Dodaj do ulubionych

Na remont Twego balkonu złożą się sąsiedzi....

    • grandy nie siej zamętu 07.03.08, 19:17
      babczyk zatytułował wątek:
      > Na remont Twego balkonu złożą się sąsiedzi...

      Można wiedzieć, skąd wziąłeś tytuł wątku?


      babczyk napisał:
      > Uchwała SN (sygn. III CZP 10/08) będzie wiązała wszystkie sądy.

      Odpowiedź Sądu Najwyższego na pytanie prawne wiąże tylko ten sąd,
      który je zadał.


      > Jak się ma Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Administracyjna, Pracy i
      > Ubezpieczeń Społecznych z dnia 3 października 2002 r. III RN 153/2001
      > do obecnej uchwały o sygn. III CZP 10/08.

      Ma się tak, jak wyrok uwzględniany w orzecznictwie od ponad 5 lat
      - do niczego, bo odpowiedzi na zapytanie prawne, w sprawie o podanej
      sygnaturze, jeszcze nie znamy.
        • grandy Re: nie siej zamętu 07.03.08, 22:29
          babczyk napisał:
          > Przy okazji, podsyłam link do owego postanowienia.
          > www.sn.pl/aktual/pytaniapr/ic/III-CZP-0010_08.pdf

          Babczyku, podany przez Ciebie link prowdzi do postanowienia Sądu
          Apelacyjnego o zadaniu pytania prawnego Sądowi Najwyższemu.

          Dopiero gdy przeczytamy uchwałę Sądu Najwyższego wraz z jej
          uzsadnieniem (którego przygotowanie potrwa kilka tygodni) - będziemy
          mogli stwierdzić, co postanowił Sąd Najwyższy.

          Wątpię, aby stanowisko Sądu Najwyższego zmieniło się znacząco w
          powównaniu z wyrokiem z 2002 r. powieważ w obu sprawach (raz jako
          przewodniczący, raz jako sprawozdawca) orzekał ten sam sędzia -
          SSN Jerzy Kwaśniewski.

          Przypomnę, że w uzasadnieniu wyroku z 3 października 2002 roku
          znalazło się następujące stwierdzenie:
          "Innymi słowy, balkony mogą zależnie od koncepcji architektonicznej
          danego budynku być zarówno częścią elewacji spełniającą jedynie
          funkcję zdobniczą lub zostać przeznaczone do użytku ogółu
          właścicieli albo przynależeć do poszczególnych lokali mieszkalnych i
          być przeznaczone do wyłącznego użytku ich właścicieli."

          Innymi słowy, w zależności od konkretnych okoliczności, balkon może
          być uznany jako część prywatna lub część wspólna nieruchomości.

          Nie wydaje się mi, aby Sąd Najwyższy odszedł od tej interpretacji i
          orzekł o jednoznaczej kawlifikacji stanu prawnego balkonów
          niezależnie od ich zmiennych stanów faktycznych.


    • xxxll O konstrukcję balkonu musi zadbać wspólnota 08.03.08, 22:53
      O konstrukcję balkonu musi zadbać wspólnota
      Autor: Izabela Lewandowska 07-03-2008,

      "Właściciel mieszkania remontuje na swój koszt tylko przestrzeń
      wewnętrzną balkonu. Nie obciąża go naprawa balkonu jako elementu
      budynku" - Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale z 7 marca
      2008 r. (sygn. III CZP 10/08).

      Choć SN wyjaśnił w niej wątpliwości prawne powstałe w konkretnej
      sprawie, dotyczy ona w praktyce milionów członków wspólnot
      mieszkaniowych w całym kraju.

      żródło: www.rp.pl/artykul/103604.html
        • xxxll Re: Treść postanowienia - Sygn. akt III CZP 10/08 08.03.08, 23:45
          suplement

          Uchwała z dnia 7 marca 2008 r. (sygn. akt III CZP 10/08).

          "Właściciel lokalu mieszkalnego ponosi wydatki związane z
          utrzymaniem w należytym stanie balkonu stanowiącego pomieszczenie
          pomocnicze służące wyłącznie zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych
          osób zamieszkałych w tym lokalu.

          Wydatki na remonty i bieżącą konserwację części budynku, które są
          elementem konstrukcji balkonu trwale połączonym z budynkiem
          obciążają wspólnotę mieszkaniową. "

          Teraz mamy całość.
            • xxxll Re: Treść postanowienia - Sygn. akt III CZP 10/08 09.03.08, 09:51
              ola19801 napisała:

              > W związku z podjętą uchwałą, czy wymiana ( zerwanie lastriko)
              > podłogi na balkonie, ( na który dostęp ma jeden właściciel) w celu
              > założenia izolacji ( zlikwidowanie przecieków)
              > , na którą położono nową podłogę z płytek jest ingerowaniem w
              > konstrukcje czy nie?


              Moim skromnym zdaniem za zerwanie lastryko i naprawę izolacji płaci
              wspólnota , a za położenie glazury (materiał+ robocizna) właściciel
              lokalu.
            • grandy element konstrukcyjny to tylko płyta balkonowa 09.03.08, 14:20
              Elementem konstrukcyjnym trwale związanym z budynkiem jest
              wyłącznie płyta balkonowa. Ułożona na tej płycie izolacja oraz
              wierzchnia warstwa wykończeniowa - to są części prywatne balkonu,
              o które dbać musi właściciel lokalu.

              Przez analogię: w łazience częścią wspólną jest strop, a częściami
              prywatnymi - uszczelnienie brodzika kabiny prysznicowej, kafelki i
              właściwy odpływ wody z powierzchni podłogi. Za przeciek z balkonu,
              podobnie jak za przeciek z łazienki - odpowiada właściciel lokalu.

              Obowiązek remontu płyty balkonowej spoczywa na wspólnocie, ale ma ona
              również prawo wystąpienia z roszczeniem do właściciela lokalu za
              szkody powstałe w płycie balkonowej w związku z niewłaściwym stanem
              technicznym balkonu.
                • grandy a może takie porównanie? 09.03.08, 16:27
                  bykira napisała:
                  > Zaryzykowałabym baaardzo ogólnikowe stwierdzenie ,że balkon od
                  > zewnątrz należy do wspólnoty ( jako element elewacji), a od wewnątrz
                  > do właścicielaam :-)Zaznaczam, że to duży ogólnik.

                  To jak z kobietą: powłoka zewnętrzna jest przedmiotem powszechnej
                  adoracji, ale deifikacja środeczka jest stosunkowo zindywidualizowana.
                  Jest jednak zasadnicza różnica - czasami za wszystko płaci ktoś
                  jeszcze inny - ten najgorzej poinformowany.
                • xxxll Re: element konstrukcyjny to tylko płyta balkonow 09.03.08, 18:04
                  bykira napisała:

                  > Zaryzykowałabym baaardzo ogólnikowe stwierdzenie ,że balkon od
                  > zewnątrz należy do wspólnoty ( jako element elewacji), a od
                  > wewnątrz do właścicielaam :-)Zaznaczam, że to duży ogólnik.


                  Masz racje _bykiro_, bo prawnicy "walą" tylko ogólnikami ,
                  bo, z czego by żyli.

                  Nie spotkałem w życiu wyroku (postanowienia) sądowego, a zwłaszcza
                  SN, które byłoby jednoznaczne i zrozumiałe dla zwykłego
                  śmiertelnika ... jak białe czy czarne ... u nich wszystko jest "byle
                  jakie" ... szare...
              • xxxll Re: element konstrukcyjny to tylko płyta balkonow 09.03.08, 17:49
                grandy napisał:

                > Elementem konstrukcyjnym trwale związanym z budynkiem jest
                > wyłącznie płyta balkonowa. Ułożona na tej płycie izolacja oraz
                > wierzchnia warstwa wykończeniowa - to są części prywatne balkonu,
                > o które dbać musi właściciel lokalu.


                BZDURA. Ale co "prawnik"(???) może na ten temat wiedzieć.
                • grandy do xxxll-ka 09.03.08, 18:57

                  Skoro znów Cię swędzi od wewnątrz pusta czaszka i nie potrafisz
                  ominąć moich postów, to Ci Jendróś przypominam, że z kretynami
                  nie dyskutuję.
                  • bykira Do Pana o nicku Grandy - a tak Pana ceniłam ... 09.03.08, 19:01
                    grandy napisał:

                    >
                    > Skoro znów Cię swędzi od wewnątrz pusta czaszka i nie potrafisz
                    > ominąć moich postów, to Ci Jendróś przypominam, że z kretynami
                    > nie dyskutuję.
                    >
                    Tego się po Panu , Panie Grandy nie spodziewałam. A fe !Co za
                    istotny spadek klasy ! :-((
                      • bykira Do Pana o nicku XXXLL 09.03.08, 19:22
                        Pan też niech przestanie zachowywać się jak dziecko ! Obaj macie
                        sporą wiedzę na temat wspólnot a,że czasami różnicie się w poglądach
                        to jeszcze nie powód, żeby Dwóch dorosłych facetów sobie ubliżało, a
                        inni w tym ja byli zmuszeni to czytać. Ja sobie poprostu nie życzę,
                        mało tego proponuję , aby pod moim postem podpisali się wwszyscy
                        którym przeszkadzają chamskie odzywki.
                    • grandy do Bykiry 09.03.08, 19:17
                      Wiesz dlaczego ten nasz biedny kraj wygląda tak, jak wygląda?
                      Bo nam kiedyś rodzice wmawiali (a naszym rodzicom - dziadkowie), że
                      mądry powinien ustąpić głupszemu. No to się głupota rozpanoszyła
                      po pałacach i forach internetowych.

                      Głupotę należy wypalać gorącym żelazem, a to niestety skutkuje
                      smrodem spalenizny.

                      ------------------------------------
                      "Durnia mamy za Prezydenta" - stwierdził Lech Wałęsa w dniu 16 lutego 2007 r. i potwierdziła Prokuratura Okręgowa w Warszawie dniu 27.02.2008 r., (sygn. V Ds. 97/07).
                      • wiseman1 Re: do Bykiry 09.03.08, 19:21
                        grandy napisał:

                        > ------------------------------------
                        > "Durnia mamy za Prezydenta" - stwierdził Lech Wałęsa w dniu 16
                        lutego 2007 r. i
                        > potwierdziła Prokuratura Okręgowa w Warszawie dniu 27.02.2008 r.,
                        (sygn. V Ds.
                        > 97/07).

                        Rozpoznal w nim siebie samego.

                        • grandy do Wisemana 09.03.08, 19:32
                          wiseman1 napisał:
                          > Rozpoznal w nim siebie samego.

                          Jeżeli tak, to automatycznie przestał być durniem, bo zgadzam się z
                          opinią Stefana Kisielewskiego:

                          "Gdyby dureń zrozumiał, że jest durniem, automatycznie przestałby
                          być durniem. Z tego wniosek, że durnie rekrutują się jedynie spośród
                          ludzi pewnych, że nie są durniami".
                          /Stefan Kisielewski, "Rzeczy najmniejsze"/
                          • wiseman1 Re: do Wisemana 09.03.08, 19:43
                            grandy napisał:

                            > wiseman1 napisał:
                            > > Rozpoznal w nim siebie samego.
                            >
                            > Jeżeli tak, to automatycznie przestał być durniem, bo zgadzam się z
                            > opinią Stefana Kisielewskiego:
                            >
                            > "Gdyby dureń zrozumiał, że jest durniem, automatycznie przestałby
                            > być durniem. Z tego wniosek, że durnie rekrutują się jedynie spośród
                            > ludzi pewnych, że nie są durniami".
                            > /Stefan Kisielewski, "Rzeczy najmniejsze"/

                            A wiec decyzja prokuratury byla usprawiedliwiona.
                            Jak tylko Walesa zrozumial ze jest durniem (poznal swoje zachowanie w zachowaniu Kaczynskiego) obaj przestali byc durniami.
                            • grandy do Wisemana 09.03.08, 19:52
                              Przprowadzany przez Ciebie rachunek logiczny zdań, niebezpiecznie
                              przybliża nas do wszczęcia nowego postępowania sprawdzającego przez
                              prokuraturę. Jeżeli nie ze względu na naruszenie art. 135 § 2 kodeksu
                              karnego, to z powodu ujawnienia tajemnicy państwowej.
                                • grandy Do Pani Bykiry 09.03.08, 20:22
                                  bykira napisała:

                                  >> grandy napisał:
                                  >> Obraziłaś mnie ciężko. Żądam zadośćuczynienia!

                                  > Cóż mam uczynić , aby odzyskać Twe łaski ?


                                  Ponieważ szkoda ma charakter niemajątkowy, to powetowanie powinno
                                  mieć podobną postać. Oczekuję więc od Ciebie zadośćuczynienia w
                                  autorskiej formie wierszowanej, zawierającej co najmniej 8 wersów.


                                  • bykira Re: Do Pani Bykiry 09.03.08, 21:47
                                    Zaczęło się od balkonu,
                                    Wielu użyło tonu,
                                    Zbyt wysokiego,
                                    Wzbudziło to mój niepokój,
                                    Chciałam przywrócić spokój.
                                    I chyba wbiłam ość w czyjś zad,
                                    uczynił się zatem ślad.
                                    I stąd to Zad-0ść- Uczynienie.
                                    I :-)
                                          • grandy Babczyku nie zaśmiecaj forum 10.03.08, 16:42
                                            Babczyku nie zaśmiecaj forum niechlujnymi artykułami pracowymi.
                                            Tymczasem znamy uchwałę Sądu Najwyższego:
                                            --------------
                                            "Właściciel lokalu mieszkalnego ponosi wydatki związane z
                                            utrzymaniem w należytym stanie balkonu stanowiącego pomieszczenie
                                            pomocnicze służące wyłącznie zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych
                                            osób zamieszkałych w tym lokalu.
                                            Wydatki na remonty i bieżącą konserwację części budynku, które są
                                            elementem konstrukcji balkonu trwale połączonym z budynkiem
                                            obciążają wspólnotę mieszkaniową."
                                            --------------
                                            Niczego ona nie zmienia w dotychczasowej wykładni przepisów
                                            ustawy o własności lokali. Musimy jeszcze poczekać na uzasadnienie,
                                            bo tam mogą być zawarte dalsze wskazówki do prawidłowego
                                            kwalifikowania części prywatnych i wspólnych nieruchomości.

                                            Tylko sama uchwała i jej uzasadnienie może być przedmiotem analizy,
                                            a nie nieudolnie sklecone artykuły prasowe (vide: bzdura w ostatnim
                                            zdaniu przytoczonego artykułu: "Uchwała SN wiąże wszystkie sądy.")
                                            • babczyk Grandy, skończ pieprzyć... 10.03.08, 17:19
                                              Ja zaśmiecam? Poczytaj sobie swe wpisy powyżej i skończ pieprzyć.

                                              To ty na siłę na tym forum starasz się udowodnić to, że masz coś do
                                              powiedzenia, gdy w rzeczywistości tak nie jest.

                                              Nie odpowiadałem na twe zaczepki gdyż już mnie to przestało bawić.

                                              To forum jest od niesienia pomocy niezorientowanym właścicielom a
                                              nie takim niedouczonym członkom zarządów jak ty.
                                              Nie wspomnę też o wielu nieukach z licencją, którzy to na tym forum
                                              dopiero się dokształcają robiąc później właścicieli na szaro
                                              wmawiając im, że są w błędzie lub tym podobnie. Ja i wielu innych
                                              przerabiamy to obecnie na sobie.

                                              Robisz z siebie omnibusa wiedzy jak ci ze wspolnota.net.
                                              Jak widzę, mało kto docenia twe wypowiedzi, którymi to chcesz
                                              uchodzić za eksperta? Dla mnie jesteś tylko jednym z wielu który
                                              chce na siłę na tym i nie tylko forum, zaistnieć.

                                              Więc, daj sobie siana i poczytaj swe wypociny, które to wnoszą
                                              więcej śmieci aniżeli, konkretów.

                                              Z twymi mądrościami czy poradami na pewno nie jednemu forumowiczowi
                                              sądy porządnie dokopały.

                                              Pytanie. To, co zacytowałeś jest twą wypowiedzią czy też tych
                                              mądrzejszych od ciebie których to na siłę dołujesz, ale za to jakże
                                              chętnie, cytujesz.

                                              Jeśli masz coś do powiedzenia, powiedz, jeśli masz coś do
                                              poprawienia czy uściślenia zrób to, ale skończ pieprzyć, bo jak
                                              widzę, gorole tacy jak ty, poza chrzanieniem nic innego nie potrafią.
                                            • bykira Grandy zawarł esencję tematu 10.03.08, 17:24
                                              I nie ma nad czym w dalszym ciagu się rozwodzić.
                                              No chyba, że rozwód ma dotyczyć czego i kogo innego.
                                              Grandy czy my sobie jakiś miód spijamy? Czy poprostu nadzwyczajnie
                                              się rozumiemy, co niektórych w oczy kole. Więc, może jednak ten
                                              rozwód jest potrzebny ?
                                              • babczyk Re: Grandy zawarł esencję tematu 10.03.08, 17:42

                                                Jeśli ten domorosły prawnik wmawia innemu forumowiczowi to aby
                                                omijał szerokim łukiem jego wypowiedzi wyzywając go ( czy słusznie
                                                nie mnie to oceniać choć w tym temacie mam swe zdanie ) to dlaczego
                                                taki podobno inteligentny gorol przypieprza się do mnie.

                                                Można zapytać. O co mu biega, bykira.

                                                Czyżby to była zemsta za naruszenie przezemnie Twej godności czy też
                                                niepochlebnymi pod Twoim adresem wypowiedziami?

                                                Jak napisałem. Nie mam najmniejszego zamiaru zaśmiecać tego forum
                                                wojną z grandym czy jemu podobnym osobnikom.

                                                Bawcie się tak dalej robiąc przy okazji z innych.....resztę
                                                dopiszcie sobie sami.

                                                  • bykira Grandy... 10.03.08, 20:57
                                                    Znowu masz rację! :-(( Ale to nie jest kwestia spóźnienia- Z TYM SIĘ
                                                    NIE ZGODZĘ !
                                                    Pozdrawiam
                                                    I
                                                    Babczyk, Ciebie też lubię masz swój osobisty urok...
                                                    niezaprzalnie!
                                                  • grandy do do Bykiry 10.03.08, 21:07
                                                    bykira napisała:
                                                    > Znowu masz rację! :-(( Ale to nie jest kwestia spóźnienia-
                                                    > Z TYM SIĘ NIE ZGODZĘ !

                                                    Bykiro, Ty masz większą rację od mojej, bo ja z Twoją racją zgadzam
                                                    się bez dyskusji!


                  • xxxll Re: do grandego 05.04.08, 13:31
                    Skoro sperma lub inna używka uciska Ci szare komórki prawnicze to Ci
                    przypomiam Przemuś , że idiota prawnik, jak się obwołałeś, nie
                    będzie mi ograniczał konstytucyjnych praw. Zwłaszcza na ogólnym
                    forum.


                    --
                    "Uczenie się jest jak wiosłowanie pod prąd"
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka