Dodaj do ulubionych

zarząd nie wykonuje wniosków

24.05.06, 10:36
Zarząd Wspólnoty nie przeprowadził w terminie podanym przez wnioskodawców zebrania (we wniosku był termin zwołania, porządek, obrad oraz prawidłowa ilość udziałów w podpisie pod wnioskiem). Nie otrzymano żadnej informacji dlaczego nie wykonano wniosku. Zorganizował inne zebranie z zupełnie innym porządkiem obrad. Do tego porządku zgłoszono wniosek o uzupełnienie porządku o głosowanie nad odwołaniem wszystkich członków zarządu. Na zebraniu wypowiadały się osoby nie będące właścicielami. Wybór przewodniczącego zebrania odbył się na zasadzie ilości rąk w górze a nie wielkościami udziałów. Pomimo sprzeciwu wielu uczestników w atmosferze jazgotu przeszedł taki wybór. Zebranie to (trwające trzy godziny) do niczego nie doprowadziło. Pomimo zgłoszonego ponownie wniosku o odwołanie zarządu nie przeprowadzono głosowania. Co dalej? Wniosek do Sądu o zarząd komisaryczny? Wniosek do Sądu o odwołanie Zarządu i nakazanie wyboru nowego? Wniosek do Prokuratury o wyjaśnienie nieprawidłowości przy przeprowadzanych przetargach (na kwoty przekraczające razem 300.000 zł).
Edytor zaawansowany
  • serafin666 24.05.06, 11:28
    1. wybór przewodniczącego zebrania prawidłowy / sugerujesz, że ten wybór udzia-
    łami byłby po Waszej myśli - to dlaczego głosowanie udziałami uchwał nie było
    po Waszej myśli ? /
    2. przedstawiony opis sytuacji - bez analizy dokumentów - nie daje możliwości
    udzielenia wiarygodnej porady / opinii /
  • widok9 24.05.06, 11:39
    1.Za innym przewodniczącym zebrania głosował także przedstawiciel miasta - 42% udziałów. Nie rozumiem drugiego pytania - gdyż na zebraniu nie odbyło się żadne głosowanie.
    2.Sprawa została nagłośniona przez jednego faceta (własciciela), który z innymi włascicielami wystąpił o udostępnienie dokumentów, które wcześniej w dziwny sposób zostały wyniesione jakoby z siedziby. Teraz się odnalazły. Według pisma opisującego całą sytuację, wybór oferentów był "dziwny",odbiory prac jedynie przez zarząd (żadnych uprawnień budowlanych), i wiele innych zarzutów. Na te zarzuty odpowiedział Zarząd ale nie poprzez okazanie dokumentów (o które wystili właściciele) ale w formie opisowej.
    Jeżeli chodzi o wniosek o odwołanie zarządu to jego motywem były podejżenia o działanie na szkodę właścicieli w doborze oferentów, oraz niezorganizowanie zebranie na prawidłowy wniosek członków wspólnoty.
  • wprost5 24.05.06, 11:46
    Pytanie troche przewrotne, ale jak się przestudiuje ustawę o własności lokali,
    to okazuje sie, że zarząd moze tak robic prawie bezkarnie! Bo w tym akcie nie
    ma żadnych sankcji w odniesieniu do zarządu czy zarządcy, gdy olewają członków
    wspólnoty, co jest bardzo często spotykane i o czym donosi bardzo wiele postów.
    Dochodzę do wniosku, że zostało to celowo tak zapisane w tej konstytucji
    wspólnot mieszkaniowych, prawdopodobnie na skutek silnego lobbingu cwaniaków,
    którzy zwietrzyli bardzo duży interes w mieszkalnictwie i zadbali o to, aby
    ustawodawca uchwalił taka ustawe. Oczywiscie, zemscił się znowu brak jakiejś
    reprezentacji po stronie członków wspólnot mieszkaniowych.
    Bardzo podobnie jest w spółdzielczosci mieszkaniowej, gdzie też na bardzo dużą
    skalę robi interesy mafia prezesowska.
    Jeśli weźmie się jeszcze pod uwage fatalną pracę sądów i organów ścigania, nie
    ma się co dziwić poczuciu bezkarności zarządów zarówno wspólnot jak i
    spółdzielni mieszkaniowych. I dlatego wspólnotowicze mogą skladać sobie wnioski
    a sprytne zarządy i tak je oleją! A gdy dodac do tego jeszcze zastraszenie
    wielu starszych ludzi przez PRL i obojętność wielu z nas na to, co się dzieje w
    budynku, mamy bardzo smutną całość.
    Tyle krótkich rozważań natury ogólnej.
    A przechodząc do przebiegu opisywanego skandalicznego zebrania, należy
    wyciagnąć z niego po prostu wnioski na przyszłość - nie ma co liczyć na cud
    tylko przed kolejnym zebraniem trzeba się dobrze zorganizować i przewidzieć
    różne warianty żeby nie byc zaskoczonym. Skoro macie taki sprytny zarząd, że
    prowadzi zebranie tak jak chce, to trzeba wyposażyć się w sprzęt rejestrujący
    do ewentualnych celów dowodowych. Osobiście nic nie mam przeciw zabieraniu
    glosu przez nie-wspólnotowiczów, ale bezwzględnie nie moga oni glosować.
    Dlatego trzeba dokładnie notowac wypowiedzi i przebieg glosowania, żeby można
    było tego ewentualnie później użyć. Pół biedy, jesli dogadacie sie przed
    zebraniem i gdy zaistnieje opisywana sytuacja, to warto opuścic takie zebranie,
    bo potem mozna wykazać, że wielu spraw nie przeglosowano. Gorzej, gdy nie macie
    większosci udziałów i wtedy taki manewr nic nie daje.
    Oczywiście, mozna skarzyć do sądu takie zebranie, ale patrz, co wczesniej
    napisałem na temat sądów. Jeśli macie w garści dowody na przekręty przy
    przetargach, to nie miejcie oporów z doniesieniem do prokuratury; oczywiście,
    na początek będzie jak zawsze umorzenie, ale teraz trochę się zmieniło i trzeba
    być twardym i składać na takie decyzje zażalenia. ostatecznie wystąpić do
    prokuratury krajowej.
    I zachęcam do publicznego - nie tylko na tym forum, ale na forum regionalnym -
    wymieniania z nazwiska przekręciarzy w zarządzie, bo jesli pchali sie do
    zarządu, to nie mogą chronić się za ustawą o ochronie danych osobowych.
  • widok9 24.05.06, 11:52
    Dziękuje,
    Członkami zarzadu są osoby fizyczne zamieszkujące w tym budynku (właściciele).Na zebraniu w pełnej dyscyplinie stawili się mieszkańcy tych klatek schodowych, w których oni mieszkają. Inni mieszkańcy jak zawsze zawiedli.
  • serafin666 24.05.06, 11:57
    "Inni mieszkańcy jak zawsze zawiedli."
    mając świadomość takich sytuacji powinniście "uzbroić się" w stosowne
    pełnomocnictwa
  • wprost5 24.05.06, 12:04
    Serafin podpowiedział również to, co napisałem - ze do zebrania trzeba się
    przygotować - w danym wypadku chodzi o uzyskanie pełnomocnictwa od nieobecnych.
    Generalnie frajerów(tzn. nieprzygotowanych tak jak wy) cwaniaki(tj. zarząd)
    zawsze skroi. Może to i dobrze, trzeba się uczyć i wyciągać wnioski a nie tylko
    biadolić i czekać na cud w postaci litości zarządu.
  • widok9 24.05.06, 12:09
    pełnomocnictwa potwierdzone notarialnie?
  • tasiak 24.05.06, 13:13
    widok9 napisał:

    > pełnomocnictwa potwierdzone notarialnie?
    Niekoniecznie ale na pewno na zebraniu muszą być oryginały pełnomocnictw ze
    znaczkami opłaty skarbowej 15 zł
    powodzenia
    ps. w naszej wspólnocie jest podobnie i właśnie boleśnie nauczeni zbieramy
    ponad 50% głosów przeciwko zarządowi w celu jego odwołania na najbliższym
    zebraniu
    Na pewno musicie się przygotować do zebrania od strony formalnej! W naszym
    wypadku zarząd który zatrudnił prawnika do walki z developerem wykorzystał go
    na zebraniu do walki przewciwko członkom wspólnoty -paranoja...
  • espol 26.05.06, 12:05
    Czy sugerujesz, że mogę wypisać dowolne pełnomocnictwo i jeśli nakleje znaczki
    to znaczy, że jest ważne?
    Skąd pewność, że podpis jest OK?
  • grandy 26.05.06, 16:22
    espol napisał:

    > Czy sugerujesz, że mogę wypisać dowolne pełnomocnictwo i jeśli nakleje znaczki
    > to znaczy, że jest ważne?
    > Skąd pewność, że podpis jest OK?

    Pełnomocnictwo wymaga musi być sporządzone w formie pisemnej i nie wymaga uwierzytelnienia podpisu. Jego ważność nie zależy od naklejenia znaczka opłaty skarbowej - jego brak jest wykroczeniem skarbowym, ale nie ma związku z ważnością samego pełnomocnictwa. Pełnomocnictwo należy złożyć do protokołu zebrania i nie może być ono kwestionowane dopóki mocodawca nie oświadczy, że nie pochodzi ono od niego i zostało sfałszowane.
  • facetzalej 25.05.06, 20:22
    Witam Państwa,
    jestem tym "facetem", którego przywołał widok9. Chciałbym potwierdzić fakt, że złożyłem wniosek o odwołaniu zarządu wspólnoty, po wielokrotnych próbach uzyskania od niego informacji i dokumentów. W siedzibie zarządu (bo mamy taką) brak było wielu ważnych dokumentów, gdyż w pewnym momencie zostały wyniesione przez osoby postronne (żona jednego z członków zarzadu). Przetargi przeprowadzane przez zarząd, wybór wykonawców, a przede wszystkim brak kosztorysów przedwykonawczych są na porządku dziennym. Jedna osoba załatwia przetarg, dobiera wykonawcę, zatwierdza wykonanie prac (chociaż nie ma uprawnień budowlanych) i uważa, że jakaś mała grupa się czepia. Ta mała grupa, która wystąpiła liczyła 10 właścicieli oraz przedstawiciel ZGN. Razem ok 50% udziałów. Zebranie faktycznie przebiegło w atmosferze niepotrzebnych pyskówek, ale jeżeli przez dwie godziny przerywano mi przedstawianie racji i polemiki z Zarządem na temat wskazanych zastrzeżeń to widać, ze ktoś nie chciał usłyszeć prawdy. Czy wybór przewodniczącego był prawidłowy czy nie? Według mnie w wyborze brały udział osoby nieuprawnione (np. żona i członek zarzadu oddali razem dwa głosy!) Nikt z prowadzących nie chciał sprawdzić czy głosujący mają prawo do głosowania - zakrzyczano jednego z takich wnioskodawców. Pomimo złożenia prawidłowego wniosku o poszerzenie porządku zebrania nie dopuszczono do tego (chur zwolenników zarzadu)- a zatem wnoszę, ze nadal ta sprawa winna być przeprowadzona. Zgadzam sie, ze zebrania należy starannie przygotować - ale najpierw trzeba tym ludziom przedstawić argumenty. Ale jak wcześniej pisałem utrudnia to zarząd (wybrany z mieszkańców). Sytuacja jednak sie rozwija w stronę Zarządu komisarycznego. Nie wykluczane są też powiadomienia prokuratora i kolejne pozwy do sądu. Jakoś nie chcę wierzyc, że jedna firma wygrywa "przetargi" różnicą cenową 190 zł (wartość prac 30.000 zł), po ingerencji jednego z członków zarządu. Jest jeszcze co najmniej 10 spraw, które podważają wiarygodność "naszych przedstawicieli". Jedną rzecz załatwiłem - Sąd uchylił jedną uchwałę o przejęciu (wynajęciu) strychu przez członka zarzadu. Drugi czonek zarzadu już "wynajął" drugi strych. Oczywiście kolorytów tej akcji jest wiele, ale wskażę Państwu jeden z nich: "stawka czynszu zostanie ustalona przez zarzad po zakończeniu adaptacji" ? Śmieszne czy tragiczne? Czy Państwo płacicie czynsz od dnia uzyskania kluczy czy od dnia zakupu wieszaczka na ręczniki- czyli zakończeniu meblowania?
    Przepraszam, że więcej na ten temat nie będę pisał, ale chciałbym pozostawić tę sprawę jako jedynie przestrogę dla wspólnot - patrzcie na łapy zarządcom ("bo w Polsce tylko ryby nie biorą".
    Do widzenia
  • grandy 26.05.06, 16:34
    Powodzenia!!!
    Doradzam w pierwszej kolejności odebrać władzę dotychczasowym członkom zarządu. Nie rozdrabniajcie się na wiele róznych postępowań - na prokuratora zawsze macie czas, gdy przejmiecie i przejrzycie całą dokumentację wspólnoty. Starajcie się też uniknąć zarządu komisarycznego - to dobra droga, gdy reformatorzy naie mają większości we wspólnocie. Skoro Wy macie - to zmieniajcie zarząd w drodze uchwały wspólnoty.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.