czy adm moze wyrzucic z mieszkania komunalnego? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Prosze o Wasze komentarze w nastepujacej sprawie. Moj tata (77 lat) ma
    przydzial na mieszkanie komunalne w Warszawie. Budynek przedwojenny,
    czesciowo (w 60%) wykupiony, jest tu wspolnota mieszkaniowa. W mieszkaniu sa
    zameldowane dwie osoby - tata i ja. Moj tata przez dluzsze okresy czasu
    (tygodnie a czasami miesiace) nie mieszka w tym mieszkaniu - pomieszkuje u
    swojej przyjaciolki w jej domu pod Warszawa. Ja rowniez nie mieszkam w tym
    mieszkaniu, tylko czasami sie tam pojawiam, bo mieszkam z moim partnerem w
    jego mieszkaniu. W czasie kiedy moj tata jest u swojej przyjacolki pod
    Warszawa w komunalnym mieszkaniu w Warszawie pomieszkuje syn tej przyjaciolki
    ze swoja zona - zeby mieszkanie nie bylo puste (kiedys bylo tam wlamanie,
    ostatnio na klatce schodowej byl rabunek, wiec nie jest to bardzo bezpieczna
    okolica). Syn i jego zona nie sa zameldowani w tym lokalu.

    Ostatnio mojego tate, jako glownego najemce, wezwala administracja do
    stawienia sie w ich biurze w celu zlozenia wyjasnien. Chodzi im glownie o to
    kto mieszka w tym komunalnym mieszkaniu. Moj tata bardzo sie denerwuje, ze
    moga mu zabrac przydzial i ze zostanie bez mieszkania.

    Tu mam pytania. Co moze grozic mojemu tacie? Czy administracja moze domagac
    sie by osoby niezameldowane nie mieszkaly w tym mieszkaniu? Czy moga tate
    pozbawic praw do tego lokalu? A moze nalezy tego syna i jego zone zameldowac
    tymczasowo w tym mieszkaniu?

    Czy macie jakies doswiadczenia w podobnych sprawach? Bede wdzieczna za
    komentarze i podpowiedzi jak rozmawiac z administracja.
    Joanna
  • najemca mieszkania nie może nim dowolnie dysponować. Sytuację gdy w
    lokalu komunalnym. podczas nieobecności, najemcy zamieszkuje osoba
    trzecia nazywa sie podnajjmem, który jest regulowany przepisami
    Kodeksu cywilnego.

    Najemca nie może bez zgody własciciela lokalu czyli Gminy podnając
    lokalu osobie trzeciej. Nielegalny podnajem czy tez uzyczenie
    stanowi zgodnie z przepisami ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o
    ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie
    Kodeksu cywilnego, podstawe do wypowiedzenia umowy i skierowania
    sprawy do śadu o eksmisję. Podstawe wypowiedzenia stanowi równiez
    trwające ponad 12 miesięcy niezamieszkiwanie najemcy w danym lokalu
    komunalnym. Proponuję niezwłocznie przywrócić stan prawnie pożądany
    i udac sie do adm celem wyjasnienia sprawy. Czas dziala na Waszą
    niekorzyść. Wiem, że nie ma nic prostszego i trudniejszego zarazem
    niz rozmowa, ale nie ma wyjścia. W urzedach tez pracuja ludzie.
    Życze powodzenia.

  • joannabobek napisała:


    > Tu mam pytania.
    > Co moze grozic mojemu tacie?

    Jak sie okaże żę zamieszkuje w innym lokalu to moga mu cofnąc
    przydział na lokal komunalny.

    > Czy administracja moze domagac sie by osoby niezameldowane nie
    > mieszkaly w tym mieszkaniu?

    Odpowiedz na to pytanie znajduje sie Umowie najmu twego taty.


    > Czy moga tate pozbawic praw do tego lokalu?

    Tak, moga (ale nie muszą) rozwiązac umowę najmu .

    > A moze nalezy tego syna i jego zone zameldowac tymczasowo w tym
    mieszkaniu?

    Można, ale wymaga to zgody właściciela lokalu, Gminy i Głównego
    Najemcy (przynajmniej tak jest u mnie)

    ----------------------------------------------------------------

    Quod non est licitum necessitas facit licitum
  • xxxll napisał:

    > joannabobek napisała:
    >
    >

    Czy administracja moze domagac sie by osoby niezameldowane nie
    mieszkaly w tym mieszkaniu?

    > Odpowiedz na to pytanie znajduje sie Umowie najmu twego taty.


    A moze nalezy tego syna i jego zone zameldowac tymczasowo w tym
    > mieszkaniu?

    > Można, ale wymaga to zgody właściciela lokalu, Gminy i Głównego
    > Najemcy (przynajmniej tak jest u mnie)
    >
    > ----------------------------------------------------------------
    nie do końca się zgadzam. Jeszcze z 7 lat temu, ustawa o ewidencji
    ludności interpretowana była w ten sposób, że zgode na zameldowanie
    w lokalu komunalnym wyrażał właściciel (gmina ) lub administracja
    komunalnego zasobu.

    Jednakże teraz sie to zmieniło, a wynika to ze znaczenia
    zameldowania. Nie daje ono żadnych uprawnień do zajmowania lokalu.
    Jest to tylko administracyjne poświadczenie przebywania danej osoby
    i służy wyłącznie do celów ewidencyjnych.

    Najemca sam decyduje kogo może w lokalu zameldowac. Podstawą do
    zameldowania w Urzedzie Gminy jest tytuł prawny do lokalu. Nalezy
    więc udac sie z umową najmu do Urzędu i dokonać tej czynności
    administracyjnej. Jeżeli chodzi o zameldowanie mężczyzny, to do
    zameldowania konieczna obok dowodu jest książeczka wojskowa. Gmina
    nie ma prawa odmówic dokonania zameldowania osoby trzeciej najemcy.

    Inna sprawa, że fakt zameldowania nalezy zgłosic do adm, celem
    naliczenia opłat liczonych od osoby (wywóz śmieci) oraz ryczałtu za
    wode (jeżeli nie ma wodomierzy).

    Poza tym istnieje jeszcze taka instytucja jak Policja, która może
    ukarac mandatem osoby przebywające w lokalu bez zameldowania. Jeżeli
    w umowie najmu jest zastrzeżenie, że najemca nie może bez zgody
    wynajmującego zameldowac osób trzecich w lokalu to jest to
    nieaktualne w przypadku starych umów a w przypadku nowych, niezgodne
    z prawem. Umowa nie może pozostawać w sprzeczności z ustawami
    regulującymi sprawy najmu i zameldowania.

  • Jak "pięknie" się teraz czyta Twoje wpisy. Są takie przejrzyste,
    pięknie zformatowane , widąc klasę autrki. Szacuneczk...

    ...Nie do końca, ale się zgadzam ... ;)))
    ----------------------------------------------------------------

    Quod non est licitum necessitas facit licitum
  • Ustawa o ochronie praw lokatora:

    Art. 11
    ust. 12. Jeżeli lokatorem, któremu właściciel wypowiada stosunek
    prawny na podstawie ust. 5, jest osoba, której wiek w dniu
    otrzymania wypowiedzenia przekroczył 75 lat, a która po upływie
    terminu, o którym mowa w ust. 5, nie będzie posiadała tytułu
    prawnego do innego lokalu, w którym może zamieszkać, ani nie ma
    osób, które zobowiązane są wobec niej do świadczeń alimentacyjnych,
    wypowiedzenie staje się skuteczne dopiero w chwili śmierci lokatora;
    przepisów art. 691 § 1 i 2 Kodeksu cywilnego nie stosuje się.
  • majkowa napisała:

    > Ustawa o ochronie praw lokatora:
    >
    > Art. 11
    > ust. 12. Jeżeli lokatorem, któremu właściciel wypowiada stosunek
    > prawny na podstawie ust. 5, jest osoba, której wiek w dniu
    > otrzymania wypowiedzenia przekroczył 75 lat, a która po upływie
    > terminu, o którym mowa w ust. 5, nie będzie posiadała tytułu
    > prawnego do innego lokalu, w którym może zamieszkać, ani nie ma
    > osób, które zobowiązane są wobec niej do świadczeń
    alimentacyjnych,
    > wypowiedzenie staje się skuteczne dopiero w chwili śmierci
    lokatora;
    > przepisów art. 691 § 1 i 2 Kodeksu cywilnego nie stosuje się.


    ten przepis nie ma zastosowania w tej sprawie. Dotyczy on wyłącznie
    sytuacji, gdy wypowiedzenie dokonane zostało w oparciu o art. 11
    ust. 5 tzn. gdy własciciel wypowiada najemcy umowę w okresie 3
    letnim ponieważ sam chce w tym lokalu zamieszkać. Do wypowiedzeń z
    tytułu nielegalnego podnajmu lub niezamieszkiwania, ochrona lokatora
    przewidziana w art 11 ust. 12 nie ma zastosowania.
  • Niech wykupi to mieszkanie i po kłopocie :-)
  • bykira napisała:

    > Niech wykupi to mieszkanie i po kłopocie :-)

    zeby mozna było kupic to nalezy uzyskac pozytywna opinię adm,
    inaczej własciciel -gmina nie sprzeda. W przypadku toczącego sie
    postepowania dministracyjnego z pewnościa gmina na wykup zgody nie
    wyrazi.
  • magda_le_na napisała:

    > zeby mozna było kupic to nalezy uzyskac pozytywna opinię adm,
    > inaczej własciciel -gmina nie sprzeda. W przypadku toczącego sie
    > postepowania dministracyjnego z pewnościa gmina na wykup zgody nie
    > wyrazi.

    A co, Gmina gardzi kasą ? Chyba, że szykuje jakiś przekręt w
    imię "sprawiedliwości społecznej".


    ----------------------------------------------------------------

    Quod non est licitum necessitas facit licitum
  • ;) raczej chodzi o to, ze gmina tez potrzebuje mieszkan. Po
    stwierdzeniu, że komus jest ono nie potrzebne i je podnajmuje to
    gmina moze mu je zabrac i dac komus kto potrzebuje. Samo zycie.

  • > ;) raczej chodzi o to, ze gmina tez potrzebuje mieszkan. Po
    > stwierdzeniu, że komus jest ono nie potrzebne i je podnajmuje to
    > gmina moze mu je zabrac i dac komus kto potrzebuje. Samo zycie.

    Samo życie - piszesz... to jest to, że Gminy nie znają własnych
    zasobów, zwłaszcza ile lokali jest "pustostanami" .

    Przecież, gdyby nie "donosy" (chodzi o ten konkretny przypadek) to
    Gmina, by nie wiedziała, że najemca nie mieszka w tym lokalu.
    A to jest inna bajka niż "teoria" nad która "debatujemy". :-(


    ----------------------------------------------------------------

    Quod non est licitum necessitas facit licitum
  • Nie da sie tego tematu zamknąc w jednym zdaniu. Powiem tylko, że nie
    do końca się z Toba zgadzam;))

  • Niełatwo nakłonić gminę do wynajęcia mieszkania
    Autorka: Izabela Lewandowska 30-06-2008,


    - Nawet osoba spełniająca ustalone przez radę (gminy) kryteria nie
    może zmusić gminy do zawarcia umowy najmu lokalu komunalnego

    Tak wynika z uchwały z 25 czerwca podjętej przez Sąd Najwyższy dla
    wyjaśnienia wątpliwości prawnej powstałej na tle konkretnej sprawy o
    eksmisję (sygn. III CZP 37/08).

    Eksmisji Krzysztofa B. z lokalu komunalnego domaga się gmina
    Wrocław. Sąd I instancji uwzględnił jej żądanie. Ustalił w wyroku
    eksmisyjnym, że Krzysztofowi B. przysługuje prawo do lokalu
    socjalnego, oraz wstrzymał eksmisję do czasu złożenia mu oferty
    zawarcia umowy najmu takiego lokum.

    www.rp.pl/artykul/155978.html

    Źródło : Rzeczpospolita

    ----------------------------------------------------------------

    Quod non est licitum necessitas facit licitum
  • XXXLL:) jak to nie łatwo. jeżeli to jest eksmisja z lokalu
    komunalnego czyli wierzycielem jest gmina, na której jednoczesnie
    spoczywa obowiązek dostarczenia Krzyśkowi B lokalu socjalnego
    (ustawa o ochronie). Gmina decyduje kiegy mu da lokal socjalny i
    mając na uwadze swój własny interes zrobi to szybko. Gorzej jeżeli
    wierzycielem jest inny podmiot. Co prawda wprowadzono instrument tzw
    odszkodowania za poniesione straty w zwiazku z nie dostarczeniem
    lokalu socjalnego, ale gminie trudno udowodnić, ze celowo działa nie
    zapewniając takiego lokalu. Sądy róznie rozstrzygają w tym zakresie.
    Ale tytuł artykułu jest moim zdaniem nietrafiony.

  • forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=81661318
    ----------------------------------------------------------------

    Quod non est licitum necessitas facit licitum
  • XXXLL nie mądruj się;)))))

  • magda_le_na - Tu nie chodzi o mędrkowanie, ale o
    zrozumienie... "czarna plama" na monitorze w tym nie pomaga...
    Opór "materii" to pierwszy stopień do...


    ----------------------------------------------------------------

    Quod non est licitum necessitas facit licitum
  • xxxll napisał:


    ... "czarna plama" na monitorze w tym nie pomaga...
    > Opór "materii" to pierwszy stopień do...

    z tym oporem to rozumiem o co chodzi, chodź nie adresujesz tego
    zapewne do mnie tego:) bo i skąd;) ale co z ta plamą? Nie kumam, a
    nie jestem blondynką. Chyba;)
    >
    > ----------------------------------------------------------------
    >
    > Quod non est licitum necessitas facit licitum
  • pracuję w instytucji zarządzającej nieruchomosciami giny i z
    doświadczenia wiem, że interwencje w takich sprawach oraz działania
    podejmowan są na wniosek najczęściej sąsiadów, najlepiej złożyć
    pismo do zarządcy z prośbą o wyrażenie zgody na podnajem oczywiście
    uzasadniając to (w 99% spraw wyraża się zgodę-jest wiele osób i
    rodzin, które wyjechały za granicę i co mają stracić mieszkania?)

  • bazyl.33 napisała:

    > (w 99% spraw wyraża się zgodę-jest wiele osób i
    > rodzin, które wyjechały za granicę i co mają stracić mieszkania?


    Tu taki przypadek nie zchodzi, głowny najemca nie wyjechał czasowo
    za granicę? Mieszka i ma sie dobrze jak pisze **joannabobek **

    > Moj tata przez dluzsze okresy czasu (tygodnie a czasami miesiace)
    > nie mieszka w tym mieszkaniu - pomieszkuje u
    > swojej przyjaciolki w jej domu pod Warszawa.

    ----------------------------------------------------------------

    Najbardziej stracony dla człowieka jest dzień, w którym się nie
    śmiał. :)
  • Witajcie!

    Napisze co dalej dzieje sie z ta sprawa. Moze bedziecie mieli jakies komentarze
    i rady.

    Po rozmowie z administracja, gdzie wskazano Tacie ze udostepnianie lokalu, nawet
    najblizszej rodzinie, bez zgody wlasciciela, jest niezgodne z przepisami, Tata
    poprosil tych mlodych ludzi o wyprowadzenie sie z mieszkania. Mieszkanie od 1
    sierpnia nie bylo juz przez nich zajmowane. Tata napisal pismo do administracji
    wyjasniajac sytuacje i proszac o wyrozumialosc i wskazowki co robic w
    przyszlosci w podobnej sytuacji. Dostal odpowiedz, ktora wydala nam sie
    "przyjazna" - ze powinien zdawac sobie sprawe z tego ze przekroczyl przepisy i
    zeby w przyszlosci pamietal o obowiazku zgloszenia zamiaru podnajmu. Myslelismy
    ze sprawa jest juz "zalatwiona". Niestety dwa dni temu Tata dostal list
    polecany od Zarzadu Gospodarki Komunalnej wypowiadajacy umowe najmu z zadaniem
    opuszczenia mieszkania do konca listopada. Powodem wypowiedzenia jest podnajem
    lokalu bez zgody wlasciciela.

    Tata nie ma innego lokalu, jak pisalam wczesniej "pomieszkuje" przez wieksza
    czesc roku u swojej przyjaciolki w domu pod Warszawa. To mu zreszta sugrowali
    lekarze, bo jest po operacji serca i tam ma po pierwsze ciagla opieke a po
    drugie lepsze srodowisko (czyste powietrze, cisza). Wszystko fajnie, ale jak sie
    nie daj Boze pokloca, to on nie ma sie gdzie podziac!

    Czy myslicie, ze to jeszcze mozna jakos "odkrecic"? W pismie z wypowiedzeniem
    umowy nie ma zadnej uwagi o mozliwosci odwolania sie od tej decyzji. Bede
    wdzieczna za Wasze sugestie.

  • joannabobek napisała:

    > Niestety dwa dni temu Tata dostal list
    > polecany od Zarzadu Gospodarki Komunalnej wypowiadajacy umowe
    najmu z zadaniem
    > opuszczenia mieszkania do konca listopada. Powodem wypowiedzenia
    jest podnajem
    > lokalu bez zgody wlasciciela.

    Czy problem dotyczy na pewno Warszawy ?
    W stolicy są nie ma "Zarządów Gospodarki Komunalnej"

    bip.warszawa.pl/Menu_podmiotowe/Jednostki_BIP/default.htm
    Bez względu na nazwę sprawdź status prawny tej "administracji".



  • Przepraszam, masz racje. teraz nazywa sie:
    Zakład Gospodarowania Nieruchomościami
    w Dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy
    ul. Irysowa 19

    Co nie zmienia istoty problemu. Czy mozna jakos odwolac sie od tej decyzji?
    Dziekuje i pozdrawiam,
  • Trudno radzić nie widząc dokumentu.
    Musi być podana podstawa prawna - konkretny przepis prawa, który
    uzasadnia wypowiedzenie i możliwość odwołania do instancji wyższej.

    Ale przede wszystkim jak wcześniej napisała majkowa:
    "Osoby starsze i samotne, które są najemcami lokali mieszkalnych,
    podlegają szczególnej ochronie przed wypowiedzeniem. Jeśli lokator w
    dniu otrzymania wypowiedzenia miał ponad 75 lat i jeśli po upływie
    terminu wypowiedzenia nie będzie posiadał tytułu prawnego do innego
    lokalu, w którym może zamieszkać, ani nie ma osób, które zobowiązane
    są wobec niego do świadczeń alimentacyjnych, wypowiedzenie staje się
    skuteczne dopiero w chwili jego śmierci".

    www.infor.pl/obrot-gospodarczy/aktualnosci/37181,Jak-wypowiedziec-umowe-najmu-lokalu.html




  • Co w sytuacji, gdy lokal komunalny jest podnajmowany w oparciu o stosowne zgody, glowny najemca jest poza granizami kraju i adm po 7 latach uczciwego podnajmu nagle wypowiada najem glownemu lokatorowi motywując to nieprzebywaniem w lokalu??? Jakiś absurd! Jestem tym podnajemca i sprawa jest dla mnie bardzo trudna. Co mam robić to bardzo dziwna sprawa. rachunki place nie mam żadnych zaleglości, wg wszystko jest w najlepszym porzadku. O co chodzi?? Blagam o pomoc, bo zapowiada się, że zostanę bez dCHU NAD GLOWĄ....
  • Chodzi o to, że gmina realizuje jeden ze swoich obowiązków czyli zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych ale nie Twoich, a tych osób, które oczekują w długachnej kolejce na mieszkanie komunalne. W tym przypadku płacenie czynszu jest poniekąd sprawą drugiej ważności. Widocznie uznano że główny najemca nie rokuje powrotu do kraju a kolejka coraz dłuższa ...
    Nie potrafię natomiast odpowiedzieć czy gmina jest zmuszona zaproponować Ci lokal zastępczy?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.