Jak odwołać zarząd wspólnoty? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Czy może ktoś mi poradzić jak odwołać zarząd wspólnoty, który działa na szkodę naszej wspólnoty - proszę o pomoc!!!
    • hal.ina napisała:

      > Czy może ktoś mi poradzić jak odwołać zarząd wspólnoty, który
      działa na szkodę
      > naszej wspólnoty - proszę o pomoc!!!

      Opisz nam trochę swoją wspólnotę... z ilu lokali się składa, ilu
      osobowy jest Zarząd Wspólnoty, czy Zarząd uzyskał absolutorium na
      ostatnim Zebraniu Właścicieli Lokali, na czym polega działanie na
      szkodę Wspólnoty i czy ten problem był rozpatrzony na tym
      Zebraniu... !? Czy masz poparcie sąsiadów-właścicieli do swojej
      idei... !?
      • gossart napisał:
        > Opisz nam trochę swoją wspólnotę... z ilu lokali się składa, ilu
        > osobowy jest Zarząd Wspólnoty, czy Zarząd uzyskał absolutorium na
        > ostatnim Zebraniu Właścicieli Lokali, na czym polega działanie na
        > szkodę Wspólnoty i czy ten problem był rozpatrzony na tym
        > Zebraniu... !? Czy masz poparcie sąsiadów-właścicieli do swojej
        > idei... !?

        Jeśli nie padła odpowiedź na to pytanie choćby było bzdurne, nie
        odpowiadaj, bo i tak nie dostaniesz odpowiedzi a jeszcze ci, dokopią.

        Do czego gossart - owi jest potrzebna taka szczegółowa wiedza. Bo
        napewno nie do odpowiedzi.


        Sąd Najwyższy w postanowieniu z 26 stycznia 2006 r. (sygn. akt VCSK
        53/05) uznał, że odwołanie członka ze składu zarządu jest sprawą o
        prawa majątkowe, to jednak nowelizacja z ubiegłego roku kodeksu
        postępowania cywilnego wprowadziła zmiany w zakresie właściwości
        sądu rozpatrującego tego rodzaju sprawy.

        Wykładnia nowego art. 17 pkt. 42 k.p.c. prowadzi do wniosku, że
        uchwały wspólnot mieszkaniowych podlegają rozpatrzeniu przez sąd
        okręgowy.


        Sposób odwołania zarządu zależy od sposobu jego powołania.

        Mówią o tym art. 18 i 20 ustawy o własności lokali (dalej ustawa).
        Właściciele mogą go zatem: powierzyć w formie aktu notarialnego
        osobie fizycznej (na przykład posiadającej licencję zarządcy) lub
        prawnej (na przykład deweloperowi, spółdzielni, towarzystwu
        budownictwa społecznego) lub też wybrać zarząd w zwykłej uchwale
        spośród osób fizycznych.

        Do odwołania zarządu (lub niektórych jego członków) potrzebny jest
        projekt uchwały. Przekazuje się go zarządowi, by dołączył go do
        zawiadomienia o zebraniu rocznym, które rozsyła właścicielom.

        Trzeba też pamiętać, że podczas zebrania nie zgłasza się już
        projektów uchwał. Można wprowadzić tylko zmiany do tych, które
        zostały zgłoszone wcześniej.

        Zdarza się, że właściciele są w konflikcie z zarządem i obawiają
        się, że projekt w sprawie odwołania nie zostanie umieszczony w
        porządku obrad. Zarząd nie ma prawa tego zrobić. Jeżeli jednak się
        na to zdecyduje, to właściciele mogą przeprowadzić głosowanie w
        trybie indywidualnego zbierania głosów – bez udziału zarządu.

        Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 8 lipca 2004 r.
        Określił, że uchybienia formalne dotyczące trybu podjęcia uchwały o
        odwołaniu zarządu wspólnoty mieszkaniowej nie mogą być podstawą
        uchylenia jej przez sąd, jeśli nie miały wpływu na treść tej
        uchwały.
        Członkowie wspólnoty mogą w każdej chwili odwołać zarząd lub
        poszczególnych jego członków, podejmując stosowną uchwałę. Nie muszą
        też podawać przyczyn odwołania.

        Zarząd powierzony można odwołać tylko w akcie notarialnym (art. 18
        ustawy). Taką właśnie formę powinna mieć uchwała o odwołaniu.
        Odwołanie wybranego zarządu nie wymaga natomiast wizytyu notariusza.

        Wiele wspólnot oprócz wybranego zarządu ma jeszcze firmę
        zarządzającą. Zatrudnia ją wybrany zarząd na podstawie stosownej
        umowy.

        Jeżeli właściciele są niezadowoleni z jej pracy, to swoje
        zastrzeżenia powinni kierować bezpośrednio do zarządu. Na ich
        wyraźne polecenie (w formie uchwały) powinien on rozwiązać umowę z
        nieodpowiednią firmą.

        W trakcie rocznego zebrania wspólnota ocenia pracę zarządu i udziela
        absolutorium lub nie.

        Udzielenie absolutorium jest formą akceptacji przez właścicieli
        lokali działalności zarządu w danym roku i jednocześnie
        przyzwoleniem na dalsze sprawowanie zarządu nieruchomością wspólną.

        Czasami właściciele mylnie uważają, że nieudzielenie absolutorium
        jest równoznaczne z odwołaniem zarządu.

        Tak nie jest. Do tego niezbędna jest odrębna uchwała odwołująca.

        Wszyscy właściciele uczestniczą w głosowaniu (nawet jeśli nie byli
        na rocznym zebraniu). Głosują udziałami.

        Jeżeli na zebraniu nie ma wszystkich, do nieobecnych wysyła się
        zawiadomienie o kontynuacji głosowania nad projektem uchwały do
        określonej daty w trybie indywidualnego zbierania głosów.

        Wtedy członkowie zarządu zbierają głosy, chodząc od lokalu do
        lokalu, a następnie sporządzają protokół, który dołącza się do
        protokołu z rocznego zebrania.

      • dziekuje, to wszysko wiem,ale to tylko teoria a inna jest praktyka,poniewaz jest to duza wspolnota chyba jedna z wiekszych na slasku,zarzad jest łacznie z ksiegowa trzy osoby,jestesmy ponad 6 lat,po 2latach czlonek zarzadu zwie sie prezesem zlikwidowal rade nadzorcza,kom.rewiz.skrutacyjna.Jest dyktatorem absolutnym,wlasciciele to wiekszosc ludzi starszych,zastraszanych,obrazanych,bazuje na ich niewiedzy i straszy sadami.Ponadto sprawa od 2005 roku jest w sadzie o zarzadce przymusowego,i bedzie zawieszona poniewaz wlasciciel zmarl w









        miedzyczasie a tak dlugo dzialaja nasze sady,ze o tym mozna ksiazke napisac,uchwały sa nakazowo uchwalane izbierane droga indywidualna przez zastraszanie ludzi starszych,zaskrrzenie uchwały tylko 200.- .Od 6 lat nie było zadnej kontroli,nie dopuszcza włascicieli zgodnioe z art.29 bylo 3 etapy termoizolaci,obracaja duzymi pieniedzmi,nie rozliczja sie z naszych zaliczek zgodnie z ich przeznaczeniem,za cent.ogrzew.nadwyzki nie sa zwracane włascicielom,to tak w naprawde tylko niewieka czesc tego.Na zebraniu 2008 sprwozdanie ta jedne wielkie "BAGNO"nie zostalo przyjete sprawozdanie i mialo byc jeszce jedno ale zarzad pozbierał głosy indywidualnie i przypuszczamy, ze manipuluja glosami .mysle,ze zyje w epoce kamienia łupanego a nie w21 wieku.
        • Możesz złożyć wniosek o przyspieszenie ustanowienia na czas trwania
          procesu zarządcy przymusowego wraz z dodatkowymi dowodami na
          poparcie tego wniosku.

          Wiedz jedno, wszelkie dowody możesz dostarczać w każdej chwili tylko
          musisz się liczyć z tym że do każdego wniosku będziesz musiał
          dołączyć tyle kopii ilu jest właścicieli.
          • dziekuje,ale to nietakie proste,bo własciciel zmarł,po 2 latach sprawy,rok była zawieszona,ateraz juz drugi raz zarzad przedstaiwł liste na sprawie dopiero osob ktore zmarły lub sprzedały mieszkanie.Tak bedzie bez konca,nasze prawo jest niewłascie,a ustawa na ktorej bazuje wspolnota ma tyle luk np.włwsciciel musi do 6 tygodni zaskarzyc uchwale,a zarzad zbiera głosy i nie ma terminu wtedy namawia,straszy do skutku, to tylko jeden przykład.Była sprawa w Prokuraturze o oddalono,twierdzac by dostarczyc wiecej dowodow a my nie mamy do nich dostepu i tak koło sie zamyka.

        • hal.ina napisała:

          > po 2latach czlonek zarzadu zwie sie preze
          > sem zlikwidowal rade nadzorcza,kom.rewiz.skrutacyjna

          No i dobrze zrobił powinien jeszcze zlikwidować funkcje Prezesa.


          A z tego co piszesz to nie znasz swych praw jako właściciela lokali
          wynikających z ustawy o wąłsnosci lokali.
          Biadolenie nic Ci nie pomoże,

          trzeba działać !!!!,

          a nie biadolić.

          Należy w sądzie "pchnać" sprawę o ustanowienie zarządcy przymusowego.

          ----------------------------------------------------------------
          "Prostowanie paragrafów jest na tyle skuteczne,
          na ile pozwalają mu skazani" G.A.
          • Teoria dobra,praktyka jest całkiem inna,my w wspolnocie niemamy zadnych praw,mamy cicho siedziec i placic inie kontrolowac i nie miec inne zdanie ,bo to jest sie "wrog"i niszczy sie tych ludzi pomowieniami a ogoł zajmuje sie mało znaczacymi sprawami,wszyskie mozliwosci prawie wyczerpalismy,została jeszcze jedna i z tej skorzystamy.Przez 6 lat ludziom starszm z mozgu robi sie wode to oni boja sie własneo cienia.Nawet dzieci sie go boja,bo nie maja i moga sie bawic bo place zabaw zostały zrownane z ziemia.tak zyjemy w EUROPIE!!!!!!

            • Przesympatyczna **hal.ina** napisała:


              > Teoria dobra,praktyka jest całkiem inna,my w wspolnocie niemamy
              > zadnych praw,ma my cicho siedziec i placic inie kontrolowac i nie
              > miec inne zdanie ,

              Ja wiem co to jest teorią a co jest praktyką we wspólnocie.
              Nie masz zamiaru działać lecz tylko biadolic to juz twoja sprawa,
              Taka sympatyczna kobieta nie może się tak mazgaić.

              Więc do "pracy" hal.ina.
              ----------------------------------------------------------------
              "Prostowanie paragrafów jest na tyle skuteczne,
              na ile pozwalają mu skazani" G.A.
              • dziekuje za rady ale one w niczym nie pomogły,działac to juz niewiele zostało mozliwosci,bo na głupote ludzka niema lekarstwa, czasami mam tego dosc jak chca byc okradani z pieniedzy i chca zeby zwinał nas komornik to sie dopiero obudza.Prokutatury działaja zbyt wolno jak rowniez sądy,wystarczy 1 niedorecony list a sprawa jest odroczoa,gdzie tak juz było 2 raz,konkratnej szybkiej rady nikt nie da,bo takiej nie ma.
                • I w tym wszystkim nie masz żadnej gwarancji ,że wygrasz w sądzie,
                  trafisz na sędziego "daltonistę" prawnego, a tak często bywa to
                  wyjdziesz na idiotkę. Wiedz, że na głupotę sdziów nie ma rady. Nawet
                  jak nie mają racji to i tak ją mają !

                  • tadzio.lidzia napisał:

                    > I w tym wszystkim nie masz żadnej gwarancji ,że wygrasz w sądzie,
                    > trafisz na sędziego "daltonistę" prawnego, a tak często bywa to
                    > wyjdziesz na idiotkę. Wiedz, że na głupotę sdziów nie ma rady.
                    > Nawet jak nie mają racji to i tak ją mają !

                    Bo w Polsce sędziwie nie rozróżniają, że są trzy formy zarządzania
                    nieruchomościami wielolokalowymi (komunalna, spółdzielcza,
                    własnościowa- nowość!!! od 1995 roku)

                    No i ten brak przepisów wykonawczych jak w dwóch pierwszych formach.
                    Nad tym najbardziej ubolewają. Trzeba się wiec uczyć, a to sędziom
                    nie pasuje.

                    Ogólnie dostępne komentarze czy interpretacje np: w
                    miesięcznikach "Wspólnota Mieszkaniowa" - sponsor zarządcy
                    komunalni, "Administrator" czy "Zarządca" są tendencyjne w
                    zależności, która grupa zarządców je zamówiła (komunalni -
                    budżetowcy czy spółdzielczy - typowa działalności gospodarcza
                    nastawiona na zysk nieważne czyim kosztem).

                    Mamy więc co mamy. A właściciele - nie mając nic , bo ich jedynym
                    zadaniem jest:
                    "Utrzymać swoją nieruchomość w stanie nie pogorszonym" - ustawa o
                    gosp. nieruch.


                    ----------------------------------------------------------------
                    "Prostowanie paragrafów jest na tyle skuteczne,
                    na ile pozwalają mu skazani" G.A.
                    • Piszac do forum mialam nadzieje,ze uzyskam ciekawa pomoc w rozwiazaniu naszych problemow,tynbardziej ze odpowiedzi udzielaja eksporci tak bynajmiej jest reklamowane,ale bardzo sie zawiodlam,bo to co napisane to juz wiemy chcemy konkretnych propozycji a nie zartow lub wierszykow nato juz nam czs nie pozwala Czy nie ma ludzi kompetentnch do odpowiedzi ????????
                      • Poczytaj "Zasady Petera" Laurenca Petera o kompetencji, a ujrzysz
                        prawdę, gdzie ludzie niekompetentni zajmują kompetentne stanowiska,
                        a w konsekwencji próba kompetentnego działania z twojej strony i tak
                        się spotka z niekompetencją ludzi władzy. Przepisy swoje, prawo
                        swoje , a niekompetentni urzędnicy swoje. Próba racjonalnego
                        działania jest z góry skazana na porażkę. Próbujesz coś zdziałac,
                        czego życzę bardzo, ale jako osoba kompetentna z braku możliwości
                        działania wróżę ,że zostaniesz "pieniaczem".
                        • Wspolnoty a wszcegolnosci duze to duzy niewypał,poniewaz to przewaznie ludzie starsi nie znajacych sie na przepisach i nie czuja ze to ich własnosc a jak sie jeszcze trafi dyktator i robi co chce to juz tragedia ale mysle ze wszystko ma swoj czas ,dzban nosi wode az sie ucho urwie i tak mysle w naszym przypadku,jeszcze troche ipeknie bomba.mimo to ze po waszym forum spodziewalam sie cos konkretniejszego.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.