Warto wiedzieć: Dokumenty wspólnoty do wglądu Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Dokumenty do wglądu

    "Czy zarząd może odmówić członkowi wspólnoty mieszkaniowej kopiowania i
    przekazywania dokumentów księgowych i innych dokumentów wspólnoty bez zgody
    ogółu właścicieli lokali? Szczególnie interesuje nas sprawa indywidualnych
    rozliczeń c.o. poszczególnych właścicieli lokali, jak i zbiorcze ich
    zestawienie. Jeden z członków wspólnoty domaga się skopiowania tych
    dokumentów - czy ma do tego prawo? Zwłaszcza, że niektórzy właściciele
    mieszkań nie wyrażają zgody. "
    Wspólnota Mieszkaniowa, Toruń (nazwisko znane redakcji)


    Odpowiada: Genowefa Baziuk-Płaska, ze Stowarzyszenia Wspólny Dom

    - Zgodnie z art. 29 ust. 3 ustawy o własności lokali prawo kontroli
    działalności zarządu służy każdemu właścicielowi lokalu. Oznacza to prawo
    wglądu we wszystkie dokumenty wspólnoty mieszkaniowej.

    Niektóre z nich są zwykle przez zarządy podawane do wiadomości członków
    wspólnoty. Do takich dokumentów należą uchwały (w szczególności podejmowane z
    udziałem głosów zbieranych indywidualnie) oraz plany, regulaminy i in.
    Większość dokumentów pozostaje jednak w dyspozycji zarządu.

    W większości przypadków członek wspólnoty powinien mieć prawo do uzyskania
    kopii dokumentów (w zależności od decyzji zarządu nieodpłatnie lub
    odpłatnie). Należą do nich m.in. zasady rozliczeń - członek wspólnoty
    powinien mieć prawo do szczegółowej ich analizy. Nie powinno być też problemu
    z kopiowaniem wyników rozliczeń okresowych, jeżeli na liście wyników znajdują
    się numery lokali i ich parametry, ale bez danych osobowych właścicieli lub
    najemców.

    Nie powinny być kopiowane dokumenty zawierające dane osobowe mieszkańców,
    gdyż byłoby to równoznaczne z ich rozpowszechnianiem. Z takimi dokumentami
    członek wspólnoty powinien zapoznawać się w lokalu wspólnoty lub
    administratora, lecz bez możliwości ich kopiowania. Kopie akt zawierających
    dane osobowe poszczególnych mieszkańców powinny być wydawane jedynie osobom,
    których dotyczą lub ich pełnomocnikom.

    b. kal.
  • Znowu, juz któryś raz z rzędu, poruszamy problem dostepu do dokumentów. Z
    jednej strony każdy z członków wspólnoty ma prawo kontroli wynikajace z ustawy
    o wlasnosci lokali ale gdy chce go zrealizowac, to zaczynają się już schody,
    przewaznie idiotyczna ochrona danych osobowych.
    Chcialbym aby pani ekspert Rzezczpospolitej, G. Baziuk -Płaska podala sposób
    realizacj tego prawa w sytuacji uniemozliwienia uzyskania pewnych dokumentów
    pod pretekstem owej ochrony danych osobowych. Bo trudno komuś coś wykazać, gdy
    nie ma dokumentów. Trzeba się na cos zdecydować a nie stac przez lata w tzw.
    rozkroku. Sam wgląd w dokumenty nie wystarcza, bo ktoś może kwestionować, że
    posiadam wiarygodne dane. Czy za kazdym razem mam leciec do sadu i wnioskiwać o
    sądowe zobowiązanie do udosytepnienia interesujących mnie danych? Bo jak np.
    wykazać, że nalicza mi się opłaty w sposób oszukańczy, jeśli nie będe mógł tego
    porównać z oplatami członka zarządu lub faworyzowanego przez zarząd inego
    członka wspólnoty.
    Spodziewam sie od pani ekspert bardziej rzeczowych odpowiedzi a nie tylko
    stwierdzania istniejącej praktyki dnia codziennego.
  • A ja życzył bym sobie, aby pani ekspert Rzezczpospolitej G. Baziuk -Płaska
    zapoznała sie z częścią uzasadnienia wyroku mówiącą o tym, co wolno zarządowi.


    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=56039813

    Liczę na to że z łaski swojej wypowie się w końcu na tym forum a nie tylko w
    prasie. Czyżby chodziło o ....autoreklamę?

    Niech też, dobrze zapozna sie z tym tematem na stronie GIODO.

    www.giodo.gov.pl/364/id_art/983/j/pl/
  • :(
  • Każdy kto wylegitymuje się tytułem własności dostaje u nas dokumenty w kopii na
    swój koszt. Jego prawo, bo jego własność (współwłasność). Jedynie musi się
    wylegitymować w spornych przypadkach oryginałem wypisu z księgi wieczystej
    nieruchomości wspólnej z prawomocnym wpisem swojej współwłasności. Ale to tylko
    w podejrzanych sprawach :))
  • No, no, jeśli tak jest w rzeczywistości, to postepowanie godne naśladowania!
  • Jest. Własnie w ostatni czwartek podpisałem pismo do własciciela żądającego
    kompletu uchwał oraz protokołów z wyboru ofert na prace remonotowe oraz
    instalacyjne. Dostanie komplet kserokopii z podpisem za zgodność. Ale warunek -
    musi najpierw okazać wypis z księgi wieczystej oraz dowód tożsamości. Co jak co,
    ale u nas , po doświadczeniach ze spółdzielnią (dziś upadłą) ludzie są bardzo
    wrażliwi na tym punkcie. Mamy nawet specjalny zapis w umowie z administacją o
    pełnym dostępie do dokumentów dla każdego właściciela. Sami psioczyliśmy na
    tajność w spółdzielni, więc teraz żadnej tajności nie ma. Pewnie kiedyś jak
    odejdzie obecna ekipa to będzie, bo my są ideowcy, co od lat paru walczyli o
    wspólnotę, jawność i kontrolę finansową. Syndyk i upadłość spółdzielni to nasza
    robota, bo okazało się, że to najbezpieczniejsza opcja dla mieszkańców.
    Sam prowadzę forum internetowe wspólnoty i ostatnio skoczył mi do gardła jeden z
    właścicieli za próbę wybudowania 4 miejsc postojowych , zgodnie z uchwałą
    wspólnoty. Oj ręka mnie świeżbiła coby albo posty wywalić, albo forum posłać w
    niebyt. Ale się oparłem pokusie. Na razie idee górą.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.