Dodaj do ulubionych

wykup mieszkania komunalnego

10.08.03, 18:51
witam,
mieszkam z babcią w mieszkaniu komunalnym, gdzie babcia jest głównym
najemcą. Zaczynam powoli mysleć o wykupie lokalu, korzystając z
proponowanego przez dzielnicę (Warszawa-Bielany) upustu 90%.

1. Na co zwracac uwagę podczas procesu wykupywania? chodzi np. o to jak dziś
wygląda sprawa gruntu. wiem, że trzeba zwrocic uwagę na to, kto bedzie
wlaścicielem dachu. nasze mieszkanie jest na 1-wszym piętrze.

2. Jak wyglądają sprawy napraw i remontów jeśli część lokatorów nie wykupiła
mieszkań i tylko ci którzy tego dokonali opłacają FR?

3. Mieszkanie wykupię na babcie i jak mi powiedziano w urzędzie dzielnicy
(od pewnego czasu) odrazu potem lokal można zbyć lub darować np.
wnuczkowi :) Prawda?

4. Można prosić o podanie orientacyjnych kosztów notariusza? Czy to prawda,
że długo sie czeka na akt własności (niezbędny porzecież do "podarowania" mi
mieszkania)?

przepraszam za laickie i liczne pytania, ale do tej pory w kwestji
mieszkalnictwa zajmowalem się tylko zbieraniem pieniędzy na własne M...

dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • youlla 10.08.03, 20:40
    kubarpm napisał:

    > witam,
    > mieszkam z babcią w mieszkaniu komunalnym, gdzie babcia jest głównym
    > najemcą. Zaczynam powoli mysleć o wykupie lokalu, korzystając z
    > proponowanego przez dzielnicę (Warszawa-Bielany) upustu 90%.
    >
    > 1. Na co zwracac uwagę podczas procesu wykupywania? chodzi np. o to jak dziś
    > wygląda sprawa gruntu. wiem, że trzeba zwrocic uwagę na to, kto bedzie
    > wlaścicielem dachu. nasze mieszkanie jest na 1-wszym piętrze.


    Poczytaj troche wypowiedzi na tym forum. dowiesz sie, ze kazdy budynek posiada
    części wspolne, nalezy do nich także dach. Te części wspólne należą do całej
    wspólnoty, a nie do któregokolwiek właściciela. Grunt jest również częścią
    wspólną i będziesz posiadał udział w części wspólnej.


    > 2. Jak wyglądają sprawy napraw i remontów jeśli część lokatorów nie wykupiła
    > mieszkań i tylko ci którzy tego dokonali opłacają FR?


    Nie wykupione mieszkania też mają właściciela. Jest nim gmina. I ona powinna
    płacić na FR. Wszyscy właściciele składaja się finansowo na remonty.


    > 3. Mieszkanie wykupię na babcie i jak mi powiedziano w urzędzie dzielnicy
    > (od pewnego czasu) odrazu potem lokal można zbyć lub darować np.
    > wnuczkowi :) Prawda?


    Już nie można wnuczkowi. I nie można również zbyć (przez 5 lat), bo musiałbyś
    zwrócić kwotę bonifikaty, chyba że środki ze sprzedaży przeznaczysz na kupno
    własnego M bodajże w ciągu 2 lat. Tego dokładnie nie wiem. Niektóre gminy
    pozwalaja na zamianę.


    > 4. Można prosić o podanie orientacyjnych kosztów notariusza? Czy to prawda,
    > że długo sie czeka na akt własności (niezbędny porzecież do "podarowania" mi
    > mieszkania)?

    Z tego, co wiem to nie musisz mieć aktu. Babcia może napisać testament, lub
    zrobić darowiznę. Nie znam szczegółów. Może inni odpowiedzą.


    > przepraszam za laickie i liczne pytania, ale do tej pory w kwestji
    > mieszkalnictwa zajmowalem się tylko zbieraniem pieniędzy na własne M...
    >
    > dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam


    Pozdrawiam
  • kubarpm 10.08.03, 23:34
    > > 2. Jak wyglądają sprawy napraw i remontów jeśli część lokatorów nie wykupi
    > ła
    > > mieszkań i tylko ci którzy tego dokonali opłacają FR?
    >
    >
    > Nie wykupione mieszkania też mają właściciela. Jest nim gmina. I ona powinna
    > płacić na FR. Wszyscy właściciele składaja się finansowo na remonty.

    ok, ok. to tak ladnie brzmi, ale co jesli FR swieci pustką i robie sie dziura
    w dachu albo ściana zagraża bezpieczeństwu? Obowiązkiem właściciela (gminy,
    dzielnicy czy też osoby prywatnej) jest przecież utrzymanie posiadłości w
    należytym stanie. Wtedy trzeba nagle wykladać kasę z własnej kieszeni?
    przecież kwoty mogą być niemałe, nawet po rozłożeniu na wszystkich właścicieli.


    > > 3. Mieszkanie wykupię na babcie i jak mi powiedziano w urzędzie dzielnicy
    > > (od pewnego czasu) odrazu potem lokal można zbyć lub darować np.
    > > wnuczkowi :) Prawda?
    >
    >
    > Już nie można wnuczkowi. I nie można również zbyć (przez 5 lat), bo
    musiałbyś
    > zwrócić kwotę bonifikaty, chyba że środki ze sprzedaży przeznaczysz na kupno
    > własnego M bodajże w ciągu 2 lat. Tego dokładnie nie wiem. Niektóre gminy
    > pozwalaja na zamianę.

    troche poczytałem ustawę: ograniczenie to nie dotyczy zbycia na rzecz osoby
    bliskiej (art. 67 i 68 cyt. ustawy o gospodarce nieruchomościami).


    > > 4. Można prosić o podanie orientacyjnych kosztów notariusza? Czy to prawda
    > ,
    > > że długo sie czeka na akt własności (niezbędny porzecież do "podarowania"
    > mi
    > > mieszkania)?
    >
    > Z tego, co wiem to nie musisz mieć aktu. Babcia może napisać testament, lub
    > zrobić darowiznę. Nie znam szczegółów. Może inni odpowiedzą.

    co do cen, to już mam: np. dla mieszkania o wartości 100 tys. pln, koszt ten
    wyniesie ok. 1250 pln (z 22% VAT).
    ale jak z aktem i księgą wieczystą? Konieczne są, aby uruchomić procedurę
    darowizny?

    ponownie pozdrawiam :)
  • youlla 11.08.03, 15:18
    kubarpm napisał:

    > > > 2. Jak wyglądają sprawy napraw i remontów jeśli część lokatorów nie w
    > ykupi
    > > ła
    > > > mieszkań i tylko ci którzy tego dokonali opłacają FR?
    > >
    > >
    > > Nie wykupione mieszkania też mają właściciela. Jest nim gmina. I ona powin
    > na
    > > płacić na FR. Wszyscy właściciele składaja się finansowo na remonty.
    >
    > ok, ok. to tak ladnie brzmi, ale co jesli FR swieci pustką i robie sie
    dziura
    > w dachu albo ściana zagraża bezpieczeństwu? Obowiązkiem właściciela (gminy,
    > dzielnicy czy też osoby prywatnej) jest przecież utrzymanie posiadłości w
    > należytym stanie. Wtedy trzeba nagle wykladać kasę z własnej kieszeni?
    > przecież kwoty mogą być niemałe, nawet po rozłożeniu na wszystkich
    właścicieli.


    To robota dla fachowca - zarządcy. Prawo jest do wyegzekwowania - zarządca
    powinien o to zadbać.

    >
    > > > 3. Mieszkanie wykupię na babcie i jak mi powiedziano w urzędzie dziel
    > nicy
    > > > (od pewnego czasu) odrazu potem lokal można zbyć lub darować np.
    > > > wnuczkowi :) Prawda?
    > >
    > >
    > > Już nie można wnuczkowi. I nie można również zbyć (przez 5 lat), bo
    > musiałbyś
    > > zwrócić kwotę bonifikaty, chyba że środki ze sprzedaży przeznaczysz na kup
    > no
    > > własnego M bodajże w ciągu 2 lat. Tego dokładnie nie wiem. Niektóre gminy
    > > pozwalaja na zamianę.
    >
    > troche poczytałem ustawę: ograniczenie to nie dotyczy zbycia na rzecz osoby
    > bliskiej (art. 67 i 68 cyt. ustawy o gospodarce nieruchomościami).



    Są jeszcze inne akty prawne np. Orzeczenie sądu o ograniczeniu kręgu osób
    bliskich. Poczytaj:
    www.umirm.gov.pl/Urzad/komunik.htm - komunikat nr 19.


    >
    > > > 4. Można prosić o podanie orientacyjnych kosztów notariusza? Czy to p
    > rawda
    > > ,
    > > > że długo sie czeka na akt własności (niezbędny porzecież do "podarowa
    > nia"
    > > mi
    > > > mieszkania)?
    > >
    > > Z tego, co wiem to nie musisz mieć aktu. Babcia może napisać testament, lu
    > b
    > > zrobić darowiznę. Nie znam szczegółów. Może inni odpowiedzą.
    >
    > co do cen, to już mam: np. dla mieszkania o wartości 100 tys. pln, koszt ten
    > wyniesie ok. 1250 pln (z 22% VAT).
    > ale jak z aktem i księgą wieczystą? Konieczne są, aby uruchomić procedurę
    > darowizny?
    >
    > ponownie pozdrawiam :)
  • asam11 11.08.03, 15:46
    youlla napisała:

    > Są jeszcze inne akty prawne np. Orzeczenie sądu o ograniczeniu kręgu osób
    > bliskich. Poczytaj:
    > www.umirm.gov.pl/Urzad/komunik.htm - komunikat nr 19.
    >
    >
    To orzeczenie dotyczy wyłącznie osób bliskich wstępujących w stosunek najmu,
    dotyczy lokatorów a nie właścicieli. Czy bonifikata będzie podlegała zwrotowi
    zależy od uchwały gminy o udzielanych bonifikatach.
  • youlla 11.08.03, 17:36
    asam11 napisał:



    > To orzeczenie dotyczy wyłącznie osób bliskich wstępujących w stosunek najmu,
    > dotyczy lokatorów a nie właścicieli.


    Dobrze waszmość Asam prawi.
    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka