Dodaj do ulubionych

Bezwzględna nieważność uchwały.

19.04.09, 20:22
Czy uchwała podjęta większością głosów o wpłatach zaliczek na koszty
zarządu do 20-go każdego miesiąca jest bezwzględnie nieważna
(niezgodność z art.15 UWL), czy też należy ją zaskarżyć w trybie
art. 25 ?
Edytor zaawansowany
  • xxxll 19.04.09, 20:32
    > Czy uchwała podjęta większością głosów o wpłatach zaliczek na koszty
    > zarządu do 20-go każdego miesiąca jest bezwzględnie nieważna
    > (niezgodność z art.15 UWL), czy też należy ją zaskarżyć w trybie
    > art. 25 ?


    Oczywiście, że jest niezgodna z prawem.
    Poza tym nie rozumiem po co termin wpłat zaliczek miałby być zmieniany...


    Art. 15. UoWL
    1. Na pokrycie kosztów zarządu właściciele lokali uiszczają zaliczki w formie bieżących opłat, płatne z góry do dnia 10 każdego miesiąca.
    2. Należności z tytułu kosztów zarządu mogą być dochodzone w postępowaniu upominawczym, bez względu na ich wysokość.

    ----------------------------------------------------------------
    Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
    www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
  • llobe 19.04.09, 21:22
    To że jest niezgodna z prawem to ja wiem! Mi chodzi o to czy jest
    bezwzględnie nieważna
    . A dlaczego zmieniane zaliczki - bo taki
    kaprys mają właściciele.
  • walkaklas 20.04.09, 08:58
    > Oczywiście, że jest niezgodna z prawem.
    xxxll przecież jak sam postulujesz, nie maz prawa tak twierdzić, jedynie sąd......
  • xxxll 20.04.09, 10:01

    walkaklas napisał:

    > > Oczywiście, że jest niezgodna z prawem.
    > xxxll przecież jak sam postulujesz, nie maz prawa tak twierdzić, jedynie sąd...
    > ...


    ... i tu się z tobą zgadzam , Sąd stwierdza czy jest zgodna z prawem czy
    nie... :)



    ----------------------------------------------------------------
    Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla
    osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
    www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
  • walkaklas 20.04.09, 10:22
    > ... i tu się z tobą zgadzam , Sąd stwierdza czy jest zgodna z prawem czy
    > nie... :)
    co nie oznacza, że nie mogę twierdzić, iz coś jest niezgodne z prawem, mogę wyobraź sobie, sąd rozstrzygnie kto ma rację
  • highrise 19.04.09, 22:02
    llobe napisał:

    > Czy uchwała podjęta większością głosów o wpłatach zaliczek na
    koszty
    > zarządu do 20-go każdego miesiąca jest bezwzględnie nieważna
    > (niezgodność z art.15 UWL),


    Uchwała podjęta przez właścicieli lokali posiadających wiekszość
    udziałów w nieruchomości wspólnej jest ważna do czasu uchylenia jej
    przez sąd.

    czy też należy ją zaskarżyć w trybie
    > art. 25 ?

    Prawdopodobnie sąd nie uchyli takiej uchwały bo przepis w tej
    materii nie jest bezwzględnie obowiązujący chyba, że powód wykaże
    że narusza ona zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością
    wspólną, zgodnie z art. 6 kc :)

  • llobe 19.04.09, 22:18
    Nie rozumiemy się!
    Taka uchwała jest niezgodna z ustawą (z art. 15 UWL)! - a więc z
    mocy prawa jest nieważna (czy bezwzględnie?)! Jako taka nie powinna
    być uchwalona. Ale skoro została uchwalona to powinna być nieważna
    od samego początku i niezastosowanie się do niej nie powinno
    powodować żadnych skutków prawnych. Zaskarżanie takiej uchwały do
    sądu nie ma moim zdaniem sensu bo logicznie biorąc sąd powie że nie
    ma co zaskarżać bo uchwały "nie ma"! Przecież taka ustawa nie dość
    że narusza prawo to jeszcze ma "w nosie" ustawodawcę czyli Sejm RP.
    Żaden minister nie ma prawa wydawać rozporządzenia sprzecznego z
    ustawą a tym bardziej jakaś wspólnota nie ma prawa podejmować uchwał
    niezgodnych z ustawą!
  • llobe 19.04.09, 22:20
    sorry - w przedostatnim zdaniu poprzedniego postu zamiast
    słowa "ustawa" powinno być "uchwała".
  • walkaklas 20.04.09, 09:01
    Uchwała ewidentnie łamie zapisy UoWL, w moim odczuciu jest bezwzględnie nieważna
  • xxxll 20.04.09, 10:05

    walkaklas napisał:

    > Uchwała ewidentnie łamie zapisy UoWL, w moim odczuciu jest bezwzględnie nieważna


    a co może kogoś obchodzić, że jakiś tam "obywatel" przedstawiciel "rozumnego
    myślenia inaczej"
    uważa ...




    ----------------------------------------------------------------
    Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla
    osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
    www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
  • walkaklas 20.04.09, 10:21
    > a co może kogoś obchodzić, że jakiś tam "obywatel" przedstawiciel "rozumnego
    > myślenia inaczej"
    uważa ...
    Z całą pewnością nic to nie obchodzi ludzików - skur....ów, czyżby Ciebie xxxll'ek też?
    Nie przeinaczaj wypowiedzi moich, bo jeśli chcewsz w ten sposób dyskutować, to powiem Ci wal się
  • xxxll 20.04.09, 16:55

    chłopcze walkaklas, ja ciebie walić nie będę , bo cie życie wali.. i nie raz ci skopie tyłek w moim imieniu

    :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D




    ----------------------------------------------------------------
    Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
    www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
  • walkaklas 20.04.09, 19:27
    xxxll'ku chłopaku martw się o swój zadek
  • xxxll 21.04.09, 15:20

    :P
    ----------------------------------------------------------------
    Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
    www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
  • serafin666 20.04.09, 20:59
    hoghrise, nie marnuj czasu na takie idiotyzmy - to są polscy
    pieniacze...
  • walkaklas 21.04.09, 07:34
    Panie serafin666 zanim Pan zaczniesz kogoś zwać pieniaczem może racz wyjaśnić dlaczego tak uważasz. Tak łatwo używać tego określenia ale pewnie znacznie trudniej udowodnić.
    Bardzo wygodnym jest każdego, kto broni swoich interesów wbrew woli wiekszości np. wspólnotowej (która nawet często nie raczy przeczytać zapisów prawa i tworzy rozwiązania stojące z nim w sprzeczności) nazwać pieniaczem.
    Powiedz Pan kto są ci pieniacze, dlaczego, na czym ich pieniactwo polega?
  • walkaklas 20.04.09, 08:02
    llobe napisał:

    > Czy uchwała podjęta większością głosów o wpłatach zaliczek na koszty
    > zarządu do 20-go każdego miesiąca jest bezwzględnie nieważna
    > (niezgodność z art.15 UWL), czy też należy ją zaskarżyć w trybie
    > art. 25 ?
    Na pierwszy rzut oka, uchwała wydaje się być mało znacząca. Jednak czy tak jest? Nie koniecznie. Może mieć spory negatywny wpływ na poprawne funcjonowanie wspólnoty. Dlaczego? Płatności miedzy różnymi podmiotami przyjęło się dokonywać do dnia 10 nowego miesiąca, jeśli we wspólnocie pieniądze będę spływać później wówczas mogą zachodzić opóźnienia w płatnościach, co może powodować spory itp
    Z powyższego da się wykazać w sądzie negatywny wpływ uchwały na poprawność zarządzania.
    Proponuję Ci nic z tym nie robić (chyba, że jesteś w zarządzie i martwisz się o terminy), płacić sobie tak jak wcześniej i czekać aż zaczną się czasowe problemy, moźe będą?
  • uowl 20.04.09, 08:09
    Uchwała jest ważna.
    Nie może być bezwzględnie nieważna gdyż związana jest z zarządem
    nieruchomoscią wspólną a ważność jej przewiduje właściwy przepis tj.
    art 25 UWL tzn. gdy nie zostanie zaskarżona w ciągu 6 tygodni. Po
    upływie tego terminiu sprawa jest przesądzona.
  • llobe 20.04.09, 16:36
    Przepraszam nie było mnie jakiś czas.
    Apeluję o rzetelne podejście do zagadnienia. Odczucia osobiste czy
    też własne zdania nic twórczego do dyskusji nie wnoszą! Proszę o
    konkrety!
    Pytanie jest stosunkowo proste: czy uchwała wspólnoty, która jest
    niezgodna z obowiązującą ustawą jest bezwzględnie nieważna czy
    względnie (dopiero po zaskarżaeniu i rozpatrzeniu przez sąd).
    Według Kodeksu Cywilnego:
    - czynność jest bezwzglednie nieważna jeżeli jest sprzeczna z
    ustawą...
    - czynność prawna dotknięta sankcją bezwzględnej nieważności nie
    wywołuje żadnych skutków prawnych
    - czynność taka nie może zostać konwalidowana (czyli naprawiona)
    - czynność bezwzglednie nieważna jest bezskuteczna z mocy samego
    prawa (ex lege)
    - w przypadku względnej nieważności potrzebne jest działanie
    uprawnionego lub orzeczenie sądowe aby mogła zaistnieć
    Ja potrzebuje się upewnić bo jako amator, z lektury Kodeksu
    Cywilnego (komentarzy również) wynika, że mówiąc brutalnie taką
    uchwałę można "olać" bo jest bezprawna od samego początku, bez
    orzekania w sądzie.
    (Podobne historie wystepują przy uchwałach w sprawie roku
    rozliczeniowego czy rozliczania według udziałów).
    Bo co będzie jeżeli wspólnota uchwali np. że o uchwałach podjętych
    zbieraniem głosów nie trzeba pisemnie powiadamiać właścicieli.
    Przecież to ewidentny błąd, (art. 23 ust. 3 UoWL) który jest
    nieważny od samego początku. Po co w takim razie "chodzić do sądu"
    jeżeli ustawodawca już raz zadekretował w Kodeksie Cywilnym
    bezwzględną nieważność niektórych czynności prawnych?
  • walkaklas 20.04.09, 19:03
    Wyroki naszych sądów nie przewidywalne są, więc nawet podawanie konkretnych
    rozstrzygnięć sądowych nie da odpowiedzi pewnej.
    Ja czytałem orzeczenia, w których sąd stwierdzał jak i nie bezwzględną
    nieważność uchwał, przy czym wszystkie te uchwały były wg mnie bezwzględnie
    nieważne.
    Niestety nie podam Ci sygnatur ani linków bo nie zapisałem
  • uowl 21.04.09, 09:18
    > Po co w takim razie "chodzić do sądu"
    > jeżeli ustawodawca już raz zadekretował w Kodeksie Cywilnym
    > bezwzględną nieważność niektórych czynności prawnych?
    Czytasz kodeks Cywilny, niestety zbyt wybiórczo.

    W art 58 kc na który sie powołujesz zapominasz że zaraz za
    nieważnością czynności prawnej wstawiono zapis
    "chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności
    ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą
    odpowiednie przepisy ustawy."

    Także powtarzam ci jeszcze raz. Jeżeli uchwała dotyczy zarządu
    nieruchomościa i nie została zaskarżona w ciągu 6 tygodni to ta
    czynnosć prawna staje się ważna.

    Bezwzględna nieważnością byłaby dotknięta jakby np. dotyczyła innej
    nieruchomości. że np. postawimy plac zabaw na sąsiedniej
    nieruchomosci wbrew woli własciciela.
  • walkaklas 21.04.09, 10:12
    uowl napisała:
    > Także powtarzam ci jeszcze raz. Jeżeli uchwała dotyczy zarządu
    > nieruchomościa i nie została zaskarżona w ciągu 6 tygodni to ta
    > czynnosć prawna staje się ważna.
    Czyli mam rozumieć, że np uchwała nakazująca rudym partycypować w kosztach utrzymania NW w skali 1,5x(inni właściciele) nie niesie znamiona bezwzględnej nieważności ?
  • uowl 21.04.09, 10:28
    W pierwszym poście napisano, iż uchwała dotyczyła wpłat zaliczek na
    kzyoszty zarządu do 20-go każdego miesiąca.

    > Czyli mam rozumieć, że np uchwała nakazująca rudym partycypować w
    kosztach utrz
    > ymania NW w skali 1,5x(inni właściciele) nie niesie znamiona
    bezwzględnej niewa
    > żności ?
    Uchwała ta nie jest związana z zarządem nieruchomością, gdyz kolor
    własów właścciiela lokalu to jest jego prywatna sprawa. W tym
    przypadku nie wspomę o konsekwancjach karnych dla tych co
    zagłosowaliby na tak.

    Ale żadny poważny człowiek nie użyłby takiego argumentu.
  • walkaklas 21.04.09, 11:33
    Oczywiście jest to jaskrawie przesadzony przykład.

    > Uchwała ta nie jest związana z zarządem nieruchomością, gdyz kolor
    > własów właścciiela lokalu to jest jego prywatna sprawa.
    raczej się nie zgodzę, uchwała jest związana z zarządem NW, dotyczy kwestii utrzymania NW a nie włosów (kolor włosów jest jedynie czynnikiem modyfikującym spośób podziału tych kosztów)

    Mniej drastyczny przykład:
    Wspólnota większością głosów uchwala, że wszyscy ponoszą po równo (nie zależnie od posiadanych udziałów a są duże różnice) koszta zarządu NW (np. płacą ryczałt 30zł od lokalu za utrzymanie wind)
  • uowl 21.04.09, 11:49
    Jak napisałem nie zaskarżysz to staje się wtedy prawomocne i
    wymagalne.
  • walkaklas 21.04.09, 12:48
    Być może, jednak trochę brak mi konsekwencji w Twoich tezach.
    Oba podane przeze mnie przykłady są niezgodne z art 12 UoWL, jednak uważasz, że tylko uchwała z 1 przypadku będzie z mocy prawa nie ważna, w drugim przypadku twierdzisz coś zupełnie przeciwnego.
    A może znasz jakieś orzeczenia sądowe w podobnych sprawach? Stąd tekie twierdzenia wysnuwasz?
  • walkaklas 21.04.09, 12:50
    > Uchwała ta nie jest związana z zarządem nieruchomością, gdyz kolor
    > własów właścciiela lokalu to jest jego prywatna sprawa.
    raczej się nie zgodzę, uchwała jest związana z zarządem NW, dotyczy kwestii utrzymania NW a nie włosów (kolor włosów jest jedynie czynnikiem modyfikującym spośób podziału tych kosztów)

    Czy może odniesiesz się do tego fragmentu mojego postu?
  • llobe 21.04.09, 13:06
    Kolego >uowl<
    Uchwała nie dotyczy zarządu nieruchomością wspólną.

    Ale w takim razie łatwiejszy przykład z tego samego typu.
    Właściciele podjęli uchwałę że okresem rozliczeniowym wspólnoty jest
    okres 12 miesięczny od 1 lipca do 30 czerwca następnego roku.
    (rozliczają wszystko, i część wspólną i poszczególne lokale razem)
    Uchwała taka jest ewidentnie sprzeczna z
    "...Art. 29.1a. Okresem rozliczeniowym wspólnoty mieszkaniowej jest
    rok kalendarzowy..."
    Sprzeczność ta jest oczywista co wynika również chociażby z
    konieczności przedstawienia sprawozdania w pierwszym kwartale oraz
    udzielenia absolutorium i odbycia zebrania rocznego.
    Czyli taka uchwała nie miała prawa być podjęta!
    A jeżeli została pdjęta tzn. że jest nieważna od samego początku i
    nie istnieje!
    Takie są komentarze do KC ludzi mądrzejszych ode mnie. Dlatego ja
    się tylko pytam żeby mieć pewność, po co iść do sądu skoro taka
    uchwała jest "papierem toaletowym" a nie dokumentem prawnym?
    Dalszy skutek wynikający z KC "...chyba że właściwy przepis
    przewiduje inny skutek..." nie ma chyba nic do rzeczy.
    Sejm uchwalił ustawę i nikt nie może wydawać aktów prawnych
    niezgodnych z ustawą! A skoro wydał to jest zwykły śmieć nie mający
    żadnych skutków prawnych.
    Ktoś tu dał przykład "rudych" co akurat nie jest trafione bo nie ma
    przepisu ustawowego na temat rudych, natomiast w tej konkretnej
    kwestii jest ustawa!
    Nie trudno sobie wyobrazić dwie wspólnoty ktore podjęły takie same
    np. uchwały obydwie bezwzglednie nieważne z tym ze w jednej taką
    uchwałę zaskarżono a w drugiej nie zaskarżono ( 6 tyg.). I co się
    dzieje?
    Mamy wtedy do czynienia z czystą dyskryminacją niezgodną z
    Konstytucją. Czyli mówiąc w skrócie "róbta co chceta".
    Dlatego też sądzę że po to wymyślono i usankcjonowano przepisem
    pojęcie "bezwzględnej nieważności" aby uniknąć takich właśnie
    sytuacji ośmieszających system prawa.
    Nie wiem, może się mylę, może nie mam racji, może tak ma być! Po to
    jest forum aby problem przedyskutować. Jeżeli ktoś widzi w tym
    pieniactwo to niech się wróci do czasów minionych gdy obowiązywała
    jedynie słuszna linia.
  • uowl 21.04.09, 13:56
    > Dalszy skutek wynikający z KC "...chyba że właściwy przepis
    > przewiduje inny skutek..." nie ma chyba nic do rzeczy.

    Zwrot
    "...chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek..." znajduje
    się w kodeksie cywilnym, obowiazuje i ma do rzeczy. Inaczej tego
    zapisu by nie było. Właściwy przepis juz wskazywałem.
  • walkaklas 21.04.09, 15:04
    > Zwrot
    > "...chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek..." znajduje
    > się w kodeksie cywilnym, obowiazuje i ma do rzeczy. Inaczej tego
    > zapisu by nie było. Właściwy przepis juz wskazywałem.

    Więc oświeć nas jaki ma związek w omawianych przykładach.
    Nie poprzestawaj jedynie na "jest tak bo jest"
  • llobe 21.04.09, 21:57
    "...Ar t . 58. § 1. Czynność  prawna  sprzeczna  z ustawą 
    albo mająca  na  celu  obejście  ustawy  jest   nieważna, chyba
    że
    właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten,
    iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowi
    ednie przepisy ustawy..." 
    ========================
    "Rozbierając" ten artykuł na czynniki pierwsze czegoś nie rozumiem.
    Czyli na konkretnym przykładzie ustawy o własności lokali:
    ustawa mówi że rokiem rozrachunkowym wspólnoty jest rok
    kalendarzowy. Wspólnota uchwala że rokiem rozrachunkowym nie jest
    rok kalendarzowy tylko inny przedział czasowy. Czyli taka uchwała
    jest nieważna (sprzeczna z ustawą!) zgodnie z art. 58 ...ale
    właściwy przepis czyli ustawa przewiduje że na miejsce tego
    nieprawidłowego okresu rozliczeń z podjętej uchwały wchodzą przepisy
    tej ustawy mówiące że rokiem jest rok kalendarzowy i wtedy z
    brzmienia art. 58 wynika że taka uchwała jest ważna (chyba że
    ...). W związku z tym powstaje pytanie czy obydwa terminy są
    ważne? tzn. rok kalendarzowy (wg. ustawy) i inny okres rozliczeniowy
    (wg. uchwały). Przecież to by był nonsens! Czyli albo w art. 58 jest
    normalny błąd albo w moim rozumowaniu tkwi błąd. Sorry.
  • nk45 21.04.09, 17:14
    Termin zaskarŜenia uchwały wspólnoty mieszkaniowej
    Zgodnie z ustawą o własności lokali kaŜdy właściciel lokalu ma prawo zaskarŜyć
    uchwałę wspólnoty mieszkaniowej do sądu z powodu jej niezgodności z przepisami
    prawa, umową właścicieli, bądź gdy narusza ona zasady prawidłowego zarządzania
    czy w inny sposób narusza jego interesy.
    MoŜe to zrobić jednak tylko w terminie 6 tygodni od dnia podjęcia uchwały na
    zebraniu albo od dnia powiadomienia go o treści uchwały podjętej w trybie
    indywidualnego zbierania głosów. Po tym terminie wzruszenie uchwały moŜe okazać
    się niemoŜliwe, nawet jeŜeli narusza ona prawo. Wprawdzie podstawą do
    stwierdzenia niewaŜności uchwały po upływie terminu do jej zaskarŜenia moŜe być
    art. 189 kodeksu postępowania cywilnego - zgodnie z którym powód moŜe Ŝądać
    ustalenia istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym
    interes prawny - niemniej nie dotyczy to kaŜdego naruszenia prawa w uchwale.
    Zdaniem Sądu NajwyŜszego art. 189 kodeksu postępowania cywilnego moŜe być
    stosowany wyłącznie w sytuacjach nadzwyczajnych. Za taką sytuację uznał Sąd
    NajwyŜszy naruszenie podstawowej zasady podejmowania uchwał większością
    głosów. Uchwała, za którą opowiedziała się niewystarczająca do osiągnięcia
    większości liczba właścicieli lokali, moŜe być uznana za nieistniejącą równieŜ po
    upływie przewidzianego w ustawie o własności lokali terminu do zaskarŜenia
    uchwały. Jednak w przypadku mniejszych uchybień, do których Sąd NajwyŜszy
    zaliczył niezachowanie formy aktu notarialnego przy podejmowaniu uchwały w
    sprawie zmiany sposobu zarządu, kwestionowanie podjętych uchwał powinno się
    odbywać tylko i wyłącznie w trybie art. 25 ustawy o własności lokali.
    Wyrok Sądu NajwyŜszego z dnia 23 lutego 2006 r. sygn. akt I CK 336/06
  • walkaklas 21.04.09, 17:55
    Mamy więc tu potwierdzenie, iż są uchwały wspólnot uznawane za bezwzględnie
    nieważne. Czytałem również o innych.
    Problemem jest jak wyraźnie musi zostać złamane prawo przez wspólnotę aby sąd
    raczył uznać pomysł wspólnoty za bezwzględnie nieważny?
  • nk45 21.04.09, 17:17
    Ts 75/06 - Bezwzględna nieważność uchwały
    Orzecznictwo
    15.04.2008.



    POSTANOWIENIE z dnia 12 marca 2007 r. Sygn. akt Ts 75/06 Trybunał
    Konstytucyjny w składzie: Jerzy Ciemniewski, po wstępnym rozpoznaniu na
    posiedzeniu niejawnym skargi konstytucyjnej Teresy i Stanisława Szyszków o
    zbadanie zgodności: art. 25 ust. 1a ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności
    lokali (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903, ze zm.) z art. 64 i art. 45 ust. 1
    Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, p o s t a n a w i a odmówić nadania
    dalszego biegu skardze konstytucyjnej. UZASADNIENIE W skardze konstytucyjnej
    złożonej do Trybunału Konstytucyjnego 1 kwietnia 2006 r. skarżący zarzucili art.
    25 ust. 1a ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2000 r.
    Nr 80, poz. 903, ze zm.) sprzeczność z art. 64 w związku z art. 2, art. 32, art.
    45 ust. 1, art. 77 ust. 2, art. 51 ust. 4 i art. 47, oraz art. 45 ust. 1
    Konstytucji. Wyrokiem Sądu Rejonowego w Grudziądzu z 6 kwietnia 2005 r. (sygn.
    akt I C 347/04) zasądzono od skarżących zapłatę kwoty 1126,28 zł. tytułem opłat
    związanych z utrzymaniem własności lokalu. Poszczególne kwoty cząstkowe wynikały
    z ustalonych przez zarząd wspólnoty stawek i norm oraz wysokości opłat na
    pokrycie wydatków związanych z utrzymaniem lokali w związku z korzystaniem z
    usług komunalnych. Do ustalenia tychże stawek, norm oraz wysokości opłat
    upoważniała zarząd wspólnoty uchwała wspólnoty mieszkaniowej (nr 6/2002) podjęta
    22 marca 2002 r. Uchwała nie została zaskarżona przez członków wspólnoty
    mieszkaniowej, w tym również skarżących. Jak wynika z uzasadnienia wyroku Sądu
    Rejonowego, skarżący podnosili w postępowaniu zarzut nieważności uchwały
    wspólnoty (nr 6/2002), na podstawie art. 58 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. -
    Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93, ze zm.), mimo braku jej zaskarżenia. Sąd
    nie uznał jednak tej argumentacji. Wyrokiem z 30 listopada 2005 r. (sygn. akt
    VIII Ca 562/05) Sąd Okręgowy w Toruniu oddalił apelację skarżących od wyroku
    Sądu Rejonowego, podzielając stanowisko, iż regulacja art. 25 ust. 1a ustawy o
    własności lokali wyłącza w odniesieniu do uchwał wspólnoty mieszkaniowej
    zastosowanie art. 58 k.c. W przedstawionej Trybunałowi Konstytucyjnemu skardze
    konstytucyjnej skarżący wskazują, że art. 25 ust. 1a ustawy o własności lokali
    jest niekonstytucyjny ze względu na wykluczenie możliwości ustalenia nieważności
    czynności prawnej po upływie terminów oraz w trybie innym niż przewidziany w
    kwestionowanym przepisie. To, ich zdaniem, prowadzi do naruszenia prawa
    własności, prawa do sądu, zasady równości, prawa żądania sprostowania informacji
    nieprawdziwych, prawa do ochrony życia prywatnego, czci, dobrego imienia oraz
    decydowania o życiu osobistym. Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:
    Skarga konstytucyjna stanowi kwalifikowany instrument kontroli zgodności z
    Konstytucją aktów normatywnych w celu wyeliminowania z systemu prawnego
    przepisów prawa z Konstytucją niezgodnych. Wniesienie tego środka uwarunkowane
    zostało szeregiem przesłanek wynikających z art. 79 ust. 1 Konstytucji, a
    doprecyzowanych w przepisach ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale
    Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK). Skargę
    konstytucyjną może zgodnie z tymi regulacjami wnieść każdy, czyje prawa lub
    wolności zagwarantowane Konstytucją zostały naruszone wskutek zastosowania normy
    prawnej, która jest niezgodna z Konstytucją, po wyczerpaniu przez skarżącego
    przysługującej mu drogi prawnej. Ponadto, w myśl art. 47 ust. 1 ustawy o TK,
    poza innymi wymogami odnoszącymi się do pisma procesowego skarga konstytucyjna
    powinna zawierać wskazanie, jakie konstytucyjne wolności lub prawa i w jaki
    sposób - zdaniem skarżącego - zostały naruszone oraz uzasadnienie skargi, z
    podaniem dokładnego opisu stanu faktycznego. Skarżący winni byli zatem wykazać,
    w jaki sposób orzeczenie wydane w oparciu o zaskarżony przepis narusza ich
    konstytucyjne prawa i wolności. Argumenty przytoczone w uzasadnieniu skargi
    konstytucyjnej dla poparcia tezy o naruszeniu prawa żądania sprostowania
    informacji nieprawdziwych, prawa do ochrony życia prywatnego, czci, dobrego
    imienia oraz decydowania o życiu osobistym przesłanki tej nie spełniają.
    Wskazane przez skarżących okoliczności faktyczne uzasadniające ich zadaniem
    naruszenie wskazanych praw nie pozostają w związku ani z przepisem wskazanym
    jako przedmiot kontroli, ani nawet z orzeczeniem wskazanym przez skarżących jako
    ostateczne w sprawie. W tym zakresie skarga jest zatem oczywiście bezzasadna.
    Uwagi te odnoszą się również do przedstawionego w petitum skargi zarzutu
    naruszenia prawa własności. Skarżący uzasadniają naruszenie swojego prawa
    własności w odniesieniu do uiszczonych zaliczek na koszty utrzymania
    nieruchomości, obejmujących m.in. opłaty za niektóre media. Skarżący wywodzą - w
    oparciu o wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 22 lutego 2001 r. (sygn. akt I
    ACa 1309/2000) - że jeżeli kwoty te zostały pobrane jedynie do rozliczenia, to
    nadal są właścicielami środków pieniężnych znajdujących się na rachunku
    wspólnoty. Twierdzenie to jest oczywiście bezzasadne. Środki pieniężne, ze
    względu na swój charakter, co do zasady są własnością podmiotu, który jest ich
    posiadaczem. Zasada ta doznaje w prawie cywilnym jedynie nielicznych wyjątków, z
    których żaden nie może znaleźć w niniejszej sprawie zastosowania. W przypadku,
    gdy środki pieniężne zostają wpłacone na rachunek bankowy, to bank staje się ich
    właścicielem, a posiadaczowi rachunku przysługuje wierzytelność w stosunku do
    banku o ich wypłatę lub dokonanie rozporządzeń stosownie do dyspozycji
    posiadacza. Przytoczone przez skarżących orzeczenie Sądu Apelacyjnego w
    Warszawie potwierdza jedynie zasadę, że wspólnocie i jej członkom przysługują
    uprawnienia do wskazania zarządowi wspólnoty sposobu wykorzystania wpłaconych
    środków, lub roszczenie o zwrot nadpłaconych kwot, jeżeli po dokonaniu rozliczeń
    okaże się, że zaliczki ustalane były w zbyt dużej wysokości. Uprawnienia te, o
    charakterze majątkowym, w niniejszej sprawie nie wygasły. Skarżący jako
    członkowie wspólnoty nadal mogą brać udział w podejmowaniu decyzji o
    przeznaczeniu tych środków lub zażądać ich zwrotu, jeżeli zostaną spełnione
    przesłanki roszczenia o zwrot. Na marginesie Trybunał zwraca uwagę, że
    podnoszone przez skarżących uchybienia mogą prowadzić także do odpowiedzialności
    odszkodowawczej członków zarządu wspólnoty, w związku z nienależytym pełnieniem
    przez nich funkcji. W konsekwencji Trybunał uznaje, że w przedstawionej sprawie
    nie doszło do naruszenia prawa własności skarżących gwarantowanego w art. 64
    Konstytucji. Odnosząc się do zarzutu przedstawionego w petitum skargi
    konstytucyjnej obejmującego niezgodność art. 25 ust. 1a ustawy o własności
    lokali z art. 45 ust. 1 Konstytucji, Trybunał zwraca uwagę, że art. 47 ust. 1
    pkt 1 i 3 ustawy o TK wymagają, aby skarżący wskazali, w jaki sposób ich
    konstytucyjne prawa lub wolności zostały naruszone oraz uzasadnili skargę .
    Wywody zawarte w skardze konstytucyjnej, jakkolwiek obszerne, ograniczają się do
    krytyki zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. Kustronia 5 w Grudziądzu
    uzasadnionej niewykonywaniem lub nienależytym wykonywaniem przez niego uchwały
    nr 6/2000 oraz zarzutu, że nie mogli powołać się na zarzut nieważności
    wspomnianej uchwały. Uzasadnienie pozostaje jednak bez związku ze stawianym
    zarzutem niekonstytucyjności i nie pozwala Trybunałowi na stwierdzenie, że w
    sprawie skarżących istotnie doszło do naruszenia konstytucyjnie gwarantowanego
    prawa do sądu. A limine zarzut ten jest oczywiście bezzasadny w zakresie, w
    jakim miałby się odnosić do braku w tym przepisie regulacji odpowiadającej art.
    58 k.c. Ustawodawca nie jest związany Konstytucją w zakresie kształtowania
    instytucji nieważności, może zatem przewidywać w odniesieniu do niektórych
    czynności nieważność względną, charakteryzującą się obowiąz
  • nk45 21.04.09, 17:19
    c.d.


    POSTANOWIENIE z dnia 12 marca 2007 r. Sygn. akt Ts 75/06 Trybunał
    Konstytucyjny w składzie: Jerzy Ciemniewski, po wstępnym rozpoznaniu na
    posiedzeniu niejawnym skargi konstytucyjnej Teresy i Stanisława Szyszków o
    zbadanie zgodności: art. 25 ust. 1a ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności
    lokali (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903, ze zm.) z art. 64 i art. 45 ust. 1
    Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, p o s t a n a w i a odmówić nadania
    dalszego biegu skardze konstytucyjnej. UZASADNIENIE W skardze konstytucyjnej
    złożonej do Trybunału Konstytucyjnego 1 kwietnia 2006 r. skarżący zarzucili art.
    25 ust. 1a ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2000 r.
    Nr 80, poz. 903, ze zm.) sprzeczność z art. 64 w związku z art. 2, art. 32, art.
    45 ust. 1, art. 77 ust. 2, art. 51 ust. 4 i art. 47, oraz art. 45 ust. 1
    Konstytucji. Wyrokiem Sądu Rejonowego w Grudziądzu z 6 kwietnia 2005 r. (sygn.
    akt I C 347/04) zasądzono od skarżących zapłatę kwoty 1126,28 zł. tytułem opłat
    związanych z utrzymaniem własności lokalu. Poszczególne kwoty cząstkowe wynikały
    z ustalonych przez zarząd wspólnoty stawek i norm oraz wysokości opłat na
    pokrycie wydatków związanych z utrzymaniem lokali w związku z korzystaniem z
    usług komunalnych. Do ustalenia tychże stawek, norm oraz wysokości opłat
    upoważniała zarząd wspólnoty uchwała wspólnoty mieszkaniowej (nr 6/2002) podjęta
    22 marca 2002 r. Uchwała nie została zaskarżona przez członków wspólnoty
    mieszkaniowej, w tym również skarżących. Jak wynika z uzasadnienia wyroku Sądu
    Rejonowego, skarżący podnosili w postępowaniu zarzut nieważności uchwały
    wspólnoty (nr 6/2002), na podstawie art. 58 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. -
    Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93, ze zm.), mimo braku jej zaskarżenia. Sąd
    nie uznał jednak tej argumentacji. Wyrokiem z 30 listopada 2005 r. (sygn. akt
    VIII Ca 562/05) Sąd Okręgowy w Toruniu oddalił apelację skarżących od wyroku
    Sądu Rejonowego, podzielając stanowisko, iż regulacja art. 25 ust. 1a ustawy o
    własności lokali wyłącza w odniesieniu do uchwał wspólnoty mieszkaniowej
    zastosowanie art. 58 k.c. W przedstawionej Trybunałowi Konstytucyjnemu skardze
    konstytucyjnej skarżący wskazują, że art. 25 ust. 1a ustawy o własności lokali
    jest niekonstytucyjny ze względu na wykluczenie możliwości ustalenia nieważności
    czynności prawnej po upływie terminów oraz w trybie innym niż przewidziany w
    kwestionowanym przepisie. To, ich zdaniem, prowadzi do naruszenia prawa
    własności, prawa do sądu, zasady równości, prawa żądania sprostowania informacji
    nieprawdziwych, prawa do ochrony życia prywatnego, czci, dobrego imienia oraz
    decydowania o życiu osobistym. Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:
    Skarga konstytucyjna stanowi kwalifikowany instrument kontroli zgodności z
    Konstytucją aktów normatywnych w celu wyeliminowania z systemu prawnego
    przepisów prawa z Konstytucją niezgodnych. Wniesienie tego środka uwarunkowane
    zostało szeregiem przesłanek wynikających z art. 79 ust. 1 Konstytucji, a
    doprecyzowanych w przepisach ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale
    Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK). Skargę
    konstytucyjną może zgodnie z tymi regulacjami wnieść każdy, czyje prawa lub
    wolności zagwarantowane Konstytucją zostały naruszone wskutek zastosowania normy
    prawnej, która jest niezgodna z Konstytucją, po wyczerpaniu przez skarżącego
    przysługującej mu drogi prawnej. Ponadto, w myśl art. 47 ust. 1 ustawy o TK,
    poza innymi wymogami odnoszącymi się do pisma procesowego skarga konstytucyjna
    powinna zawierać wskazanie, jakie konstytucyjne wolności lub prawa i w jaki
    sposób - zdaniem skarżącego - zostały naruszone oraz uzasadnienie skargi, z
    podaniem dokładnego opisu stanu faktycznego. Skarżący winni byli zatem wykazać,
    w jaki sposób orzeczenie wydane w oparciu o zaskarżony przepis narusza ich
    konstytucyjne prawa i wolności. Argumenty przytoczone w uzasadnieniu skargi
    konstytucyjnej dla poparcia tezy o naruszeniu prawa żądania sprostowania
    informacji nieprawdziwych, prawa do ochrony życia prywatnego, czci, dobrego
    imienia oraz decydowania o życiu osobistym przesłanki tej nie spełniają.
    Wskazane przez skarżących okoliczności faktyczne uzasadniające ich zadaniem
    naruszenie wskazanych praw nie pozostają w związku ani z przepisem wskazanym
    jako przedmiot kontroli, ani nawet z orzeczeniem wskazanym przez skarżących jako
    ostateczne w sprawie. W tym zakresie skarga jest zatem oczywiście bezzasadna.
    Uwagi te odnoszą się również do przedstawionego w petitum skargi zarzutu
    naruszenia prawa własności. Skarżący uzasadniają naruszenie swojego prawa
    własności w odniesieniu do uiszczonych zaliczek na koszty utrzymania
    nieruchomości, obejmujących m.in. opłaty za niektóre media. Skarżący wywodzą - w
    oparciu o wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 22 lutego 2001 r. (sygn. akt I
    ACa 1309/2000) - że jeżeli kwoty te zostały pobrane jedynie do rozliczenia, to
    nadal są właścicielami środków pieniężnych znajdujących się na rachunku
    wspólnoty. Twierdzenie to jest oczywiście bezzasadne. Środki pieniężne, ze
    względu na swój charakter, co do zasady są własnością podmiotu, który jest ich
    posiadaczem. Zasada ta doznaje w prawie cywilnym jedynie nielicznych wyjątków, z
    których żaden nie może znaleźć w niniejszej sprawie zastosowania. W przypadku,
    gdy środki pieniężne zostają wpłacone na rachunek bankowy, to bank staje się ich
    właścicielem, a posiadaczowi rachunku przysługuje wierzytelność w stosunku do
    banku o ich wypłatę lub dokonanie rozporządzeń stosownie do dyspozycji
    posiadacza. Przytoczone przez skarżących orzeczenie Sądu Apelacyjnego w
    Warszawie potwierdza jedynie zasadę, że wspólnocie i jej członkom przysługują
    uprawnienia do wskazania zarządowi wspólnoty sposobu wykorzystania wpłaconych
    środków, lub roszczenie o zwrot nadpłaconych kwot, jeżeli po dokonaniu rozliczeń
    okaże się, że zaliczki ustalane były w zbyt dużej wysokości. Uprawnienia te, o
    charakterze majątkowym, w niniejszej sprawie nie wygasły. Skarżący jako
    członkowie wspólnoty nadal mogą brać udział w podejmowaniu decyzji o
    przeznaczeniu tych środków lub zażądać ich zwrotu, jeżeli zostaną spełnione
    przesłanki roszczenia o zwrot. Na marginesie Trybunał zwraca uwagę, że
    podnoszone przez skarżących uchybienia mogą prowadzić także do odpowiedzialności
    odszkodowawczej członków zarządu wspólnoty, w związku z nienależytym pełnieniem
    przez nich funkcji. W konsekwencji Trybunał uznaje, że w przedstawionej sprawie
    nie doszło do naruszenia prawa własności skarżących gwarantowanego w art. 64
    Konstytucji. Odnosząc się do zarzutu przedstawionego w petitum skargi
    konstytucyjnej obejmującego niezgodność art. 25 ust. 1a ustawy o własności
    lokali z art. 45 ust. 1 Konstytucji, Trybunał zwraca uwagę, że art. 47 ust. 1
    pkt 1 i 3 ustawy o TK wymagają, aby skarżący wskazali, w jaki sposób ich
    konstytucyjne prawa lub wolności zostały naruszone oraz uzasadnili skargę .
    Wywody zawarte w skardze konstytucyjnej, jakkolwiek obszerne, ograniczają się do
    krytyki zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. Kustronia 5 w Grudziądzu
    uzasadnionej niewykonywaniem lub nienależytym wykonywaniem przez niego uchwały
    nr 6/2000 oraz zarzutu, że nie mogli powołać się na zarzut nieważności
    wspomnianej uchwały. Uzasadnienie pozostaje jednak bez związku ze stawianym
    zarzutem niekonstytucyjności i nie pozwala Trybunałowi na stwierdzenie, że w
    sprawie skarżących istotnie doszło do naruszenia konstytucyjnie gwarantowanego
    prawa do sądu. A limine zarzut ten jest oczywiście bezzasadny w zakresie, w
    jakim miałby się odnosić do braku w tym przepisie regulacji odpowiadającej art.
    58 k.c. Ustawodawca nie jest związany Konstytucją w zakresie kształtowania
    instytucji nieważności, może zatem przewidywać w odniesieniu do niektórych
    czynności nieważność względną, charakteryzującą się obowiązkiem podjęcia przez
    zainteresowanego określonych działań, np. złożenia o
  • walkaklas 21.04.09, 17:50
    Przeczytaj dokładnie te wywody.
    Skarżący zwyczajnie nie mieli racji.
    Nie było żadnego naruszenia prawa w uchwale, którą skarżyli, więc nic dziwnego,
    że została utrzymana a sąd nie chciał nadać biegu sprawie.
  • llobe 21.04.09, 18:33
    Dokładnie tak!
    Skarżącym się tylko wydawało że uchwała jest niezgodna. My natomiast
    wałkujemy problem ewidentnej niezgodności z ustawą
    czyli "bezwzględnej nieważności"! To zupełnie inna sprawa. Bo przy
    bezwzględnej nieważności nie ma nad czym dyskutować ani tym bardziej
    TK nie ma co rozważać bo uchwała sprzeczna z ustawą nie powinna
    istnieć, nie powoduje skutków prawnych, nie ma też żadnej mocy
    prawnej. Nawet gdyby chcieć ją zaskarżyć to przecież byłoby bez
    sensu. Każdy normalny sąd powinien odrzucić taki pozew z tej racji
    że takiej uchwały nie ma (nie powinno być) z mocy KC.
  • nk45 21.04.09, 19:04
    COŚ mi się źle poprzednio wkleiło.

    c.d.

    A limine zarzut ten jest oczywiście bezzasadny w zakresie, w jakim miałby się
    odnosić do braku w tym przepisie regulacji odpowiadającej art. 58 k.c.
    Ustawodawca nie jest związany Konstytucją w zakresie kształtowania instytucji
    nieważności, może zatem przewidywać w odniesieniu do niektórych czynności
    nieważność względną, charakteryzującą się obowiązkiem podjęcia przez
    zainteresowanego określonych działań, np. złożenia oświadczenia o uchyleniu się
    od skutków oświadczenia woli złożonego pod wpływem określonych wad oświadczenia
    woli, czy wniesienia powództwa o stwierdzenie nieważności czynności prawnej.
    Przesłanki powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały Wspólnoty Mieszkaniowej
    (niezgodność z prawem, umową właścicieli, naruszenie zasad prawidłowej
    gospodarki, naruszenie interesu właściciela lokalu) ukształtowane zostały
    szeroko, pozwalając zainteresowanym na pełną obronę ich interesów, a termin 6
    tygodni od dnia jej podjęcia lub od dnia powiadomienia wytaczającego powództwo o
    treści uchwały podjętej w trybie indywidualnego zbierania głosów jest
    wystarczająco długi, by uprawnieni mogli rozważyć treść uchwały i podjąć
    stosowne działania. W świetle powyższych uwag Trybunał stwierdza, że skarga jest
    oczywiście bezzasadna, a ponadto skarżący nie wykazali naruszenia prawa do sądu
    w sposób uzasadniający nadanie skardze konstytucyjnej dalszego biegu. Biorąc
    powyższe pod uwagę, należało orzec jak na wstępie.
  • llobe 21.04.09, 21:37
    Do >nk45<
    A cóż można powiedzieć np. o takim wyroku:
    Wspólnota mieszkaniowa może podejmować wiążące decyzje jedynie w
    zakresie zarządu nieruchomością wspólną. Uchwała wykraczająca poza
    ten obszar nie wywołuje skutków prawnych w niej wyrażonych. Jako
    sprzeczna z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa jest
    nieskuteczna (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu Wydział I
    Cywilny, z dnia 7 sierpnia 2008 roku, sygn. akt: I ACa 601/08).
  • enticer 22.04.09, 17:43
    Jak powyżej... uchwała ważna, dopuki sąd nie postanowi inaczej....
    Miły prawnik calkiem niedawno wypowiedział sie:
    „Każdy właściciel lokalu obowiązany jest pokrywać koszty związane z nieruchomością wspólną, w tym koszty zarządu, w formie zaliczek płatnych z góry do dnia 10. każdego miesiąca. Artykuł 15 ustawy jest przepisem bezwzględnie obowiązującym, który wprowadza wiążący dla członków wspólnoty termin uiszczania bieżących opłat. Nie jest zatem dopuszczalne ustalenie - w drodze uchwały właścicieli lokali - korzystniejszego terminu i cyklu płatności" ( R. Strzelczyk, A. Turlej Własność lokali Komentarz Warszawa 2007 r. s. 285 - 286 )

    Powyższe pozwala uznać, że art. 15 ustawy o własności lokali, który mówi o terminie i cyklu uiszczania zaliczek na pokrycie kosztów zarządu jest przepisem bezwzględnie obowiązującym i nie jest dopuszczalne ustalenie innego terminu i cyklu płatności.
  • serafin666 22.04.09, 20:06
    "...nie jest dopuszczalne ustalenie innego terminu i cyklu
    płatności."

    powtarzasz bezmyślnie książkowe głupoty; oczywiście, że jest
    możliwe, zważywszy że z reguły zaliczka zawiera również opłaty na
    koszty nie zaliczane przez wspólnotę do kznw ( np. i głownie za C.O.
    w systemach centralnego ogrzewania, wodę/ścieki i śmieci ); u mnie
    uchwała określa ten termin na 20-go - co jest istotne dla osób, dla
    których głownym źródłem dochodu jest emerytura...
  • walkaklas 23.04.09, 08:20
    serafin666 napisał:
    > "...nie jest dopuszczalne ustalenie innego terminu i cyklu
    > płatności."
    > powtarzasz bezmyślnie książkowe głupoty; oczywiście, że jest
    > możliwe, zważywszy że z reguły zaliczka z
    Dlaczego Panie serafin666 tak twierdzisz?
    Czy istnieje może jakieś orzecznictwo w tej kwestii, które by podważało te książkowe głupoty ?
  • xxxll 26.04.09, 09:02

    qwalkaklas napisał:

    > serafin666 napisał:
    > > "...nie jest dopuszczalne ustalenie innego terminu i cyklu
    > > płatności."
    > > powtarzasz bezmyślnie książkowe głupoty; oczywiście, że jest
    > > możliwe, zważywszy że z reguły zaliczka z

    walkaklas napisał:

    > Dlaczego Panie serafin666 tak twierdzisz?


    A na jakiej podstawie twierdzisz <walkaklas>, że można sobie dowolnie
    dobierać termin i cykl płatności
    zaliczki na pokrycie kosztów zarządu
    nieruchomością np: tygodniowy płatny w każdy poniedziałek. ?


    ----------------------------------------------------------------
    Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla
    osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
    www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
  • enticer 27.04.09, 09:38
    do 10-każdego miesiąca!!!! bezwgledna ustawa ;P

    i co z tego... jakie sankcje, dla tego co sie spóźni 10 dni?
    realna kara to odsetki
    :)
    wydaje mi się, że dobrym rozwiązaniem jest zapis w uchwale, że do ostatniego dnia miesiąca, za który wnoszone mają być opłaty, odsetki nie będa naliczane....
  • xxxll 27.04.09, 12:43

    enticer napisała:
    > do 10-każdego miesiąca!!!! bezwgledna ustawa ;P
    > wydaje mi się, że dobrym rozwiązaniem jest zapis w uchwale, że do ostatniego dnia miesiąca,
    > za który wnoszone mają być opłaty, odsetki nie będa naliczane....

    ...a niby dlaczego do końca miesiąca za dany miesiąc?
    Przecież 11 dnia każdego miesiąca Wspólnota powinna mieć zgromadzone środki płatnicze w celu regulowania zobowiązań...powinna wiedzieć czy "zaciągać kredyt" :) jeżeli tych środków nie ma ... czy nie płacić usługodawcom wiedząc jakie konsekwencje czekają wspólnotę...


    ----------------------------------------------------------------
    Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
    www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
  • walkaklas 23.04.09, 08:17
    Mam więc przykład artykułu, który jest prawem bezwzględnie obowiązującym.
    Może więcej przykładów się znajdzie, które artykuły uowl są względnie czy bezwzględnie nieważne?
  • nk45 24.04.09, 16:22
    W jaki sposób można wzruszyć ( lub unieważnić ) Uchwałę Właścicieli, która
    dotyczy nieruchomości wspólnej, ma wady ale nie została zaskarżona w ciągu 6
    tygodni. Ciężko przekonać Właścicieli do uchwalenia nowej bo nie dla wszystkich
    byłaby ona korzystna. Chodzi o rozliczanie ciepła tj. różnicy między
    ciepłomierzem głównym a sumą ciepłomierzy indywidualnych. Według mnie różnica ta
    powinna być rozliczana udziałami a nie w stosunku do zużycia bo jest kosztem w
    częściach wspólnych. Właściciel, który posiada duży udział ( lokal
    wielostanowiskowy - garaż )ma dość duży udział choć nie ma grzejników w garażu.
    Ciężko by było uzyskać większość.
  • xxxll 24.04.09, 16:32
    nk45 napisał:

    > Chodzi o rozliczanie ciepła tj. różnicy między
    > ciepłomierzem głównym a sumą ciepłomierzy indywidualnych



    A dlaczego Wy się skupiacie na rozliczeniach GJ, a nie kosztów za zakup energii cieplnej. Pewnie stosujecie stawki do rozliczenia GJ w lokalach takie same za jakie kupujecie od dostawcy energii cieplnej.



    ----------------------------------------------------------------
    Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
    www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
  • nk45 24.04.09, 22:06
    Na moim ciepłomierzu zużycie liczone jest w GJ - więc płacę po takiej samej
    cenie jaka jest na rachunku od dostawcy za GJ. Inaczej być nie może. Po to są
    ciepłomierze żebym wiedział za co płacę. Nie chcę mieć żadnych jednostek
    zespolonych w rozliczeniach ciepła w oderwaniu od rzeczywistych kosztów
    wykazanych na rachunku od dostawcy. Straty były, są i będą. Chcę wiedzieć ile
    one wynoszą. Mogę w ten sposób sprawdzić zarządcę - co robi aby te koszty
    zmniejszyć.
  • xxxll 24.04.09, 22:38

    nk45 napisał:

    > Na moim ciepłomierzu zużycie liczone jest w GJ - więc płacę po takiej samej
    > cenie jaka jest na rachunku od dostawcy za GJ.

    No nie zgodzę się z tym rozumowaniem, ponieważ koszt ogrzania nieruchomości wspólnej przy tak sztywno ustalonych cenach jednostkowych może , a nawet tak jest, że przewyższ koszt ogrzania własnego lokalu. Znam to z autopsji.

    Zazwyczaj we wspólnotach zakupiony od dostawcy GJ np: po cenie 40 zł/GJ dzieli się na :
    - Ogrzewanie lokali w GJ,
    - podgrzanie wody w m3, ewentualnie
    - ogrzewanie NW

    Zazwyczaj Wspólnoty całkowity koszt zakupu/ wytworzenia energii cieplnej dzielą wg zasady:

    Straty w przesyle wewnątrz nieruchomości są wkalkulowane w ceny jednostkowe tzn. kto się chce grzać ten płaci w GJ.

    Podobnie ma się z pogrzaniem ciepłej wody, której stawkę rozliczeniowa wylicza się z okresu niegrzewczego.

    Ogrzanie NW , gdzie parametr temperaturowy jest na poziomie 15st. wspólnoty przyjmują na poziomie 10-15% całkowitych kosztów zakupu EC. Jest to uzależnione od ilości/mocy grzejników i stanu ocieplenia na rurach przesyłowych.

    Ten sposób rozliczania energii cieplnej zmusza do racjonalnego oszczędzania oraz każdy właściciel płaci "za swoje" i "za siebie".


    nk45 napisał:

    > Straty były, są i będą. Chcę wiedzieć ile
    > one wynoszą. Mogę w ten sposób sprawdzić zarządcę - co robi aby te koszty zmniejszyć.


    A co zarządca może ... generatorami kosztów EC przecież są sami właściciele / użytkownicy lokali.
    To nie zarządca otwiera szeroko okna, zamiast przykręcić na zaworze lub wyłączyć ogrzewanie w lokalu jak na dworze jest +15-20 st.
    To nie zarządca przedłuża okres grzewczy , ta decyzja zwyczaj zależy od Zarządów WM (właścicieli lokali) . :-)




    ----------------------------------------------------------------
    Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
    www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
  • gutek258 25.04.09, 15:52
    xxxll napisał:

    > Podobnie ma się z pogrzaniem ciepłej wody, której stawkę rozliczeniowa wylicza
    > się z okresu niegrzewczego.

    Czy możesz napisać jak tę stawkę za podgrzanie wyliczają te wspólnoty?
  • xxxll 27.04.09, 17:51

    gutek258 napisał:

    > Czy możesz napisać jak tę stawkę za podgrzanie wyliczają te wspólnoty?

    1. Sumuje się zużycie wody ze wszystkich lokali i dzieli się na 365 dni.

    2. Wylicza się dzienny koszt zakupu energii cieplnej służącej do podgrzania wody z okresu niegrzewczego.

    3. Koszt dzienny dzielimy przez zużycie dzienne wspólnoty i mamy stawkę rozliczeniową (koszt) podgrzania 1m3 wody w zł.




    ----------------------------------------------------------------
    Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
    www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
  • melelek 27.04.09, 23:14
    nk45 napisał:

    > Na moim ciepłomierzu zużycie liczone jest w GJ - więc płacę po takiej samej
    > cenie jaka jest na rachunku od dostawcy za GJ. Inaczej być nie może.

    Może być inaczej , wszystko zależy jak wspólnota chce rozliczyć koszty zakupu energii cieplnej: czy wg zasady "każdy płaci za siebie" czy "sprawiedliwie" (czytaj właściciele dużych lokali dopłacą do małych lokali).

    Tak czy inaczej każde rozliczenie musi się bilansować jak to śpiewał Jasiu Kaczmarek "Bilans musi wyjść na zero ...koniecznie"
  • nk45 28.04.09, 06:53
    Ten wątek miał być o nieważności uchwały.

    Niech tak pozostanie.

    Jeżeli ktoś chce podyskutować o kosztach ciepła - musi zacząć nowy wątek.
    Dyskutanci,którzy mają inne zdanie niż przedmówcy się znajdą. Na pewno. Bo
    sprawa z CW jest bardziej prosta niż z CO.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.