12.07.06, 22:28
19 lipca o godz. 9.15 Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie rozpozna
wniosek Grupy posłów na Sejm RP dotyczący spółdzielczego własnościowego prawa
do lokalu.
Ustawa nowelizująca z 3 czerwca 2005 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach
mieszkaniowych wbrew wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego z 20 kwietnia 2005 r.
(K 42/02) nie stworzyła mechanizmu finansowego wyrównania istotnej różnicy
między spółdzielczym własnościowym prawem do lokalu a prawem odrębnej
własności tego lokalu. Członek spółdzielni ubiegający się o ustanowienie
spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu wnosi wkład budowlany według
zasad określonych w statucie i umowie w wysokości odpowiadającej całości
kosztów budowy przypadających na jego lokal. Jeżeli część wkładu budowlanego
została pokryta z kredytu, który zaciągnęła spółdzielnia, członek jest
zobowiązany do uczestniczenia w spłacie tego kredytu wraz z odsetkami w
części przypadającej na jego lokal. Przepisy dotyczące członka spółdzielni
ubiegającego się o ustanowienie odrębnej własności lokalu są analogiczne.
Zdaniem wnioskodawcy zróżnicowanie praw do lokali przysługujących członkom
(spółdzielcze własnościowe prawa do lokalu, odrębna własność lokalu), którzy
ponieśli pełne koszty budowy koliduje m.in. z zasadą sprawiedliwości
społecznej.
W wyroku z 2005 r. TK wskazał, że ustawodawca nie może określać dla
spółdzielni sztywnych warunków przekształcenia spółdzielczego lokatorskiego
prawa do lokalu w prawo własności. Ustawa nowelizująca z 3 czerwca 2005 r.
pozwala na zmniejszenie o 50 proc. spłaty wartości pomocy uzyskanej przez
spółdzielnię i na odpowiednie pomniejszenie wpłaty różnicy pomiędzy wartością
rynkową lokalu a zwaloryzowaną wartością całego wkładu mieszkaniowego w
sytuacji przekształcania przekształcenia spółdzielczego lokatorskiego prawa
do lokalu w spółdzielcze własnościowe prawo bądź prawo odrębnej własności.
Ustawodawca zwykły wprowadził więc sztywny zapis - 50 proc. obniżki, przez co
naruszył - zdaniem wnioskodawcy - konstytucyjną zasadę ochrony własności
majątku spółdzielni mieszkaniowej Ponadto kwestionowane przepisy wprowadzają
zupełnie nową zasadę przekształceń własnościowych opartą na rozliczeniu
mieszkania według jego wartości rynkowej, podczas gdy dotąd obowiązywała
zasada rozliczeń związanych z kosztami budowy. Zdaniem wnioskodawcy narusza
to Konstytucję, bo niektórzy członkowie spółdzielni mogli nabyć prawo
własności lokalu według rozliczeń kosztowych, a od innych wymaga się
rozliczeń według wartości rynkowej lokalu.
Ponadto zdaniem wnioskodawcy wymóg spłaty uzupełnienia wkładu mieszkaniowego
przypadającego na dany lokal dyskryminuje tych którzy złożyli wniosek o
przeniesienie własności lokalu oraz znacznie utrudnia realizację prawa do
uzyskania własności. Członkowie spółdzielni mieszkaniowych dokonując przez
kilkadziesiąt lat wpłat na fundusz remontowy finansowali koszty dociepleń
budynków i wymiany stolarki okiennej i drzwiowej. Ustawa nakłada więc na nich
obowiązek zapłacenia za coś, za co już zapłacili.

Obserwuj wątek
    • serafin666 Re: aktualia 14.07.06, 12:00
      warto zerknąć na listę tych klauzul - dotyczą wody, ścieków, prądu, gazu,
      energii cieplnej, telekomunikacji, ubezpieczeń, itd...

      Uchwała (sygn. III SZP 3/06 z 13.07.2006) będzie miała duże znaczenie dla
      praktyki. W uchwale SN orzekł jednak, że zakaz stosowania postanowienia
      wpisanego do rejestru niedozwolonych klauzul umownych obejmuje wszystkie firmy
      stosujące wzorce umów w obrocie z konsumentami, a nie tylko te, których
      dotyczył wyrok będący podstawą wpisu do rejestru. "Wszelka odmienna
      interpretacja byłaby sprzeczna z dyrektywą 93/13/WE w sprawie nieuczciwych
      klauzul w umowach konsumenckich" - argumentował SN w ustnym uzasadnieniu
      uchwały.
    • serafin666 Re: aktualia 15.07.06, 12:43
      czy bedziemy obiegowo zbierać głosy ?

      Kodeks karny czeka radykalna zmiana: broniąc się przed bandytą w domu, nie
      poniesiemy kary, jeśli przestępcę zranimy albo nawet zabijemy -
      informuje "Dziennik", relacjonując projekt Ministerstwa Sprawiedliwości.
      Projekt w ciągu dwóch miesięcy trafi do Rady Ministrów, a następnie do Sejmu.
      Teraz w kodeksie prawo do obrony koniecznej ograniczało takie sformułowanie:
      nie można użyć środków zbyt silnych w porównaniu do grożącego
      niebezpieczeństwa. Wkrótce pojawi się pojęcie: naruszenie miru domowego. I ten
      kto naruszy mir, musi się liczyć z tym, że zostanie potraktowany jak napastnik.
      Takie prawo od dawna obowiązuje np. w Stanach Zjednoczonych i Belgii.
      "Jeżeli ktoś nie opuszcza mojego domu na wezwanie, to mam prawo zakładać, że
      chce popełnić zamach na moje życie. To napastnik powinien ponosić ryzyko
      napadu - mówi wiceminister Andrzej Kryże w wywiadzie dla "Dziennika". I dodaje:
      Napadnięty nie może czekać, aż przestępca go zabije.(...) Obrona, żeby była
      skuteczna, musi być bardziej intensywna niż atak.
      • xxxll Re: aktualia 15.07.06, 13:15
        "Obiegowo" nie oznacza tylko latania po domach (lokalach), zagrodch, gettach
        wspólnotowych.
        Są jeszcze inne techniki wypełnienia tego obowiązku, choć muszę przyznac,
        trochę kosztują , oczywiście wspólnotę nie Zarzadcę NW.
    • serafin666 Re: aktualia 17.07.06, 05:53
      z "GW" 17.07.06 :

      Ogrodnik z małej wsi pod Kaliszem ukradł Wielkopolskiej Spółce Gazownictwa
      milion metrów sześciennych gazu. Złapano go w tym roku. Polacy kradną na potęgę
      gaz, prąd, wodę, energię cieplną

      Rekordzista spod Kalisza przyłączył się nielegalnie do gazociągu kilka lat
      temu. Reduktor ciśnienia gazu zakopał w szklarni. Gaz, którym ogrzewał
      szklarnię, z reduktora do kotła przesyłał gumowym wężem.

      Złodziej wpadł, bo zawziął się na niego naczelnik lokalnego oddziału firmy.
      Jeździł po podejrzanej okolicy i obserwował kominy. Jeśli z komina leciał
      czarny dym, znaczyło, że rolnik palił węglem. U ogrodnika, rzecz jasna, czarny
      dym nie leciał. Gazownicy zarządzili więc kontrolę.

      - Teraz ogrodnik będzie musiał sprzedać szklarnię, żeby zapłacić za zużyty gaz -
      mówi Leszek Łuczak z Wielkopolskiej Spółki Gazownictwa.

      Przypadek spod Kalisza nie jest wyjątkowy. Polacy kradną na potęgę nie tylko
      gaz, ale i prąd, wodę oraz energię cieplną.

      - Kradzież prądu nie jest postrzegana jako przestępstwo - mówi z żalem Iwona
      Jarzębska z warszawskiego STOEN. Jej zdaniem informowanie zakładu o tym, że
      sąsiad nielegalnie podpiął się do sieci, ludzie traktują jako moralnie naganne
      donosicielstwo.

      Liczba złodziei rośnie w przerażającym tempie. - Od początku roku do dziś
      zanotowaliśmy 1100 przypadków kradzieży. W całym ubiegłym roku 1053 - dodaje
      Jarzębska. Podobnie jest w innym gigancie elektrycznym Enea. W Poznaniu w
      pierwszym kwartale tego roku wykryto 624 kradzieże. Rok temu w tym samym
      okresie 409.

      Firmy energetyczne twierdzą, że to efekt zdwojonych kontroli, choć jak twierdzi
      Leszek Łuczak, wiedzą, że przypadków kradzieży jest o wiele więcej, niż udaje
      się wykryć.

      A z powodu kradzieży firmy dużo tracą - ok. 600 mln zł rocznie (nielegalny
      pobór to 2 proc. wartości energii elektrycznej sprzedawanej rocznie).

      Złodzieje na forach internetowych tłumaczą rozbrajająco, że owszem, kradną, ale
      traci na tym duża firma, która sama obdziera ludzi ze skóry, bo zawyża opłaty.
      Poza tym w szaleńczym tempie rosną ceny energii. Tylko gaz od IV kw. 2004 r.
      zdrożał o połowę.

      Pomysłowość rodaków w kantowaniu jest przy tym ogromna. Zakłady okrada się na:

      - magnes neodymowy - na aukcjach internetowych sprzedaje się go z
      ostrzeżeniem: "może zakłócić pracę liczników poboru prądu, wody czy gazu".
      Kiedy zakłada się magnes, licznik zwalnia lub się zatrzymuje. Za to po zdjęciu
      magnesu licznik często gwałtowanie przyspiesza (czasami nawet siedmiokrotnie),
      nabijając złodziejowi bardzo duże zużycie energii;

      - pajączki - złodzieje robią własne instalacje, które omijają licznik. - W
      Szczecinie wykryliśmy odbiorcę, który w mieszkaniu wykonał obejście gazomierza
      z dętki rowerowej - opowiada Leszek Łuczak.

      Jeszcze ciekawsze metody złodzieje stosują na obejście podzielników ciepła
      (urządzenia pomagające w rozliczeniu kosztów ogrzewania). Kupują do domu jeden
      komplet małych grzejników i jeden standardowych. Najpierw instalują małe
      grzejniki, na które firma rozliczająca nakłada podzielniki. Po wyjściu
      specjalisty zamieniają małe kaloryfery na duże (tyle że już bez podzielników).
      Gdy zbliża się okres spisywania zużycia, zakładają znów zakładają małe
      kaloryfery.

      Tymczasem w wojnie podjazdowej między zakładami energetycznymi a złodziejami
      ofiarą coraz częściej padają uczciwi klienci. Tacy jak pan Robert z Nowego
      Miasta nad Pilicą. Pod koniec ubiegłego roku wymieniono mu licznik. Używał go
      przez 20 lat. Gdy w styczniu dostał rachunek za prąd, zdębiał. Był on o
      kilkaset złotych wyższy niż do tej pory. Poszedł z awanturą do elektrowni. Nic
      nie wskórał. Poszedł drugi raz i w mieszkaniu pojawiła się kontrola. Ustaliła,
      że stary licznik zaniżał ilość zużywanego prądu. Pan Robert zażądał analizy.
      Wynik? Użycie magnesu neodymowego. Spec, który badał licznik, nie krył
      uznania: - Panie, jest pan prawdziwym profesjonalistą. Licznik nie ma żadnych
      uszkodzeń.

      To ewenement, bo silny magnes neodymowy rozwala zazwyczaj magnes umieszczony w
      liczniku.

      - W życiu nie dotykałem tego licznika - zaklina się pan Robert. - Musiał być
      zepsuty od początku.

      Zapłacił już dwa tysiące kary, a teraz czeka go sprawa w sądzie o kradzież.
      Grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności. Może się pocieszać jedynie tym, że
      sądy przypadki kradzieży energii traktują dość łagodnie, orzekając zazwyczaj
      dwa lata w zawieszeniu.

    • serafin666 Re: aktualia 19.07.06, 19:19
      19 lipca o godz. 9.15 Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie rozpoznawał
      wniosek grupy posłów na Sejm RP dotyczący spółdzielczego własnościowego prawa
      do lokalu. Trybunał postanowił rozprawę odroczyć do 5 września, godz. 10.00.
      Rozprawie przewodniczył prezes TK Marek Safjan, a sprawozdawcą był sędzia TK
      Janusz Niemcewicz.
    • serafin666 Re: aktualia 20.07.06, 14:07
      w dzisiejszej "RZ"

      Nie można uznać, że właściciel nie zabezpieczył pojazdu, skoro po wyjściu z
      niego pozostał tuż obok Tak uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 14 lipca 2006 r. To
      stwierdzenie ma zasadnicze znaczenie dla szans właściciela pojazdu na
      odszkodowanie z ubezpieczenia, jeśli samochód został mu w takim momencie
      skradziony.

      Hanna H., która po roku małżeństwa straciła w wypadku samochodowym męża,
      wysokiej klasy finansistę, dostanie od PZU 1,5 mln zł odszkodowania za
      pogorszenie sytuacji życiowej.
      • babczyk Re: aktualia 20.07.06, 14:45
        Chłopie, co cie porąbało. To jest forum Wspólnot Mieszkaniowych.

        Jak sie chcesz wykazac to wykaż sie przed swoja ...Żoną.

        Ależ wprowadzasz ....dyrdymały. A ilez to forumowiczów ma samochód?
    • serafin666 Re: aktualia 21.07.06, 19:28
      Uchwała z dnia 14 lipca 2006 r. (sygn. akt III CZP 53/06).
      Przepis art. 3 ust. 1 zd. 2 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali
      (jedn. tekst Dz.U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903) nie wyłącza dopuszczalności
      zniesienia przez sąd odrębnej własności lokali w postępowaniu o zniesienie
      współwłasności nieruchomości wspólnej, jeżeli możliwy jest fizyczny podział
      budynku, w którym ustanowiono odrębną własność lokali.
    • serafin666 Re: aktualia 24.07.06, 21:17
      W dniach 24-28 lipca mogą wystąpić okresowe przerwy i ograniczenia w dostawach
      energii - wynika z komunikatu zamieszczonego na stronie internetowej spółki
      Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) "Operator" SA.
    • serafin666 Re: aktualia 28.07.06, 17:42
      III CZP 61/06 Pytanie prawne Sądu Okręgowego w Świdnicy przedstawione do
      rozpoznania przez skład 3 sędziów Sądu Najwyższego:
      „1. Czy – w sytuacji, gdy budynek posadowiony jest na działkach wpisanych do
      trzech ksiąg wieczystych – dopuszczalne jest ustanowienie odrębnej własności
      lokalu mieszkalnego oddzielnie w każdej z części („klatce schodowej”) tego
      budynku, znajdującej się na działce wpisanej do odrębnej księgi?
      2. Czy w postępowaniu o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym
      stanem prawnym sąd władny jest rozstrzygać powyższą kwestię?”
      II CSK 47/06 – wyrok SN z dnia 26 kwietnia 2006 r.
      Przewidziany w art. 23 ust. 2a ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności
      lokali (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 ze zm.) sposób głosowania według
      zasady, iż na każdego właściciela przypada jeden głos oznacza, że większość
      głosów obliczana jest według liczby właścicieli, którzy oddali głos za uchwałą
      niezależnie od tego ile lokali w nieruchomości (wyodrębnionych lub nie) stanowi
      ich własność.
      V CSK 185/05 – wyrok SN z dnia 21 marca 2006 r.
      Małżonek, którego prawo do korzystania z mieszkania wynika z art. 281 zd. 1
      k.r.o., jest lokatorem w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21
      czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i
      zmianami kodeksu cywilnego (jedn. tekst: Dz. U. z 2005 r. Nr 31, poz. 266 ze
      zm.).
      III CZ 13/06 – postanowienie SN z dnia 7 kwietnia 2006 r.
      Udzielenie pełnomocnictwa procesowego do reprezentowania strony w określonej
      sprawie, bez ograniczenia jego zakresu, oznacza umocowanie pełnomocnika także
      do sporządzenia i wniesienia skargi kasacyjnej.
    • serafin666 Re: aktualia 31.07.06, 23:35
      było ?

      Zwrot dworków i pałaców dawnym właścicielom
      5.6.2006 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie 7 sędziów wydał uchwałę, w
      której określił, jaki organ i w jakim trybie ma orzekać w sprawach o zwrot
      byłym właścicielom dworów i pałaców przejętych w wyniku reformy rolnej.
      Zgodnie z uchwałą o tym, czy nieruchomość podlegała reformie rolnej, orzeka
      organ administracji w decyzji oraz sąd administracyjny. Dotychczas decydowali o
      tym wojewodowie, minister rolnictwa i sądy administracyjne. Decyzje były
      przeważnie negatywne, ale wyroki na ogół korzystne dla zainteresowanych.
      Zapadło wiele orzeczeń stwierdzających, że takie obiekty nie mogły być
      przejęte, jeżeli między nimi a majątkiem ziemskim nie istniał związek
      funkcjonalny i gospodarczy.
      Od grudnia 2004 r. WSA w Warszawie zaczął unieważniać decyzje wojewodów i
      ministra jako wydane bez podstawy prawnej. W ocenie WSA podstawy do
      stwierdzania, czy dekretowi podlegały pałace i dworki nie stanowił stosowany do
      tej pory § 5 rozporządzenia wykonawczego ministra rolnictwa z 1945 r. Przepis
      ten umożliwiał złożenie wniosku o uznanie, że dana nieruchomość jest wyłączona
      spod dekretu o reformie rolnej. Zdaniem WSA w sprawach tych nie jest tu też
      właściwy sąd administracyjny, lecz sąd powszechny, gdyż jako spór o prawa
      rzeczowe jest to sprawa cywilnoprawna. Decyzje zostały więc unieważnione bądź
      zastopowane i postępowania administracyjne ulegały zakończeniu bez orzeczenia o
      merytorycznym żądaniu zwrotu. Część osób złożyła pozwy do sądu powszechnego,
      część skargi kasacyjne od wyroków WSA. Omawiana uchwała poszerzonego składu NSA
      zapadła właśnie w wyniku jednej ze skarg kasacyjnych.
      Ten właśnie skład uznał (przy jednym zdaniu odrębnym) wyroki WSA za błędne. NSA
      uznał, że § 5 może stanowić podstawę do orzekania w drodze decyzji
      administracyjnej, czy dana nieruchomość mogła wchodzić w skład nieruchomości
      ziemskiej, o której mowa w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o reformie rolnej. W
      takich sprawach trzeba brać pod uwagę cele, którym miała służyć, oraz, zgodnie
      z definicją Trybunału Konstytucyjnego, związek funkcjonalny z gospodarstwem
      rolnym. Uchwała NSA jest korzystna dla byłych właścicieli, przesądza bowiem o
      właściwości organów administracji do wydawania decyzji odnośnie zwrotu dworków
      i pałaców. Postępowanie administracyjne jest dla byłych właścicieli
      względniejsze od procedury cywilnej w szczególności w zakresie kwestii
      dowodowych.
    • serafin666 Re: aktualia z "RZ" 05.08.2006 05.08.06, 09:45
      Treść księgi była inna niż stan rzeczywisty
      Sąd nie może żądań dotyczących ustalenia istnienia lub nieistnienia np. praw
      rzeczowych, takich jak własność, hipoteka, użytkowanie wieczyste, oceniać przez
      pryzmat zasad współżycia społecznego.
      Takie ważne wyjaśnienie zawarł Sąd Najwyższy w wyroku z 3 sierpnia 2006 r.
      Dotyczy on sprawy o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem
      prawnym. Magdalena J., obecna właścicielka nieruchomości, domaga się
      wykreślenia z księgi hipoteki wpisanej na rzecz Banku PKO SA, twierdząc, że
      hipoteka ta nie istnieje.
      Nieruchomość kupiono dwa razy
      Sąd wpisał ją w 2000 r. na wniosek poprzedniego właściciela - przedsiębiorstwa
      rolniczego spółki z o.o. jako hipotekę zwykłą zabezpieczającą kredyt w
      wysokości 1 mln 25 tys. zł udzielony spółce.
      Spółka, której prezesem był wówczas brat Magdaleny J., sprzedała tę
      nieruchomość w styczniu 2001 r. aktem notarialnym małżonkom W. za 1 mln 10 tys.
      zł. Następnego dnia małżonkowie W. aktem notarialnym sprzedali ją, już za 3 mln
      zł, Magdalenie J. W aktach notarialnych znalazło się stwierdzenie, że dział IV
      księgi, tj. ten, w którym wpisuje się hipoteki, jest wolny od wpisów.
      Oba akty notarialne zostały przez sądy uznane za bezwzględnie nieważne. Jak
      twierdzi pełnomocnik Magdaleny J., powodem było naruszenie prawa pierwokupu
      Agencji Własności Rolnej, od której w 1997 r. nieruchomość została nabyta.
      Do takich samych umów, między tymi samymi stronami i za taką samą cenę, doszło
      jednak w 2003 r. po upływie okresu, w którym Agencji przysługiwało prawo
      pierwokupu. Tym razem w aktach notarialnych znalazła się wzmianka o wpisie
      hipoteki na rzecz PKO SA.
      Żądania właścicielki zostały oddalone
      W 2004 r. Magdalena J. wystąpiła do sądu o uzgodnienie treści księgi wieczystej
      przez wykreślenie hipoteki. Właścicielka nieruchomości twierdziła, że hipoteka
      jest nieważna z powodu niedopełnienia warunków formalnych. Wpisano ją na
      początku 2000 r. na podstawie dokumentów bankowych, choć taki tryb nie miał
      uzasadnienia w ustawie. Obowiązujące wówczas przepisy wymagały, by oświadczenie
      woli właściciela o ustanowieniu hipoteki miało formę aktu notarialnego.
      Sąd I instancji oddalił żądanie właścicielki, a sąd II instancji - jej
      apelację, i to bez rozważania zarzutów co do meritum. Jako podstawę takiego
      rozstrzygnięcia wskazał art. 5 kodeksu cywilnego, czyli uznał żądanie Magdaleny
      J. za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
      Taką ocenę zdaniem sądu uzasadniał m.in. fakt, że Magdalena J., będąca
      członkiem rady nadzorczej poprzedniego właściciela i orientująca się w obrocie
      nieruchomościami, powinna wówczas złożyć odwołanie od wpisu hipoteki. Skoro
      zaś, kupując nieruchomość, wiedziała, że ciąży na niej hipoteka, teraz nie
      powinna kwestionować jej ważności.
      Przepis źle zastosowany
      Sąd Najwyższy uchylił ten wyrok. O takim werdykcie zadecydowało uznanie
      słuszności zarzutu naruszenia art. 5 kodeksu cywilnego przez niewłaściwe jego
      zastosowanie.
      - Artykuł 5 kodeksu cywilnego - tłumaczył sędzia Zbigniew Kwaśniewski - jest
      przepisem materialnoprawnym. Może być stosowany w sprawach, w których chodzi o
      wykonywanie prawa, korzystanie z niego.
      Nie wchodzi w rachubę w sprawach o ustalenie prawa, bo w takich sprawach
      przeciwnik nic nie świadczy. Powództwo o uzgodnienie księgi wieczystej z
      rzeczywistym stanem prawnym jest właśnie szczególną odmianą takiej sprawy -
      mówił sędzia Kwaśniewski.
      Sprawa wróciła do ponownego rozpoznania. Sąd musi tym razem ustosunkować się do
      meritum zarzutów właścicielki (sygn. IV CKS 113/06).
    • serafin666 Re: aktualia 05.08.06, 16:36
      Tezy, nad którymi warto dyskutować
      |1| Potrzeba kary za wyrządzone zło i prawo do bycia odpowiedzialnym jest
      fundamentalnym prawem naturalnym, którego pogwałcenie narusza wszystkie moralne
      uprawnienia i obowiązki.
      |2| Trzeba, aby zło podlegało karze (sprawiedliwość retrybutywna), a
      naruszający ład nie osiągali z tego korzyści ze szkodą dla tych, którzy
      przestrzegają uznawanych norm (sprawiedliwość dystrybutywna.
      |3| Zagrożenie karą, jej wymierzanie oraz wykonanie to wyraz potępienia
      wyrządzo-nego zła i potwierdzenie prawomocności naruszonych przez przestępstwo
      reguł.
      |4| Potępienie zła (przez wymierzoną karę) jest wyrazem społecznej solidarności
      z niewinną ofiarą przestępstwa, która w ten sposób uzyskuje moralną satysfakcję
      za wyrządzoną jej krzywdę.
      |5| Możliwość ponoszenia odpowiedzialności stanowi o godności człowieka; wymiar
      kary, będąc wyrazem uznania tej odpowiedzialności, potwierdza godność sprawcy
      jako istoty ludzkiej, a jej wykonanie przywraca mu utracony statusu
      pełnoprawnego członka społeczeństwa.
      |6| Warunkiem uznania tej godności człowieka jest, aby jej podmiotem był
      jedynie ten, kto ma rzeczywistą możność bycia odpowiedzialnym, tzn. jest
      człowiekiem normalnym i odpowiednio dojrzałym. Natomiast gwarancją jego
      wolności jest ponoszenie odpowiedzialności w granicach spoczywających nań
      powinności i możliwości działania oraz jedynie do granic indywidualnej
      możliwości przewidywania następstw swojego zachowania.
      |7| Gwarancją zarówno godności, jak i wolności sprawcy jest proporcjonalność
      kary do wagi skutku i ciężaru przestępstwa. Proporcjonalność może być
      przekroczona jedynie pod warunkiem zawinienia wielokrotnego lub powrotnego
      przestępstwa oraz nagminności jego popełnienia.
      |8| Szczególny rodzaj naruszonego przez sprawcę obowiązku oraz uprzywilejowana
      pozycja społeczna stanowią okoliczności zwiększające stopień zawinienia i
      ciężaru popełnionego czynu.
      |9|Sprawiedliwy wymiar kary ma pierwszeństwo przed jej celami utylitarnymi, a
      cele społeczne przed tymi, jakie ma ona osiągnąć w stosunku do skazanego.
      |10| Cele resocjalizacyjne kary mogą być realizowane jedynie w granicach kary
      sprawiedliwej (i w fazie jej wykonania) w stosunku do osób, które tego
      potrzebują, nadają się do resocjalizacji oraz wyraziły na nią zgodę.

      Janusz Kochanowski rzecznik praw obywatelskich
    • serafin666 Re: aktualia 07.08.06, 22:49
      zapewne z szacunku dla italskiej tradycji :

      z nieoficjalnych informacji Polskiego Radia wynika, że z więzienia we Włoszech
      został zwolniony za kaucją Włoch prowadzący jeden z tak zwanych "obozów pracy"
      dla Polaków w rejonie miasta Foggia. Do jego zwolnienia doszło pod koniec
      ubiegłego tygodnia. Specjalna wysłanniczka Polskiego Radia twierdzi, że na
      kierowanej przez mężczyznę plantacji nadal pracują Polacy. Wśród pracujących
      jest 40 osób, które pracowały tam wcześniej i odmówiły powrotu do kraju. Teraz
      te osoby zarządzają nowymi pracownikami z Polski. Oprócz obywateli naszego
      kraju na plantacji koło Foggi pracują także Ukraińcy, Rumuni i Słowacy. W
      połowie lipca polscy i włoscy policjanci we wspólnej akcji uwolnili 113 Polaków
      zmuszanych do niewolniczej pracy na plantacjach we Włoszech. Zatrzymano 25 osób
      podejrzanych o handel ludźmi. Według policji Polacy byli przetrzymywani w
      warunkach przypominających obóz pracy. Osoby, które się buntowały były bite,
      gwałcone i zmuszane do prostytucji. Policja podejrzewa, że dochodziło też do
      zabójstw i wymuszonych samobójstw. Łącznie poszkodowanych może być ponad 1000
      osób.
    • serafin666 Re: aktualia 10.08.06, 17:13
      Konkurs na bezpłatną pomoc prawną
      Osobom, które nie stać na usługi profesjonalnego pełnomocnika, nieodpłatną
      pomoc prawnąbędą świadczyć organizacje pożytku publicznego, uniwersytety i
      akademickie poradnie prawne, wyłonione w drodze konkursu - zapowiada "Gazeta
      Prawna".
      Takie propozycje znalazły się w projekcie ustawy o dostępie do nieodpłatnej
      pomocy prawnej przyznawanej przez państwo osobom fizycznym, przygotowanym przez
      Ministerstwo Sprawiedliwości.
      System proponowany przez Zbigniewa Ziobro znacząco różni się od tego, który
      jeszcze w poprzedniej kadencji Sejmu proponował minister Andrzej Kalwas. Według
      ówczesnego projektu, biura pomocy prawnej miały powstawać przy sądach. System
      ten był jednak krytykowany jako drogi i zbyt zbiurokratyzowany - przypomina
      dziennik.
      Ministerstwo Sprawiedliwości chce urynkowić pomoc prawną. W ogólnopolskim
      konkursie wyłonione zostaną podmioty świadczące taką pomoc - dla każdego
      powiatu odrębne. W jednym okręgu, ze względu na potrzeby mieszkańców, będzie
      mogło działać jednocześnie kilka punktów pomocy prawnej, konkurujących ze sobą.
      Do konkursu staną kancelarie, fundacje oraz wyższe uczelnie, które oprócz
      gwarancji jakości będą musiały zapewnić jak największą dostępność terytorialną
      swoich usług, oraz najdłuższy tygodniowy czas ich udzielania. Pod uwagę będzie
      brana również proponowana jednostkowa cena porady prawnej (nie może przekraczać
      60 zł).
      Warunkiem przystąpienia do konkursu będzie przedstawienie oferty oraz umowy
      ubezpieczenia pomocy prawnej od odpowiedzialności cywilnej. Ze zwycięzcą
      ministerstwo podpisze dwuletnią umowę i na jej podstawie będzie płacić za
      udzielone porady. W zamian, na świadczeniodawców zostaną nałożone określone
      obowiązki - dotyczące zakresu udzielanej pomocy, informowania mieszkańców o
      oferowanej pomocy oraz współpracy z innymi instytucjami, w szczególności z
      powiatowym rzecznikiem konsumentów, powiatowym centrum pomocy rodzinie lub
      samorządem prawniczym.
      Jak informuje "Gazeta Prawna", tego typu pomoc będzie dotyczyła wyłącznie
      pomocy pozasądowej oraz dodatkowo sporządzania pierwszego pisma procesowego,
      wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych oraz wniosku o ustanowienie
      pełnomocnika z urzędu.
      PAP - Nauka w Polsce
    • serafin666 Re: aktualia 10.08.06, 17:38
      mam mądre uzasadnienie sądu okręgowego do wyroku o uchylenie uchwał ; czy mam
      obszernie zacytować na forum ? ( sporo pisaniny, nie mam skanera )
        • serafin666 Re: aktualia 10.08.06, 21:52
          O.K. - ale jutro ( 11.08.2006 ) do 22.00 ( sporo pisaniny ); tak mi się
          podobała staranność sędziego ( SSO B. Kubasik ), że wysłałem "mail pochwalny"
          do ministrestwa sprawiedliwości
        • serafin666 Re: aktualia - trochę "kawałków" 11.08.06, 07:31
          wyimki z wyroku z dnia 30.06.2008 , znak : II C 508/06 :

          „Trudno również uznać za zasadne zarzuty świadka H.S. o braku głosowania nad
          przyjęciem rezygnacji V.G. z członkostwa w zarządzie, gdyż taka decyzja nie
          wymaga akceptacji Wspólnoty w formie uchwały”
          „Należy podnieść, że w myśl ogólnych zasad postępowania cywilnego na powodzie
          spoczywa ciężar udowodnienia faktów uzasadniających jego roszczenia”
          „Możliwość zaskarżenia każdej uchwały właścicieli lokali do sądu ma na celu
          ochronę ich interesów, jak również interesów wspólnoty mieszkaniowej jako
          całości”
          „Podkreślić należy, iż konieczność przestrzegania zasady samorządności
          właścicieli w sprawach dotyczących zarządzania nieruchomością wspólną oraz
          konieczność utrzymania harmonii między swobodą właścicieli a nadzorem państwa w
          tym zakresie (por. art. 18 ust. 1, statuujący zasadę swobody właścicieli
          kształtowania sposobu zarządu) spowodowała wprowadzenie zasady, że kontrola
          przez sąd uchwał właścicieli lokali może odbywać się tylko w trybie szczególnie
          unormowanym w art. 25.
          Zasada wyrażona w art. 25 zapewnia więc stabilność unormowań wewnętrznych oraz
          gwarantuje poczucie pewności w funkcjonowaniu wspólnoty mieszkaniowej.”
          „Na marginesie rozważań, należy odnieść się do podniesionych zarzutów
          dotyczących działań zarządu przekraczających czynności zwykłego zarządu, bez
          zgody wyrażonej przez wspólnotę w drodze uchwały. Niesłusznie powód podnosi, iż
          zawarcie umowy o umieszczenie na dachu anteny telefonii komórkowej, stanowi
          czynność przekraczającą zwykły zarząd, bowiem jest to niewątpliwie działanie
          związane ze zwykłym utrzymaniem i eksploatacją rzeczy wspólnej, co jest
          zasadniczym miernikiem pozwalającym na rozróżnienie, nie zdefiniowanych przez
          ustawodawcę, czynności zwykłego zarządu od czynności je przekraczających.”
    • serafin666 Re: aktualia 11.08.06, 07:57
      w dzisiejszej "RZ" :

      Na rynku jest więcej chętnych do zakupu niż nowych lokali. Wykorzystują to
      deweloperzy, podsuwając klientom do podpisania rezerwacje. Czasami jest to
      łamanie prawa.

      Osobom szukającym sprawiedliwości coraz trudniej ją znaleźć. Ich sprawy są
      odrzucane przez sądy bez merytorycznego rozpoznania. To skutek wprowadzonego
      półtora roku temu zaostrzenia procedury cywilnej.

      Różne składy Sądu Najwyższego wypowiedziały się za dwoma odmiennymi
      stanowiskami.
      • tomkus56 Re: aktualia 16.08.06, 17:45
        Witam Serafina
        Zwracam się z prośbą i zapytaniem czy jesteś w posiadaniu całości orzeczenia
        sądu w sprawie ...
        Jeżeli tak ,to czy widzisz możliwość jego przekazania na moją skrzynkę .
        Pozdr.Tomasz

        Podkreślić należy, iż konieczność przestrzegania zasady samorządności
        właścicieli w sprawach dotyczących zarządzania nieruchomością wspólną oraz
        konieczność utrzymania harmonii między swobodą właścicieli a nadzorem państwa w
        tym zakresie (por. art. 18 ust. 1, statuujący zasadę swobody właścicieli
        kształtowania sposobu zarządu) spowodowała wprowadzenie zasady, że kontrola
        przez sąd uchwał właścicieli lokali może odbywać się tylko w trybie szczególnie
        unormowanym w art. 25.
    • serafin666 Re: aktualia 11.08.06, 10:24
      tak brzmi proponowany przez rząd zapis w art. 17 ust. 1 ustawy o podatku
      dochodowym od osób prawnych :

      " dodaje się pkt 43 w brzmieniu:
      43) dochody spółdzielni mieszkaniowych i wspólnot mieszkaniowych oraz
      towarzystw budownictwa społecznego uzyskane z gospodarki zasobami
      mieszkaniowymi – w części przeznaczonej na cele związane z utrzymaniem tych
      zasobów, z wyłączeniem dochodów uzyskanych z innej działalności gospodarczej
      niż gospodarka zasobami mieszkaniowymi,"
    • serafin666 Re: aktualia 14.08.06, 22:35
      Postanowienie SN z dnia 11 stycznia 2006 r., II CNP 13/05
      Przesłanką dopuszczalności skargi o stwierdzenie niezgodności z
      prawem prawomocnego orzeczenia jest istnienie szkody w chwili wnoszenia
      skargi, a nie możliwość wystąpienia szkody w przyszłości.

      Postanowienie SN z dnia 18 stycznia 2006 r., III CNP 22/05
      Wniesienie skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego
      orzeczenia, która została odrzucona, nie stoi na przeszkodzie ponownemu
      wniesieniu skargi od tego orzeczenia przez tę samą stronę (art. 4243 k.p.c.).

      Postanowienie SN z dnia 19 stycznia 2006 r., II CNP 2/06
      Spełnienie wymagania określonego w art. 4245 § 1 pkt 5 in fine k.p.c.
      polega na zawarciu w skardze wyodrębnionej, jurydycznej argumentacji,
      przedstawiającej, jakie podstawowe zasady porządku prawnego lub
      konstytucyjne wolności albo prawa człowieka narusza zaskarżone orzeczenie
      i wskazaniu na czym polegała obraza przepisów mających znaczenie dla ich
      ochrony.

      Postanowienie SN z dnia 2 lutego 2006 r., I CNP 4/06
      Za wypadek wyjątkowy, o którym mowa w art. 4241 § 2 k.p.c., można
      uznać – przykładowo – nieskorzystanie przez stronę z przysługującego jej
      środka zaskarżenia z powodu ciężkiej choroby, katastrofy, klęski żywiołowej
      lub błędnej informacji udzielonej przez pracownika sądu.
    • serafin666 Re: aktualia - z SN 17.08.06, 17:01
      III CZP 33/06 – z dnia 13 lipca 2006 r. w składzie 7 sędziów na pytanie prawne
      Rzecznika Praw Obywatelskich
      Roszczenie członka spółdzielni mieszkaniowej o przekształcenie spółdzielczego
      lokatorskiego prawa do lokalu w spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu,
      wynikające z art. 219 § 1 ustawy z dnia 16 września 1982 r. – Prawo
      spółdzielcze (Dz. U. Nr 30, poz. 210 ze zm.), podlegało dziedziczeniu, jeżeli
      nie było osób uprawnionych na podstawie art. 221 § 1 tej ustawy.

      III CZP 53/06 – z dnia 14 lipca 2006 r. w składzie 3 sędziów na pytanie prawne
      Sądu Okręgowego w Elblągu
      Przepis art. 3 ust. 1 zd. 2 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali
      (jedn. tekst: Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903) nie wyłącza dopuszczalności
      zniesienia przez sąd odrębnej własności lokali w postępowaniu o zniesienie
      współwłasności nieruchomości wspólnej, jeżeli możliwy jest fizyczny podział
      budynku, w którym ustanowiono odrębną własność lokali.

      IV KO 22/05 – wyrok z dnia 2 czerwca 2006 r.
      W konsekwencji przystąpienia Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej,
      częścią systemu prawa polskiego stały się normy dotyczące zasady res iudicata i
      ne bis in idem, stanowiące acquis communautaire, co w istotny sposób zmieniło
      zakres obowiązywania zasady powagi rzeczy osądzonej. Na mocy art. 114 § 3 pkt 3
      k.k. w zw. z art. 54 Konwencji Wykonawczej do Układu z Schengen z dnia 14
      czerwca 1985 r. (Dz. Urz. UE L 239, z dnia 22 września 2000 r.) normy unijne,
      określające moc prawną orzeczeń wydawanych w państwach członkowskich, zyskały
      pierwszeństwo przed ogólną zasadą art. 114 § 1 k.k.
    • serafin666 Re: aktualia 18.08.06, 04:34
      WYSŁUCHANIE PUBLICZNE

      Art. 70a ( regulaminu sejmu )

      W odniesieniu do projektu ustawy może zostać przeprowadzone wysłuchanie
      publiczne.
      Uchwała w sprawie przeprowadzenia wysłuchania publicznego podejmowana jest
      przez komisję, do której projekt został skierowany do rozpatrzenia.
      Uchwała o przeprowadzeniu wysłuchania publicznego podejmowana jest na pisemny
      wniosek złożony komisji przez posła.
      Uchwała o przeprowadzeniu wysłuchania publicznego może zostać podjęta po
      zakończeniu pierwszego czytania projektu, a przed rozpoczęciem jego
      szczegółowego rozpatrywania.
      Uchwała o przeprowadzeniu wysłuchania publicznego zawiera w szczególności datę
      i godzinę przeprowadzenia wysłuchania publicznego. Uchwała oraz informacja
      dotycząca miejsca przeprowadzenia wysłuchania publicznego podlegają
      udostępnieniu w Systemie Informacyjnym Sejmu, co najmniej na 14 dni przed dniem
      wysłuchania publicznego, z zastrzeżeniem ust. 6.
      W przypadku projektów, o których mowa w art. 71 ust. 1 i art. 105 pkt 1,
      uchwała oraz informacja dotycząca miejsca przeprowadzenia wysłuchania
      publicznego podlegają udostępnieniu w Systemie Informacyjnym Sejmu co najmniej
      na 3 dni przed dniem wysłuchania publicznego. Przepisu art. 70b ust. 1 nie
      stosuje się.
      W przypadku zgłoszenia wniosku o odrzucenie projektu ustawy wniosek ten zostaje
      rozstrzygnięty przed rozstrzygnięciem wniosku o przeprowadzenie wysłuchania
      publicznego. Wniosek o przeprowadzenie wysłuchania publicznego jest
      rozstrzygany jedynie w przypadku odrzucenia przez Sejm przedstawionego w
      sprawozdaniu komisji wniosku o odrzucenie projektu.
    • serafin666 Re: aktualia 19.08.06, 18:25
      P": Złoty interes notariuszy
      (Parkiet, tm/19.08.2006, godz. 14:12)
      Na trwającym boomie na rynku nieruchomości siłą rzeczy korzystają notariusze.
      Ile wyniosła zebrana przez nich taksa? - pyta "Parkiet".
      I odpowiada, że nie wiedzą tego Krajowa Rada Notarialna (KRN), wojewódzkie izby
      notarialne ani Ministerstwo Finansów. - Nie zbieramy takich danych, bo nie są
      nam one do niczego potrzebne - mówi cytowany przez dziennik Waldemar
      Jurkiewicz, dyrektor biura KRN. Resort finansów tłumaczy natomiast, że ma dane
      jedynie o całości zebranych podatków od czynności cywilno-prawnych.
      Wykorzystując dane GUS o rynku nieruchomości w roku 2005 "Parkiet" podjął się
      oszacować część tej kwoty.
      Gdy weźmiemy liczbę transakcji, średnią cenę za metr kw. mieszkania i
      przeciętną jego powierzchnię oraz uwzględnimy zróżnicowanie cen w różnych
      województwach, okazuje się, że za same lokale mieszkalne jest to suma rzędu 120
      mln zł - zauważa gazeta.
      Zważywszy na to, że w Polsce działało w ubiegłym roku 1694 notariuszy, oznacza
      to, że przeciętny dochód na jednego notariusza wyniósł 70 tys. zł.

    • serafin666 Re: aktualia 20.08.06, 18:21
      zezłościłem się i wysłałem do kancelarii prezydenta taki e-mail :

      z onet.pl "W najbliższy czwartek przed warszawskim sądem ma ruszyć precedensowy
      proces o znieważenie prezydenta RP - dowiedziała się PAP w tym sądzie."
      Pan Prezydent Kaczyński powinien natychmiast sprawę zamknąć ; co będzie, gdy
      ktoś publicznie i żartobliwie skonstatuje, że kaczka to szpitalny nocnik ?
    • serafin666 Re: aktualia 21.08.06, 08:33
      w „RZ” 21.08.2006 :
      Podpisując umowę przedwstępną o kupno lokalu, sprawdźmy, czy określa
      precyzyjnie strony, przedmiot, cenę oraz termin, w jakim deweloper wybuduje
      mieszkanie i ustanowi odrębną własność, a następnie zawrze umowę ostateczną.
      ( dopisek serafina : IV CKN 305/01 – wyrok z dnia 9 lipca 2003 r. Tak zwana
      umowa deweloperska, na podstawie której zamawiający jest zobowiązany do zapłaty
      całej należności za wybudowanie lokalu, ustanowienie jego odrębnej
      własności i przeniesienie jej na zamawiającego, nie jest umową przedwstępną
      (art. 389 k.c.) )

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka