Dodaj do ulubionych

blokada parkingowa w garażu podziemnym

04.09.08, 17:55
Jestem właścicielką miejsca parkingowego w garażu
wielostanowiskowym. Ponieważ na moim miejscu parkują samochody osób
do tego przeze mnie nie upoważnionych (zajęcie mojej własności),
planuję montaż tzw. blokady parkingowej w najprostrzej formie
składanego słupka. Na swój koszt.
Czy muszę pytać o zgodę na montaż (nawiercenie otworów na śruby po
środku wyznaczonego liniami pola miejsca postojowego)zarząd
wspólnoty i/lub firmę zarządzającą budynkiem ?
Edytor zaawansowany
  • xxxll 04.09.08, 19:57
    go4 napisała:

    > Czy muszę pytać o zgodę na montaż (nawiercenie otworów na śruby po
    > środku wyznaczonego liniami pola miejsca postojowego)zarząd
    > wspólnoty i/lub firmę zarządzającą budynkiem ?


    Nie nie musisz pytac o zgodę. Wystarczy, że na piśmie powiadomisz
    zarządcę nieruchomości.

    ----------------------------------------------------------------
    Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ...
    (K.S.P)
  • go4 04.09.08, 21:01
    Dzięki, wyskrobię pismo i poczekam na reakcję.
  • owner_wm 04.09.08, 23:32
    go4 napisała:
    > Jestem właścicielką miejsca parkingowego w garażu
    > wielostanowiskowym.


    Nie ma czegoś takiego, jak "własność miejsca parkingowego".

    Czy garaż jest częścią nieruchomości wspólnej ("należy do wspólnoty")?
    Czy też jest wyodrębnionym lokalem, z własną księgą wieczystą?
    W pierwszym przypadku musiałabyś mieć zgodę zarządu wspólnoty.
    W drugim przypadku: zgodę współwłaścicieli garażu, posiadających większość udziałów.

    --
    owner
    www.wspolnota.net.pl
  • xxxll 05.09.08, 04:53

    owner_wm napisał:

    > go4 napisała:
    > > Jestem właścicielką miejsca parkingowego w garażu
    > > wielostanowiskowym.
    >
    >
    > Nie ma czegoś takiego, jak "własność miejsca parkingowego".


    Jak twierdzi >>Owner<<.w teorii prawa wielu rzeczy nie ma...

    >>go4<< jesteś właścicielką miejsca parkingowego o nr .... z którym
    to związany jest udział w NW rrr% z czego na ciebie przypada 1/xxx
    (gdzie xxx jest suma wszystkich MP) części tego udziału w garażu
    podziemnym. Patrz jaki masz zapis w akcie notarialnym.

    Podatek od tego miejsca postojowego płacisz indywidualnie a nie
    zbiorczo za pośrednictwem innych współwłaścicieli. Tak czy nie?
    Zaliczki na pokrycie kosztów utrzymania nieruchomości podobnie. Tak
    czy nie?

    ----------------------------------------------------------------
    www.wrzuta.pl/audio/jy3wcdC1Ws/dzem_-_do_kolyski
    Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ...
  • go4 05.09.08, 09:07
    Wyliczony udział w powierzchni, podatek indywidualnie, osobna
    pozycja kosztów za garaż w zaliczce czynszowej.

    Malowanie ścian, też pokrywają garażowcy wpłacając oddzielną opłatę,
    a nie wszyscy właściciele lokali mieszkalnych.

    W wypisie z KW będą widoczni inni posiadacze miejsc postojowych.
    Pytałam w ksiegach, akurat trwa również akcja "przekształcenie
    własności gruntu z wieczystego" (ale to osobny temat...rzeka i to
    rwąca).

    Moje wątpliwości biorą się stąd, czy np. nie pojawi się argument, że
    inni garażowcy muszą wyrazić zgodę na zastosowanie słupka -
    musiałabym zgłosić projekt uchwały forsujący taki pomysł ?

    Inna problem - co w przypadku jeśli jakaś pierdoła wjedzie w blokadę
    i będzie miała pretensje, że ją tam zamontowałam i jakim prawem, etc.
  • czajnik5 05.09.08, 10:22
    go4 napisała:

    > czy np. nie pojawi się argument, że inni garażowcy
    > muszą wyrazić zgodę na zastosowanie słupka -
    > musiałabym zgłosić projekt uchwały forsujący taki pomysł ?

    Nie musisz zgłaszać takiego projektu. Nie musisz posiadać zgody innych
    garażowców. Nie musisz zawiadamiać nikogo, w szczególności zarządcy. Ani na
    piśmie, ani ustnie. Jeden warunek: słupek musi być w całości zamontowany na
    Twoim miejscu parkingowym. Nie może wystawać na przejazd.

    > Inna problem - co w przypadku jeśli jakaś pierdoła wjedzie w blokadę
    > i będzie miała pretensje, że ją tam zamontowałam i jakim prawem, etc.

    Pretensje może oczywiście mieć, ponieważ nikt nie może pie.. zabronić mieć
    pretensji. Nie ma to jednak dla Ciebie żadnego znaczenia. Jeżeli wjedzie, to
    sobie naprawi uszkodzenie z własnego AC albo z prywatnych środków, a Twój słupek
    naprawi z własnego OC lub również z prywatnych środków.

    Dobrze jest pamiętać o tym, że taki słupek nie tylko ochroni Twoje miejsce przed
    zajęciem go przez pojazdy trzecie, ale również w jakimś stopniu utrudni kradzież
    Twojego samochodu, jeśli go rozłożysz po zaparkowaniu.
  • piotr.zarzadca 05.09.08, 11:25
    Dlaczego nie pogadać z zarządcą?.

    Czy nie lepiej podjąć uchwalę i założyć dla wszystkich ?
    --
    Każda choroba ma swoje lekarstwo.
  • czajnik5 05.09.08, 12:32
    piotr.zarzadca napisał:

    > Dlaczego nie pogadać z zarządcą?
    > Czy nie lepiej podjąć uchwalę i założyć dla wszystkich ?

    Można pogadać z zarządcą, jak najbardziej. Po to ludzie mają aparat mowy, żeby
    gadać. Napisałem, że nie musi, a nie, że nie powinna.

    Zakładanie blokad dla wszystkich na podstawie uchwały wspólnoty to jakieś
    nieporozumienie. Już zostało wyjaśnione, że to nie są wspólne miejsca postojowe
    na parkingu, ale prywatne. Nic Tobie do prywatnego miejsca parkingowego Piotrze
    Zarządco.

    Rozumiem, że chodzi Ci o to, aby zarządca nie poczuł się niepotrzebny i
    nieważny. Trudno, nie tym razem. W tym przypadku zarządca jest nie tylko
    niepotrzebny i nieważny, ale również bezprzedmiotowy. :-))).
  • owner_wm 05.09.08, 13:00
    czajnik5 napisał:
    > Zakładanie blokad dla wszystkich na podstawie uchwały wspólnoty to
    > jakieś nieporozumienie. Już zostało wyjaśnione, że to nie są
    > wspólne miejsca postojowe na parkingu, ale prywatne. Nic Tobie do
    > prywatnego miejsca parkingowego Piotrze Zarządco.


    Niewiele zostało wyjaśnione. W szczególności nie wiadomo, co
    konkretnie jest zapisane w akcie notarialnym. Wiadomo tylko, że
    garaż jest odrębnym lokalem (z własną księgą wieczystą). Jest to
    więc współwłasność wszystkich użytkowników garażu, w częściach
    ułamkowych. Jeśli więc mówić o uchwale to nie wspólnoty, lecz
    współwłaścicieli garażu. To ich lokal i oni nim zarządzają. Chyba,
    że mają swojego zarządcę - bo mogą mieć. I nie będzie on
    wtedy "bezprzedmiotowy". ;)

    Jeżeli jest w AN zapis, że właściciel udziałów w lokalu garażowym
    nabył też prawo _wyłącznego użytkowania konkretnego miejsca
    postojowego_, to można się zgodzić, że to miejsce jest "jego" (nie w
    sensie własności, lecz _wyłącznego użytkowania_). Wtedy może je
    sobie ogrodzić choćby kratą (o ile nie utrudni przez to np.
    ewakuacji w razie pożaru).

    Jeśli jednak nie ma takiego zapisu, to jest współwłaścicielem garażu
    z prawem do parkowania w nim (bo każdy współwłaściciel ma prawo
    korzystać ze swojej własnosci), ale niekoniecznie stale w tym samym
    miejscu. Wówczas bez zgody większości współwłaścicieli (zakładam, że
    udziały są równe) nic nie może robić na wspólnej własności.

    Powtórzę: nie można być właścicielem "kawałka powierzchni" w lokalu.
    Przedmiotem odrębnej własności (współwłasności) może być
    nieruchomość: grunt, budynek, lokal.

    --
    owner
    www.wspolnota.net.pl
  • go4 05.09.08, 21:46
    Mam konkretny numer stanowiska przypisany tylko do mnie w AN. Możemy
    się teraz rozwodzić nad powierzchnią ułamków dróg dojazdowych do
    miejsc postojowych :)))

    Administrator budynku nie jest licencjonowanym zarządcą. Nawet już
    nie mam ochoty z nim gadać... i tak ostatecznie odeśle mnie na dyżur
    kogoś z zarządu albo karze wysłać mejla. Z resztą po ostatnich
    dyskusjach z ochroną i panem administartorem, wiem, że nic nie
    załatwię "na gębę".
  • go4 05.09.08, 21:54
    Dodam, że nie wszyscy lokatorzy posiadają takie miejsce parkingowe.
    Wybaczcie, ale może nie wpadajmy w niuanse, czy zakładać oddzielną
    wspólnotę dla garaży. Nie było i nie będzie takiej wspólnoty, więc
    tego tematu proszę nie rozkręcać.
    Pytanie o zgodę wysłałam do swojego zarzadu... niech się głowią co z
    takim fantem zrobić.

    Wiem od sąsiadów, a oni od administratora, że zarząd wsp. wyraził
    zgodę na montaż haków i uchwytów na rowery na ścianach na wprost
    miejsc postojowych. Więc nie widzę problemów, żeby stawiać słupek w
    takim razie ;)
  • owner_wm 06.09.08, 19:23
    go4 napisała:
    > Wybaczcie, ale może nie wpadajmy w niuanse, czy zakładać oddzielną
    > wspólnotę dla garaży. Nie było i nie będzie takiej wspólnoty, więc
    > tego tematu proszę nie rozkręcać.
    > Pytanie o zgodę wysłałam do swojego zarzadu...


    Współwłasność lokalu to nie jest i nie będzie wspólnota, to zwykła współwłasność kodeksowa (kodeks cywilny, art.195-221).
    Kodeks cywilny: www.prawo.lex.pl/serwis/kodeksy/akty/64.16.93.htm
    Gdybyś zechciała się zagłębić w takie "niuanse", to byś się dowiedziała, że wspólnota nie może się wtrącać w sprawy lokali (w tym również Waszego garażu).

    Skoro garaż jest odrębnym lokalem, a Ty masz w AN wpisany numer miejsca postojowego, to niepotrzebnie pytałaś zarządu wspólnoty o pozwolenie na blokadę. O sprawach garażu decydujecie Wy - jego współwłaściciele.

    --
    owner
    www.wspolnota.net.pl
  • go4 08.09.08, 16:35
    Zapytałam. Oczywiście odmowa. Zgody nie będzie, ponieważ nawiercenie
    otworów to ryzyko odrzucenia ewentualnych roszczeń za wadliwe
    wykonanie posadzki garażu ze strony dewelopera. Zarząd obgadał
    sprawę z ludźmi z firmy zarządzającej obecnie budynkiem. Wnioski na
    dziś są takie, że jeśli nawiercę otwory to zatopię garaż wodami
    gruntowymi + deweloper odrzuci roszczenia w sprawie poprawki do
    poprawki nawierzchni.
    Na dziś odpuszczę. Czekam cierpliwie, czy uda im się wydusić
    niepylącą, wodoodporną nawierzchnię. Wątpię szczerze. Na deser
    dodam, że nie ciekło od dołu, tylko z sufitu nade mną - brak odpływu
    wody, powstawały pęknięcia w stropie. Górny poziom poprawiono, jest
    nowa nawierzchnia, dolny dodatkowo zalano ściekami z górnego, nie ma
    odpływu bezpośrednio do kanalizacji tylko wyprowadzono rurki
    spustowe na nawierzchnię dolnego garażu a stąd kanalikami ma spływać
    (ale nie spływa bo marne spadki) do studzienki. Od rurki spustowej
    do kanału odprowadzającego jakieś 1,5 m. Przewraca się we mnie, jak
    to piszę.

    Temat garaży wielostanowiskowych nawet notariusze kładą, a co
    dopiero zwkły śmiertelnik. Mój niuans jest bardziej skomplikowany.
    Nie chcę iść na wojnę z pozostałymi garażowcami, którzy są jeszcze
    pełni nadziei w lepszą nawierzchnię kosztem dewelopera a nie
    funduszu remontowego.
    Inny problem: w jaki sposób mam zdobyć ich dane i spytać o zgodę na
    montaż? Mogę zdobyć wypis z KW i co dalej? Przerzucanie się
    argumentami z zarządem, kto decyduje w takich sytuacjach ? Mają
    zgodę na reprezentowanie członków wspólnoty w roszczeniach wobec
    dewelopera, w tym - feralna posadzka. Kółko się zamyka.

    Myślę, że zarząd na najbliższym rocznym zebraniu przedstawi uchwłę
    skierowaną do współwłaścicieli garażu, blokującą możliwość montażu
    jakichkolwiek urządzeń w posadzkach garaży. Coś wymyślą. Może zapis
    w Regulaminie porządku domowego.
  • czajnik5 08.09.08, 16:41
    Odpowiedź administracji/zarządu, to brednie. Nie ma żadnego problemu z
    zamocowaniem słupka do posadzki, bez naruszania izolacji. Należy jedynie wykonać
    to fachowo i zastosować odpowiednie mocowanie.

    Ewentualna utrata gwarancji, to stwierdzenie śmiechu warte. W przypadku
    wystąpienia wady wykonawca musiałby udowodnić, że jest spowodowana Twoimi
    nawierceniami.

    Oczywiście zrobisz, jak uważasz. W żadnym razie nie zagrzewam do walki.
    Podtrzymuję jedynie w całości moją wcześniejszą opinię w przedmiocie.

    Pozdrawiam serdecznie.
  • xxxll 08.09.08, 16:49
    go4 napisała:

    > Zapytałam. Oczywiście odmowa. Zgody nie będzie, ponieważ
    > nawiercenie otworów to ryzyko odrzucenia ewentualnych roszczeń za
    > wadliwe wykonanie posadzki garażu ze strony dewelopera. Zarząd
    > obgadał sprawę z ludźmi z firmy zarządzającej obecnie budynkiem.
    >
    > Wnioski na dziś są takie, że jeśli nawiercę otwory to zatopię
    > garaż wodami gruntowymi + deweloper odrzuci roszczenia w sprawie
    > poprawki do poprawki nawierzchni.

    A po co nawiercać. Możesz przykleić do posadzki. Dzisiaj są takie
    kleje co kleją metal do betonu.
    Przyklej blokadę w piątek na "leżąco" , postaw nad nim samochód np:
    do poniedziałku, aż klej wyschnie, i po sprawie.
    Ty będziesz zadowolona i "twardogłowi" z zarządu WM.


    ----------------------------------------------------------------
    pl.youtube.com/watch?v=cdUi0Y5piAY
    Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ...
  • go4 08.09.08, 18:02
    Już ich nie uświadamiam, że pod blokadę nie trzeba 15 cm albo
    dłuższych bolców. Będą się bronić przed precedensem.
    Sposób montażu wg producenta/dystrybutora: zabetonowanie kotew
    mocujących bądź przykręcenie śrubami z kołkami rozporowymi, kotwy do
    betonowania w podłożu w komplecie. Czyli trzeba nawiercać :/

    Mój sąsiad rozwiązał problem inaczej. Postawił 30-letniego trupa,
    który pokrył się już taką warstwą kurzu, że nawet nie wiadomo
    jakiego koloru jest lakier. Inspirujące.
  • xxxll 05.09.08, 22:38
    go4 napisała:

    > Mam konkretny numer stanowiska przypisany tylko do mnie w AN.
    > Możemy się teraz rozwodzić nad powierzchnią ułamków dróg
    > dojazdowych do miejsc postojowych :)))
    >
    > Dodam, że nie wszyscy lokatorzy posiadają takie miejsce
    > parkingowe.
    > Wybaczcie, ale może nie wpadajmy w niuanse, czy zakładać oddzielną
    > wspólnotę dla garaży. Nie było i nie będzie takiej wspólnoty, więc
    > tego tematu proszę nie rozkręcać.

    Niepotrzebnie wdajesz się w dyskusje z teoretykami zarządzania
    nieruchomościami np: Ownerem z forum wspolnota.net.pl (ponad 2500
    wpisów). Facet "świetnie" cytuje teorie "prawną" , ma nawet zapędy
    na napisanie nowej ustawy o własności lokali ...i chciałby by ona
    obowiązywała. :-) ... ale to temat do innego wątku.


    Napisałem ci, że masz napisać pismo o założeniu blokady na SWOIM
    miejscu postojowym ... i to zrób. Dalsza dyskusja nie ma sensu.

    ... a tak na marginesie, dziwny ten parking, że takich blokad nie
    założył inwestor..


    ----------------------------------------------------------------
    www.wrzuta.pl/audio/jy3wcdC1Ws/dzem_-_do_kolyski
    Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ...
  • go4 05.09.08, 23:56
    inwestor? Masz na myśli developera? Ja się jeszcze nie spotkałam z
    osiedlem z zamontowanymi masowo blokadami. Dla dewelopera to
    dodatkowy koszt i to niemały. Modele i ceny blokad parkingowych do
    obejrzenia w necie.
    "Moi" wychodzą z założenia, że wystarczy pilot do bramy,chroniarz,
    blokada koła, która na marginesie nie na wszystkie pasuje, i martwy
    przepis o karze finansowej w Regulaminie porządku domowego, którego
    ochrona nie realizuje.
  • go4 06.09.08, 00:18
    ze względu na gwarancję wykonanej posadzki w garażu (chyba chodzi
    raczej o brak odbioru wykonanej przez dewelopera poprawki
    nawierzchni - nowa wylewka, rzecz jasna spartaczona czyli robiona
    najmniejszym kosztem)

    Temat więc poleży odłogiem jakiś czas. Potem pojawią się inne
    przeszkody techniczne, prawne itd.

    ... za to na forum będzie temat do przegryzienia ;) tylko proszę się
    nie gryźć między sobą Panowie
  • xxxll 16.09.08, 06:30

    Możesz sobie zastosować taki gumowy pachołek /często wykorzystywany
    porzez ekipy remontujące drogi/. Są też w sprzedaży takie pachołki
    gumowe najazdowe.

    ----------------------------------------------------------------
    pl.youtube.com/watch?v=cdUi0Y5piAY
    Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ...
  • go4 16.09.08, 10:40
    Sąsiadka mi doradzała kupić. Wprowadziłam rodzinny patrol. Pogadałam
    z innymi sąsiadami i wyszło, że to cwaniaczki pilnują gdzie się
    zaparkować a nie my ich. Od razu wyłapują, gdy ktoś np. na kilka dni
    wyjedzie i miejsce jest wolne wieczorem.

    PS. kupiłam tubkę wazeliny ;)
  • xxxll 16.09.08, 10:47
    go4 napisała:

    > Sąsiadka mi doradzała kupić. Wprowadziłam rodzinny patrol.
    > Pogadałam z innymi sąsiadami i wyszło, że to cwaniaczki pilnują
    > gdzie się zaparkować a nie my ich. Od razu wyłapują, gdy ktoś np.
    > na kilka dni wyjedzie i miejsce jest wolne wieczorem.
    >
    > PS. kupiłam tubkę wazeliny ;)



    ...aaaaaa co będziesz smarować tą wazeliną?


    --
    ----------------------------------------------------------------
    pl.youtube.com/watch?v=cdUi0Y5piAY
    Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ...
  • go4 16.09.08, 10:58
    brakuje ci fantazji ;)))

    słyszałam już o spuszczaniu powietrza z opon, zrywaniu tablic
    rejestracyjnych, ale jak dla mnie są to metody zbyt drastyczne...
    szkoda paznokci
  • go4 16.09.08, 13:52
    Więc poradzi sobie z alternatywnym zastosowaniem wazeliny:)
  • xxxll 06.09.08, 10:10

    go4 napisała:

    > inwestor? Masz na myśli developera? Ja się jeszcze nie spotkałam z
    > osiedlem z zamontowanymi masowo blokadami. Dla dewelopera to
    > dodatkowy koszt i to niemały.

    Robię w tym biznesie kilkadziesiąt i uczestniczyłem w zasiedlaniu
    kilkunastu nowych budynków z garażami podziemnymi.

    Wszystkie miejsca parkingowe miały zamontowane blokady, a pamięć w
    szafie sterującej /na pilota/ ograniczana do tylu pozycji ile jest
    miejsc i wnęk garażowych + 5 poz.

    Koszt blokady to wydatek od 120 do 350 zł brutto. Blokady
    kupione „hurtem” są tańsze nawet do 30%. Sam to przerabiałem.

    Ochrona to zbędny wydatek. Koszt ich utrzymania zaczyna się na
    poziomie 6000 – 8000 zł/m-c i .... za nic nie odpowiadają. Uważam że
    to są pieniądze wyrzucone w błoto. Czujesz się jakbyś mieszkała w
    gettcie.
    ----------------------------------------------------------------
    pl.youtube.com/watch?v=cdUi0Y5piAY
    Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ...
  • go4 06.09.08, 10:45
    U mnie można odkupić pilota z drugiego obiegu, spotkałam się z
    ogłoszeniem na tablicy. Super, no nie?! Ochrona faktycznie nie
    ponosi większej odpowiedzialności, koncentrują się na pilnowaniu
    monitorów. Umowa z nimi to lanie wody.

    Nie ma aktualnej listy samochodów parkujących w garażach.
    Prawdopodobnie ochrona nawet nie wie, które miejsce przypisane jest
    do którego lokalu. W nagłych wypadkach wystarczyłaby taka lista, bez
    podawania danych osobowych. Pierwotna lista dewlopera wsiąkła.
    Pierwsza firma ochroniarska dała do oznakowania samochodów specjalne
    nalepki. Obecna tego już nie zrobiła.

    Do garaży mają dostęp wszyscy z budynku. Część ciągów
    komunikacyjnych jest tak zrobiona, że ludzie łażą po garażu i na
    skróty.

    Ochrona ma wymiar prewencyjny. Efekt psychologiczny tylko, że na
    złodziei rowerów to nie działa. Co do getta, zgadza się do pewnego
    stopnia - do momentu aż zamontowano domofon, ochrona otwierała
    furtkę gościom. Miały być czytniki kart, ale skończyło się na
    rozbudowie domofonu i system znów jest dziurawy...kody wędrują z
    ekipami remontowymi i najemcami mieszkań w świat.

    Masowe blokady nie są "w stylu" mojego dewelopera :))) Z ciekawości
    przejrzę oferty na rynku.
  • j666 17.09.08, 16:01
    Pogadać i podjąć uchwałę lepiej - ale tylko jeżeli szwagier zarządcy
    produkuje i montuje takie słupki, a dzieci szwagrowej beda pełniły
    dyżury w garażu i będą otwierały i zamykały takie słupki za złocisza
    przy każdym parkowaniu cztery razy dziennie.


    -----

    > Dlaczego nie pogadać z zarządcą?
    > Czy nie lepiej podjąć uchwalę i założyć dla wszystkich ?
  • go4 17.09.08, 17:45
    tak czy siak moje :))) i obce ruchomości niemile widziane
  • go4 06.09.08, 00:10
    skierowana tylko do właścicieli garaży?
    Z pytaniem o zgodę pozostałych garażowców na montaż indywidualny,
    czyli na koszt samego zainteresowanego zamontowaniem blokady.
    Zawierająca opis, jak ma być usytuowana blokada na miejscu
    postojowym, i jakie warunki techniczne ma spełniać (atestowana,
    sposób mocowania - długość śruby bezpieczna dla stropu).

    Czy ktoś na tym forum przerabiał osobiście taki problem czy tylko
    teoretyczne podejście ? Casus mi potrzebny pilnie.
  • zdorb 08.09.08, 20:02
    Najpierw merytorycznie:

    go4 nie jest "właścicielką miejsca parkingowego", a jedynie może być:

    - współwłaścicielą garażu, gdy garaż jest wydzielonym lokalem użytkowym,

    albo

    - użytkowniczą (wyłączną) miejsca parkingowego w garażu będącym
    częścią wspólną nieruchomości.

    go4 nie jest właścicielką "miejsca" z prostego powodu: "miejsce" nie
    jest samodzielnym lokalem, nie może być odrębnym przedmiotem
    własności i nie ma urządzonej księgi wieczystej.

    Z tego wynika następująca implikacja: go4 nie ma prawa samodzielnie
    zamontować blokady na tym miejscu i musi prosić o wyrażenie zgody:
    - w pierwszym przypadku - pozostałych współwłaścicieli garażu,
    - w drugim przypadku - zarząd wspólnoty.

    I podsumowanie: panowie xxxll i czajnik w komiczny sposób zgrywają się
    na ekspertów w temacie, a w istocie popisują się swoją głupotą.
  • go4 08.09.08, 20:20
    Nie czytałeś poprzednich wpisów najwyraźniej a rzucasz epitetami.
    Do kulturki panującej na tym forum już się przyzwyczaiłam. Piękny
    jej dajesz przykład. Dziękuję serdecznie za poradę.

    Jak już napisałam wcześniej montaż blokady uzgadniam z zarządem
    wspólnoty i ze względów na spartaczoną przez dewelopera posadzkę nie
    idę w samowolkę. Zrozumiałeś traz?
  • go4 08.09.08, 20:27
    Dodam, że nie mam szansy fizycznie i organizacyjnie spotkać się z
    pozostałymi współwłaścicielami i zdobyć ich pozwolenia. Mają mi się
    na listę poparcia wpisywać ??? (p.retoryczne)

    Szukam też odpowiedzi, czy w takim przypadku potrzebny jest projekt
    uchwały skierowany do pozostałych współwłaścicieli ?

    Sprawa, z tego co się zorientowałam jest nietypowa, ale ciebie
    najwyraźniej nie intersuje, skoro nie czytałeś moich wcześniejszych
    wyjaśnień.
  • zdorb 08.09.08, 20:41
    go4 napisała:
    > Nie czytałeś poprzednich wpisów...

    Czytałem wcześniejsze wpisy xxxll i czajnika, którzy doradzili ci
    montowanie blokady bez pytania kogokolwiek o zgodę. To jest głupia
    porada, a jej autorzy zostali nazwani przeze mnie słusznie głupcami.
  • xxxll 08.09.08, 20:48

    zdorb napisał:

    >
    > Czytałem wcześniejsze wpisy xxxll i czajnika, którzy doradzili ci
    > montowanie blokady bez pytania kogokolwiek o zgodę. To jest głupia
    > porada, a jej autorzy zostali nazwani przeze mnie słusznie
    > głupcami.


    A czego można się spodziewać od trolla o nicku >>zdorb<<
    przedstawiciela forum prywatnego wspolnota.net.pl
    ----------------------------------------------------------------
    pl.youtube.com/watch?v=cdUi0Y5piAY
    Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ...
  • zdorb 08.09.08, 20:54
    xxxll napisał:

    > zdorb napisał:
    >
    > > Czytałem wcześniejsze wpisy xxxll i czajnika, którzy doradzili ci
    > > montowanie blokady bez pytania kogokolwiek o zgodę. To jest głupia
    > > porada, a jej autorzy zostali nazwani przeze mnie słusznie
    > > głupcami.
    >
    >
    > A czego można się spodziewać od trolla o nicku >>zdorb<<
    > przedstawiciela forum prywatnego wspolnota.net.pl


    A czego można się spodziewać po sławnym durniu tego forum o nicku xxxll?
    Przecież nie tego, że obali zdanie przeciwne w merytorycznej dyspucie.
    Zrobi to co potrafi: zarzuci trolowanie i poprze samego siebie
    pod innym nickiem.
  • go4 08.09.08, 20:54
    dla tych co chcą zgłębiać temat www.zarzadca.pl/index.php?
    option=com_content&task=view&id=49&Itemid=32
  • xxxll 08.09.08, 21:12

    CZy możesz przytoczyć zapis z aku notarialnego dotyczacego własności
    miejsca postojowego?


    Pani Betata M. przedstawiła swój punkt widzenia, i tylko... do czego
    ma prawo , mamy przecież demokracje , a we wniosku napisała:

    - Mam świadomość, że można zgłosić pewne zastrzeżenia do tej
    koncepcji, jednak przy obecnych uregulowaniach prawnych nie widzę
    lepszego rozwiązania.




    ----------------------------------------------------------------
    pl.youtube.com/watch?v=cdUi0Y5piAY
    Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ...
  • zdorb 08.09.08, 21:22
    xxxll napisał:

    > CZy możesz przytoczyć zapis z aku notarialnego dotyczacego własności
    > miejsca postojowego?

    Równie dobrze możesz szukać zapisu o własności kawałka wspólnotowego
    chodnika. Pisano tu na forum, że podobno masz licencję zarządcy
    nieruchomości, ale nie chce mi się wierzyć, aby licencje rozdawali
    takim nieukom.
  • xxxll 08.09.08, 21:46

    >>go4<< zgodnie z wpisami teoretyków prawa możesz "parkować" swój
    pojazd-auto, gdzie "chcesz" jak to robią inni zajmując "Twoje MP" bo
    stosują zasadę >>zdorb<<

    > Równie dobrze możesz szukać zapisu o własności kawałka
    > wspólnotowego chodnika. Pisano tu na forum, że podobno masz
    > ukończone studia prawnicze, ale nie chce mi się wierzyć, aby do
    > aplikacji dopuszczali takich nieuków.


    ----------------------------------------------------------------
    pl.youtube.com/watch?v=cdUi0Y5piAY
    Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ...
  • zdorb 08.09.08, 21:59
    xxxll napisał:
    > >>go4<< zgodnie z wpisami teoretyków prawa możesz "parkować" swój
    > pojazd-auto, gdzie "chcesz" jak to robią inni zajmując "Twoje MP" bo
    > stosują zasadę >>zdorb<<
    >


    A gdzie ja napisałem durniu, że sąsiedzi go4 mają swój "pojazd-auto" parkować
    gdzie chcą? Wręcz przeciwnie - napisałem, że to miejsce parkingowe jest
    do jej wyłącznego użytku.
  • go4 08.09.08, 22:12
    Nie mogę. Klamerka na koło + kara pieniężna zapisana w Regulaminie
    porządku domowego. Do tego Regulamin ochrony osiedla. Fajnie mi się
    z wami gadało chłopaki, ale widzę, że każdy ma swoje zdanie i się
    wcale nie dziwię... gdybym nie miała akcji z wadliwie wykonaną
    posadzką, zamontoałabym blokadę i basta. I tak musiałabym
    poinformować administratora, że potrzebuję wiertarę podpiąć do
    gniazdka elektrycznego. Łatwo przewidzieć, ten by mnie wstrzymał i
    zawiadomił zarząd wspólnoty.
  • go4 08.09.08, 21:48
    A mi się nieco przejaśniła sytuacja po tym tekście o sumowaniu
    udziałów. Myślę, że nawet na montaż uchwytów na rowery w takim
    układzie powinna być zgoda pozostałych garażowców.

    W wolnej chwili poszukam innych tekstów. Na przykład z życia wzięty,
    czyli jak to rozwiązano gdzie indziej, już nie liczę.
  • xxxll 08.09.08, 22:00

    go4 napisała:

    > A mi się nieco przejaśniła sytuacja po tym tekście o sumowaniu
    > udziałów. Myślę, że nawet na montaż uchwytów na rowery w takim
    > układzie powinna być zgoda pozostałych garażowców.
    >
    > W wolnej chwili poszukam innych tekstów. Na przykład z życia
    wzięty, czyli jak to rozwiązano gdzie indziej, już nie liczę.


    Szukaj obiektywnie a nie subiektywnie... bo wnioski będą niewłaściwe.

    - Jak ma głosować we wspólnocie osoba będąca TYLKO właścicielem
    miejsca postojowego? Czy ma jakiś głos?

    Co z tym zapisem w AN?
    ----------------------------------------------------------------
    pl.youtube.com/watch?v=cdUi0Y5piAY
    Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ...
  • go4 08.09.08, 22:24
    Mam sumowane udziały z garażu. Próbowałam sumować udziały z
    mieszkania z udziałami z garażu i nijak nie wychodzi mi udział
    podany na karcie głosowania. Pewnie doliczają pozostałe ułamki z
    części wspólnych. Przy czym od razu dodam, że zapis z AN i wypisu z
    KW to dwie różne formy. Oczopląs.
    Tutaj od razu wyskakuje też wątek jak finansować remonty garaży.
  • owner_wm 08.09.08, 22:28
    go4 napisała:
    > A mi się nieco przejaśniła sytuacja po tym tekście o sumowaniu
    > udziałów. Myślę, że nawet na montaż uchwytów na rowery w takim
    > układzie powinna być zgoda pozostałych garażowców.
    >
    > W wolnej chwili poszukam innych tekstów. Na przykład z życia
    > wzięty, czyli jak to rozwiązano gdzie indziej, już nie liczę.


    zdorb ma rację, kimkolwiek jest. Pisałem dokładnie to samo już w pierwszym poście, kiedy jeszcze niewiele napisałaś o garażu: czy jest odrębnym lokalem, czy częścią wspólną.


    Artykuł z portalu zarzadca.com jest niezły, ale propozycje końcowe są sprzeczne z prawem: udział wynikający ze współwłasności lokalu garażowego jest NIEPODZIELNY, nie można go dzielić i "dołączać" do udziału wynikającego z własności mieszkania.


    O garażach wielostanowiskowych sporo piszemy na forum:
    www.wspolnota.net.pl
    Przy tym można porozmawiać na spokojnie i merytorycznie.
    Zapraszam.
    --
    owner
    www.wspolnota.net.pl
  • go4 08.09.08, 22:43
    Strona nie chodzi. Nie można sumować? hmmm... to co właściwie dzieje
    się u mnie? Z każdym dniem, wiem coraz więcej,że nie wiem o wieeelu
    rzeczach. A żyłam w takiej błogiej nieświadomości... Muszę wysłać
    pytanie do moich, skąd ten dziwny udział na karcie do głosowania.
  • xxxli 08.09.08, 22:47
    możesz pisać te swoje bzdety w nieskończoność ale mi nie zrobisz wody z muzgu,
    bo jestem zażądcą licencjonowanym.
  • owner_wm 09.09.08, 10:09
    go4 napisała:
    > Strona nie chodzi.


    Faktycznie, były problemy. Ale już chodzi, zapraszam :)
    Naprawdę warto! Sprawdź sama.
    --
    owner
    www.wspolnota.net.pl
  • xxxll 09.09.08, 13:07
    owner_wm napisał:

    > go4 napisała:
    > > Strona nie chodzi.
    >
    >
    > Faktycznie, były problemy. Ale już chodzi, zapraszam :)
    > Naprawdę warto! Sprawdź sama.



    Faktycznie strona wspolnot.net.pl nadal nie działa, a to feler.

    --
    ----------------------------------------------------------------
    pl.youtube.com/watch?v=cdUi0Y5piAY
    Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ...
  • j666 17.09.08, 16:27
    Powinnaś zapytać, ponieważ w skrajnie pechowym przypadku możesz
    naruszyć konstrukcję budynku lub przewiercić jakieś instalacje
    znajdujące się pod posadzką.

    Jak obserwuję słupki na powierzchni terenu, śruby są wyrywane łatwo
    i często, więc powinny być naprawdę solidne czyli długie i grube -
    jakby co polecam kotwy z kotwieniem chemicznym.

    Dodatkowo w garażach podziemnych zatwierdzane są zarówno projekt
    ruchu jak i ochrona przeciwpożarowa, a z jakichś tajemniczych
    względów Twój przymocowany na stałe słupek mógłby się nie spodobać.

    Z drugiej strony niektórzy inwestorzy "słupkują" swoje niesprzedane
    miejsca parkingowe (np. JW Construction) w garażach, więc zwykle da
    się.

    Całość nie wyjdzie tanio, ładnych kilkaset złotych będzie.

    I zastanów się, czy będzie Ci się chciało za każdym razem ten słupek
    zamykać i otwierać?

    Akurat nie chroni Cię jakiekolwiek prawo własności (to Polska
    właśnie), lecz prawo do ochrony posiadania.

    Może wywieś wyraźną czytelną tabliczkę "Miejsce płatne 5 zł/godz.
    netto" ?


    -----

    > Ponieważ na moim miejscu parkują samochody osób do tego przeze
    mnie nie upoważnionych (zajęcie mojej własności), planuję montaż
    tzw. blokady parkingowej w najprostrzej formie składanego słupka.
    > Na swój koszt.
    > Czy muszę pytać o zgodę na montaż (nawiercenie otworów na śruby po
    środku wyznaczonego liniami pola miejsca postojowego)zarząd
    wspólnoty i/lub firmę zarządzającą budynkiem ?
  • xxxll 17.09.08, 17:39
    j666 napisał:

    > Może wywieś wyraźną czytelną tabliczkę "Miejsce płatne 5 zł/godz.
    > netto" ?

    ... i załóż działalność gospodarczą. ;-)
    Od czegoś trzeba zacząć.


    ----------------------------------------------------------------
    pl.youtube.com/watch?v=cdUi0Y5piAY
    Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności - a daje więcej światła ...
  • go4 17.09.08, 17:59
    Pisałam, że mam odpowiedź negatywną - ryzyko naruszenia
    hydroizolacji, gwarancji na nią, odrzucenie roszczeń przez jej
    wykonawcę. Mogę zalać garaż :))) dowiercić się do wody oligoceńskiej

    Zalecany sposób montażu można znaleźć na www producentów.
    Ze względu na koszty, niewiele osób się tym zainteresuje. Uchwała
    będzie ;) ale o zakazie montowania blokad...znając życie. Przecież
    taki słupek utrudnie sprzątanie, negatywnie wpływa na estetykę, jest
    zagrożeniem dla życia i zdrowia innych parkujących...ble ble ble...

    a tak poważnie nade mną też garaż, były problemy z przeciekami wody
    dlatego nie chcą nawiercania. Jeśli zrobi to jedna osoba, mogą być
    kolejni chętni i to na wyższym feralnym poziomie
  • kenobi07 22.09.08, 22:14
    Jakie blokady,jakie zgody zarządu? Po co to wszystko? Tabliczka z
    napisem "miejsce wykupione zakaz parkowania " i po sprawie! Jeśli
    ktoś zajmie to na początek wypuszczam kulturalnie powietrze z
    wszystkich kół i ziemniak w rurę wydechową. Jeśli to nie da rezultatu
    trzeba wprowadzić bardziej drastyczne środki.
  • gosc34 23.09.08, 03:24
    kenobi07 napisała:
    > Jakie blokady,jakie zgody zarządu? Po co to wszystko? Tabliczka z
    > napisem "miejsce wykupione zakaz parkowania " i po sprawie! Jeśli
    > ktoś zajmie to na początek wypuszczam kulturalnie powietrze z
    > wszystkich kół i ziemniak w rurę wydechową. Jeśli to nie da
    rezultatu
    > trzeba wprowadzić bardziej drastyczne środki.

    54 odpowiedzi - i dopiero ta ostatnia rozsądna.
    Pisuj tu częściej i szybciej, kenobi07.

    ps.
    Drobna korekta: szkoda czasu i pieniędzy na stawianie dodatkowych
    tabliczek. Miejsce w takim garażu jest DO WYŁĄCZNEGO UŻYTKU
    konkretnej osoby, która ma na to akt notarialny. Ktoś, kto tego nie
    wie, jest kompletnym kretynem. Ktoś, kto udaje, że nie wie - jest
    bezczelnym złodziejem.
  • hallerek 23.09.08, 09:45
    gosc34 napisał:

    > kenobi07 napisała:
    > > Jakie blokady,jakie zgody zarządu? Po co to wszystko? Tabliczka z
    > > napisem "miejsce wykupione zakaz parkowania " i po sprawie! Jeśli
    > > ktoś zajmie to na początek wypuszczam kulturalnie powietrze z
    > > wszystkich kół i ziemniak w rurę wydechową. Jeśli to nie da
    > > rezultatu trzeba wprowadzić bardziej drastyczne środki.


    To jest porada godna żula spod budki z piwem. Jakie będą badziej
    drastyczne środki? Rysowanie lakieru, dziurawienie opon, wybijanie
    szyb, pobicie uzurpatora? Wracajcie do jaskin troglodyci.



    > Pisuj tu częściej i szybciej, kenobi07.

    To forum jest opanowane przez dwa pustogłowia: xxxll-ka i babczyka,
    piszących tutaj pod kilkunastoma fałszywymi nickami.

    Kompetentną informację i poradę mozna otrzymać tylko na forum
    wspólnot mieszkaniowych wspolnota.net.pl
  • kenobi07 23.09.08, 10:24
    Własność jest rzeczą świętą i należy jej przestrzegać. Z Twoją
    ciotowatą osobowością jak do mieszkania wejdzie Ci żul z okolic budki
    z piwem ( piję właśnie ten cudowny trunek z pianką ) będziesz pisał
    do współnoty o wywalenie go? Czy złapisz się za jaja i sam to
    zrobisz? Jaka jest różnica pomiędzy zajęciem prywatnego miejsca
    parkingowego a łóżka we własnym mieszkaniu? Twoje życie Twoje wybory.
  • hallerek 23.09.08, 11:52
    kenobi07 napisała:

    > piję właśnie ten cudowny trunek z pianką

    Czyżby piwna pijaczyna babczyk przebrała się w kieckę i znów stuka
    głupoty na forum?
  • kenobi07 23.09.08, 12:22
    No cóż, chyba Cię zawiodę ! Jestem całkiem nowy i mówiąc szczerze nie
    wiem za bardzo i co Ci chodzi? A tak na marginesie wolny zawód ma to
    do siebie, że sam sobie jestem szefem i mogę pić piwko i pracować
    jednocześnie. Wracam do pracy, Twoje zdrówko! Psssst......
  • hallerek 23.09.08, 12:48
    kenobi07 napisała:
    > sam sobie jestem szefem i mogę pić piwko i pracować jednocześnie

    Od nadmiaru piwska już własnej płci nie rozpoznajesz.
  • kenobi07 23.09.08, 13:40
    "hallerek napisał:

    > kenobi07 napisała:"

    Chyba nie nadajemy na tych samych falach lub dzieli nas przepaść
    intelektualna, nie wiem skąd wnioskujesz, że jestem kobietą, mój nick
    "kenobi07" wywodzi się z Gwiezdnych Wojen których jestem, powiedzmy
    małym fanem. A Obi-Wan Kenobi to postać fikcyjna, jeden z głównych
    bohaterów Gwiezdnych wojen. Rycerz - czyli rodzaj męski. Myślę, że
    dość już zaśmieciliśmy to forum i tym oto postem kończę pustą wymianę
    zdań z Tobą.
  • gosc34 31.10.08, 00:10
    Miejsce w takim garażu jest DO WYŁĄCZNEGO UŻYTKU konkretnej osoby,
    która ma na to akt notarialny.
    Ktoś, kto tego nie wie, jest kompletnym kretynem.
    Ktoś, kto udaje, że nie wie - jest bezczelnym złodziejem.
  • qaqa5115 31.10.08, 08:34
    gosc34 napisał:
    > Miejsce w takim garażu jest DO WYŁĄCZNEGO UŻYTKU konkretnej osoby,
    > która ma na to akt notarialny.
    > Ktoś, kto tego nie wie, jest kompletnym kretynem.
    > Ktoś, kto udaje, że nie wie - jest bezczelnym złodziejem.

    A ty wiesz co ja mam napisane w swoim akcie notarialnym?
    Pewnie nie wiesz, więc jesteś kompletnym kretynem<=.=>
  • iziula1 31.10.08, 15:57

    W akcie notarialnym są wyszczególnione miejsca postojowe wraz z
    opisem do czyjego wyłącznego użytku służą. Mam taki akt.
    I wiem kto jakim miejscem dysponuje.
    Nie trzeba byc kretynem, trzeba przeczytać akt notarialny przed
    pospisem.
  • ovvner_wm 01.11.08, 13:47
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • gomens 13.12.08, 09:54
    Brawo gosc 34, brawo, brawo. Tak nalezy postepowac z idiotami

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.