Dodaj do ulubionych

bezprawne zajęcie nieruchomości wspólnej...

18.03.08, 09:01
Jeden z członków naszej Wspólnoty już na etapie budowy i wykończenia
budynku zajął część ogólnodostępnej piwnicy, powiększając tym samym
swoje pomieszczenie gospodarcze. Na nasze pisma wzywające do
przywrócenia stanu pierwotnego nie reaguje... co powinniśmy w takim
przypadku zrobić??? samodzielnie przywrócić stan z dokumentacji i
obciążyć kosztami niepokornego właściciela czy też powinniśmy
wystąpić do sądu... proszę o pomoc
Edytor zaawansowany
  • czajnik5 21.03.08, 15:15
    333a13 napisała:

    > co powinniśmy w takim
    > przypadku zrobić??? samodzielnie przywrócić stan z dokumentacji i
    > obciążyć kosztami niepokornego właściciela czy też powinniśmy
    > wystąpić do sądu... proszę o pomoc

    Należy przywrócić stan zgodny z dokumentacją projektową i pozwoleniem na budowę.
    Kosztami przywrócenia należy obciążyć niepokornego właściciela.
  • grandy 21.03.08, 15:56
    czajnik5 napisał:
    > Należy przywrócić stan zgodny z dokumentacją projektową i
    > pozwoleniem na budowę
    > Kosztami przywrócenia należy obciążyć niepokornego właściciela.

    Uparłeś się Czajniku5 wpędzać ludzi w marcu, w kłopoty?
    Uzurpator stał się posiadaczem zajętej części wspólnej, a bezprawne
    naruszenie posiadania też jest karalne.

    Jeżeli uzurpator dobrowolnie nie zwróci wspólnocie zajętej części
    nieruchomości wspólnej, to należy żądać tego przed sądem.
    Bezpośrednie działanie dopuszczalne jest jedynie dla odpacia
    trwającego zamachu na własność, tzn. uzurpator stawia ścianę, a
    sąsiedzi jednocześnie ją burzą.

    Spory cywilne należy rozstrzygać w sądzie, a nie za pomocą kilofa.
    To, że sąsiad nie raguje na wezwania wspólnoty, to jeszcze nie
    znaczy, że powiększenie piwnicy odbyło się beprawnie - to musi
    zbadać sąd.
  • czajnik5 24.04.08, 18:12
    Masz rację kolego grandy. Ja uważam tak samo, ale napisałem to używając skrótu
    myślowego. Pisząc "przywrócić stan zgodny z dokumentacją projektową" nie miałem
    na myśli rozwiązania siłowego, a jedynie efekt końcowy.

    Jeśli nie wyraziłem się jasno, to przepraszam.

    > Spory cywilne należy rozstrzygać w sądzie, a nie za pomocą kilofa.
    > To, że sąsiad nie raguje na wezwania wspólnoty, to jeszcze nie
    > znaczy, że powiększenie piwnicy odbyło się beprawnie - to musi
    > zbadać sąd.

    W rzeczy samej. A ściślej ujmując - biegły. Sąd oprze się na jego opinii. Jest
    mało prawdopodobne, aby kolega sąd znał się na tym. Z drugiej jednak strony,
    znam prawnika z uprawnieniami budowlanymi, więc czemu nie.
  • wspolno-towiec 25.04.08, 07:27
    grandy napisał:

    > czajnik5 napisał:
    > > Należy przywrócić stan zgodny z dokumentacją projektową i
    > > pozwoleniem na budowę
    > > Kosztami przywrócenia należy obciążyć niepokornego właściciela.
    >
    > Uparłeś się Czajniku5 wpędzać ludzi w marcu, w kłopoty?
    > Uzurpator stał się posiadaczem zajętej części wspólnej, a bezprawne
    > naruszenie posiadania też jest karalne.
    >
    > Jeżeli uzurpator dobrowolnie nie zwróci wspólnocie zajętej części
    > nieruchomości wspólnej, to należy żądać tego przed sądem.
    > Bezpośrednie działanie dopuszczalne jest jedynie dla odpacia
    > trwającego zamachu na własność, tzn. uzurpator stawia ścianę, a
    > sąsiedzi jednocześnie ją burzą.
    >
    > Spory cywilne należy rozstrzygać w sądzie, a nie za pomocą kilofa.
    > To, że sąsiad nie raguje na wezwania wspólnoty, to jeszcze nie
    > znaczy, że powiększenie piwnicy odbyło się beprawnie - to musi
    > zbadać sąd.


    przecytraj dobrze co ktos napisal
    bo piszesz same bzdury
    zobacz czajnik jakie twoj guru
    bzdury wypisuje

    DNO!!! i korniki
  • zbychu-48 24.04.08, 17:57
    Jeden z członków wspolnoty bezprawnie zajął wyjście ewakuacyjne z
    piwnicy na podwórze, zabił gwożdziami drzwi wyjściowe, wstawił drzwi
    od piwnicy, podał to pomioszczenie jako piwnicę do notariusza przy
    wykupie mieszkania, wykupił je i teraz śmieje sie ze wszystkich, że
    nic mu nie zrobimy. Nielegalnego zajęcia dokonał w czasie, gdy
    właścicielem bloku był Skarb Państwa, administrowany przez Komendę
    Wojewódzką Policji w Rzeszowie.
  • jaktos 24.04.08, 21:40
    zbychu-48 napisał: Jeden z członków wspolnoty bezprawnie zajął wyjście ewakuacyjne z
    > piwnicy na podwórze, zabił gwożdziami drzwi wyjściowe, wstawił drzwi
    > od piwnicy, podał to pomieszczenie jako piwnicę do notariusza przy
    > wykupie mieszkania, wykupił je i teraz śmieje sie ze wszystkich, że
    > nic mu nie zrobimy.
    Skoro je wykupił, to macie Państwo problem. Moim zdaniem pozostaje tylko
    powództwo o stwierdzenie nieważności czynności prawnej a to już kosztuje. Jeżeli
    piwnica jest przynależna do lokalu wartość przedmiotu sporu sąd określi biorąc
    pod uwagę wartość przedmiotu całej umowy.
  • jaktos 24.04.08, 21:35
    33a13 napisała:

    > Jeden z członków naszej Wspólnoty już na etapie budowy i wykończenia
    > budynku zajął część ogólnodostępnej piwnicy, powiększając tym samym
    > swoje pomieszczenie gospodarcze.
    Proponuje wystąpić do sądu rejonowego z powództwem o ochronę naruszonego
    posiadania.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka