Po co Zarządowi absolutorium ? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Po co udzielać absolutorium Zarządowi Wspólnoty, na rocznym zebraniu członków
    wspólnoty ? skoro i tak Zarząd może dalej działać, nawet ze szkodą dla
    wspólnoty. Gdzie sens ? gdzie logika ? Gossart
  • a po co sejm udziela absolutorium rządowi ? myśl troche zanim kłapniesz dziobem
  • Pitolicie hipolicie.Po nieudzieleniu absolutorium, Zarząd sobie hula jak łysa
    babula. To po co ta heca z udzielaniem. Przecież bez tego można się obyć!!! No,
    klapnij teraz tym stępionym dziobem... Gossart
  • serafin666 napisał:

    > a po co sejm udziela absolutorium rządowi ? myśl troche zanim kłapniesz dziobem

    Myślę że gossart zadał dobre pytanie. I tu nie chodzi o to co powinno sie stać
    tylko o to co sie dzieje.
    serafin cenię Twoje wypowiedzi ale :
    Klasyczna wspólnota mieszkaniowa to nie sejm. Rzeczywistość dzisiejszych
    wspólnot dawno przerosła twórców UoWL samych właścicieli prawników i sądy.
    W kilku miejscach uowl jest napisane że Zarząd powinien dostać absolutorium ale
    nigdzie (nawet w definicji absolutorium) nie jest napisane co sie ma dziać gdy
    tego absolutorium nie bedzie...
    Dla mnie jest oczywiste iż - nie ma absolutorium - zarząd poddaje sie do
    dymisji - tak by było honorowo ale wiemy jak to u nas z honorem.

    U nas była sytuacja gdzie poprzedni admin/zarząd NIGDY nie dostał absolutorium a
    jak sie go w końcu odwołało to teraz sie mści torpedując uchwały bo jest jednym
    z współwłaścicieli...

    Ja bym odwołał Zarząd który nie dostał absolutorium najpierw na Zebraniu a potem
    w drodze indywidualnego zbierania głosów przez - członków komisji skrutacyjnej.
    Takie scenariusz był u nas i Sąd uznał ważność wyboru nowego Zarządu.

    Pozdrawiam,
    M.
  • Dziękuję za obiektywne podejście do tematu. Jeszcze raz się potwierdza, że
    między teorią a praktyką w stosowaniu (czytaj: rozumieniu...) UoWL jest jeszcze
    głęboka przepaść.Gossart
  • Nieudzielenie absolutorium zarządowi nie wywołuje skutków w sferze prawa
    cywilnego(nie jest czynnością prawną). Jest wyrazem dezaprobaty dla jego
    pracy.Jego następstwem może być odwołanie, jak również istotnym powodem do
    wyznaczenia zarządcy przymusowego.

    pozdr,qix
  • Cześć. Dziękuję qix za wypowiedź.Zgadzam się, brak udzielenia absolutorium to
    wyraz dezaprobaty - przede wszytkim - dla rozliczeń gospodarki finansowej
    wspólnoty, prowadzonej przez Zarząd. Może to być również ostrzeżenie, "żółta
    kartka". "Żółta kartka" nie wywołuje skutków w sferze prawa piłkarskiego -
    przecież jest sędzia - ale "czerwona" już skutkuje i to automatycznie...).
    Szkoda , że tak się dzieje tylko na boisku piłkarskim! Wspólnota może odwołać
    Zarząd bez oczekiwania na werdykt absolutorium, powołując się na art.20 ust.2
    UoWL. Wszystko to jest piękne na papierze, ale - jak już pisałem - życie
    przynosi inne jakości... przecież w szeregu wspólnotach nieudzielenie Zarządowi
    absolutorium,praktycznie nic nie wnosi, nic nie zmienia. Jakie były intencje
    ustawodawcy nie wiemy, wykładni brak... Piszesz, że nieudzielenie absolutorium
    dla Zarządu jest istotnym powodem do ustanowienia zarządu przymusowego.
    Zapomniałeś, że Sąd bada każdą sprawę pod kątem obowiązujacych przepisów, a czy
    coś zostało naruszone... nic!Trudno jest udowodnić winę w takiego rodzaju
    przypadku, to się wszystko wlecze... Gossart
  • Istotnie, temat poruszony przez gossarta jest bardzo interesujący. Udzielanie
    absolutorium zarządom wspólnot jest rzeczywiście chyba zbędną czynnością, skoro
    jego udzielenie bądź nie praktycznie nie pociąga za sobą żadnych skutków. Byc
    może twórcy uowl zapatrzyli sie na Prawo spółdzielcze, ale tylko przelotnie. Bo
    w Prawie spółdzielczym nieudzielenie absolutorium czlonkom zarządu skutkuje
    możliwością zgłoszenia na walnym zgromadzeniu(odpowiedeniku dorocznego zebrania
    współnoty) wniosku o odwołanie tych członków zarządu, ktorym absolutorium nie
    udzielono pomimo tego, ze takiego punktu nie było w porzadku obrad. Uowl takiej
    możliwości nie przewiduje.
    Nie podzielam natomiast poglądu gixa, że nieudzielenie absolutorium członkowi
    zarządu wspólnoty może być podstawą ustanowienia przez sąd zarządu
    przymusowego choćby dlatego, że polskie sądy wielokrotnie dały już dowody
    nieprzestrzegania prawa i zdrowego rozsądku.
    Natomiast wielokrotnie spotykałem się z opinią, że udzielenie absolutorium
    wyklucza ewentualne wystąpienia sądowe przeciwko członkom zarządu, co też nie
    znajduje żadnego uzasadnienia w obowiązującym prawie.
    Tak więc przychylam się do opinii gossarta, że udzielanie absolutorium to tylko
    zbędna strata czasu na zebraniach wspólnot.
  • Nikt nie wie. Istotnie jest to bzdura.
  • a co ma sejm do wspólnoty (poza uchwaleniem ustawy)...
    reszta jak w twoim tekście


    czy mamy barać takie wzorce?
  • To jest taki papierek lakmusowy ...ocena pracy zarządu..

    Nieudzielenie członkom Zarządu absolutorim - tak taka żółta kartka...

    ...czerwona - jest uchwała o ich odwołaniu.
  • xxxll napisał:
    > To jest taki papierek lakmusowy ...ocena pracy zarządu..

    mały chemik z xxxll-ka - bada pH zarządu wspólnoty
  • Nikt nic nie wie, a na corocznych zebraniach wspólnoty,organizatorzy tych
    zebrań (Zarządy)skrzętnie wpisują do porządku dziennego punkt (lub łączą z
    innym punktem): udzielenie absolutorium..... itd.Ciekaw jestem, kto
    reprezentuje nasze interesy na obradach Sejmu? Chyba nikt ! SĄ WAŻNIEJSZE
    SPRAWY. Gossart
  • Nie lekceważyłbym sprawy corocznego głosowania absolutorium dla zarządu wspólnoty. Często jest to tylko formalność, ale w sytuacji, gdy funkcje członków zarządu wspólnoty nie są kadencyjne, a odwołanie urzędującego zarządu bardzo trudne - to wymóg corocznego głosowania absolutorium jest jedynym zabezpieczeniem przed zdegenerowaniem stosunków wewnątrz wspólnoty.
    Ten mechanizm będzie bardziej efektywny, jeżeli wspólnota uchwali w swoim statucie (dla uczulonych na słowo statut, niech będzie - regulaminie) zasadę automatycznego pozbawienia funkcji w przypadku nie uzyskania absolutorium. Do czasu wyboru nowego zarządu, odwołani członkowie poprzedniego zarządu powinni posiadać delegację do pełnienia obowiązków. Trzeba bowiem zorganizować wybory nowych członków oraz na bieżąco zarządzać nieruchomością wspólną.

    Na marginesie tej dyskusji:
    Nasze poczucie sprawiedliwości zależy przede wszystkim od sposobu stosowania prawa, a nie od treści przepisów prawnych. Ci, którzy twierdzą, że zmiana ustawy natychmiast uzdrowi wszystkie chore sytuacje w różnych wspólnotach są w błędzie. Mądrzy sąsiedzi ułożyliby dobrze swoje wzajemne stosunki we współwłasności nawet gdyby nie było ustawy o własności lokali. Natomiast zbieraniny oszołomów nie powstrzymają przed samodestrukcją, ani ustawa zawierająca 300 artykułów, ani 24-godzinne sądy dla zarządów wspólnot mieszkaniowych.
  • grandy napisał:

    > corocznego głosowania absolutorium jest jedynym zabezpieczeniem przed
    > zdegenerowaniem stosunków wewnątrz wspólnoty.


    Rozumiem, że temperatura wysoka , ale takie bredni nie czytałem juz dawno,
    - absolutorim uchroni współnotę prze zdegenerowaniem ?

    Prawnik grandy pisze:

    > Ten mechanizm będzie bardziej efektywny, jeżeli wspólnota uchwali w swoim
    > statucie (dla uczulonych na słowo statut, niech będzie - regulaminie) zasadę
    > automatycznego pozbawienia funkcji w przypadku nie uzyskania absolutorium.

    Takie praktyki stosoane w jego wspólnocie i jak sugeruje prawnik grandy są
    sprzeczne z zapisem ustawy .

    Art. 20.
    ....
    2. Zarząd lub poszczególni jego członkowie mogą być w każdej chwili na mocy
    uchwały właścicieli lokali zawieszeni w czynnościach lub odwołani.


  • Ja nie lekceważę sobie sprawy corocznego głosowania absolutorium dla Zarządu
    Wspólnoty (a wręcz odwrotnie), natomiast lekceważy tę potrzebę - ustawa UoWL.
    Wszystko to się dzieje - jak zawsze - ze oczywistą szkodą dla właścicieli.
    W dyskusjach naszych było wiele propozycji, ale - jak zawsze - "zwyciężała"
    idea dalszego sprawowania "władzy" przez - pozbawiony absolutorium - Zarząd !
    Prawda, że to zgodnie z prawem ? Zgodne tak, ale to przecież niedorzeczność.
    Oznacza to, że nasze prawo w tej materii jest ułomne czyli zdrowe...
    Wiadomo,że nie uzdrowi nas nowa ustawa zawierająca 300 nowych artykułów, ale
    z pewnością postawi nas na nogi stara ustawa z nowymi "dodatkami", na moje
    wyczucie- 10 nowych artykułów (nie 300) by się przydało.
    Cały czas się przejawia wielka łaskawość i tolerancja UoWL, dla
    wspólnotowych Zarządów. O problemach właścicieli najczęściej piszą ci,co nie
    znają tych problemów, i tak jest "dookoła Wojtek" ! Ciebie to nie razi ?
    Całodobowe sądy dla Zarządów Wspólnot to kiepski żart,potwierdzający to co
    przed chwilą napisałem. Dla takich "Prezesów" od siedmiu boleści, wyznaczyłbym
    karę sprzątania własnych( przepraszam, współwłasnych) nieruchomości wspólnych,
    w stroju roboczym tj. fraku lub smokingu (ewentualne wypożyczenie z funduszy
    reprezentacyjnych wspólnoty!). Gossart
  • Przecież wiesz Jendruś, że od dawna mam Cię za idiotę, więc nie będę z Tobą prowadził dyskusji na Twoim poziomie. Najpierw sprowadzisz rozmowę na umysłowe niziny, a później pokonasz mnie tam swoim doświadczeniem.
  • Czy grandy i babczyk to ta sama osoba? odnoszę wrażenie że tak!
  • Dla mnie jest oczywiste, że zarząd wspólnoty, który nie uzyskał absolutorium nie powinien dalej pełnić swojej funkcji. Takie rozwiązanie jest przyjęte w statucie mojej wspólnoty i nawet raz, z powodzeniem i bez komplikacji, zostało użyte.
    Skoro sprawa absolutorium jest rozstrzygana uchwałą i odwołanie zarządu następuje w drodze uchwały, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby te sprawy połączyć: zarząd uzyskał absolutorium - pracuje nadal, nie uzyskał - zostaje odwołany i pełni swoje obowiązki do wyboru nowego.

    Dziwi mnie natomiast sytuacja, gdy zarząd wspólnoty wpierw nie uzyskuje absolutorium, a później nie można go odwołać, albo co gorsze - nikt nawet nie chce wystąpić z żądaniem głosowania uchwały o odwołaniu. To oznacza, że większość wspólnoty jest przeciw, a nawet za. Nie można wykluczyć, że w takiej wspólnocie, ten zarząd pozbawiony absolutorium, to jednak najlepsza możliwa reprezentacja przypadkowej zbieraniny włąścicieli lokali. Być może dlatego ustawodawca zastosował taki miękki zapis w sprawie absolutorium. Jeżeli większość wspólnoty będzie chciała odowłać zarząd wspólnoty, to formalnie może przecież to uchwalić w każdym czasie, przy okazji absolutorium, czy nawet niezależnie od absolutorium wcześniej udzielonego.

    Co do poprawiania uowl, to po pierwsze - każdą ustawę można poprawić, a po drugie - każdą ustawę można zepsuć. Pewnie się znajdzie na tym forum z kilkanaście osób, które będą chciały poprawić lub dopisać nie więcej niż 10 artykułów, tyle, że każdy inne i wyjdzie z tego legislacyjny bubel. Jak by nie oceniać uowl, to ma ona podstawową zaletę: ma niewiele artykułów, pozwala wspólnotom dowolnie kształtować swój ustrój wewnętrzny i chroni pojedyńczych lub mniejszość właścicieli lokali poprzez sądową kontrolę uchwał.

    Jeżeli zebrani na tym forum (lub wspólnota.net.pl) praktycy chcieliby zrobić coś pożytecznego dla swoich i innych wspólnot mieszkaniowych, to zamiast (albo bardziej realistycznie - oprócz) pisania o pierdołach, powinniśmy spróbować opracować wzorcowy statut (dla uczulonych - regulamin) wspólnoty mieszkaniowej. Tam można byłoby, nawet wariantowo, umieścić te różne pomysły, które od kilku lat przewijają się przez to forum. A może niech powstaną dwa wzorcowe projekty: jeden z gazeta.pl a drugi ze wspolnota.net.pl? Na koordynatora projektu proponuję Jendrusia - facet ma niespożytą energię, tyle że marnuje ją tutaj bez sensu.

    Jak mnie już fantazja owocnej współpracy poniosła, to może udałoby się też przedyskutować gruntowanie sprawę opodatkowania wspólnot mieszkaniowych - tu na koordynatorki idealnie pasują Kikibobo wraz z Bykirą.

    No to sobie pomarzyliśmy.
  • Nie, to tylko przypadkowa zbieżność poglądów, co przy "wyrazistości" Jendrusia nie powinno chyba dziwić.
  • grandy napisał:
    Jak mnie już fantazja owocnej współpracy poniosła, to może udałoby się też prze
    > dyskutować gruntowanie sprawę opodatkowania wspólnot mieszkaniowych - tu na
    koo
    > rdynatorki idealnie pasują Kikibobo wraz z Bykirą.
    A co Ty będziesz robił? Wszystkim znalazł robotę ha ha a sam na dyrektora!
    Mnie to możesz na kolację zaprosić, a nie szukać mi zajęcie!Przecież kobiety sa
    do kochania ha ha ha
  • Cześć.Grandy - podpisuję się prawie pod całym twoim tekstem.Jak tak dalej
    pójdzie, to wpadniemy na pomysł powołania wzorcowej wspólnoty, wzorcowego
    Zarządu, wzorcowego Prezesa, wzorcowej Komisji Programowej, wzorcowego Zarządcę
    (Administratora) i wreszcie wzorcowego ... właściciela. Uff... czas na urlop.
    Gossart

    P.S. Co do stanowiska koordynatora,które zamierzasz przydzielić,proponuję
    rozszerzyć je nieco np. Honorowy Koordynator Projektu.
  • To co zaproponował na końcu swego ostatniego postu grandy - wskazał na
    koordynatorki opracowania zasad opodatkowanie wspólnot dwie dość aktywne na tym
    forum panie - kikibibo i bykirę, jest jedynie dowodem jego albo głębokiej
    wiedzy albo intuicji.
    Po pierwsze dość chyba trafnie odebrał predyspozycje i możliwości obu pań, po
    drugie w takich pracach kobiety są chyba bardziej systematyczne i
    zdeterminowane od nas, mężczyzn. Po trzecie niedawno doczytałem się w bardzo
    ciekawej książce "Wywieranie wpływu na ludzi", do której wróciłem po wielu
    latach, że aby uzyskać pomoc w jakiejś krytycznej sytuacji, trzeba po prostu
    wskazać osobę, od której tego oczekujemy. Inaczej istnieje duża szansa, że z
    wielkiej grupy osób nikt nam nie pomoże, bo każda z nich myśli, że uczyni to
    ktoś inny.
    Problem polega tylko na tym, że nasza bykira odebrała to jako "dyrektorowanie"
    i przydzielanie prac innym(kobietom przez mężczyzn - może feminizm?).
    Ja tam nie mam nic przeciw temu, żeby szanowna bykira została naszą forumową
    panią dyrektor i zgodnie z przytoczonym wcześniej opisem zachowań społecznych
    rozdzieliła prace wśród rokujących jakieś nadzieje forumowiczów tak, aby
    narodziło się wreszcie coś sensownego we wspólnotach.
    Bo stale narzekania na forum, które jak widać, nie posuwają naszych spraw do
    przodu, powinny się już skończyć.

    Na poczatku, zgodnie z dobrym wychowaniem i trochę aby przypodobać się...no
    wiadomo komu, były kobiety.
    A teraz problem poruszony przez grandy - zgadzam się z nim w zupełności, że
    brak absolutorium dla zarządu powinien automatycznie skutkować jego odejściem.
    Ponieważ jednak żadne przepisy prawa tego nie przewidują, można to ująć w
    statucie wspólnoty. Ooczywiście pewnie będą jak zwykle głosy za i przeciw
    takiemu rozwiązaniu, ale nie spodziewam się raczej szybkiej nowelizacji uwl
    uwzględniającej tego rodzaju pomysły. Choćby dlatego, że nikomu chyba na tym
    nie zależy albo raczej dlatego, że nie jesteśmy na tyle zorganizowani aby
    przedstawić swoje pomysły ustawodawcom, którzy jak miałem okazję przekonać się
    kilka razy, uważają wspólnoty za twory działające prawie doskonale.
  • wprost5 napisał:
    A teraz problem poruszony przez grandy - zgadzam się z nim w zupełności, że
    > brak absolutorium dla zarządu powinien automatycznie skutkować jego odejściem
    Całkowicie się zgadzam, to jest oczywiste1 ale doskonale wiemy jak nieuczciwe
    zarządy kurczowo trzymają się stołków ( chęć kręcenia lodów, albo zatuszowania
    już nakręconych)Sama jestem kilka lat członkiem zarządu i chętnie przekazałabym
    to już komuś innemu, ale raz że nie bardzo są chętni a dwa zaczynają się sprawy
    sądowe i prokuratorskie i ja bedąc odpowiedzialna nie mogę ich z tym zostawić.
    Nie chcą( lenistwo młodych) bądż nie mogą z racji wieku zdobyć odpowiednich
    info, aby odpowiednio dopilnować te sprawy. Z mojej rezygnacji niewątpliwie
    ucieszyłby się burmistrz z którym to toczą się boje, dlatego też nie dam mu tej
    satysfakcji!!
    Ja tam nie mam nic przeciw temu, żeby szanowna bykira została naszą forumową
    > panią dyrektor
    Dzięki, naprawdę nie wiem czym sobie zasłuzyłam. Jak mam być szczera, to
    zamiast pania dyrektor wole byc pania którą ktos zaprosi na kolację bo mam już
    za wiele tej działalności darczyńcy , wolę sama być obdarowana ha ha.
    a na poważnie to troche to jest tak że jak ktoś ma pojęcie w tym temacie tomu
    ust. o wł. lokali i Kc wystarczy więc nie ma pędu do organizowania dokumentów
    gotowców, a jak ktoś nie ma w temacie pojęcia to nie ma siły przebicia, bo
    nawet nie wie o co mógłby zapytać czy prosić. Może faktycznie warto sie
    zorganizować i pomóc przygotowując dokumenty gotowce- zapytam kto jest chetny
    na podpowiadacza a kto czuje sie na siłach zeby to zebrac i zrobic z tego
    cacko? może każdy dokument ktoś inny w grupach kilku osobowych? Jeśli chodzi
    zmiany w ustawie to sprawa tez jest do załatwienia. Mam osobistego znajomego
    posła który jest prawnikiem, wiem że jakieś projekty ustaw opracowuje, moge go
    podpytac w temacie . Z pewnością wpływ na treść ustawy mają biegli i to od
    nawiązania kontaktó z nimi trzeba zacząć. Narazie mam dość pisania.
    Pozdrawiam
  • bykira napisała:

    > wprost5 napisał:
    > A teraz problem poruszony przez grandy - zgadzam się z nim w zupełności, że
    > > brak absolutorium dla zarządu powinien automatycznie skutkować jego odejś
    > ciem
    > Całkowicie się zgadzam, to jest oczywiste1 ale doskonale wiemy jak nieuczciwe
    > zarządy kurczowo trzymają się stołków ( chęć kręcenia lodów, albo
    zatuszowania
    > już nakręconych)Sama jestem kilka lat członkiem zarządu i chętnie
    przekazałabym
    >
    > to już komuś innemu, ale raz że nie bardzo są chętni a dwa zaczynają się
    sprawy
    >
    > sądowe i prokuratorskie i ja bedąc odpowiedzialna nie mogę ich z tym
    zostawić.
    > Nie chcą( lenistwo młodych) bądż nie mogą z racji wieku zdobyć odpowiednich
    > info, aby odpowiednio dopilnować te sprawy. Z mojej rezygnacji niewątpliwie
    > ucieszyłby się burmistrz z którym to toczą się boje, dlatego też nie dam mu
    tej
    >
    > satysfakcji!!
    > Ja tam nie mam nic przeciw temu, żeby szanowna bykira została naszą
    forumową
    > > panią dyrektor
    > Dzięki, naprawdę nie wiem czym sobie zasłuzyłam. Jak mam być szczera, to
    > zamiast pania dyrektor wole byc pania którą ktos zaprosi na kolację bo mam
    już
    > za wiele tej działalności darczyńcy , wolę sama być obdarowana ha ha.
    > a na poważnie to troche to jest tak że jak ktoś ma pojęcie w tym temacie tomu
    > ust. o wł. lokali i Kc wystarczy więc nie ma pędu do organizowania dokumentów
    > gotowców, a jak ktoś nie ma w temacie pojęcia to nie ma siły przebicia, bo
    > nawet nie wie o co mógłby zapytać czy prosić. Może faktycznie warto sie
    > zorganizować i pomóc przygotowując dokumenty gotowce- zapytam kto jest
    chetny
    > na podpowiadacza a kto czuje sie na siłach zeby to zebrac i zrobic z tego
    > cacko? może każdy dokument ktoś inny w grupach kilku osobowych? Jeśli chodzi
    > zmiany w ustawie to sprawa tez jest do załatwienia. Mam osobistego znajomego
    > posła który jest prawnikiem, wiem że jakieś projekty ustaw opracowuje, moge
    go
    > podpytac w temacie . Z pewnością wpływ na treść ustawy mają biegli i to od
    > nawiązania kontaktó z nimi trzeba zacząć. Narazie mam dość pisania.
    > Pozdrawiam

    Cześć. Sytucja powoli się klaruje, dzięki włączeniu się bakiry i poprzednich
    znakomitych dyskutantów. Uważam, że Pani Dyrektor Bakira ma pełne prawo do
    dobierania sobie współforumowiczów, w celu zorganizowania i powołania
    Tematycznych Grup Roboczych (TGR).
    Zaczęliśmy od przydziału stanowisk i bardzo dobrze. Stosunek do absolutorium
    mamy określony. Pozostaje jeszcze, wytypowanie (do przegłosowania na Forum)
    kilku "zapalnych" tematów, które powinny zagościć na stałe w NASZYM statucie.Ja
    proponuję np. głosowanie na zebraniach WM - tylko udziałami ! Gossart
  • gossart napisał:
    "Uważam, że Pani Dyrektor Bakira"
    Hola, hola żadnego przydziału stanowisk jak dotąd nie było( ktoś próbuje
    wcisnąć mi dziecko w brzuch), ja dałam tylko zarys jak mogłoby to wyglądać.
    Zgłaszam się na podpowiadacza, nie mam aż tyle czasu aby podjąć się roli
    koordynatora. wspólnota.net organizuje zlot można by na tym zlocie dopracować
    szczegóły tylk nie wiem czy to nie za późno. To Grandy rzucił propozycję więc
    najwyraźniej wie co i jak chce zrobić . Szkoda że tak mało tym napisał. Przez
    ostatnie miesiące mało byłam na forum żeby wytypować konkretne osoby musiałabym
    wiele postów przeczytać , stąd propozycja, żeby Ci którzy się czują na siłach w
    danym temacie sami się zgłaszali. Mamy w naszym gronie prawnika?Temat się
    rozwija może coś się z tego urodzi pozytywnego.
    Pozdrawiam
    Ps.Głosowanie udziałami jak i ponoszenie kosztów udziałami jest zapisane w
    ust. o włas. lokali i jest to jedyny prawidłowy sposób( jeżeli mowa o dużych
    wspólnotach). W mojej wspólnocie tak właśnie głosujemy i płacimy i jest ok. To
    komunalni zarządcy (czyt. samo zło)przez 13 lat nie zdążyli przeczytac ust. o
    wł. lok. i nadal właścicieli traktują jak lokatorów, a zaliczki na utrzymanie
    części wspólnych traktują jak czynsz liczony od metrażu - żenada!!
  • bykira napisała:
    > wole byc pania którą ktos zaprosi na kolację

    Ja zajmę się kolacjami i śniadaniami Bykiry, aby jej zapał nie ostygł.
  • Mowa była tylko o kolacjach :)Nie prowokuj bo nas wywalą, czajnika już musiałam
    przepraszać!
  • grandy napisał:
    Ja zajmę się kolacjami i śniadaniami Bykiry, aby jej zapał nie ostygł
    Zajmę się = zjem za nią ? Chcesz mi zafundować kurację odchudzającą ?
    Tylko Tyle wyczytałeś z mojego postu ? Przecież ja odpowiadam tylko na Twoja
    propozycję, to Ty rzuciłeś temat, więc go kontynuj.
  • Powinienem to z ignorować, ale jak się ma doczynienia z kulturą (pseudo)
    prawnika i dekarza (alkoholika) to trudno milczeć.

    Z debilami (grandym czy baczykiem) się nie dyskutuje
    ich się ignoruje i po prostu leczy szkoda,
    że to też i za moje pieniądze.
  • > Dla mnie jest oczywiste, że zarząd wspólnoty, który nie uzyskał absolutorium
    > nie powinien dalej pełnić swojej funkcji. Takie rozwiązanie jest przyjęte w
    > statucie mojej wspólnoty i nawet raz, z powodzeniem i bez komplikacji,
    > zostało użyte


    Ciekaw jestem, jak ten zapis statutowy jest przestrzegany, gdy inni właściciele
    po nieudzieleniu absolutorium odmówią wymiany członków zarządu - bo brak będzie
    chętnych co by ten kierat prowadzili.

    Ja dalej twierdze, że absolutorium jest „plebiscytem” zadowolenia lub nie –
    taka żółta kartka po futbolowemu - z działalności członków zarządu jaką dają
    właściciele lokali towrzący daną wspólnotę.
  • Napierw nakazujesz mi wstrzemięźliwość na forum, bo ciśnienie Czajnikowi skoczyło w gwizdku, a następnie publicznie roztrząsasz szczegóły kolacyjno-śniadaniowego menu. Ten, kto pierwszy zrozumie kobiety, powinien w nagrodę zostać kawalerem.
  • grandy napisał:

    > Napierw nakazujesz mi wstrzemięźliwość na forum, bo ciśnienie Czajnikowi
    skoczy
    > ło w gwizdku, a następnie publicznie roztrząsasz szczegóły kolacyjno-
    śniadaniow
    > ego menu. Ten, kto pierwszy zrozumie kobiety, powinien w nagrodę zostać
    kawaler
    > em.


    > Cześć!!! Grandy , kobiety nie są po to, żeby je rozumieć, lecz po to, by
    je kochać ( wg Oskara Wilde). Musisz się zdecydować, śniadanie albo kolacja !?
    Mając na względzie dobro właścicieli, powinieneś roztropnie zareagować...
    Więcej pary a ciśnienie spadnie ( nie tylko Czajnikowi ). Siła Bakiry nie tkwi
    w tym co pisze, ale ile razy pisze !!! Gossart
  • gossart napisał:


    Siła Bakiry nie tkwi
    w tym co pisze, ale ile razy pisze !!! Gossart
    Tak dobrze mnie znasz?
  • gossart napisał:
    > Więcej pary a ciśnienie spadnie
    To przeczy prawom fizyki.

    gossart napisał:
    > Siła Bakiry nie tkwi w tym co pisze, ale ile razy pisze !!!
    Jak wkurzysz Bykirę, to nawet ja Ci nie pomogę.
  • grandy napisał:
    Jak wkurzysz Bykirę, to nawet ja Ci nie pomogę
    Jak Wy mnie wszyscy świetnie znacie! Panie Grandy co ja Panu
    zrobiłam? I dlaczego nie odpowiada Pan na maile? Schudłam juz 5 kg
    czekając na obiecaną kolację, może i przystałabym na śniadanie, ale
    obawiam się, że nie zdołam dożyć do tego czasu - padnę z głodu ha ha
  • grandy napisał:

    > gossart napisał:
    > > Więcej pary a ciśnienie spadnie
    > To przeczy prawom fizyki.
    >
    > gossart napisał:
    > > Siła Bakiry nie tkwi w tym co pisze, ale ile razy pisze !!!
    > Jak wkurzysz Bykirę, to nawet ja Ci nie pomogę.


    W gwizdek... Gossart
  • Nawet logiczne :)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.