Dodaj do ulubionych

pomowienie przez wspólnote

05.04.09, 14:23
mam mieszkanie własnościowe w budynku 7 rodzinnym.zarzadzane przez
wspólnote,moj problem trwa juz kilka lat.Powodem jest różnica
głównego wodomietrza która wykazuje wyższy stan zuzycia wody co
miesiac niz po z sumowaniu liczników w 7 mieszkaniach (wszyscy
posiadamy takie same liczniki ,zostały wymnienione niedawno na nowe)
Po podaniu stanów licznika wody w poszczególnych mieszkaniach co
miesiac wychodza duze braki nawet do 30 m tj,zużycie głównego
wodomierza jest 61m szeciennych a suma zuzytej wody we wszystkich
mieszkaniach jest ok 40m.wymiana liczników nic nie dala bo ciagle sa
braki.W mieszkaniu mieszkam z corka gdzie miesiecznie zuzywamy ok
2m,i w tym tkwi problem ze sasiedzi mnie oskarżaja o podbieranie
wody.Co mam zroic?sasiedzi ciagle sie mnie czepiaja i nachodza moje
mieszkanie i co chwiel sprawdzaja czy czasem nie mam nielegalngo
podlacenia wody,sprawdzaja licznik.Czy mam wystApic na droge
sadowa,bo juz nie wytrzymuje presji sasiadów i ciaglych
kontroli.Prosze o pomec i porade!!!jak rozwiazac moj problem
Edytor zaawansowany
  • 05.04.09, 16:55
    Do siedmiu wydzielonych lokali nie mają zastosowania przepisy o
    własności lokali więc nie może tu być mowy o żadnej wspólnocie.

    Proponuję nikogo do mieszkania nie wpuszczać celem kontroli czy nie
    ma nieopomiarowanego poboru wody. Proponuję też nie przejmować się i
    nie występować na drogę sądową.
  • 05.04.09, 19:02
    Witaj Ewa, a raczej ewka.

    Napisałaś "wszyscy mamy takie same liczniki". Zapomniałaś jednak dodać, jakie to
    liczniki. Byłoby dobrze, gdybyś podała wielkość nominalną. Można ją odczytać na
    tarczy wodomierza. Coś mi mówi, że Wasze wodomierze są przewymiarowane, tzn. za
    duże. Na tarczy powinien być podany przepływ nominalny, który powinien być
    opisany mniej więcej tak: qn=0,6 m3/h , a zamiast 0,6 może być 1,0 lub 1,5.

    W największym skrócie odnośnie różnic wskazań: zawsze wodomierz główny wskazuje
    większe zużycie, niż suma wodomierzy lokalowych, ponieważ wodomierz główny
    rejestruje sumę najmniejszych zużyć wody w mieszkaniach, których indywidualne
    wodomierze nie są w stanie zarejestrować lub zarejestrują z dużym błędem.

    O błędach pomiarowych i charakterystykach błędów w funkcji przepływu można
    poczytać w dokumentacji techniczno-ruchowej urządzeń lub kartach katalogowych
    (do ściągnięcia ze stron producentów).

    Pozdrawiam.
    --
    Z techniczno-budowlanego punktu widzenia
  • 23.10.09, 19:45
    witam.....
    dot......cyt. Na tarczy powinien być podany przepływ nominalny,
    który powinien być
    opisany mniej więcej tak: qn=0,6 m3/h , a zamiast 0,6 może być
    1,0 lub 1,5.

    ...wczoraj monterzy zamocowali mi nowy i teraz odczytałem na tarczy
    1.0 < to JEST ŻLE /??? > CO ROBIĆ podaj jakiś przepis ale
    tylko pewnik!!!!!






  • 05.04.09, 22:18
    Nie dziwię się, że jesteś przez szanownych sąsiadów nachodzona.
    Z tego co piszesz wysuwają się dwa wnioski:
    1. Nie dbasz o higienę osobistą
    2. Podbierasz wodę z kaloryfera
    ;)
    Żart żartami, ten sam problem istnieje w wielu wspólnotach. Sąsiadów możesz
    oskarżyć o nachodzenie Cię, kup sobie dyktafon - dobrze na tym wyjdziesz- i
    nagrywaj ich podczas kontroli Twoich liczników.
    Tylko musisz ich o tym uprzedzić a zobaczysz, że już więcej do
    Ciebie nie przyjdą.
    Pozdrawiam
    Gosia R.
  • 06.04.09, 15:15
    otoż mieszkam z corka natomiast corka przewaznie przebywa u
    chlopaka,nocuje tam a w ciagu dnia pracuje i rzadko bywa w
    domu.liczniki byly wymieniane 3mc temu i wszystkie byly wymienione
    na nowe z blokada na magnes.u kazdego z lokatorow kazde ujscie wody
    czyli kran,prysznic, kabina, pralka,spluczka byly wlaczane aby
    zobaczyc czy licznik sie kreci u kazdego lokatora licznik sie kreci
    i wykazywal pobor wody!sasiedzi ciagle mi sprawdzaja czy nie mam
    innego dodatkowego ujscia!a glowny licznik wymienaja co 5 lat!
    pozdrawiam!
  • 06.04.09, 16:59
    Jeśli dokładnie robisz to, co pozostali mieszkańcy tego budynku to
    nie mają podstaw by się czepiać twego małego zużycia wody.

    Jeśli nie sprawdzili, że nie masz innych dodatkowych podłączeń jest
    to ich problem gdyż winni przy okazji wymiany liczników sprawdzić we
    wszystkich mieszkaniach czy ktoś takowych lewych podłączeń nie ma,
    bo w przeciwnym wypadku możesz za:



    Celowe i świadome złożenie fałszywego zawiadomienia o niedopełnionym
    przestępstwie jest naruszeniem dóbr osobistych, uzasadniającym
    nakazanie przeproszenia pokrzywdzonego i zapłatę odpowiedniego
    zadośćuczynienia pieniężnego na wskazany przez niego cel społeczny.

    Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 11 października 2000 r.,
    sygn. I ACa 505/00


    W wypadku naruszenia dóbr osobistych polegającym na obrazie czci
    uwzględniać należy nie tylko semantyczne znaczenie użytych słów, ale
    również kontekst sytuacyjny oraz społeczny jego odbiór oceniany
    według kryteriów właściwych dla ludzi rozsądnych i uczciwych.

    IV CKN 1076/00 - wyrok z dnia 23 maja 2002 r.


    e-prawnik.pl/dobra-osobiste/jak-chronione-sa-dobra-osobiste-kazdej-osoby,artykuly,prawo-cywilne-1


    Pozdrawiam.
  • 06.04.09, 18:16
    Koszty złózycia wody i tak musimy pokryć czyli wszyscy najemcy
    mieszkań po rowno tak jak w tym miesiacu po ok 30zł.w mieszkaniach
    sa jednakowe liczniki ktore nie dizlaja na magnes a główny licznki
    ktory jest w piwnicy co miesiac odczytuje pracownik wodociagow!
  • 20.02.10, 18:53
    ewka_12 napisała:

    > liczniki byly wymieniane 3mc temu i wszystkie byly wymienione
    > na nowe z blokada na magnes.u kazdego z lokatorow



    No co z tego, dalej będziecie mieć uchyby.
    Wszystko zależy w jaki sposób macie te wodomierze zainstalowane - pionowo czy poziomo.

    Ja też, temat rozliczenia wody, przerabiałem kilka lat, aż wreszcie zainstalowaliśmy wodomierze "przeciw kropelkowe" 1.0 za 72 zł/szt i wymieniliśmy na nowy fabrycznie wodomierz główny ( nie regenerowany).

    Uchyb się jedynie zmniejszył z 10% do 3%.

  • 23.10.09, 19:52
    Ja na twoim miejscu już dawno wystąpilbym na drogę sądową oraz
    zamienił mieszkanie. A jesli mialbym je wykupione to jak najszybciej
    bym je sprzedał. Bo ludziom jest cieżko wytlumaczyc ze nie kradniesz
    wody. Nawet jak bedziesz miala na to dowody to powiedza ze
    spreparowałaś. Poprostu zmien miejsce zamieszkania taniej cie to
    wyjdzie a nawet jak poniesiesz jakies koszta to tak jak ci pisze idz
    ze sprawą do sądu i staraj sie o odszkodowanie za to ze lokatorzy i
    wlasciciele ciagle cie nachodzili kontrolowali i upokarzali. Bez
    twojej zgody.
  • 23.10.09, 21:47
    ewka_12 napisała:

    >W mieszkaniu mieszkam z corka gdzie miesiecznie zuzywamy ok 2m3


    Czy we dwójkę zużywacie 2 m3 zimnej wody, czy razem: zimnej i
    ciepłej ?
  • 24.10.09, 08:27
    Wcale się nie dziwię że sąsiedzi Cię nachodzą ponieważ na to
    pozwalasz wpuszcząc ich do mieszkania. Gdyby któryś z moich sąsiadów
    przyszedł do mojego mieszkania w takim celu to byłaby to jego
    pierwsza i ostatnia wizyta. Twoje mieszkanie jest Twoją twierdzą i
    każdy intruz powinien być przez Ciebie odpowiednio potraktowany np.
    kopniakiem i wyrzuceniem za drzwi.
    Pozdrowienia
  • 24.10.09, 13:14
    Oczywiście ewka_12 ma jak najbardziej prawo uczynic to, co jej radzi
    12ania26 ale to nie rozwiązuje w niczym problemu "ginięcia" wody!
    A chyba chodzi o to, żeby ustalić tego przyczynę i żeby w tej
    stosunkowo małej wspólnocie - tylko 7 członków - nie patrzył jeden
    na drugiego jako na złodzieja. Bo być może jest rzeczywiście taki we
    wspólnocie i to on sprytnie pobiera wodę z instalacji i płacą za to
    inni a być może jest inny, nieznany powod tego stanu rzeczy. Wiem ze
    swoich doswiadczeń, że może nie być to łatwe ale warto spróbować
    zanim wyrzucimy kogoś z hukiem za drzwi czy sptrzedamy mieszkanie i
    się wyprowadzimy. Bo możemy trafic jeszcze gorzej.
    Oczywiście musi być zgodna wola wszystkich mieszkańców budynku aby
    problem rozwiązać i warto pokusic się o jakieś spotkanie i dyskusję
    jak to zrobić. W trakcie tego może okazać się, kto jest przeciwny
    rozwiązaniu problemu co powinno dać nieco do myślenia innym.

    Wracając do konkretów ciekaw jestem czy owe sąsiedzkie "kontrole"
    dotycza tylko lokalu ewki_12 czy również innych lokali. Skąd to
    ciągłe sprawdzanie tylko jednego lokalu. Kto jest inicjatorem tych
    kontroli - czy tylko jedna osoba?
    Ile jest w budynku pionów wodociągowych - mam tu pewien pomysł!

  • 20.02.10, 17:24
    Bo jeśli są dwa albo więcej to sprawa jest prawie jasna - ktoś z
    awanturujących się sąsiadów jest podłączony "na lewo".
    Napisałem "prawie" bo, z drugiej strony, przy tak małej liczbie
    członków wspólnoty raczej ciężko jest jednej osobie miesięcznie
    podebrać ok. 20m3 wody. No, chyba że takich "pajęczarzy" jest więcej.
  • 22.02.10, 21:49
    Jeżeli mogę się wtrącić to nasza Wspólnota ma podobny problem i tu
    mogę z doświadczenia dodać że nic nie zmieni ułożenie wodomierza czy
    poziomo czy pionowo czy miesięczne kontrole.Wodomierz główny jest
    dokładniejszy niż te co mamy w mieszkaniach i dlatego są takie
    różnice,myśmy cudowali z wodomierzami i czym dokładniejszy tym
    większe były róznice i temat zamkneliśmy.Mogę jeszcze dodać,że w
    każdym urządeniu pomiarowym dopuszczalny jest błąd pomiaru.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.