Dodaj do ulubionych

dot. dewastacji

20.06.08, 10:42
Jak i co nalezy zrobic aby w jaki kolwiek sposob pociagnac do
odpowiedzialnosci chyba rodzicow za swoje "pociechy" ktore po mimo
prosb i grozb absolutnie nie reaguja na tablice z zakazem gry w
pilke na podworku / budynek przedwojenny - studnia./ Dzialajaca wm
tez nie daje sobie z nimi rady, wzywana straz miejska wchodzi jedna
brama a "pociechy" uciekaja na klatki schodowe badz druga brama na
ulice. Dzielnicowy tez niewiele pomogl.Boimy sie czy nas nie spala
bo do czestych zabaw nalezy rowniez podpalanie gabarytow. Jak
widzicie panstwo nie wiemy co dalej z tym robic. Moze ktos zna
metode i sposob.Wskazcie prosze jak to ugryzc.Chce tylko nadmienic
ze mieszka tu bardzo duzo ludzi w podeszym wieku i chorych, ktorzy
boja sie reagowac na tzw. zabawy dzieci poniewaz sa lzyci i
wyzywani.POMOZCIE
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka