okna piwniczne za cene ok 800zl aby uniemozliwic wybijanie okien w
        piwnicach.
        Wczesniejsze koszty poniesione przez WM na odrobaczanie i odpchlanie przekroczyly 9000zl w ciagh 3
        lat.
        Kilkanascie miesiecy temu zmienil sie zarzad.
        Nowy zarzad zwolnil dotychczasowego administratora i nakazal nowemu administratorowi sprawdzenie
        dzialalnosci finasowej porzedniego zarzadu i administratora.
        Do dzisiaj nie mozna znalezc dokumentacji wydatkow na sume ponad 50000zl i dlatego sprawa jest w
        prokuraturze.
        2dingo, teraz kiedy piwnice zostaly posprzatane przypomnial sobie o swojej milosci do kotow i wbrew
        regulaminowi WM dal dostep do piwnicy aktywistkom od kotow a one zniszczyly okienko w piwnicy
        oraz krate ja zabezpieczajaca.
        Pani aktywistka ma dzisiaj postawione zarzuty o popelnienie przestepstwa zniszczenia mienia WM za
        sume wieksza niz 250zl.
        Po tych wszystkich dzialaniach naszego 2dingo zarzad zdecydowal o zalorzeniu dodatkowej klodki na
        piwnice aby uniemozliwic dalsze niszczenie mienia WM do czasu wyjasnienia sprawy przez prokurature.
        • 2dingo ??? 18.11.05, 17:28
          ??? Teraz to już nawet:???!!! To ja przepraszam, chyba pomyliłem forum,
          myślałem, że tu się wypowiadają ludzie poważni.
          • wiseman1 Re: ??? 18.11.05, 17:57
            2dingo napisała:

            > ??? Teraz to już nawet:???!!! To ja przepraszam, chyba pomyliłem forum,
            > myślałem, że tu się wypowiadają ludzie poważni.

            Jesli chcial sie Pan dowiedziec co robic w tej sytuacji to trzeba bylo podac wszystkie okolicznosci
            sprawy. A tak dostaje Pan porady osob nieswiadomych sytuacji wykorzystujac ich dobra wole do
            pomocy.
            • 2dingo Propozycja: 18.11.05, 18:12
              proszę wrócić do samego początku i łaskawie przeczytać pytania, które zadałem.
              Jeśli Pan/Pani wie, co oznacza słowo obiektywizm, to zapewne Pan/Pani zrozumie,
              że podając okoliczności sprawy narażam się na wypowiedzi subiektywne. Kwestie
              prawne nie dla każdego są jasne, a na moje pytania ktoś znający się na
              przepisach mógłby odpowiedzieć obiektywnie. Ponieważ ani na nikogo zjadliwie
              nie napadam, ani nie rzucam oszczerstw, wierzę, że od tej pory zrewanżuje mi
              się Pan/Pani fachową poradą. Odsyłam do początku lektury.
              • wiseman1 Re: Propozycja: 18.11.05, 18:20
                2dingo napisała:

                > proszę wrócić do samego początku i łaskawie przeczytać pytania, które zadałem.
                > Jeśli Pan/Pani wie, co oznacza słowo obiektywizm, to zapewne Pan/Pani zrozumie,
                >
                > że podając okoliczności sprawy narażam się na wypowiedzi subiektywne. Kwestie
                > prawne nie dla każdego są jasne, a na moje pytania ktoś znający się na
                > przepisach mógłby odpowiedzieć obiektywnie. Ponieważ ani na nikogo zjadliwie
                > nie napadam, ani nie rzucam oszczerstw, wierzę, że od tej pory zrewanżuje mi
                > się Pan/Pani fachową poradą. Odsyłam do początku lektury.

                Dobrze.
                Prosze nam tu powiedziec czy wspolnota ma regulamin uchwalony na zebraniu wlascicieli wielszoscia
                glosow?
                  • wiseman1 Re: Jasne, że tak. 18.11.05, 18:50
                    2dingo napisała:

                    > Czy to mi pozwoli wyjaśnić sprawę pomieszczenia piwnicznego?

                    Oczywiscie.
                    Czy w tym regulaminie jest napisane?
                    dzial II par. 4
                    2. Wlasciciele maja prawo do wspolkorzystania z nieruchomosci wspolnej zgodnie z jej
                    przeznaczeniem.
                    par. 7
                    1. Wlasciciele sa zobowiazani do przestrzegania Regulaminow wprowadzonych w zycie prawomocnymi
                    Uchwalami Wspolnoty

                    Do nieruchomosci wspolnej naleza: (oprocz innych nastepujace elementy)
                    2. Pomieszczenia gospodarcze (piwnice), jezeli nie sa pomieszczeniami przynaleznymi do lokali.
                    16. Stolarka okienna i drzwiowa w pomieszczeniach nalezacych do nieruchomosci wspolnej.
                    • marylalysiak Re: Jasne, że tak. 18.11.05, 21:59
                      Czy ja mam napisać dosłownie nie ma uchwały dotyczącej piwnic piernicz zarząd
                      weż to co kiedys miałeś/aś , sprowadż straż miejską , policję i niech Ci
                      podskoczą.Bez uchwały nie zrobią nic a zarząd macie PT. JA CIE ZAŁATWIE.Bo
                      zabierając piwnicę nie jest to czynnoscią zwykłego zarządu i do tego jest
                      potrzebna zgoda wszystkich właścicieli włącznie z mieszkaniami nie wykupionymi
                      bo też mają właściciela.Przestańcie walić smuty głupoty , bo to się kupy nie
                      trzyma. Nie jestem zarządcą tylko jestem w zarządzie wspólnoty i takie smuty
                      jakie wy tu piszecie to sie w głowie nie mieści.

                      Jakby głupota umiała fruwać niejednego z was bym widziała nad Pałacem
                      Kultury.:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                      • wiseman1 Re: Jasne, że tak. 18.11.05, 22:12
                        > Jakby głupota umiała fruwać niejednego z was bym widziała nad Pałacem
                        > Kultury.:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                        Taaak. Patrzac na nich z gory.
                        • marylalysiak Re: Jasne, że tak. 18.11.05, 22:39
                          chyba raczej z dołu...wy biurokraci z kartami do glosowania i innymi
                          papierokowymi robotami, jestescie niedowartościowani, ktoś was gnębi w robocie
                          i odbija się to wszystko na wspólnotach mieszkaniowych.Pierniczcie sobie na tym
                          forum o jajach i ich smrodach, ja robię swoją robotę.Czasami poczytam sobie
                          wasze pierdoły a ja mam 2 mln złotych na swoją kamienicę z unii europejskiej a
                          jestem tylko w zarządzie wspólnoty. Zarządca jest wspaniały i potrafił
                          wytargować to co nam się należy. Wy dalej piszczie sobie o piwnicach, kotach,
                          kartach do głosowania i innych głupotach.
                          Jak czytam to co Wy piszecie to mi się nóż w kieszeni otwiera...tego się nawet
                          czytać nie chce. Bardzo fajnie jest jak ktoś nie zna swoich praw i ktoś kogoś w
                          jajo robi, to jest dopiero dobra robota.
                          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka