Dodaj do ulubionych

administrowanie przez Zakład Gospodarowania Nieruc

06.07.06, 12:04
Proszę o odpowiedź na pytanie:
czy Zakład Gospodarowania Nieruchomościami- jednostka budżetowa ma prawo
administrować budynkami wspólnot mieszkaniowych czy tylko lokalami
komunalnymi?
Proszę o podanie podstawy prawnej.
Serdecznie dziękuję.
Pozdrawiam
apuchatka
Edytor zaawansowany
  • szarisz 06.07.06, 12:13
    NIE JEST zadaniem gminy. Zatem wg mnie nie może być przedmiotem działania
    jednostki budżetowej.
  • serafin666 06.07.06, 19:07
    bzdura ;
    wykonywanie na rzecz właścicieli rozmaitych czynności zależy tylko od woli tych
    właścicieli
  • majkowa 06.07.06, 19:44
    Nadal nie rozumiesz podstawowej sprawy:

    właściciel ma prawo zatrudnić kogo chce na administratora (nawet ciebie), ale
    zakładom budżetowym nie wolno wykonywać usług przekraczających zakres wyższej
    użyteczności publicznej.

    Obrazowo ilustrując problem:

    Strona w sądzie może powołać na pełnomocnika dowolną osobę, ale
    nie każdy pełnomocnik może wnieść np. kasację.
    Kasację może wnieść jedynie pełnomocnik będący adwokatem lub radcą prawnym.

    Podobnie jest z zakładami budżetowymi, mogą zajmować się nieruchomościami, ale
    nie komercyjnie.

    Mogą zajmować się swoimi lokalami, ale już nie współwłasnością osób prywatnych.
    Nie pozwala na to ustawa o samorządzie terytorialnym i ustawa o gospodarce
    komunalnej.
  • majkowa 06.07.06, 19:55
    Niemożność wystepuje po stronie wykonawcy, a nie właściciela.

    Przykładowo, inżynier posiadający tylko uprawnienia projektowe, nie może być
    kierownikiem budowy. Nie pozwala na to ustawa.
  • serafin666 06.07.06, 20:04
    piszesz całkowite bzdury - nikt nie może podważyć woli umawiających się stron ;
    przykład łopatologiczny - gmina ( w Łodzi ) zarządza ( administruje ) wieloma
    prywatnymi ( lub z udziałem gminy ) budynkami
  • wprost5 06.07.06, 22:18
    Serafinie, toteż w Łodzi w chamski sposób łamane jest prawo i o to ma pretensje
    do władz miasta bardzo wielu Twoich sąsiadów!
    To, że władze miasta tak postepują, nie świadczy o tym, że postępują właściwie.

    W Warszawie dotarło to wreszcie do świadomości włodarzy i powoli jednostki
    budżetowe miasta wycofują się z zarządzania wspólnotami
  • grandy 06.07.06, 22:33

    Nie badałem tego problemu od strony prawnej, bo on mnie nie dotyczy, ale takie rugowanie jednych zarządzających przez drugich zarządzających (z licencją) wygląda mi na nieprzyzwoite ograniczanie konkurencji. Niech sobie wspólnoty same wybiorą swoich zarządzających. Zmuszanie ich do zatrudniania licencjonowanych brodziaków, to gwałt na naiwnych.

  • majkowa 06.07.06, 23:18
    Prezydenci Łodzi uniemożliwiają powstanie wolnego rynku zarządców nieruchomości.
    Nielegalnie zarządzające wspólnotami mieszkaniowymi zakłady budżetowe, wszelkimi
    sposobami, najczęściej skłócając właścicieli, kłamiąc i oszukując dążą do
    utrzymania bezprawnego status quo.

    Nie jest to konkurencja pomiędzy równoprawnymi podmiotami na wolnym rynku.

    Zapraszam dyrektorów zakładów budżetowych do zakładania własnych firm.

    Obecnie czując zagrożenie, nie zatrudniają w zakładach budżetowych
    licencjonowanych zarządców opierając się na miernych ale wiernych,
    niekompetentnych pracownikach.

    Efekty widać gołym okiem - ruiny w centrach miast.

    Jak długo jeszcze ma to trwać?

    Ty grandy nic nie rozumiesz!
  • grandy 06.07.06, 23:55

    Ja przede wszystkim nie rozumiem przyczyn reglamentowania zawodu zarządcy, pośrednika i rzeczoznawcy majątkowego i przymuszana wspólnot do zatrudniania brodziaków z licencją.

    Miejcie swój samorząd zawodowy, wydawajcie własne certyfikaty, reklamujcie swoje fachowe usługi, dbajcie o wysoki poziom merytoryczny członków Waszych stowarzyszeń zawodowych i podnoście swoje kwalifikacje - to wspólnoty chętnie będą zatrudniały certyfikowanych zarządców nieruchomości.

    Oburza mnie natomiast przymuszanie mnie, abym swój majątek powierzał zamkniętej kaście zawodowej, szczególnie gdy większość poznanych przeze mnie zarządców nieruchomości prezentowało sobą mizerny poziom zawodowy, a nawet intelektualny. Są oczywiście chwalebne wyjątki od tej reguły i pracują w mojej wspólnocie, ale właśnie Oni znaleźliby u nas zatrudnienie nawet gdyby nie mieli licencji.



  • jefimik 07.07.06, 00:18
    Nie ma żadnego przymusu.
    Walczymy o uwolnienie rynku zarządców, bo po 17 latach rynek administratorów
    opanowany jest przez stary układ, co doprowadza do ruiny setki budynków w Polsce.

  • grandy 07.07.06, 00:39
    jefimik napisał:

    > Nie ma żadnego przymusu.
    > Walczymy o uwolnienie rynku zarządców, bo po 17 latach rynek administratorów
    > opanowany jest przez stary układ, co doprowadza do ruiny setki budynków w
    > Polsce.

    Czyli układ gminnych zarządców chcecie zastąpić swoim układem brodziaków z licencją. I to w dodatku nie w celu pomnażania swoich dochodów, tylko ratując zrujnowane budynki. Dowcip to mizerny.

  • dobud 07.07.06, 00:34
    A Tyś pewnie z największej kasty - prawników, bo jakoś - mimo zaczepek - nie
    raczyłeś się przedstawić......
    --
    dobud
  • grandy 07.07.06, 00:49

    Kto jest ciekawy moich pogladów na działanie wspólnot mieszkaniowych, to może przebierać w ponad 500 postach na tym forum.

    Co do prawników, to jestem za reglamentacją jedynie zawodu adwokata, bo trudno oddawać swój los, cały majątek lub wolność w przypadkowe ręce. Natomiast reglamentowanie zawodu radcy prawnego lub doradcy podatkowego to dla mnie zwykłe ściaganie haraczu z bezbronnego społeczeństwa przez kastę wybrańców.

  • serafin666 07.07.06, 09:51
    "...reglamentowania zawodu zarządcy, pośrednika i rzeczoznawcy majątkowego..."

    co do rzeczoznawcy - to powinien on spełniać jednak określone kryteria , to
    rodzaj biegłego

  • gramat2 30.07.06, 21:43
    Witajcie - widzę ze kwestia ta wałkowana jest od dość dawna - niestety chciałam
    was poinformować że sądy wydają wyroki i uznają iż zakłady budżetowe zarzadzają
    wspólnotami zgodnie z prawem. Przywołują w tym miejscu wyrok wrocławski ( nie
    będę w tej chwili szukać sygnatury ... ) ale co ciekawe mówi się tam że
    zarządzać zakładom budżetowym nie wolno zarządzać .... , ale zarządzanie należy
    odróżnić od administrowania ( i to im wolno )
    Niech mi tylko ktoś wyjaśni jaka jest różnica między administrowaniem a
    zarządzaniem, bo jeśli jakas różnica jest to zakłady komunalne mają zapewne
    jakieś ogranizenia . tylko jakie ???????
  • szarisz 04.08.06, 09:30
    Pytanie było o JEDNOSTKĘ budżetową, a nie o ZAKŁAD budżetowy!
  • jefimik 06.07.06, 23:43
    Na życzenie powtarzam:


    PIERWSZY TEGO TYPU WYROK W POLSCE.

    Powód: Jan Jefimik – właściciel lokalu .... w nieruchomości położonej przy ul.
    ............. w Łodzi
    Pozwany: wspólnota mieszkaniowa nieruchomości położonej przy ul. ....... w Łodzi

    Pozew

    1.o uznanie za nieważną, uchwały nr 4 podjętej w dniu 01.03.2004 r. w sprawie
    zobowiązania zarządu wspólnoty do zawarcia umowy o wykonywanie czynności
    zwykłego zarządu z Administracją Nieruchomościami Łódź....................
    2.o zasądzenie stosownych kosztów procesu od pozwanej na rzecz powoda;
    3.o rozpoznanie sprawy także pod nieobecność powoda oraz wydanie wyroku
    zaocznego w sytuacji przewidzianej procedurą cywilną.
    Uzasadnienie:

    Jestem właścicielem lokalu nr ...... w nieruchomości położonej w Łodzi przy
    ul. ..............
    Dowód: kserokopia aktu notarialnego zakupu lokalu

    Na zebraniu wspólnoty, w dniu 01.03.2004 r. pełnomocnik gminy .......
    wykorzystując dominującą pozycję właściciela posiadającego 0,845 udziałów w
    nieruchomości, przegłosował uchwałę zobowiązującą zarząd do zawarcia umowy o
    wykonywanie czynności zwykłego zarządu z Administracją Nieruchomościami
    .............................
    Administracja Nieruchomościami .................. jest zakładem budżetowym
    gminy Łódź.

    Zgodnie z art. 7 ustawy z dnia 20 grudnia 1996 roku o gospodarce
    komunalnej (Dz. U. z 1997r. nr 9 poz. 43 z późn. zm), działalność wykraczająca
    poza zadania o charakterze użyteczności publicznej nie może być prowadzona w
    formie zakładu budżetowego.
    Zgodnie z art.9 pkt. 4 ustawy z dnia 08.03.1990 r. o samorządzie gminnym,
    zadaniami użyteczności publicznej, w rozumieniu ustawy, są zadania własne
    gminy, określone w art. 7 ust. 1, których celem jest bieżące i nieprzerwane
    zaspokajanie zbiorowych potrzeb ludności w drodze świadczenia usług
    powszechnie dostępnych.

    Usługa polegająca na wykonywaniu czynności z zakresu zarządzania wspólnotą
    mieszkaniową nie należy do zadań użyteczności publicznej, gdyż nie dotyczy
    zaspokajania potrzeb zbiorowych mieszkańców gminy i nie jest usługą
    powszechnie dostępną (zaspokaja potrzeby jedynie członków wspólnoty
    mieszkaniowej i tylko dla nich jest dostępna).

    W związku z powyższym Administracja Nieruchomościami ............ będąca
    zakładem budżetowym nie może administrować nieruchomością położoną przy ul.
    ..............., ponieważ nieruchomość ta stanowi własność wspólnoty
    mieszkaniowej.

    Działając na podstawie art. 25 ustawy z dnia 24.06.1994 r. o własności
    lokali wnoszę o uznanie uchwały wspólnoty nr 4 z dnia 01.03.2004 r.za
    nieważną, z powodu jej sprzeczności z obowiązującym prawem.

    UWAGA:

    Sąd Okręgowy I Wydział Cywilny w Łodzi.
    Postanowienie z dnia 10.06.2005 r.

    Sąd:
    1. uchyla uchwałę nr 4/2004 podjętą 1 marca 2004 r.
    2. zarządza od pozwanego na rzecz powoda 130 zł zwrotu kosztów sądowych

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=25196951&a=25196951
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=20503012&wv.x=1&s=0


    Jan Jefimik
    "Mega-Pol" Zarządzanie Nieruchomościami
    93-574 Łódź ul.Radwańska 39 tel (42) 637-71-86, 509-48-38-98
  • serafin666 07.07.06, 09:54
    istotne jest uzasadnienie do tego wyroku - co ono szczegółowo zawiera ?
  • gosiakz 07.07.06, 07:39
    Zakład Gospodarowania Nieruchomosciami czy inny o podobnej nazwie (np.
    Administracja Nieruchomościami) jest zakładem budżetowym-jednostką komunalną
    gminy.
    Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła, że administrowanie budynkami wspólnot
    mieszkaniowych jest działaniem nielegalnym.

    bip.nik.gov.pl/pl/bip/wyniki_kontroli_wstep/inform2004/2004002/px_2004002.pdf
    ze szczególnym uwzględnieniem str.6,14,15,28

  • gosiakz 07.07.06, 16:16
    Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła, że administrowanie budynkami wspólnot
    mieszkaniowych przez zakłady budżetowe jest działaniem nielegalnym.

    bip.nik.gov.pl/pl/bip/wyniki_kontroli_wstep/inform2004/2004002/px_2004002.pdf
    ze szczególnym uwzględnieniem str.6,14,15,28
  • desidero1 08.07.06, 22:23
    z protokołu pokontrolnego :
    Prowadzenie obsługi administracyjnej wspólnot mieszkaniowych przez gminny
    zakład budżetowy jest niezgodne z art.7 ustawy o gospodarce komunalnej.
    zalecenia:
    Zaprzestać prowadzenia obsługi administarcyjnej wspólnot mieszkaniowych
  • serafin666 08.07.06, 22:43
    a ja się dalej upieram, że administrowanie wspólnotami, w obrębie których
    znajdują się mieszkania komunalne w żadnej mierze nie narusza zasad prawnych i
    jest prawem właściciela ; od biedy - mając na karku durnowatych biurokratów -
    można to potraktować jako gospodarstwo pomocnicze jednostki budżetowej ; i po
    kłopocie
  • desidero1 09.07.06, 08:27
    Art. 26. ustawy o finansach publicznych
    (...)
    2. Gospodarstwo pomocnicze pokrywa koszty swojej działalności z uzyskiwanych
    przychodów własnych, z zastrzeżeniem ust. 4.
    Do przychodów własnych nie zalicza się dochodów z najmu i dzierżawy oraz innych
    umów o podobnym charakterze dotyczących składników majątkowych odpowiednio
    Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego.
  • serafin666 09.07.06, 13:53
    no i w porządku ; wspólnota mieszkaniowa nie generuje takich przychodów
  • rafal_zapadka 10.07.06, 09:51
    Panie Serafin,
    dlaczego nie jest pan precyzyjny?
    Pana teza: "administrowanie wspólnotami [przez ADM-y], w obrębie których
    znajdują się mieszkania komunalne w żadnej mierze nie narusza zasad prawnych i
    jest prawem właściciela".
    Co właściwie pan twierdzi?
    1. Czy na życzenie właścicieli ADM-y mogą administrować WM, pomimo zakazu w
    ustawie o gosp. komunal.?
    2. Jeśli ustawa mówi, że działalność "nie może być prowadzona w formie zakładu
    budżetowego", to na jakiej podstawie lekceważy pan ten zakaz?
    3. Czy ADM ma prawo wykonywać zarząd zwykły, na podstawie decyzji prezydenta
    miasta, pomimo sprzeciwu właścicieli, którzy mają mniej niż 50% udziałów?

    Pozdrowienia - Rafał Zapadka
  • serafin666 10.07.06, 10:54
    gminny właściciel działa w rozmaitych formach prawnych ; konstytucja chroni
    jego prawo własności ; uprawnienia właściciela wynikają ( we wspólnotach ) z
    ustaw - i nie zawracajcie mi już głowy głupstwami ;

    co do pkt 3 ( Czy ADM ma prawo... ) - pytanie głupie a i Ci "pokrzywdzeni"
    właściciele takoż idioci - przecież poniżej 50% daje im prawo głosowania 1-1
  • gosiakz 10.07.06, 11:24
    Czy aby nie serafin666 podsyłał forumowiczom taka oto uchwałę Sądu Najwyższego
    z dnia 27 listopada 2003 r. III CZP 74/2003 ?

    "Osoba prawna, której wspólnota mieszkaniowa uchwałą podjętą z powołaniem się
    na art. 20 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali „powierzyła”
    zarząd wspólnotą, traci - po nowelizacji tego przepisu dokonanej ustawą z dnia
    16 marca 2000 r. status prawny zarządu wspólnoty".

  • grandy 10.07.06, 12:31

    Gosiu, odróżnij osobę prawną jako zarząd wspólnoty wybrany w trybie art. 20 uowl od osoby prawnej administraującej we wspólnocie lub wykonującej zarząd nieruchomością na podstawie art. 18 uowl.

    To są trzy rózne przypadki, cytowana uchwała SN dotyczy tylko pierwszego, a problem tu dyskutowany raczej drugiego i trzeciego.

    Czy w tym chaosie argumentów, ktoś mogłby logicznie i wyczerpująco uzasadnić jedno lub drugie stanowisko? Chciałbym włączyć się do rozważań, ale muszę mieć jakiś punkt odniesienia.




  • wprost5 10.07.06, 12:42
    Skoro czujesz blusa, to na podstawie przytoczonych tu wypowiedzi postaraj się
    może sam, jako stojący nieco z boku, uporządkować problem, bo dyskusja idzie
    już chyba w złym kierunku. O ile Cie dobrze zrozumialem, to wyrózniasz trzy
    przypadki:
    1. wspolnotą zarządza osoba prawna wybrana w trybie art. 20 uwl,
    2. wspólnotą zarządza osoba prawna wybrana w trybie art. 18
    tejże ustawy,
    3. wspólnotą administruje osoba prawna wybrana w trybie art. 18
    tejże ustawy,

    Mnie ten temat zbytnio nie interesuje, ale innych tak i warto rzeczywiście to
    uporządkować i czymś tam podeprzec mając jednak na wzgledzie, że wiele uchwał
    SN nie jest źródłem prawa!.
  • gosiakz 10.07.06, 13:27
    plisss, Grandy jak w temacie !!!
    ale czy w ustawie o gospodarce nieruchomościami funkcjonuje
    pojęcie "administrownie nieruchomością" ? może przeoczyłam ?
  • grandy 10.07.06, 17:37

    Art. 185 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami:

    Zarządzanie nieruchomością polega na podejmowaniu decyzji i dokonywaniu czynności mających na celu zapewnienie właściwej gospodarki ekonomiczno-finansowej nieruchomości oraz zapewnienie bezpieczeństwa użytkowania i właściwej eksploatacji nieruchomości w tym bieżącego ADMINISTROWANIA NIERUCHOMOŚCIĄ, jak również czynności zmierzających do utrzymania nieruchomości w stanie niepogorszonym zgodnie z jej przeznaczeniem oraz do uzasadnionego inwestowania w tę nieruchomość.


    Ja chętnie podyskutuję, ale nie wiem, o co tak naprawdę idzie spór?

  • apuchatka 10.07.06, 14:01
    Witam Pana!
    Moje pytanie dotyczyło wyłacznie administrowania całym budynkiem wspólnoty
    mieszkaniowej prze zakład gospodarowania nieruchomościami jako jednostka
    budżetowa, w rozpatrywanych wspólnotach działają ich zarządy wybrani z pośród
    właścicieli mieszkań, więc co Pan na to?
    pozdrawiam
    apuchatka
  • grandy 10.07.06, 17:31
    apuchatka napisała:
    > Moje pytanie dotyczyło wyłacznie administrowania całym budynkiem wspólnoty
    > mieszkaniowej prze zakład gospodarowania nieruchomościami jako jednostka
    > budżetowa, w rozpatrywanych wspólnotach działają ich zarządy wybrani z pośród
    > właścicieli mieszkań, więc co Pan na to?

    Na tak zadane pytanie, jest tylko jedna odpowiedź: jednostki budżetowe nie mogą prowadzić działalności gospodarczej i nie mogą sprzedawać świadczonych usług publicznych.

    Nie przypuszczam jednak, aby gminne administracje domów działały jako jednostki budżetowe. One najczęściej działają jako zakłady budżetowe lub gospodarstwa pomocnicze, a wówczas nie tylko mogą, ale muszą prowadzić działalność gospodarczą, ponieważ koszty swojej działalności muszą pokrywać z przychodów własnych.

    Niestety nie mam czasu na kompleksowe zgłębianie zagadnienia niezwiązanego z moją działalnością, ale jeżeli ktoś z dyskutantów postawi tezę i ją uzasadni, to z chęcią sprawdzę przytoczone argumenty.

  • gosiakz 10.07.06, 20:25
    To "klasyczny" układ: wybrany Zarząd spośród właścicieli lub spoza ich grona, a
    de facto zarządza zakład budżetowy powołany do zarządzania nieruchomościami
    należącymi do majątku jednostki samorządu terytorialnego (JST) ( na pewno nie
    jednostka budżetowa; to dwa różne pojęcia ).
    Nie bez kozery NIK we Wrocławiu w wynikach pokontrolnych stwierdził , że :
    " Wszystkie skontrolowane zakłady budżetowe, oprócz zarządu nieruchomościami
    stanowiącymi własność gminy, administrowały także budynkami wspólnot
    mieszkaniowych, co nie powinno mieć miejsca i było działaniem nielegalnym.
    Działalność taka wykraczała bowiem poza zadania o charakterze użyteczności
    publicznej i zgodnie z art. 7 ustawy z dnia 20 grudnia 1996 r. o gospodarce
    komunalnej (Dz.U. z 1997 r. Nr 9, poz. 43 ze zm.) nie mogła być prowadzona w
    formie zakładu budżetowego."

    A Regionalna Izba Obrachunkowa w Gdańsku stwierdziła, że :
    z protokołu pokontrolnego :
    "Prowadzenie obsługi administracyjnej wspólnot mieszkaniowych przez gminny
    zakład budżetowy jest niezgodne z art.7 ustawy o gospodarce komunalnej.
    zalecenia:
    Zaprzestać prowadzenia obsługi administracyjnej wspólnot mieszkaniowych".

    Niektórzy forumowicze wprost nie kwestionując opinii NIKu i RIO stoją murem za
    gminą odwołując się do konstytucyjnych praw właściciela jakim jest osoba prawna-
    gmina.
    Żadna delegatura NIK, ani żadna RIO nie wspomniały o tym ani słowem !!

    Sprawdź kto podpisuje wszystkie przelewy-faktury , przede wszystkim faktury
    wynagrodzenia dla zakładu budżetowego, czyj podpis znajduje się na karcie
    wzorów podpisów w banku , jeśli w ogóle wspólnota ma odrębny rachunek, kto
    podpisuje roczne sprawozdania finansowe i projekty planów gospodarczych.......
    A w ogóle to - jeśli wolno zapytać- gdzie poza miastem Łódź dzieją się
    takie "cuda" !!

    Pozdrawiam
    gosiakz@gazeta.pl

  • grandy 10.07.06, 21:42

    Moim zdaniem, jednostaka samorządu terytorialnego nie może wykonywać swojego prawa własności z taką samą swobodą, co osoba fizyczna. Tu musi działać zasada: obywatel może wszystko to, co nie jest zabronione; organ administracji publicznej może tylko to, na co mu przepisy pozwalają.

    Skoro art. 7 ustawy o gospodarce komunalnej wyrażnie zabrania prowadzenia przez zakłady budżetowe działalności wykraczającej poza zadania o charakterze użyteczności publicznej, to należy przyjąć, że gmina może prowadzić taką działalnośc wyłącznie w formie spółki kapitałowej.

    Aby dokończyć tego rozważania należałoby dowieść, że administrowanie gminnym zasobem mieszkaniowym wykracza poza zadania o chrakterze użyteczności publicznej. Czy ma ktoś wyrobione zdanie w tej sprawie? (Nie chodzi mi o samo stwierdzenie RIO, tylko o uzasadnienie prawne tego stwierdzenia).

  • serafin666 10.07.06, 22:22
    ja tego nie wymyśliłem :

    2003.09.11 wyrok NSA we Wrocławiu II SA/Wr 1234/03 OSS 2004/1/12
    Działalność polegająca na odpłatnym świadczeniu, na podstawie odrębnych umów,
    podmiotom innym niż gmina, usług dotyczących zarządzania nieruchomościami nie
    wchodzi w zakres zadań własnych gminy wymienionych w art. 7 ustawy z dnia 8
    marca 1990 r. o samorządzie gminnym, ma charakter komercyjny i jako taka
    wykracza poza zadania o charakterze użyteczności publicznej.
    Działalność tę należy odróżnić od administrowania nieruchomościami wspólnymi,
    prowadzonego na podstawie art. 18 ust. 2 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o
    własności lokali (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 ze zm.) stanowiącego, że w
    razie sukcesywnego wyodrębniania lokali przyjęty przez dotychczasowych
    współwłaścicieli sposób zarządu nieruchomością wspólną odnosi skutek także do
    każdego kolejnego nabywcy lokalu. Skoro gmina jest jednym ze współwłaścicieli
    nieruchomości wspólnej powstałej wskutek sukcesywnego wyodrębniania lokali
    mieszkalnych, to zarządzanie taką nieruchomością mieści się w zakresie zadań o
    charakterze użyteczności publicznej z tej to przyczyny, że wykonywane jest
    również i na rzecz gminy w zakresie jej własnych zadań w celu zaspokojenia
    zbiorowych potrzeb wspólnoty samorządowej.
  • gosiakz 11.07.06, 12:08
    Sprawa dotyczyła uchwały rady miejskiej Świdnicy. Przekształciła ona jednostkę
    budżetową, zajmującą się dotychczas administrowaniem budynkami, w zakład
    budżetowy pod nazwą Miejski Zarząd Nieruchomości. Wojewoda dolnośląski
    unieważnił jednak jeden z paragrafów statutu MZN.
    Paragraf ten stanowił, że jednym z zadań MZN będzie przyjmowanie w zarząd
    nieruchomości nie należących do miasta, ale do osób fizycznych i prawnych na
    podstawie stosownych umów. Inny stanowił, że do zadań zakładu będzie należało
    administrowanie nieruchomościami wspólnymi w czasie sukcesywnego wyodrębniania
    się poszczególnych lokali w gminnych budynkach.
    Wojewoda uznał, że odpłatne zarządzanie nieruchomościami innymi niż gminne
    wykracza poza zakres użyteczności publicznej. Artykuł 7 ustawy o gospodarce
    komunalnej nie pozwala na prowadzenie takiej działalności w formie zakładu
    budżetowego. Jeśli była taka potrzeba, gmina powinna w tym celu utworzyć
    odrębną spółkę prawa handlowego.
    Miasto broniło się twierdząc, że możliwość przyjmowania w zarząd nieruchomości
    nie wykracza poza zakres zadań użyteczności publicznej. W szczególności
    powoływało się na art. 18 ust. 2 ustawy o własności lokali, który mówi, że w
    razie sukcesywnego wyodrębniania lokali przyjęty przez dotychczasowych
    współwłaścicieli sposób zarządu nieruchomością wspólną odnosi skutek także do
    każdego kolejnego nabywcy lokalu. Z tych też powodów zarządzanie nadal
    budynkiem przez zakład budżetowy gminy znajduje oparcie w przepisach. Wojewoda
    argumentował, że zarządzanie nieruchomościami nie jest zadaniem, którego celem
    jest bieżące i nieprzerwane zaspokajanie zbiorowych potrzeb ludności zgodnie z
    art. 9 ust. 4 ustawy o samorządzie gminnym.
    Wrocławski ośrodek Naczelnego Sądu Administracyjnego zgodził się z wojewodą. –
    Możliwość przyjmowania w zarząd innych podmiotów niż miejskie nie jest zadaniem
    o charakterze użyteczności publicznej. Ten rodzaj działalności mógł być
    prowadzony przez gminę tylko w formie spółki prawa handlowego – uzasadniała
    sentencję wyroku sędzia Julia Szczygielska.


  • serafin666 11.07.06, 12:16
    trujesz ; administrowanie to nie zarząd
  • gosiakz 11.07.06, 19:42
    autor artykułu : Dominik Flunt
  • dobud 11.07.06, 22:01
    trujesz ;-)
    Ustawa o gospodarce nieruchomosciami zrównuje czynności zarządu i
    administrowania w przepisach dotyczących zarzadzania nieruhcomościami, a to z
    powodu omijania ustawy (przez takich jak Ty:-) przez podpisywanie umów o
    administrowanie, a faktycznie wykonywanie zarządzania nieruchomoscią wspólną.
    --
    dobud
  • bykira 13.07.06, 17:54
    weżcie się za coś konkretnego zamiast tylko narzekac
  • gosiakz 31.07.06, 18:09
    cyt. :
    "Dodać jednocześnie należy, że orzeczenia NSA nie mają mocy powszechnie
    obowiązującej wykładni prawa."

    Monika Mikołajczyk
    Wydział Informacji Sądowej NSA



  • gosiakz 10.07.06, 23:11
    gminnym zasobem mieszkaniowym ?

    Zgodnie z art. 189 ustawy o gospodarce nieruchomościami: „Zarządzanie
    nieruchomościami należącymi do zasobów, o których mowa w art. 20, może być
    powierzone podmiotom tworzonym w tym celu przez Skarb Państwa lub jednostki
    samorządu terytorialnego, jeżeli zarządzanie będzie wykonywane przez zarządców
    nieruchomości wymienionych w art. 184 ust. 2”.

    Artykuł 184 ust. 2 analizowanej ustawy stanowi, iż: „Zarządcą nieruchomości
    jest osoba fizyczna posiadająca licencję zawodową nadaną w trybie przepisów
    rozdziału 4 niniejszego działu”.

    Z kolei artykuł 20 ustawy mówi, że: „ Tworzy się: (...) 2) gminne zasoby
    nieruchomości (...)”,
    natomiast art. 24 ust. 1 tej ustawy stanowi, iż: „Do gminnego zasobu
    nieruchomości należą nieruchomości, które stanowią przedmiot własności gminy i
    nie zostały oddane w użytkowanie wieczyste, oraz nieruchomości będące
    przedmiotem użytkowania wieczystego gminy.”

    Ponadto, wszelkie ewentualne wątpliwości, co do sposobu traktowania
    nieruchomości wspólnot mieszkaniowych, rozwiewa art. 10 ust. 4 ustawy: „Jeżeli
    nieruchomość jest przedmiotem współwłasności Skarbu Państwa lub jednostek
    samorządu terytorialnego i osób trzecich, przepisy niniejszego działu stosuje
    się wyłącznie do gospodarowania udziałem Skarbu Państwa lub jednostek samorządu
    terytorialnego w tej nieruchomości.”

    Analiza przywołanych powyżej przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami
    pokazuje, że możliwość powierzenia zarządzania gminnymi zasobami nieruchomości
    podmiotom tworzonym w tym celu przez jednostki samorządu terytorialnego (np.
    przez gminę), może nastąpić wyłącznie co do tych nieruchomości (gruntowych lub
    budynkowych), które są 100% własnością gminy lub są przedmiotem użytkowania
    wieczystego gminy.
    Tak więc powierzenie to nie może dotyczyć zarządzania nieruchomościami wspólnot
    mieszkaniowych, nawet z przeważającym udziałem gminy. Oznacza to, że rynek
    zarządzania nieruchomościami stanowiącymi własność wspólnot mieszkaniowych nie
    może być de iure obsługiwany przez podmioty komunalne, niezależnie od ich formy
    prawnej.

    To nie mój wywód, ale nie mam do tego linku !!!

    A ponadto w nowej ustawie o finansach publicznych o zakładach budżetowych
    ( nie tylko administrujących nieruchomościami) w art. 24 czytamy :
    1. Zakładami budżetowymi są takie jednostki organizacyjne sektora finansów
    publicznych, które:
    1) odpłatnie wykonują wyodrębnione zadania;
    2) pokrywają koszty swojej działalności z przychodów własnych, z zastrzeżeniem
    ust. 4 i 5.
    2. Do przychodów własnych, o których mowa w ust. 1 pkt 2, nie zalicza się
    dochodów z najmu i dzierżawy oraz innych umów o podobnym charakterze
    dotyczących składników majątkowych odpowiednio Skarbu Państwa lub jednostki
    samorządu terytorialnego.

    Ale to już zupełnie inna bajka !!!




  • xxxll 16.07.06, 20:10
    nie można go otworzyć
  • gosiakz 16.07.06, 20:13
    U mnie się otwiera!!!
  • xxxll 31.07.06, 18:35
    u mnie juz też , licho nie śpi ; trolle atakują...
  • desidero1 13.07.06, 19:39
    Problem gmin polega często na tym, że w gminie zarządza zasobami mieszkaniowymi
    jakaś jednostka organizacyjna gminy ( z reguły zakład budżetowy nie posiadający
    osobowości prawnej ani zdolności sądowej), która z różnych przyczyn
    praktycznych ma upoważnienie do tego, aby reprezentować gminę jako właściciela
    na zebraniu właścicieli lokali. Dochodzi często do takich sytuacji, że na
    zebranie właścicieli przychodzi w jednej osobie i głosuje reprezentant gminy,
    jako właściciela posiadającego większość udziałów w nieruchomości wspólnej. Ta
    sama osoba występuje także w roli zarządcy zasobami. Co się wtedy dzieje? Ta
    sama osoba w pewnym sensie rozgrzesza samego siebie z prowadzonej działalności,
    udziela sobie absolutorium, decyduje o tym, jakie będą opłaty w roku następnym
    a także o tym, że sam ma dalej prowadzić zarząd nieruchomością itd. W przypadku
    jeżeli nie robi tego, co robi najlepiej, praktycznie nie ma kontroli. Drobni
    właściciele, a jest ich liczebna większość, mogą pójść do sądu, ale z różnych
    powodów tego nie robią, najczęściej z braku środków.
    My walczymy o dwie rzeczy;
    o dochodzenie do racjonalności, a nawet kontroli ze strony właścicieli
    mniejszościowych tych decyzji podejmowanych przez zarządcę komunalnego. Będzie
    to w konsekwencji także korzystne dla gminy, bo będą oni pilnować, aby zarząd
    był dobrze prowadzony. Drobnym właścicielom pozostaje nie tylko droga sądowa,
    ale inny tryb głosowania.

    Z drugiej strony chodzi o to, ile ma być tych pozwów sądowych, więcej czy
    mniej. Bo jeśli większość nie będzie chodziła do sądu, to pozwów będzie mniej.
    Jeśli jeden właściciel jest skrzywdzony, to do sądu chodzi tylko jeden, a gdy
    skrzywdzona jest większość, to teoretycznie pozwów sądowych powinno być więcej.
    Tak więc chodzi o zabezpieczenie wspólnych interesów właścicieli bez względu na
    to, czy są to właściciele publiczni, czy prywatni.
  • gosiakz 13.07.06, 21:43
    W Warszawie z "Gazety Wyborczej":

    "Po środowym wyroku NSA PiS-owska ekipa w ratuszu musi poprawić reformę
    zarządzania budynkami komunalnymi."

  • gramat2 13.07.06, 20:16
    Przecież art.25 ustawy o gospodarce nieruchomościmi świadczy o tym , że nawet
    gminnym zasobem nieruchomości winien
    gospodarować zarządca z imienia i nazwiska wyłoniony na podstawie przepisów o
    zamówieniach publicznych. Tak jak zrobił w roku ubiegłymTARNOBRZEG
  • gosiakz 31.07.06, 12:07
    Biuletyn Zamówień Publicznych nr 185 z dnia 2006-07-20. POZYCJA 37783

    OGŁOSZENIE O UDZIELENIU ZAMÓWIENIA – usługi. Lublin: Usługa administrowania
    lokalami, będącymi własnością Gminy Miasto Lublin, znajdującymi się w budynkach
    wspólnot mieszkaniowych wraz z utrzymaniem przyległych terenów zielonych i
    utwardzonych
    Zarząd Nieruchomości Komunalnych, ul. Grodzka, 20-112 Lublin, szacunkowa wartość
    całkowita (bez VAT): 674 000 PLN.
    Przetarg nieograniczony.
    Zamówienia udzielono: Z.W. LUB-KOM Sp. z o.o., D.A.D. ADREM Sp. z o.o., Z.W.
    ADE-EM CENTRUM Sp.z o.o., ADM ŚRÓDMIEŚCIE Sp. z o.o., AiZN DOM Sp.z o.o.
    USŁUGI ADM Sp. z o.o., ZON ADMINA Sp. z o.o., Z.W. AD-BUD Sp. z o.o., P.W.
    KONKRET Sp. z o.o., AiZN DOM Sp. z o.o. USŁUGI ADM Sp. z o.o., Z.O.N. ADMINA Sp.
    z o.o.

    www.przetargi.egospodarka.pl/37783_usluga-administrowania-lokalami-bedacymi-wlasnoscia-Gminy-Miasto-Lublin-znajdujacymi-sie-w-budynkach-wspolnot-
    mieszkaniowych-wraz-z-utrzymaniem-przyleglych-terenow-zielonych-i-
    utwardzonych_2006_2.html




  • dobud 31.07.06, 12:29
    Wynika z tego, że TYLKO lokalami komunalnymi, a nie nieruchomością wspólną, a
    takze terenami wokół budynków będących zapewne wlasnością gminy.

    Od zarządzania nieruchomościami wspólnymi odchodzi też Wrocław, a w Opolu jest
    tak już od 1998 r.
    --
    dobud
  • gosiakz 01.08.06, 12:20
    Uchwałą Rady Miasta Opola zlikwidowano od 1 stycznia 2000r. Miejski Zarząd
    Budynków.
    Prawa i obowiązki przejęło Miasto Opole, zadania wykonywane przez MZB
    przejął Urząd Miasta Opole, a mienie znajdujace się w użytkowaniu MZB
    przekazano w całosci na rzecz Urzędu Miasta Opole.
    A kto zajmuje się zarządzaniem nieruchomościami od 2000r. należącymi do majątku
    j.s.t. i stanowiącymi współwłasność ?

    gosiakz@gazeta.pl
  • dobud 06.08.06, 15:27
    Gosiu....
    MZB w Opolu zlikwidowano wtedy, keidy piszesz, ale faktyczne administrowanie
    lokalami komunalnymi już od 1 stycznia 1998 r. przejęły społki prywatne po
    przeprowadzeniu przetargu. MZB był przez 2 lata zarządcą mienia komunalnego w
    imieniu Gminy, a po jego rozwiazaniu przejął tę funkcję Wydział Lokalowy UM.
    --
    dobud
  • desidero1 20.07.06, 20:44
    ZAKŁADY BUDŻETOWE. SPÓŁKI KOMUNALNE
    Zasady prowadzenia działalności gospodarczej przez gminy

    Samorząd terytorialny często decyduje się na prowadzenie działalności
    gospodarczej. Gdy jej celem jest zaspokajanie potrzeb ludności, to jest to
    wręcz jego obowiązek. Niestety, konkurencja między przedsiębiorstwami
    komunalnymi i prywatnymi przedsiębiorcami bywa nierówna. Za naruszenie zasad
    konkurencji gminie grozi kara finansowa do 10 proc. jej przychodów.

    Nr 110 (1728) środa 07 czerwca 2006 r.
    www.gazetaprawna.pl/index.php?action=showNews&dok=1728.87.52.2.1.1.0.3.htm
  • majkowa 20.07.06, 21:41
    ZAKŁADY BUDŻETOWE. SPÓŁKI KOMUNALNE
    Zasady prowadzenia działalności gospodarczej przez gminy

    Samorząd terytorialny często decyduje się na prowadzenie działalności
    gospodarczej. Gdy jej celem jest zaspokajanie potrzeb ludności, to jest to wręcz
    jego obowiązek. Niestety, konkurencja między przedsiębiorstwami komunalnymi i
    prywatnymi przedsiębiorcami bywa nierówna. Za naruszenie zasad konkurencji
    gminie grozi kara finansowa do 10 proc. jej przychodów.

    Działalność gospodarcza stanowi jeden ze sposobów realizacji podstawowych zadań
    jednostek samorządu terytorialnego. Jednostki te, nie tylko w Polsce, ale także
    w państwach europejskich, mają bowiem obowiązek prowadzić działalność
    gospodarczą związaną z realizacją zadań łączących się z zaspokajaniem zbiorowych
    potrzeb swoich mieszkańców.

    Lokalni przedsiębiorcy bywają często odsuwani od świadczenia usług, gdyż monopol
    w tym zakresie zapewniają sobie gminy. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
    prowadzi coraz to nowe postępowania antymonopolowe przeciwko gminom lub spółkom
    komunalnym, w których gminy mają większość udziałów. Gminy naruszają bowiem
    konkurencję na lokalnych rynkach – zapewniają sobie monopol na usługi
    przewozowe, odprowadzanie ścieków i wywóz śmieci, składowanie odpadów, a nawet
    usługi pogrzebowe. UOKiK zarzuca gminom nadużywanie dominującej pozycji na rynku
    (czyli pozycji przekraczającej 40-procentowy udział w rynku). Takie działania
    gmin przejawiają się w ten sposób, że gminy ograniczają dostęp do rynku lokalnym
    przedsiębiorcom (np. odmawiają możliwości świadczenia niektórych usług) lub
    narzucają im uciążliwe warunki prowadzenia działalności (np. wydają zezwolenia
    na świadczenie usług na bardzo krótkie okresy).

    Gminy muszą liczyć się z tym, że za naruszanie konkurencji grożą im wysokie kary
    (np. na gminę Gliwice nałożona została kara w wysokości 650 tys. zł). W świetle
    prawa ochrony konkurencji gmina, z uwagi na fakt, że świadczy usługi, jest
    bowiem traktowana jak przedsiębiorca. Prezes UOKiK może nałożyć na gminę karę w
    wysokości do 10 proc. przychodów za ubiegły rok. Taka kara jest płacona z
    budżetu gminy i de facto uderza w całą społeczność samorządową. Mniej jest
    bowiem pieniędzy na zaspokajanie tzw. zbiorowych potrzeb mieszkańców – np.
    związanych z ochroną zdrowia, szkolnictwem czy mieszkalnictwem.

    Samorząd terytorialny często decyduje się na prowadzenie działalności
    gospodarczej. Gdy jej celem jest zaspokajanie potrzeb ludności, to jest to wręcz
    jego obowiązek. Niestety, konkurencja między przedsiębiorstwami komunalnymi i
    prywatnymi przedsiębiorcami bywa nierówna. Źle, jeśli z tego powodu prywatni
    przedsiębiorcy wycofują się z rynków lokalnych, a ludność otrzymuje usługi
    droższe i o niższym standardzie.

    Działalność gospodarcza stanowi jeden ze sposobów realizacji podstawowych zadań
    jednostek samorządu terytorialnego. Jednostki te, nie tylko w Polsce, ale także
    w państwach europejskich, mają bowiem obowiązek prowadzić działalność
    gospodarczą związaną z realizacją zadań łączących się z zaspokajaniem zbiorowych
    potrzeb swoich mieszkańców. W Polsce taki obowiązek został nałożony na samorządy
    przez ustawę z dnia 20 grudnia 1996 roku o gospodarce komunalnej (Dz.U. z 1997
    r. nr 9, poz. 43 z póź. zm.).

    W ustawie tej zawarto krótką definicję gospodarki komunalnej. Są to zadania o
    charakterze użyteczności publicznej, których celem jest bieżące i ciągłe
    zaspokajanie potrzeb ludności, takich jak np. zaopatrzenie mieszkańców w wodę,
    doprowadzenie kanalizacji, zaopatrzenie w energię elektryczną i cieplną, lokalny
    transport zbiorowy, usuwanie odpadów oraz utrzymanie porządku i czystości i
    zapewnienie mieszkańcom bezpieczeństwa. Są one realizowane poprzez świadczenie
    usług, które są powszechnie dostępne.

    Gmina jest przede wszystkim organem władzy publicznej, przez co siłą rzeczy musi
    przejąć określone funkcje interwencyjne w gospodarce. Chodzi tu zwłaszcza o
    dziedziny działalności społecznie niezbędnej, w których podmioty prywatne nie są
    zainteresowane podjęciem działalności, np. z powodu braku opłacalności,
    związanej z tworzeniem nowych miejsc pracy, o podtrzymywanie lokalnych tradycji
    i lokalnych ośrodków aktywności gospodarczej i kulturalnej.

    WAŻNE
    Jeżeli nie ma innego sposobu wykonania zadań ważnych dla społeczności
    lokalnej, np. poprzez powierzenie ich prywatnym przedsiębiorcom, to samorząd
    jest zobowiązany do podjęcia takiej działalności samodzielnie.

    Jednostkom samorządu terytorialnego przysługuje w związku z tym swoboda w
    podejmowaniu decyzji o rozpoczęciu komunalnej działalności gospodarczej. Jeżeli
    zatem nie ma innego sposobu wykonania zadań, np. poprzez powierzenie ich
    prywatnym przedsiębiorcom, to samorząd jest zobowiązany do podjęcia takiej
    działalności samodzielnie.

    PODSTAWA PRAWNA Ustawa z dnia 20 grudnia 1996 r. o gospodarce komunalnej (Dz.U.
    z 1997 r. nr 9, poz. 43 ze zm.).

    Art. 6. 1. Organy stanowiące jednostek samorządu terytorialnego mogą powoływać,
    likwidować lub przekształcać komunalne zakłady budżetowe zgodnie z przepisami
    ustawy oraz przepisami ustawy z dnia 5 stycznia 1991 r. – Prawo budżetowe (Dz.U.
    z 1993 r. nr 72, poz. 344 ze zm.).
    2. Komunalne zakłady budżetowe prowadzą gospodarkę finansową na zasadach
    określonych w przepisach prawa budżetowego.

    Obowiązek ten spoczywa przede wszystkim na gminach jako podstawowych jednostkach
    samorządu terytorialnego. Do obowiązku powiatów i województw należą natomiast
    zadania o charakterze uzupełniającym i pomocniczym, które np. ze względów
    technicznych nie mogą być zrealizowane na poziomie gmin.

    Poza sferą użyteczności publicznej

    Działalność gospodarcza gmin nie ogranicza się wyłącznie do sfery użyteczności
    publicznej. Ustawa o gospodarce komunalnej daje możliwość prowadzenia przez
    samorządy działalności w celach zarobkowych. Działalność taka podlega jednak
    daleko idącym ograniczeniom. Może jej dokonywać jedynie gmina. Ustawa stanowi,
    że gmina może prowadzić zarobkową działalność gospodarczą jedynie wtedy, gdy na
    jej terenie istnieją niezaspokojone potrzeby wspólnoty samorządowej, występujące
    bezrobocie w znacznym stopniu wpływa ujemnie na poziom życia wspólnoty, a
    zastosowanie innych działań lub środków prawnych nie doprowadziło do zwiększenia
    aktywności gospodarczej, a w szczególności do znacznego ożywienia rynku
    lokalnego lub trwałego ograniczenia bezrobocia.

    Gmina musi wykazać zatem, że na jej terenie występują problemy, których nie
    można inaczej rozwiązać niż poprzez przejęcie inicjatywy gospodarczej przez
    gminę. Ograniczenia te nie mają jednak zastosowania, gdy gmina chce nabyć akcje
    lub udziały spółek zajmujących się czynnościami bankowymi, ubezpieczeniowymi
    oraz działalnością doradczą, promocyjną, edukacyjną i wydawniczą na rzecz
    samorządu terytorialnego. Tego rodzaju działalność bardzo mocno związana jest ze
    środkami finansowymi, a przez to ma ogromne znaczenie dla rozwoju gminy. Między
    innymi z tych powodów ustawodawca polski zdecydował, że w tym obszarze
    działalności samorządy terytorialne nie powinny być ograniczane.

    Z kolej województwo poza sferą użyteczności publicznej może działać jedynie
    wtedy, gdy działalność ta polega na wykonywaniu czynności promocyjnych,
    edukacyjnych i wydawniczych służących rozwojowi województwa. Powiat nie może
    natomiast prowadzić działalności gospodarczej ukierunkowanej wyłącznie na zysk.
    Takie rozwiązania wynikają między innymi z tego, że to gmina jest podstawową i
    najmniejszą jednostką podziału terytorialnego i to ona najlepiej powinna
    wiedzieć, czy na jej terenie jest potrzeba rozpoczynania samorządowej
    działalności gospodarczej. Ponadto dzięki takim uregulowaniom nie jest możliwa
    konkurencja między np. gminnymi i powiatowymi spółkami, która nie miała by
    korzystnego wpływu na rozwój i bezpieczeństwo lokalnej społeczności.

    ORZECZNICTWO NSA

    Gospodarka komunalna a działalność gospodarcza

    Zasadnicza odmienność między gospo
  • majkowa 20.07.06, 21:43
    ORZECZNICTWO NSA

    Gospodarka komunalna a działalność gospodarcza

    Zasadnicza odmienność między gospodarką komunalną a działalnością gospodarczą
    polega głównie na tym, że gospodarka komunalna nie ma celu zarobkowego. Musi się
    ona mieścić w ramach działalności komunalnej, a jej obligatoryjnym celem
    pozostaje wykonywanie zadań własnych gminy, w tym zaspokajanie zbiorowych
    potrzeb wspólnoty (zadań użyteczności publicznej). Gmina jest przede wszystkim
    organem władzy publicznej, przez co siłą rzeczy musi przejąć określone funkcje
    interwencyjne w gospodarce. Chodzi tu zwłaszcza o dziedziny działalności
    społecznie niezbędnej, w których podmioty prywatne nie są zainteresowane
    podjęciem działalności (np. brak opłacalności), o tworzenie nowych miejsc pracy,
    o podtrzymywanie lokalnych tradycji i lokalnych ośrodków aktywności gospodarczej
    i kulturalnej.
    Wyrok NSA z 19 stycznia 2003 r., SA/Gd 1968/02, OSS z 2003 r. nr 4, poz. 105

    Formy organizacyjne

    Jednostki samorządu terytorialnego mogą samodzielnie podejmować decyzje, w
    jakiej formie organizacyjnej chcą prowadzić działalność gospodarczą. Przepisy
    umożliwiają im tworzenie zakładów budżetowych lub spółek prawa handlowego.
    Spółki posiadają większą niezależność przy wykonywaniu swoich zadań. Dodatkowo
    ich wewnętrzna struktura i organizacja lepiej sprawdza się na wolnym rynku,
    który powstał w Polsce w 1989 roku.

    Zakłady budżetowe są powoływane i odwoływane przez radę gminy, powiatu lub
    sejmik województwa. Prowadzą one działalność w imieniu i na rachunek danej
    jednostki samorządu terytorialnego, jednak w swoich działaniach są samodzielne.
    Zakłady budżetowe są silnie powiązane z budżetem samorządu. Środki finansowe na
    jego działalność w całości pochodzą z budżetu gminy, a ewentualny zysk, który
    zostanie w nim wypracowany w całości, zostaje do niego odprowadzany. Każda
    gmina, która zdecyduje się na założenie zakładu budżetowego, ma pewność, że
    będzie miała kontrolę nad jego działalnością.

    Inną formą prowadzenia działalności gospodarczej przez samorządy są spółki
    handlowe. W myśl obecnie obowiązujących przepisów jednostki samorządu
    terytorialnego w sferze użyteczności publicznej mogą tworzyć jedynie spółki z
    ograniczoną odpowiedzialnością i spółki akcyjne.

    PODSTAWA PRAWNA Ustawa z dnia 20 grudnia 1996 r. o gospodarce komunalnej (Dz.U.
    z 1997 r. nr 9, poz. 43 ze zm.).

    Art. 10a. 1. W spółkach z udziałem jednostek samorządu terytorialnego działa
    rada nadzorcza.
    2. Do rad nadzorczych w spółkach z udziałem jednostek samorządu terytorialnego
    stosuje się przepisy kodeksu spółek handlowych, z zastrzeżeniem przepisów
    niniejszej ustawy.

    Natomiast jeżeli gmina prowadzi zarobkową działalność gospodarczą, która
    ukierunkowana jest przede wszystkim na osiąganie zysków, to może także tworzyć
    spółki osobowe prawa handlowego (czyli spółkę jawną, komandytową i
    komandytowo-akcyjną). Dodatkowo gminy mogą prowadzić swoją działalność także w
    formie jednoosobowych spółek gminnych. Spółki z udziałem samorządu
    terytorialnego są prowadzone na ogólnych zasadach unormowanych przepisami
    kodeksu spółek handlowych.

    Ponadto jednostki samorządu terytorialnego mogą powierzać wykonywanie zadań z
    zakresu gospodarki komunalnej osobom fizycznym, osobom prawnym lub jednostkom
    organizacyjnym nieposiadającym osobowości prawnej, w drodze umowy na zasadach
    ogólnych – z uwzględnieniem przepisów o finansach publicznych lub odpowiednio –
    przepisów o zamówieniach publicznych oraz przepisów o działalności pożytku
    publicznego i o wolontariacie.

    Dominacja gminy

    Gminne jednostki organizacyjne prowadzące działalność gospodarczą z różnych
    względów stoją niejednokrotnie na zdecydowanie lepszej pozycji w stosunku do
    innych podmiotów gospodarczych.

    Podmioty gospodarcze stanowiące własność gminy często korzystają z ulg i
    zwolnień i innych preferencji, które nie przysługują innym podmiotom działającym
    na tym samym rynku. Szczególne traktowanie nie wynika zasadniczo z
    efektywniejszej działalności, ale z decyzji organu władzy. W takim przypadku
    jednostka może wykazywać zysk, który by nie wystąpił w warunkach normalnej
    konkurencji rynkowej. Poza tym, w przypadku przedsiębiorstw wielobranżowych,
    często dochodzi do sytuacji, gdzie dochód z jednego rodzaju działalności służy
    pokrywaniu strat w drugim. Uniemożliwia to rzeczywistą ocenę rentowności
    niektórych gałęzi działalności.

    Drugim aspektem świadczącym o strategicznej pozycji komunalnych podmiotów
    gospodarczych jest to, że są one niekiedy jedynym lub dominującym dostawcą
    pewnych towarów i usług. Mogą one wówczas dyktować cenę i uzyskiwać większe
    zyski bez dodatkowych nakładów i kosztów. Związane jest to z możliwością
    wywierania nacisku na lokalne władze, które udzielają odpowiednich preferencji,
    albo z posiadaniem ogromnego majątku, którego nie mają inne podmioty. Dotyczy to
    w szczególności przedsiębiorstw wodociągowych i kanalizacyjnych oraz
    dystrybutorów energii cieplnej i gazu.

    Komunalne podmioty gospodarcze korzystają także z innych preferencji. Mają one
    możliwość uzyskania informacji niedostępnych dla innych podmiotów. Poza tym
    nierentowne przedsiębiorstwa korzystają niejednokrotnie ze wsparcia budżetu, na
    co oczywiście podmioty prywatne liczyć nie mogą. Ogromnym ułatwieniem jest także
    możliwość dysponowania mieniem gminy. Takie sytuacje występują jednak przede
    wszystkim w większych i bogatych samorządach, w których rynek i zapotrzebowanie
    na usługi jest duży. W gminach tych z łatwością można by było znaleźć prywatnych
    przedsiębiorców, którzy często taniej i z lepszymi efektami dla lokalnej
    społeczności zastąpiłyby przedsiębiorstwa komunalne.

    WAŻNE
    Gmina, która świadczy usługi, jest traktowana jak przedsiębiorca. Jeśli
    łamie zasady konkurencji, musi się liczyć z karą w wysokości do 10 proc.
    przychodów za ubiegły rok.

    Naruszenia konkurencji

    Lokalni przedsiębiorcy bywają często odsuwani od świadczenia usług, gdyż monopol
    w tym zakresie zapewniają sobie gminy. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
    prowadzi coraz to nowe postępowania antymonopolowe przeciwko gminom lub spółkom
    komunalnym, w których gminy mają większość udziałów. Gminy naruszają bowiem
    konkurencję na lokalnych rynkach – zapewniają sobie monopol na usługi
    przewozowe, odprowadzanie ścieków i wywóz śmieci, składowanie odpadów, a nawet
    usługi pogrzebowe. UOKiK zarzuca gminom nadużywanie dominującej pozycji na rynku
    (czyli pozycji przekraczającej 40-procentowy udział w rynku). Takie działania
    gmin przejawiają się w ten sposób, że gminy ograniczają dostęp do rynku lokalnym
    przedsiębiorcom (np. odmawiają możliwości świadczenia niektórych usług) lub
    narzucają im uciążliwe warunki prowadzenia działalności (np. wydają zezwolenia
    na świadczenie usług na bardzo krótkie okresy).

    Przykładowo, gminy zabraniają prywatnym przewoźnikom korzystania z przystanków
    miejskich, a to oznacza dla nich de facto zakaz świadczenia tego rodzaju usług.
    Zdarza się również, że ustalają przedsiębiorcom dowolne, rażąco krótkie, terminy
    obowiązywania zezwoleń na prowadzenie działalności polegającej na składowaniu i
    wywozie odpadów (np. 2-miesięczne, podczas gdy mogą wydać zezwolenie nawet na 10
    lat). Inny przykład – gminy nierówno traktują przedsiębiorców, ustalając wobec
    nich różne stawki czynszu za najem lub dzierżawę gminnych nieruchomości.

    Gminy muszą liczyć się z tym, że za naruszanie konkurencji grożą im wysokie kary
    (np. na gminę Gliwice nałożona została kara w wysokości 650 tys. zł). W świetle
    prawa ochrony konkurencji gmina, z uwagi na fakt, że świadczy usługi, jest
    bowiem traktowana jak przedsiębiorca. Prezes UOKiK może nałożyć na gminę karę w
    wysokości do 10 proc. przychodów za ubiegły rok. Taka kara jest płacona z
    budżetu gminy i de facto uderza w całą społeczność samorządową. Mniej jest
    bowiem pieniędzy na zaspokajanie tzw. zbiorowych potrzeb mieszkańców – np.
    związanych z ochroną zdrowia, szkoln
  • majkowa 20.07.06, 21:45
    Prezes UOKiK może nałożyć na gminę karę w wysokości do 10 proc. przychodów za
    ubiegły rok. Taka kara jest płacona z budżetu gminy i de facto uderza w całą
    społeczność samorządową. Mniej jest bowiem pieniędzy na zaspokajanie tzw.
    zbiorowych potrzeb mieszkańców – np. związanych z ochroną zdrowia, szkolnictwem
    czy mieszkalnictwem.

    ZADANIA WŁASNE GMINY

    Sfery zaspokajania zbiorowych potrzeb wspólnoty samorządowej m.in. dotyczą:
    • ładu przestrzennego, gospodarki nieruchomościami, ochrony środowiska i
    przyrody oraz gospodarki wodnej,
    • gminnych dróg, ulic, mostów, placów oraz organizacji ruchu drogowego,
    • wodociągów i zaopatrzenia w wodę, kanalizacji, usuwania i oczyszczania ścieków
    komunalnych, utrzymania czystości i porządku oraz urządzeń sanitarnych, wysypisk
    i unieszkodliwiania odpadów komunalnych, zaopatrzenia w energię elektryczną i
    cieplną oraz gaz,
    • lokalnego transportu zbiorowego,
    • ochrony zdrowia,
    • pomocy społecznej, w tym ośrodków i zakładów opiekuńczych,
    • polityki prorodzinnej,
    • gminnego budownictwa mieszkaniowego,
    • edukacji publicznej,
    • kultury, w tym bibliotek gminnych i innych instytucji kultury oraz ochrony
    zabytków i opieki nad zabytkami,
    • kultury fizycznej i turystyki, w tym terenów rekreacyjnych i urządzeń sportowych,
    • targowisk i hal targowych,
    • zieleni gminnej i zadrzewień,
    • cmentarzy gminnych,
    • porządku publicznego i bezpieczeństwa obywateli oraz ochrony przeciwpożarowej
    i przeciwpowodziowej,
    • utrzymania gminnych obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz obiektów
    administracyjnych,
    • wspierania i upowszechniania idei samorządowej,
    • współpracy z organizacjami pozarządowymi,
    • współpracy ze społecznościami lokalnymi i regionalnymi innych państw,
    • promocji gminy.


    Ewa Usowicz, Arkadiusz Jaraszek, Adam Makosz
  • gramat2 30.07.06, 21:58
    Pozwolę sobie przytoczyć zawarte w uzasadnieniu sądowym stwierdzenie :

    Działalność polegająca na odpłatnym świadczeniu, na podstawie odrębnych umów,
    podmiotom innym niż gmina, usług dotyczących zarządzania nieruchomościami nie
    wchodzi w zakres zadań własnych gminy wymienionych w art. 7 ustawy z dnia 8
    marca 1990 r. o samorządzie gminnym, ma charakter komercyjny i jako taka
    wykracza poza zadania o charakterze użyteczności publicznej.}
    Działalność tę należy odróżnić od administrowania nieruchomościami wspólnymi,
    prowadzonego na podstawie art. 18 ust. 2 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o
    własności lokali (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 ze zm.) stanowiącego, że w
    razie sukcesywnego wyodrębniania lokali przyjęty przez dotychczasowych
    współwłaścicieli sposób zarządu nieruchomością wspólną odnosi skutek także do
    każdego kolejnego nabywcy lokalu. Skoro gmina jest jednym ze współwłaścicieli
    nieruchomości wspólnej powstałej wskutek sukcesywnego wyodrębniania lokali
    mieszkalnych, to zarządzanie taką nieruchomością mieści się w zakresie zadań o
    charakterze użyteczności publicznej z tej to przyczyny, że wykonywane jest
    również i na rzecz gminy w zakresie jej własnych zadań w celu zaspokojenia
    zbiorowych potrzeb wspólnoty samorządowej.

    Czy ktoś umie wyjaśnić jaka jest różnica między zarządzaniem z
    administrowaniem ??????
    Jeśli zakłąd budżetowy ma tylko administrować, to co to oznacza ??????
  • gosiakz 04.08.06, 08:38
    Gminne zakłady budżetowe nie posiadające osobowości prawnej podpisują umowy -
    gwarantujące zarządcom wypełnione portfele - o administrowanie budynkami, w
    których część lokali należy do osób prywatnych czyli ze wspólnotami
    mieszkaniowymi. Podpisują albo i nie !
    Cóż z tego, że ustawa o gospodarce komunalnej zabrania tym zakładom
    podejmowania działalności, która nie ma charakteru użyteczności publicznej ?
    Jeżeli właściciele chcą zawrzeć taką umowę to kierownik jednostki komunalnej ją
    podpisze, korzystając z szerokiego, wieloletniego już przyzwolenia na
    praktykowanie przez gminy tego procederu.
    Kogo interesuje fakt, że umowa sprzeczna z prawem nie będzie ważna albo że
    kierownik zakładu budżetowego nie ma licencji zarządcy ?
    A kogo interesuje w jaki sposób i czy w ogóle są rejestrowane i wykazywane w
    sprawozdaniach finansowych zakładów budżetowych wpływy od osób fizycznych ?

    Najważniejsze, że właściciele wyodrębnionych lokali zasilą komunalną kiesę i
    zapewnią zyski paru osobom !!!

  • gosiakz 10.08.06, 18:47
    Z tych pozornie legalnych umów gminne zakłady budzetowe czerpią dochody od
    wspólnot mieszkaniowych.
    Zobowiązane są prawem do wykazania przychodów własnych, dotacji oraz kosztów i
    innych obciążeń.
    Wykazują je w sprawozdaniach finansowych o symbolu Rb-30 na dzień 31 grudnia i
    30 czerwca każdego roku obrachunkowego. Przekazują je zarządowi j.s.t. (
    przełożonym), a ten powinien do sprawozdania zbiorczego dołączyć załączniki -
    m.in. Rb-30 wszystkich zakładów budżetowych i przekazać do właściwych
    terytorialnie regionlnych izb obrachunkowych ( państwowa jednostka budżetowa
    nadzorująca i kontrolujaca budżety j.s.t.).
    Łódzka RIO NIE POSIADA TAKICH SPRAWOZDAŃ, o czym zostałam poinformowana przez
    zastępcę Prezesa RIO p. dr Jadwigę Chwiałkowską i nie ma danych o przychodach
    poszczególnych zakładów budżetowych z tytułu odpłatnego administrowania od
    wspólnot mieszkaniowych !!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.