Dodaj do ulubionych

zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowych

05.05.06, 13:06
Czy małała wspólnota mieszkaniowa może przyjąć sposób zarządu nieruchomośćią
wspólną wg zasad prawnych określonych w ustawie o własności lokali.Czy dla
przeprowadzenia tej zmiany wymagana jest uchwała właścicieli przy
reprezentacji 100% udzałów czy też wystarczająca jest zgoda większości jak
czynność zwykłego zarządu.
Moja odpowiedż jest twierdząca.Może i wystarczająca jest zgoda większości.
Moja odpowież jest antidotum na wiele problemów poruszanych /bywa ,że
nielegancko/ na łamach forum.
Edytor zaawansowany
  • grandy 05.05.06, 15:25
    Nie! Sposób zarządu w "małej" wspólnocie mieszkaniowej jest jednoznacznie określony w ustawie o własności lokali (Art. 19. Jeżeli liczba lokali wyodrębnionych i lokali niewyodrębnionych, należących nadal do dotychczasowego właściciela, nie jest większa niż siedem, do zarządu nieruchomością wspólną mają odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego i Kodeksu postępowania cywilnego o współwłasności.)

    Jeżeli WSZYSCY właściciele lokali jednomyślnie chcieliby sobie coś zapożyczyć z regulacji dotyczących "dużej" wspólnoty, to proszę bardzo. Jeżeli jednak chcielibyście wprowadzić np. zasadę podejmowania uchwał większością głosów to jest to niedopuszczalne i szkodliwe dla wspólnoty. Taką uchwałę, na podstawie art. 189 kpc można zaskarżyć i doprowadzić do jej uchylenia w kazdym czasie, nawet po wielu latach. Proszę sobie wyobrazić skutki takiego "antidotum"!
  • serafin666 05.05.06, 15:40
    bzdura; jeżeli wszyscy w "małej" tak sie umówią - to tak mogą robić
  • xxxll 05.05.06, 18:31
    ...i tu cię musze poprzeć serafinie 666 .

    Właściciele w uchwale mogą (jednogłośnie)przyjąć sposób zarządu nieruchomością
    zgodnie zasadami zawartymi w ustawie o własnosci lokali.

    Taka uchwałę najlepiej podjąc przy udziale notariusza (większa siła takiego
    dokumentu na przyszłość).
  • serafin666 05.05.06, 22:11
    czytasz nieuważnie - muszą się umówić ( zawrzeć umowę )
  • xxxll 07.05.06, 09:34
    umówić się to ja mogę z toba na kawę, ale we wspólnotach najpierw jest uchwała
    a później inne środki prawne.

    Tym między innymi, różni sie zarządzanie spółdzielniane od wspólnotowego.
  • serafin666 07.05.06, 09:40
    tutaj akurat mylisz się gruntownie - umowa jest najmocniejszą czynnością prawna
  • grandy 05.05.06, 22:19
    serafin666 napisał:
    > bzdura; jeżeli wszyscy w "małej" tak sie umówią - to tak mogą robić

    Rozumiem, że bzdurą nazywasz to co napisałem:
    "Jeżeli WSZYSCY właściciele lokali jednomyślnie chcieliby sobie coś zapożyczyć z regulacji dotyczących "dużej" wspólnoty, to proszę bardzo."

    A może mylę się twierdząc, że uchwałę podjętą w "małej" wspólnocie nie jednomyślnie, ale większością głosów - czyli w sposób sprzeczny z ustawą - można sądownie unieważnić w każdym czasie? Może to zrobić właściciel, który wcześniej zgodził się na podejmowanie uchwał większością głosów, bo powoła się na to, że zgadzając się na taki tryb głosowania działał pod wpływem błędu. Może to zrobić nabywca lokalu w małej wspólnocie, który nie musi zgodzić się na takie odstępstwo od ustawy umówione przez poprzedniego właściciela lokalu.

    Co jest bzdurą w moim poście serafinie?
  • xxxll 07.05.06, 09:44
    grandy napisał:

    >Co jest bzdurą w moim poście ...?

    a no to że wypisujesz takie oto herezje

    >...Może to zrobić nabywca lokalu w małej wspólnocie, który nie musi zgodzić
    > się na takie odstępstwo od ustawy umówione przez poprzedniego właściciela
    > lokalu.

    Nowy nabywca ma obowiązek przyjąć wcześniej ustalone zasdy.
    Jak mu się coś nie podoba, powinien starć się to zmienić poprzez podjęcie
    stosownej uchwały (art 27 ustawy owl). Jezeli tą formą nie uzyska stosownego
    rozwiazania, może udać sie do sądu, by to On roztrzygnął.
  • grandy 07.05.06, 14:30
    Tobie XXLLL w zamian za licencję zarządcy nieruchomości wycięli chyba połowę mózgu. Dyskusja, zgodnie z tematem pierwszego postu, toczy się o małych wspólnotach mieszkaniowych, a Ty wyjeżdżasz z ustawą o własności lokali.

    Spróbuj tez czytać pojedyńcze zdania w kontekście zdań sąsiadujących. Napisałem przecież, że nabywca lokalu może SĄDOWNIE unieważnić w każdym czasie, na postawie art. 189 kpc, uchwały podjęte niewystarczającą liczbą głosów - czyli 100% w małej wspólnocie mieszkaniowej.

    Przepisujesz to co ja napisałem i nazywasz to herezjami - czyżby to miała być samokrytyka w niepowtarzalnym wydaniu XXLLL?
  • tomkus56 07.05.06, 18:39
    Witam serdecznie
    Dziękuję za podjęcie tematu.
    Propponuję literalnie przeczytać art.18 ust.1.
    Właściciele loklai mogą w umowie - zaprotokółowanejprzez notariusza ....
    Umową tą może być również uchwała Wspólnoty - zaprotokółowana przez notariusza.
    Z pkt.3 tegoż art, wynika ,że dopiero jeżeli nie określono sposobu zarządu
    nieruchomością wspólną wg tych ust1 regół obowiązuja zasady określone w
    niniejszym rozdziale ( Nr 4). Tymże każda Wspónota Mieszkaniowa może przyjąc
    każdy dowolny sposób zarządu nieruchomośćią i urególnować wszystkie sprawy
    w regulaminie ,statucie,umowie.Dlatego też tzw."mała" Wspólnota może przyjąć w
    pełni zasady przewidziane w UWL lub też duża Wspólnota może przyjąć zasady KC
    i KPC. oraz każdą inną .
    Szanowni - GRANDY,SERAFINIE 666 ,XXXII.
    Prowadżmy polemikę - ale wiedzy.To co powyżej opisałem wynika z treści
    ustawy , a nadto licznego orzecznictwa Sądu Najwyższego i nie budzi żadnych
    wątpliwości. wątpliwość.
    Sposób zarządu - swoboda jego wyboru - zmierza do tego aby by on
    wygodny ,elastyzny i pozwalał osiągać zamierzony plan gospodarczy .
    Wdaje się ,że ustawodawca w tejże treści wziął również pod uwagę ochronę
    własności jako najszerzej chronionego prawa.( konstytucyjnego ).
    W okoliczności krzywdzenia mniejszośći przez większość kążdy z
    właścicieliloklai może powołąc zarząd przymusowy.Każdy z właścicieli może w
    terminie 6 tygodni zaskarżyć podjętą przez Wspólnotę Uchwałę jeżeli jest ona
    niezgodna z prawem lub narusza jego interesy.
    Naadto kodeks cywilny nie zawiera wskazań które czynnośći są z za kresu
    zwykłego zarządu , aktóre ten zakres przekraczają.
    Współwłasćiciele w małej wspólnocie mogą powołać zarząd i wystarczająca jest
    uchwała większościowa - większośść udziałów na tak .Zarząd może samodzielnie
    podejmować czynności zwykłego zarządu samodzielnie - nie pytając wszystkich.
    Szereg odpowiedzi jest już zawartych w uchwle i KC.
    Zmierza natomist do polemiki w treści czy zmiana sposobu zarządu jest
    czynnościa zwykłego zarządu czy też przekraczającą zwykły zarząd.
    Chcę podddać polemice zapis art.art.18 pkt.1 - literalnie - mogą określić ....
    Czy samo określenie ( brak jeszcze rozporządzania o kórym mowa w art 199 oraz
    jakiegokolwiek działania ) jest to jedynie planowaniem,motywacją,wyborem
    skutecznej formy i odpowiedniej dla danej Wsólnoty ,również zgodnej z prawem
    formy zarządu .
    Polemika moja zmierza do postawienia pytania ; a więc czy czynność ta może być
    wogóle uznana za czynność z zakresu samego zarządu.
    Proponuję również - chyba GRANDEMU zbliżyć sobie termin KONWALIDACJA.
    Wg komentarza do kodeksu cywilnego BEKA i zawartej tam wypowiedzi - do podjęcia
    tej/takiej czynności wytarczaj ącajest zgoda większości.Wyobrażcie sobie ,że w
    małej wspólnocie macie jdnego współwłaściciela ,który na wszystko
    odpowiada "NIE" .NIE - BO NIE. np. ze swoim udziałm w zebraniu ,załatanie
    dziurawego dachu, remontu pękniętej rury,naprawy pękniętęgo muru . Ze wszystkim
    idziecie do śadu gdyż wymagiem jest 100%. Nie macie np.wody do czasu wydania
    wyroku sądowego.... Wybaczcie błędy lecz b. się spieszę , a chciałem wam
    odpowiedzeć.
    Szanowni jescze raz chcę zaznaczyć -wszedłem na forum dla polemiki z wiedzą nie
    zaś ocenianiem kto mówi bzdury ,a kto nie...
    Pozdrawiam.
    Tomasz
    Pozdrawiam.
  • goscdw 07.05.06, 18:59
    Uzupełnienie - słowniczek dla forumowiczów

    Konwalidacja

    Konwalidacja ("uzdrowienie") - ogólnoprawne pojęcie oznaczające uzyskanie pełni
    waloru prawnego przez czynność prawną dotkniętą wadą (negotium claudicans).
    Konwalidacja może nastąpić zarówno na skutek innej czynności prawnej (akt
    staranności, oświadczenie woli, wydanie orzeczenia), jak i na skutek
    określonego zachowania zainteresowanych podmiotów (np. konwalidacja umowy
    międzynarodowej bądź nawet bez jakichkolwiek działań (np. przez sam upływ
    czasu).




  • grandy 07.05.06, 19:52
    Polemika z wiedzą jest dosyć trudna w przypadku niedostatków wiedzy.

    Art. 19 uowl stanowi:
    "Jeżeli liczba lokali wyodrębnionych i lokali niewyodrębnionych, należących nadal do dotychczasowego właściciela, nie jest większa niż siedem, do zarządu nieruchomością wspólną mają odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego i Kodeksu postępowania cywilnego o współwłasności."
    Proszę nie czytać dalszych przepisów o ustroju "dużych" wspólnot - bo jest to bezcelowe, a w szczególności proszę nie próbować ich interpretować metodą majsterkowicza.

    Art. 201 kc stanowi: "Do czynności zwykłego zarządu rzeczą wspólną potrzebna jest zgoda większości współwłaścicieli. W braku takiej zgody każdy ze współwłaścicieli może żądać upoważnienia sądowego do dokonania czynności."
    To nie jest chyba trudne do zrozumienia, że sprawami "małej" wspólnoty w zakresie zwykłego zarządu nie może kierować "zarząd wspólnoty", bo w tych sprawach zgodę musi wyrazić WIĘKSZOŚĆ WSPÓŁWŁAŚCICIELI.

    Art. 199 kc stanowi: "Do rozporządzania rzeczą wspólną oraz do innych czynności, które przekraczają zakres zwykłego zarządu, potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. W braku takiej zgody współwłaściciele, których udziały wynoszą co najmniej połowę, mogą żądać rozstrzygnięcia przez sąd, który orzeknie mając na względzie cel zamierzonej czynności oraz interesy wszystkich współwłaścicieli."
    To też chyba jest proste - w sprawach przekraczających zwykły zarząd zgodę muszą wyrazić WSZYSCY WSPÓŁWŁAŚCICIELE.

    W obydwu przypadkach ustawodawca wskazał drogę sądową, gdy część współwłaścicieli blokuje decyzje, zdaniem innych, niezbędne. Przepisy w tym względzie są jednoznaczne, jasne i nie pozostawiają żadnych wątpliwości. Co do słuszności odmowy zgody na określoną czynność przez jednego ze współwłaścicieli może wypowiedzieć się tylko sąd, a na pewno nie pozostali współwłaściciele.

    Co do konwalidacji, czyli nadania mocy prawnej ex post aktowi pierwotnie wadliwemu, to proszę bardzo: proszę podjąć decyzję przekraczającą zakres zwykłego zarządu większością głosów, a następnie konwalidować ją poprzez potwierdzenie tej decyzji zgodą wszystkich współwłaściciceli. Skoro nie macie innych problemów w swojej wspólnocie, to możecie i w ten sposób urozmaicić sobie życie.
  • serafin666 07.05.06, 20:52
    "Co do konwalidacji, czyli nadania mocy prawnej ex post aktowi pierwotnie
    wadliwemu, to proszę bardzo: proszę podjąć decyzję przekraczającą zakres
    zwykłego zarządu większością głosów, a następnie konwalidować ją poprzez
    potwierdzenie tej decyzji zgodą wszystkich współwłaściciceli."

    nieładnie, nie rób sobie z niedouka ( ale ambitnego ) jaj
  • grandy 07.05.06, 21:41
    > nieładnie, nie rób sobie z niedouka ( ale ambitnego ) jaj

    To nie jaja, tylko sprowadzenie argumentu do absurdu, bo to najlepiej przemawia do wyobraźni osób nie mających prawniczego przygotowania. Ludzi ambitnych, szukających rozwiązania swoich problemów poprzez zgłębianie wiedzy w obcej im dziedzinie, cenię sobie bardzo. Tylko z tego powodu pisuję na tym forum.
  • tomkus56 07.05.06, 22:10
    Muwisz za wszystkich, a to już nieelegancko.
    Wiedza nie zna absurdu .Prawo jest logicznym wyrazeniem sensowności przemyśleń
    i przewidzenia ( inteligencji ) różnych zdarzeń i ubrania tego w jedna formę
    słowna .Każdemu słowu przypisane jest znaczenie.
    Tomasz
  • tomkus56 08.05.06, 10:20
    Do GRANDEGO.
    Wspólnota Mieszkaniowa powstaje z mocy prawa z chwilą wyodrębnienia pierwszego
    loklalu w budynku.Inaczej tam gdzie jest dwóćh współwłaścicieli istnieje
    Wspólnota.Stosowanie przepisów KC ma charakter subsydiarny.tj. zastosowanie ma
    wówczas gdy jakiegoś zaganienia nie rególuja przepisy ustawy.
    Ustawa jest aktem prawnotwórczym wyższej rangi niż KC - ztąd taki porządek
    winny mieć rozważania.
    Pozdrawiam Tomasz.
  • grandy 08.05.06, 10:36
    tomkus56 napisał:
    > Ustawa jest aktem prawnotwórczym wyższej rangi niż KC

    Wyobraź sobie, że kodeks cywilny to również ustawa.
    Skoro od piszących na tym forum oczekujeś wyłącznie potwierdzenia swoich teorii, to moje posty możesz pomijać.
  • tomkus56 09.05.06, 10:40
    Nie znalazłem ikony o której wczoraj mówiłeś.Nadanie poczty zajmuje b.dużo
    czasu .W funkcji dołącz każdorazowo wklejać trzeba pojedynco każdy z
    dokumentów.Dal mnie jest to duże utrudnienie i strata czasu.
    Zniechęcenie.Przyznaję,że w wolnej chwil przeczytać bede musiał całość treści
    dotyczących tej skrzynki.Natomias jedyną osobą która podała skrzynkę zastępczą
    był seew .Do niego przesłałem dokumenty o których wspominałem z prośbą aby
    przekazał je pozostałym uczestnikom forum.
    Pozdrawiam Tomasz
    "To: " miro_mx@poczta.pl dokumenty 2006-05-08 22:32 7.35MB
    "To: " miro_mx@poczta.pl zarząd spólnoty Mieszkaniowe 2006-05-08 20:49
    3.36MB
    "To: " goscdw@poczta.pl zarząd wspólnoty mieszkaniowe 2006-05-08 18:20
    3.36MB
    "To: " grandy@poczta.pl Zarząd w spólnoty Mieszkaniowe 2006-05-08 17:50
    3.19MB
    "To: " grandy@poczta.pl ZARZĄD WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA 2006-05-08 17:43
    172KB
  • nowy64 11.05.06, 10:29
    Znowu napisal BZDURA :))))))))))))))))))))))))))))))

    ha ha ha
  • tomkus56 11.05.06, 12:40
    Chociaż Twoja odpowiedż odbiega od problematyki tego forum dziękuję Ci za
    tą "rozszerzoną poradę - prozę ".Wierzę ,że był to szczery odbiór mojej osoby
    przez Ciebie.
    I to Ci wolno.
    Proponuję tak trzymaj w życiu ,a bacz też uważnie aby nie dostać przypadkiem
    po papie.
    Słońce świeci ,wojny nie ma i wszystko jest dobrze.
    Pozdrawiam. Tomasz
  • tomkus56 08.05.06, 22:36
    Wróć do Twoja skrzynka pomoc

    następny >>


    dodaj adres do książki | dodaj adres do reguł

    Od: tomkus56@gazeta.pl
    Data: 2006-05-08 22:32
    Do: miro_mx@poczta.pl
    Temat: dokumenty
    rozwiń nagłówek


    When trying to deliver your message, the mail server at imail4.gazeta.pl
    encountered
    problems with the following addresses:

    For <miro_mx@poczta.pl>, Site (poczta.pl/80.55.31.61) said: 550
    <miro_mx@poczta.pl>... User unknown
    Do Miro pokazuje mi się taki wątek

    For a more detailed explanation see netwinsite.com/surgemail/deliver_failed.htm






  • tomkus56 07.05.06, 21:35
    Witam.
    Proponowałem w jednym z pierwszych zdań o przyjrzenie się art.18 ust.1
    Odnoszę wrażenie ,że propozycja nie została przyęta ,tymże rozmawiamy nadczczo
    bez przypomnienia
    Mówimy o różnych rzeczach.
    Konwalidacją - odniosłem się do wypowiedzi GRANDEGO w aspekcie 6 tygodniowego
    ( zawitego)terminu do zaskarżania uchwał.
    Ponieważ chciałbym wnoszącej polemiki,proponuję :
    Jeżeli podacie swoje skrzynki poczt. prześlę wam orzeczenia Sądu Najwyższego
    oraz str.komentarza KC prawo mieszkaniowe,+ ostatnie orzeczenie SN z lutego
    2006 r.i może po zapoznaniu się z treścią pworócimy do "przytomnej" twórczej
    rozmowy.Nie jestem prawnikiem ,może bardziej jurystą.Wątek przeczytanych
    wypowiedzi przyjąłem z wrażeniem ,że albo jesteście prawnikami albo jesteście
    kosmonautami w sensie "oni wszystko wiedzą" (życie pokazuje ,że zdarza się ,iż
    kosmonałci też się myla)
    Temat ustawy UWL - pozornie jest prosty .Wiele zagadnień jest
    problemowych .Jedno z nich podjąłem na łamach forum.
    Jeszcze raz proponuję"zerknąć " do art .18 UWL.
    Moja poczta Tomkus56@interia.pl
    Dziękuje .Pozdrawiam.
  • grandy 07.05.06, 22:09
    tomkus56 napisał:

    > Witam.
    > Proponowałem w jednym z pierwszych zdań o przyjrzenie się art.18 ust.1
    > Odnoszę wrażenie ,że propozycja nie została przyęta,

    Przyjrzyjmy się:
    "Właściciele lokali mogą w umowie o ustanowieniu odrębnej własności lokali albo w umowie zawartej później w formie aktu notarialnego określić sposób zarządu nieruchomością wspólną, a w szczególności mogą powierzyć zarząd osobie fizycznej albo prawnej."

    We wszystkich odpowiedziach, również moich, znajdziesz stwierdzenie, że współwłaściciele mogą się dowolnie umówić sie w każdej sprawie dotyczącej nieruchomości wspólnej. Podkreśliłem natomiast, że taki zabieg nie może służyć przełamywaniu woli mniejszości w "małej" wspólnocie.
    Jeżeli nawet wszyscy umówią się, że dla sprawnego funkcjonowania "małej" wspólnoty, decyzje przekraczające zakres zwykłego zarządu będą zapadały większością głosów, a nie jednomyślnie - to takie uchwały bedzie można unieważnić nawet po kilku latach. Sam pewnie z tego byś skorzystał, gdyby okazało się po jakimś czasie, że to Ty znalazłeś się w mniejszości, a większość korzystając z Twojego patentu na usprawienie "małej" wspólnoty, podejmuje decyzje ewidentnie Cię krzywdzące.


    > Konwalidacją - odniosłem się do wypowiedzi GRANDEGO w aspekcie 6
    > tygodniowego (zawitego)terminu do zaskarżania uchwał.

    W "małej" wspólnocie przepis o zaskarżaniu uchwał nie ma zastosowania, bowiem każdy ze współwłaścicieli może zablokować podjęcie każdej uchwały z jakiegokolwiek, odpowiadającemu mu powodu. Można natomiast żądać na podstawie art. 189 kpc uznania nieistnienia uchwały, która została podjeta w sposób sprzeczny z ustawą, czyli np. większością głosów zamiast jednogłośnie.


    > Jeżeli podacie swoje skrzynki poczt. prześlę wam orzeczenia Sądu Najwyższego
    > oraz str.komentarza KC prawo mieszkaniowe,+ ostatnie orzeczenie SN z lutego
    > 2006 r.i może po zapoznaniu się z treścią pworócimy do "przytomnej" twórczej
    > rozmowy.

    Adres każdego z nas na tym forum łatwo odgadnąć, bo jest to nick@gazeta.pl


    > Nie jestem prawnikiem ,może bardziej jurystą.Wątek przeczytanych
    > wypowiedzi przyjąłem z wrażeniem ,że albo jesteście prawnikami albo jesteście
    > kosmonautami w sensie "oni wszystko wiedzą" (życie pokazuje ,że zdarza się,
    > iż kosmonałci też się mylą).

    Co do prawników, to najcelniej ocenił ich Charles de Gaulle:
    Dziesięcioro przykazań jest tylko dlatego tak zwięzłe, jasne i zrozumiałe, że powstało bez pomocy prawników.


    > Temat ustawy UWL - pozornie jest prosty.

    Gdyby tak było, to na tym forum pisałby tylko, sam do siebie, niejaki XXLLL. On nawet już do tego przygotowuje się, ale pewnie jeszcze długo będzie wyłącznie zaśmiecał to forum. Takie bowiem mamy prawo, jakich sobie Ustawodawców wybraliśmy.


  • serafin666 07.05.06, 22:20
    "Jeżeli nawet wszyscy umówią się, że dla sprawnego funkcjonowania "małej"
    wspólnoty, decyzje przekraczające zakres zwykłego zarządu będą zapadały
    większością głosów, a nie jednomyślnie - to takie uchwały bedzie można
    unieważnić nawet po kilku latach" ;
    gruntownie się mylisz (oczywiście o ile rozumiesz, co napisałeś - "umówią się",
    czyli spiszą stosowny akt notarialny)
  • tomkus56 08.05.06, 10:02
    Witam serdecznie.
    Bardzo bliska jest mi wypowiedż COSCDW.Zgoda.
    Przesyłam wszystkim na poczte orzecznictwo SN oraz ważkie materiały prawnicze
    w poruszanym temacie.
    Podłożem naszym jest polemika rozważań .Spróbójmy wejśc w rolę praktyków.
    Pozdrawiiam serdecznie wszystkich .Tomasz.
  • grandy 08.05.06, 10:54
    serafin666 napisał:

    > "Jeżeli nawet wszyscy umówią się, że dla sprawnego funkcjonowania "małej"
    > wspólnoty, decyzje przekraczające zakres zwykłego zarządu będą zapadały
    > większością głosów, a nie jednomyślnie - to takie uchwały bedzie można
    > unieważnić nawet po kilku latach" ;
    > gruntownie się mylisz (oczywiście o ile rozumiesz, co napisałeś - "umówią się",
    > czyli spiszą stosowny akt notarialny)

    Serafin, o ile Twoja wiedza w sprawie wspólnot mieszkaniowych jest ogroma, to również ogromne są Twoje braki w stosowaniu prawa - to jest niestety typowe dla samouków. Natomiast dziwi mnie Twój upór w sytuacji, gdy musisz wiedzieć, że się mylisz. Przecież wiesz doskonale, że nawet umowa właścicieli lokali zawarta w formie aktu notarialnego, która będzie sprzeczna z ustawą lub będzie miała na celu obejście ustawy - bedzie nieważna z mocy prawa (art. 58 kodeksu cywilnego).

  • serafin666 08.05.06, 16:19
    ustalone umową notarialną przez właścicieli zasady zarządu ich współwłasnością
    maja pierwszeństwo przed jakimikolwiek przepisami - współczuję Ci
  • tomkus56 08.05.06, 20:23
    serafin666 napisał:

    > ustalone umową notarialną przez właścicieli zasady zarządu ich
    współwłasnością
    > maja pierwszeństwo przed jakimikolwiek przepisami - współczuję Ci
    I właśnie Serafin czyta , ze zrozumieniem .Jego zrozumieniejest właściwe.
    Wszak jeden warunek - postanoweienia wsółwłaścicieli nie mogą wykraczać
    w sposób rażący poza ramy ustawy.
    Również zaznaczyć należy ,że Uchała podjęta przez współwłaścicieli jest
    czynnośćią prawną.
    Umowa zawarta w formie aktu notarialnego ma to do siebie,że każdy notariusz
    jest z wyksztalcenia sędzią ( notariuszy nazywa się bezkrwawymi sędziami - i
    słusżnie .Taka nazawa jestó rwnież właściciwa i zrozumiała).
    Zawart akt umowy jw.podlega wpisowi do księgi wieczystej nieruchomośći jak
    również lokali.Chroni dokonany zapis wiara publiczna KW.
    Tomasz.
  • goscdw 07.05.06, 22:21
    Grandy masz jedną zalete, dobrze piszesz te swoje "wypracowania" szybko się je
    czyta .

    Merytorycznie to czysty TWÓJ punkt widzenia, dobrze, że to tylko twój punkt
    widzenia. Zawsze można je skonsultować w niezależnych źródłach . To plecam
    czytelnikom tego forum.

    Jak to serafin666 kiedyś napisał: bełkot, bełkot ...tylko na czyje zlecenie.
  • grandy 08.05.06, 10:40
    goscdw napisała:
    > bełkot, bełkot ...tylko na czyje zlecenie.

    To faktycznie ty xxxll-ku. Tylko w twoim chorym umyśle zalęgła się myśl o spisku z moim udziałem, wymierzonym w to forum. Dla zamaskowania teraz nawet płeć zmieniłeś.

    Żałosne!



  • xxxll 08.05.06, 18:41
    Ja czytam dy grandy dołączyłeś do babczyka który ma od września ub roku
    rozdwojenie jaźni . Tak kończą tylko ci, co dla władzy zrobią wszystko.

    I to jest właśnie żałosne! i podłe by obrażać bogu ducha winnej "gocsdw"
    czy "xxx.ll".
  • tomkus56 08.05.06, 20:27
    Do wszystkich wysłałem orzecznictwo SN i strony z Komentarza do ustawy
    autorstwa W.Łyszczk.Dołączyłem b.ciekawy art .z "RZeczpospolitej" z dni z
    13.03.06 Proszę o potwierdzenie na łamach forum czy otrzymaliście. I czty to
    Wam coś wniosło.
  • miro_mx 08.05.06, 20:34
    Proszę o przesłanie na mój email
    Dzięki za wszystko

    miro_mx@gazeta.pl
  • xxxll 08.05.06, 20:37
    tomkus56 napisał:

    > Do wszystkich wysłałem orzecznictwo SN i strony z Komentarza do ustawy
    > autorstwa W.Łyszczk.Dołączyłem b.ciekawy art .z "RZeczpospolitej" z dni z
    > 13.03.06 Proszę o potwierdzenie na łamach forum czy otrzymaliście. I czty to
    > Wam coś wniosło


    Brak
  • tomkus56 08.05.06, 21:05
    Z przykrością stwierdziłem ,że wysłana poczta do Was niestety nie może dojść.
    Być może zbyt duży obiętościowo materiał Jeżeli jednak wam zależy proszę o
    podanie zastępczej skrzynki .
  • xxxll 08.05.06, 21:18
    Pojemność jest ok!

    Jak uważasz, że się nie mieści to ją podziel na kawałki i po sprawie chyba że
    blefujesz.
  • miro_mx 08.05.06, 21:19
    Dobry żart ;-)
  • grandy 08.05.06, 21:39
    tomkus56 napisał:
    >Wg komentarza do kodeksu cywilnego BEKA i zawartej tam wypowiedzi
    >Do wszystkich wysłałem orzecznictwo SN i strony z Komentarza do ustawy

    Nie ma się co dziwić, skoro chciałeś wysłać nam BEKA, to antyspamowe filtry tego nie przepuściły.
    Powoływałeś się na jakieś przepisy, orzecznistwo Sądu Najwyższego itp. więc podaj nazwy ustaw, numery artykułów, sygnatury spraw - to sami sobie znajdziemy.
  • tomkus56 08.05.06, 21:37
    Z przykrością stwierdziłem ,że wysłana poczta do Was niestety nie może dojść.
    Być może zbyt duży obiętościowo materiał Jeżeli jednak wam zależy proszę o
    podanie zastępczej skrzynki( obszerniejszej) .
    Natomiast w sytuacji gdy poanie jej okaże się " wstydliwe" wierzę,że już po
    przeczytaniu art. z "Rzeczpospolitej" z dnia 13.03.2006 r.będziecie mogli
    inaczej spojrzeć na szereg spraw które poruszaliśmy.
    Atr. zaczyna się:
    Prawo mieszkaniwe .Uchwała Wspólnoy mieszkaniowej podjęta z naruszeniem
    przepisów staje się wiążąca jeżeli w ciągu sześciu tygodni nie zaskarżono jej
    do sądu ......" Orzeczenie SN w sprawie CK 336/06
    W postanowieniu porusz się kwestię uchwał podjętych większością głosów.


    Do GRANDEGO !!!
    Prawo to nie rąbanie siekierą drewna .
    Całe prawo to interpretacja ,interpretacja i jeszcze raz interpretacja.Logika
    zaś i gra argumentów jet tu siłą .
    W swoich wypowiedziach okazujesz sporo wiedzy - lecz wiedzy
    książkowejczytanej bez rozważań i zrozumienia.
    To co przeszkadzało mi w twoich wypowiedzich to dużo agresji i ślepego uporu.
    Chwilami miałem wrażenie ,że jesteś skazańcem którego za chwilę poddadzą
    kastracji .
    Polemika zaś ma dużo wspólnego z tolerancją .Tego u Ciebie mi zabrakło.
    Wiedzy i zrozumienia któego nie ogarniasz nazywasz bzdury.....,absurdy.
    Myślenie jakie by ono nie było nie jest absurdem - jedynie
    niezrozumieniem,poszukiwaniem.
    Jesteś łatwym przeciwnikiem do pokonania - brak Ci argumentów wynikających
    właśnie ze zrozumienia.Nie masz argumentów.Tych najważniejszych, tych które
    czyjesz - własnych.Wierzę ,że Twój potencjał jest tylko chwilowo wyczerpany
    lecz mam nadzieje ciągle rozwijany .Szkoda,ze nie robisz przystanków na chwilę
    zadumy i zastanowienia. - jednak wsystko przed Toba .
    To co pewne w życi to zmienność .Zmienność jest elementem stałym.Wszystko się
    zmienia i dobrze jest jak wraz z postępem który z pewnością wynika z percepcji
    umysłu - również i my się zmieniamy.
    Czego Tobie i sobie życzę.
    Pozdrawiam wszystkich.
    Tomasz.
    tomkus56@interia.pl
  • grandy 08.05.06, 21:47
    tomkus56 napisał:

    > Do GRANDEGO !!! (...)

    Tomciu, jeżeli będziesz mniej pisał do mnie, to bedziesz miał więcej czasu na czytanie. Może wtedy przeczytasz te przepisy i artykuły, na które się sam powołujesz. Wówczas dowiesz się, że:

    Podstawą do stwierdzenia nieważności uchwały wspólnoty mieszkaniowej po upływie sześciotygodniowego terminu do jej zaskarżenia może być art. 189 Kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie z tym przepisem powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Co istotne, żaden przepis nie ogranicza w czasie wnoszenia tego rodzaju pozwów.

    Niemniej jednak w błędzie jest ten, kto uważa, że wystarczy jakiekolwiek naruszenie prawa w uchwale wspólnoty mieszkaniowej, by można ją było kwestionować nawet po kilku miesiącach czy latach obowiązywania. Zdaniem Sądu Najwyższego furtka w postaci art. 189 K.p.c. może być stosowana wyłącznie w sytuacjach nadzwyczajnych. Za taką w wyroku z dnia 23 lutego 2006 r. (sygn. akt I CK 336/06) uznano naruszenie podstawowej zasady podejmowania uchwał większością głosów. Uchwała, za którą opowiedziała się niewystarczająca do osiągnięcia większości liczba właścicieli lokali może być uznana za istniejącą. W związku z tym również po upływie przewidzianego w ustawie o własności lokali terminu do zaskarżenia uchwały można żądać stwierdzenia jej nieistnienia.

    Ponieważ wyrok SN dotyczył dużej wspólnoty mieszkaniowej, a Ty majsterkujesz sobie w "małej", więc tam gdzie mowa o "większości głosów" wstaw sobie "zgoda wszystkich współwłaścicieli" i przestań już nudzić.

  • serafin666 08.05.06, 22:01
    "Uchwała, za którą opowiedziała się niewystarczająca do osiągnięcia większości
    liczba właścicieli lokali może być uznana za istniejącą. W związku z tym
    również po upływie przewidzianego w ustawie o własności lokali terminu do
    zaskarżenia uchwały można żądać stwierdzenia jej nieistnienia."

    aby coś takiego napisać - to trzeba być 100% debilem
  • grandy 08.05.06, 22:09
    serafin666 napisał:
    > aby coś takiego napisać - to trzeba być 100% debilem

    Gdybyś napisał 120%, albo 150% debilem, to wniósłbyś coś nowego do dyskusji.


  • miro_mx 08.05.06, 21:49
    Tomaszu – To, że nie możesz przesłać tego wyroku wynika chyba z małej
    znajomości obsługi komputera. Każdy z nas ma skrzynkę o dużej pojemności a
    największy plik można przesłać do 20 MB!!!

    Może tak;
    W rubryce Do wpisz: miro_mx@gazeta.pl
    Temat; Wyrok
    Treść jest nie istotna!
    Z prawej stronie jest dołącz plik.
    Kliknij na to a następnie Przeglądaj.
    Poszukaj w swoim komputerze gdzie ten plik się znajduje (np. moje dokumenty)
    Zaznacz Go.
    Otrzymasz komunikat abyś poczekał. Naciśnij O.K
    I już masz z głowy moją osobę.
    Pozd.
    Miro
  • tomkus56 08.05.06, 22:14
    Miro
    Dzieękuje za podpowiedz.Rzeczywiści nie jestem najmocniejszy .Tak jak podałeś
    próbowałem kilka razy , a pochłania to czas.
    Spróbóje ostatni raz .Sprawdzimy czy jesteś szczęściarzem.
    Proszę Cie aby odrazu potwierdzł.
    W skrzynce dopiero po jakimś czasi pokazuje mi się komunikat ,że nie wysłanoo
    w języku angielskim. Jezeli pzrejdzie mam prośbę abś może sprawniej niż ja
    przeslał pozosytałym "wspaniałym"
    Tomasz
  • grandy 08.05.06, 22:19
    tomkus56 napisał:
    > W skrzynce dopiero po jakimś czasi pokazuje mi się komunikat ,że nie wysłanoo
    > w języku angielskim.

    Spróbuj zacytować ten komunikat. Może tu znajdziemy rozwiązanie wielu innych Twoich problemów.
  • miro_mx 08.05.06, 22:33
    Odbierz pocztę
  • tomkus56 08.05.06, 22:05
    Podję nazwy :
    1.Prawo mieszkaniowe Komentarz
    autor dr Adam Doliwa
    Uniwersytet w Białymstoku
    wydawnictwo C.H.BECH ,Warszawa 2005 r.
    ( str.151,152,153)
    2.Kodeks Cywilny
    Komentarz .Tom I
    Wydanie rozszerzone i zaktualizowane.
    Redaktor
    prof.dr habilitowany Krzysztof Pietrzykowski
    Uniwerytet Warszawski
    dyrektor biura Orzecznictwa Sadu Najwyższego wiceprzewodniczący Rady
    Legislacyjnej.
    Wudawnictwo BECK ,Warszawa 1999 r.


    3.Wiktor E.Łyszcak przy współpracy Zuzanny Zakrzewskiej
    Aktualana ustawa o własności loklai
    Praktyczny Komentarz
    Stan prawny na dzień 30 pażdziernika 2000 r.
    Wydawca Zachodnie Centrum Organizacji
    Zielonagóra - 2000


    Grandy znowusz mówisz za wszystkich.
    A zabrakło słowa proszę .
    Za swój rozwój sam jesteś odpowiedzialny.
    Proszę jest właście bez niego wychhodzisz na jak myśli.Ta czynność niej jest
    Twoją mocną stroną .
    Pokaż ,że się myle......
    Sam oceń siebie......
  • miro_mx 08.05.06, 22:41
    Tomasz przepraszam. Pomyliłem adres. Sorry
    Miro_mx@gazeta.pl
    Teraz na 100% dojdzie
    Pozd.
    Miro
  • tomkus56 08.05.06, 22:54
    Miro w
    Wybacz ale niestety nie wychodzi poczta.
    Nie wiem też co mam zrobić z
    „....Jestem juz zmęczony......
    Dziwnie mi się pracuje z tą skrzynką
    Pozwolisz,że spróbujemy jeszcze może jutro.Pozdrawia.Dobrej NOCY Tomasz.
  • tomkus56 08.05.06, 22:56
    Do GRANDY
    Również nie umiesz w prosty - jednym zdaniem - komunikatywnie odpowiedzieć na
    postawione pytanie...!
    Dobre nocy.
  • grandy 08.05.06, 23:09
    tomkus56 napisał:
    > Do GRANDY
    > Również nie umiesz w prosty - jednym zdaniem - komunikatywnie odpowiedzieć na
    > postawione pytanie...!
    > Dobre nocy.

    Tomciu, nie będę Ci tego pisał dwa razy:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=41312126&a=41486602
  • miro_mx 08.05.06, 22:56
    O.K
  • xxxll 08.05.06, 23:11
    gazeta ma jakieś problemy z przesyłaniem poczty . Tę, którą do ciebie wysłałem
    wracała do mnie .

    dopiero poczta wysłan z Outlook-a wyszła.

    To spróbuj tak
    1) Zarejestruj swoje konto w Outlook-u /Narzedzia /konta/Dodaj

    Utwórz Do: (do mnie uzyj skrutu "odpowiedz")
    Temat : Wyrok

    resztę juz wiesz
  • grandy 08.05.06, 23:15

    xxxll napisał:
    > Utwórz Do: (do mnie uzyj skrutu "odpowiedz")

    Obawiam się, że za pomocą skrutu będziesz mógł się komunikować wyłącznie z XXXLL-kiem.


  • seew 08.05.06, 23:55
    problem nie jest tak oczywisty jak sądzą obie strony. Mała wspólnota może
    oczywiście przyjąc sposób zarządu "dużej". Powinni się na to zgodzić wszyscy
    właściciele, w umowie o wyodrębnieniu lub w umowie zawartej później w formie
    aktu notarialnego. Jednak małe wspólnoty bardzo często powierzyły zarząd w
    umowach wyodrębnienia lokali (przez gminy) na podstawie art 18 ust 1 uowl osobie
    prawnej i nic więcej oprócz tego powierzenia nie zapisano w umowach. Należy więc
    uznać, że wspólnoty te wybrały już w chwili podpisywania umów przez WSZYSTKICh
    właścicieli umowny sposób zarządu. Ale jest jeszcze art 33 uowl, który rzecze,
    iż jeżeli nie wpisano do umów zawartych na podstawie art 18 ust 1 nic prócz
    powierzenia zarzadu to stosuje się przepisy rozdziału 4. czyli art 19-33 uowl.
    Wówczas w przypadku małych wspólnot wracamy do zasad określonych w KC, bo art 19
    tam odsyła. Ale art 19 odsyła "odpowiednio" do stosowania KC. Czyli niektóre
    przepisy stosujemy innych nie- bo nie mozna ich stosować (np. przeisów o
    zniesienu współwsłasności bo część wspólna we WSZYSTKICH wspólnotach jest nie do
    zniesienia :-) Więc odesłanie odpowiednie karze się zastanowić czy rzeczywiście
    w małych wspólnotach powierzenie zarzadu to czynność przekraczająca zwykły
    zarzad czy nie. Art bodaj 203 KC stanowi o zarzadcy sądowym, że powołuje się go
    "gdy nie można uzyskać zgody większości współwłaścicieli w istotnych sprawach
    zwykłego zzrzadu". więc może powołanie zarzadu jest taką istotną czynnością ale
    w ramach zwykłego zarzadu- wówczas powołujemy go większością głosów.
    reasumując: owszem w małych wspólnotach 100 % zgody (KC nie używa terminu
    uchwały) na czynność ponad zwykłego zarządu ale wiele czynności w dużych
    wspólnotach uznanych za ponad zwykły zarząd (np. wybór zarzadcy) w małych
    wspólnotach będzie zwykłym zarządem. Orzecznictwo SN uznaje np. za zwykły zarząd
    we współwłasności podział rzeczy do używania co w duzych wspólnotach jest
    oczywiście przekroczeniem zwykłego zarzadu, podobnie instalacja kanalizacji na
    nieruchomości.
    Przyjęcie planu gospodarczego w duzych wspólnotach jest ponad zwykłym zarzadem.
    Czy wszystkie małe wspólnoty przyjmują plan w 100%? Oczywiscie, że nie. Wydatki
    bieżace są bowiem we współwłasności zwykłym zarządem. Inne granice inna skala.
    Dlatego przyjmowanie zasad dużej wspólnoty nie zawsze jest potrzebne i korzystne
    dla małej wspólnoty. Jeśli już mała wspólnota chce uciec od zasad KC nalezy
    raczej opracować własne zasady odpowiadające stosunkom w danej nieruchomosci.
  • grandy 09.05.06, 10:26
    Wreszcie merytoryczna dyskusja, aż z przyjemnością się czyta - choć mam kilka uwag.

    seew napisał:
    > Więc odesłanie odpowiednie karze się zastanowić czy rzeczywiście
    > w małych wspólnotach powierzenie zarzadu to czynność przekraczająca zwykły
    > zarzad czy nie.
    Zawsze powierzenie przez współwłaścicieli zarządu sprawami majątkowymi innej osobie będzie wykraczało poza zakres zwykłego zarządu. Samo pojawienie się wątpliwości co do charakteru dokonywanej czynności przemawia za zakwalifikowaniem tej czynności jako przekraczającej zwykły zarząd, bowiem pozwoli osobom dokonującym czynności, uniknąć ryzyka uznania ich za nieważne.


    > Art bodaj 203 KC stanowi o zarzadcy sądowym, że powołuje się go
    > "gdy nie można uzyskać zgody większości współwłaścicieli w istotnych sprawach
    > zwykłego zzrzadu". więc może powołanie zarzadu jest taką istotną czynnością ale
    > w ramach zwykłego zarzadu- wówczas powołujemy go większością głosów.
    Jeżeli w istotnych sprawach dotyczących zwykłego zarządu współwłaściciele nie mogą się porozumieć - sąd wyznacza zarządcę, który podejmuje decyzje w tych "istotnych sprawach dotyczących zwykłego zarządu" z pominięciem skłóconych współwłaścicieli. W żaden sposób nie można wyciągnąć z tego wniosku, że samo wyznaczenie zarządcy jest czynnością w ramach zwykłego zarządu. Wręcz przeciwnie - ponieważ jest to ogrniaczenie współwłaścicieli w prawie decydowania o współwłasności, to tego wyznaczenia może dokonać tylko sąd.

    > reasumując: owszem w małych wspólnotach 100 % zgody (KC nie używa terminu
    > uchwały) na czynność ponad zwykłego zarządu ale wiele czynności w dużych
    > wspólnotach uznanych za ponad zwykły zarząd (np. wybór zarzadcy) w małych
    > wspólnotach będzie zwykłym zarządem.
    To błędny pogląd - powierzenie zarządu nieruchomością wspólną osobie fizycznej lub prawnej zawsze będzie czynnością przekraczającą zakres zwykłego zarządu, wymagającą zachowania szczególnej formy aktu notarialnego.

    > Orzecznictwo SN uznaje np. za zwykły zarząd
    > we współwłasności podział rzeczy do używania co w duzych wspólnotach jest
    > oczywiście przekroczeniem zwykłego zarzadu, podobnie instalacja kanalizacji na
    > nieruchomości.
    Chętnie poznam orzecznictwo SN, które w ten sposób odmiennie reguluje zakres zwykłego zarządu w odniesieniu do dużej i małej wspólnoty - przyznaję, że nie jest mi ono znane.

    > Przyjęcie planu gospodarczego w duzych wspólnotach jest ponad zwykłym zarzadem.
    > Czy wszystkie małe wspólnoty przyjmują plan w 100%? Oczywiscie, że nie.
    > Wydatki bieżace są bowiem we współwłasności zwykłym zarządem. Inne granice inna skala.
    Tu niestety zgubiłem się i nie nadążam:
    - czy fakt, że nie wszystkie małe wspólnoty przyjmują plan gospodarczy (o ile tak się dzieje) przesądza o zakresie czynności zwykłego zarządu? Równie dobrze możnaby załozyć, że ponieważ w kilku dużych wspólnotach w Łodzi plan gospodarczy i inne uchwały przyjmowane są mniejszością, zamiast większością głosów - to i w tym przypadku jest to działanie w ramach zwykłego zarządu. Takie wnioskowanie byłoby błędem okrutnym, bo już sam fakt zasiadania w tych zarządach serafina666 czyni te zarządy nadwyczajnymi.

    > Jeśli już mała wspólnota chce uciec od zasad KC nalezy
    > raczej opracować własne zasady odpowiadające stosunkom w danej nieruchomosci.
    Tu pełna zgoda, pod warunkiem, że ucieczka od zasad k.c. nie będzie służyła złamaniu lub ominięciu przepisów prawa w celu ułatwienia sobie rządzenia małą wspólnotą przez część współwłaścicieli. Jeżeli wszyscy zgodnie się umówią i nikt nie zostanie pokrzywdzony, to mogą sobie nawet dowolne zasady. Nawet wprowadzić statut i ustanowić radę nadzorczą oraz komisję rewizyjną - choć te propozycje z pewnością zaraz oprotestuje mój ulubieniec XXXLL-ek.
  • seew 09.05.06, 12:52
    Roman Dziczek (sędzia SA W-wa) pisze w komentarzu do uwol, że uchwały o wyborze
    zarządu w małej wspólnocie zapadają zwykłą większością głosów. (komentarz pkt 2
    do art 19 ). Gerard Bieniek (sędzia SN) pisze, że powierzenie zarządu osobie
    fizycznej lub prawnej to przekazanie tej jednostce kompetencji zwykłego
    zarządu. (komentarz do art 33 beck 2005) . Dlaczego przekazanie umocowania do
    czynności zwykłego zarządu miałoby ten zwykły zarząd przekraczać. W dużej
    wspólnocie przekracza to zwykły zarząd z powodów technicznych- wymaga zgody w
    formie uchwały a uowl mówi, że uchwałą podejmuje się czynności ponad zwykły
    zarząd. Ale uowl nie nazywa powierzenia zarządu czynnością PZZ (art 22 ust. 3
    nie wymienia jej w czynnościach ponad ZZ).Jednak gdy mała wspólnota powierzyła
    zarząd na podstawie art 18 usty 1 to zmienicgo może tylko na podstawie art 18
    ust 2a. Tam zapisane jest, że wymaga to UCHWAŁY protokołowanej przez
    notariusza. UCHWAŁA to czynność prawna ciała kolegialnego. Zapada większością
    głosów. KC nie uzywa terminu uchwała, tylko zgoda. Jest różnica.

    Nie dlatego uznajemy przyjęcie planu gospodarczego w małej wspólnocie za
    czynność ZZ bo tak robią wspólnoty. Tak robią współnoty bo uznają ją za
    czynność ZZ. Pierwsze było jajko, nie kura :-))

    Nawet chcąc się trzymać przepisów KC o współwłasnosci. Są tam określone
    czynności zachowawcze, które może podjąć każdy współwłaściciel. Kiedy we
    wspólnocie małej panuje paraliż decyzyjny- bo nigdy nie ma 100% - podjęcie
    uchwały większością głosów jest czynnością zachowawczą bo ratuje nieruchomość
    przed np. brakiem koniecznego remontu.

    Wola osoby wyraża się przez zachowanie , które ujawnia tą wolę w sposób
    dostateczny. Nie przyjście na zebranie, nie głosowanie, nie zaskarżanie tej
    uchwały w chwili gdy dowiedziała się o jej podjęciu można uznać za jej
    dorozumiane przyjęcie. Wiem tego argumentu w sądzie bym nie obronił. Ale we
    wspólnocie mieszkaniowej mozna go bronić. Jeśli właściciel nie zaskarża -
    uchwała obowiązuje. Nie wchodzi tu w grę 189 kpc. Bo jest spór interpretacyjny
    co zwykły zarząd a co PZZ. Większoć jest zachowana. Uchwały zapadają
    większością.
  • tomkus56 09.05.06, 12:59
    Seww .Z uznaniem b.dziękuję.

    Zacząłem pisać lecz Towja odpowiedz wypełnia wszystko.
    Mam prośbę jeżeli mógłbys przesłać na moją skrzynkę Tomkus56@interia.pl
    dokumenty na które się powołujesz - będę zobowiązany.
    Pozdrawiam .Tomasz
  • grandy 09.05.06, 23:03
    seew napisał:

    > Roman Dziczek (sędzia SA W-wa) pisze w komentarzu do uwol, że uchwały o wyborze
    > zarządu w małej wspólnocie zapadają zwykłą większością głosów. (komentarz pkt > 2 do art 19 ). Gerard Bieniek (sędzia SN) pisze, że powierzenie zarządu osobie
    > fizycznej lub prawnej to przekazanie tej jednostce kompetencji zwykłego
    > zarządu. (komentarz do art 33 beck 2005). Dlaczego przekazanie umocowania do
    > czynności zwykłego zarządu miałoby ten zwykły zarząd przekraczać.

    Przekazanie przez współwłaścicieli prawa do prowadzenia spraw majątkowych dotyczących współwłasności innej osobie, czyli rozporządzenie prawem własności ZAWSZE będzie decyzją przekraczającą zwykły zarząd. Po raz kolejny w zmienionej formie zadajesz to samo pytanie i nie chcesz zrozumieć odpowiedzi.


    > W dużej
    > wspólnocie przekracza to zwykły zarząd z powodów technicznych- wymaga zgody w
    > formie uchwały a uowl mówi, że uchwałą podejmuje się czynności ponad zwykły
    > zarząd. Ale uowl nie nazywa powierzenia zarządu czynnością PZZ (art 22 ust. 3
    > nie wymienia jej w czynnościach ponad ZZ).Jednak gdy mała wspólnota powierzyła
    > zarząd na podstawie art 18 usty 1 to zmienicgo może tylko na podstawie art 18
    > ust 2a. Tam zapisane jest, że wymaga to UCHWAŁY protokołowanej przez
    > notariusza. UCHWAŁA to czynność prawna ciała kolegialnego. Zapada większością
    > głosów. KC nie uzywa terminu uchwała, tylko zgoda. Jest różnica.

    To i sam sobie odpowiedziałeś. Tam gdzie w dużej wspólnocie działa zarząd - w małej zgodę wyraża większość współwłaścicieli (zwykły zarząd). Tam gdzie w dużej wspólnocie głosuje się uchwałę - w małej zgodę muszą wyrazić wszyscy współwłaściciele (czynności przekraczające zwykły zarząd). Juz prościej Ci tego nie wyłożę.


    > Nie dlatego uznajemy przyjęcie planu gospodarczego w małej wspólnocie za
    > czynność ZZ bo tak robią wspólnoty. Tak robią współnoty bo uznają ją za
    > czynność ZZ. Pierwsze było jajko, nie kura :-))

    To przeczytaj sobie co sam wcześniej napisałeś:
    > Czy wszystkie małe wspólnoty przyjmują plan w 100%? Oczywiscie, że nie.
    Dlaczego Twoim zdaniem część małych wspólnot przyjmuje plan jednomyślnie? Czyżby u nich najpierw była kura?


    > Nawet chcąc się trzymać przepisów KC o współwłasnosci. Są tam określone
    > czynności zachowawcze, które może podjąć każdy współwłaściciel. Kiedy we
    > wspólnocie małej panuje paraliż decyzyjny- bo nigdy nie ma 100% - podjęcie
    > uchwały większością głosów jest czynnością zachowawczą bo ratuje nieruchomość
    > przed np. brakiem koniecznego remontu.

    Wtedy trzeba sąd poprosić o ustanowienie zarządcy, a nie wprowadzać samowolę we wspólnocie. Dość często paraliż decyzyjny to sprzeciw właścicieli lokali wobec cwaniaków, którzy dorwali się do zarządzania nieruchomością. Oczywiście nie stawiam Tobie takiego zarzutu, tylko podkreślam, że mniejszość też korzysta z ochrony prawa i w małych wspólnotach jest to bardzo mocna ochrona.


    > Wola osoby wyraża się przez zachowanie , które ujawnia tą wolę w sposób
    > dostateczny. Nie przyjście na zebranie, nie głosowanie, nie zaskarżanie tej
    > uchwały w chwili gdy dowiedziała się o jej podjęciu można uznać za jej
    > dorozumiane przyjęcie. Wiem tego argumentu w sądzie bym nie obronił. Ale we
    > wspólnocie mieszkaniowej mozna go bronić.

    Tak jak pewnie nie chciałbyś, aby ktoś Ci dyktował jak masz głosować (wstrzymanie się lub nie wzięcie udziału w głosowaniu - to też zachowanie wyrażające wolę osoby) - to nie narzucaj tego innym.

    Gdy kiedyś znajdziesz się w mniejszości, pod rządami wspólnotowego hochsztaplera, to całować będziesz okładki kodeksu cywilnego z wdzięczności, że znajdują się tam przepisy, które teraz chcesz obchodzić.


  • seew 10.05.06, 10:50
    Przekazanie przez współwłaścicieli prawa do prowadzenia spraw majątkowych dotyc
    > zących współwłasności innej osobie, czyli rozporządzenie prawem własności
    ZAWSZ
    > E będzie decyzją przekraczającą zwykły zarząd. Po raz kolejny w zmienionej
    form
    > ie zadajesz to samo pytanie i nie chcesz zrozumieć odpowiedzi.

    Nie przekazują współwłaściciele prawa do rozporządzania prawem własności!
    Rozporządzenie to zmiana właściciela albo uzytkowanika albostanu prawnewgo itp.
    Zarządca nie rozporządza. Zarządca zarządza. Zasadnicza różnica. KC pozwala na
    zwykły zarząd większości współwłascicieli. Można się upierać, że wybranie
    zarządcy to czynność przekraczająca zwykły zarząd w małej wspólnocie. Ja się
    nie upieram.

    To i sam sobie odpowiedziałeś. Tam gdzie w dużej wspólnocie działa zarząd - w m
    > ałej zgodę wyraża większość współwłaścicieli (zwykły zarząd). Tam gdzie w
    dużej
    > wspólnocie głosuje się uchwałę - w małej zgodę muszą wyrazić wszyscy współwłaś
    > ciciele (czynności przekraczające zwykły zarząd). Juz prościej Ci tego nie
    wyło
    > żę.

    Omijasz problem Waćpanie. Piszesz dobrze ale na boku. Napisałem wyraźnie , że
    zmienić zarząd powołany na podstawie 18 ust 1 można tylko na podstawie 18 ust.
    2a. Tam jest napisane UCHWAŁA. Zgodnie z art 18 ust. 3, art 19 stosujemy
    wówczas gdy nie powierzyliśmy zarządu na podstawie 18 ust. 1 lub 2 a. Jeśli
    powierzyliśmy nie stosujemy art 19 czyli odesłania do KC. "Juz prościej Ci tego
    nie wyłożę."

    Ustanowienie zarządcy przymusowego to działanie odrębne od czynności
    zachowawczych. Osobne przepisy osobne sytuacje. Po co czynności zachowawcze
    skoro można do sądu po zarządcę?

    Gdy kiedyś znajdziesz się w mniejszości, pod rządami wspólnotowego hochsztapler
    > a, to całować będziesz okładki kodeksu cywilnego z wdzięczności, że znajdują
    si
    > ę tam przepisy, które teraz chcesz obchodzić.

    Nie rozumiem logiki. Skoro hohsztapler ma większość to co mi da ochrona
    mniejszosci skoro i tak go nie zmienię. Więcej rozumując Twoją logiką nawet gdy
    90% właścicieli będzie chciało takiego hohsztaplera odwołać to będzie
    on "całował okładki kodeksu cywilnego z wdzięczności, że znajdują się tam
    przepisy", które na podstawie błednych wykładni pozwalają mu wbrew niemal
    wszystkim zarządzać (nie "rozporządzać") cudzą własnością i brać za to
    pieniądze.
  • grandy 10.05.06, 11:12
    seew napisał:

    > Nie przekazują współwłaściciele prawa do rozporządzania prawem własności!

    Jedno Ci jeszcze tylko wytłumaczę. Gdy właściciel powierza swoja własność innej osobie w zarząd to właściciel rozporządza swoją własnością. Rozporządza w ten sposób, że przekazuje w zarząd, a nie do roporządzania.


    > Więcej rozumując Twoją logiką nawet gdy...

    Odradzam Ci rozumowanie moją logiką, bo jesteś skazany na niepowodzenie i sądząc po tym co piszesz - nie jest to moja wina.
  • tomkus56 10.05.06, 14:07
    Szanowna Grandy,

    Nie wrzucaj wszystkiego do jednego garnka.... ( nie ta dziedzina )
    Art.199 KC -SPOJRZYJ - .
    Do rozporządzania rzeczą wspólną oraz do innych czynnośći przekraczających
    zakrez zwykłego zarządu potrzebna jest zgoda wszystkich .Dopiero ponad zwykły
    zarząd .
    Większością ( przyjmijmy ,że zawsze jest uchwała Tam gdzie jej realizacja wiązę
    się z nakładami musi i jest konieczna )
    Istotą jest ,że powołany zarząd moze samodzielnie wykonywać jedynie czynnośći
    zwykłego zarządu.
    W analogi( logice) ,iż Zarząd może wykonywać tylko zz powołuje go większość.
    Poruszasz "rozporządzanie" własnośćią.Mówimy o współwłasności ,gdzie
    właścicielami tej samej rzeczy jest kilku właścicieli. Swoją właśnośćią i
    udziałami każdy z właścicieli może rozporządzać swobodnie bez zgody pozostałych
    i nie pytając ich wręcz o nic.
    Nie można uchylić współwłasnośći gdy trwa własność lokali.
    Te zagadnienia tylko są problematyką UWL.iKC.
    Pozdrawiam.Tomasz
  • grandy 10.05.06, 19:08

    Rozporzadzenie współwłasnością to czynność przekraczająca zwykły zarząd i współwłaściciele muszą w tej sprawie zgodnie współdziałać. W sprawach tej wagi, w małej wspólnocie, nie można przegłosować innego współwłaściciela.

    To zaczyna być jakiś obłęd. Albo robisz mi na złość plotąc swoje na różne sposoby, albo nie jesteś w stanie zrozumieć najprostszych pojęć. Ja kończę dyskusję na ten temat, bo nie mam czasu prowadzić prawniczych korepetycji dla opornych początkujących.
  • tomkus56 10.05.06, 21:01
    Co dzisiaj było jedzone na obiad ........... ( chyba cosś niezdrowego )
    Wszyscy się mylą ,ozreczenie SN to be ,treść nawet literalnie czytana be.....
    Nie wiem jak TY siebie postrzegasz
    Wiem zaś ,ż e już dzieci w II klasie szoły podstawowej mówią ( tym śmiesznej
    jak nie mają już części mlecznego uzębienia i...) cyt."Kto sie przezywa tak sam
    się nazywa ....
    Proszę Cię włącz to co w człowieku piękne i dobre.
    Nie przynoś wstydu .....Zaczni myśleć i rozumieć....
    W spminałem Ci ,że masz spory zasób wiedzy ...lecz książkowej....,lecz i tą
    szanuj.
    Gubi Cię chyba rutyna ... jak każdego.
    Są czynnośći z zakresu zwykłgo zarządu ( nazywaj to nawet zarządzaniem )- w
    małej wspólnocie podejmuje je większość i nie jest istotne czy chochsztapler
    czy piękna i urodziwa ....
    Ma większość i taki przywilej....bywa ,że niewygodny ....
    Ponieważ ma więcej jak pół jabłka faktycznie nie może dać całego.
    Lecz z pewnością może dać to co ma.
    I dlatego też powołany zarząd w małej wspólnocie czy też w dużej może poruszać
    się samodzielnie w tym tylko obszarze.
    Odnośnie małej wspólnoty - nawet Sad Najwyższy nie nie definiuje zakresu
    czynnośći gdyż zawsze trzeba określić okoliczności.
    Ta sama czynność ( identyczna ) w jednych okolicznośćiach będzie czynnością
    zwykłego zarządu i taka sama ( identyczna ) będzie czynnośćią przekraczającą zz.
    Przykład przełóżmy na inną płaszczyzne.
    Wspólnota małżeńska ; mąż chce wziąść w banku 5 ilionów nowych złotych kredytu
    - w twoim bezwzględnym pojmowaniu będzie to czynność przekraczająca zwykły
    zarząd.
    W moim względne od okoliczności.
    Okolicznośći które będą przemawiać ,że mąż weżmie taki kredyt bez zgody żony
    gdyż czynność taka w jego okolicznośćiach będzie czynnością z zakresu zz.
    będzie to,że jego zarobki miesięczne wynoszą 2 miliony złotych .
    Gdyby wynosiły nawet 5000 zł/m byłaby to czynność przekraczająca zz.
    A więc pojęcie względne.
    Nie betonuj wszystkiego życzeniowo bo niepotrzenie popadasz w złość i dokuczasz
    innym.
    Na tej fali merytoryki wątek swój rozwinął seew.I słusznie - dla czego nie
    włacz sie w ten rezonans.
    W którejś wypowiedz okreśiłem siebie jurystom.
    Przerażająca jest wiedza,że podobną jak Ty postawę prezentują sędziowie w
    Sadach.I wyrok nie zależy od zgłębionej zagadnień
    prawnych ,przepisów ,artykółów,paragraf. ,a od tego jaki sędzia prowadzi sprawę
    i na ile zagadnienia rozumie i jak je interpretuje.
    W Ostatnim czasem spotkałem się nawet w Sądzie Rejonowym
    z interpretacją sedziego ,że klatki schodowe ,dachy ,mury nie są częściami
    wspólnymi.W Niedawnym zaś artykóle w Gaz.Prawnej wyczytałem ,że i kominy nie śą
    cześciami wspólnymi gdyż włąścicielami kanałów kominowych/wentylacyjnych są
    właściciela lokalu do którego one przynależa.
    Jak sądziłem nasza polemika ma poszerzać wiedzę interpretacyją.
    Zwiększać wachlarz argumentów mówiących za i przeciw nie zaś licytować się i
    demonstrować kto wie więcej.Kto mądrzejszy - nie o to przynajmniej mnie chodzi.
    Sprawy Sądowe - a ze zrozumiałych względw jest ich coraz więcej - kosztują.
    Błędy formalne popełniają i prawnicy i sędziowie również.
    Czym innym jest wiedza prawna czym innym życie.
    Pozdrawiam.Tomasz.
  • serafin666 11.05.06, 06:59
    natręctwa, obsesje i kompulsje to dość częste zaburzenia psychiczne, będące
    powodem cierpienia wielu pacjentów. Gdy natrętna myśl zaprzątnie umysł, chory
    zdaje sobie sprawę z jej patologicznego charakteru, lecz nie może się od niej
    uwolnić. Jednocześnie jednak odczuwa często bezsensowność owych myśli i
    związanych z nimi działań. Boi się śmieszności i zarazem żyje w lęku, że może
    popełnić czyn, o którym nie przestaje myśleć. W efekcie choroba zmienia go w
    skrupulanta, wiecznie wszystko sprawdzającego....
  • tomkus56 09.05.06, 10:48
  • tomkus56 09.05.06, 11:04
    Witam.

    Ucieszyło mnie wejsćie do forum SEEWA.Dzięki SEEW.
    Jest to wypowiedż rozważna i ze znajomośćią zagadnienia.
    Grandy przyznaje,że jego znajomości orzecznictwa SN nie jest mu znana .To po co
    to bicie piany.
    Grandy !!!
    Przyznaj ,że jesteś poprostu kobietą.....
    Prezentujesz typowo kobiecy sposób myślenia ( w analizie )
    A na forum anonimowo wyżywasz się.
    Dla mnie nie było to trudne do odgadnięcia.
    Tylko po co to robisz .... Z innych wypowiedzi innych nie wynika podłoże ,
    że ktoś kogoś chce zdominować .
    Masę pstów lecz dopiero seew ze zrozumieniem odpowiedział na trść mojego
    pierwszego postu.
    Zrobiłaś "Królewno " dużo zamieszania........... w miejsce polemiki
    merytorycznej ...........
    Działasz nie na czyjeś zlecenie lecz( wypow.chyba xxxll) lecz napewno przeciwko
    sobie....
    Było tak .....
    Siała Baba mak ......
    Siedział chłop na grzędzie i liczył glizdy ..... szła baba .....i ja też
    policzył.
    Wyluzuj.Biredni Ci Twoi "rycerze"
    Nie mniej Cię pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka